Płeć: kobieta Wiek: 27 lat Wzrost: 168 cm Zawód: żona bogatego mężczyzny :P Partner: I may not ever get my shit together but ain't nobody gonna love you better - Jonah Ostatni trening: ujeżdżeniowy - Bloo Podopieczny: Abaddon, Blooregard Q. Kazoo, Charleston Disasterpiece, Sternkämpfer CS, Insostenible, Duran Duran, Fandango, Foudre Rouge, I So Bad, Lavard Sontesique, Maven, Notesique Nox, Red Hot Chili, Sambuca, Strawberry Wine, War Admiral, Watchman, Valiente, Veuve Clicquot, Visueno Pieniądze: £4270 Punkty doświadczenia: 635 Skoki: 200 Ujeżdżenie: 249 Cross: 77 Wyścigi: 4 Obycie z koniem: 105
Wysłany: 2015-02-26, 12:26
Tytuł: Hodowca
Podczas gdy Rabanna stępowała po kole, Jess przyglądała się uważnie jej ruchowi, zwracając uwagę na wszystkie szczegóły. Interesowały ją ewentualne napięcia, sztywności czy naturalne zalety wynikające z budowy klaczy. Musiała wiedzieć, nad czym powinna się skupić w najbliższym czasie; istotnym elementem było naprawienie tego, co jeszcze nie było najlepsze, a także dalsze rozwijanie zalet kasztanki. Po kilku minutach stępa poprosiła o przejście do kłusa, wydając komendę głosową jak i używając mowy ciała. Robiąc krok w stronę zadu i lekko poganiając batem w razie potrzeby.
Także w kłusie poddała rudą uważnym oględzinom, wymagając aktywnego, równego ruchu, chwaląc za próby zejścia łbem do dołu - dzięki temu klacz unosiła grzbiet i rozciągała górną linię, co było dość istotne w rozgrzewce przed skokami.
Zatrzymała ją do stępa i do stój po jakimś czasie, zmieniła stronę i na drugą poprosiła dokładnie o to samo; pierw o kłus, a potem o stęp.
Płeć: klacz Wiek: 7 lat Rasa: Holsztyńska Właściciel: Jessie Cena: £2100 Doświadczenie w skokach: 51 Doświadczenie w ujeżdżeniu: 52 Doświadczenie z lonżowania: 11 Kondycja: 33 Szybkość: 34 Klasa startów: WKKW: 1*
Wysłany: 2015-02-26, 16:58
Klacz już po kilku krótszych chwilach znacząco rozluźniła swoje mięśnie, nadal utrzymując pracę całego ciała. Właściwie to ów pracy nie przerywała ani na moment. Jak już było wspomniane kroczyła energicznie i pewnie, jej tempo było niezmienne, nie miała problemu z jego utrzymaniem. Nie miała również żadnego problemu z utrzymaniem równowagi. Była gotowa do przyjmowania wszelkich pomocy czy innych wskazówek, mogących płynąć ze strony dziewczyny. Wzrok rudej utkwiony był w jednym punkcie, natomiast jedno z uszu zwrócone było w kierunku Jessie, gotowe by wyłapać kolejną komendę, pochwałę czy też naganę, którymi czasem trzeba było raczyć klacz. Otrzymawszy prośbę o przejście do kłusa, zrobiła to od razu, bez potrzeby posługiwania się batem, do którego tak na marginesie nic nie miała.
Instynktownie uniosła kasztanowy łeb, poruszając naprzemiennie uszami. Od razu po przyśpieszeni narzuciła aktywne tempo, o które z resztą w końcu zostałaby upomniana. Po kilku energicznych krokach kłusa klacz opuściła głowę, co skutkowało pozytywnie i na jej własną korzyść. Strzeliła kilkakrotnie ogonem, aby chwilę potem opuścić go luźno i skupić się na zadaniu.
Parsknąwszy przeciągle zwolniła do stępa, a następnie do stój, i mimo, iż robiła to niezbyt chętnie nie robiła na złość. Chociaż kto wie, może niedługo się to zmieni? Podczas przepinania lonży klacz obserwowała z zainteresowaniem dziewczynę, kierując swoje radary w jej stronę. Raz spróbowała ją skubnąć, ale kiedy jej się to nie udało na ten czas odpuściła. Przyciągnęła mordę do klatki piersiowej, a kilka sekund później zakłusowała skoro tylko została o to poproszona. Później przeszła do stępu. Oczywiście zachowując się tak, jak poprzednio.
_________________
osiągnięcia ::
III msc w zawodach crossowych kl. beginners pod Jessicą Reese reserved
Płeć: kobieta Wiek: 27 lat Wzrost: 168 cm Zawód: żona bogatego mężczyzny :P Partner: I may not ever get my shit together but ain't nobody gonna love you better - Jonah Ostatni trening: ujeżdżeniowy - Bloo Podopieczny: Abaddon, Blooregard Q. Kazoo, Charleston Disasterpiece, Sternkämpfer CS, Insostenible, Duran Duran, Fandango, Foudre Rouge, I So Bad, Lavard Sontesique, Maven, Notesique Nox, Red Hot Chili, Sambuca, Strawberry Wine, War Admiral, Watchman, Valiente, Veuve Clicquot, Visueno Pieniądze: £4270 Punkty doświadczenia: 635 Skoki: 200 Ujeżdżenie: 249 Cross: 77 Wyścigi: 4 Obycie z koniem: 105
Wysłany: 2015-03-11, 14:43
Tytuł: Hodowca
Po takiej wstępnej rozgrzewce mogła przejść do sedna treningu, nie narażając klaczy na kontuzje wynikające z nierozgrzanych, sztywnych mięśni. Oczywiście nie zamierzała od razu przejść do wymagających skoków (chociaż wcale nie wysokich!), tylko stopniowo chciała wybadać, jak Rabanna radzi sobie z wymierzaniem odległości, jak podchodzi do przeszkód i jak wielkie ma ambicje. Póki co ruda sprawiła na Jess dobre wrażenie, ale daleka jeszcze była od piania z zachwytu dobrze wiedząc, że niektóre rzeczy wychodziły na wierzch dopiero po dłuższej znajomości. Każdy z jej koni miał jakieś "ale" i pomimo ich dużej ilości, doskonale wiedziała, któremu co "dolega" i jak sobie z tym poradzić. Teraz była gotowa zająć się Rabanną, która póki co urzekała ją zachwycającym wyglądem, ale też imponowała chęcią do pracy.
W każdym razie, po rozgrzaniu klaczy na lonży w stępie i kłusie, przeszła do skoków luzem. Na początek ustawione były trzy cavaletti, po których stał niewielki krzyżak. W odległości jednej foule niewiele wyższa stacjonata (tak 80cm), a za nią po dwóch foule okser tej samej wysokości. Odpiąwszy klacz z lonży, machnęła jej końcówką za zadem, prosząc o ruszenie kłusem w korytarz (bez możliwości spłynięcia na bok, po prawej miała ogrodzenie, natomiast po lewej stojące w poprzek przeszkody, co tworzyło swoistą ścianę). W pewnym stopniu nakierowywała ją głosem, licząc głośno kroki i mocniej akcentując miejsce odbicia, ale też w razie potrzeby zwalniając ("prrr") albo poganiając ("dalej!").
Płeć: klacz Wiek: 7 lat Rasa: Holsztyńska Właściciel: Jessie Cena: £2100 Doświadczenie w skokach: 51 Doświadczenie w ujeżdżeniu: 52 Doświadczenie z lonżowania: 11 Kondycja: 33 Szybkość: 34 Klasa startów: WKKW: 1*
Wysłany: 2015-05-03, 20:27
Klacz miała kilka mankamentów w charakterze, które zapewne objawią się prędzej niż mogłoby się wydawać, jednak jeżeli chodziło o ambicje nie można było jej niczego zarzucić. Różne są konie ale ten osobnik zdecydowanie ma w sobie potencjał i ogromne chęci do pracy, co nie oznacza, że czasem nie da na treningu w kość. Mimo to Rabanna nie należała do specjalnie trudnych koni, więc uporanie się z problemami, jakie jest w stanie zaoferować to drobnostka.
Ruda co jakiś czas zerkała kątem oka na ustawione specjalnie dla niej przeszkody, lecz większą część uwagi skupiała na dziewczynie i wykonywanej pracy. Kiedy lonża została przez ciemnowłosą odpięta, a chwilę później jej końcówka przemknęła obok rudego zadu, klacz mechanicznie zmieniła swoje tempo i bez żadnych wykrętów wjechała w przygotowany korytarz. Nie spoglądała w kierunku dwudziestojednolatki, lecz jedno z uszu klaczy wciąż wysłuchiwało jej głosu. W niemałym skupieniu i niezmiennym tempie holsztynka płynnie i sprawnie przebyła przez ustawione na samym początku cavaletti. Przechodząc przez każdą z przeszkód dźwigała swoje kończyny wysoko, zachowując dość sporą odległość kopyta od drążka. Z pokonaniem krzyżaka również nie miała problemu, kierowała się prosto na niego, a w odpowiedniej odległości oderwała od ziemi swoje nogi, coby chwilę potem postawić je po drugiej stronie. Była przygotowana do wykonania skoku, więc kiedy Jessie głosowo wskazała miejsce wybicia, klacz nie wybrzydzając wybiła się i wyciągnęła nieco nad przeszkodą, podciągając mocno przednie kończyny. Po gładkim lądowaniu na ziemie ruda parsknęła cicho i podbiła nieznacznie zadem, chcąc pokazać, że wciąż ma w sobie masę energii. Tuż przed kolejną przeszkodą skróciła nieco swój wykrok i opierając się na pomocach dziewczyny dobrała odpowiedni moment wybicia, co poskutkowało idealnym skokiem i miękkim lądowaniem.
_________________
osiągnięcia ::
III msc w zawodach crossowych kl. beginners pod Jessicą Reese reserved
Płeć: kobieta Wiek: 27 lat Wzrost: 168 cm Zawód: żona bogatego mężczyzny :P Partner: I may not ever get my shit together but ain't nobody gonna love you better - Jonah Ostatni trening: ujeżdżeniowy - Bloo Podopieczny: Abaddon, Blooregard Q. Kazoo, Charleston Disasterpiece, Sternkämpfer CS, Insostenible, Duran Duran, Fandango, Foudre Rouge, I So Bad, Lavard Sontesique, Maven, Notesique Nox, Red Hot Chili, Sambuca, Strawberry Wine, War Admiral, Watchman, Valiente, Veuve Clicquot, Visueno Pieniądze: £4270 Punkty doświadczenia: 635 Skoki: 200 Ujeżdżenie: 249 Cross: 77 Wyścigi: 4 Obycie z koniem: 105
Wysłany: 2015-05-04, 00:09
Tytuł: Hodowca
Z zadowoleniem obserwowała zaangażowanie klaczy w pracę. Była to doskonała cecha, co tylko upewniało Jess w tym, że dokonała dobrego wyboru. Podobało jej się także to, że Rabanna w jakimś stopniu opierała się na wskazówkach dziewczyny, przez co ta mogła wysnuć wniosek, że i pod siodłem będzie podobnie.
Tak więc po pokonaniu szeregu pochwaliła kasztankę głosem, zaraz raz jeszcze nakierowując ją dokładnie na tę samą kombinację, Jeśli wszystko poszło zgodnie z planem, ruda otrzymała kolejną pochwałę, a później niestety musiała zająć się sama sobą. W tym czasie Jess zmieniła układ przeszkód, całkowicie rezygnując z drągów. Zostawiła tylko jeden z nich, jako wskazówkę przed stacjonatą, której wysokość nie uległa zmianie. Jednakowo postąpiła z tym samym okserem, po czym za nim w odległości trzech foule postawiła szereg złożony z dwóch stacjonat, oddzielonych od siebie na szerokość dwóch foule. Także przed szeregiem zostawiła Rabannie wskazówkę. Co prawda klacz zdawała się radzić sobie bez tego, opierając się na pomocy Jess, ale brunetce zależało na sprawdzeniu, czy i bez pomocy głosowej Belgijka jest w stanie wykorzystać pozostałe, zaoferowane pomoce. Zresztą to uczyło konia samodzielnego "liczenia", co było momentami przydatne. Tak więc puściła kasztankę galopem w tak ustawiony korytarz.
Płeć: klacz Wiek: 7 lat Rasa: Holsztyńska Właściciel: Jessie Cena: £2100 Doświadczenie w skokach: 51 Doświadczenie w ujeżdżeniu: 52 Doświadczenie z lonżowania: 11 Kondycja: 33 Szybkość: 34 Klasa startów: WKKW: 1*
Wysłany: 2015-05-05, 20:24
Kobyła wyraźnie zadowolona z samej siebie parsknęła przeciągle, spoglądając kątem oka w kierunku ciemnowłosej. Pochwały zawsze przyjmowała sobie do serca, inaczej bywało z uwagami, a takich zwykle było dość sporo. Tak czy owak ruda jeszcze nie zdążyła się narazić Jessie... a przynajmniej nie jakoś specjalnie mocno, tak mi się wydaje. Pewnie nadrobi to w najbliższym czasie. Po ponownym nakierowaniu na tę samą kombinację przeszkód, klacz bez sprzeciwów, ani żadnych oporów wjechała w korytarz. Wiedząc, że w sprawie treningu może zaufać Jessie ponownie pilnie wyczekiwała wszelkich pomocy płynących z jej strony. Była zwierzęciem wygodnym i nieco leniwym, więc wykorzystywała każdą okazję, by nie musieć się samemu za bardzo wysilać. Kiedy dostała chwilkę odpoczynku stanęła na uboczu, bacznie przyglądając się dziewczynie. Zastanawiała się czy powinna w jakiś sposób zaczepić swoją nową opiekunkę, czy może lepiej byłoby nie ruszać się z miejsca. Ostatecznie jednak poprzestała na obmyślaniu iście szatańskiego planu, którego nie wprowadziła w życie. Zastrzygła uszami i zadarła lekko swoje łebsko, kiedy ponownie została nakierowana w korytarz. Zagalopowała bez zbędnych popisówek. Pobieżnie omiotła wzrokiem to, co znajdowało się przed nią, a już kilka sekund później mogła w pełni skupić się na zadaniu. Jedno z jej rudych uszu ponownie skierowane było w stronę Jess, była gotowa na przyjęcie ewentualnych wskazówek głosowych, tak jak to było poprzednim razem. Nie wydawała się być zdziwiona, kiedy nie usłyszała odliczającego głosu ciemnowłosej. Po przejściu pierwszego drąga ruda skumulowała w sobie więcej energii, którą uwolniła w odpowiednim momencie tuż przed stacjonatą. Po oddaniu poprawnego skoku i miękkim lądowaniu bez zatrzymywania się, czy zwalniania galopowała dalej, przygotowując się do pokonania kolejnej przeszkody. Postępowała mechanicznie, instynktownie odmierzała odpowiednią odległość i wyliczała foule. Po uporaniu się z okserem, który nie był dla niej dużym wyzwaniem przygotowała się i skumulowała w sobie energię potrzebną do zaliczenia szeregu, poprzedzonego wskazówką, taką samą, jak na początku korytarzu. Wymierzywszy odpowiedni moment wybicia przed pierwszą stacjonatą oddała godny pochwały skok. Parsknęła głośno, zarzucając lekko łbem. Kątem oka łypnęła w kierunku dziewczyny, jakby chcąc się upewnić, że nigdzie się nie ulotniła. Wszystko trwało zaledwie sekundę, kobyła przed kolejną przeszkodą, tak jak i przy poprzedniej, instynktownie skróciła nieco swój wykrok i po chwili już odbiła się ze swoich umięśnionych zadnich kończyn. Wyciągnęła lekko szyję podczas skoku i podciągnęła wysoko przednie nogi. Po lądowaniu galopowała jeszcze przez chwilę, aż w końcu zahamowała gwałtownie, a zarzucając łebskiem zawróciła. Zatrzymała się i stanęła prosto przyglądając się ciemnowłosej.
_________________
osiągnięcia ::
III msc w zawodach crossowych kl. beginners pod Jessicą Reese reserved
Płeć: kobieta Wiek: 27 lat Wzrost: 168 cm Zawód: żona bogatego mężczyzny :P Partner: I may not ever get my shit together but ain't nobody gonna love you better - Jonah Ostatni trening: ujeżdżeniowy - Bloo Podopieczny: Abaddon, Blooregard Q. Kazoo, Charleston Disasterpiece, Sternkämpfer CS, Insostenible, Duran Duran, Fandango, Foudre Rouge, I So Bad, Lavard Sontesique, Maven, Notesique Nox, Red Hot Chili, Sambuca, Strawberry Wine, War Admiral, Watchman, Valiente, Veuve Clicquot, Visueno Pieniądze: £4270 Punkty doświadczenia: 635 Skoki: 200 Ujeżdżenie: 249 Cross: 77 Wyścigi: 4 Obycie z koniem: 105
Wysłany: 2015-05-16, 18:58
Tytuł: Hodowca
Po pokonaniu całego szeregu mogła spodziewać się entuzjastycznej pochwały, którą rzecz jasna otrzymała. Tym razem nie prosiła o powtórzenie szeregu, a od razu poszła go zmodyfikować. Przed pierwszą stacjonatą ustawiła jeszcze jedną stacjonatę w takiej odległości, aby Rabanna pokonała je na skok-wyskok. Zostawiła także wskazówkę przed owymi przeszkodami, po czym poszła podnieść nieco zarówno okser jak i ostatnie dwie stacjonaty. Przeszkody sięgały najwyżej metra, chociaż nie miała wątpliwości, że kasztanka poradziłaby sobie z większymi. Jess zresztą miała w planach przygotowanie jej do znacznie wyższych konkursów. W każdym razie, wprowadziła klacz w tak ustawiony szereg, znowu służąc jej wskazówkami - licząc na głos, regulując tempo. Po pokonaniu przeszkód pochwaliła ją, po czym nakazała pokonanie tej samej kombinacji jeszcze dwa razy, po każdym chwaląc. Po ostatniej powtórce podeszła do Rudej i pogłaskała ją po szyi, podsuwając jej pod pysk ćwiartkę jabłka, którą wyjęła z kieszeni. Później przypięła lonżę i rozstępowała Rudą, uznając że na dzisiaj tyle im skakania wystarczy. Następnym razem weźmie ją pod siodło i zaczną konkretnie pracować.
Po rozstępowaniu wyprowadziła klacz do stajni. /zt
Płeć: kobieta Wiek: 23 Wzrost: 162 cm Partner: your face is like a melody, it won't leave my head Ostatni trening: Zawody ujeżdżeniowe z Escudero & Michelangelo [18.05.2019] Podopieczny: Echo D'Arsouilles, Escudero IV, Michelangelo, Quarantino Pieniądze: £11500 Punkty doświadczenia: 153 Skoki: 42 Ujeżdżenie: 40 Cross: 13 Wyścigi: 17 Obycie z koniem: 34
Wysłany: 2015-05-17, 18:43
Zauważyła, że korytarz skokowy jest zajęty, a na maneżu został ustawiony podobny, prowizoryczny - postanowiła zawitac z ogierem właśnie tutaj. Był już rozgrzany, a więc po odpięciu czambonu wprowadziła go na koło i poprosiła o zagalopowanie, zajmując się natomiast kierowaniem stajennego i dyktowaniem mu ustawienia przeszkód. Pierwsza kombinacja wyglądała tak: 4 skoki-wyskoki z cavaletti (ok. 40 cm), 4 foulee do stacjonaty-straszaka z kolorowymi deskami 80 cm, a 6 foulee dalej tripplebarre z ptaszkami 100 x 95 cm. Gdy wszystko znalazło się na swoim miejscu, zatrzymała konia, odpięła lonżę i wpuściła go w korytarz, w razie czego pomagając sobie batem. Skoki-wyskoki miały go spowolnic, stacjonata 'uodpornic' na wszelkie kolorowe podmurówki, a ptaszki na tripplu - wynieśc nieco w górę.
_________________
loteria 28.05 - czysty przejazd w zawodach skokowych/próbie skokowej
Płeć: ogier Wiek: 10 Lat Rasa: Oldenburska Wzrost: 180 cm Właściciel: Vivianne Feron Cena: £3950 Doświadczenie w skokach: 152 Doświadczenie w ujeżdżeniu: 112 Doświadczenie z lonżowania: 104 Kondycja: 105 Szybkość: 107 Klasa startów: WKKW: 3*
Wysłany: 2015-05-18, 20:47
Ogier przyszedł tutaj za kobietą, rozglądał się uważnie dookoła po drodze chłonąc wszystko co tylko napotkał. Tak czy siak dość sprawnie dotarli na maneż, po wejściu wszedł na koło energicznie galopując. Zauważył stajennego który układał przeszkody zerkał na nie pożerającym wręcz wzrokiem szastając włosiem o swoje boki. Zatrzymany potulnie czekał aż wszystko dopnie na ostatni guzik, niczym baletnica nakierował się na tor wpadając może nieco zbyt aktywnie na cavaletti które wziął niczym huragan. Z nieco za dużym zapasem przeskoczył wszystkie cztery równo odbijając się od podłoża i składając się, prawie jak harmonijka. Potem szybki najazd na stacjonatę gdzie skulił uszy najpierw by podnieść przody wybijając się z zadu, miękko składając i zaraz lądując. Kolejno jadąc kilka fouli do tripa tu niestety ogier zbyt gwałtownie wszedł na przeszkodę po odbiciu i chęci lądowania tyrpnął drąg zadnią kończyną który zakiwał się ale nie spadł - skok był chyba ciut za lekki mimo płaskiego toru. Po wylądowaniu zarzucił zadem wracając do Tay potulnie.
_________________
Has anything like this ever struck you?
If ever a likeness that you're scraping for pockets of air?
[img]xxx[/img]
Whatever--you're--like--when--you--came--in Whatever you use-----Whatever you choose
Whatever your acronym >> Unexpected
sex: male || owner: Vivianne Feron || gallery & files
potomstwo:
kl.--Untouchable--(Galistic Girl)----------
kl.--Unbridled Life--(Livia Ask)-----------
og.--Unannounced Pleasure--(Follow Me II)
og.--Upleaser Van't De Vour--(Virra Mirage)
You started what would sound
like a speech on how you moved around ----You told them all so well ----You had them memorised ----You bored us all to tears But here's the ground and there's your feet
And never the two shall meet
Płeć: klacz Wiek: 7 lat Rasa: Holsztyńska Właściciel: Jessie Cena: £2100 Doświadczenie w skokach: 51 Doświadczenie w ujeżdżeniu: 52 Doświadczenie z lonżowania: 11 Kondycja: 33 Szybkość: 34 Klasa startów: WKKW: 1*
Wysłany: 2015-05-19, 20:11
Pochwałę przyjęła do siebie dużo chętniej, niż naganę. Dzięki niej obrosła nieco w piórka i mimo, że ani na moment nie zwątpiła w swoje możliwości, teraz wierzyła w nie jeszcze nieco bardziej.
Zatrzymała się gdzieś na uboczu, coby nie przeszkadzać ciemnowłosej w zmienianiu ustawienia przeszkód. Bacznie przyglądała się poczynaniom dziewczyny, a kiedy ta skończyła modyfikację korytarza, Ruda na jej polecenia od razu zabrała się za swoją robotę. Ponownie wytężyła słuch, gotowa przyjąć polecenia Jessie. Zaczęła spokojnie, żeby po pokonaniu wskazówki rozkręcić się na nowo nieco bardziej. Przygotowała się do oddania skoku, a dobrawszy odpowiedni moment wybicia wykonała czynność. Zaraz po powrocie na ziemię powtórzyła skok, tym samym świetnie radząc sobie z pokonaniem również drugiej stacjonaty. Przez chwilę galopowała w równym tempie, a tuż przed okserem skróciła nieznacznie swój wykrok, machinalnie zadarła łebsko i wybiła się z mocnych, zadnich kończyn. Mimo podwyższenia ostatnie dwie stacjonaty również nie sprawiły jej trudności. Przeszedłszy przez korytarz zrobiła to jeszcze dwa razy, za każdym z nich stosując tę samą metodę i technikę. Sapnęła cicho kierując rude łębsko w stronę Jess, której ramię szturchnęła lekko. Mało ostrożnie, lecz z wielką chęcią zebrała smakołyk z dłoni ciemnowłosej. Przeżuła go powoli i połknęła, jeszcze zanim lonża została podpięta. Lekko zmęczona potulnie kroczyła za Jessie, po czym wraz z nią skierowała się do stajni.
[zt]
_________________
osiągnięcia ::
III msc w zawodach crossowych kl. beginners pod Jessicą Reese reserved
Płeć: kobieta Wiek: 21 lat Wzrost: 164 cm Podopieczny: Hell No Pieniądze: £2488 Punkty doświadczenia: 12 Skoki: 4 Ujeżdżenie: 2 Cross: 2 Obycie z koniem: 4
Wysłany: 2015-05-19, 20:53
Chcąc nie chcąc musiała tutaj przyjść, bo wcześniej upatrzone parkury były zajęte. Pomimo tego wprowadziła ogiera na maneż, po drodze dając mu trochę luzu, skoro był tak spokojny. Oprowadziła go w ręku, aby zaraz zatrzymać i z pomocą schodków wsiąść miękko w siodło. Wsadziła stopę w strzemiono, wzięła do ręki wodzę, chociaż na razie nie wchodziła na kontakt.
Posłała ciemnogniademu łydkę do stępa po śladzie, jak już wspominałam dając mu pełnię luzu do wyciągnięcia szyi. Nie przykładając większej uwagi do wyjeżdżania narożników czy jechania po prostej linii, zrobili może z trzy okrążenia w tym stylu. Po ich wykonaniu zebrała nieco wodzę, wchodząc na kontakt i zaczynając dokładać większe wolty.
Płeć: ogier Wiek: 11 lat Rasa: hol Wzrost: 187 cm Właściciel: Luke Sugarman Cena: £5150 Doświadczenie w skokach: 238 Doświadczenie w ujeżdżeniu: 16 Doświadczenie z lonżowania: 17 Kondycja: 87 Szybkość: 88 Klasa startów: Skoki: CS1
Wysłany: 2015-05-19, 21:27
Stukot jego podków ucichł w momencie gdy ogier znalazł się na maneżu. Znał te miejsce, więc nie będąc zaskoczonym otoczeniem, szedł w pełnym rozluźnieniu. Zatrzymując się dopiero przy schodkach, odetchnął głośno.
Mając łeb ustawiony dość wysoko, ruszył wyraźnym krokiem przed siebie. Naturalnie miał obszerny krok, więc trochę "bujało" na jego grzbiecie. Nie mniej jednak ten chód był w miarę wygodny, gdyż w porównaniu ze stępem, wysiadywanie kłusa było nieznośne.
Nie mniej jednak teraz stępował, zgarniając dużą ilość terenu. Wchodząc powoli na kontakt, wygiął szyję w lekki łuk, rozluźniając potylicę. Opierając się swobodnie o wędzidła, poruszał się na woltach zgodnie z poleceniami wysyłanymi od dosiadu dziewczyny.
_________________
Odważny Demon paszport: jak ważny jest dziś papier? #paszport właściciel:ktoś kto zrozumiał jak ważne jest być,
a nie wiecznie chcieć. #LUKE SUGARMAN tolerowani: gdzieś ktoś cicho przemknął obok,
zawiesiłem na nim wzrok.
#CHRISTIAN #LUKE #MATTHEW potomstwo: z krwi tej samej.
#PETIT FELICITE m. Petit Coeur
Płeć: kobieta Wiek: 23 Wzrost: 162 cm Partner: your face is like a melody, it won't leave my head Ostatni trening: Zawody ujeżdżeniowe z Escudero & Michelangelo [18.05.2019] Podopieczny: Echo D'Arsouilles, Escudero IV, Michelangelo, Quarantino Pieniądze: £11500 Punkty doświadczenia: 153 Skoki: 42 Ujeżdżenie: 40 Cross: 13 Wyścigi: 17 Obycie z koniem: 34
Wysłany: 2015-05-20, 16:28
- Whoooo, wyluzuj. - uspokajała go w trakcie przejazdu przez korytarz, widząc, że chyba troszeczkę się zgubił w nowych przeszkodach i odległościach. Mimo to uśmiechnęła się, wiedząc, że był jeszcze stosunkowo młodym i świeżym koniem, a prawdziwa zabawa dopiero się zaczynała.
Ponieważ byli odgrodzeni od pozostałej części maneżu, pogłaskała tylko swojego kucyka i nie trzymając go ruszyła w stronę przeszkód, przechodząc pod taśmą i biorąc się za rozszerzanie odległości, co miało mu poniekąd pomóc. Mimo wszystko zadanie nadal wymagało dużej koncentracji i jeszcze większego zaangażowania ze strony Kotlecika. Pozwoliła sobie podwyższyc tripla do metra dziesięciu, oprócz ptaszków dodając jeszcze wskazówkę na lądowaniu. Podwyższyła także ostatni skok wyskok do 60 cm, straszaka pozostawiając bez zmian w kwesii wysokości, ale kładąc na dolnych drągach kolorowy materiał. Następnie wyszła z korytarza, chwyciła bacik i poprosiła Una o zagalopowanie, wpędzając w korytarz i lustrując uważnie.
_________________
loteria 28.05 - czysty przejazd w zawodach skokowych/próbie skokowej
Płeć: kobieta Wiek: 21 lat Wzrost: 164 cm Podopieczny: Hell No Pieniądze: £2488 Punkty doświadczenia: 12 Skoki: 4 Ujeżdżenie: 2 Cross: 2 Obycie z koniem: 4
Wysłany: 2015-05-21, 17:57
Poklepała holsztyna po łopatce, wchodząc z nim na większy kontakt. Jedno okrążenie, na którym już całkowicie się skupiła, żeby nie spływał na prostej linii, bo chociaż specjalizował się w skokach powinien sobie poradzić z zadaniem przed nim stawionym.
W miarę rozgrawszy go w stępie, przeszła płynnie w kłus, który początkowo wysiadywała. No, luz się skończył, teraz pracujemy, pomyślała z lekkim uśmiechem na mordce. Pracując zarówno wodzą, jak i dosiadem po jednym okrążeniu, zjechała na środek, żeby tam wykręcić pierw dwa koła, pierw w lewo, potem w prawo, następnie dwie wolty według tej samej zasady. Nie brakło zabawy wędzidłem, żeby i ogier się prezentował, tak jak w tym momencie dwudziestolatka - nienagannie. Na śladzie dołożyła też kilka przejść kłus-stęp-stój i na odwrót, odchylając się lekko do tyłu i obciążając zad ciemnogniadego.
Płeć: ogier Wiek: 10 Lat Rasa: Oldenburska Wzrost: 180 cm Właściciel: Vivianne Feron Cena: £3950 Doświadczenie w skokach: 152 Doświadczenie w ujeżdżeniu: 112 Doświadczenie z lonżowania: 104 Kondycja: 105 Szybkość: 107 Klasa startów: WKKW: 3*
Wysłany: 2015-05-22, 15:34
Parsknął tylko w odpowiedzi na słowa kobiety, no nie jego wina że potrzebował spalić nadmiar energii która w nim drzemie, chyba do kamieniołomu go wyślij to może mu zejdzie Miał 8 lat czuł się jak młody bóg więc czego mogła wymagać od niego? Dobrze że często z nim trenowała bo spalała wszystko i pożytkowała w odpowiedni sposób. Parsknął pogłaskany i poczłapał za kobietą, obserwował uważnie jak kobieta podwyższa wszystkie przeszkody. Kiedy widział w jej ręce bat szastnął ogonem o boki ruszając galopem na przeszkody, najechał na skok-wyskok odbijając się równo od podłoża choć nie skrócił jeszcze dostatecznie kroku przez co jego skoki co najmniej były śmieszne bo prawie wyglądał jakby skakał w miejscu nie znacznie przesuwając się do przodu. Kilka fouli do stacjonaty odbijając się miękko od podłoża, składając się i wyciągając by wylądować. Szybko najechał na tripa podobnie jak wcześniej lecz nieco rozsądniej więc po odbiciu wyciągnął się znacznie szybciej i złożył przez co nie tyrpnął żadnego z drągów. Po wylądowaniu zakręcił ponownie do Tay podrzucając łbem zadowolony z swojej pracy, patrzał na nią z miną: i co i co? Widziałaś?
_________________
Has anything like this ever struck you?
If ever a likeness that you're scraping for pockets of air?
[img]xxx[/img]
Whatever--you're--like--when--you--came--in Whatever you use-----Whatever you choose
Whatever your acronym >> Unexpected
sex: male || owner: Vivianne Feron || gallery & files
potomstwo:
kl.--Untouchable--(Galistic Girl)----------
kl.--Unbridled Life--(Livia Ask)-----------
og.--Unannounced Pleasure--(Follow Me II)
og.--Upleaser Van't De Vour--(Virra Mirage)
You started what would sound
like a speech on how you moved around ----You told them all so well ----You had them memorised ----You bored us all to tears But here's the ground and there's your feet
And never the two shall meet
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum