Płeć: ogier Wiek: 2 lata Rasa: koń czystej krwi arabskiej Wzrost: 153 cm Właściciel: Eviline Cena: £3300 Doświadczenie w skokach: 7 Doświadczenie w ujeżdżeniu: 10 Doświadczenie z lonżowania: 15 Kondycja: 119 Szybkość: 107 Klasa startów: reasonable runner
Wysłany: 2017-04-11, 22:32
x GRUPA PIERWSZA x
Kiedy Eviline pojawiła się pod jego boksem miał za sobą śniadanie i z braku lepszych rzeczy do roboty kręcił się po swoim boksie. Ożywił się, kiedy zatrzymała się u jego drzwiczek, rzucając na ziemię swoje rzeczy. Postawił uszy na sztorc i błyskawicznie znalazł się przy drzwiczkach, taksując kobietę wzrokiem. Następnie Eviline otworzyła drzwiczki jego boksu i się z nim przywitała. Ebony podszedł do tego spotkania nawet pozytywnie, niuchnął powietrze, żeby zapoznać się z jej zapachem i dał się pogłaskać, jeśli miała na to chęć. Został przez nią wyprowadzony przed boks, po czym zabrała się za jego czyszczenie. Podczas pielęgnacji, siodłania i obciążania go rzeczami, do czego nie przywykł trochę się wiercił sumie jednak nie utrudniając jej pracy. Gdy oboje byli gotowi wyprowadziła go przed stajnię, gdzie go dosiadła. Ciężar człowieka nie był niczym nowym, jednak musiał dodatkowo dźwigać rzeczy, z czym musiał się jeszcze oswoić. Następnie dołączyli do grupy. Jej skład jeśli chodzi o konie nie zbyt mu pasował, chociaż pewnie, gdyby była w nim jakaś klacz zacząłby wariować. Może się przekona do współtowarzyszy. Na razie głaskanie po szyi zaczęło działać na niego uspokajająco.
Płeć: kobieta Wiek: 22 lata Wzrost: 158 cm Zawód: tatuażystka Ostatni trening: 09.10.2019 - ujeżdżeniowy - Carisma Pieniądze: £2880 Punkty doświadczenia: 26 Skoki: 6 Ujeżdżenie: 14 Cross: 2 Obycie z koniem: 4
Wysłany: 2017-04-11, 22:32
x GRUPA PIĄTA x
Przyjechała do stajni wraz z Shawnem, zamierzając wziąć udział w wydarzeniu, które wywołało niemałe poruszenie w całej stajni. Rajd integracyjny w ogóle nie zachęcał Jennifer, która wolałaby w tym czasie posiedzieć w domu i zrobić coś dla siebie. Po rozmowie z przyjacielem postanowiła jednak pojechać, tylko i wyłącznie ze względu na niego.
Wierzchowca wypożyczyła z Orchardowskiej stawki. Celowała w jakiegoś rosłego ogiera i takim sposobem trafiło na Rollera. Nie raził jej fakt, że w ogóle nie znała konia i miała na nim jechać w 20-sto kilometrową podróż. Co rusz zmieniała wierzchowce i w sumie nie robiło jej to większej różnicy. Była świadoma swoich umiejętności i wiedziała, że ,,w razie wu'' da radę utrzymać się w siodle.
Nie śpieszyła się podczas przygotowań, dokładnie czyszcząc i ubierając swojego konia w poszczególne części rzędu jeździeckiego. Pozostawała jednak milcząca i jakby bez humoru, chociaż teoretycznie powinna być szczęśliwa jak cała reszta zgromadzonych tutaj jeźdźców. Gdy wszystko było gotowe, wyszła z siwym w ręku przed budynek, gdzie poczekała na Rhysa. Po za nim w ogóle nie znała ludzi w swojej grupie i wcale jej to nie przeszkadzało. Krótko przedstawiła się trzem pozostałym dziewczynom, chwilę później wskakując na grzbiet Coastera. Poczekała aż wszyscy będą gotowi i posłała go do stępa, kierując się w wyznaczonym przez organizatora kierunku.
_________________
I'm fucked up, I'm black and blue I'mbuilt for it, all the abuse
I gotsecrets, that nobody, nobody, nobody knows
I'm good on, that pussy shit
I don'twant, what I can get
I want someone, with secrets
That nobody, nobody, nobody knows
Płeć: klacz Wiek: 11 lat [15.08.2008] Rasa: Selle français Wzrost: 159 cm Ostatni trening: 27.02.2020 - skokowy - Elizabeth Właściciel: Elizabeth White Cena: £7500 Doświadczenie w skokach: 271 Doświadczenie w ujeżdżeniu: 90 Doświadczenie z lonżowania: 58 Kondycja: 125 Szybkość: 142 Klasa startów: Skoki: CS1
Wysłany: 2017-04-11, 22:36
x GRUPA CZWARTA x
Zamieszanie panujące od rana w stajni nie robiło na gniadej wrażenia. Dzięki licznym zawodom wyjazdowym była do tego przyzwyczajona, także gdy Elizabeth zajęła się jej oporządzeniem, cały ten proces przebiegł nad wyraz sprawnie.
Wyprowadzona na dziedziniec zaokrągliła lekko szyję i z uwagą spojrzała po innych koniach, by po chwili namysłu odezwać się krótkim rżeniem. Już z właścicielką na grzbiecie podeszła do grupy, do której zostały przydzielone i raz jeszcze przyjrzała się koniom, nie próbując jednak nawiązać z żadnym z nich bliższego kontaktu. Ba, gdy któryś z ogierów nadmiernie zaczynał się nią interesować, natychmiast kładła po sobie uszy i bezczelnie szczurzyła się na delikwenta, nie pozwalając sobie na takie spoufalanie się. Samej amazonce pozostawała bezwzględnie posłuszna, nie denerwując się niczym.
_________________
PETITCOEUR
this littleheart of mine
I'm gonna let it shine
selle français / France / 11 y.o
fast and fearless while jumping
charming and cute in everyday life
only 160cm... with the shoes!
[ but small is beautiful, isn't it? ]
WHEN THEY SAY JUMP
I SAY: HOW HIGH? THERE IS NO LIMIT
would you dare to jump higher?
[ puissance record: ? cm
showjumping world's champion
other achievements ]
Elizabeth White - this woman is the best human
being on the world, my one and only owner
I'd literally do anything for you!
ohh boy... I love being yours
> Shockwave = best stallion ever (and he's mine!) <
I have a crush on 1
Płeć: ogier Wiek: 12 lat Rasa: Koń hanowerski Właściciel: Diego Montana Cena: £2800 Doświadczenie w skokach: 132 Doświadczenie w ujeżdżeniu: 73 Doświadczenie z lonżowania: 20 Kondycja: 70 Szybkość: 66 Klasa startów: Skoki: N1
Wysłany: 2017-04-11, 22:36
x GRUPA TRZECIA x
Dragon od rana był wyraźnie podminowany. Kręcił się po boksie, wtykał nos między kraty i szukał awantury u sąsiadów. Nudził się, a nuda tylko bardziej go prowokowała do zajmowania sobie samemu czasu. Robienie rabanu idealnie mu ten czas zajmowało, więc robił to do czasu, aż pod jego boksem nie zjawił się Diego. Na jego widok ogier wyraźnie się uspokoił, głównie dlatego, że nie chciał dostać po uszach. Posłusznie dał się wyprowadzić z boksu i tylko oglądał się przy tym na inne konie, formując swoje szyjsko w rogal i furkocząc przez nozdrza. Uwiązany na myjce stał posłusznie w miejscu, strzygąc co jakiś czas uszami na boki. Kątem oka obserwował to, co facet na niego ładuje. Rajdy nie były mu obce, więc był w miarę psychicznie przygotowany na to, co się będzie działo. Kiedy był już gotowy do wyjścia, udał się razem z właścicielem przed stajnię, gdzie formowała się ich grupa. Na samym wyjściu zarżał głośno, informując wszystkich, że nadchodzi. Przystanął na chwilę, by mężczyzna mógł go dosiąść i czekał na znak do ruszenia, kręcąc się przy tym jakby miał ADHD. Zapewne nie długo, bo Diego skutecznie mu to uniemożliwiał na wszelkie sposoby, więc ostatecznie stał jak słup soli, wgapiając się w inne konie.
_________________
We are one of a kind irreplaceable
How did I get so blind and so cynical
If there's love in this life we're unstoppable
No we can't be defeated.
Płeć: ogier Wiek: 10 Lat Rasa: Oldenburska Wzrost: 180 cm Właściciel: Vivianne Feron Cena: £3950 Doświadczenie w skokach: 152 Doświadczenie w ujeżdżeniu: 112 Doświadczenie z lonżowania: 104 Kondycja: 105 Szybkość: 107 Klasa startów: WKKW: 3*
Wysłany: 2017-04-11, 22:40
x GRUPA DRUGA x
Po zmianie właściciela rzadko komu był wypożyczany, dlatego wzięcie udziału w rajdzie będzie dla niego na pewno ekscytujące. Unex do najmniejszych koni nie należał, a do tego był dość potężnie zbudowany i nie każdy sobie z nim radził. Fakt nie każdy mógł dosiadać championa W sumie był chyba jedynym, który brał udział w tym rajdzie. Jego grupa mogła się czuć zaszczycona Widok faceta nie zrobił na nim wrażenia, a jego całą zabawę w przygotowanie go do rajdu przyjął dość spokojnie. Nie był zadowolony z tego że musiał tachać pakunki faceta i jego samego, no bo jak champion ! Skandal. Widok innych koni z grupy spowodował u niego spięcie, a w szczególności na ogiery. Był tu najwyższy w stawce, a do tego szykował się rodzinny wypad - ble. Na miejscu zbiórki drobił nogami w podłożu, nie mogąc się doczekać momentu ruszenia.
_________________
Has anything like this ever struck you?
If ever a likeness that you're scraping for pockets of air?
[img]xxx[/img]
Whatever--you're--like--when--you--came--in Whatever you use-----Whatever you choose
Whatever your acronym >> Unexpected
sex: male || owner: Vivianne Feron || gallery & files
potomstwo:
kl.--Untouchable--(Galistic Girl)----------
kl.--Unbridled Life--(Livia Ask)-----------
og.--Unannounced Pleasure--(Follow Me II)
og.--Upleaser Van't De Vour--(Virra Mirage)
You started what would sound
like a speech on how you moved around ----You told them all so well ----You had them memorised ----You bored us all to tears But here's the ground and there's your feet
And never the two shall meet
Płeć: ogier Wiek: 12lat Rasa: Achał-tekiński Właściciel: Christian Levrull Cena: £3250 Doświadczenie w skokach: 75 Doświadczenie w ujeżdżeniu: 128 Doświadczenie z lonżowania: 52 Kondycja: 49 Szybkość: 41 Klasa startów: Ujeżdżenie: N
Wysłany: 2017-04-11, 22:44
x GRUPA PIERWSZA x
W związku z zamieszaniem, które wynikło w stajni, nawet Krakatau zdołał się nieco ożywić. Powitał swoją właścicielkę wesołym parsknięciem, chwilę później przyjacielsko szturchając ją w ramię. Na szczęście nie był zbytnio brudny, co w jego przypadku było dość rzadkim zjawiskiem, dzięki czemu samo czyszczenie i siodłanie przebiegło szybko i bezproblemowo. Cremello, doświadczony pod względem stresujących sytuacji, w ogóle nie przejął się zbiorowiskiem koni. Nie ekscytował się, nie rżał, a jedynie potulnie człapał u boku swojej właścicielki. Krótko omiótł czworonożnych towarzyszy spojrzeniem, nieruchomo czekając aż Anais zasiądzie w siodle. Gdy tak się stało westchnął krótko i czekał jak taki osiołek ze spuszczonym łebkiem, aż zastęp ruszy poza tereny stajni. Niestety amazonka nie mogła liczyć na żadne atrakcje z jego strony, bo ten ani się nie ekscytował, ani nie płoszył. Dreptał jakby nigdy nic, trzymając tempo obrane przez grupę.
Płeć: klacz Wiek: 5 lat Rasa: koń oldenburski Wzrost: 171 cm Właściciel: Ruth Cena: £1350 Doświadczenie w skokach: 42 Doświadczenie w ujeżdżeniu: 40 Doświadczenie z lonżowania: 38 Kondycja: 38 Szybkość: 40
Wysłany: 2017-04-11, 22:47
x GRUPA SZÓSTA x
Femme od rana była pod wrażeniem ilości ludzi kręcących się po stajni. Zaczynało ją to z lekka irytować, sama również chciała zwrócić jakoś na siebie uwagę, więc poparskiwała co jakiś czas, jakby wyrażała swoje zniecierpliwienie. Zobaczyła jednak swoją właścicielkę i na chwilę się uspokoiła. Przyglądała się Ruth, gdy rozmawiała z Tate i miała wrażenie, że udziela jej jakiejś reprymendy, przynajmniej wnioskowała tak z emocji, które obie wyrażały. Pozwoliła jednak podejść Tate, w końcu nic takiego jej jeszcze nie zrobiła, a i świeże powietrze jej się przyda. Dlatego też w spokoju znosiła wszystko, co dziewczyna sobie wymyśliła, choć wykazała swoje niezadowolenie, gdy przypięto jej do siodła bagaż, machnęła kopytem i głośno uderzyła nim o ziemię. Te fochy z pewnością jeszcze jej przejdą, ale musiała się obeznać z nową sytuacją, bo nigdy jeszcze za tragarza nie robiła. Spokojnie dała się wyprowadzić ze stajni i dosiąść, choć dopiero wtedy odczuła to, co miała na grzbiecie. Hola, hola, czy ta kobieta nie jest nadbagażem przypadkiem? A gdzie bilecik, hę? Cóż, dziewczyna szybko się zreflektowała i zaczęła gładzić jej szyję, przez co kara na kilka chwil odpuściła i opuściła swobodnie szyję, by cieszyć się głaskaniem. Przy okazji przyglądała się towarzyszącym jej koniom, oceniała je, gdyż ich nie znała. Zarżała cicho w ich kierunku, by się przywitać.
_________________
Live fast, die young...... .........Bad girls do it well
Can you even see what you're fighting for?
....Bloodlust and a holy war » R u t h ♥
I don't like your little games, don't like your tilted stage
♣ l u d ź, l u d ź, l u d ź ♣
Making love with the devil hurts, Times are changing
♣ l u d ź, l u d ź ♥ ♣
Dreams fight with machines inside my head » x o x o ♥
Legends Never Die when the world is calling you
Can you hear them screaming out your name?
♣ r e s u l t s ♣
• II msc. w regionalnych zawodach skokowych kl. LL z Ruth
• V msc. w krajowych zawodach ujeżdżeniowych kl. L z Ruth
• V msc. w regionalnych zawodach ujeżdżeniowych kl. L z Ruth
Płeć: kobieta Wiek: 27 lat (07.07.1993) Wzrost: 174 cm Ostatni trening: 05.2020 - skokowy - Angel's Wings Podopieczny: Friskey Whiskey, Angel's Wings, Dark Princess Intentians, Maebashi, Charmeur - konie; Flava, Java - kotki. Pieniądze: £3514 Punkty doświadczenia: 264 Skoki: 94 Ujeżdżenie: 50 Cross: 84 Obycie z koniem: 36
Wysłany: 2017-04-11, 22:47
x GRUPA SIÓDMA x
Mając do wyboru Friskiego i Siviento, nie zastanawiała się ani chwili nad wyborem konia na rajd. Młody niestety, w jej opinii, nie był jeszcze gotowy na takie imprezy; dlatego właśnie wybrała siwka.
Przygotowała go do wyjazdu, pierw starannie czyszcząc, a potem siodłając ze szczególnym uwzględnieniem ochrony nóg.
Wyprowadziła konia na dziedziniec i dosiadła go tuż po tym, jak na nowo związała włosy w kitkę i założyła kask, niejako służąc przykładem młodszym członkom grupy . Następnie odnalazła swoją grupę, póki co zastając jedynie (?) Liama, któremu się przedstawiła tuż po luźnym powitaniu.
Płeć: kobieta Wiek: 24 lata Wzrost: 175 cm Podopieczny: Loathsome Shuffler ll Lux in Tenebris Pieniądze: £3105 Punkty doświadczenia: 68 Skoki: 6 Ujeżdżenie: 14 Cross: 8 Wyścigi: 31 Obycie z koniem: 9
Wysłany: 2017-04-11, 22:51
x GRUPA TRZECIA x
Dziś miała zacieśniać więzy ze swoim najmłodszym narybkiem. Był to jej chyba drugi rajd, o ile dobrze kojarzę. Podjechała pod stajnie autem, by zabrać ze sobą swoje rzeczy i udać się do stajni. Spakowała tylko najpotrzebniejsze, bo kucyk raczej nie utarga wszystkiego na raz Potem pojawiła się pod boksem swojej klaczy <3 Krótko się z nią przywitała i zabrała się do ogarniania jej, a w pierwszej kolejności wyczyściła ją i osiodłała. Potem przymocowała do niej rzeczy, by wyprowadzić przed stajnie i udać się na miejsce zbiórki. Zastała tam prawie wszystkich, co nawet było pocieszające bo nie była jeszcze ostatnia. Przywitała się ze wszystkimi krótko, by ustawić gdzieś klacz i poczekać na sygnał do startu.
_________________
Tanto Tiempo Caminando junto a ti Aun recuerdo el día en que te conocí.
personalia: El amor en mi nació tu sonrisa me ensenor » Eva O'cross wiek: Tras las nubes siempre va a estar el sol » 22 lata.
partner: Te confieso que sin ti no se seguir » brak.
pms: Quiero mirarte Quiero sonarte Vivir contigo cada instante » 0.
przyjaciele: En tus ojos veo el mundo de color » Adam Ouvard, Chris Moore, Jasper Nowell.
wrogowie: Quiero ltenerte junto a mi » brak.
Płeć: mężczyzna Wiek: 25 lat Zawód: Poza wciąż pogłębiającym się alkoholizmem wszystko w porządku Partner: Słaba kondycja i siła, ale poza tym jest zdrów Punkty doświadczenia: 8
Wysłany: 2017-04-11, 22:51
x GRUPA PIĄTA x
Mężczyzna nie miał ostatnio ochoty na pokazywanie się w stajni, jednak po rozmowie z Jennifer zdecydował się to zmienić i w ten jeden dzień zrobić pewien wyjątek. Powodem był organizowany rajd, który szczerze powiedziawszy początkowo nie bardzo poruszał Shawna, ale im bliżej była data rozpoczęcia, brunet tym bardziej się przekonywał. Ostatecznie doszedł do wniosku, że może być to miła odskocznia od szarej codzienności i być może okazja do zakopania topora wojennego z przyjaciółką. Co prawda od ostatniej nieprzyjemnej sprzeczki nie wdawali się w żadne inne, ale gęsta atmosfera nadal nad nimi wisiała. Tak czy inaczej mężczyzna do całego przedsięwzięcia nastawiony był neutralnie, ani odrobinę się tym nie ekscytując.
Po przyjeździe z Jennifer do stajni, rozpoczął niepospieszny proces przygotowawczy. Nie znał konia, na którym miał jechać, ale nie zrażało go to w żaden sposób. Dotarłszy do boksu Decembrista przywitał się z nim krótkim cmoknięciem, a następnie pozwolił mu na poznanie się ze swoją osobą. Chwilę później wyprowadził ogiera z boksu i skierował się z nim na myjkę, gdzie dokładnie go oczyścił, przy okazji odrobinę się z nim poznając. Później osiodłał go i przypiął do siodła bagaż, który był ograniczony do niezbędnego minimum, ale z racji obecności namiotu ładunek mógł być nieco cięższy. Niemniej jednak nie powinno to przerosnąć możliwości konia. Jeśli wszystko przebiegło zgodnie z planem, Shawn nie zapomniał pochwalić wierzchowca. Później wyszedł z nim na dziedziniec, odnajdując niebieskowłosą przyjaciółkę.
- Nie bądź taka nadęta - mruknął w jej stronę, już wcześniej zauważając, że dziewczyna nie ma zbyt dobrego humoru. Kiedy zebrała się reszta grupy mężczyzna przywitał się i przedstawił, ale nie próbował nawiązywać żadnych rozmów, raczej nie szukając kontaktów towarzyskich. Po prostu taki już był. Dosiadł grzbietu konia, gładząc go lekko na wypadek, gdyby zaczął się spinać i uspokajając, jeśli jego zdenerwowanie było nieco większe. Upewniwszy się, że wszyscy są gotowi oraz że Jennifer już ruszyła, również posłał swojego wierzchowca do stępa, od razu narzucając mu swoje tempo i łapiąc z nim lekki kontakt, by mieć nad nim lepszą kontrolę.
_________________
...................................Mówią o mnie w mieście:
...............................„Co z niego za typ?
..................................Wciąż chodzi pijany,
................................pewno nie wie co to wstyd”
......... x x x x x x x x x x x x
..Naprawdę chciałem zmądrzeć i
...po ich stronie być
..Pomyślałem więc o żonie,
.aby stać się jednym z nich
............................Whisky moja żono, jednak Tyś najlepszą z dam ..............................Już mnie nie opuścisz, nie, nie będę sam ............................Mówią whisky to nie wszystko, można bez niej żyć
.....................................Lecz nie wiedzą o tym,
................................Że najgorzej w życiu to samotnym być
. .................rezerwuję wizerunek Alexandra Jamesa i Lawsona Taylora
Płeć: mężczyzna Wiek: 29 lat (30.01) Wzrost: 178 cm Zawód: szlachta nie pracuje, szlachta jeżdzi konno Partner: the pain and the pleasure all come together Ostatni trening: skokowy z Bolero Podopieczny: Blue Moon, Bolero de Ravel, Chaos Amir, Jackpatches, Sensationet | Samson Pieniądze: £2384 Punkty doświadczenia: 187 Skoki: 69 Ujeżdżenie: 25 Cross: 18 Wyścigi: 62 Obycie z koniem: 15
Wysłany: 2017-04-11, 22:53
Tytuł: Hodowca
x GRUPA TRZECIA x
Zeszłoroczny rajd wspominał całkiem dobrze i nie widział powodu by ominęła go powtórka z rozrywki. Tym razem postanowił pojechać na Chaosie. W końcu wzeszłym roku jechał na Sensationet, a równowaga w naturze musi być, dlatego w tym roku postawił na tekińskiego ogiera. Próbował się wyspać, w domu wypił dzbanek kawy, wsiadł w samochód i zaparkował przed stajnią, w której panowało spore już poruszenie. Przebrał się i dźwigając sprzęt ruszył na korytarz. Zawitał pod boks gniadosza, przywitał się z nim i poczęstował kawałkiem marchwi. Następnie otworzył drzwiczki, by pewnie założyć Chaosowi kantar i podpiąć uwiąz. Wyprowadził go na korytarz, gdzie go przywiązał i zajął się czyszczeniem. Wyczyścił sierść, rozczesał grzywę i ogon i równie dokładnie zajął się kopytami. Następnie osiodłał ogiera, następnie po kilkanaście razy sprawdzając sprzęt. Ostatnim etapem było obciążenie Chaosa sakwami. Brunet starał się jak najbardziej ograniczyć, by ciężar sakw był jak najmniejszy. W końcu oboje byli gotowi, więc Brian poprowadził Chaosa na spotkanie grupy. Był podwójnie zadowolony z jej składu, gdyż był w grupie z Diegiem i Nicole a to zapowiadało kilka godzin w dobrym towarzystwie podczas drogi. W grupie znajdowała się też "tajemnicza" Lara, której Brian nie znał. Zatrzymał Chaosa w miejscu zbiórki i poklepał po łopatce, po czym przywitał się z pozostałymi, szczególnie zadowolony widząc przyjaciela i Nicole. Po raz ostatni sprawdził sprzęt, po czym wspiął się na grzbiet achała i pozbierał wodze, czekając na sygnał do ruszenia.
Płeć: klacz Wiek: 11 lat [ur. 20.05.2007] Rasa: achał tekiński Wzrost: 160 cm Właściciel: Dechoise Houten Cena: £2100 Doświadczenie w skokach: 59 Doświadczenie w ujeżdżeniu: 141 Doświadczenie z lonżowania: 69 Kondycja: 72 Szybkość: 60
Wysłany: 2017-04-11, 22:56
Dla klaczy była to zupełnie nowa sytuacja, ale jednak Jess postanowiła zaryzykować i zabrać luzem nie tylko ją, ale również trójkę źrebaków, z czego jeden był tworem Helleny... choć może nie do końca. Mała Licorne w żaden sposób nie przypominała bułanej, była za to podobna do obecnego tutaj Lavarda i Petit, co wynikało z rodzinnych powiązań.
W każdym razie klacz po ubraniu kantara została puszczona luzem; była w tej stajni już tyle lat, że chyba każdy znał ją na wylot, co dawało niejaką pewność tego, że Hell będzie się trzymać grupy. Tak też było, bo wypuszczona z GRUPĄ DRUGĄ, nie zamierzała odstępować od koni. Co prawda szła obok nich, w pewnej odległości, ale nie zamierzała się oddalać. Była lekko pobudzona i zaniepokojona, ale i tak zachowywała się lepiej, niż gdyby miała iść pod siodłem - do czego do dziś nie została do końca przyuczona.
_________________
~ Nazywam się Hell.
- Jak piekło?
~ Dokładnie tak.
Friskey Whiskey World's Champion WKKW'ista Come on let's drunk !
Płeć: ogier Wiek: 14 lat [16.06.2006] Rasa: Koń oldenburski. Wzrost: 175 cm Właściciel: Naomi Cena: £5600 Doświadczenie w skokach: 123 Doświadczenie w ujeżdżeniu: 123 Doświadczenie z lonżowania: 123 Kondycja: 119 Szybkość: 119 Klasa startów: WKKW: 3*
Wysłany: 2017-04-11, 22:56
x GRUPA SIÓDMA x
To był jego drugi rajd, dlatego też, nie był tym szczególnie przejęty. Owszem podekscytowanie udzielało mu się, ale poza naturalnym zainteresowaniem i bystrym spojrzeniem zachowywał spokój. Grzecznie pozwolił się osiodłać i wychodząc na dziedziniec rozejrzał się swoimi wielkimi ciemnymi ślepiami wystającymi spod roztrzepanej gęstej grzywki.
Stojąc spokojnie czekał na polecenia Naomi, w międzyczasie ziewając sobie leniwie.
_________________ IMIĘ .............. Wstrząśnięty, niezmieszany.
...................................... Friskey Whiskey DYSCYPLINA .............. Skaczę, biegam, tańczę, ewrybadi pomarańcze ! ...................................... WKKW WŁAŚCICIEL .............. Whiskey, moja żono ...
...................................... Naomi DOKUMENTY .............. Papiery, papierki i tyle w temacie. ...................................... Dokumenty
Płeć: kobieta Wiek: 24 Lat Wzrost: 172 cm Ostatni trening: 16.09.2019 - rozruch z Why Not Podopieczny: Hemingway Z ll Why Not Pieniądze: £3820 Punkty doświadczenia: 70 Skoki: 39 Ujeżdżenie: 11 Cross: 9 Obycie z koniem: 15
Wysłany: 2017-04-11, 22:59
x GRUPA PIĄTA x
Nicol jak zwykle zbierała się na szarym końcu, dzisiaj nie było też inaczej. Pędzikiem podjechała pod stajnię autem, by wpaść do niej szybko i udać się wprost pod boks swojego nowego konia. Była zmuszona sprzedać El Dorado, ale trafiła na siwego z okazji Przywitała się z nim i zapoznała jednocześnie, by zabrać go od razu na myjkę. Szybkie oczyszczenie i osiodłanie, a także ulokowanie sprzętu na koni i kolejny przystanek plac do zbiórki. Nie znała zbyt dobrze swojej ekipy, ale nie przeszkadzało jej to zupełnie. Krótko się z nimi przywitała, by jak wszyscy byli gotowi ruszyć wraz z grupą w wyznaczonym kierunku. Starała się siwemu od razu narzucić odpowiednie tempo, adekwatne do reszty grupy i w razie co delikatnie go korygować.
_________________
How long till you play me the song That will make belong to you?
personalia: One dance with my baby tonight » Nicol Illas wiek: And we'll dance til the night is through » 22 lata.
partner: I used to be so ready to run » xxx.
pms: My philosophy don't let nobody come too close » 0.
przyjaciele: To handle my love » brak
wrogowie: I want it to be you ooh » brak.
Płeć: klacz Wiek: 4,5 roku Rasa: KWPN Wzrost: 168 cm Właściciel: Luke Sugarman Cena: £3978 Doświadczenie w skokach: 33 Doświadczenie w ujeżdżeniu: 113 Doświadczenie z lonżowania: 60 Kondycja: 43 Szybkość: 16 Klasa startów: Ujeżdżenie: P
Wysłany: 2017-04-11, 23:00
W związku z wyjściem, Małej po raz pierwszy założono kantar, co nie podobało jej się ani trochę. Nie tylko sprawiała problemy podczas prób założenia czerwonych pasków, ale też natychmiast próbowała się pozbyć ich z głowy, na szczęście szybko o tym zapominając. Na szczęście nikt nie próbował prowadzić jej na uwiązie, więc po wypuszczeniu z boksu radośnie z niego wyskoczyła, oczywiście z diablikami w oczach. Ta ilość koni jednak lekko ją onieśmieliła, więc na początku trzymała się blisko matki, nawet nie próbując odchodzić od Hell No. Stąpając u jej boku machała energicznie ogonkiem i co chwilę wydawała z siebie piskliwe rżenie, zaczepiając w ten sposób inne konie, którym z pewnością zapewni wiele rozrywki, gdy już się rozkręci ;>.
_________________
If you don't think I am a princess
- you are 100% right -
I am a queen
If you want something, ask politely.
And then kiss my hoof. I want my fruit sliced,
my sugar cubed and from a fresh box, my tack
should be polished every day, and no I will not
trot you around in the rain.
Where are my silver shoes, Gość?
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum