Płeć: kobieta Wiek: 27 lat (07.07.1993) Wzrost: 174 cm Ostatni trening: 05.2020 - skokowy - Angel's Wings Podopieczny: Friskey Whiskey, Angel's Wings, Dark Princess Intentians, Maebashi, Charmeur - konie; Flava, Java - kotki. Pieniądze: £3514 Punkty doświadczenia: 264 Skoki: 94 Ujeżdżenie: 50 Cross: 84 Obycie z koniem: 36
Wysłany: 2018-12-26, 20:07
/Chyba przyjmiemy, że tu pusto.
Ze względu na ładną, słoneczną pogodę i wcale nie tak niskie temperatury, Nao zdecydowała się pojeździć na zewnątrz. Jeszcze przed stajnią dosiadła Angela, poprawiła polarową derkę, którą go okrywała, po czym stępem ruszyła w stronę dużego maneżu, gdzie mogli liczyć na spokój. W przeciwieństwie do dużej hali, gdzie zawsze wiele się działo.
Stępem wjechała na plac, w dalszym ciągu prowadząc konia na kontakcie, ale pozwalając mu nieść szyję swobodnie rozprostowaną. Zachęcała go tylko do tego, by niósł ją dość nisko, rozluźnioną. Jazdę standardowo zaczęła od 10 minut stępa, podczas których przynajmniej dwa razy zmieniła kierunek ruchu. Po upływie tego czasu zatrzymała konia przy ogrodzeniu, zdjęła z niego derkę, odwiesiła ją, sprawdziła popręg i w razie potrzeby podciągnęła go, by następnie po paru krokach stępa zakłusować. Zaczęła anglezować, starając się wypracować z Angelem aktywne, równe tempo kłusa, w którym jednak chciała go pierw spokojnie rozruszać. Po wyjściu z ciepłej stajni z pewnością potrzebował więcej tego czasu na rozgrzanie się, toteż nigdzie się nie spieszyła. W dalszym ciągu zachęcała konia do jazdy w dole, pomagając mu się rozciągnąć.
Płeć: ogier Wiek: 14 lat {15.05.2005} Rasa: koń oldenburski Wzrost: 173 cm Ostatni trening: 12.07. - skokowy - Naomi Właściciel: Naomi Cena: £3450 Doświadczenie w skokach: 180 Doświadczenie w ujeżdżeniu: 25 Doświadczenie z lonżowania: 48 Kondycja: 101 Szybkość: 101 Klasa startów: Skoki: C1
Wysłany: 2018-12-27, 13:27
Trening na świeżym powietrzu również dla niego był sprzyjającą okolicznością, bo po co zamykać się pod dachem i w halach, kiedy pogoda pozwala jeszcze na treningi na otwartych obiektach?
Angel ruszył na maneż spokojnym, chociaż żwawym stępem, jak zwykle ciesząc się na możliwość treningu. Zdecydowanie nie był typem lenia, a ciągłe siedzenie w boksie zniecierpliwiłoby nawet anioła. Jak wiadomo siwy aniołem był tylko z imienia, chociaż podobno często też z zachowania. Już po wjechaniu na obiekt za jej sugestią chętnie wyprostował szyję, obniżając łeb, nie miał też najmniejszego problemu z rozluźnieniem. Krótki pobyt na pastwisku nie był wystarczający by uwolnić go od zapasów energii, ale ta nie powodowała u niego spięcia i próby przyspieszenia, jak to często bywało u innych koni. Przy tym jednak stępując po maneżu Angel nie bujał w obłokach. Był dosyć skupiony, aktywny i zaangażowany, nawet jeżeli w obecnej chwili wcale tego od niego nie wymagano. Stępowali tak przez około 10 minut, zmieniając od czasu do czasu kierunek jazdy. Przy tym ogier cały czas utrzymywał rozluźnienie, wyciągnięty w dół łeb i aktywność, oraz zaangażowanie. Bez żadnego sprzeciwu z jego strony się zatrzymali, żeby Naomi mogła z niego zdjąć ciepłą, polarową derkę, którą dotąd miał zarzuconą. Dał sobie też poprawić popręg, zachowując się przy tym spokojnie i w sposób cywilizowany (jak na konia). Następnie ruszyli, a po kilku krokach w stępie Oldenburg płynnie zakłusował. Wiadomym było, że nie ma takich umiejętności, stylu i chodów jak ujeżdżeniowcy, jednak starał się o płynność przejść i lekkość chodów, i zazwyczaj był z siebie dość zadowolony pod tym względem. W kłusie nieco przyspieszył, jednak chociaż nadal tempo było aktywne, nie uważał aby w kłusie przesadzał, poruszając się przed siebie dość spokojnie. On również starał się nigdzie nie spieszyć, zdając sobie dobrze sprawę, że potrzebuje porządnego rozgrzania, jeśli chce potrenować z prawdziwego zdarzenia. Nadal utrzymywał wyprostowaną, dość wyciągniętą w dół szyję, utrzymując rozluźnienie całego ciała, co nie przeszkadzało mu w zaangażowaniu w nawet najbardziej banalne elementy rozgrzewki.
* gdybym umiał, tak bym się podpisywał -> On the Angel's Wings
nazywają mnie różnie i jakoś zawsze reaguję -> Angel, Wings, Aniołek, siwy, Skrzydlaty...
to coś więcej niż hobby -> skoki
człowiek jedyny w swoim rodzaju -> Naomi
mogą do mnie podejść i nie ugryzę -> Naomi, Jessie, Caroline
widzimy się na pastwisku -> Wild Heart
oddam tej klaczy serce i jeszcze dopłacę -> --
płynie w nich moja krew -> --
zerwę owoce ciężkiej pracy ->
2 x I miejsce, 2 x II miejsce, 2 x III miejsce +
pozostałe osiągnięcia
* Zastrzeżony wizerunek konia Casino Berlin | galeria
Płeć: kobieta Wiek: 27 lat (07.07.1993) Wzrost: 174 cm Ostatni trening: 05.2020 - skokowy - Angel's Wings Podopieczny: Friskey Whiskey, Angel's Wings, Dark Princess Intentians, Maebashi, Charmeur - konie; Flava, Java - kotki. Pieniądze: £3514 Punkty doświadczenia: 264 Skoki: 94 Ujeżdżenie: 50 Cross: 84 Obycie z koniem: 36
Wysłany: 2018-12-27, 17:56
Również była zadowolona z przejść i ogólnego ujeżdżenia konia, ale czego innego mogła się spodziewać, jeżeli należał do zawodniczki ujeżdżenia? Jess z pewnością nie zaniedbywała tej kwestii, dzięki czemu na Angelu skakało się przyjemnie, bo nie trzeba było walczyć o życie.
Pozwoliła mu na energiczne tempo kłusa, pod warunkiem, że kłus był rytmiczny i ogier szedł od zadu, a nie uwalał się na przodzie, będąc do przodu. Żeby mu to ułatwić, swoim anglezowaniem wyznaczała mu rytm i jednocześnie ilekroć siadała w siodle, to obciążała jego zad. Byli dopiero na początkowym etapie rozgrzewki, więc niebawem Naomi wplotła przejścia kłus-stęp-kłus, mające na celu uwrażliwić konia na pomoce i jeszcze lepiej zaangażować jego zad w pracę. Każde przejście poprzedzała półparadą i i podpierała łydką, tym samym prawdopodobnie osiągając całkiem dobre rezultaty. Gdy mięśnie ogiera już trochę się rozgrzały pod wpływem ruchu, zaczęła go rozciągać, wplatając w jazdę koła, wolty oraz ustępowania, które z pewnością potrafił. Przed przerwą w stępie poprosiła jeszcze konia o żucie z ręki na kole, podczas którego konsekwentnie dojeżdżała Angela do ręki, żeby za nią podążał, a nie szedł nosem w pustkę. Potem przeszła do stępa, poluźniła wodze, pozwalając siwemu iść tak, jak było mu wygodnie.
Po półtorej minuty stępa ponownie nabrała wodze na kontakt, zakłusowała i jakiś czas później zrobiła pierwsze zagalopowanie, na lewo. Na początek przeszła do półsiadu, chcąc rozgalopować konia po obwodzie parkuru - po jednym okrążeniu na lewo, zmieniła kierunek przez przekątną, w połowie prosząc o lotną zmianę nogi i drugie okrążenie zrobiła na prawo, dopiero po tym zamierzając przejść do niego konkretniejszej roboty w samym galopie.
Płeć: ogier Wiek: 14 lat {15.05.2005} Rasa: koń oldenburski Wzrost: 173 cm Ostatni trening: 12.07. - skokowy - Naomi Właściciel: Naomi Cena: £3450 Doświadczenie w skokach: 180 Doświadczenie w ujeżdżeniu: 25 Doświadczenie z lonżowania: 48 Kondycja: 101 Szybkość: 101 Klasa startów: Skoki: C1
Wysłany: 2018-12-27, 19:53
No cóż, na jego grzbiecie rzadko trzeba było walczyć o życie, chociażby z tego względu, że był spokojnym i ułożonym koniem, co było widać nawet na pierwszy rzut oka.
Poruszając się kłusem z lekkim przyspieszeniem jednocześnie dbał o rytmiczność i równe tempo, zgodnie z wymogami Naomi, nie uwalał przodów, ale kłusował od zadu, cały czas dość skupiony i zaangażowany w to skromne ćwiczenie, jeżeli w ogóle można to tak nazwać. Uprzedzony przez półparadę przed każdym przejściem bez problemu i dość płynnie przechodził w niższy chód, lub z powrotem z niższego w wyższy, a częste powtarzanie tego manewru, nie było dla niego jeszcze kłopotliwe, przy tym osiągając zamierzony cel, jeszcze uaktywniając i angażując zad. Czuły i uważny na pomoce Naomi był cały czas. Z następującą pracą nad rozciągnięciem też zazwyczaj nie miał problemu, aktywizując się jeszcze na kołach i innych figurach, aby prawidłowo się na nich wygiąć i zachować kształt figur. Ustępowanie też nie było mu zupełnie obce, z wcześniej już wspomnianego względu, tzn ze względu na Jessie, chociaż nie czuł się w nim aż tak dobrze jak na zwykłych kołach, tak więc nie było co po nim oczekiwać, że wykona ten element w tak ładnym stylu jak konie, które zwykle trenowały na czworoboku. Z żuciem wędzidła na kole nie miał problemu chętnie obniżając łeb za jej ręką i żując wędzidło, wracając łbem do poprzedniego ustawienia przed zamknięciem koła. Płynnie przeszedł w niższy chód, czyli stęp krążąc po parkurze swobodnym, ale lekkim, dość aktywnym krokiem, ale też nie dając Naomi powodów do korygowania go, albo obawy o swoje życie. Chętnie jednak zakłusował, kiedy kobieta nabrała wodze na kontakt, chociaż samo przejście wyszło nieco chaotycznie, być może tylko na chwilę Angel wykazał się przesadnym entuzjazmem, który czasem mógł bardziej przeszkadzać, niż pomagać. Ponownie nieco przyspieszył w kłusie, jednak nie wychodząc poza całkowicie akceptowalne normy. Podobnie było, kiedy trochę później zagalopował, tym razem popisując się płynnym przejściem. Po jednym pełnym okrążeniu zmienili kierunek jazdy przez przekątną, przy czym mniej więcej w połowie przekątnej płynnie zmienił nogę prowadzącą galop na odpowiednią do kierunku jazdy, po czym znowu okrążyli parkur. Angela wcale to nie nużyło, ani też nie wyrywał się, żeby już skakać, chociaż to sprawiało mu najwięcej radości. Doskonale wiedział, że przed konkretniejszą pracą trzeba się rozgrzać, poza tym cieszyła go nawet ruch, który przynajmniej chwilowo nie przewidywał przeszkód.
* gdybym umiał, tak bym się podpisywał -> On the Angel's Wings
nazywają mnie różnie i jakoś zawsze reaguję -> Angel, Wings, Aniołek, siwy, Skrzydlaty...
to coś więcej niż hobby -> skoki
człowiek jedyny w swoim rodzaju -> Naomi
mogą do mnie podejść i nie ugryzę -> Naomi, Jessie, Caroline
widzimy się na pastwisku -> Wild Heart
oddam tej klaczy serce i jeszcze dopłacę -> --
płynie w nich moja krew -> --
zerwę owoce ciężkiej pracy ->
2 x I miejsce, 2 x II miejsce, 2 x III miejsce +
pozostałe osiągnięcia
* Zastrzeżony wizerunek konia Casino Berlin | galeria
Płeć: kobieta Wiek: 27 lat (07.07.1993) Wzrost: 174 cm Ostatni trening: 05.2020 - skokowy - Angel's Wings Podopieczny: Friskey Whiskey, Angel's Wings, Dark Princess Intentians, Maebashi, Charmeur - konie; Flava, Java - kotki. Pieniądze: £3514 Punkty doświadczenia: 264 Skoki: 94 Ujeżdżenie: 50 Cross: 84 Obycie z koniem: 36
Wysłany: 2018-12-29, 12:09
Galopując na prawo, w dalszym ciągu jechała w półsiadzie, głównie dlatego, że tak było wygodniej. Ćwiczenia, które zaplanowała w galopie, również nie miały być trudne ani obciążające - celem Naomi było jedynie przygotowanie Angela do skoków i dogadanie się z nim na tyle, żeby było to bezpieczne. W końcu wysokości, które skakał, nie były już bez znaczenia i nawet to, że miał spokojną głowę, nie zmieniało faktu, że precyzja była tu bardzo ważna...
Zaczęła wplatać w jazdę pojedyncze koła, po których galopując dbała o prawidłowe zgięcie. Wyginając konia wokół wewnętrznej łydki, zewnętrznymi pomocami kontrolowała zgięcie i rozmiar koła. Natomiast jadąc po ścianach robiła na przemian dodania do galopu pośredniego i skrócenia, z powrotem do galopu roboczego. Gdy zmieniała kierunek ruchu, to zawsze przez pojedynczy, leżący na ziemi drąg, nad którym wykonywała lotną zmianę nogi.
Kiedy Angel był już bez wątpienia rozgrzany, a wszelkie dodania i skrócenia w galopie działały jak trzeba, Nao wróciła do kłusa i po połowie okrążenia zwolniła do stępa, dając siwemu krótką przerwę. Ponownie nie trwała ona dłużej niż półtora minuty, po których blondynka raz jeszcze zagalopowała, tym razem ze stępa, żeby oddać 2-3 skoki na stacjonacie ze wskazówką 110cm, potem jeden skok na 120cm i jeden na 130cm żeby pomóc Angelowi w złapaniu dzisiejszego pułapu. Po tych paru skokach przeszła do stępa na dłuższą przerwę przed skokami.
/Celowo pomijam opisy skoków, bo chcę zrobić parkur. xD
Płeć: ogier Wiek: 14 lat {15.05.2005} Rasa: koń oldenburski Wzrost: 173 cm Ostatni trening: 12.07. - skokowy - Naomi Właściciel: Naomi Cena: £3450 Doświadczenie w skokach: 180 Doświadczenie w ujeżdżeniu: 25 Doświadczenie z lonżowania: 48 Kondycja: 101 Szybkość: 101 Klasa startów: Skoki: C1
Wysłany: 2018-12-30, 12:04
Oczywiście, nie ma nawet dyskusji, precyzja była nie do przecenienia. To prawda, że w klasie, którą obecnie chodził Angel przeszkody nie przypominały już mizernych, pseudo-podobnych wersji samych siebie, jednak też jakoś nie budziły jego lęku, ani nic w tym stylu. Przy tym też jednak ich nie lekceważył, podchodził do każdej przeszkody odważnie, ale też z rozwagą.
Nadal jego tempo w galopie było aktywne i lekko przyspieszał, jednak nie spiesząc się nigdzie zanadto, zwłaszcza, gdy Naomi zaczęła wplatać kolejne elementy w ich galop, a przesadne przyspieszenie mogłoby żle wpłynąć na ich wykonanie. W końcu siwy nadal był skupiony, aktywny i zaangażowany w pracę. Z resztą kiedy zaczęli od czasu do czasu odbijać na koła, ogier nieco zwolnił, pozostając wciąż przy aktywnym galopie, przy tym wyginając się od jej wewnętrznej łydki i cały czas galopując stałym tempem, aby odpowiednio wpisać się w rysunek figury. Zamykając koła pod ścianą, z kolei poproszony przez Naomi, oldenburg dość ładnie dodał do galopu pośredniego, wyciągając nieco krok i poszerzając ramy, przy tym aktywnie pracując zadem, by następnie również dość płynnie skrócić się do galopu roboczego, z pomocą Naomi. Przy zmianie kierunku jazdy trzynastolatek prawidłowo unosił nogi nad pojedynczym drągiem, przy tym dokonując lotnej zmiany nogi prowadzącej w galopie na prawidłową w stosunku do obranego kierunku jazdy. Siwek nie opierał się przed zwolnieniem do kłusa, a następnie po pół okrążenia do stępa, korzystając z krótkiej przerwy, chociaż nadal stępował aktywnie po maneżu. Po tej krótkiej przerwie zagalopował przez jeden czy dwa kroki w kłusie. Wiedząc, że zagalopowanie ze stępa wyszło mu średnio skupił całą swą uwagę na pomocach od kobiety i na przeszkodzie, stacjonacie ze wskazówką, o wysokości 110 centymetrów. Parsknął zadowolony, że oto w końcu ma okazję sobie poskakać, ale nadal był spokojny i ułożony, w dojeździe do przeszkody i przy wybiciu używając całego swego doświadczenia, oraz posiłkując się pomocami od amazonki, by na czysto i w ładnym stylu pokonać tą wysokość. Później skoczył raz wysokość 120 cm, a potem 130. Nie były to małe przeszkody, ale w swej budowie nieskomplikowane, a przy zachowaniu skupienia i zaangażowania, Angel oddał dwa dobre, czyste i stylowe skoki, pokonując te wysokości z niewielkim zapasem, chociaż wszystkie skoki były dość ekonomiczne, wcale nie skakał, jakby to byłą Bóg jeden wie jak jeszcze wysoka przeszkoda. Ponownie chętnie skorzystał z przejścia do stępa i chwili przerwy, łapiąc powoli rytm tego treningu.
* gdybym umiał, tak bym się podpisywał -> On the Angel's Wings
nazywają mnie różnie i jakoś zawsze reaguję -> Angel, Wings, Aniołek, siwy, Skrzydlaty...
to coś więcej niż hobby -> skoki
człowiek jedyny w swoim rodzaju -> Naomi
mogą do mnie podejść i nie ugryzę -> Naomi, Jessie, Caroline
widzimy się na pastwisku -> Wild Heart
oddam tej klaczy serce i jeszcze dopłacę -> --
płynie w nich moja krew -> --
zerwę owoce ciężkiej pracy ->
2 x I miejsce, 2 x II miejsce, 2 x III miejsce +
pozostałe osiągnięcia
* Zastrzeżony wizerunek konia Casino Berlin | galeria
Płeć: kobieta Wiek: 27 lat (07.07.1993) Wzrost: 174 cm Ostatni trening: 05.2020 - skokowy - Angel's Wings Podopieczny: Friskey Whiskey, Angel's Wings, Dark Princess Intentians, Maebashi, Charmeur - konie; Flava, Java - kotki. Pieniądze: £3514 Punkty doświadczenia: 264 Skoki: 94 Ujeżdżenie: 50 Cross: 84 Obycie z koniem: 36
Wysłany: 2018-12-31, 11:15
Liczyła się z tym, że skakanie całego parkuru w ramach treningu jest sporym wyzwaniem, przede wszystkim kondycyjnym. Z tego względu nie robiło się tego często. Czasem jednak trzeba było sprawdzić konia... i siebie w ten sposób, żeby się potem nie rozczarować. Bo to jednak zupełnie co innego skoczyć jedną przeszkodę, a pokonać cały parkur na czysto.
Wobec tego ustawiła >taki< parkur na 130 cm, pod siódmą przeszkodą kładąc sztuczny, niebieski rów. Zanim przeszła do skakania, włączyła sobie nagrywanie w telefonie, który z siodła położyła w jakimś stabilnym, bezpiecznym miejscu, z którego kadr obejmował większość parkuru - chciała mieć to nagrane, żeby potem w razie czego rzucić na to jeszcze okiem z innej perspektywy.
Później już wzięła się do roboty, czyli pozbierała wodze, ustawiła konia na pomocach i zakłusowała, żeby następnie ruszyć galopem. Zostawiła sobie jakieś pół okrążenia na dogadanie się z Angelem jeśli chodzi o tempo galopu, po czym najechała na pierwszą przeszkodę.
Specjalnie ustawiła na otwarcie parkuru doublebarre'a, będącego przeszkodą zachęcającą do skakania i zwykle dobrze odbieraną przez konie. Niestety po wyjściu z zakrętu Angel się potknął [kostka: 76 - potknięcie, zrzutka] i to nieoczekiwanie pokrzyżowało im plany, jako że Naomi dała się zaskoczyć i niestety nie zdołała ogarnąć siebie i konia, ani też go zatrzymać. W rezultacie wysłała go do skoku z daleka, w którym ogier chociaż się mocno poskładał, to jednak uderzył o górny drąg, ściągając go nawet nie tyle, co nogami, co zahaczając mostkiem. Drąg na szczęście nie zaplątał się im między nogami, więc po skoku już bez większego problemu udało jej się zapanować nad sytuacją, choć zrobiło jej się trochę gorąco... Na drugą przeszkodę zakręciła w lewo, w zakręcie podstawiając konia i pomagając mu w utrzymaniu aktywności w galopie. Po wyjściu na światło przeszkody pozostała w siodle, rozstawiła dłonie odrobinę szerzej, tworząc z wodzy niejaki korytarz, tak samo jak z łydek, którymi opasała boki oldenburga. Pod kontrolą doprowadziła go do stacjonaty i z wybranego przez siebie miejsca posłała do skoku. Wyczekawszy odbicia, wyszła za ruchem konia w niespóźniony półsiad i oddała mu rękę, pozwalając zapracować szyją. Górny drąg ponownie odrobinę zadrżał [kostka: 64 - trącenie, bez zrzutki] gdy Angel niemal bezdźwięcznie się o niego otarł, ale pozostał na swoim miejscu, więc żadne z nich raczej nie zwróciło na to uwagi. Dalej pojechała z prawej nogi na okser pod numerem trzecim, regulując tempo galopu i nieco rozluźniając konia na ręce, gdy poczuła, że Angel zaczął się nieco zbyt mocno emocjonować skokami, niewykluczone, że po prostu chłonąc emocje Nao. Pod kontrolą dojechała do oksera, którego udało im się pokonać na czysto [kostka: 47 - czysty skok]. Dalej kontynuowała galop z prawej nogi, prowadząc konia za siódemką. W zakręcie prowadziła go na zewnętrznej wodzy, podpierając przy tym wewnętrzną łydką, która prowokowała nie tylko do wygięcia się wokół niej, ale również głębszego wejścia wewnętrzną, tylną nogą pod kłodę, co z kolei wspaniale równoważyło konia. Wychodząc na wprost stacjonaty, cofnęła lekko łopatki i siedząc w siodle, spokojnie jechała do przodu, czekając aż przeszkoda się do nich zbliży. We właściwym momencie posłała Angela do skoku i raz jeszcze zgrała się z jego ruchem, wychodząc do półsiadu i oddając mu rękę w stopniu pozwalającym na swobodne wyciągnięcie się w locie nad stacjonatą, zakończonym zresztą sukcesem [kostka: 38 - czysty skok].
Płeć: ogier Wiek: 14 lat {15.05.2005} Rasa: koń oldenburski Wzrost: 173 cm Ostatni trening: 12.07. - skokowy - Naomi Właściciel: Naomi Cena: £3450 Doświadczenie w skokach: 180 Doświadczenie w ujeżdżeniu: 25 Doświadczenie z lonżowania: 48 Kondycja: 101 Szybkość: 101 Klasa startów: Skoki: C1
Wysłany: 2019-01-02, 14:54
Z zainteresowaniem i lekkim ożywieniem przyglądał się ustawianiu parkuru, był jednak przy tym dość spokojny i nigdzie się jeszcze na razie nie wyrywał. Wkrótce jego cierpliwość została nagrodzona, bo Naomi pozbierała go, po czym Angel zakłusował, aby po chwili płynnie przejść do wyższego chodu. Najpierw przejechali pół okrążenia, które kobieta poświęciła na dogadanie się co do tempa, co z siwym nie było takie trudne. Automatycznie niemal obrał aktywne i energiczne tempo, jednak też nie wystrzelił jak z procy, więc jeśli nawet Naomi chciała nieco spokojniejszego tempa nie miała problemu z wyegzekwowaniem tego u ogiera. W końcu skierowali się na przeszkody, jednak po wykonaniu zakrętu w stronę pierwszej z nich siwek się potknął, co ich obu chyba wybiło z rytmu i równowagi, nie mówiąc już o skupieniu. Stulił nieco uszy do potylicy, jednak starał się nieco ogarnąć przed przeszkodą, na to miał jednak za mało czasu. Co prawda wybili się do skoku, jednak w takim miejscu, że podczas niego Oldenburg ściągnął drąg, lądowanie też do lekkich nie należało. Można powiedzieć, że metaforycznie jemu też na chwilę zrobiło się gorąco. Parsknął nerwowo, ale jakoś udało mu się ponownie skupić i zostawić w tyle doublebarre'a, którego nie udało im się na czysto pokonać. Jednak uwaga trzynastolatka skupiła się bardziej na kolejnej przeszkodzie, tym razem stacjonacie, na którą zakręcili w lewo. Nadal aktywnym tempem ładnie wyjechał zakręt by naprostować do przeszkody. Idąc za korytarzem pomocy od Naomi i za własnym doświadczeniem wybił się w odpowiednim miejscu, ponownie dość dobrze składając się w skoku, chociaż mimo to nie uniknął trącenia kopytem drąga, które jednak było na tyle lekkie, że drąg został na swoim miejscu, nie dekoncentrując Angela, który mógł spokojnie, lekko wylądować za przeszkodą. Następnie zagalopował z prawej nogi, na trzecią przeszkodę - okser - na który zakręcili po kawałku jazdy po prostej. Od początku ożywiony możliwością poskakania sobie, trochę też ich przygodą z doublebarre'm Angel zaczął chyba w sumie po raz pierwszy nadmiernie okazywać swoje ożywienie, z czym jednak blondynka potrafiła sobie poradzić. W ten sposób dotarli pod okser, gdzie siwy pomimo emocji towarzyszących mu na dojeździe do przeszkody ponownie wybił się w zasugerowanym miejscu, energicznie, ale nie przesadnie, popisując się w skoku ładnym baskilem i zgraniem ze swoją dzisiejszą amazonką. Po lądowaniu, całkiem zadowolony ze swojego skoku podjął galop z prawej nogi, po czym Naomi poprowadziła go na czwartą przeszkodę, wykręcając na nią za siódemką. Wings nadal czuły na pomoce ze strony kobiety porządnie wyginał się wokół jej łydki na zakręcie, podstawiając się odpowiednio pod kłodę, po czym naprostowali do przeszkody, ponownie spokojnie do niej dojeżdżając. Siwek kierował się wprost na środek stacjonaty, również tym razem wybijając się w dobrym miejscu, zasugerowanym przez Naomi, aby ładnie się poskładać w skoku, dopasować do przeszkody i zgrać z nią w skoku. Efekt był taki, że także stacjonatę pokonali na czysto i w ładnym stylu, co Angel skwitował zadowolonym parsknięciem.
* gdybym umiał, tak bym się podpisywał -> On the Angel's Wings
nazywają mnie różnie i jakoś zawsze reaguję -> Angel, Wings, Aniołek, siwy, Skrzydlaty...
to coś więcej niż hobby -> skoki
człowiek jedyny w swoim rodzaju -> Naomi
mogą do mnie podejść i nie ugryzę -> Naomi, Jessie, Caroline
widzimy się na pastwisku -> Wild Heart
oddam tej klaczy serce i jeszcze dopłacę -> --
płynie w nich moja krew -> --
zerwę owoce ciężkiej pracy ->
2 x I miejsce, 2 x II miejsce, 2 x III miejsce +
pozostałe osiągnięcia
* Zastrzeżony wizerunek konia Casino Berlin | galeria
Płeć: kobieta Wiek: 27 lat (07.07.1993) Wzrost: 174 cm Ostatni trening: 05.2020 - skokowy - Angel's Wings Podopieczny: Friskey Whiskey, Angel's Wings, Dark Princess Intentians, Maebashi, Charmeur - konie; Flava, Java - kotki. Pieniądze: £3514 Punkty doświadczenia: 264 Skoki: 94 Ujeżdżenie: 50 Cross: 84 Obycie z koniem: 36
Wysłany: 2019-01-02, 16:09
Za przeszkodą kontynuowała galop z lewej nogi, łagodnym łukiem prowadząc Angela na przeszkodę ustawioną na jego końcu. Na ostatnie trzy foule siadła w siodle, jednocześnie prostując oldenburga na stacjonatę, której miał czas się dokładnie przyjrzeć. Prowadziła go na kontakcie, aktywnie jadąc dołem i pilnując w łydkach, co pozwoliło jej pewnie, bez wahania podjechać do przeszkody i wysłać konia do skoku z wymierzonego miejsca. Natychmiast wyszła za jego ruchem do półsiadu, w którym oddała Angelowi rękę, idąc za jego pyskiem. Stabilne oparcie w strzemionach pozwoliło jej natomiast na zachowanie nienagannej równowagi, która ułatwiła jej także późniejszy powrót w siodło. Ponownie zasugerowała Angelowi lądowanie na lewo, po czym jechała dalej w półsiadzie, ewentualnie rozluźniając konia półparadami, gdyby zaistniała taka potrzeba podczas jazdy w dystansie do szeregu 6ab. W końcówce zakrętu Naomi wróciła w siodło i ściągnęła łopatki, podnosząc konia i pokazując mu przeszkodę. Tym razem niestety trochę mylnie obliczyła odległość co poskutkowało wcześniejszym odbiciem - i choć nie przeszkodziło to Angelowi w oddaniu czystego skoku nad stacjonatą, to lekko skomplikowało sytuację z okserem, ponieważ Naomi musiała zachęcić konia do wydłużenia tej jednej foule między przeszkodami, żeby w ogóle miał szansę dokryć drugi człon. Dając mu sygnał do odbicia, dodatkowo użyła palcata, którego zadaniem było zmotywowanie konia do oddania skoku pomimo średnio pasującej odległości. Angel na szczęście się wybił, czym zresztą zasłużył sobie na krótką, głosową pochwałę po tym, jak już oboje znaleźli się po drugiej stronie, przeszkodę zostawiając za sobą nienaruszoną, pomimo lekkiego puknięcia w drąg.
Ta dobra passa uległa niestety gwałtownemu przerwaniu w momencie, w którym Nao zakręciła w prawo, na siódmą przeszkodę, która - chyba swoim wyglądem - wiele namieszała w ich dotąd harmonijnej jeździe. Do ostatniej chwili wydawało się, że koń skoczy, ale ostatecznie odmówił skoku, gwałtownie hamując i nieco wysadzając Eaton z siodła. Niewiele brakowało, a pewnie wpadłaby w stacjonatę. Zdążyła się jednak odepchnąć od końskiej szyi i wrócić w siodło, zanim ogier zostawił ją na przeszkodzie. Prawdę mówiąc była lekko zaskoczona takim obrotem spraw, bo i ciężko było jej się dopatrzeć powodu takiego zachowania (nie licząc najoczywistszego - sztucznego rowu, przecież bardzo strasznego). Odjechała spod stacjonaty i zagalopowała raz jeszcze, ale zanim najechała na przeszkodę, pojeździła chwilę po kole, starając się rozluźnić i skoncentrować konia. Wtedy najechała raz jeszcze i pomimo najszczerszych starań z jej strony... Angel ponownie odmówił skoku, dokładnie w ten sam sposób, ale tym razem bez zachwiania równowagi Nao, która była w pewnym sensie gotowa na taką możliwość. Od razu dała ogierowi lekkiego kuksańca łydką, po czym ponownie odjechała spod przeszkody, zagalopowała i dla rozładowania sytuacji skoczyła inną przeszkodę (powiedzmy, że numer 4), za pokonanie której pochwaliła konia i na chwilę przeszła do stępa, woląc przerwać chwilowo trening przed kolejnym podejściem do felernej przeszkody.
/Kostka zhejtowała tą siódemkę. ¯\_(ツ)_/¯ Myślę, że jeszcze jeden post i koniec.
Płeć: ogier Wiek: 14 lat {15.05.2005} Rasa: koń oldenburski Wzrost: 173 cm Ostatni trening: 12.07. - skokowy - Naomi Właściciel: Naomi Cena: £3450 Doświadczenie w skokach: 180 Doświadczenie w ujeżdżeniu: 25 Doświadczenie z lonżowania: 48 Kondycja: 101 Szybkość: 101 Klasa startów: Skoki: C1
Wysłany: 2019-01-04, 16:43
Po tym lekkim lądowaniu za czwórką zagalopował z lewej nogi, po czym po lekkim łuku ruszyli na następną przeszkodę. Angel przez cały czas raczej dostosowywał się do tempa uzgodnionego z Naomi, a jakiekolwiek odstępstwa od reguły miały miejsce w rzadkich momentach większej nerwowości. Naprostowany do piątki dobrze ją sobie obejrzał, stacjonata nie wzbudziła w nim żadnych obaw, toteż chętnie na nią ruszył, spokojnie i aktywnie dojeżdżając pod przeszkodę, by wybić się w dobrym miejscu. Poderwał przody, potem tyły, układając siwe cielsko w skoku i zgrywając z Naomi, aby wylądować za nienaruszoną stacjonatą i ruszyć znowu z lewej nogi, chętnie korzystając z rozluźnienia, jednak nie tracąc przynajmniej na razie koncentracji. Poprawnie wyjechał lekki zakręt na szereg, odpowiednio się na nim wyginając, z dość stałym utrzymaniem tempa. Gdy naprostowali został podniesiony do przeszkody, co Angelowi umożliwiło przyjrzenie się pierwszemu członowi, jak i całemu szeregowi. Siwy odważnie ruszył na pierwszy człon, nie wyrywając się do niego, w efekcie więc prawie bezproblemowo dojechali do przeszkody. Prawie, bo Naomi obrała niekoniecznie dobry punkt wybicia, na co ogier stulił uszy i parsknął nerwowo, jednak wybił się właśnie w tym miejscu, jeszcze aktywniej układając się w skoku, co pozwoliło im na pokonanie na czysto stacjonaty, jednak nie ułatwiło sprawy, z drugim członem. Pomimo, że zaraz po lądowaniu skupił się całkowicie na okserze i bez problemu wydłużył foule, by jak najlepiej wpasować się do 6b, ponownie posłał w przestrzeń niezbyt zadowolone parsknięcie, zmotywowany do wybicia w tym właśnie miejscu, mimo to ponownie się wybił, wkładając w to sporo energii, zaprezentował ładny baskil, wyciągnął się i wpasował w przeszkodę, aby zostawić ją za sobą nienaruszoną, z lekkim puknięciem drąga. Za przeszkodą zagalopował z prawej nogi, ruszając bez przeszkód na siódmą przeszkodę, to jednak zmieniło się zaraz za zakrętem, po naprostowaniu na przeszkodę ze "sztuczną wodą". Ogier ogólnie rzadko pozwalał sobie na zachowanie w rodzaju odmowy skoku, co zdarzało mu się, gdy przeszkoda wyjątkowo mu się nie podobała. Chyba to zdecydowało w tym przypadku plus ogólnie nieco większa nerwowość niż norma przewidywała. Wahał się jednak do ostatniej chwili, by ostatecznie odmówić skoku, wybijając nieco Naomi z siodła. Kobieta jednak odzyskała równowagę, by sprowadzić oldenburga spod przeszkody i najpierw uspokoić i rozlużnić go na kołach, co może i się udało, ale jednak nie całkowicie, bo podnownie skierowany na nieszczęsną przeszkodę znowu przed nią zahamował, tym razem bez zachwiania równowagi Naomi. Angel sam nie był zadowolony z takiej sytuacji, tuląc uszy do potylicy i ponownie się spinając, widać jednak po nim było, że po powtónym wyłamaniu, wcale się do siódemki nie przekonał. Skierowanie go na inną przeszkodę było dobrym pomysłem, bo odwróciło jego uwagę od siódemki. Następnie bez oporów zwolnił do stępa, by trochę odpocząć, a jeszcze bardziej oderwać uwagę od bariery, która mu towarzyszyła przy próbach pokonania przeszkody, chociaż chyba nadal go to trochę frustrowało.
* gdybym umiał, tak bym się podpisywał -> On the Angel's Wings
nazywają mnie różnie i jakoś zawsze reaguję -> Angel, Wings, Aniołek, siwy, Skrzydlaty...
to coś więcej niż hobby -> skoki
człowiek jedyny w swoim rodzaju -> Naomi
mogą do mnie podejść i nie ugryzę -> Naomi, Jessie, Caroline
widzimy się na pastwisku -> Wild Heart
oddam tej klaczy serce i jeszcze dopłacę -> --
płynie w nich moja krew -> --
zerwę owoce ciężkiej pracy ->
2 x I miejsce, 2 x II miejsce, 2 x III miejsce +
pozostałe osiągnięcia
* Zastrzeżony wizerunek konia Casino Berlin | galeria
Płeć: kobieta Wiek: 27 lat (07.07.1993) Wzrost: 174 cm Ostatni trening: 05.2020 - skokowy - Angel's Wings Podopieczny: Friskey Whiskey, Angel's Wings, Dark Princess Intentians, Maebashi, Charmeur - konie; Flava, Java - kotki. Pieniądze: £3514 Punkty doświadczenia: 264 Skoki: 94 Ujeżdżenie: 50 Cross: 84 Obycie z koniem: 36
Wysłany: 2019-01-04, 18:02
Głaskała konia po szyi, czekając aż trochę się uspokoi i odetchnie. Nie czekała jednak długo, bo nie chciała też, żeby za bardzo "ostygł", co również byłoby niewskazane.
Wkrótce ponownie pozbierała wodze i ustawiła konia na pomoce, a potem raz jeszcze zagalopowała na prawo i ustaliwszy adekwatne tempo galopu z ogierem, najechała na felerną siódemkę. Było o tyle dobrze, że sama się nie bała i nie nakręcała na zapas, tym samym nie dając Angelowi dodatkowych powodów do wyłamania. Najechała na stacjonatę rowem tak, jakby nigdy się nic tu nie wydarzyło - czyli zdecydowanie, ale też spokojnie, bez wpędzania konia w przeszkodę. Prowadząc go na środek przeszkody, pilnie pilnowała go w pomocach i w momencie odbicia dała mu łydkę wzmocnioną ostrogą, a także klepnęła go palcatem, jednoznacznie motywując do oddania skoku. Tym razem siwek zdecydował się na oddanie skoku, więc wyszła za jego ruchem do półsiadu i oddała mu rękę, by po skoku radośnie pochwalić go głosem. Nie taki diabeł straszny jak go malują, prawda?
Od razu, bez przerwy kontynuowała resztę parkuru, czyli łagodnym łukiem najechała na szereg 8ab rozpoczynający się okserem. Niestety pomimo tego, że najazd i wejście w odskok były prawidłowe, na pierwszym członie szeregu złapali zrzutkę w wyniku tego, że koń nieznacznie opuścił jedną nogę w skoku. Zdarza się nawet najlepszym. Po wylądowaniu Nao starała się nie ulec dekoncentracji wywołanej uderzeniem w drąg, tylko odchyliła plecy, podniosła konia i zdecydowanie podparła go łydką, by za moment powtórzyć odbicie, tym razem z właściwym skutkiem. Dalej pojechała na prawo, cały zakręt na dziewiątkę wyjeżdżając w pełnym siadzie i cały czas mobilizując konia do aktywnego galopu. Prowadziła go w zakręcie na zewnętrznej wodzy, niejako go równoważąc, co było bardzo istotne z tego względu, że po wyjściu z zakrętu nie mieli de facto wiele miejsca. Starania blondynki odniosły oczekiwany skutek - Angel pokonał kolejną przeszkodę na czysto, oddając poprawny i ładny skok w harmonijnej współpracy z amazonką. Kolejne dwie, ostatnie przeszkody również udało im się pokonać bez choćby trącenia drąga. Ostatni skok Nao wykończyła lądowaniem na prawo, kierując się na ścianę i na niej jadąc dalej we wspomnianym właśnie kierunku. Chwilę później, klepiąc konia po szyi, zwolniła do kłusa i stopniowo zaczęła oddawać Angelowi wodze. Po 3/4 okrążenia wokół parkuru zwolniła do stępa i zatrzymała konia w miejscu, gdzie została jego derka. Okryła go derką, a potem kontynuowała stęp, po drodze zgarniając jeszcze swój telefon, w którym wyłączyła nagrywanie. Stępowała konia dobre 15 minut po czym zatrzymała go, zsiadła, dała mu smaczka i wyprowadziła do stajni. /zt
Płeć: ogier Wiek: 14 lat {15.05.2005} Rasa: koń oldenburski Wzrost: 173 cm Ostatni trening: 12.07. - skokowy - Naomi Właściciel: Naomi Cena: £3450 Doświadczenie w skokach: 180 Doświadczenie w ujeżdżeniu: 25 Doświadczenie z lonżowania: 48 Kondycja: 101 Szybkość: 101 Klasa startów: Skoki: C1
Wysłany: 2019-01-04, 21:38
Powoli wracał do normy uspokajając się i puszczając trochę w niepamięć dwie nieudane próby pokonania siódemki. W końcu ponownie zagalopował z prawej nogi, Naomi pozbierała go w pomocach, po czym ruszyli jeszcze raz na przeszkodę ze sztucznym rowem wodnym. Zbliżając się do przeszkody Angel zdradzał znowu lekką niepewność, ale nie zwalniał, kontynuując w raczej równym tempie. Chyba koił go spokój Naomi, ale też zdecydowanie z jakim prowadziła go aż dojechali w pobliże przeszkody, na której środek go naprostowała, motywując siwego dodatkowo ostrogą i palcatem. Ta odrobina niepewności, którą mogła dobrze zauważyć nie zniknęła, jednak tym razem Angel spiął zadek, zmierzył przeszkodę wyzywającym wzrokiem, by w końcu wybić się we właściwym miejscu, w którym to momencie im obu chyba ulżyło. Złożył się prawidłowo w skoku i zgrał z blondynką, by pokonać przeszkodę na czysto. Najważniejsze było to, że zostawił ją za sobą. Jednocześnie parsknął zadowolony z pochwały, powoli ponownie się uspokajając, aby całkiem zapomnieć o przeszkodzie, przy tym jednak nie popadał w apatię. Dlatego ochoczo ruszył na drugi szereg na ustawionym parkurze, 8ab. Tym razem nie wydawał się zaniepokojony przeszkodami i cały najazd był spokojny i równomierny. Ogier wybił się we wskazanym miejscu jednak już podczas skoku opuścił jedną z nóg w najgorszym możliwym momencie, ściągając w ten sposób drąg, na co parsknął z kolei niezadowolony z samego siebie. Mimo to skupił się na drugim członie, do którego podniosła go Naomi. Ładnie zmieścił się do przeszkody, by oddać skok, na szczęście bez takich błędów, na czysto i w całkiem dobrym stylu. Po lądowaniu podjął galop na prawo. Do aktywnego galopu nie trzeba go było zachęcać, ładnie też wpisał się w zakręt do dziewiątki. W końcu naprostowali do niej i chociaż nie zostało im dużo miejsca bezpiecznie i bez przeszkód dotarli na środek przeszkody, gdzie posiłkując się własnym doświadczeniem i sugestiami kobiety Oldenburg wybił się energicznie w odpowiednim miejscu, wyciągając nad przeszkodą i lekko lądując za nienaruszoną stacjonatą. Dziesiątka znajdowała się po prostej i po chwili trzynastolatek miał ją już za sobą, ponownie wykonując czysty skok. Tak samo miała się sprawa ze stacjonatą, która kończyła parkur. Po kolejnym udanym, czystym i ładnym skoku ruszył z prawej nogi, kierując się pod ścianę. Po chwili spokojnie zwolnił do kłusa, nigdzie się też w nim nie spiesząc, chociaż też się nie ślimaczył, pozytywnie reagując na klepnięcia od Naomi. Następnie, po 3/4 okrążenia zwolnił do stępu, po czym się zatrzymał, czekając cierpliwie aż założy mu derkę, po czym znowu, wciąż aktywnym stępem, którym krążył po maneżu przez następne 15 minut. Zatrzymał się znowu, stojąc grzecznie w miejscu podczas gdy kobieta z niego zsiadała, chętnie przyjmując od niej smaczka, po czym ruszył za nią z powrotem do stajni.
zt
* gdybym umiał, tak bym się podpisywał -> On the Angel's Wings
nazywają mnie różnie i jakoś zawsze reaguję -> Angel, Wings, Aniołek, siwy, Skrzydlaty...
to coś więcej niż hobby -> skoki
człowiek jedyny w swoim rodzaju -> Naomi
mogą do mnie podejść i nie ugryzę -> Naomi, Jessie, Caroline
widzimy się na pastwisku -> Wild Heart
oddam tej klaczy serce i jeszcze dopłacę -> --
płynie w nich moja krew -> --
zerwę owoce ciężkiej pracy ->
2 x I miejsce, 2 x II miejsce, 2 x III miejsce +
pozostałe osiągnięcia
* Zastrzeżony wizerunek konia Casino Berlin | galeria
Płeć: mężczyzna Wiek: 43 lata Wzrost: 191 cm Zawód: stajenny Partner: żonaty/rozwiedziony - niepotrzebne skreślić Ostatni trening: - Pieniądze: £1380
Wysłany: 2019-01-04, 21:48
Skierował się z Sensationet na właśnie opustoszały /a przynajmniej tak przyjmijmy/ maneż, o drodze sprowadzając ją na ziemię, jeśli zaistniała taka potrzeba. Na miejscu oprowadził ją w ręku po obiekcie, po czym zatrzymał w rogu. Tam poprawił jej popręg, jeszcze raz wszystko sprawdził, po czym z pomocą schodków znalazł się na jej grzbiecie. Dziwne uczucie. Poprawił się w siodle, stopy wsuwając w strzemiona i prostując się na jej grzbiecie. Następnie dość niepewnym ruchem, co swoją drogą mogła wykorzystać dodał ej łydki, prosząc o stęp. Dał jej luźną wodzę, w duszy mając nadzieję, że Sensationet ruszy jakimś przyzwoitym tempem, tak aby mógł poświęcić kilka minut na przyzwyczajenie się do tej sytuacji i przypomnienie jak to jest.
_________________
Wandering in the shade, not too old, not too young.
» Sergio Agostinelli «
Her beauty in the moonlight overthrew you
She tied you to a kitchen chair » żona «
She broke your throne, and she cut your hair
And from your lips she drew the Hallelujah » pms «
In your head, in your head, they're still fightin'
With their tanks, and their bombs
» friends, friends «
5% pleasure 50% pain and 100% reason to remember the name
» horse, horse, horse, horse «
His stock is through the roof, I heard he's fuckin' with S-Dot » phoneflatPaul Bettany's face «
@edit by Delfin only for Największa Fanka Delfina <3
Płeć: klacz Wiek: 8 Lat Rasa: Zangersheide Wzrost: 170 cm Właściciel: Brian Cena: £3150 Doświadczenie w skokach: 114 Doświadczenie w ujeżdżeniu: 71 Doświadczenie z lonżowania: 61 Kondycja: 101 Szybkość: 103 Klasa startów: Skoki: N
Wysłany: 2019-01-11, 20:41
Przybyła z Sergio na duży maneż, który wydawał się dość opustoszały w tym momencie. Była zaciekawiona otoczeniem, stroszyła się i wydziwiała tylko w przypadku jak spotkała innego konia. Okrążyła z nim obiekt dookoła, by zatrzymać się w jednym z jego rogów. Poczekała aż facet wszystko zapnie na ostatni guzik i ją dosiądzie, by zaraz ruszyć przed siebie energicznym stępem. Wyczuła jego niepewność i spięła się przez to idąc dość sztywno przed siebie, nie będąc pewna tego czego się po nim spodziewać.
_________________
I will fight, I will love ...........I will fight for you
S E N S A T I O N E T • L O V E • M E Zangersheide « Lover Boy x Sevaritza » 170cm
I still have a little space, for explosions, words of contrition
For this anxiety state »Brian Donney
Despite the cuts despite the wounds
Somehow I'm pushing everything forward
»results » documents » gallery »
Somewhere, there is a formula for everything
Nothing is going to surprise me
best » xxx » xxxx Despite the reefs despite the rocks
Despite the hundred-meter waves » ludź » koń
Płeć: mężczyzna Wiek: 43 lata Wzrost: 191 cm Zawód: stajenny Partner: żonaty/rozwiedziony - niepotrzebne skreślić Ostatni trening: - Pieniądze: £1380
Wysłany: 2019-01-12, 15:12
Zaciekawienie miejscem nie było niczym dziwnym, tak jak spięcie, które u Sensationet się pojawiło. Sergio wiedział z pewną dozą pewności, że jest ono wywołane jego własnym zagubieniem, chociaż starał się. aby nie przechodziło ono na klacz. To jednak zmotywowało go jakoś, żeby się w tej sytuacji odnaleźć, co z kolei miałoby wpływ na to, aby poczuł się pewniej w siodle, na grzbiecie gniadej. Poświęcił na to dwa okrążenia pod ścianą, jednocześnie jednak powoli zaczął wychodzić ze swojej skorupy i starać się o to, aby zangersheide się rozlużniłą i podążyła łbem za jego rękami, prostując i obniżając szyję. Utrzymywał też dotychczasowe tempo, dając również Sensationet chwilę, aby oswoiła się z nim i z tą sytuacją. W końcu zaczął nieco nabierać wodze na elastyczny, wygodny kontakt. Najpierw w narożniku obili na przekątną, zmieniając kierunek jazdy. Z powrotem pod ścianą Sergio zaczął zachęcać Sensationet do aktywizacji i zaangażowania się, zanim sprowadził ją na koło, pierwszą figurę. Było to na razie koło sporych rozmiarów. Pracując nad równym tempem, prosił klacz o wygięcie od jego wewnętrznej łydki zostawionej na popręgu, zewnętrzną cofając za popręg, pilnując w ten sposób zadu, wodzami nadając jej prawidłowe zgięcie w potylicy. Być może nie było to najładniejsze i najkształtniejsze kółko, co mogło wynikać zarówno ze spięcia klaczy, jak i tego, że sam musiał się wdrożyć, poprawić. Wykręcili jeszcze jedno koło podobnej wielkości, po czym znowu odbili na przekątnej, na której przynajmniej czterdziestotrzylatek był w stanie ładnie ją trzymać na linii. Następnie wykręcili koła na drugą stronę. Dwa większe i jedną, ciut ciaśniejszą woltę. Pochwalił Sensationet, po czym po pełnym okrążeniu obiektu posłał jej półparadę, usiadł w siodło, dodał łydki, lekko wypchnął ją w z bioder i wyciągnął nadgarstki do przodu, sygnalizując jej zakłusowanie. Przynajmniej takie miał intencje, a co z tego wyszło?
_________________
Wandering in the shade, not too old, not too young.
» Sergio Agostinelli «
Her beauty in the moonlight overthrew you
She tied you to a kitchen chair » żona «
She broke your throne, and she cut your hair
And from your lips she drew the Hallelujah » pms «
In your head, in your head, they're still fightin'
With their tanks, and their bombs
» friends, friends «
5% pleasure 50% pain and 100% reason to remember the name
» horse, horse, horse, horse «
His stock is through the roof, I heard he's fuckin' with S-Dot » phoneflatPaul Bettany's face «
@edit by Delfin only for Największa Fanka Delfina <3
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum