NSFW




Poprzedni temat «» Następny temat
Czworobok
Autor Wiadomość
Marcus Roller


Płeć: mężczyzna
Wiek: 22 lata
Pieniądze: £2900

Punkty doświadczenia: 14

Wysłany: 2016-06-29, 21:07   

BRĄZ

Tego dnia, miał zdawać odznakę. Było to dla niego dość stresujące, ponieważ nie posiadał swojego konia i musiał wypożyczyć od tutejszych jeźdźców. Do ujeżdżenia, wypożyczył jednego z tutejszych świeżaków - Foxtrota. Wiedział, że koń nie ma idealnego charakteru, ale nie z takimi w życiu pracował. Pojawił się dość wcześnie w stajni, by szybko oporządzić oraz osiodłać konia. Kiedy oboje byli gotowi, udali się na rozprężalnie, by przygotować odpowiednio do zdawania odznaki. Jeśli wariował pod siodłem, skutecznie sprowadzał go na ziemię, jeśli jednak nie, to miał więcej luzu - do czasu. Dłuższy okres czasu, po prostu krążyli po tym miejscu, dopiero po chwili ćwicząc: wyjeżdżanie narożników, wolt, serpentyn, wężyków, zmiany kierunków przez przekątne. To wszystko, powtórzyli również w kłusie i galopie, nie pomijając przećwiczenie przejść między chodami oraz zatrzymań. W końcu kiedy odpowiednio się rozgrzali, dał mu luz, czekając na wezwanie na czworobok.

PRZEJAZD

W końcu nadeszła ta pora, ich czas. Pozbierał ponownie ogiera do wyższego ustawienia, kierując się z nim w kierunku czworoboku. Pilnował aby, karosz poruszała się stępem pośrednim, odpowiednio poszerzając swoje ramy przy tym. Te tempo, utrzymywał podpartą łydką aktywizująca, a swoim dosiadem trzymał zaangażowanie zadu w pracę. Utrzymując to wszystko do kupy, wjechali na czworobok w literce A. Tam zamknięte łydki po jego bokach, zapewniały im jazdę po linii prostej w kierunku X. Dojeżdżając do tego punktu, wysłał mu kilka półparad, by wykonać jedną pełną w tym punkcie, odchylić się w tył w siodle oraz ściągnąć wodzę. Nie zapomniał też, o dopchnięciu nogą zadnich nóg konia pod kłodę. Kiedy wszystko grało, ukłonił się do sędziów i znów, odesłał konia stępem pośrednim na wprost. Poruszali się tak, aż do C, gdzie wygiął go wokół wewnętrznej łydki zostawionej na popręgu, zewnętrzną przesuwając za i blokując jego zad. Otworzył też dłoń, by ogier zgiął się w potylicy. Te same pomoce, wysłał mu w narożniku, a potem skierowali się do M. Tam poprzedzony karosz półparadami, powinien być gotowy na nadchodzące zadanie. Wysłał ogierowi łydkę do boku, wypychając jednocześnie z krzyża. Kiedy karosz wszedł w kłus, ustawił szybko tempo na robocze, a sam zaczął anglezować w siodle. Przejechali kilkanaście metrów naprzód, aż do literki B. Tam ponownie, poprzedził nowe zadanie półparadami, by odesłać ogiera na 20m koło w prawo. Pilnował go cały czas, jeśli chodzi o tempo czy wygięcie, stosując stosowne pomoce, takie jak w przypadku wyjechania narożników. Tylko oczywiście, nie były one takie krótkie, jak tam. Angelzując w siodle, aż do połowy koła, gdzie usiadł w siodło, przechodząc do kłusa ćwiczebnego. Przed B, czyli miejscem gdzie zaczynało się i kończyło koło. Wysłał mu półparadę, by dokładnie w tej literce, ponownie wypchnąć ją z krzyża, podpierając ten ruch dodatkowo łydką. Dociążył jednocześnie prawe strzemię, by ogier na tą nogę właśnie, zaczął galop. Wysiadując jej kroki, prowadził ogiera cały czas na wprost. Łydkami nie pozwalając na spłynięcie z linii prostej, jednocześnie w razie co aktywizując jego ruch naprzód. Tak jechali kolejno przez literki BFAKEH, gdzie w każdym narożniku, podpierał go w łydkach. Chcąc aby ten, wyjechał je prawidłowo. W połowie drogi między E, a H. Wysłał mu dwie półparady, by dokładnie w literce H, odchylić się w siodle, ściągnąć lekko wodzę do siebie. Ogier miał lekko, bezproblemowo zwolnić do kłusa, a on sam znowu zacząć anglezować w siodle.
 
     
Foxtrot
Ujeżdżeniowiec
wanna dance?


Płeć: ogier
Wiek: 11 lat {06.10.}
Rasa: duński koń gorącokrwisty
Wzrost: 170 cm
Właściciel: Paul
Cena: £2000

Doświadczenie w skokach: 10
Doświadczenie w ujeżdżeniu: 68
Doświadczenie z lonżowania: 49
Kondycja: 48
Szybkość: 48
Klasa startów: Ujeżdżenie: P

Wysłany: 2016-06-29, 21:10   

BRĄZ


W stajni tego dnia panowała bardziej gorączkowa atmosfera niż zwykle, co udzieliło się również Foxtrotowi, chociaż zwykle w samym boksie zachowywał się jak niewiniątko. Zjadł śniadanie i dośc nerwowo kręcił się po boksie, pragnąc się z niego wydostać choćby na padok. Kiedy pod jego drzwiami pojawiłsię Marcus mimo wszystko zachowywał względny, mylący spokój. Bez nerwów ani żadnych kombinacji pozwolił się rozczyścić i osodłac, oraz zaprowadzić na miejsce rozgrzewki. Tam dopiero rozpoczął swoje sztuczki a właściwie próbę dominacji nad złowiekiem. Wszelkie próby Marcusa by sprowadzić go na ziemię przez pewien czas zawodziły, więc początek tej rozgrzewki wyglądał jak wyjęty z dreszczowca. W końcu jednak udało mu się uspokoić karosza, ktory przez pozostałą część rozgrzewki niechętnie współpracował ćwicząc figury, zmiany kierunku i przejścia w stępie, kłusie i galopie, co na tym etapie nie stanowiło dla ogiera trudności.

PRZEJAZD

Nadal niechętnie, ale jednak współpracował z Marcusem. Kiedy jednak wjechali na czworobok stepem pośrednim na kontakcie, absolutnie nie było tego widać po Foxtrocie. Jechał po linii środkowej, wyraznie poszerzając swoje ramy w stępie pośrednim. Utrzymywał tempo, aktywizując zad dzięki pomocom od Francuza aż dojechali do X, gdzie wcześniej otrzymując półparady zatrzymał się w punkcie. Bez problemów ruszył dalej stepem pośrednim otrzymując do tego sygnały od Marcusa, nadal poszerzając ramy. Chociaż z początku współpracował bardziej z musu podejście mężczyzny przekonywało duńczyka, że można mu w pewnym stopniu zaufać. Poruszali się tym tempem aż do C, gdzie ładnie i bez problemów wygiął się wokół jego łydki na popręgu, zginając się również w potylicy i wyjeżdzając narożnik. Dalej skierowali się do M, gdzie kolejne pólparady przygotowały go do przejścia, więc znów dosc płynnie zareagował na sygnaly od Marcusa : łydkę i wypchnięcie z krzyża, przechodząc do kłusa roboczego. Nie miał problemów z tempem, nie przesadzał z nim a stosował się do wskazówek dwudziestodwulatka, gdyż dziesięciolatek w ogóle nie był koniem, który bez opanowania hasa po czworoboku bo jest niewybiegany. Kontynuował kłus do B, gdzie Marcus naprowadził go na koło 20 metrów w prawo, co również zostało poprzedzone pólparadą. Nie wykazując żadnych problemów, pilnowany przez jeżdżca utrzymując tempo ładnie się zginał i wpisywał w figurę. Jeszcze przed zamknięciem koła w B Marcus poprosił go o zagalopowanie z prawej, ponownie przez zadziałanie łydką i wypchnięcie z krzyża. I tym razem Foxtrot nie miał z tym problemu rozpoczynając galop ze wskazanej nogi. Kontynuując galop na wprost nadal nie przesadzał z tempem, więc Marcus nie musiał go korygować. Kontynuowali galop po czworoboku dokładnie wyjeżdzając każdy narożnik. Pomiędzy M i C kolejne półparady uprzedziły go o zbliżającym się przejściu. Pomoce od człowieka jeszcze go w tym utwierdziły i Foxtrot zgodnie z oczekiwaniami bez problemów zwolnił do klusa roboczego anglezowanego.
_________________
[img][/img]


    Rezerwuję wizerunek koni Tolegro i Glock's Voice

    podkuty na 2
 
     
Marcus Roller


Płeć: mężczyzna
Wiek: 22 lata
Pieniądze: £2900

Punkty doświadczenia: 14

Wysłany: 2016-06-29, 21:11   

BRĄZ

Jechali tym kłusem anglezowanym kawałek, aż do CM. Odpowiednio wyginał go w narożnikach, trzymając równy tor jazdy i stałe tempo. Przed M, posłał mu półparady, by w narożniku, wyjechać z nim na przekątną czworoboku. W X usiadł na ułamki sekund w siodło, dociążając drugą stronę siodła ogiera i prosząc o, zmianę nogi na przeciwną. Zaraz jednak ponownie, zaczął anglezować w siodle. Dojeżdżając do K zrównali się ze ścianą, potem kolejno wyjechali narożnik, by w A, odbić na 20m koło w lewo. W momencie gdy karosz, zaczął okręcać się wokół jego łydek, on od razu wszedł w półsiad. Opierał się na strzemionach, lekko pochylając do przodu, łydki obciągnięta, uda i kolana dołożone do siodła. Mimo tej pozycji, udało im się bez większych problemów, przejechać koło i je zamknąć ostatecznie. Zamykając koło, wrócili na ścianę, by między AFB, poruszać się kłusem ćwiczebnym. Kolejne ćwiczenie, poprzedził półparadami, by dojechać zaraz do punktu B. Tutaj ponownie, ściągnął ogiera na koło, a raczej jego połówkę. Wyginął go wokół jednej łydki, druga blokując jego zad, łydkami zachęcając do zgięcia w potylicy. I tak jechali od B do E, gdzie ponownie wysłał półparadę, dociążył lewę strzemię, by wypchnąć z krzyża karosza do galopu. Kierunek M, gdzie ponownie półparada, odchylenie się w siodle i ściągnięcie wodzy, zachęcające do zejścia jednego chodu w dół, oczywiście jadąc anglezowanym. Poruszali się tak, aż do C, gdzie siadł mocno w siodło, przechodząc do ćwiczebnego. Poruszali się kolejno po linii prostej, aż do E, które poprzedził półparadami. Tam w E, wysłał mu pełną paradę, odchylając się mocniej w siodle i ściągając wodzę. Pamiętał o przypomnieniu mu, że ma nogi podstawić pod kłodę. Odliczył w myślach 5s, by dołożyć raz łydki do jego boków i lekko wypchnąć z krzyża do stępa. Znowu poruszali się pośrednim, utrzymując nieco aktywniejsze tempo i poszerzając odpowiednio swoje ramy. Tak szli aż do K, gdzie znów wypchnął konia do kłusa, zaczynając anglezować w siodle. Wyjechanie narożnika, a potem na linię środkową. Zamknięte łydki po jego bokach, równy ruch naprzód, aż do X. Gdzie ponownie zastosował pomoce do zatrzymania, ukłon w kierunku sędziów i zjazd z czworoboku.

z.t
 
     
Foxtrot
Ujeżdżeniowiec
wanna dance?


Płeć: ogier
Wiek: 11 lat {06.10.}
Rasa: duński koń gorącokrwisty
Wzrost: 170 cm
Właściciel: Paul
Cena: £2000

Doświadczenie w skokach: 10
Doświadczenie w ujeżdżeniu: 68
Doświadczenie z lonżowania: 49
Kondycja: 48
Szybkość: 48
Klasa startów: Ujeżdżenie: P

Wysłany: 2016-06-29, 21:19   

BRĄZ


Foxtrot kontynuował żwawy, elegancki kłus roboczy do CM. Elegancja kroków była jego cechą charakterystyczną – o ile nie walczył z jeżdżcem o dominację. Również ładnie wyginał się w narożnikach. Kolejna półparada dodatkowo skoncentrowała karosza przed zejściem na przekątną w M, nadal poruszając się kłusem roboczym, w X zmieniając prowadzącą nogę. Wracając pod ścianę utrzymując tempo nadal kłusował, wyjeżdzając narożnik z pomocą Marcusa, by w A zjechać na koło w lewo. Podobnie jak wczesniej zostając w tym samym tempie ładnie okręcał się wokół łydki Francuza, utrzymując w ustawieniu z jego pomocy, dosc spokojnie przyjął przejście jeżdżca do półsiadu podczas wykręcania koła. Zamknęli koło pod ścianą poruszając się kłusem roboczym ćwiczebnym. Przed B półparady przygotowały go do półwolty, z ktorą podobnie jak z pełnym kołem nie miał problemów, ładnie się wpisując w figurę, zginając się lekko w potylicy i kontynuując elegancki kłus roboczy. W E kolejna półparada, dociążenie lewej strony i wypchnięcie, na o karosz zareagował zagalopowaniem z lewej, utrzymując umiarkowane, ale żwawe tempo. Galopował do M, gdzie podobne pomoce zadzialały i ogier zwolnił do kłusa bez żadnych problemów. Przejście z kłusa anglezowanego do ćwiczebnego nie wybyło go z rytmu, przyjał je dość spokojnie, już nie walcząc o dominację. Kłusował do E, gdzie ściągnięcie wodzy i odchylenie siodle Marcusa zadziałały podstawieniem nóg i zatrzymaniem w punkcie, gdzie dziesięciolatek cierpiwie stał, czekając – z resztą bardzo krotko – na ciąg dalszy. Po płynięciu 5 sekund duńczy zaregował na kolejne pomoce stępem pośrednim w nieco aktywniejszym tempie, poszerzając ramy. Stepowali do K gdzie wypchnięcie, zapewne poprzedzone półparadą zadziałało i Foxtrot przeszedł z kolei do kłusa roboczego. Nastepny narożnik nie stanowił dla nich problemu Ogier zjechał w A na linię środkową i ruszajac naprzód przez odpowiednie pomoce zatrzymał się w punkcie. Po tym jak Marcus się uklonił sprowadził go z czworoboku. Foxtrot do konca prezentował żwawy, buńczuczny stęp.

zt
_________________
[img][/img]


    Rezerwuję wizerunek koni Tolegro i Glock's Voice

    podkuty na 2
 
     
Sergei
Jeździec zaawansowany


Płeć: mężczyzna
Wiek: 32 lata
Podopieczny: Weltstar, Desperado, ITS || M'ySha
Pieniądze: £12007

Punkty doświadczenia: 105

Wysłany: 2016-06-30, 20:51   

Srebro


Powinność - powinnością, dlatego Serg zdecydował się w końcu na zdanie srebrnej odznaki. Po odpowiedniej rozgrzewce poklepał podopiecznego i po dostaniu pozwolenia nakierował go kłusem roboczym na linię środkową. Dłonie od razu miał spokojnie, ustawione symetrycznie, a od wędzidła do ręki, a dalej do łokcia można było poprowadzić prostą linię, co razem gwarantowało zdecydowany, stały, ale przede wszystkim elastyczny kontakt. Wyprostowane plecy, mężczyzna mocno ciągnął piętę w dół, ale stawy pozostawały giętkie, a biodra były rozluźnione i swobodnie poruszały się w rytm kroków podopiecznego, bez klepania o jego grzbiet. W punkcie X spięcie ciała, zaprzestanie podążania za ruchem ogiera, przeniesienie ciężar na tył i wstrzymujące działanie wodzy – prośba o zatrzymanie. Krótki ukłon, zasygnalizowanie przejścia do kłusa roboczego. Spokojna jazda na wprost, w punkcie C zakręt w prawo. Dokładne wyjechanie narożnika, wjazd na przekątną i prośba o wydłużenie wykroku. Pewna praca dosiadem, zamknięcie łydek, lekkie oddanie wodzy. W K ponowne przejście do kłusa roboczego, wszystkie pomoce płynące ze strony mężczyzny były subtelne, praktycznie niewidoczne gołym okiem dla laika. W punkcie P odbicie na woltę na prawo, w trakcie wykonywania figur wewnętrzna łydka ma działanie aktywizujące, pilnuje ruchu w przód, natomiast zewnętrzna jest ograniczająca, pilnuje, by koń po kole poruszał się prosto ( tylne kończyny poruszają się śladami przednich). Wewnętrzna nadaje kierunek i ustawienie (prosi o zgięcie w potylicy), a zewnętrzna podtrzymuje szyję, by nie nastąpiło jej całkowite wygięcie. Po powrocie na ścianę wyprostował Desperado, a następnie w punkcie B odbił z nim w lewo, ostrożnie wpisując go w linię prowadzącą do E (tam też skręcił w prawo). Rus spokojnie dojechał z nim do literki S, tam też krótką półparadą przygotował go na wejście na woltę o średnicy 10m. Pomoce były identyczne jak poprzednio, ewentualnie z niewielką korektą pomoce jeśli na wcześniejszej wolcie wystąpił jakiś problem. Kolejne powrót na ścianę, wyprostowanie konia i w punkcie C sygnał do zatrzymani - zatrzymanie ruchu bioder, zamknięcie łydek, wstrzymująco - odpuszczające działanie wodzami. Mężczyzna spokojnie policzył do pięciu, a następnie poprosił gniadosza o stęp pośredni. Swobodna praca łydek, wodza delikatnie odpuszczona, całkowity spokój z jego strony. Znał swojego podopiecznego na tyle długo by móc mu zaufać w pewnych kwestiach. Desperado miał naprawdę żelazne nerwy, jak na WKKW'istę przystało. W M odbicie na linię prowadzącą do V i tam Rus zaczął spokojnie oddawać wodzę - pozwalając tym samym Desperado na obniżenie szyi i rozluźnienie się. Przed V bardzo powoli zaczął nabierać wodzę, ponownie sygnalizując stęp pośredni. W ltierce K zakłusowania, a następnie w A zagalopowanie (zewnętrzna łydka za popręg, wewnętrzna przed, a także odpuszczenie wodzy). Luźna miednica, poruszanie się wraz z ruchem ogiera. Następnie od F do M wydłużenie galopu. Mimo tego, że chód stał się bardziej niewygodny, to jednak mężczyzna w dalszym ciągu pozostawał rozluźniony. W M ponowne przejście do galopu roboczego, wyjechanie narożnika, na którym dosiad ma działanie obciążające jednostronne; na wewnętrzną kość siedzeniową przenosi się część ciężaru (zewnętrzna łydka działając ograniczająco powoduje cofnięcie zewnętrznego biodra, a opuszczenie wewnętrznego). Rus nie przenosił ciężaru przez przechylanie się, co powodowałoby załamanie linii bioder i w konsekwencji masę komplikacji, które końcowo mogłyby prowokować konia do „kładzenia się” na zakręcie, nie popełniał takich błędów. W C kolejne odbicie na koło o średnicy 15m; łydka ograniczająca (ułożona o odległość dłoni od popręgu) jak zawsze współpracuje z łydką aktywizującą (położoną na popręgu). Powrót na ścianę, wyprostowanie konia, wyjechanie narożnika i wjazd na "przekątną", a dokładniej rozpoczęcie wężyka HXK. Mężczyzna pilnował kontrgalopu ogiera, czy też raczej odpowiedniego tempa i poruszania się w równowadze. Dojechanie do ściany, wyjechanie narożników i wjazd na przekątną. W punkcie X przejście do kłusa,a w narożniku zagalopowanie na prawo. Od M do F ponownie galop wydłużony, a w F kolejne przejście do galopu roboczego. Dojechanie do A i odbicie na koło o średnicy 15m na prawo. Pomoce był identyczne jak poprzednio, po powrocie na ścianę poprzez półparadę przyszykował Desperado na kolejny wężyk w kontrgalopie (KXH). Stanowcze pomoce miały mu pomóc w odnalezieniu równowagi i wspomóc wygięcie. W MXK kolejna zmiana kierunku, przed K nastąpiło przejście do kłusa (zamknięcie łydek, zadziałanie wstrzymująco-odpuszczająco wodzą). KAF kłusem roboczym, spokojne tempo, praktycznie końcówka przejazdu, dlatego Rus był jeszcze bardziej rozluźniony niż na początku (niemniej cały czas czujny, w razie jakiś komplikacji). Jeszcze jedno wydłużenie wykroku na przekątnej, aż do punktu H, a tam ponowna prośba o kłus roboczy. W B odbicie na woltę, a tam półparada i pozwolenie na "wyżucie" wodzy z ręki. Mężczyzna stopniowo oddawał wodze Desperado, nie rzucał ich gwałtownie. Teraz anglezował w rytm kroków wierzchowca, odciążając jego kręgosłup. Przed B stopniowe nabieranie wodzy, następnie wyprostowanie gniadosza i doprowadzenie go do A. Tam odbicie na linię środkową, a w punkcie X zatrzymanie. Krótki ukłon, oddanie wodzy i opuszczenie czworoboku.
zt
_________________
Przebudowa
Osiągnięcia:
Ujeżdżeniowe:
6x I msc
1x IImsc
1x IIImsc
3x IV msc

Skokowe:
2x Imsc
1x IImsc
1x IIImsc

Crossowe:
1x IIImsc
1x III msc (2*)
Najwyższy wynik Ujeżdżenie kl.N | Sleepwalker | 95,787%

Rezerwacja wizerunku: Kyle Krieger
 
 
     
Desperado
Multichampion
WKKW'ista


Płeć: ogier
Wiek: 16 lat [11.02.2004r]
Rasa: pełna krew angielska
Wzrost: 185 cm
Właściciel: Sergei Chernienko
Cena: £7650

Doświadczenie w skokach: 283
Doświadczenie w ujeżdżeniu: 230
Doświadczenie z lonżowania: 103
Kondycja: 140
Szybkość: 132
Klasa startów: WKKW: 4*

Wysłany: 2016-06-30, 21:03   

Wypchnięty do drugiego z chodów wkłusował na czworobok, automatycznie podstawiając zad, poszerzając krok, łapiąc kontakt z jeźdźcem na wędzidle, które już na rozgrzewce począł namiętnie przeżuwać, co zapewne zaowocuje spienionym pyskiem pod koniec przejazdu. Pomoce dane przed X oraz delikatne, niemal niezauważalne użycie wodzy (bo takie właśnie było potrzebne) spowodowały, iż gniadosz zatrzymał się w wyznaczonym punkcie, tak jak planuje to rozpiska. Po paru sekundach w stój wypchnięty z krzyża ruszył kłusem naprzód, zdając się teraz w zupełności na Sergeia.
Kłusował równym, pośrednim tempem, utrzymując sprężysty, lekki ruch do końca. Samodzielnie wyjeżdżał zakręty, co chyba było do przewidzenia, jednak mimo wszystko Serg dobrze zrobił, dając mu do tego pomoce. Po narożniku w M odbił na przekątną. Dobrze znał jazdę bruneta, więc niemal bezproblemowo wczuwał się w dawane przez niego sygnały. Z łatwością przyszło mu wydłużenie i poszerzenie kroku. Dojechał do K poprzez punkt X, następnie podążając za ruchami jeźdźca w kłusie roboczym. W ten sposób dojechali do litery P, gdzie też Desperado odbił na woltę w lewo o średnicy 10m. Anglik był bardzo dobrze rozgrzany, więc rozciąganie się na mniejszych czy większych figurach ujeżdżeniowych nie stanowiło dla niego problemu; Dopieszczał każdy centymetr, nadając mu odpowiedni kształt. Dalej jazda do punktu B, tam odbicie na lewo do punktu E, a tam w prawo. W literze S wolta na prawo, ponownie kłusem roboczym do C i zatrzymanie po otrzymanych sygnałach do stój. Ruszenie aktywnym stępem pośrednim do litery M, następnie wyjazd przekątnej i stęp swobodny. W międzyczasie oczywiście Desperado non stop przeżuwał wędzidło. Przez przekątną do V, przyspieszenie do stępa pośredniego. W K zakłusowanie - Łagodne przejście, wciąż w lekkim i sprężystym chodzie, jak poprzednio. Krótko przed A pomoce do zmiany chodu na wyższy, toteż następnie zagalopowanie na lewą nogę. Przy F wydłużył krok w galopie, w M zmiana na galop roboczy. W C wolta 15m w galopie, również dosyć kształtna i wyjeżdżona do końca figura, do której sześciolatek podszedł z zaangażowaniem, a przynajmniej się starał. W H, przez X i do K wężyk o jednym łuku. Po dojechaniu do K dalej galopem do punktu F, wejście na przekątną, w X przejście do kłusa i następnie dojechanie do H. Pomiędzy H i C dostał pomoce do zagalopowania, tak też uczynił, galopując tym razem na prawą nogę.Dojechanie do punktu M i ponowienie pomocy do wydłużenia kroku i tak aż do F. W F powrót do galopu roboczego, w A kolejna wolta na prawo o średnicy 15m, wyjechana w sposób identyczny do poprzedniego. Później dojechanie do litery K i wybicie na wężyk do liter X, a następnie H o jednym łuku. Nie tracił na tempie. Następnie dojechanie do punktu M, odbicie na przekątną, przez X, do K, a przed K przejście do kłusa. Od K do F sprężysty kłus roboczy, w F ponownie wydłużenie kroku, z wejściem na przekątną. Dojechanie do B i wyjście na koło o średnicy 20m w kłusie anglezowanym. Aż do A kłusem roboczym. W punkcie A odbicie na środek, w X zatrzymanie, kilka sekund nieruchomo i po ukłonie Serga występowanie z czworoboku.
zt.

/zt
_________________
DESPERADO
16 y.o bay thoroughbred eventing stallion
[o. Sangue de Dragone m. Dazed Paranoia]


owner: if you just belive in me,
___i will do anything for you, Sergei
fav ppl: it's not hard to obey when
you love the one whom you obey
[Jonah, Sergei, Jackson]
show results: winners never quit
and quitters never win - x

want to know more?
> check <


offspring:
• Dirty Vibe m. Deadia Vel Duma;
• Armagedon m. Afera;
• Dark Princess Intentians m. Princess Ida;
• Siviento m. Sway Away
• Viceroy m. Voice of Insomnia
• Cameleon m. Champagne with Bubbles
• Despacito m. Petit Coeur

> reserved photos <

 
     
Drew Pascail
Jeździec zaawansowany


Płeć: mężczyzna
Wiek: 32 lata
Wzrost: 183 cm
Zawód: policjant, jeżdziec w Orchardzie
Partner: Caroline - it means to beat our own worries. survive among the storms
Podopieczny: Hanky Panky, Volano
Pieniądze: £1750

Punkty doświadczenia: 68
Skoki: 33
Ujeżdżenie: 18
Cross: 7
Obycie z koniem: 10


Wysłany: 2016-09-29, 15:33   

SREBRO


Całkiem niedawno zdawał brąz i na srebrną odznakę zdecydował się ze względu na start w zawodach, który umożliwić mu mogłą zdana srebrna odznaka. W dniu jej zdawania przyszedł wcześniej do stajni. Najpierw poprosił stajennego o przyniesienie sprzętu Savera, na którym miał zdawać, na myjkę. Potem ruszył pod boks karosza. Przywitał się z nim, założył mu kantar i zaprowadził na myjkę, gdzie już wszystko na nich czekało. Wyczyścił go solidnie, osiodłał. Skoczył na chwilę do socjalnego, zostawiając ogiera ze stajennym, a gdy oboje byli gotowi zaprowadził go na rozgrzewkę. Podczas niej rozgrzali się we wszystkich chodach, dodatkowo poświęcając uwagę figurom i przejściom. Rozgrzewa miała być solidnym przygotowaniem do próby na czworoboku, ale miała być w zamyśle wystarczająco lekka, żeby Saver zachował energię na czworobok. A potem przecież czekały ich jeszcze skoki.

Na koniec rozgrzewki stępowali po obiekcie na luźnej wodzy. Wcześniej Drew dokładnie sprawdził sprzęt, więc teraz, gdy ich wywołano skierował Savera na czworobok. Okrążyli obiekt, by karosz mógł się zapoznać z tym miejscem, następnie Francuz półparadą poprzedził napięcie krzyża, dodanie łydek i lekkie wypchnięcie z bioder do kłusa roboczego, którym mieli wjechać w A na czworobok. Jednocześnie zaczął nabierać wodze na kontakt i pilnować ogiera łydkami, by nie spływał z linii i poruszał się równym tempem. W A skręcili wjeżdżając na czworobok, po linii prostej do X. Tam mieli się zatrzymać. Najpierw półparada, a w X pełna parada i zablokowanie krzyża. Gdy hanower się zatrzymał Pascail się ukłonił i podobnymi pomocami poprosił go o ruszenie tym samym chodem, po prostej do C. W C skręcili w prawo, ładnie ścinając zakręt znaleźli się pod krótką ścianą. Kolejno narożnik, na którym przypilnowała go łydkami i długa ściana, gdzie w M mieli odbić na przekątną z wydłużeniem kroków w kłusie. Półparada, następnie skierował Savera na przekątną, po czym Drew dodał łydki do boków ośmiolatka, podążył ręką za ruchem szyi i łba, oddając nieznacznie wodze, tak aby koń nie przyśpieszył, ale pozostał w tym samym tempie, podstawiając zad i wyrzucając przednie kończyny w przód, wyraźnie wydłużając krok. Przejechali przez X do K, gdzie znów ruszyli naprzód kłusem roboczym, którym dojechali do P, po drodze ścinając precyzyjnie narożniki.
W P mieli skręcić na woltę w lewo o średnicy 10 metrów. Mężczyzna znowu wcześniej przygotował hanowera do nowego elementu, a gdy wjechali na woltę pilnował aktywnego, równego tempa i ustawienia, a jednocześnie Gdy zamknęli woltę ruszyli po prostej pod długą ścianą i przy B skręcili w lewo utrzymując aktywne tempo, nadal poruszając się w kłusie roboczym. Drew pilnował karosza łydkami, by ładnie skręcał i nie spływał z linii prostej, po której starał się go prowadzić. W E skręcili z kolei na prawo na tej samej zasadzie. Znowu pod długą ścianą trzydziestolatek utrzymywał ogiera na kontakcie w kłusie roboczym, dbając o zachowanie aktywnego, równego tempa. W S czekało ich koło analogicznie w prawo, również o średnicy 10 metrów. Odbicie na woltę poprzedził półparadą, w koncu w odpowiednim miejscu skierował hanowera na woltę. Tak jak poprzednio jedna łydka na popręgu, druga za nią, nadawały zgięcie i pilnowały, żeby dziewięciolatek nie wypadał zadem. Natomiast wodzami nadawał kierunek ruchu i zgięcie w potylicy, tak aby Saver równym, aktywnym tempem pokonał woltę, wpisując się w jej kształt i wyginając wokół jego łydki.
Zamknęli woltę i wrócili pod długą ścianę, pod którą ruszyli. Kolejny narożnik i krótka ściana, gdzie w C mieli się zatrzymać. Przed zatrzymaniem półparada, a w C jej pełna wersja i zablokowanie krzyża. Mieli przez 5s stać nieruchomo, czego Drew dopilnował pilnując Savera cały czas łydkami. Następnie wypchnał go z krzyżado stępa, jednocześnie dodając łydki wzdłuż tylnej krawędzi popręgu, cały czas na kontakcie z jego pyskiem. Gdy ruszyli Drew pilnował by Saver kroczył energicznie, wyraźnie zaznaczając kroki, jednocześnie korygując to czy owo, gdy zachodziła taka potrzeba. Ścięli narożnik i pod długą ścianą przed M półparada i powrót do stępa pośredniego, przy czym Francuz oddał karoszowi wodze, cały czas pilnując go łydkami. Stępem swobodnym pokonali długą ścianę, narożnik, krótką ścianę, znowu narożnik i w V na tej samej zasadzie przeszli z powrotem do pośredniego.
Utrzymując równe, energiczne tempo, pilnował by ogier zaznaczał kroki. W K mieli przejść do kłusa roboczego. Wcześniej półparada, następnie w odpowiednim miejscu napięcie krzyża, dodanie łydek i ewentualnie lekkie wypchnięcie z bioder. Po przejściu do kłusa roboczego ruszyli dalej naprzód pod ścianą. Przypilnował go łydkami na narożniku, by wyginając się, ładnie się w niego wpisał. Przed A znowu przygotowująca półparada, siadł głębiej w siodło, zadziałał z jedną nogą na popręgu, drugą za nim i obciążył lewą stronę, by hanower na tą nogę zagalopował. Po zagalopowaniu nie pozwalał mu przeszarżować z tempem, jednak utrzymywał go w energicznym galopie. Kolejny narożnik i długa ściana, gdzie w F, po półparadzie zaczęli wydłużać wyraźnie foule galopu. W M powrócili do galopu roboczego. Narożnik i krótka ściana. W C czekała ich trzecia wolta tym razem w lewo, o średnicy 15 metrów. Tak jak poprzednio półparada poprzedzała zejście na woltę, na której działał wodzami i łydkami, jedną na popręgu, drugą za nim, by utrzymując równe, aktywne tempo, Saver poruszając się w lewo wyginał się wokół jego łydek, wpisując się w figurę koła. Po zamknięciu koła znaleźli się z powrotem pod ścianą i ruszyli dalej galopem.
_________________
DREW PASCAIL
If you don't know who you are, ......
...............you've got to make yourself from the start




Pushing each other to the limits, we were learning quicker
j e ź d z i e c . z a a w a n s o w a n y | p o l i c j a n t
My story got told, before the morning sun when life was lonely
F r a n c j a


Once I was seven years old my momma told me:......
go make yourself some friends or you'll be lonely > Delphine, Lara

Something about that glory just always seemed to bore me, ......
cause only those I really love will ever really know me > Caroline 

I only see my goals I don't believe in failure,......
cause I know the smallest voices they can make it major > Hanky Panky, Volano

I’ve had the highest mountains, I’ve had the deepest rivers,......
You can have it all but life keeps moving > results

Keegan Allen & Chris Evans

@edit by Delfin with love 
 
     
Saver
WKKW'ista


Płeć: ogier
Wiek: 12 lat (ur. 15.09.2007)
Rasa: Hanowerska
Wzrost: 185 cm
Właściciel: Luke Sugarman.
Cena: £4850

Doświadczenie w skokach: 162
Doświadczenie w ujeżdżeniu: 147
Doświadczenie z lonżowania: 110
Kondycja: 115
Szybkość: 115
Klasa startów: WKKW: 4*

Wysłany: 2016-09-29, 15:35   

SREBRO


Karosz poza czynnym udziałem w zawodach i paroma treningami, niezbyt wiele robił w ostatnim czasie. Dokładnie rzeczy ujmując, przez prawie 3 letnie pobyt tutaj. Miał szczerą nadzieje że to się zmieni, a Drew w sumie był taką nadzieją. Dla niego dzień odznaki, to dzień jak co dzień. Dopiero pojawienie się chłopaka pod boksem, wywołało żywsze zainteresowanie ogiera jego osobą. Spokojnie dał się wyprowadzić na myjkę, gdzie został wyczyszczony i osiodłany. Kiedy oboje byli gotowi, ruszyli na rozgrzewkę w kierunku rozprężalni. Rozgrzali się podczas niej we wszystkich chodach, przykładając sporą wagę do figur i przejść które pojawiały się w programie.

Potem już tylko stępowali po obiekcie, czekając na wezwanie na czworobok. Ogier chętnie bez sprzeciwów przeszedł do kłusa, wchodząc na kontakt i zaangażowanie zadu w pracę. Szedł po linii prostej aż do X, gdzie wraz z pomocami chłopaka ogier zatrzymał się w miejscu. Ładnie podstawiając zadnie nogi pod kłodę, mieląc wędziło w pysku i czekając. Dopiero z wyraźnym sygnałem Drew, ogier ponownie ruszył kłusem naprzód. Dojechali po prostej aż do C, gdzie skręcili w prawo. Saver prawidłowo wygiął się wokół wewnętrznej łydki mężczyzny, nie wypadając zadem z ustawienia, zginając się poprawnie w potylicy. Wyjeżdżając na długa ścianę, mieli zaraz zmienić kierunek przez przekątną. Wraz z wjazdem na nią, koń zaczął wyraźniej wchodzić zadnimi nogami pod kłodę, łapiąc równowagę i wyrzucając przody w przód z nadgarstków. Wyraźnie też poszerzał swoje ramy, podczas wykonywania tego ćwiczenia. Dojeżdżając do końca przekątnej, skrócił swój wykrok wracając do roboczego. Wracając na ścianę pojechali dalej na wprost do P, gdzie mieli odbić na koło, o średnicy 10m. Zjechał na nie bez większego problemu. Tutaj również prawidłowo się wyginając wokół łydki mężczyzny i nie wypadając zadem z ustawienia. Dobre zgięcie w potylicy i nadal aktywnie pracował zadem, utrzymując równe tempo. Po zamknięciu koła, po prostu pojechali dalej na wprost. Dojeżdżając do B skręcili w lewo, utrzymując aktywne tempo i linię prostą do E. Tam skręcili zaś w prawo, gdzie dalej poruszali się prawidłowo aż do S. Tam znów czekało na nic koło, a ogier wykonał je identycznie jak te poprzednie. Zachowywał odpowiednie wygięcie, tempo i zaangażowanie w pracę. Po zamknięciu wolty wrócili na ścianę i pojechali dalej naprzód. Wyjechanie kolejnego narożnika i znalezienie się na krótkiej ścianie, gdzie mieli się zaraz zatrzymać. Otrzymując pomoce do zatrzymania dokładnie w C, ogier ładnie się zatrzymał bez kroku w stępie czy spowolnienia. Utrzymywał kontakt z ręką chłopaka, a zadnie nogi były podstawione pod kłodę. Po odczekaniu 5s, ruszyli naprzód stępem pośrednim. Nieco szybszym od roboczego, a ogier poruszając się nim poszerzył swoje ram i wyraźnie zaznaczał swoje kroki. Wyjechali narożnik i znaleźli się pod długą ścian przed M, gdzie przeszli tam do stępa swobodnego. Ogier jeszcze bardziej poszerzył swoje ramy, wyciągając łeb w przód i w dół. Poruszał się energicznie, ale nie leniwie po linii prostej. Dojeżdżając do V powrócili do stępa pośredniego, wchodząc na kontakt i mocniejsze zaangażowanie zadu w pracę. Dojeżdżając do K szykowali się do przejścia w wyższy chód. Wraz z otrzymaniem sygnałów, ogier przyspieszył znacząco do kłusa, wyrównanie tempa i dojechanie do krótkiej ściany, a potem do A. Wysunięcie nogi prowadzącej w przód i delikatne skoczne, przejście do galopu. Poruszał się bardzo aktywnie, energicznie i przyjemnie dla oka. Dojeżdżając do F znowu przygotowanie na nowe zadanie. Saver ponownie zaczął mocniej wchodzić zadnimi nogami pod kłodę, łapiąc idealną równowagę i wyrzucając przody, mocno przed siebie. Utrzymywał przy tym odpowiednie zaangażowanie zadu, trzymając kontakt i równe tempo. Poruszali się tak jednak dość krótko, bo aż do M. Tam wrócili znów do roboczego tempa. Potem pojechanie na wprost i zaczęli się zbliżać do C, gdzie znów czekała na nich wolta. Ponownie ładnie się wygiął na łuku, utrzymując pełne zaangażowanie i stosowne tempo. Po zamknięciu koła znaleźli się z powrotem pod ścianą i ruszyli dalej galopem.
_________________
I'm not afraid
To take a stand.

imię: I ain't playing around - Saver
właściciel: we walk this road together, through the storm - Luke Sugarman.

rodzice: Aspan x Elandra
dokumenty: passport
moje: gallery


[img]xxx[/img]

potomstwo: I feel I got a tear in my eye - brak
osiągnięcia: Ain't no way I'mma let you stop me from causing mayhem - link
 
     
Drew Pascail
Jeździec zaawansowany


Płeć: mężczyzna
Wiek: 32 lata
Wzrost: 183 cm
Zawód: policjant, jeżdziec w Orchardzie
Partner: Caroline - it means to beat our own worries. survive among the storms
Podopieczny: Hanky Panky, Volano
Pieniądze: £1750

Punkty doświadczenia: 68
Skoki: 33
Ujeżdżenie: 18
Cross: 7
Obycie z koniem: 10


Wysłany: 2016-09-29, 15:38   

SREBRO


Pokonali kolejny narożnik i znaleźli się pod długą ścianą. Teraz czekał ich wężyk o jednym łuku w kontrgalopie. Jak zwykle wcześniej półparada i korytarz z pomocy. W H odbili w stronę środka czworoboku wyjeżdżając wężyk. Podczas wyjeżdżania figury Drew starał się utrzymać jednocześnie stałe tempo w galopie i ustawienie, pracując jedną łydką na popręgu, a drugą za nim. Wykonali figurę tak, aby jeden łuk pojechać kontrgalopem zgodnie z programem. Gdy wrócili pod ścianę w K pochwalił krótko karosza i poprowadził go dalej. Pokonali krótką ścianę i utrzymując aktywny, energiczny galop znaleźli się pod przeciwległą drugą ścianą. W F mieli zmienić kierunek przez przekątną. Znowu półparada i utrzymując tempo zeszli na przekątna, na której Francuz łydkami pilnował tego, by ogier nie spływał z linii prostej. Jeszcze na przekątnej w X szybka półparada i delikatny siad głęboko w siodle, po czym w X odesłał hanowera do kłusa przez dodanie łydek, obciągnięcie pięt w dół i lekkie pociągnięcie wodzy, po czym ruszyli kłusem po przekątnej w stronę długiej ściany.
Chwilę po zejściu z przekątnej kolejna półparada i na podobnych zasadach co wcześniej przejście do galopu roboczego z obciążeniem prawej strony. Pascail starał się o wyważone, subtelne a zarazem stanowcze pomoce. Po przejechaniu narożników i krótkiej ściany znaleźli się znowu pod długą. Tam przed M półparada i korzystając z wcześniej użytych pomocy, poprosił dziewięciolatka o wydłużenie foule galopu, podstawienie zadu i wyraźne poszerzenie ram galopu i krycie większego terenu. Przed F znowu półparada i wrócili do galopu roboczego. Przypilnował Savera przy narożniku i znaleźli się na krótkiej ścianie. W A mieli odbić na koło w prawo o średnicy 15 metrów. Półparada, po czym mężczyzna zepchnął delikatnie Savera na koło, tak jak wcześniej pilnując równego, aktywnego galopu, ustawienia i tego, żeby karosz ładnie wyginał się wokół jego łydki nie wypadając, co zaburzyłoby figurę koła. Zamknęli koło i wrócili pod ścianę, po chwili znajdując się pod długą ścianą czworoboku. Przed K połparada, po czym skierowali się na drugi wężyk, znowu z jednym łukiem w kontrgalopie. Podczas wyjeżdżania figury Drew starał się utrzymać jednocześnie stałe tempo w galopie i ustawienie, pracując jedną łydką na popręgu, a drugą za nim. Wykonali figurę tak, aby jeden łuk pojechać kontrgalopem, po czym wrócili pod ścianę w H. Dojechali do narożnika, przejechali przez krótką ścianę i znaleźli się na długiej. Gdzie zaraz w M odbili na przekątna, żeby zmienić kierunek. Na przekątnej trzydziestolatek utrzymywał równe tempo i pilnował ogiera łydkami, żeby nie spływał z linii prostej. Przecięli czworobok po przekątnej i zbliżali się do K. Przed powrotem pod ścianę Drew powtórzył wcześniej już używane pomoce w celu zasygnalizowania hanowerowi przejścia do kłusa.
Gdy wrócili pod ścianę, ruszyli dalej po prostej kłusem roboczym, pokonali kolejne narożniki i byli znów pod długą ścianą. Półparada, odbicie na przekątną w F, na której znowu zgodnie z programem wydłużyli krok w kłusie, do czego przygotował dziewięciolatka półparadą i szeregiem pomocy. Podczas wydłużania kroku obserwował, czy zachowują równe tempo, czy Saver wyraźnie wyrzuca przed siebie kończyny, wydłużając kroki, w razie potrzeby korygując delikatnie, ale stanowczo jakieś drobne błędy, które mogłyby wystąpić podczas ćwiczenia. Przed zejściem z przekątnej kolejna półparada i w H wrócili do kłusa roboczego.
Na przeciwległej długiej ścianie przed B przygotował Savera do zejścia na woltę 20 metrów w prawo, z żuciem z ręki. W B skierowali się na koło, Drew anglezując jednocześnie pilnował karosza na kole, by ten poruszał się aktywnym, równym kłusem i wpisywał w figurę wolty. Mniej więcej w połowie koła zaczął popuszczać ogierowi wodze, tak, aby ten podążył za jego ręką, wyciągnął i obniżył łeb, zachęcał go do mielenia w pysku wędzidła. Tymczasem nadal starał się mieć pewną kontrolę nad hanowerem, to znaczy pilnował aby ten nie wybił się z rytmu i ustawienia, tak aby to koło przedstawiało się jakościowo tak samo przez cały czas. Przed B, przed zamknięciem koła zaczął powoli nabierać wodzę tak, że dziewięciolatek musiał wrócić łbem za jego ręką. Zamknęli koło w B i ruszyli kłusem roboczym na wprost. Wyjechali ostatni narożnik i w A zjechali na linię środową. Ruszyli po prostej do X, Drew pilnując łydkami, aby Saver nie spływał z linii prostej. Przed X półparada, w X pełna jej wersja i zablokowanie krzyża,przez co Pascail dopilnował by karosz zatrzymał się w punkcie i prosto ustawił w zatrzymaniu. Utrzymując ogiera w nieruchomości ukłonił się i odesłał go do stępa na luźnej wodzy, którym opuścili czworobok, a potem rozstępowali się. Czekała ich jeszcze próba na parkurze.
zt
_________________
DREW PASCAIL
If you don't know who you are, ......
...............you've got to make yourself from the start




Pushing each other to the limits, we were learning quicker
j e ź d z i e c . z a a w a n s o w a n y | p o l i c j a n t
My story got told, before the morning sun when life was lonely
F r a n c j a


Once I was seven years old my momma told me:......
go make yourself some friends or you'll be lonely > Delphine, Lara

Something about that glory just always seemed to bore me, ......
cause only those I really love will ever really know me > Caroline 

I only see my goals I don't believe in failure,......
cause I know the smallest voices they can make it major > Hanky Panky, Volano

I’ve had the highest mountains, I’ve had the deepest rivers,......
You can have it all but life keeps moving > results

Keegan Allen & Chris Evans

@edit by Delfin with love 
 
     
Saver
WKKW'ista


Płeć: ogier
Wiek: 12 lat (ur. 15.09.2007)
Rasa: Hanowerska
Wzrost: 185 cm
Właściciel: Luke Sugarman.
Cena: £4850

Doświadczenie w skokach: 162
Doświadczenie w ujeżdżeniu: 147
Doświadczenie z lonżowania: 110
Kondycja: 115
Szybkość: 115
Klasa startów: WKKW: 4*

Wysłany: 2016-09-29, 15:41   

SREBRO


Po zamknięciu koła wrócili na ścianę, gdzie czekał na nich wężyk. Kontrgalop był dla nieco problematyczną figurą, ale nie niewykonalną. Ponieważ z automatu chciał zmienić nogę, ale on mu nie pozwalał. Poruszali się na złą nogę w złym kierunku ustawienia, niż normalnie w stosunku do kierunku jazdy. W K wrócili na ścianę i pogalopowali dalej przed siebie, pokonali krótką ścianę i zaraz znaleźli pod przeciwległą ścianą. W mieli zmienić kierunek przez przekątną, a ogier tam poruszając się płynnie i prosto po przekątnej, aż do jej końca. Tam uprzedzony przez chłopaka, zwolnił do kłusa idealnie w punkcie X i to właśni nim poruszał się do końca. Wrócili na ścianę i ruszyli dalej, tak aż do H. W tej literce znów mieli wejść w galop. Wysunięcie odpowiedniej nogi w przód, znaczne przyspieszenie do wyższego chodu, ale utrzymywanie wymaganego tempa. Po przejechaniu narożników i krótkiej ściany, znaleźli się znowu pod długą. Tam znów czekało ich wydłużanie kroku w galopie. Ponownie mocniejsze wchodzenie zadnimi nogami pod kłodę i wyrzucanie przednich nóg przed siebie. Dojeżdżając do F powrót do galopu roboczego i ruszenie dalej naprzód. Dojechanie do A, a tam kolejne wejście na woltę o średnicy 15m. Bez trudu wyjechali ową woltę i po chwili ją zamknęli, wracając tym samym na ścianę. Kolejne prawidłowe wyjechanie narożnika i długa ściana. Tam czekał ich drugi i zarazem ostatni kontrgalop. Znowu miał odruch zmiany nogi na właściwą, jednak pilnowany przez chłopaka nie miał szans. Odpowiednie wygięcie i stałe tempo galopu, ostatecznie zjechali z kontrgalopu na ścianę. Chwilę później odbili na przekątną czworoboku w M. Wyjechali odpowiednio narożnik na nią, a na samej przekątnej równa jazda po prostej, zaangażowanie się w pracę. Prawie z niej zjeżdżając, zwolnili do kłusa i wrócili na ścianę. Pokonali kolejne narożniki i byli znów pod długą ścianą, dojeżdżając do F odbili na przekątną. Nie miał większych problemów z wykonaniem tego ćwiczenia. Natomiast dojeżdżając do H czyli końca przekątnej, wrócili do roboczego tempa. Po dojechaniu do A, odbili na kolejną woltę. Odpowiednio się wyginając, stopniowo z popuszczeniem wodzy, zaczął wydłużać i obniżać łeb w dół i przód. Aktywnie żuł kiełzno, co nie należało do szczególnie przyjemnych. Zamykając koło wrócili do poprzedniego, wyższego ustawienia. Wrócił z chłopakiem na ścianę, by w A wjechać na linię środkową i do X. Poruszali się kłusem roboczym i po linii prostej, zgrywając się z sobą idealnie. Tam po otrzymaniu stosownych pomocy, ogier zatrzymał się. Równo stawiając wszystkie nogi i pozostając na kontakcie. Po ukłonie się chłopaka, zjechali z czworoboku.

z.t
_________________
I'm not afraid
To take a stand.

imię: I ain't playing around - Saver
właściciel: we walk this road together, through the storm - Luke Sugarman.

rodzice: Aspan x Elandra
dokumenty: passport
moje: gallery


[img]xxx[/img]

potomstwo: I feel I got a tear in my eye - brak
osiągnięcia: Ain't no way I'mma let you stop me from causing mayhem - link
 
     
Oliver Pelerieux
Zawodnik
Skoki


Płeć: mężczyzna
Wiek: 29 lat
Wzrost: 186 cm
Partner: I thought I'm healing but the truth is, I just stopped feeling.

Ostatni trening: kondycyjny - 09.03.20 - Shockwave
Podopieczny: Cruzeiro, Shockwave, Soldat, Ophelia, Fleau de Baian, Odalco, Gloria Victis || Niespodzianka
Pieniądze: £4670

Punkty doświadczenia: 292
Skoki: 186
Ujeżdżenie: 22
Cross: 42
Wyścigi: 3
Obycie z koniem: 37


Wysłany: 2016-09-29, 23:48   

    BRĄZ

Oliver szybko dogadał się z siwym ogierem podczas rozgrzewki. Wieloletnie doświadczenie w pracy z końmi pozwalało mu na takie "sztuczki" jak poznanie problemów i zwyczajów danego wierzchowca już po kilkunastu minutach, oczywiście w stopniu umożliwiającym w miarę przyzwoitą współpracę, bo co innego zaprezentowałby na koniu, którego znał jak własną kieszeń... W nowym miejscu jednak takowego jeszcze nie zdobył.


Po kilku minutach przerwy usłyszał, że może się zacząć przygotowywać, toteż z powrotem zebrał wodze i skierował Friskiego w stronę czworoboku, w międzyczasie pracując jeszcze nad przepuszczalnością. Objechał czworobok dookoła, a gdy dostał pozwolenie, wjechał stępem na linię środkową, dbając o staranne wyjechanie zakrętu i niezmienne tempo. W trakcie pilnował ogiera w łydkach, aby nie spływał mu na boki, po czym zatrzymał Whiskiego w połowie linii środkowej. Zatrzymanie poprzedził kilkoma półparadami, by w X wykonać pełną paradę i równo zatrzymać siwka. Ukłonił się egzaminatorom i zaraz ponownie ruszył stępem, by u końca linii skręcić w prawo. Zakłusowanie w M poprzedził półparadą, po czym dał Friskiemu łydkę i energicznie zakłusował na wprost od M do B.
Starał się dobrze zaprezentować nie tylko siebie, ale również ogiera, więc od początku pilnował równego i aktywnego kroku, pracą łydek napychając konia do ręki, która oferowała przyjemny i elastyczny kontakt.
W B odbił na koło o średnicy dwudziestu metrów. Zewnętrzną wodzą ograniczał zgięcie w szyi i kontrolował średnicę koła, natomiast wewnętrzną wodzą wskazywał kierunek ruchu i delikatnie prosił konia o zgięcie w tę stronę. Tak samo zewnętrzną łydką pilnował tempa oraz zadu siwka, a wewnętrzną zgięcia w kłodzie. W połowie koła usiadł w kłus ćwiczebny nie zakłócając ruchu konia, luźno podążając za nim biodrami, nie pozwalając sobie na jakiekolwiek usztywnienie. Tuż przed samym powrotem na ścianę uprzedził Friskasa o nowym zadaniu, jakim było zagalopowanie, do którego wypchnął konia dosiadem, naraz dociskając łydki do jego boków.
Galopując dookoła czworoboku, wzrok miał utkwiony przed sobą, narzucał tempo koniowi ruchem swoich bioder, które płynnie podążały za ruchem wierzchowca. W galopie prowadził Friska aż do H, gdzie przeszedł do kłusa, blokując miednicę i zaraz zaczynając anglezować, wraz z pierwszym krokiem kłusa ze strony siwka. Prowadził ogiera do M, w którym odbił na przekątną, wzrok wbijając w punkt, do którego zmierzali - czyli do K. Wyprostował konia na przekątnej i w połowie usiadł na chwilę w siodło, aby zmienić nogę, po czym powrócił do anglezowania.
Wrócił na ścianę i ponownie przypilnował tego, by głęboko wyjechać narożnik i nie pozwolić na to, by ogier go ściął. W połowie krótkiej ściany rozpoczął koło o średnicy dwudziestu metrów, na którym przeszedł do półsiadu. Także w nim mógł się pochwalić nienaganną równowagą; miał dobre oparcie w strzemieniu i dobrze ułożoną nogę, co było podstawą to zachowania równowagi w tejże pozycji. Także nie pochylał się przesadnie do przodu, nie łapał równowagi na ręce, która pozostała w swoim miejscu, trzymając kontakt z pyskiem konia. Tak jak poprzednio zewnętrzną wodzą ograniczał zgięcie, natomiast wewnętrzną prowadził; zewnętrzną łydką nadawał tempo, a wewnętrzną wygięcie. Wracając do A, z półsiadu przeszedł do pełnego siadu. W B odbił na półkole do E, na którym lekko cofnął wewnętrzne ramię, tym samym subtelnie ustawiając konia na łuku w kierunku jazdy.
Później, przed powrotem na ścianę dał pomoce do zagalopowania tym razem z lewej nogi; a więc wewnętrzną łydkę cofnął lekko za popręg i obie przycisnął do jabłkowitych boków, jednocześnie lekko wypychając z krzyża, trzymając kontakt na wodzy. Utrzymywał galop aż do M, tak samo jak w przypadku galopu na prawo pilnując równego tempa i ustawienia konia, ale też nie zapominając o swojej postawie, która była kluczem do prawidłowego ruchu konia. W narożniku przeszedł do kłusa anglezowanego poprzez zaprzestania podążania za ruchem konia, w połowie krótkiej ściany ponownie usiadł w kłusie ćwiczebnym. W połowie długiej ściany zatrzymał Whiskiego do stój, poprzedzając to paroma półparadami, by ogier nie był zaskoczony. Zamknął rękę, przyłożył łydki do boków i zablokował miednicę, tym samym uzyskując równe zatrzymanie z podstawionym zadem. Po pięciu sekundach nieruchomości otworzył rękę i jednocześnie dał łydkę do stępa. Po paru metrach ponowił sygnał, tym samym przechodząc do kłusa anglezowanego. W połowie krótkiej ściany wjechał na linię środkową czworoboku, nie ścinając narożników i pilnując wyprostowania na linii. W X ponowił pomoce do zatrzymania i po wykonaniu elementu ukłonił się komisji, po czym ruszył stępem, oddając siwkowi wodze. Opuścił czworobok stępem swobodnym.

/zt
_________________
Oliver Pelerieux
» about me «
find three hobbies you love:
one to make you money - horse riding,
one to keep you in shape - rock climbing
and one to be creative – travelling.

maybe I'm too busy being yours
to fall for somebody new » «
your soul is haunting me and telling me
that everything is fine, but no one compares to you, Noémi
I find I'm hoping that
you're m o r e than a friend [1]

keep making me laugh, let’s get high
the road is long we carry on
try to have fun in the meantime
» Aileen Elizabeth Jillian «

my horses give me the wings I lack
» Cruzeiro Soldat Shockwave Ophelia «
I never dreamed of success, I worked for it
bereiter » showjumping rider
r e s u l t s


…………………………………………………………………………….. wścieklik ©


+ Za kolejny trening z dowolnym trenerem otrzymujesz 2xpunktów (loteria 28.05)
 
 
     
Friskey Whiskey
World's Champion
WKKW'ista
Come on let's drunk !


Płeć: ogier
Wiek: 14 lat [16.06.2006]
Rasa: Koń oldenburski.
Wzrost: 175 cm
Właściciel: Naomi
Cena: £5600

Doświadczenie w skokach: 123
Doświadczenie w ujeżdżeniu: 123
Doświadczenie z lonżowania: 123
Kondycja: 119
Szybkość: 119
Klasa startów: WKKW: 3*

Wysłany: 2016-09-29, 23:52   

Podczas rozgrzewki pozostawał skupiony na tym czego wymagał od niego jeździec, zdawał się nie reagować na otoczenie i inne konie, w całości koncentrując się na kolejnych wymaganiach bruneta. Miękki w prowadzeniu i elastyczny na ręce, chętnie giął się na boki nie sprawiając większych problemów.


Wkroczył na czworobok niosąc łeb luźny w potylicy i miękko oparty na wędzidle, kontakt z ręką pozostawał niezwykle subtelny ale stabilny dzięki czemu ogier prowadzony przez mężczyznę w zamkniętych łydkach, poruszał się elastycznie wokół czworoboku niosąc jeźdźca na swoim grzbiecie. Poruszając się w linii prostej od litery A, aż do samego środka czworoboku nie spływał na boki, szedł prosto jak po sznurku. Parskając głośno złapał głębszy oddech zatrzymując się równo i obciążając wszystkie cztery kończyny równomiernie. Ruszając stępem, obszernym i aktywnym, kroczył ochoczo przed siebie aż do momentu w którym oboje natrafili na literę C, w miejscu której wygiął się w prawo, czując wyraźnie dominującą łydkę po tej stronie ciała. Po wyjechali zakrętu płynnie i bez wypadania czy wpadania zadem, ruszył chętnie kłusem naprzód, momentalnie odpowiadając na pomoce Olivera. Ruch miał wyjątkowo wydajny i miękki, a przede wszystkim starał się jak mógł pomóc swojemu jeźdźcowi. W żaden sposób nie utrudniał mu zadania, wręcz przeciwnie ułatwiał je jak tylko mógł.
Wkraczając na koło wyginał się od wewnętrznej łydki i pozostawał zamknięty przez tą zewnętrzną, miękko się gnąc zachowywał równowagę na kole, miękko niosąc ułatwiał przejście pomiędzy kłusem anglezowanym, a ćwiczebnym. Dzięki czemu mężczyzna mógł bez problemu wykonać ten element przejazdu. Wyjeżdżając z koła, zareagował na półparady stawiając jedno z uszu w stronę mężczyzny, czując wypchnięcie z bioder, lekko i przyjemnie okrągłym galopem ruszył przed siebie zaczynając od aktywnie podstawionego zadu. Z galopu do kłusa przeszedł płynnie i miękko dzięki czemu Oli mógł zachować równowagę w siodle i całkowicie skupić się na sobie. Kłusował wciąż aktywnie i lekko, nie spływał na boki w momencie poruszania się po przekątnej czworoboku. W momencie, gdy mężczyzna zaczął jechać kłusem w półsiadzie wyciągnął lekko łeb w dół, aktywnie pracując nie tylko zadem ale i grzbietem w celu utrzymania równowagi, dopiero po przejściu do kłusa ćwiczebnego podniósł się znacznie na przodzie, skracając optycznie swoją sylwetkę. Wciąż zachowywał równe, żwawe i niezmienione tempo niosąc jeźdźca miękko na swoim grzbiecie.
Czując pomoce proszące o galop, ruszył ochoczo naprzód, zaczął od zadu i zagarniając przednimi kopytami kolejne metry podłoża. Chód miał miękki i łatwy w kontroli dzięki czemu dawał prowadzić się bez większych problemów, w równym tempie i bez zbędnego śpieszenia poruszał się w zebraniu pieniąc obficie na pysku. Przechodząc płynnie do kłusa parsknął głośno dał znać o swoim chwilowym zmęczeniu, chociaż wciąż pozostawał rześki i gotowy do działania przy odpowiedniej motywacji. Miękkie przejście do kłusa ćwiczebnego nie wywołało żadnego dyskomfortu dzięki czemu siwy zatrzymał się i nieruchomiejąc na te kilka sekund, pozwolił mięśniom odpocząć aczkolwiek nie wychodził ze stanu gotowości. Stojąc w liniach prostych obciążał równo wszystkie cztery kończyny czekając na kolejny sygnał ze strony Olivera. Ze stój ruszył najpierw stępem, a następnie kłusem kontynuując zbliżający się ku końcowi przejazd. Wjeżdżając na linię prostą poruszał się wciąż skupiony i uważny, zatrzymując się finalnie na środku czworoboku. Gdzie po ukłonie razem z jeźdźcem opuścił czworobok na luźnej wodzy, wyciągając w dół nos.

/zt
_________________

IMIĘ
.............. Wstrząśnięty, niezmieszany.
...................................... Friskey Whiskey
DYSCYPLINA
.............. Skaczę, biegam, tańczę, ewrybadi pomarańcze !
...................................... WKKW
WŁAŚCICIEL
.............. Whiskey, moja żono ...
...................................... Naomi
DOKUMENTY
.............. Papiery, papierki i tyle w temacie.
...................................... Dokumenty

Podkuty na 4, ostatnio: 10.04.20
 
     
Paul
Jeździec zaawansowany


Płeć: mężczyzna
Wiek: 23 lat
Podopieczny: Foxtrot
Pieniądze: £2565

Punkty doświadczenia: 22
Skoki: 9
Ujeżdżenie: 9
Obycie z koniem: 6


Wysłany: 2016-10-01, 12:53   

SREBRO

Tego dnia podchodził do odznaki, zdawał ją na dwóch koniach i w tym swoim ukochanym wierzchowcu <3 Coraz częściej wyciągał Foxa na zawody czy inne takie, tym razem zabrał go na odznakę, którą właśnie dziś zdawał. Pojawił się rankiem w stajni, by przygotować ogiera do odznaki. Stanął pod jego boksem i przywitał się z koniem, nie miał zbyt dużo czasu na czułości, więc musiał się pospieszyć. Nie patyczkując się z nim zbytnio, ubrał mu kantar i zabrał na myjkę. Tam dokładnie wyczyścił i osiodłał, nie pozwalając mu na żadne kombinowanie. Potem się sam przebrał i wziął ogiera na rozprężalnie, tam do dokładnie rozgrzał i nie pozwalał mu na żadne wybryki, czy własne pomysły.

W końcu nadszedł ich czas, więc pozbierał go na kontakt, wracając jednocześnie do poprzedniego ustawienia. Aktywizował jego kary zad, wypychając go zaraz do kłusa i regulując tempo do roboczego. Skierował go w pobliżu czworoboku, by zapoznać z miejscem i atmosferą odznaki. Po krótkim zapoznaniu się i usłyszeniu że już czas, skierował ogiera na czworobok. Wjechał przez literkę A na niego i utrzymując ogiera w zamkniętych łydkach, dojeżdżał stopniowo do X. Wysłał mu półparadę i dokładnie w tej literce jej pełną siostrę, by zablokować miednicę, ściągnąć wodze i dociążyć jego zad. Zatrzymanie na szczęście było płynne i prawidłowe, a Paul uśmiechnął się w duchu. Ukłonił się w kierunku sędziów, by zaraz dwukrotnie ścisnąć jego boki i wypchnąć z krzyża do kłusa. Ponownie pilnował go w łydkach i skupiał go na sobie poprzez półparady, nie chciał zaliczyć przypadkowej wpadki. Dojeżdżając do C mieli skręci w prawo, więc poprzedził karosza półparadą i przyszykował do skrętu. Wewnętrzna łydka dociśnięta do popręgu i zostawiona na nim, zewnętrzna przesunięta za niego i pilnująca karego zadka. Wewnętrzna wodza nawała kierunek i zgięcie w potylicy, zewnętrzna pilnowała go i domykała wszystko. Tam samo postąpił w przypadku wyjechania na przekątną czworoboku, gdzie mieli zaraz zacząć wydłużanie kroku w kłusie. Obijając lekko łydkami o jego boki, zamykał go w nich jednocześnie i wysunął nadgarstki w przód, inicjując wyciąganie kroku. Przed narożnikiem wziął bardziej ogiera na siebie, poprzedzając półparadą wrócenie do kłusa roboczego. Wyjechali prawidłowo kolejne narożniki i skierowali się do P, gdzie odbili na 10m woltę. Wyginał go od wewnętrznej łydki, zewnętrzną pilnując jego zadu, wewnętrzną wodzą nadając kierunek i zgięcie w potylicy, zewnętrzną pilnując i domykając. Pilnował zaangażowania ogiera, tempa oraz by koło wyglądało jak koło. Zamykając koło pojechali kawałek na wprost, by w B skręcić w lewo. Wygiął prawidłowo ogiera na lewo, by w E skręcić dla odmiany w prawo. Dojeżdżając do C ponownie wykręcili na 10m woltę, tym razem w prawo. Zachowując odpowiednie tempo, zaangażowanie i kształt koła, wyginał ogiera od swoich łydek i kręcił po wolcie. Po zakończeniu wolty wrócili na ścianę i pojechali dalej na wprost, by wyjechać prawidłowo narożnik i znaleźć się na krótkiej ścianie. Wysłał mu kilka półparad, by w C wysłać jedną pełną, zablokować miednicę, dociążyć zad i ściągnąć wodzę. Po odliczeniu 5s w myślach, dołożył raz łydki do jego boków i lekko wypchnął z krzyża do stępa. Miał być on dość żwawy z poszerzeniem ram konia, Fox miał wyraźnie zaznaczać ślady i nie rozłazić się czy przesadnie skracać. Zaraz wyjechali kolejny narożnik, gdzie na przekątnej czworoboku popuścił całkowicie ogierowi wodze i prosił go zejście do stępa swobodnego. Utrzymywał jedynie łydką to, aby ogier się poruszał po linii prostej i się nie opierniczał. Dojeżdżając do V poprzedzając tu półparadą, pozbierał karosz z powrotem do stępa pośredniego.
_________________

..........................................p e r s o n a l i t y » His palms are sweaty, knees weak, arms are heavy.
...................................................................» Paul Shawkey
..........................................e n e m i e s » He's choking, how? Everybody's joking now
...................................................................»xxx xxx

You only get one shot, do not miss your chance to blow
This opportunity comes once in a lifetime


..........................................g i r l f r i e n d » No more games, I'ma change what you call rage.
...................................................................»xxxxxxx
..........................................p m s »Eight women, eight women are hanging around wardrobe.
...................................................................»x

So here I go, it's my shot, feet: fail me not
This may be the only opportunity that I got.


..........................................f r i e n d s » Those sad eyes are drowning in Margaret Astor.
...................................................................»xxx xxx
..........................................h o r s e s » Can you even see what you're fighting for?.
...................................................................» Foxtrot, Machiavellian Z



@edit by Delfin only for Paul.
 
     
Foxtrot
Ujeżdżeniowiec
wanna dance?


Płeć: ogier
Wiek: 11 lat {06.10.}
Rasa: duński koń gorącokrwisty
Wzrost: 170 cm
Właściciel: Paul
Cena: £2000

Doświadczenie w skokach: 10
Doświadczenie w ujeżdżeniu: 68
Doświadczenie z lonżowania: 49
Kondycja: 48
Szybkość: 48
Klasa startów: Ujeżdżenie: P

Wysłany: 2016-10-01, 12:59   

SREBRO


Kiedy Paul pojawił się pod jego boksem Foxtrot kończył jeść śniadanie, co czynił dość flegmatycznie, przez co sprawiał wrażenie niewiniątka, chociaż zapewne Paul jak i stajenni wiedzieli, że to tylko pozory. Na przywitanie karosz odpowiedział parsknięciem. Brak czułości mu nie przeszkadzał, bo sam nie był przytulanką tylko sportowcem. Jak zwykle nie sprawiał większych kłopotów podczas wyprowadzenia na myjkę,wyczyszczenia i siodłania. Gdy i chłopak był gotowy zaprowadził go na czworobok. Przed wjazdem na czworobok się rozgrzali.

Kiedy przyszła ich pora Paul wszedł z nim na kontakt, wpychając go do kłusa w roboczym tempie i próbował aktywizować jego zad. Skierował go w pobliże czworoboku, by ogier mógł się z nim lepiej zapoznać. Oczywiście nie mogło się w tym momencie obyć bez kilku sztuczek ze strony Foxtrota i prób zdominowania jeźdźca, jednak gdy wjechali na właściwy czworobok, te próby zostały ograniczone niemal do zera przez samego duńczyka. Wjechali na czworobok w A, dalej do X, przed którym najpierw półparada, a potem pełna parada i pomoce od Paula, sprawiły, że dziesięciolatek zatrzymał się dokładnie w X, z nogami ustawionymi niemal jak od linijki. Podczas zatrzymania Foxtrot lekko obniżył łeb, jakby sam się kłaniał, a po chwili Paul ścisnął dwukrotnie jego boki i wypchnął go do kłusa roboczego, co mu się bez trudu udało. Moonlight ruszył naprzód prezentując sam z siebie godny ujeżdżeniowca krok kłusa, co znowu było mylące. Wyglądał jak dobrze naoliwiona żywa maszyna dresażowa. Która czasem lubi zaszaleć, kompletnie zignorować pomoce lub przejąć kontrolę. Bo sam wie lepiej. Dalej po prostej, by w C skręcić w prawo. Wcześniej półparada od chłopaka, później na skręcie pilnowany łydkami idąc w kierunku nadawanym przez wodzę ładnie wpisał się w narożnik. Następnie na długiej ścianie mieli odbić na przekątną z wydłużeniem kroku w kłusie. Paul przez podobne pomoce skierował go na przekątną, a na niej karosz bez problemu wydłużał krok podstawiając zad pod kłodę i wyraźnie wyrzucając przody, chociaż raz czy dwa miał problem z równowagą, którą błyskawicznie jednak odzyskał. Zjeżdżając z przekątnej wrócili do kłusa roboczego. Kolejne ładnie pokonane narożniki i przeciwległa długa ściana, gdzie w P mieli zejść na woltę. Zapewne poprzedzili ja półparadą, a na wolcie chłopak pilnował go łydkami, jedną wodzą nadając mu kierunek jazdy,drugą zamykając. Ogier nie "gubiąc" tempa ładnie wyginał się wokół łydki dwudziestolatka. Zamknęli koło i pod ścianą ruszyli po prostej do B, gdzie skręcili w lewo. Paul na coś się przydał, wyginając go na zakręcie najpierw w lewo, potem w E w prawo i znowu byli pod długą ścianą. W S mieli znowu zejść na woltę o średnicy 10 metrów, do czego Pal go przygotował i pilnował go tak jak na poprzedniej wolcie, z tym, że kierunek był w prawo. I tym razem Duńczyk ładnie wginał się na kole a nawet szedł bardziej energicznym krokiem niż pod ścianą. Zamknęli koło i ruszyli po prostej, kolejny narożnik i krótka ściana, gdzie w C mieli się zatrzymać. Półparada przed punktem i jej pełny odpowiednik w C. Dziesięciolatek zatrzymał się w wyznaczonym miejscu, stojąc nieruchomo , dopóki Paul nie wypchnął go, tym razem do stępa pośredniego. Przez te sekundy Foxtrot wyglądał jak posąg, lekko zniecierpliwiony staniem w nieruchomości, ale po pomocach od chłopaka ruszył płynnie stępem pośrednim, krocząc dość energicznie i w tej kwestii Paul nie miał nic do gadania. Z resztą stęp pośredni charakteryzował się bardziej energicznym krokiem niż zwykły, więc wszystko było w normie. Również dość wyraźnie zaznaczał kroki, lekko, ale widocznie poszerzając ramy. Kolejny narożnik a w M Paul popuścił mu wodze, przez co Foxtrot dość płynnie przeszedł do stępa swobodnego. To jednak ni trwało długo, przed V pólparada i Paul przywrócił go do wcześniejszego ustawienia: Foxtrot znowu kroczył energicznie, wyraźnie poszerzając ramy i zaznaczając kroki.
_________________
[img][/img]


    Rezerwuję wizerunek koni Tolegro i Glock's Voice

    podkuty na 2
 
     
Paul
Jeździec zaawansowany


Płeć: mężczyzna
Wiek: 23 lat
Podopieczny: Foxtrot
Pieniądze: £2565

Punkty doświadczenia: 22
Skoki: 9
Ujeżdżenie: 9
Obycie z koniem: 6


Wysłany: 2016-10-01, 13:03   

SREBRO

Wyjeżdżając kolejny łuk przypilnował go, by się prawidłowo wygiął na nim. Tym samym powrócili na długą ścianę, by dojeżdżając do K wypchnąć go z krzyża do kłusa, przy jednoczesnym dociśnięciu łydek do jego boków. Krótki odcinek kłusa i wyjechanie przy okazji narożnika, by znaleźć się na krótkiej ścianie. Tutaj wysłanie półparad i dociążenie lewej strony siodła, dołożenie łydek do boków i wypchnięcie z krzyża do galopu. Pojechali potem dalej naprzód i zaraz znaleźli się przy F, tutaj ponownie mieli wydłużyć krok. Wysunął nadgarstki w przód, docisnął łydki do jego boków i zamknął go w nich, dosiadem wpierał ruch naprzód i zaangażowanie w pracę. Dojeżdżając do M wziął go na siebie, wracając do galopu roboczego. Wyjechanie narożnika i znalezienie się na krótkiej ścianie, gdzie czekało ich kolejno koło. Półparada przed C i zaraz zaczęcie elementu programy, wyginanie konia wokół wewnętrznej łydki, zewnętrzną blokując zad konia, otwarcie wewnętrznej ręki i zachęcenie do zgięcia w potylicy i nadając kierunek ruchu. Zewnętrzna wodza pilnowała i domykała wszystko, a on sam uważał na kształt koła, tempo i zaangażowanie ogiera. Po zakończeniu koła czekał na nich kontrgalop, co było najcięższym z elementów przejazdu. Kilka półparad w celu zwrócenia uwagi konia na sobie, pilnowanie pomocami karosza, by nie zmieniał nogi ze złej na dobrą. Natomiast dojeżdżając do środka ściany, zaczął spychać go łydkami i wewnętrzną wodzą do ściany. Dojeżdżając do końca wyrównali tor jazdy i pojechali dalej na wprost. Zaraz wyjechali kolejny narożnik i pojawili się na przekątnej. Przed X wysłał mu dwie półparady, by dokładnie w tej literce ściągnąć wodzę i dociążyć jego zad. Przejście do kłusa było płynne i harmonijne, a oni pojechali dalej naprzód. Dojeżdżając do końca przekątnej dociążył prawą stronę siodła, by zaraz wypchnąć ogiera do galopu z krzyża i przy jednoczesnym dołożeniu łydek do jego boków. Dojeżdżając do M znów czekało ich wydłużanie kroku, tym razem w galopie i nie miało się wiele różnić od tych poprzednich. Docisnął łydki do jego boków i zamknął ogiera w nich, lekko obijając nimi o jego boki, jednocześnie wysunął lekko nadgarstki w przód. Poruszali się na całej długość długiej ściany i dojeżdżając dopiero do F, wziął ogiera na siebie i wracając do roboczego tempa. Wyjechali kolejno narożnik i dojeżdżali pomału do A, uprzedził go o nowych zamiarach półparadami. Zaraz wygiął go na koło o średnicy 15m, jak zwykle nadawał mu wygięcie łydkami, wodzami prowadząc go i ograniczając na kole. Zamknęli koło w punkcie gdzie zaczęli, by znowu wysłać półparadę i zaraz wyjechać na długą ścianę. Tam w ustawieniu na prawo znowu zaczęli kontrgalop, więc ponownie trzymał go w pomocach, łydką oraz wodzą spychając do ściany, pilnując jednocześnie nie zmieniania nogi. Po zakończeniu kontrgalopu wyprostował ogiera i wyjechał zaraz ponownie na przekątną czworoboku. Dojeżdżając do K wysłał mu półparadę, by w odpowiednim do tego miejscu odchylić się w siodle i ściągnąć wodzę, wracając do kłusa. Poruszali się w tym tempie tylko kawałek, by zaraz pojawić się na kolejnej przekątnej. Ponownie docisnął łydki do jego boków, zamykając go w nich i lekko obijając łydkami o jego boki, przy okazji wysuwając nadgarstki lekko w przód. Na końcu przekątnej wziął ogiera na siebie, wracając do roboczego tempa. Dojeżdżali do B i tu wysłał mu kolejną półparadę, tutaj czekało ich ostatnie koło do wykonania. Wraz z jego zaczęciem zaczął anglezować w siodle, jednocześnie pilnując tempa i ustawienia konia. Jednocześnie popuszczając wodzę i zachęcając go do zejścia w dół wraz z żuciem z ręki. Kończąc koło nabrał z powrotem konia na kontakt, siadając zaraz też w siodło. Potem już tylko skierowali się do wykonania ostatniego elementu, wyjechali narożnik i łuk na linię środkową. Utrzymał go w łydkach, by nie spłynął mu z linii prostej i dojechali do X. Uprzedził to półparadą, a potem wykonał pełną paradę i zablokował miednicę, dociążył zadanie i ściągnął wodzę. Po zatrzymaniu się ogiera, ukłonił się w kierunku jury i zjechał z czworoboku. Na rozprężalni podziękował mu za pracę i oddał w ręce luzaka.

z.t
_________________

..........................................p e r s o n a l i t y » His palms are sweaty, knees weak, arms are heavy.
...................................................................» Paul Shawkey
..........................................e n e m i e s » He's choking, how? Everybody's joking now
...................................................................»xxx xxx

You only get one shot, do not miss your chance to blow
This opportunity comes once in a lifetime


..........................................g i r l f r i e n d » No more games, I'ma change what you call rage.
...................................................................»xxxxxxx
..........................................p m s »Eight women, eight women are hanging around wardrobe.
...................................................................»x

So here I go, it's my shot, feet: fail me not
This may be the only opportunity that I got.


..........................................f r i e n d s » Those sad eyes are drowning in Margaret Astor.
...................................................................»xxx xxx
..........................................h o r s e s » Can you even see what you're fighting for?.
...................................................................» Foxtrot, Machiavellian Z



@edit by Delfin only for Paul.
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Wersja do druku
Dodaj temat do ulubionych

Skocz do:  
Zasady wymiany i nasze bannery znajdziesz tutaj.
Fort Florence
Eastbourne pogoda
Strona wygenerowana w 0,12 sekundy. Zapytań do SQL: 13