NSFW




Poprzedni temat «» Następny temat
[AMERYKA POŁUDNIOWA] Rio de Janeiro
Autor Wiadomość
Ginger
will die alone with 72 cats

Płeć: kobieta
Wiek: 23 lata
Pieniądze: £1150
Wysłany: 2013-01-28, 21:06   [AMERYKA POŁUDNIOWA] Rio de Janeiro


Kto by nie kojarzył tego słynnego symbolu miasta, Chrystusa Odkupiciela, górującego nad Rio de Janeiro oraz równie popularnej plaży Copacabana, wijącej się wzdłuż wybrzeża? Jeśli chcesz zobaczyć panoramę miasta, złóż wizytę na Głowie Cukru - niewielkiej górze, na którą wjechać możesz kolejką linową. Jeśli zwiedzisz te miejsca i nadal się nudzisz, zajrzyj to jednego z wielu klubów, które czekają na Ciebie zarówno na plaży, jak i w centrum miasta. Znudzony ciągłym ruchem, brakiem zupełnego relaksu? Wyjedź odrobinę za miasto - napotkasz tam pełne uroku, dzikie plaże, na których zwykle nie ma wielu osób.
_________________

sitting next to you, doing absolutely n o t h i n g, m e a n s absolutely everything to me - who cares?

■ ■ ■ ■ ■ ■ psst, I have a crush on you! my heart skips a little when I even see y o u r name - 1 ■ ■ ■

w e ' r e bff - always remember, that if you f a l l, I'll pick you up... after I finish l a u g h i n g - x ■ ■

■ e v e r y snack I make, every meal I bake, every bite I take, h e ' l l be watching me! - x ■ ■ ■ ■ ■ ■

i may look calm, but in my mind i've k i l l e d you three t i m e s... and i hope you'll step on a lego - X


□ SINGLE ....□ TAKEN ....✓ DEPENDS ON WHO'S ASKING

.
 
 
     
Jessie
Zawodnik
Ujeżdżenie
Mrs. Wrens


Płeć: kobieta
Wiek: 27 lat
Wzrost: 168 cm
Zawód: żona bogatego mężczyzny :P
Partner: I may not ever get my shit together but ain't nobody gonna love you better - Jonah

Ostatni trening: ujeżdżeniowy - Bloo
Podopieczny: Abaddon, Blooregard Q. Kazoo, Charleston Disasterpiece, Sternkämpfer CS, Insostenible, Duran Duran, Fandango, Foudre Rouge, I So Bad, Lavard Sontesique, Maven, Notesique Nox, Red Hot Chili, Sambuca, Strawberry Wine, War Admiral, Watchman, Valiente, Veuve Clicquot, Visueno
Pieniądze: £4270

Punkty doświadczenia: 635
Skoki: 200
Ujeżdżenie: 249
Cross: 77
Wyścigi: 4
Obycie z koniem: 105


Wysłany: 2015-02-04, 22:19   
   Tytuł: Hodowca


/jkbc kasa za wyjazd dla 2 osób odjęta już dawno, w święta.

Ostatni dzień przed wyjazdem Jessie i Jonah spędzili na pakowaniu się i przygotowywaniu. Było to o tyle trudne, że bagaż nie mógł być zbyt duży, a miał im wystarczyć na parę dni - skoro już lecieli do Rio, to wypadałoby tam zostać do rozpoczęcia sławnego karnawału, co też zamierzali uczynić.
W dniu wyjazdu rano pojechali taksówką na lotnisko, gdzie po odprawie wsiedli na pokład i wystartowali.
Po długich godzinach podróży, zapewne podzielonej na części, wreszcie dotarli do celu - Rio de Janeiro. Po wszystkim złapali jakąś taksówkę i pojechali prosto do hotelu, jednego z tych, które znajdowały się nad samą Copacabaną.
Wysiedli i weszli do środka, aby odebrać rezerwację i za pomocą portiera znieść wszystkie bagaże do luksusowego pokoju dla dwóch osób.
- Nie jest źle, co? - zapytała, zostawiając bagaż na środku i rozglądając się po pokoju.
_________________




 
 
     
Jonah Wrens
Jeździec zaawansowany


Płeć: mężczyzna
Wiek: 27 (07.02.92r.)
Wzrost: 190 cm
Zawód: piłkarz - napastnik
Podopieczny: Marshmallow
Pieniądze: £12980

Punkty doświadczenia: 240

Wysłany: 2015-02-04, 22:32   

Nie za bardzo byłem przekonany do tego wyjazdu. Nawet fakt zobaczenia stadionu jakoś nie przekonywał mnie do podróży. Zastanawiałem się co mam wziąć, zerkając na to co pakowała Jess. Ciekawy byłem jak się spakuje, nie mogąc zabrać ze sobą tylu rzeczy. Na samą myśl się uśmiechnąłem i spakowałem do końca.
Podróż taksówką jak i samolotem jakoś minęła. Czy to słuchając muzyki, czy rozmawiając ze sobą. Potem już byliśmy na miejscu. Od razu humor mi się poprawił gdy wysiedliśmy, a na miejscu panował gorąc.<3 :lol:
W hotelu, po zajęciu się bagażami, zacząłem chodzić po pokoju przyglądając się uważnie wszystkiemu. I tak szczególną uwagę zwróciłem na widok z naszego tarasu. Aż uniosłem kącik ust przyglądając się wodzie.
-Mi pasuje.
Odparłem krótko, odsuwając się do okna, by podejść tym razem do dziewczyny.
-Chciałaś iść na spacer?
Uniosłem brew, uśmiechając się przy tym łobuzersko. Dłonią powędrowałem na jej obojczyk, sunąc po nim palcem.
-Pogoda jest, więc możemy się trochę pobawić.
Mimo mojej miny miałem na myśli pływanie, nic więcej. Żeby nie było. :lol:
_________________
KIEDYŚ MIAŁEM ZŁOTE SERCE ORAZ ZŁOTY DOTYK
TERAZ TYLKO PARĘ ZŁOTYCH MONET


Znowu śledzę cię w snach, ale nie ma cię, nie ma nas
W moim sercu nie ma miejsca, chyba nie mam szans
pms: 3
Mógłbym tutaj osiem kobiet mieć jak ozon
Osiem kobiet, osiem kobiet, czemu tęsknie wciąż za tobą
żona: Jessie Wrens
Starych znajomych ciągle tracę, a nie znoszę nowych
przyjaciele: Jessie, Lorien, Olivia
Szok w milionera z kundla w rok, żyje jakbym wygrał w lotto
konie: Shockwave || Marshmallow ||
Rezerwuję wizerunek Anthonego G.
 
     
Jessie
Zawodnik
Ujeżdżenie
Mrs. Wrens


Płeć: kobieta
Wiek: 27 lat
Wzrost: 168 cm
Zawód: żona bogatego mężczyzny :P
Partner: I may not ever get my shit together but ain't nobody gonna love you better - Jonah

Ostatni trening: ujeżdżeniowy - Bloo
Podopieczny: Abaddon, Blooregard Q. Kazoo, Charleston Disasterpiece, Sternkämpfer CS, Insostenible, Duran Duran, Fandango, Foudre Rouge, I So Bad, Lavard Sontesique, Maven, Notesique Nox, Red Hot Chili, Sambuca, Strawberry Wine, War Admiral, Watchman, Valiente, Veuve Clicquot, Visueno
Pieniądze: £4270

Punkty doświadczenia: 635
Skoki: 200
Ujeżdżenie: 249
Cross: 77
Wyścigi: 4
Obycie z koniem: 105


Wysłany: 2015-02-04, 23:17   
   Tytuł: Hodowca


Widok roztaczający się z tarasu zdecydowanie był najlepszym elementem tego pokoju. Uznała, że skoro już pozwolili sobie na taki wyjazd, to koniecznie muszą zrobić wszystko, aby był idealny. Dopracowany w każdym szczególe.
Odwróciła się do Jonaha, lustrując go wzrokiem z góry do dołu, uśmiechając się przy tym delikatnie x3
- Pobawić mówisz? - zapytała, również unosząc prawą brew, rozbawiona jego łobuzerskim uśmiechem. - To przebieraj się. - prawdziwie "pobawią się" wieczorem <3. - Na plażę pójdziemy? - dopytała, wymijając go i zmierzając do bagażu, z którego wyjęła swoje bikini, ręcznik, krem z filtrem i takie tam głupoty, bez których ciężko byłoby się udać na plażę. Zaraz też zaczęła się przebierać, niespecjalnie przejmując się obecnością Jo, chyba że zamiast robić to samo tylko stał i się gapił, to go opieprzyła :< :lol2:
_________________




 
 
     
Jonah Wrens
Jeździec zaawansowany


Płeć: mężczyzna
Wiek: 27 (07.02.92r.)
Wzrost: 190 cm
Zawód: piłkarz - napastnik
Podopieczny: Marshmallow
Pieniądze: £12980

Punkty doświadczenia: 240

Wysłany: 2015-02-04, 23:33   

-Jak dzieci.
Odparłem niewinnie, pochylając się żeby pocałować ją tuż za uchem. Na jej następne słowa skinąłem głową i ruszyłem w stronę mojego bagażu. Otworzyłem walizkę i zacząłem przegrzebywać ubrania w celu odnalezienia kąpielówek. Tych fajnych kolorowych ju noł! :lol2:
Kiedy je znalazłem wyprostowałem się i zerknąłem na Jess akurat w momencie kiedy ściągnęła stanik i zamieniała go na górę od bikini. Wyszczerzyłem się sam do siebie i ściągnąłem koszulkę i całą resztę by zostać tylko w odnalezionych kąpielówkach. Rozciągnąłem się nieco, przerzuciłem sobie przez bark ręcznik i już byłem gotowy. Skoro wzięła krem, to ja nie musiałem już się o to martwić. <3 :lol:
-No to chodź.
Rzuciłem w jej stronę podchodząc do drzwi. Otworzyłem je i przepuściłem Jess przodem. Niech idzie pierwsza.<3 :lol2: Chociaż pewnie się zasłoniła, to musiałem za nią świecić gołą klatą i dupą. Coo dopiero będzie gdy wejdziemy do wody, huh. :lol:
Idąc do wyjścia z hotelu, a następnie kierując się w stronę plaży, zwiesiłem luźno ręce. Jakoś nie miałem nawyku "chwytania się". Gdyby jednak wyszła z taką inicjatywą to złapałem jej dłoń, samemu nie mając na to zbytniego parcia.
Gdy znaleźliśmy sobie już miejsce na plaży, gdzie nie było dziwnie przesadzonego tłoku, zerknąłem w jej stronę, uśmiechając się łobuzersko.
-Idziesz pływać?
Tak czy siak, odpowiedź dla mnie była jedna.. :lol2:
_________________
KIEDYŚ MIAŁEM ZŁOTE SERCE ORAZ ZŁOTY DOTYK
TERAZ TYLKO PARĘ ZŁOTYCH MONET


Znowu śledzę cię w snach, ale nie ma cię, nie ma nas
W moim sercu nie ma miejsca, chyba nie mam szans
pms: 3
Mógłbym tutaj osiem kobiet mieć jak ozon
Osiem kobiet, osiem kobiet, czemu tęsknie wciąż za tobą
żona: Jessie Wrens
Starych znajomych ciągle tracę, a nie znoszę nowych
przyjaciele: Jessie, Lorien, Olivia
Szok w milionera z kundla w rok, żyje jakbym wygrał w lotto
konie: Shockwave || Marshmallow ||
Rezerwuję wizerunek Anthonego G.
 
     
Jessie
Zawodnik
Ujeżdżenie
Mrs. Wrens


Płeć: kobieta
Wiek: 27 lat
Wzrost: 168 cm
Zawód: żona bogatego mężczyzny :P
Partner: I may not ever get my shit together but ain't nobody gonna love you better - Jonah

Ostatni trening: ujeżdżeniowy - Bloo
Podopieczny: Abaddon, Blooregard Q. Kazoo, Charleston Disasterpiece, Sternkämpfer CS, Insostenible, Duran Duran, Fandango, Foudre Rouge, I So Bad, Lavard Sontesique, Maven, Notesique Nox, Red Hot Chili, Sambuca, Strawberry Wine, War Admiral, Watchman, Valiente, Veuve Clicquot, Visueno
Pieniądze: £4270

Punkty doświadczenia: 635
Skoki: 200
Ujeżdżenie: 249
Cross: 77
Wyścigi: 4
Obycie z koniem: 105


Wysłany: 2015-02-04, 23:54   
   Tytuł: Hodowca


Jej trochę dłużej zajęło przebranie się, ale uporała się z tym stosunkowo szybko. Przewiązała ręcznik w pasie, nie chcąc po drodze na plażę świecić dupą na prawo i lewo. Niestety, ominą go widoki po drodze, ale za to sam będzie miał okazję się zaprezentować mijanym kobietom, o ile będą na tyle ślepe żeby nie zauważyć, że idzie z Jess ;< :lol2: W każdym razie wzięła wspomniany krem, założyła okulary przeciwsłoneczne i tuż po tym opuścili hotel.
Będąc już na plaży, zdjęła ręcznik i położyła go na ziemi. Słysząc pytanie, zsunęła nieco okulary na nos, aby móc spojrzeć na Jo pod kątem.
- Nie, nie wrzucisz mnie do wody, protestuję :c - odparła, domyślając się, co krążyło mu po głowie. Miała zamiar iść pływać, ale coś podejrzewała, że brunet nie pozwoli jej wejść spokojnie do oceanu. Na wszelki wypadek zaczęła się powoli wycofywać w stronę wody.. :lol:
_________________




 
 
     
Jonah Wrens
Jeździec zaawansowany


Płeć: mężczyzna
Wiek: 27 (07.02.92r.)
Wzrost: 190 cm
Zawód: piłkarz - napastnik
Podopieczny: Marshmallow
Pieniądze: £12980

Punkty doświadczenia: 240

Wysłany: 2015-02-05, 00:06   

Jak to mawiają, dziewczyna nie ściana.. :lol2:
A tak całkiem poważnie, spodziewałem się takiego posunięcia z jej strony. Trudno, zmieniłem strategię i szedłem obok niej. Nie zwracałem uwagi na inne, patrząc jedynie przed siebie. Niech będzie. ^^
Zmrużyłem oczy i zacząłem do niej podchodzić, uśmiechając się szeroko.
-Słoneczko, nie uciekniesz mi.
Odezwałem się rozbawiony i doskoczyłem do niej, by jedną ręką złapać ją za zgięcia w kolanach, a drugą przytrzymałem jej pleców. Wróciłem z brunetką na rękach do ręcznika i ściągnąłem jej okulary. Chyba nie chciała, żeby porwały je fale? :lol:
-No już nie udawaj takiej niedostępnej.
Puściłem jej oczko i ruszyłem w stronę wody. Trzymając ją pewnie na rękach wszedłem do wody gdzieś ponad moje biodra, więc zdecydowanie wyżej dla Jess. Tutaj mogłem ją wyrzucić do oceanu, chyba że przylepiła się do mnie skutecznie. :lol2:
-Zatkaj nos.
Poleciłem, ot będąc takim miłym. Gdyby jednak postanowiła to zignorować i opatulić się rękoma dookoła mojej szyi - poszedłem na głębszą wodę. Tam razem z nią rzuciłem się do wody. :lol:
_________________
KIEDYŚ MIAŁEM ZŁOTE SERCE ORAZ ZŁOTY DOTYK
TERAZ TYLKO PARĘ ZŁOTYCH MONET


Znowu śledzę cię w snach, ale nie ma cię, nie ma nas
W moim sercu nie ma miejsca, chyba nie mam szans
pms: 3
Mógłbym tutaj osiem kobiet mieć jak ozon
Osiem kobiet, osiem kobiet, czemu tęsknie wciąż za tobą
żona: Jessie Wrens
Starych znajomych ciągle tracę, a nie znoszę nowych
przyjaciele: Jessie, Lorien, Olivia
Szok w milionera z kundla w rok, żyje jakbym wygrał w lotto
konie: Shockwave || Marshmallow ||
Rezerwuję wizerunek Anthonego G.
 
     
Jessie
Zawodnik
Ujeżdżenie
Mrs. Wrens


Płeć: kobieta
Wiek: 27 lat
Wzrost: 168 cm
Zawód: żona bogatego mężczyzny :P
Partner: I may not ever get my shit together but ain't nobody gonna love you better - Jonah

Ostatni trening: ujeżdżeniowy - Bloo
Podopieczny: Abaddon, Blooregard Q. Kazoo, Charleston Disasterpiece, Sternkämpfer CS, Insostenible, Duran Duran, Fandango, Foudre Rouge, I So Bad, Lavard Sontesique, Maven, Notesique Nox, Red Hot Chili, Sambuca, Strawberry Wine, War Admiral, Watchman, Valiente, Veuve Clicquot, Visueno
Pieniądze: £4270

Punkty doświadczenia: 635
Skoki: 200
Ujeżdżenie: 249
Cross: 77
Wyścigi: 4
Obycie z koniem: 105


Wysłany: 2015-02-05, 18:10   
   Tytuł: Hodowca


- Nie, Jo, niee - dalej płaczliwie protestowała, co na niewiele się zdało. Niby wiedziała, że temperatura wody jest tutaj przyjemnie wysoka, w przeciwieństwie do tego co mogli zastać w Eastbourne nawet latem, ale... I tak nie lubiła w ten sposób wchodzić do wody. Zanim zdążyła uciec przed brunetem, została pochwycona i zwyczajnie zatargana do wody.
- To nie ma nic wspólnego z niedostępnością - wymamrotała, spoglądając przez ramię na ocean, do którego nieuchronnie się zbliżali. Oczywiście gdy wszedł do wody i zatrzymał się, ona kurczowo do niego przylgnęła, nie dając się wrzucić na tym poziomie. Jak się okazało, był to błąd :lol2:
Zignorowała jego ostrzeżenie i po chwili oboje byli zanurzeni w wodzie, czego zupełnie się nie spodziewała. Całkowicie zniknęła pod jej powierzchnią i wypłynęła szybciej niż się tam znalazła :lol2:
- Jak mogłeś! :lol2: - zarzuciła mu, gdy również wypłynął i z tej bezradności ochlapała go wodą. Oby tylko z tego impetu nie zgubiła góry od bikini :lol2:
_________________




 
 
     
Jonah Wrens
Jeździec zaawansowany


Płeć: mężczyzna
Wiek: 27 (07.02.92r.)
Wzrost: 190 cm
Zawód: piłkarz - napastnik
Podopieczny: Marshmallow
Pieniądze: £12980

Punkty doświadczenia: 240

Wysłany: 2015-02-05, 18:43   

Nie zwracałem uwagi na jej sprzeciwy, po prostu szedłem w stronę wody. Musiałem odpuścić sobie pierwszy pomysł wrzucenia tylko jej. Woda była przyjemna, więc nawet kiedy przyszło mi wskoczyć razem z nią, nie czułem się szczególnie pokrzywdzony.
Puszczając ją pod wodą, wypłynąłem chwilę po niej od razu potrząsając głową kiedy tylko brunetka postanowiła mnie dodatkowo ochlapać. Zanim się odezwałem sprawdziłem jeszcze czy mam grunt, a że mogłem stanąć nogami na dnie, mając wodę jedynie do połowy klatki piersiowej, uśmiechnąłem się szeroko.
-No przestań, nie mów że spodziewałaś się nicnierobienia.
Rozbawiony uniosłem brew i podszedłem bliżej niej, a skoro ona nie miała gruntu to mogłem swobodnie rękoma pod wodą zaczepiać jej nogi, które niejako pozwalały jej się utrzymać na powierzchni. Zagrajmy w grę? :lol2:
Przejechałem spojrzeniem po jej górze, uśmiechając się łobuzersko.
-Hm.
_________________
KIEDYŚ MIAŁEM ZŁOTE SERCE ORAZ ZŁOTY DOTYK
TERAZ TYLKO PARĘ ZŁOTYCH MONET


Znowu śledzę cię w snach, ale nie ma cię, nie ma nas
W moim sercu nie ma miejsca, chyba nie mam szans
pms: 3
Mógłbym tutaj osiem kobiet mieć jak ozon
Osiem kobiet, osiem kobiet, czemu tęsknie wciąż za tobą
żona: Jessie Wrens
Starych znajomych ciągle tracę, a nie znoszę nowych
przyjaciele: Jessie, Lorien, Olivia
Szok w milionera z kundla w rok, żyje jakbym wygrał w lotto
konie: Shockwave || Marshmallow ||
Rezerwuję wizerunek Anthonego G.
 
     
Jessie
Zawodnik
Ujeżdżenie
Mrs. Wrens


Płeć: kobieta
Wiek: 27 lat
Wzrost: 168 cm
Zawód: żona bogatego mężczyzny :P
Partner: I may not ever get my shit together but ain't nobody gonna love you better - Jonah

Ostatni trening: ujeżdżeniowy - Bloo
Podopieczny: Abaddon, Blooregard Q. Kazoo, Charleston Disasterpiece, Sternkämpfer CS, Insostenible, Duran Duran, Fandango, Foudre Rouge, I So Bad, Lavard Sontesique, Maven, Notesique Nox, Red Hot Chili, Sambuca, Strawberry Wine, War Admiral, Watchman, Valiente, Veuve Clicquot, Visueno
Pieniądze: £4270

Punkty doświadczenia: 635
Skoki: 200
Ujeżdżenie: 249
Cross: 77
Wyścigi: 4
Obycie z koniem: 105


Wysłany: 2015-02-05, 19:58   
   Tytuł: Hodowca


Została na niejako przegranej pozycji, jako że nie miała gruntu pod nogami. Mimo to bez trudu unosiła się na powierzchni, przynajmniej do czasu aż nikt jej tego nie utrudniał. No właśnie... Czując, że Jonah co chwile łapie ją za nogi, znowu go ochlapała, aby chociaż na chwilę przestał, zanim się biedna utopi :lol2: Chcę grać w inną grę!
- Co patrzysz? - rzuciła, chyba powoli przestając czuć się komfortowo podczas gdy na jego twarzy widniał łobuzerki uśmiech. Ciekawe co tym razem chodziło mu po głowie? c:
_________________




 
 
     
Jonah Wrens
Jeździec zaawansowany


Płeć: mężczyzna
Wiek: 27 (07.02.92r.)
Wzrost: 190 cm
Zawód: piłkarz - napastnik
Podopieczny: Marshmallow
Pieniądze: £12980

Punkty doświadczenia: 240

Wysłany: 2015-02-05, 20:25   

I tak nie miała zbyt wielkich szans, nie było opcji żeby mnie podniosła i wrzuciła do wody w odwecie.. :lol2:
Zaśmiałem się i odwróciłem, tym razem wycierając rękoma twarz, a przy okazji poczochrałem (:D) mokre włosy.
-Nic, tak jakoś się zamyśliłem.
Wyszczerzyłem się jeszcze bardziej, a że zobaczyłem za jej plecami pływającą górę od bikini, pochyliłem się by ją pocałować, zaś ręką dosięgnąłem swobodnie dryfującej górnej części kostiumu. Zacisnąłem rękę w pięść by schować swoje znalezisko i wyprostowałem się, dając jej odetchnąć.
-Może chcesz iść się poopalać?
_________________
KIEDYŚ MIAŁEM ZŁOTE SERCE ORAZ ZŁOTY DOTYK
TERAZ TYLKO PARĘ ZŁOTYCH MONET


Znowu śledzę cię w snach, ale nie ma cię, nie ma nas
W moim sercu nie ma miejsca, chyba nie mam szans
pms: 3
Mógłbym tutaj osiem kobiet mieć jak ozon
Osiem kobiet, osiem kobiet, czemu tęsknie wciąż za tobą
żona: Jessie Wrens
Starych znajomych ciągle tracę, a nie znoszę nowych
przyjaciele: Jessie, Lorien, Olivia
Szok w milionera z kundla w rok, żyje jakbym wygrał w lotto
konie: Shockwave || Marshmallow ||
Rezerwuję wizerunek Anthonego G.
 
     
Jessie
Zawodnik
Ujeżdżenie
Mrs. Wrens


Płeć: kobieta
Wiek: 27 lat
Wzrost: 168 cm
Zawód: żona bogatego mężczyzny :P
Partner: I may not ever get my shit together but ain't nobody gonna love you better - Jonah

Ostatni trening: ujeżdżeniowy - Bloo
Podopieczny: Abaddon, Blooregard Q. Kazoo, Charleston Disasterpiece, Sternkämpfer CS, Insostenible, Duran Duran, Fandango, Foudre Rouge, I So Bad, Lavard Sontesique, Maven, Notesique Nox, Red Hot Chili, Sambuca, Strawberry Wine, War Admiral, Watchman, Valiente, Veuve Clicquot, Visueno
Pieniądze: £4270

Punkty doświadczenia: 635
Skoki: 200
Ujeżdżenie: 249
Cross: 77
Wyścigi: 4
Obycie z koniem: 105


Wysłany: 2015-02-05, 23:50   
   Tytuł: Hodowca


Niestety nie od razu zorientowała się o tym, że góra od bikini rozwiązała się i zaczęła radośnie dryfować na wodzie. Chyba była zbyt zaoferowana tym widokiem dookoła, no i bliskością Jonaha, która nieustannie ją dekoncentrowała. Szczególnie gdy się pochylił i ją pocałował, jednocześnie chowając w dłoni nieszczęsną część stroju.
- Dobra, tylko mnie nie wynoś - burknęła, zaczynając płynąć w stronę brzegu, aż nagle.. oh, wait! :lol2: - Ej! - rzuciła, znowu zawieszając się w wodzie. - Zgubiłam górę bikini, to wszystko przez Ciebie >: - wytknęła mu, zaczynając się rozglądać za nią. No przecież nie mogła utonąć? T_T :lol2: - Nie wyjdę bez niej -zawiadomiła bruneta, tym samym zmuszając go do poszukiwań.. nie wiedząc, że po prostu trzymał to w ręku.
_________________




 
 
     
Jonah Wrens
Jeździec zaawansowany


Płeć: mężczyzna
Wiek: 27 (07.02.92r.)
Wzrost: 190 cm
Zawód: piłkarz - napastnik
Podopieczny: Marshmallow
Pieniądze: £12980

Punkty doświadczenia: 240

Wysłany: 2015-02-06, 16:09   

-Jak sobie Panienka życzy.
Uśmiechnąłem się jakże uroczo i już zamierzałem za nią iść kiedy ta zorientowała się o brakach w ubiorze. Wolną ręką podrapałem się po głowie i zacząłem się niby rozglądać, zaraz opuszczając podniesioną dłoń pod wodę. Żebym wyglądał mniej podejrzanie.
-Może sprawdzę czy nie dopłynęło do brzegu?
Rzuciłem luźno, marszcząc przez chwilę czoło.
-Ja nic nie zrobiłem, tylko Cie tu przyniosłem.
Wzruszyłem ramionami i rzuciłem się do tyłu na wodę, by na plecach odpłynąć swobodnie dalej. Dopiero gdy byłem na bezpiecznej odległości przestałem płynąć i zawołałem ją, wymachując wysoko w powietrzu jej górą od bikini.<3 Chyba, że powiedziała, że mam iść w stronę brzegu, to zrobiłem to stamtąd. :lol2:
-Mi nie przeszkadza, że nie masz góry.
Puściłem doń oczko, najpewniej (o ile byłem na głębszej wodzie) uciekając zaraz jeszcze dalej. :lol:
_________________
KIEDYŚ MIAŁEM ZŁOTE SERCE ORAZ ZŁOTY DOTYK
TERAZ TYLKO PARĘ ZŁOTYCH MONET


Znowu śledzę cię w snach, ale nie ma cię, nie ma nas
W moim sercu nie ma miejsca, chyba nie mam szans
pms: 3
Mógłbym tutaj osiem kobiet mieć jak ozon
Osiem kobiet, osiem kobiet, czemu tęsknie wciąż za tobą
żona: Jessie Wrens
Starych znajomych ciągle tracę, a nie znoszę nowych
przyjaciele: Jessie, Lorien, Olivia
Szok w milionera z kundla w rok, żyje jakbym wygrał w lotto
konie: Shockwave || Marshmallow ||
Rezerwuję wizerunek Anthonego G.
 
     
Jessie
Zawodnik
Ujeżdżenie
Mrs. Wrens


Płeć: kobieta
Wiek: 27 lat
Wzrost: 168 cm
Zawód: żona bogatego mężczyzny :P
Partner: I may not ever get my shit together but ain't nobody gonna love you better - Jonah

Ostatni trening: ujeżdżeniowy - Bloo
Podopieczny: Abaddon, Blooregard Q. Kazoo, Charleston Disasterpiece, Sternkämpfer CS, Insostenible, Duran Duran, Fandango, Foudre Rouge, I So Bad, Lavard Sontesique, Maven, Notesique Nox, Red Hot Chili, Sambuca, Strawberry Wine, War Admiral, Watchman, Valiente, Veuve Clicquot, Visueno
Pieniądze: £4270

Punkty doświadczenia: 635
Skoki: 200
Ujeżdżenie: 249
Cross: 77
Wyścigi: 4
Obycie z koniem: 105


Wysłany: 2015-02-07, 00:16   
   Tytuł: Hodowca


- Dobrze, sprawdź - zgodziła się, wciąż rozglądając się dookoła za utraconym elementem garderoby. - Gdybyś nie przyniósł to nic by się nie stało - mruknęła. Pomińmy fakt, że mógł jej to pomóc zawiązać w hotelu, to może by tak łatwo nie spadło... :lol: Obejrzała się na Jo, kiedy rzucił się w wodę, ale nie poświęciła mu zbyt wiele uwagi. Dopiero gdy ją zawołał, obróciła się przodem, zauważając co trzymał w ręku.
- Jo! - zawołała, od razu płynąc w jego stronę, ale głupi zaczął przed nią uciekać >:C :lol2: - Utopię cię, zobaczysz! :lol2: - rzuciła, wciąż płynąc w jego stronę. Cóż.. Przynajmniej do czasu aż mogła sobie na to pozwolić, bo gdy woda po dotknięciu stopami dna sięgała niewiele ponad piersi, zaprzestała pościgu.
- Oddaj to, bo nigdy stąd nie wyjdę i skóra mi się pomarszczy jak starej babie ;<! :lol2: - tak.. pamiętała, że wolał starsze, no ale .. :lol2:
_________________




 
 
     
Jonah Wrens
Jeździec zaawansowany


Płeć: mężczyzna
Wiek: 27 (07.02.92r.)
Wzrost: 190 cm
Zawód: piłkarz - napastnik
Podopieczny: Marshmallow
Pieniądze: £12980

Punkty doświadczenia: 240

Wysłany: 2015-02-07, 00:24   

Skoro tak to zacząłem płynąć w stronę plaży, wciąż mocno ściskjać w pięści biustonosz Jess.
Kiedy jednak zaczęła mnie gonić, to stanąłem na bezpiecznej 'wysokości wody' uśmiechając się doń bezczelnie.
-Jak zdobędziesz doświadczenie to sie nie pogniewam.
Wyszczerzyłem się rozbawiony i ruszyłem w jej stronę. Stanąłem przed nią, zaciskając z całej siły pięść, by nie mogła jej nawet otworzyć. <3
-Co mi dasz jak Ci to oddam?
Pochyliłem się nadstawiając, żeby dałą mi buziaka.<3 :lol2: Ale to dopiero początek, a cooo!
_________________
KIEDYŚ MIAŁEM ZŁOTE SERCE ORAZ ZŁOTY DOTYK
TERAZ TYLKO PARĘ ZŁOTYCH MONET


Znowu śledzę cię w snach, ale nie ma cię, nie ma nas
W moim sercu nie ma miejsca, chyba nie mam szans
pms: 3
Mógłbym tutaj osiem kobiet mieć jak ozon
Osiem kobiet, osiem kobiet, czemu tęsknie wciąż za tobą
żona: Jessie Wrens
Starych znajomych ciągle tracę, a nie znoszę nowych
przyjaciele: Jessie, Lorien, Olivia
Szok w milionera z kundla w rok, żyje jakbym wygrał w lotto
konie: Shockwave || Marshmallow ||
Rezerwuję wizerunek Anthonego G.
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Wersja do druku
Dodaj temat do ulubionych

Skocz do:  
Zasady wymiany i nasze bannery znajdziesz tutaj.
Fort Florence
Eastbourne pogoda
Strona wygenerowana w 0,06 sekundy. Zapytań do SQL: 7