NSFW




Poprzedni temat «» Następny temat
Jezioro Bewl Water
Autor Wiadomość
Scho Can Do
World's Champion
Wyścigowiec


Płeć: ogier
Wiek: 4 lata
Rasa: Pełna Krew Angielska
Wzrost: 170 cm
Właściciel: Delphine
Cena: £4050

Doświadczenie w skokach: 7
Doświadczenie w ujeżdżeniu: 10
Doświadczenie z lonżowania: 10
Kondycja: 132
Szybkość: 175
Klasa startów: dead last

Wysłany: 2016-05-08, 14:02   

Grupa 4


Mimo, że kobieta go przytrzymywała, ogier i tak, próbował się wyrwać do przodu. Faktycznie miał, lekki motorek w zadku, ale nie przeszkadzało to, chyba nikomu. Puszczony do przodu, pewnie wyprzedziłby wszystkie grupy i zawiózł kobietę, pierwszą do miejsca ostatecznego. Mimo lekkiego szarpania się z dziewczyną, ogier nadal szedł stępem. Wałach który kroczył tuż obok, nie przeszkadzał mu już, choć nadal miał go na oku.
_________________
[img]xxx[/img]
It's a new day, in a new land.............
.............And it's waiting for me

S C H O × C A N × D O
Secret'N Classy x Dakota Dreamer
•••••••••••

Here I am - it's just me and you
Today we make our dreams come true
D E L P H I N E

Ya here we are - still goin' strong
Right here in the place where we belong
B E S T F R I E N D S

Here I am - where I'm gonna stay
Now there's nothin standin' in our way
R E S U L T S P A S S P O R T
G A L L E R Y

Dear Daughter, I was just like you
And just like me you're gonna make it through,
B I T E T H E D U S T


@edit by Delfin
 
     
Vivianne Feron
Jeździec zaawansowany


Płeć: kobieta
Wiek: 26
Podopieczny: White Chocolate, Chilli Child, Unexpected, Clair de Lune
Pieniądze: £3590

Punkty doświadczenia: 163

Wysłany: 2016-05-08, 14:02   

Grupa 7


Vivianne także nie zaliczała się do grona osób, które wiedziałyby o talencie muzycznym Gerarda, choć ta kwestia z pewnością kolejny raz by ją zaskoczyła. Odkrywanie Wayforda kawałek po kawałku z każdym kolejnym spotkaniem robiło się coraz bardziej interesujące, a zarówno mężczyzna jak i historia jego życia stawały się intrygujące w jeszcze większym stopniu. Wzmianka o zamieszkaniu Tonego w Eastbourne zmusiła ją do krótkiego zastanowienia, w trakcie którego dziewczyna przeanalizowała wiek zarówno swój, Gerarda jak i młodego pana Wayforda, dochodząc do niechybnych wniosków, że Tony musiał plasować się w okolicach jej wieku. Z zadowoleniem uznała, że ten fakt nie obszedł jej w żadnym stopniu, dzięki czemu swobodnie kontynuowała rozmowę, puszczając w zapomnienie lekką dezorientację sprzed chwili.
- Jeżeli zależy Ci żeby to zmienić, to chyba nie bardzo Ci w tym pomogę – odpowiedziała, przybierając na ustach delikatny, zagadkowy uśmiech. Nie miała pojęcia jakie jego syn miał usposobienie, ale domyślała się, że fakt spotykania się ojca z dużo młodszą dziewczyną mógł być ciężkim do przyjęcia. Jasne – w ogóle nie musieli się do tego przyznawać. Pytanie tylko czy decydując się na nieukrywanie syna przed światem Gerard zdecyduje się także na nieukrywanie Vi. Ostatecznie nie mogę przecież obiecać, że jej rączki będą grzeczne, szczególnie po spożyciu alkoholu, który ostatnio jedynie wzmacniał jej popędy.
Jeżeli reszta grupy przyjęła propozycję Gerarda, Vivianne chętnie zakłusowała na siwku. Sama nudziła się powoli stępowaniem i doskonale zdawała sobie sprawę, że jej podopieczny również nie miał niekończącej się cierpliwości. W wyższym chodzie wzięła go na nieco mocniejszy kontakt i działała ograniczająco dosiadem, jeśli zachodziła taka potrzeba – bądź co bądź Friski jest ogierem, który kłusując w grupie mógł zachowywać się zupełnie inaczej niż wyłącznie z nią samą. Z zadowoleniem zauważyła dołączającą do ich grupy kobietę. Będąc dziś doprawdy otwartą osobą (nie wiem czy sprawiała jedynie takie pozory, czy to rajd i konie w ten sposób na nią wpływały), obdarzyła ją krótkim acz przyjaznym uśmiechem.
- Vivianne – przedstawiła się, kiwając do niej głową, aby w chwilę później obrócić się z powrotem w kierunku jazdy.
_________________
 
     
Bastian Collins
Jeździec zaawansowany


Płeć: mężczyzna
Wiek: 31
Podopieczny: Who Knows, Chaos Amir, Mr Heisenberg, Milky Way
Pieniądze: £6803

Punkty doświadczenia: 113

Wysłany: 2016-05-08, 14:10   
   Tytuł: Hodowca


Grupa 2


- Kurwa mać – z jego ust wydobyło się soczyste przekleństwo, które wiązało się z ponownym dociążeniem grzbietu Amira i ograniczającym działaniem na jego boki. Mam wrażenie, że ogier z każdym postem jedynie znajduje właścicielowi większą ilość argumentów przemawiających „za” obcięciem tego czy tamtego, co zupełnie niepotrzebnie dyndało między jego nogami prowokując akcje widoczne na załączonym obrazku. W każdym momencie kiedy Amir próbował zakłusować, jeździec coraz bardziej stanowczo próbował nad nim zapanować, włączając w owe próby jak najmniejszą ilość działania rękoma. Sposób ten na razie zadziałał, więc zamierzał go kontynuować, mając przy tym nadzieję, że Amir całkowicie nie zeświruje i naprawdę nie dotrą nad jezioro pierwsi, w dodatku oczekując kilka godzin na całą resztę zgrupowania.
Postanowiwszy nie stwarzać mu więcej możliwości na bunt niż te, które miał w tej chwili, spróbował zepchnąć Amira gdzieś na bok, wciąż idąc wspólnie z grupą, a jednocześnie oddalony od niej na tyle by koń mógł w samotności się wyciszyć. W każdym momencie jednak widział inne konie, żeby nie panikował w drugim kierunku – a więc przez to, że zostali tu zupełnie sami. Z rozmów faktycznie musiał, póki co, zrezygnować. Trudno – nadrobi na ognisku.
_________________
 
     
Delfinek
Masztalerz
Metr pięćdziesiąt w kapeluszu


Płeć: kobieta
Wiek: 28 lat
Wzrost: 154 cm
Zawód: Masztalerz i dżokej w Orchardzie
Partner: Just when you think you've got me figured out... the season is already changing.
Podopieczny: Scho Can Do, Kobayashi, Awake My Soul, Noblesse
Pieniądze: £330

Punkty doświadczenia: 96
Skoki: 13
Ujeżdżenie: 7
Cross: 1
Wyścigi: 56
Obycie z koniem: 19


Wysłany: 2016-05-08, 14:14   
   Tytuł: Hodowca


Grupa 4


Pogłaskała Scho po szyi po czym spojrzała na jedynego mężczyznę w grupie z uśmiechem i odparła po jego przedstawieniu się.
-Delphine i Scho-następnie przytrzymała deczko ogierka by nie było problemów z wyprzedzeniem i spojrzała znów na swoją towarzyszkę.
-Miło mi Cię poznać Francesco! Ohh, jak mi te imię przypomina o ojczyźnie-zaśmiała się by następnie skinąć głową i odpowiedzieć.
-Dziękuję w imieniu kawalera, Twój wierzchowiec też jest niczemu sobie.-pogłaskała znów Scho po szyi rozczesała pasemko grzywy. No był urodziny, nie da się ukryć. A do tego wysoki jak diabli, umięśniony i wyrywny. Idealny facet nie? :D Zaśmiała się, a kiedy usłyszała nowy śpiewny (jak każdej kobiety) głos odwróciła głowę w jego kierunku i uśmiechnęła się szeroko na widok nowej towarzyszki.
-Bonjour, mów mi Delph-puściła jej oczko i poprawiła ramię plecaka. Następnie rozluźniła mięśnie i poprawiła dosiad, by dla 2latka było lżej i spojrzała na niebo.
-Mamy takie szczęście! Świetna pogoda!-odetchnęła głęboko i przymknęła na chwilę oczy z szerokim uśmiechem. Szczęściem było również doborowe towarzystwo, wszyscy mili, kulturalni i co najważniejsze bezkonfliktowi. Za czasów jeżdżenia w swojej rodzimej stajni wiele osób na rajdach dostawało jakiejś głupawki, i wszystko im się nie podobało. A to ogier w grupie z klaczą, a to dziecko na rajdzie, a to stajenny na najlepszym koniu, ughhh! Całe szczęście teraz tak nie było!
_________________
M o n e y ... i s ...t h e... a n t h e m... o f... s u c c e s s
So put on mascara and your party dress
[Delphine Loevitone • Frenchwoman]

    We are heavy metal lions. They will never understand.
    The kind of people you or I am bow your heads and take your hands
    .........[Drew Jasper Eviline]

    You can be the boss, daddy, you can be the boss
    Taste like a keg party, back on the sauce.
    .........[I'll never love again]

Light wanders through endless shadows
AWAKE INSIDE A DREAM WILL I FOLLOW
[graduated from veterinary and computer science studies]

    Leave me wonderin' why the hell I ever let you in
    Won't you tell me if you found that deeper meaning
    So go ahead and break my heart again. [1]

    If there’s blood on my hands, you should let me know
    If you’re done with the dance, you should let me go
    .........[Scho Can Do, Kobayashi, Awake My Soul]

    ♣ ♣ ♣

 
 
     
Caroline Hathaway
Zawodnik
Allrounder


Płeć: kobieta
Wiek: 27 Lat
Wzrost: 175 cm
Partner: Love is growing around us! On a calm, bright night, finally the world begins to live in harmony, magic feeling power - Drew
Podopieczny: Nearly Perfect ll Ricochet Fire
Pieniądze: £2595

Punkty doświadczenia: 106
Skoki: 44
Ujeżdżenie: 14
Cross: 22
Obycie z koniem: 26


Wysłany: 2016-05-08, 14:21   

Grupa 2


Faktycznie ruch niczym, w Rzymie, zarówno w stajni jak i w miejscu, zbiórki. Dobrze, że zdecydowała się na bardziej ogarniętą klacz, a nie na konia którego ledwo kupiła. Kij wie, jakby się to potoczyło. Skupiała klacz na sobie, wysyłając jej krótkie półparady, po dołączeniu do grupy, uśmiechnęła się do zebranych.
-Caroline. - odparłam w jego kierunku, bo nie wiem czy się przedstawiła już czy nie :lol2: Zawsze dobrze poznać nowe osoby. Nigdy nie wiadomo, do czego owa znajomość się przyda. Widząc poczynania achała, przewróciła tylko oczami, no cóż tak czasem bywa, kiedy się bierze, nieco narwane konie. Trzymała rudą na aktywnym stępie, w miarę luźnej wodzy, ale kontakcie. Chyba, że coś świrowała, to krótko sprowadzała ją, na ziemię. Każdemu się gdzieś spieszyło :lol2: W końcu mamy się integrować, to trzeba nieco poprzeszkadzać.
-Chyba tak. - odparła do kobiety, ona również się cicho zaśmiała. Powtórzyła imię również do kobiety, mówiąc, że miło poznać i takie tam.
-Dziękuje, twój też jest ładny. Ma dość nie typową maść. - w końcu takich koni, raczej jest mało w Orchu, poza tym o ile wiem to wałach nie ogier :lol2: To dobrze, że miała zróżnicowane konie, Caro na razie miała siwka i kasztana. Może z czasem się grono powiększy, może. A co masz chrapkę na geny Chaosa? :lol2: Ona mimo rozmowy z kobietą, nadal pilnowała klaczy, w końcu trzeba było być czujnym. Współczuła nawet Bastianowi, ale to tylko jego sprawa, ne mają się prawa wtrącać.
_________________
Friends till the end
Never break never bend.

personalia: Now we're standing together » Caroline Hathaway
wiek: we're never alone Our dreams are alive, wherever we may go » 27 lat.

partner: Finding my feet the right melodies to key » Drew ♥
pms: Now we're standing together, we're never alone » 1.

przyjaciele: Friends understand make your smile, hold your hand » brak
wrogowie: The friendship like the like the music we love » brak.

moje: Mazda RX, Kia Ceed, fone, house, gallery
osiągnięcia: The first friend that I l' d go to
When I reached out you'd always be there for me » link
 
     
Friskey Whiskey
World's Champion
WKKW'ista
Come on let's drunk !


Płeć: ogier
Wiek: 14 lat [16.06.2006]
Rasa: Koń oldenburski.
Wzrost: 175 cm
Właściciel: Naomi
Cena: £5600

Doświadczenie w skokach: 123
Doświadczenie w ujeżdżeniu: 123
Doświadczenie z lonżowania: 123
Kondycja: 119
Szybkość: 119
Klasa startów: WKKW: 3*

Wysłany: 2016-05-08, 14:27   

Zawiedzony brakiem koleżeńskości Kaśka, odsunął się grzecznie na bok, niosąc luźno łeb na w dole. Szedł spokojnie od czasu do czasu podnosząc łeb, gdy któryś z koni zarżał lub zaczął robić jakiś cyrk. Jego uwadze nie umknęło salto wykonane przez Jess tam z przodu, sam chętnie dałby się ponieść fantazji, ale o tym w swoim czasie.
Poproszony o kłus ruszył energicznie do przodu, unosząc wyraźnie łeb i formując masywne szyjsko w rogal. Parskając krótko poruszał się u boku kumpla, od czasu do czasu podminowując się bardziej, gdy tylko do jego nozdrzy docierał słodki zapach rui, którejś z klaczy. Wtedy nieco mocniej napierał na wędzidło zaczynając rżeć głośnym basem.
Gęsty siwy ogon falował w rytm jego sprężystych kroków, które były tak miękkie i elastyczne, że Vivianne najpewniej mocno tego nie odczuła. Żałował jedynie, że nie mógł widzieć tych podskakujących pomarańczy :lol2: .
_________________

IMIĘ
.............. Wstrząśnięty, niezmieszany.
...................................... Friskey Whiskey
DYSCYPLINA
.............. Skaczę, biegam, tańczę, ewrybadi pomarańcze !
...................................... WKKW
WŁAŚCICIEL
.............. Whiskey, moja żono ...
...................................... Naomi
DOKUMENTY
.............. Papiery, papierki i tyle w temacie.
...................................... Dokumenty

Podkuty na 4, ostatnio: 10.04.20
 
     
Nadya
Jeździec zaawansowany


Płeć: kobieta
Wiek: 25 lat {18.01}
Wzrost: 171 cm
Zawód: architekt (nie pracuje), jeżdziec
Partner: bottle of whisky will do the trick

Ostatni trening: 04.2019 - skokowy - Jim Beam Rye
Podopieczny: Jim Beam Rye, Prescription Boy
Pieniądze: £2495

Punkty doświadczenia: 68
Skoki: 22
Ujeżdżenie: 29
Cross: 8
Obycie z koniem: 9


Wysłany: 2016-05-08, 14:38   

Wcale nie planowała wziąć udziału w rajdzie, więc gdy ostatecznie się zdecydowała, zgłosiła się jako jedna z ostatnich osób. Z mieszanymi uczuciami pojawiła się rano w stajni. Gdy zostawiła swoje niewielkie bagaże ruszyła pod inny boks jak zwykle. Zdecydowała się pojechać na innym koniu, na koniu, którego właściwie nie znała. Poszła na żywioł można powiedzieć. Była ciekawa Zetterholma, który okazał się być młodym wyścigowcem. Przywitała się z nim i zapoznała, zaprowadziła na myjkę, gdzie go wyczyściła i osiodłała. Cały czas obserwowała reakcje młodego ogiera. Następnie zabrała swój bagaż. Musiała przyznać, że trudno jej było spakować jak najmniej i tylko najpotrzebniejsze rzeczy, ale w efekcie wszystko co było niezbędne znalazło się w sakwach, które nie powinny przeciążyć Zetterholma. Pogłaskała go i zaproponowała kostkę cukru, po czym zaprowadziła do swojej grupy. Zbliżając się do miejsca zbiórki szóstki, uważnie przyjrzała się zebranym tam jeźdźcom i koniom. W końcu dołączyła do grupy, a nawet dość uprzejmie przywitała. Zatrzymała anglika w miejscu, upewniła się, że wszystko jest na swoim miejscu, po czym wsiadła na jego grzbiet i poprosiła o stęp.
_________________
In the mornings I'm like…
Sun is up, I'm a mess, gotta get out now, gotta run from this…


There's a mean bone in my body,
it's connected to the problems that I won't take for an answer, and I won't take that from you,
because I would hurt a fly
N a d y a B r a v o || 2 5 yrs old || Mother R u s s i a, father U S A



 
     
Blue Moon
Wyścigowiec


Płeć: klacz
Wiek: 5 Lata
Rasa: Pełna Krew Angielska
Wzrost: 170 cm
Właściciel: Brian Donney
Cena: £3250

Doświadczenie w skokach: 13
Doświadczenie w ujeżdżeniu: 10
Doświadczenie z lonżowania: 13
Kondycja: 156
Szybkość: 205
Klasa startów: dead last

Wysłany: 2016-05-08, 14:41   

Grupa 7


O tam, nie warto przejmować się, takimi szczegółami. Zawsze mogła, w ogóle na niego nie zdążyć i byłoby gorzej. Klacz stała nieco znudzona w boksie, nic w jej życiu się nie działo ciekawego, do bani. Kiedy jakaś kobieta, zjawiła się pod jej boksem, żywo się nią zainteresowała. Bez problemu, dała się oczyścić poza boksem, potem nieco poruszała swoimi nogami, się rozgrzewając. Podczas siodłania, też nie sprawiała żadnych problemów, potem skierowała się z kobietą poza stajnie. Kara była świeżo po rui, hormony nieco jej buzowały, choć nie uderzały, do głowy. Po dotarciu do startu rajdu, postępowały chwilę, by dogonić resztę grupy kłusem. Parsknęła krótko do zebranych tutaj koni, które obecnie w większości, były w przewadze ogierów.
_________________
In yours eyes
There's a heavy blue.

imię: One to love and one to lose » Blue Moon
właściciel: Sweet divine a heavy truth » Brian Donney.

rodzice: Prince Royal II x Soneria
dokumenty: passport
moje: gallery



potomstwo: Water or wine don't make me close »
o. Keenashaw (o. Soul Eater),
kl. Bite the Dust (o. Scho Can Do)
osiągnięcia: I wanna feel the way that we did that summer night » link
 
     
Zetterholm
Wyścigowiec
Flying master.


Płeć: ogier
Wiek: 2 lata.
Rasa: Koń pełnej krwi angielskiej.
Właściciel: Cecile Chaptal
Cena: £2150

Doświadczenie w skokach: 7
Doświadczenie w ujeżdżeniu: 10
Doświadczenie z lonżowania: 13
Kondycja: 36
Szybkość: 37
Wysłany: 2016-05-08, 14:51   

Gr 6
Zetka wynudzony w swoim boksie do granic wytrzymałości, zareagował dość entuzjastycznie na to, że ktoś raczył się nim ponownie zainteresować. Obserwował uważnie dziewczynę, która wyraźnie miała zamiar z nim zrobić coś więcej niż pogłaskać i dać przysmak. Był grzeczny i nie stawiał oporu, no, może troszkę był jak zwykle ciekawski wszystkiego i zaczepił po drodze parę koni, ale poza tym było wszystko w porządku. Z chęcią przekąsił cukrową kostkę i dał się dosiąść kobiecie mimo, że siodło było inne niż to do którego był przyzwyczajony. Ruszył przed siebie, tam gdzie go kierowała, a gdy dotarli na miejsce parsknął do innych zebranych tu koni. Zdaje się, że był najmłodszy.
_________________

Rezerwacja wizerunku koni Mohaymen&Frosted
XxXxXxX
 
     
Adele
Zawodnik
WKKW


Płeć: kobieta
Wiek: 18 lat [04.06.2001]
Wzrost: 160 cm
Zawód: studentka inżynierii, zawodnik
Partner: Augustus

Ostatni trening: Skokowy z Naughty Boy'em [26.04.2020]
Podopieczny: Blue Velvet, National Anthem, Naughty Boy
Pieniądze: £3495

Punkty doświadczenia: 139
Skoki: 40
Ujeżdżenie: 33
Cross: 38
Obycie z koniem: 28


Wysłany: 2016-05-08, 15:09   
   Tytuł: Hodowca


    grupa 4

Chociaż z założenia rajd miał polegać na integracji i tym podobnych rzeczach, zauważyła śmieszną zależność polegającą na tym, że najwyraźniej jest najmłodsza z całego towarzystwa. Także osoby z grupy, do której trafiła nie wydawały jej się najlepszym materiałem na przyjaciół. Niegdyś bardzo sympatyczna, teraz przestała pałać miłością do każdej napotkanej osoby i tym razem stało się nie inaczej.
Była w stajni jako jedna z pierwszych i od świtu przygotowywała wszystko na rajd. Spędziła mnóstwo czasu w boksie swojego podopiecznego, mając nadzieję, że obecność koni go nieco uspokoi i powtórka z rozrywki którą zafundował jej pod McDonaldem nie będzie konieczna. Chcąc uniknąć siodłania się w "chwilach szczytu", zrobiła to wyjątkowo wcześniej, wsiadając również jako jedna z pierwszych - wolała dłużej postępować w okolicach stajni i zobaczyć jak Gortat reaguje na tak pokaźną grupę koni niż potem się niepotrzebnie martwić. Trochę go pogimnastykowała, bardziej na zasadzie sprawdzenia jak odpowiada na jej pomoce, by w ostateczności ruszyć wraz ze swoją grupą w obranym przez prowadzących kierunku. Trzymała się z daleka od Scho Can Do, który w przeciwieństwie do innych koni, wydawał jej się wyjątkowo nerwowy. Generalnie rzecz biorąc koncentrowała się przede wszystkim na kucyku, na samym początku przedstawiając się pozostałym, ale nie wykraczając poza krótką formułę dotyczącą tego, jak nazywa się ona i jej wierzchowiec.
_________________
you're talking to me like a child
hey i got news, i'm not a little girl
and no, i won't give you a little twirl
    ________i do a lot of stupid stuff, but don't act like you're so tough [ ... ]
    fight fire with fire and you'll get burned [ 1 ]

galeria + wizerunek lydii night + karta postaci
podwójne funty za kolejny trening [28.05 loteria]
    ___well at least i'm not six feet in the dirt and i
    ___can still kick your ass, i even in my skirt [ 4x Im || 1x IIm || 3xIIIm ]
    __i_that you're alowell i'm not a baby
    __i_that yowaiting for you to save me. i'm like nobody else

 
     
Hayley
Jeździec zaawansowany


Płeć: kobieta
Wiek: 23
Wzrost: 168 cm

Ostatni trening: Skokowy - Red Star d'Argent
Podopieczny: Rubens, Red Star d'Argent
Pieniądze: £985

Punkty doświadczenia: 26
Skoki: 10
Ujeżdżenie: 6
Cross: 5
Obycie z koniem: 5


Wysłany: 2016-05-08, 15:11   

Grupa 1
Słysząc rozmowę toczącą się dookoła niej, niemal natychmiast poczerwieniała jeszcze bardziej na twarzy, mogąc przysiąc, że jej buzia przybrała już odcień buraka ćwikłowego. Chwilowo zamilkła jak obrażone dziecko, lecz dopiero słowa Mii wprawiły ją w niemałe osłupienie. Niemal natychmiast puściła jedną wodzę wyciągając dłoń przed siebie w obronnym geście.
- Ja... nie! – wydukała nieskładnie doskonale wiedząc, że to niczego nie zmienia. Jej przyjaciółki (i Aiden) były nie tylko uparte, ale zawsze wybierały ten rodzaj prawdy, który akurat był najwygodniejszy. Niemal postawiona pod ścianą nie miała więc szczególnie dużego pola manewru w kwestii przekonania ich do swojej racji, ale co mogła zrobić?
- Z nikim się nie przespałam – odchrząknęła w końcu, starając się by jej głos zabrzmiał poważnie. Nawet całkiem jej to wyszło, szczególnie teraz kiedy rzeczone słowa zabrzmiały jak wstęp do długiej tyrady na temat gejostwa Tonego.
- po prostu z nim rozmawiałam jak dwójka DOROSŁUCH ludzi – Zaznaczyła dokładnie w tym momencie, w którym koń Jess zwariował. Patrząc na kucyka z niemałym szokiem, ostrożnie z powrotem złapała drugą wodzę jakby spodziewała się po siwku tego samego, a potem dopiero zatrzymała konia. Na szczęście przyjaciółce nic się nie stało, co potwierdziła szybkim powrotem do tematu.
- To nie tak Anais! Ja i Tony jesteśmy tylko znajomymi, ale żadne z nas niczego od tego drugiego nie chciało. To tylko Jessie znów coś wymyśliła – wyjaśniła zbolałym głosem, dając Windsorowi łydkę do stępa.
 
     
Windsor
Emeryt


Płeć: wałach
Wiek: 20 lat [01.06.2000]
Rasa: belgijski koń gorącokrwisty
Wzrost: 167 cm
Właściciel: Lorien
Cena: £2650

Doświadczenie w skokach: 152
Doświadczenie w ujeżdżeniu: 145
Doświadczenie z lonżowania: 71
Kondycja: 68
Szybkość: 66
Klasa startów: Niestartujący

Wysłany: 2016-05-08, 15:18   

1

Ożywił się nieznacznie w odpowiedzi na zamieszanie, które powstało na samym początku zastępu. Kiedy jadąca przed nim klacz zakłusowała na polecenie jeźdźca, wałach zapragnął uczynić to samo; jakie jednak było jego zdziwienie, gdy dotąd bierny pasażer postanowił zareagować! Zatrzymany do stój, zwrócił łeb do boku, jedno ucho kierując w stronę Hayley. Cierpliwie poczekał, aż ta ponownie pozwoli mu ruszyć stępem, w którym to rozciągnął szyję z cichym parsknięciem. Nie miał pojęcia, czego dotyczyła ta gorączkowa rozmowa tocząca się między jeźdźcami, ale ich podniesione głosy prowokowały wałacha do ciągłego strzyżenia uszami.
_________________

imię: prawdziwie królewskie - Windsor
płeć: nie potrzebuję nabiału żeby być męskim ~ wałach
właściciel: rozumiemy się bez słów ~ Lorien
moje: paszport, sprzęt skokowy, ujeżdżeniowy, stajenny, galeria
uwagi: zaleca się dużo stępa na długiej wodzy
zarówno na początku jak i na końcu pracy
osiągnięcia: kręta droga prowadzi do zwycięstwa ~ kliknij

klacz: moje oczko w głowie <3
lubię: poważni będziemy po śmierci ~ Mia, Lorka
nie lubię: wierz mi, że nie chcesz mi zajść za skórę
źrebaki: niestety... jestem jedyny w swoim rodzaju x3

…………………………………………………………………………….. wścieklik ©
 
     
Strawberry Wine
Ujeżdżony


Płeć: klacz
Wiek: 4 Lata
Rasa: welsh pony
Właściciel: Jess
Cena: £1400

Doświadczenie w skokach: 73
Doświadczenie w ujeżdżeniu: 3
Kondycja: 16
Szybkość: 19
Wysłany: 2016-05-08, 15:32   

1
Rzuciła łbem niezadowolona, zaraz ruszając jeszcze parę kroków na bok w marnej próbie ucieczki. Niestety nie udało jej się to, toteż stanęła nareszcie spokojnie, czając aż Jessie wsiądzie na jej grzbiet, a potem na nowo zaczęła swoje tańce. Nie spodziewała się tylko, że dziewczyna posunie się do tak radykalnych środków, jakimi posłużyła się po Truskawkowej ignorancji wszelkich, pokojowych, prób rozwiązania ich wspólnego konfliktu. Istotnie, czując mocne, bolesne szarpnięcie połączone kopniakiem, kobyła przysiadła na zadzie, podrywając nieco przód do góry. Nie była to jednak wysoka świeca, a jedynie krótki bunt, po którym Strawberry nieco posłuchała próśb, grzecznie ruszając przed siebie. Taki stan rzeczy miał jednak utrzymać się tylko do pierwszego kłusa o czym świadczyło niezadowolenie klaczy i napięte do granic możliwości mięśnie.
_________________
 
     
Nearly Perfect
Skokowiec


Płeć: klacz
Wiek: 9 lat {11.05.2009}
Rasa: Selle francais
Wzrost: 170 cm
Właściciel: Caroline Hathaway
Cena: £2600

Doświadczenie w skokach: 111
Doświadczenie w ujeżdżeniu: 42
Doświadczenie z lonżowania: 55
Kondycja: 75
Szybkość: 75
Klasa startów: Skoki: N

Wysłany: 2016-05-08, 15:42   

2

To, że póki co była dość ogarnięta, nie znaczy, że jej nie odpierdoli jak Chaosowi. Na wyczyny achała zareagowała tylko przewróceniem ślepiami. Właściwie był to jakiś cud, że przez zachowanie Chaosa, liczbę koni i ludzi i ogólne zamieszanie, nic jej nie spłoszyło jak dotąd. Miała pewne problemy z koncentracją, nie wiedziała na co patrzeć i na czym się skupiać, ale Caroline jakoś udawało się, skoncentrować ją na tym co trzeba, czyli na sobie. Czasem też na moment przesadzała ze stępem, ale wystarczył sygnał od Caroline i szła przykładnie, wyznaczonym stepem. Gdyby wiedziała, że została pochwalona za swa urodę, nawet jeśli nie bezpośrednio, pewnie starałaby się bardziej. Starała się dalej ignorować Bastiana i Chaosa, chociaż łypała w ich stronę od czasu do czasu. Tymczasem postanowiła nawiązać kontakt z innymi końmi, czego wcześniej zaniechała. Nieuprzejmie z jej strony, dlatego się zreflektowała i parsknęła na przywitanie w stronę Devon Heir'a, który chyba z wszystkich koni był najbliżej.
_________________
darmowa wizyta kowala - kalendarz adwentowy
podkuta na 4
 
     
Mia
Zawodnik
Ujeżdżenie


Płeć: kobieta
Wiek: 25 lat
Wzrost: 164 cm
Zawód: zawodniczka ujeżdżenia, studentka psychologii
Partner: i fall in love too easily

Ostatni trening: teren z Sheridanem
Podopieczny: Contendro Boy, Dies'irae, Eponine, Papillon Rouge, Renaissance, Sheridan
Pieniądze: £910

Punkty doświadczenia: 194
Skoki: 69
Ujeżdżenie: 80
Cross: 17
Obycie z koniem: 28


Wysłany: 2016-05-08, 15:44   
   Tytuł: Hodowca


....- To jest kucyk, Aiden :lol: - odpowiedziała, oglądając się przez ramię na niego, który najwidoczniej nie radził sobie z obsługą islanda. Dość komicznie wyglądał na takim kucyku, ale starała się nie zwracać na to uwagi. Zdecydowanie bardziej preferowała dokuczanie Jess <3 :lol2: .
....- Żyjesz? - Spytała ją głośno, kiedy ta zebrała się z ziemi i zajęła ogarnianiem swojego wierzchowca. - Nie możesz mieć normalnych koni, prawda? - Mruknęła, będąc wystarczająco blisko kobiety.
....W oczekiwaniu, aż ponownie wejdzie na grzbiet swojego niezbyt niezadowolonego kucyka, zjechała na małą woltę, która miała nieco ożywić Capri, bo jak mniemam dalej miała wyjebane na wszystko.
....- Jaaasne! - Pisnęła swoim charakterystycznym głosem, kiedy Hayley próbowała zaprzeczyć. - Pasowalibyście do siebie. No dobra, może nie, ale miłości się nie wybiera - spojrzała na blondynkę, uśmiechając się szeroko i szczerze.
_________________




loteria Jess '20: darmowa stanówka wybranym koniem
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Wersja do druku
Dodaj temat do ulubionych

Skocz do:  
Zasady wymiany i nasze bannery znajdziesz tutaj.
Fort Florence
Eastbourne pogoda
Strona wygenerowana w 0,05 sekundy. Zapytań do SQL: 7