Płeć: kobieta Wiek: 27 lat (07.07.1993) Wzrost: 174 cm Ostatni trening: 05.2020 - skokowy - Angel's Wings Podopieczny: Friskey Whiskey, Angel's Wings, Dark Princess Intentians, Maebashi, Charmeur - konie; Flava, Java - kotki. Pieniądze: £3514 Punkty doświadczenia: 264 Skoki: 94 Ujeżdżenie: 50 Cross: 84 Obycie z koniem: 36
Wysłany: 2019-09-02, 17:21
Ukryj:
Angel's Wings napisał/a:
Spokojnie, ale wciąż aktywnie stępował, szybko puszczając w niepamięć lekkie otarcie się o kłodę i korzystając z oddanych mu wodzy. No właśnie, siwek ostatnio miał problemy ze skakaniem przez "wodne" przeszkody, czy był to rów, czy sama imitacja i Naomi też o tym pomyślała, prowadząc go w stępie do zbiornika z wodą, który nie powinien budzić niczyje obawy, bo nie było w nim zbyt wiele wody. Początkowo Angel nie był przekonany do pomysłu, żeby podejść bliżej, a już o wejściu do zbiornika nie mówiąc. Parsknął raz czy dwa nerwowo zdradzając niepewność. Stanęli jednak przy zbiorniku, gdzie rzeczywiście chciał najpierw go sobie obejrzeć. Oględziny nieco go przekonały, bo dostrzegł, że zbiornik jest płytki, a przecież Angel nie bał się wody jako takiej, wchodził do basenu bez szemrania. W końcu zmotywowany przez Naomi wkroczył do zbiornika, strzygąc uszami na wszystkie strony, jednak szybko obawy go opuściły, chociaż poczuł się pewniej dopiero na suchym podłożu, po czym najpierw zakłusował, a potem pogalopował do przeszkody, którą wskazała mu Naomi, była to kolejna standardowa, niewyróżniająca się przeszkoda. Ogier odważnie ruszył także i na nią, zachowując aktywne tempo, które jednak zgadzało się z tym, czego od niego wymagała. Zmierzając na przeszkodę wybił się w odpowiednim miejscu, wznosząc się nad przeszkodę, gdzie zabaskilował i zgrał się z Naomi, następnie rozpoczynając wyjeżdżanie łuku do kolejnej, nieco innej przeszkody. Przez taki, a nie inny najazd Angel mógł wcześniej obejrzeć sobie przeszkodę i nieszczególnie mu się spodobała, nawet nie przez "dziury", a po prostu wydawała mu się masywniejsza. Dlatego zdradzał pewne obawy i niepewność, ale wraz ze zbliżaniem się do rzeczonej przeszkody znowu tą pewność odzyskiwał, gdy przekonał się, że nie różni się rozmiarem szczególnie od poprzednich. Dlatego był dość ogarnięty, gdy już do niej naprostowali, wybijając się tym razem dynamiczniej, aby mieć ten zapas podczas skoku, chociaż ponownie nie był to aż skok w kosmos.
Po udanym skoku pochwaliła konia głosem, nie przerywając galopu, w którym ponownie zatoczyła niejakie półkole. Zawróciła tym sposobem na zbiornik wodą, którego oglądali przedtem nie bez powodu - zamierzała przez niego przegalopować. Takie rzeczy co prawda nigdy nie miały miejsca podczas treningów skokowych, ale Naomi chciała dodać ogierowi odwagi, by jeszcze rzadziej zdarzały im się wpadki na parkurze. W każdym razie, wykorzystała dłuższy odcinek galopu na to, by wejść w lekki półsiad, w którym pozwoliła Angelowi na chwilę żywszego galopu. Dopiero najeżdżając na wodę cofnęła lekko ramiona i domknęła konia w łydkach, po czym pewnie wjechała do wody, przez którą żwawo przegalopowali tylko po to, by po wyjściu na brzeg skoczyć przez ostatnią przeszkodę tego dnia, zwykłą, niedużą kłodę na lekkim podwyższeniu. Przeszkoda jednak ponownie nie przekraczała 90 centymetrów, więc półsiad, który Naomi przyjęła w trakcie lotu nie był przesadzony. Po udanym skoku zaczęła zwalniać, jednocześnie luzując lekko wodze, aż wreszcie zatrzymali się do stępa. Poklepała w nim oldenburga po szyi i zatrzymała go na chwilę, by dać mu cukierka, po czym znowu dała mu łydkę do stępa.
Solidnie rozstępowała konia po treningu i wybrała się w drogę powrotną do stajni. zt
Płeć: ogier Wiek: 14 lat Rasa: Niemiecki kuc wierzchowy Wzrost: 148 cm Partner: for you i'd go step to a dude much bigger than me - La Isla Bonita Ostatni trening: Skokowy z Adele. Właściciel: Adele Solve. Cena: £2950 Doświadczenie w skokach: 92 Doświadczenie w ujeżdżeniu: 82 Doświadczenie z lonżowania: 81 Kondycja: 86 Szybkość: 84 Klasa startów: WKKW: PONY
Wysłany: 2019-09-08, 16:18
Gortat niemalże nieustannie wykazywał się tym podekscytowaniem, sprawnie odpowiadając na pomoce, tak więc wykonując prawidłowo większość z ćwiczeń, oczywiście jeśli tylko były odpowiednio dawkowane. Same łuki wyjeżdżał w pełnym zaangażowaniu, wpisując się całym ciałem w wyznaczany łuk. Dopiero wprowadzanie nieco ostrzejszych zakrętów wprawiało go w nieco większe zakłopotanie, bo musiał zapracować dużo bardziej, przez co początkowo mogło mu to nie wychodzić tak dobrze, jak Adele miałaby tego pragnąć. Jednak mimo wszystko pozostawał jej posłuszny i nie tracił głowy, tak więc po paru powtórzeniach opanował to już do całkiem przyzwoitego poziomu. W końcu jako kucyk był dość mocnej budowy, tak więc nie był tak skrętny, chociaż dzięki treningom zyskiwał na elastyczności. Sama praca w dodaniach i skróceniach była już nieco bardziej męcząca, a i tym razem początkowo nie szło mu to tak dokładnie. I tym razem łatwo dało się to zmienić, dzięki czemu po kilkunastu minutach był w stanie zaprezentować pełną skalę kłusa przy zachowaniu rozluźnienia i przepuszczalności. Wymagało to jednak od niego bardzo dużo skupienia i zaparcia, więc przerwę w stępie przyjął ze sporą ulgą, korzystając z możliwości wyciągnięcia szyi i odsapnięcia po tym wysiłku.
_________________
naughty boy » nautilus & desert lady «
› you can call me: Naughty, NB, Gortat
› i'm the best: WKKW z naciskiem na skoki
› my juliet: La Isla Bonita
› you like my hair?:sprzęt ujeżdżeniowy, skokowy, stajenny
› no pain no gain: 24 ( 6 skokowe, 6 ujeżdżeniowe, 2 crossowe)
____ __-__3 lonże, 3 tereny, 2 baseny, 2 karuzele, 0 korytarze, 5 zawody
→ I msc w zawodach skokowych kl. LL z Adele
→ I msc w zawodach crossowych kl. pony z Adele
→I msc w zawodach skokowych kl. LL z Adele
→ I msc w zawodach WKKW kl. pony z Adele
→ I msc w zawodach WKKW kl. pony z Adele
the light's on above, but never would form
like a cry at the f i n a l breath that is drawn
Płeć: klacz Wiek: 8 lat (23.04.2012) Rasa: oldenburska Wzrost: 165 cm Ostatni trening: crossowy - Elizabeth Właściciel: Elizabeth White Cena: £3750 Doświadczenie w skokach: 92 Doświadczenie w ujeżdżeniu: 104 Doświadczenie z lonżowania: 64 Kondycja: 71 Szybkość: 65 Klasa startów: WKKW: 3*
Wysłany: 2019-09-12, 19:27
Ukryj:
Elizabeth White napisał/a:
Właściwie to Elizabeth była naprawdę zadowolona z faktu, że Fabiola jest pełna energii, bo zdecydowanie preferowała konie ''do przodu''. Oczywiście wszystko w granicy rozsądku, ale jeśli chodziło o skoki to z końmi lekko ciągnącymi do przeszkody pracowało jej się najlepiej.
Póki co jednak starała się skrupulatnie studzić zapał Fabioli, nie dając jej sposobności do bezmyślnego pędzenia przed siebie. Chciała, żeby klacz coś wyniosła z tej rozgrzewki, a nie tylko zganiała się w totalnym usztywnieniu, z zadem w stajni i bez jakiejkolwiek reakcji na pomoce. Ogółem nie dawała siwej szansy na poruszanie się po dłuższych prostych, z jednej figury praktycznie przechodząc na drugą. A jeżeli pływała jej w łydkach i ogółem mało je respektowała, to Kanadyjka wystopniowała siłę impulsu, w razie potrzeby po prostu mocniej ją podpierając.
Po za tym, żeby nie znudzić klaczy, ani nie wprowadzić ją w pewną monotonię, zamierzała pobawić się jeszcze trochę przejściami i tutaj też poprawić reakcje na pomoce. Po półparadzie sprowadzała kopytną do stępa albo do stój, następnie znowu zapraszając do wyższego chodu.
Gdy wreszcie uzyskały jakiś, względnie dobry efekt i siwa choć trochę się rozluźniła, podstawiła dupkę i faktycznie zaczęła lepiej respektować pomoce właścicielki, Elizabeth wprowadziła ją na dwudziestometrowe koło, cały czas kłusując. W pierwszej chwili zadbała o prawidłowe wpisanie w łuk, prowadząc na zewnętrznej wodzy, a wewnętrzną lekko się bawiąc, pulsując nią samymi palcami. Łydkami również pilnowała, by siwa zginała kłodę i nie uciekała zadem na zewnątrz, tylko zmusiła się do prawidłowego wygięcia, przy zachowaniu optymalnego, zdrowego tempa. Następnie w pewnym momencie usiadła w siodło i po półparadzie wypchnęła klacz do galopu, utrzymując uzyskane zgięcie i nie pozwalając siwej wyjść z figury. Sam łuk miał jej ułatwić kontrolowanie tempa, bo w każdej chwili mogła zmienić jego średnicę, by zapobiec szaleństwom ale też by zwiększyć swobodę ruchów klaczy. I tak też się stało, bo jeśli Fabiola utrzymywała równe tempo i nie próbowała siłować się z właścicielką, to ta poszerzyła koło, ale jeszcze nie spuszczała z niego klaczy.
Gdy otrzymała większą ilość zadań, związaną z większymi wymaganiami, jej podejście do dzisiejszej pracy zaczęło się diametralnie zmieniać. Nie mając możliwości pędzić na prostych, siłą rzeczy bardziej skupiła się na tym, czego Elizabeth faktycznie od niej wymagała. Nie była typem złośliwca, więc po jednej korekcie karniej zaczęła odpowiadać na pomoce, a tym samym lepiej i poprawniej wpisywać się we wszelkiego rodzaju łuki, na które kierowała ją zawodniczka. Po dołączeniu do tego przejść okazało się, że Fabiola potrafi odłożyć emocje na bok - wyczuliła się bardziej na pomoce i w efekcie rzetelniej wykonywała zadane ćwiczenia, faktycznie zaczynając pracować zadem i iść równo, ale wciąż energicznie.
Wkrótce została zabrana na koło, kłusując po których nie miała już takich problemów jak przedtem. Jej kłus był regularny, a to wszystko za sprawą rozluźnienia, które wreszcie pojawiło się w jej ciele. Na łydkę do galopu odpowiedziała chętnie, płynnie wchodząc w wyższy chód, czemu towarzyszyło machnięcie ogonem. Pozostała na kole, nie zmieniając tempa, choć coś wyraźnie zaczęło ją drażnić. Z początku objawiło się to marszczeniem chrap i lekkim usztywnieniem, ale chwilę później machnęła już łbem. Na jednym razie się nie skończyło, bo zwykle gdy już zaczynała, to trwało to dobrą chwilę, podczas której nie patrzyła na to, czy np. nie wybije tym sposobem jeźdźcowi zębów. Obyło się jednak bez tego rodzaju tragedii, a sam "atak" nie potrwał też nie wiadomo jak długo. Najważniejsze, że z tej okazji nie miała ochoty wywieźć Elizabeth na drugi koniec toru.
Płeć: kobieta Wiek: 26 lat (18.04.1993) Wzrost: 175 cm Ostatni trening: 26.02.2020 - skokowy - Petit Coeur Podopieczny: Volstrup'gaards Comet, Fabiola, Petit Coeur, Shamrock, Panta Rhei, Carisma, Despacito, Florencio II, Latte Macchiato Pieniądze: £4638 Punkty doświadczenia: 314 Skoki: 161 Ujeżdżenie: 72 Cross: 53 Wyścigi: 2 Obycie z koniem: 28
Wysłany: 2019-09-13, 00:35
Czasami wręcz zapominała o schorzeniu siwej, ale zawsze szybko przytomniała, czasami ledwo co unikając złamanego nosa Tym razem na szczęście gładko uniknęła ewentualnego ciosu, nie przejmując się za bardzo tym machaniem głową, które przecież nie było złośliwe ani celowe. Nie próbowała też z tym walczyć, dając siwej po prostu się ''wymachać'', cierpliwie czekając, aż sama przestanie.
Galopowały na kole jeszcze trochę, a Kanadyjka zadowolona z zachowania podopiecznej, pozwoliła jej zwiększyć średnicę figury i galopować tym samym swobodniej. Dopiero po pewnym czasie zblokowała ją dosiadem i domknęła na ręce, zwalniając do kłusa, w którym to umożliwiła wyciągnięcie szyi, jeżeli Fabiola odczuwała taką potrzebę. W każdym bądź razie dość szybko wróciła na kontakt i wtedy wprowadziła klacz na koło w drugą stronę, po chwili znowu prosząc o zagalopowanie. Tutaj wszystko odbywało się na tych samych zasadach. Elizabeth również zadbała, żeby żadna ze stron nie była pokrzywdzona, a ilość ruchu została rozłożona równomiernie. Nie wspominając już oczywiście o prawidłowym wygięciu. I dopiero po tym drugim galopie wróciły do kłusa, a następni do stępa, w którym to Kanadyjka zaoferowała Fabioli chwilę stępa na ciut dłuższej wodzy, w ramach odpoczynku przed skokami jak i w ramach nagrody.
_________________
...............Breakfast at Tiffany's and bottles of bubbles ...............G i r l s..w i t h..t a t t o o s..w h o..l i k e..g e t t i n g..i n..t r o u b l e
..............................» E L I Z A B E T H..W H I T E «
T H E Y..C A N..S A Y..W H A T ..T H E Y ..L I K E
I just want you close where you can stay forever
You can be sure that it will only get better. it's complicated » Bastian
So I love when you call unexpected, cause I hate when the moment's expected.
..............................pms » 1
Płeć: klacz Wiek: 8 lat (23.04.2012) Rasa: oldenburska Wzrost: 165 cm Ostatni trening: crossowy - Elizabeth Właściciel: Elizabeth White Cena: £3750 Doświadczenie w skokach: 92 Doświadczenie w ujeżdżeniu: 104 Doświadczenie z lonżowania: 64 Kondycja: 71 Szybkość: 65 Klasa startów: WKKW: 3*
Wysłany: 2019-09-14, 21:06
Chętnie wykorzystała możliwości, jakie dało jej powiększenie koła. Wciąż była delikatnie wygięta wokół wewnętrznej łydki, ale miała też nieco większą swobodę ruchu - mogła więc galopować nieco wydajniej, kryjąc więcej terenu, przy zachowaniu podstawionego zadu i zaokrąglonej foule. Nic dziwnego, że po przejściu do kłusa od razu chętnie skorzystała z możliwości wypuszczenia nosa w dół - jednym, płynnym ruchem wyciągnęła wodze z rąk Elizabeth, głośno przy tym parskając. Podparta łydką jednak nie opadła na przód, więc powrót do poprzedniego ustawienia nie był dla niej dużym problemem. Wtedy też zagalopowały ponownie, by krótką rozgrzewkę w galopie przeprowadzić także na drugą stronę, co miało służyć równomiernemu rozgrzaniu i rozciągnięciu mięśni. Kończąc rozgrzewkę, Fabiola stopniowo powróciła do stępa, w którym swobodnie rozprostowała szyję, niosąc ją na wysokości kłębu i delikatnie bujając łbem w rytm stawianych kroków.
Płeć: ogier Wiek: 14 lat {15.05.2005} Rasa: koń oldenburski Wzrost: 173 cm Ostatni trening: 12.07. - skokowy - Naomi Właściciel: Naomi Cena: £3450 Doświadczenie w skokach: 180 Doświadczenie w ujeżdżeniu: 25 Doświadczenie z lonżowania: 48 Kondycja: 101 Szybkość: 101 Klasa startów: Skoki: C1
Wysłany: 2019-09-19, 20:54
Po odejściu spod przeszkody zaraz zaczęli zataczanie półwolty, aby najechać na zbiornik z wodą. Angel całkiem się tego nie spodziewał, dlatego ochoczo i żwawo galopował, wyginając się odpowiednio na półwolcie, ale kiedy zbiornik wodny znalazł się w zasięgu jego wzroku i siwek upewnił się, że kierują się na niego, nie był szczególnie zadowolony. Parsknął nieco niepewnie, strzygąc uszami i z własnej inicjatywy odrobinę zwalniając. Jednak domknięcie w pomocach przez Naomi nieco go zmotywowało, co pomogło mu przypomnieć sobie, że woda wcale nie jest taka straszna i nie gryzie, co jeszcze nie znaczyło, że do przeszkód z wodą całkowicie się przekonał. Koniec końców wjechał do zbiornika wodnego, zyskując więcej pewności przejeżdżając przez niego, aby znaleźć się po drugiej stronie. Następnie już pewniej i żwawiej ogier pogalopował na ostatnią przeszkodę, jaką dla niego zaplanowała Naomi. Była to i tym razem standardowa kłoda na niedużym podwyższeniu, ale nie przekraczająca 90 centymetrów. Przed tą przeszkodą oldenburg nie miał żadnych obaw, dość pewnie i odważnie ruszając na przeszkodę, aby wybić się w odpowiednim miejscu, wznieść nad przeszkodę, gdzie ładnie zabaskilował i zgrał się z Naomi. Zostawiając za sobą przeszkodę bez oporu zaczął zwalniać, dostając też luz na wodzach, z którego chętnie skorzystał, aby w końcu zatrzymać się w stępie. Chętnie schrupał otrzymanego cukierka, parskając z zadowoleniem, po czym chętnie ruszył znowu stępem. Następnie rozstępowali się po treningu, o czym opuścili tor crossowy, wracając do stajni.
* gdybym umiał, tak bym się podpisywał -> On the Angel's Wings
nazywają mnie różnie i jakoś zawsze reaguję -> Angel, Wings, Aniołek, siwy, Skrzydlaty...
to coś więcej niż hobby -> skoki
człowiek jedyny w swoim rodzaju -> Naomi
mogą do mnie podejść i nie ugryzę -> Naomi, Jessie, Caroline
widzimy się na pastwisku -> Wild Heart
oddam tej klaczy serce i jeszcze dopłacę -> --
płynie w nich moja krew -> --
zerwę owoce ciężkiej pracy ->
2 x I miejsce, 2 x II miejsce, 2 x III miejsce +
pozostałe osiągnięcia
* Zastrzeżony wizerunek konia Casino Berlin | galeria
Płeć: kobieta Wiek: 26 lat (18.04.1993) Wzrost: 175 cm Ostatni trening: 26.02.2020 - skokowy - Petit Coeur Podopieczny: Volstrup'gaards Comet, Fabiola, Petit Coeur, Shamrock, Panta Rhei, Carisma, Despacito, Florencio II, Latte Macchiato Pieniądze: £4638 Punkty doświadczenia: 314 Skoki: 161 Ujeżdżenie: 72 Cross: 53 Wyścigi: 2 Obycie z koniem: 28
Wysłany: 2019-09-30, 23:23
Stopniowo wróciła na kontakt, po czym prosto z półparady zaprosiła siwą do galopu. Uzyskawszy określony chód, przeszła do lekkiego półsiadu, by odciążyć grzbiet Fabioli, ale jednocześnie pozostać w miarę blisko siodła. Teraz pozwoliła jej na lekkie rozwinięcie skrzydeł, wręcz zachęcając do energicznego tempa, rękę trzymając na miękkim, elastycznym kontakcie. Pamiętała o syndromie klaczy, więc nie pochylała się nad nią zbytnio, by w ramach gratisu nie oberwać potylicą w nos.
W taki sposób dotarły do pierwszej przeszkody, którą była dość spora kłoda. Nie była ona jednak szczególnie wymagająca, a odległości pasowały, więc Amazonka jedynie podniosła kopytną i ograniczyła ją na boki, nie hamując w tym przypadku radykalnie. Następnie złożyła się z nią w locie i poprosiła o energicznie odejście spod przeszkody, by po stosunkowo krótkim odcinku galopu znaleźć się pod kolejną. Tym razem była to prosta skrzynia, ale ze względu na jej szerokość, White wzięła mocniej sprawy w swoje ręce i wymusiła na klaczy lekką zmianę tempa, przy zachowaniu okrągłej fouli, by ta nie wpadła w to z całym impetem. Zasugerowała również optymalne miejsce wybicia i wtedy płynnie zabrała się z Fabiolą do skoku, oddając odpowiednią ilość ręki i umożliwiając swobodne wyciągnięcie szyi. W końcowej fazie lotu dociążyła mocniej prawe strzemię, bo chwilę po lądowaniu weszły w zakręt, na końcu którego kryła się kolejna kłoda, ale mniejsza i na podwyższeniu. Tutaj amazonka zastosowała szereg standardowych pomocy, w żaden sposób nie utrudniając siwej zadania. Dalej wznowiły galop, a Kanadyjka zaczęła wyglądać na horyzoncie kolejnego elementu toru.
_________________
...............Breakfast at Tiffany's and bottles of bubbles ...............G i r l s..w i t h..t a t t o o s..w h o..l i k e..g e t t i n g..i n..t r o u b l e
..............................» E L I Z A B E T H..W H I T E «
T H E Y..C A N..S A Y..W H A T ..T H E Y ..L I K E
I just want you close where you can stay forever
You can be sure that it will only get better. it's complicated » Bastian
So I love when you call unexpected, cause I hate when the moment's expected.
..............................pms » 1
Płeć: klacz Wiek: 8 lat (23.04.2012) Rasa: oldenburska Wzrost: 165 cm Ostatni trening: crossowy - Elizabeth Właściciel: Elizabeth White Cena: £3750 Doświadczenie w skokach: 92 Doświadczenie w ujeżdżeniu: 104 Doświadczenie z lonżowania: 64 Kondycja: 71 Szybkość: 65 Klasa startów: WKKW: 3*
Wysłany: 2019-10-04, 18:15
Nie spięła się przy nabraniu wodzy, chętnie wchodząc z powrotem na kontakt. Następnie zagalopowała i zachęcona do zwiększenia tempa, obrała wesołe tempo galopu, poszerzając wykrok, ale nie spłaszczając przy tym foule. Z nastawionymi na sztorc uszami galopowała przed siebie, z zainteresowaniem szukając wzrokiem przeszkód, bo jak podpowiadała jej intuicja, miały się właśnie zająć skokami.
Na pierwszą przeszkodę Elizabeth wybrała kłodę, która choć była masywna, to na klaczy nie robiła wrażenia. Była to dla niej jedna z prostszych przeszkód, więc bez wahania i z przyjemnością dogalopowała do miejsca odbicia, skąd oddała ekonomiczny skok nad kłodą, starannie podnosząc nogi i lekko wyciągając nos w przód. Po wylądowaniu sprawnie odeszła spod przeszkody, po czym została naprowadzona na kolejną, dość szeroką skrzynię. Lekko przytrzymana celem dopasowania odległości machnęła łbem, ale zaraz poddała się prośbom Elizabeth i dostosowała swoje tempo do jej oczekiwań, by bezpiecznie podejść pod skrzynię i nad nią także oddać udany skok. Takie szerokie, długie przeszkody raczej dla żadnego aktywnie startującego WKKWisty nie stanowiły problemu, więc chyba nikogo to nie dziwiło, że zarówno ze skrzynią, jak i z kolejną przeszkodą Fabiola poradziła sobie dobrze. Można powiedzieć, że rozgrzewała się na takich przeszkodach, jednocześnie budując pewność siebie, którą skutecznie potrafiły odebrać trudniejsze technicznie przeszkody czy kombinacje przeszkód.
Płeć: kobieta Wiek: 26 lat (18.04.1993) Wzrost: 175 cm Ostatni trening: 26.02.2020 - skokowy - Petit Coeur Podopieczny: Volstrup'gaards Comet, Fabiola, Petit Coeur, Shamrock, Panta Rhei, Carisma, Despacito, Florencio II, Latte Macchiato Pieniądze: £4638 Punkty doświadczenia: 314 Skoki: 161 Ujeżdżenie: 72 Cross: 53 Wyścigi: 2 Obycie z koniem: 28
Wysłany: 2019-10-08, 00:12
Jako czwartą wybrała kolejną, niewymagającą skrzynię z którą również nie powinny mieć problemów i wtedy poprowadziła siwą na nierówności terenu, które nie tylko były fajnym urozmaiceniem, ale również świetnie rozwijały poszczególne partie mięśni. Po pokonaniu jednego pagórka, Elizabeth od razu poprowadziła Fabiolę na drugi, gdzie na samym końcu zjazdu czekała ich kłoda, a po kilku foulach jeszcze jedna, ale na podwyższeniu. Dziewczyna nie pozwoliła kopytnej lecieć na łeb na szyję, ale jednocześnie starała się nie wyrobić w niej poczucia niepewności. Skrupulatnie ograniczała ją na boki, chcąc uniknąć spłynięcia i cierpliwie czekała, by w odpowiednim momencie zabrać się wraz z Fabiolą do skoku. Po lądowaniu szybko ją poniosła i zaktywizowała, całą swoją uwagę skupiając na drugim członie. I dopiero kiedy i ten element miały za sobą, pozwoliła na dodanie, bo miały kawałek galopu do następnej przeszkody, który mogły fajnie wykorzystać. Tym razem przeciwnik okazał się ciutkę trudniejszy, choć nie jakoś szczególnie zniechęcający. Ot, zwykła, pojedyncza przeszkoda, choć znacznie węższa i wymagająca dużo większej precyzji niżeli poprzednie. White odpowiednio wyhamowała siwą, by faktycznie mieć jakiekolwiek szanse na dobre doprowadzenie jej do odskoku. Starała się skupić uwagę klaczy krótkimi półparadami, z łydek oraz wodzy tworząc nieprzepuszczalny korytarz. Dopiero w optymalnym miejscu posłała jej łydkę i zachęciła do wniesienia się w powietrze, sama nie pozostając ani trochę w tyle. Jeżeli obyło się bez zgrzytów i kombinowania, od razu pochwaliła podopieczną głosem i zachęciła ją do aktywnego odejścia, choć tym razem nie dawała jej się bardzo rozpędzać. Po lekkim zakręcie na lewo, czekała ich bowiem przeszkoda z częścią czesaną, do której amazonka podeszła równie uważnie, co do poprzedniej, nie dając klaczy swoim zachowaniem najmniejszych wątpliwości. A potem po prostu starała się jej już tylko nie przeszkadzać.
_________________
...............Breakfast at Tiffany's and bottles of bubbles ...............G i r l s..w i t h..t a t t o o s..w h o..l i k e..g e t t i n g..i n..t r o u b l e
..............................» E L I Z A B E T H..W H I T E «
T H E Y..C A N..S A Y..W H A T ..T H E Y ..L I K E
I just want you close where you can stay forever
You can be sure that it will only get better. it's complicated » Bastian
So I love when you call unexpected, cause I hate when the moment's expected.
..............................pms » 1
Płeć: klacz Wiek: 8 lat (23.04.2012) Rasa: oldenburska Wzrost: 165 cm Ostatni trening: crossowy - Elizabeth Właściciel: Elizabeth White Cena: £3750 Doświadczenie w skokach: 92 Doświadczenie w ujeżdżeniu: 104 Doświadczenie z lonżowania: 64 Kondycja: 71 Szybkość: 65 Klasa startów: WKKW: 3*
Wysłany: 2019-10-08, 17:35
Pokonawszy kolejną skrzynię, utrzymała aktywne tempo galopu, z wyraźną chęcią i zainteresowaniem idąc w stronę następnych przeszkód. Chociaż skoki terenowe były trudniejsze, to przy zachowaniu pewności siebie pokonywanie przeszkód w pewnym sensie było prostsze - Fabiolę do lepszych technicznie skoków motywował sam wygląd przeszkód, który nie pozostawiał złudzeń, że uderzenie w nie byłoby mało przyjemne. Stąd też oddawała okrągłe skoki z bezpiecznym zapasem, oszczędzając też swoje siły.
Zmienne ukształtowanie terenu nieco zwiększyło poziom trudności, choćby dlatego, że musiała trochę inaczej balansować swoim ciałem. Niemniej obie kłody pokonała wzorowo, dopiero po nich stając oko w oko z bardziej wymagającą przeszkodą, bo po prostu węższą. Mocniejsze przytrzymanie okazało się konieczne, by precyzyjnie wykonać najazd, bowiem Fabiola rozochocona poprzednimi skokami zdecydowanie nabrała tempa. Kontrolowania go nie ułatwiała poprzez okazjonalne, ale niespodziewane wymachy łbem, które jednak nie były przeszkodą w zapanowaniu nad nią. Skoczyła więc mniej więcej ze wskazanego miejsca, trochę za blisko prawej krawędzi, co treningowo nie miało żadnego znaczenia, ale na zawodach mogło stanowić problem ze względu na obecność chorągiewek.
Po skoku pogalopowała dalej, parskając parę razy, zanim dogalopowały do przeszkody z hyrdą. W skoku lekko otarła się o gałązki, mimo iż tak jak nad każdą inną przeszkodą starała się skoczyć bezpiecznie, wysoko podnosząc nogi i starannie je składając.
Płeć: kobieta Wiek: 18 lat [04.06.2001] Wzrost: 160 cm Zawód: studentka inżynierii, zawodnik Partner: Augustus Ostatni trening: Skokowy z Naughty Boy'em [26.04.2020] Podopieczny: Blue Velvet, National Anthem, Naughty Boy Pieniądze: £3495 Punkty doświadczenia: 139 Skoki: 40 Ujeżdżenie: 33 Cross: 38 Obycie z koniem: 28
Wysłany: 2019-12-16, 20:16
Tytuł: Hodowca
Normalnie dość obawiałaby się wyprawy na tor crossowym na świeżym koniu, ale fakt, że Gortatowi w ciągu ostatnich kilku dni zapewniono sporo intensywnego ruchu uspokajał jej obawy. Poza tym miała na uwadze samopoczucie Gortata i nie zamierzała porywać się z motyką na słońce w razie, gdyby okazało się, że wypadł z wprawy czy podupadł na kondycji. W stronę toru prowadziła go na dłuższej, choć nie luźnej wodzy; opuszczona pięta i lekko cofnięte ramiona miały być z kolei "pasem bezpieczeństwa" w razie, gdyby izabelowaty nieco zbyt entuzjastycznie miał podejść do wycieczki na tor - z drugiej strony, nie nastawiała się też na niesubordynację, zachowując rozluźnienie i po prostu pamiętając, że ma pod sobą konia który dawno nie odwiedzał tego miejsca. Ponieważ droga na tor sama w sobie była dość długa, po dojechaniu na miejsce, to jest na rozprężalnię, niemal natychmiast zaczęła niespiesznie zbierać wodze, pierwszymi, nieśmiałymi półparadami starając się wybadać z czym ma do czynienia. Przy tym stale pracowała łydkami, zachęcając Naughty Boya do aktywnego ruchu, dosiadem podpowiadając mu najbardziej pożądany rytm. Na razie pracowała głównie na prostych, dbając o równe napięcie dwóch wodzy, z czasem wprowadzając łuki, na których to zewnętrzną wodzę utrzymywała w stałym, wyraźnym napięciu, a wewnętrzną naprzemiennie działała i odpuszczała. Dbała o to, aby zachować płynność ruchów i tym samym nie piłować wędzidłem po zębach kucyka - to, co robiła nie było pospieszne ani gwałtowne. Często zmieniała kierunki i wprowadzała kuca na razie na bardzo obszerne łuki, korzystając z całej tej otwartej przestrzeni która była im dostępna. Przy okazji zrobiła rozeznanie warunków - trawa na szczęście nie była wilgotna, nie zapowiadało się na żadne opady, a zza chmur nie wyglądało słońce. Niska temperatura odstraszyła większość crossowych amatorów, ale Adele zdecydowanie nie zamierzała narzekać na warunki - priorytetem był brak wilgoci i zamarzniętego podłoża.
_________________
you're talking to me likea child
hey i gotnews, i'm nota little girl and no, i won't give you a littletwirl
________i do a lot of stupid stuff, but don't act like you're so tough [ ... ] fight fire with fire and you'll get burned[1]
galeria + wizerunek lydii night + karta postaci
podwójne funty za kolejny trening [28.05 loteria]
___well at least i'm not six feet in the dirt and i ___can still kick yourass, i even in my skirt[4x Im || 1x IIm || 3xIIIm] __i_that you're alowell i'mnot a baby __i_that yowaiting for you to save me. i'mlikenobody else
Płeć: ogier Wiek: 14 lat Rasa: Niemiecki kuc wierzchowy Wzrost: 148 cm Partner: for you i'd go step to a dude much bigger than me - La Isla Bonita Ostatni trening: Skokowy z Adele. Właściciel: Adele Solve. Cena: £2950 Doświadczenie w skokach: 92 Doświadczenie w ujeżdżeniu: 82 Doświadczenie z lonżowania: 81 Kondycja: 86 Szybkość: 84 Klasa startów: WKKW: PONY
Wysłany: 2019-12-16, 21:33
Wbrew pozorom w drodze na tor crossowy Gortata nie roznosiła energia... aż tak. Nawet jeśli Adele czuła, że siedzi na tykającej bombie, tak izabelowaty zachowywał dość zimną głowę i przede wszystkim nie tracił jej. Szedł więc aktywnie, rozglądając się bacznie na boki, mimo że ta trasa nie była mu obca, to w końcu dawno nią nie uczęszczał. Nie powodowało to jednak z jego strony diametralnych zmian w tempie stępa, którym się poruszał, bo szczęśliwie nie odczuwał potrzeby zatrzymania się przy co drugim mijanym krzaczku. Sam tor crossowy miał raczej świecić pustkami przez to, że nie była to zbyt lubiana pora na treningi na zewnątrz, a to tylko odejmowało im czynnik rozpraszający kucyka, który mimo wszystko wydawał się być całkiem skupiony na Adele. Nie zareagował więc spięciem na zebranie wodzy, a jedynie przemielił wędzidło w pysku parokrotnie, jakże uprzejmie spełniając prośbę wejścia w wyższe ustawienie. Półparady pomagały mu w rozpracowaniu ewentualnych usztywnień wywołanych podekscytowaniem, a w połączeniu z nadawaniem regularnego tempa dawało to całkiem jezdnego konia, jak na takiego, który był odstawiony od bardziej intensywnej pracy na nieco dłuższy czas. Stało za tym również to, że zwyczajnie świetnie się dogadywali po tylu latach wspólnej pracy, tak więc na wszystkich elementach sprawował się książkowo dobrze, na prostych trzymając się jednej linii, z kolei w łukach zginając się w kłodzie w odpowiedzi na pomoce. Dzięki nim zaczynał też nieco bardziej wkraczać tyłami pod kłodę, mocniej angażując tłusty zad, choć raczej nie jeszcze w satysfakcjonującym stopniu.
_________________
naughty boy » nautilus & desert lady «
› you can call me: Naughty, NB, Gortat
› i'm the best: WKKW z naciskiem na skoki
› my juliet: La Isla Bonita
› you like my hair?:sprzęt ujeżdżeniowy, skokowy, stajenny
› no pain no gain: 24 ( 6 skokowe, 6 ujeżdżeniowe, 2 crossowe)
____ __-__3 lonże, 3 tereny, 2 baseny, 2 karuzele, 0 korytarze, 5 zawody
→ I msc w zawodach skokowych kl. LL z Adele
→ I msc w zawodach crossowych kl. pony z Adele
→I msc w zawodach skokowych kl. LL z Adele
→ I msc w zawodach WKKW kl. pony z Adele
→ I msc w zawodach WKKW kl. pony z Adele
the light's on above, but never would form
like a cry at the f i n a l breath that is drawn
Płeć: kobieta Wiek: 18 lat [04.06.2001] Wzrost: 160 cm Zawód: studentka inżynierii, zawodnik Partner: Augustus Ostatni trening: Skokowy z Naughty Boy'em [26.04.2020] Podopieczny: Blue Velvet, National Anthem, Naughty Boy Pieniądze: £3495 Punkty doświadczenia: 139 Skoki: 40 Ujeżdżenie: 33 Cross: 38 Obycie z koniem: 28
Wysłany: 2019-12-16, 22:15
Tytuł: Hodowca
Rzeczywiście, długi staż współpracy był wielką pomocą w przeprowadzaniu treningów - Adele doskonale znała mocne i słabe strony kucyka i zapewne działało to również w odwrotną stronę. Dzięki temu mogła idealnie dostosować do jego osobowości i potrzeb nie tylko przebieg poszczególnych treningów, ale również cały plan treningowy, mając szansę zadbać o każdy aspekt jego samopoczucia fizycznego jak i psychicznego, bo o odpoczynku dla głowy też starała się nie zapominać. Cieszyła się, że to właśnie tak pozytywny i utalentowany koń był jej pierwszym podopiecznym, tak samo jak cieszyła się, że mimo upływu czasu nadal mogła niezmiennie na nim startować i się rozwijać. Treningi na Gortacie zawsze były przyjemnością - nawet, jeżeli po drodze nie zawsze wszystko szło po myśli Adele. Choć dziś miała pod sobą energicznego i nieco zastanego konia, póki co nie zapowiadało się na dramaty; przyłożyła dużą uwagę do rozgrzewki w stępie, chcąc mieć pewność, że pomiędzy przeszkodą wjadą w pełni przygotowany, tak więc wraz z upływem czasu zaczęła wdrażać ciaśniejsze i bardziej wymagające figury, naturalnie wraz z nimi oferując także adekwatne wsparcie pod postacią stabilniejszych pomocy. Stale zachęcała Naughty Boy'a do niższego ustawienia, nie egzekwując go jednak siłą ani nie próbując go w żaden inny sposób wymusić. Po około kilkunastu minutach zdjęła derkę z kuca i odwiesiła ją na drewnianym ogrodzeniu boksu startowego, przy okazji dając ogierowi też minutę czy dwie dłuższej wodzy. Po tym czasie ponownie zebrała je do poprzedniej długości, raczej jeszcze niezbyt krótkiej, w zasadzie tylko na tyle, aby utrzymać stabilny kontakt z pyskiem kucyka - dużo więc zależało od tego, w jakim był na stroju i czy gimnastyka w stępie wpłynęła na poziom jego rozluźnienia. Niezależnie od tego zdecydowała się zakłusować, chcąc ewentualne większe spięcia przepracować już w tym chodzi z racji na niską temperaturę, chcąc rozgrzać siebie i kucyka w tym najbardziej dosłownym tego słowa znaczeniu. Od razu zaczęła anglezować, działając analogicznie do rozgrzewki w stępie - na stabilnym kontakcie dużo jeździła po prostych, półparadami oddziałowując na szczęki i sprawdzając jak gnie się NB do wewnątrz, na zewnątrz, na prawo i lewo, chcąc znaleźć potencjalne ustawienia które mogłyby prowokować usztywnienie i należycie je przepracować.
_________________
you're talking to me likea child
hey i gotnews, i'm nota little girl and no, i won't give you a littletwirl
________i do a lot of stupid stuff, but don't act like you're so tough [ ... ] fight fire with fire and you'll get burned[1]
galeria + wizerunek lydii night + karta postaci
podwójne funty za kolejny trening [28.05 loteria]
___well at least i'm not six feet in the dirt and i ___can still kick yourass, i even in my skirt[4x Im || 1x IIm || 3xIIIm] __i_that you're alowell i'mnot a baby __i_that yowaiting for you to save me. i'mlikenobody else
Płeć: ogier Wiek: 14 lat Rasa: Niemiecki kuc wierzchowy Wzrost: 148 cm Partner: for you i'd go step to a dude much bigger than me - La Isla Bonita Ostatni trening: Skokowy z Adele. Właściciel: Adele Solve. Cena: £2950 Doświadczenie w skokach: 92 Doświadczenie w ujeżdżeniu: 82 Doświadczenie z lonżowania: 81 Kondycja: 86 Szybkość: 84 Klasa startów: WKKW: PONY
Wysłany: 2019-12-17, 20:33
Mimo zastania izabelowatego, radził sobie on na wszelkich łukach czy zakrętach całkiem nieźle, wpisując się w ich kształt i nie spłaszczając ich czy nie wypadając zadem. Oczywiście zdarzały się drobne ustępstwa od tej zasady, ale były spowodowane zwyczajnym wyjściem z wprawy i dało się je poprawić w bardzo prosty sposób. Motywowały one go do skupienia na jeźdźcu, aby spełnić jego wymagania. Gortat znał już bowiem i lubił Adele na tyle, by ćwiczenia wykonywać chociażby dla jej zadowolenia, tak więc nie dało mu się zarzucić lenistwa. Z upływem czasu i pojawiania się coraz bardziej skomplikowanych elementów zaczął też bardziej podstawiać zad, angażując tym samym całą sylwetkę, która tym sposobem nieco bardziej się zaokrągliła. Nos niósł lekko przed pionem, czyniąc potylicę najwyższym punktem, przy czym szedł w pełnym rozluźnieniu, przeżuwając wędzidło. Na zdjęcie derki nie zareagował, natomiast w trakcie zaoferowanych kilku minut wyciągnął szyję i potrząsnął głową z głośnym parsknięciem. Szczęśliwie warstwa tłuszczyku i długiej sierści gwarantowały mu to, że nie zaczął marznąć od razu, a to było w końcu dość częstym zjawiskiem wśród koni sportowych. W reakcji na zebranie wodzy wrócił do poprzedniego ustawienia, jednym uchem strzygąc w zainteresowaniu i oczekując kolejnych sygnałów od Adele. Nic więc dziwnego, że zakłusował wręcz od razu, przy tym nieco zbyt entuzjastycznie, bo towarzyszyło temu lekkie podbicie zadem, raczej niegroźne dla jeźdźca, który powinien być przygotowany na takie ekscesy z jego strony. Na tym jednak zasadniczo się skończyło, chociaż Gortat od początku próbował narzucić nieco zbyt aktywne tempo, które najpewniej zostało odpowiednio dopasowane anglezowaniem i wyjeżdżaniem kolejnej serii łuków. I tak jak ze zgięciem do wewnątrz nie miał większego problemu, tak nieco gorzej było z tym na zewnątrz, w trakcie którego nieznacznie się usztywniał w szyi, ale to nie powinno nikogo zaskakiwać przez wzgląd na to, że już od dłuższego czasu sprawiało mu to lekki kłopot.
_________________
naughty boy » nautilus & desert lady «
› you can call me: Naughty, NB, Gortat
› i'm the best: WKKW z naciskiem na skoki
› my juliet: La Isla Bonita
› you like my hair?:sprzęt ujeżdżeniowy, skokowy, stajenny
› no pain no gain: 24 ( 6 skokowe, 6 ujeżdżeniowe, 2 crossowe)
____ __-__3 lonże, 3 tereny, 2 baseny, 2 karuzele, 0 korytarze, 5 zawody
→ I msc w zawodach skokowych kl. LL z Adele
→ I msc w zawodach crossowych kl. pony z Adele
→I msc w zawodach skokowych kl. LL z Adele
→ I msc w zawodach WKKW kl. pony z Adele
→ I msc w zawodach WKKW kl. pony z Adele
the light's on above, but never would form
like a cry at the f i n a l breath that is drawn
Płeć: kobieta Wiek: 18 lat [04.06.2001] Wzrost: 160 cm Zawód: studentka inżynierii, zawodnik Partner: Augustus Ostatni trening: Skokowy z Naughty Boy'em [26.04.2020] Podopieczny: Blue Velvet, National Anthem, Naughty Boy Pieniądze: £3495 Punkty doświadczenia: 139 Skoki: 40 Ujeżdżenie: 33 Cross: 38 Obycie z koniem: 28
Wysłany: 2019-12-19, 21:37
Tytuł: Hodowca
Wszystkie podejścia i poprawnie wykonane zadanie Adele na bieżąco nagradzała - nie chcąc naruszać rytmu ich wspólnej pracy ograniczała się do subtelnych klepnięć oraz głosowych pochwał, choć raz na jakiś czas, gdy przyszło im chwilę dłużej poświęcić pracy na prostej czy znaleźli moment na stęp na dłuższej wodzy, chwaliła go zbiorczo za wszystkie ćwiczenia i generalne dobre sprawowanie.
Pozostawała obojętna wobec wszelkich przejawów ilości energii Gortacika. Zupełnie nie przeszkadzały jej takie drobnostki jak podrzut zadu czy nawet entuzjastyczny baranek, oczywiście dopóki były one pod względną kontrolę - oczywiście pozostawała na tyle czujna, aby w każdej chwili ewentualne ekscesy spróbować tonować, ale z drugiej strony pozostawała wyrozumiała wobec kucyka, chcąc dać mu szansę na wyrażenie ekscytacji i radości. Widząc jego entuzjazm i chęć do ruchu naprzód, zadbała przede wszystkim o to, aby to nie on regulował ich wspólne tempo: zaczęła od wyraźniejszego skrócenia, mocniej przysiadając w siodle i działając kilkoma półparadami które miały również pomóc w rozluźnieniu izabelowatego, kilka chwil trzymając go w wolniejszym chodzie tylko po to, aby za chwilę sama zainicjować nieco aktywniejszy kłus. W ten sposób chciała dać mu szansę się wyszaleć, a jednocześnie wypracować posłuszeństwo - wytrzymane skrócenie nagrodziła przyjemną chwilą swobodnego, energicznego kłusa, kusząc się nawet o kilka chwil półsiadu, chcąc odciążyć Naughty Boy'a i pozwolić, aby przetoczyła się przez niego pierwsza fala zimowej energii. Nie miało to oczywiście trwać w nieskończoność i prędzej czy później zajęli się właściwą pracą, zainicjowaną właśnie powrotem do anglezowania i pierwszymi łukami oraz zgięciami. Pamiętała o awersji Gortata do zgięcia do zewnątrz i nie męczyła go tym zbyt długo; wiedziała, ile to jest minimum a ile maksimum w jego wypadku i pracowała nad tym tylko tak, aby odbić się od tego absolutnego minimum i pójść o krok dalej. Działała tak jak zawsze - wyraźnym podparciem wewnętrznej wodzy i pulsujacą zewnętrzną, podpierając to ustawieniem łydek i odpuszczając po dwóch, trzech krokach. Po kilkunastu minutach takiej niczym nieprzerwanej pracy wprowadziła przejścia - najpierw z kłusa do stepa i stępa do stój, a potem korzystając z wszelkich możliwych wariacji przejść między tymi chodami. Szczególnie dużo pracowała nad zatrzymaniami i skróceniami które bezpośrednio wiązały się z przejściami, chcąc mieć pewność że pomimo dużej ilości energii ogier odpowiadał na wszystkie sygnały w czasie, co było kluczem do bezpiecznego crossu. Nie inaczej potraktowała dodania, którym po sumiennym przepracowaniu skróceń też poświęciła kilka chwil, wymagając od kuca aby wykrok był nie tyle co długi, co silniejszy i mocniej angażujący zad. Kilkukrotnie bujała go od skrócenia do dodania i z powrotem, sprawdzając, na ile to co wypracowała jest "plastyczne" i czy ze zmianami tempa przypadkiem nie wiążą się jakieś zbędne usztywnienia, które oczywiście gotowa była przepracować.
Po przepracowaniu tych elementów na dłuższej wodzy przeszła do stępa, za chwilę całkiem oddając ją kucykowi poprzez złapanie za sprzączkę, dając mu szansę na złapanie oddechu. Sama w tym czasie zajęła się dociągnięciem popręgu i rozejrzeniem się po rozprężalni, by zadecydować o dalszym przebiegu rozprężenia.
_________________
you're talking to me likea child
hey i gotnews, i'm nota little girl and no, i won't give you a littletwirl
________i do a lot of stupid stuff, but don't act like you're so tough [ ... ] fight fire with fire and you'll get burned[1]
galeria + wizerunek lydii night + karta postaci
podwójne funty za kolejny trening [28.05 loteria]
___well at least i'm not six feet in the dirt and i ___can still kick yourass, i even in my skirt[4x Im || 1x IIm || 3xIIIm] __i_that you're alowell i'mnot a baby __i_that yowaiting for you to save me. i'mlikenobody else
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum