Płeć: klacz Wiek: 8 lat Rasa: koń hanowerski Cena: £4700 Doświadczenie w skokach: 222 Doświadczenie w ujeżdżeniu: 41 Doświadczenie z lonżowania: 23 Kondycja: 91 Szybkość: 87 Klasa startów: Skoki: CS
Wysłany: 2014-06-24, 14:19
Wywinęła łeb skracając automatycznie nieco swój wykrok. Położyła uszy po sobie, jednak kiedy tylko w grę weszła pełna parada strzeliła jedynie ogonem zwalniając znacznie. Przestała brnąć bezmyślnie przed siebie, lecz nadal pozostawała niezadowolona z obrotu sytuacji. Podstawiła swój zad angażując go mocno i tym samym zwolniła jeszcze trochę. Na wolcie miała chwilę czasu coby ustabilizować swoje tempo i ustalić pewien określony rytm. Na prośbę Varmusa zmieniła kierunek swojej jazdy i pokierowała się na kolejne wzniesienie.
Wzrok karej pad na ów "przeszkodę", którą obserwowała z uwagą próbując domyślić się czego może się na niej spodziewać. Nie zmieniając rytmu ani tempa wspięła się sprawnie na wzniesienie, chociaż podłoże z jakiego było wykonane hanowerce niespecjalnie spasowało. Przez kolejne 2 minuty galopowała aktywnie na tych samych zasadach co wcześniej. Mijana przeszkoda niezmiernie ją interesowała, ale czując kolejne pomoce do zwolnienia, do kłusa powróciła myślami do obecnego tu i teraz. Parsknęła głośno i strzeliła ogonem wywijając nieznacznie szyję w drobny łuk, z racji, ze tak było jej wygodniej. Sugerując się pomocami udało jej się zejść z piaszczystego podłoża.
_________________
A R I A N A autumn de sprit x awalon
» 04 VII 07 «
discipline is just choosing between what
you want now and what you want most
klacz o wielkim zamiłowaniu do skoków i ogromnych
ambicjach, niebywale prezentująca się na parkurach
wysokich klas. charakteryzuje ją niebywale lekki i płynny
ruch, genialnie zaokrąglony galop i naturalnie podstawiany
zad. w stosunku do ludzi neutralna, wyrozumiała dla
początkujących jeźdźców i bardzo ufająca wcześniej poznanym
osobom. od kontaktu z innymi końmi nie lgnie, ale
nie bywa również agresywna.
7 x I msc | 1 x II msc | 3 x III msc
potomstwo: valkyria o. sternkämpfer potomstwo:viceroy o. desperado.....
Płeć: mężczyzna Wiek: 35 (12 I 1983r) Podopieczny: ... | Maveric Pieniądze: £4799 Punkty doświadczenia: 59
Wysłany: 2014-06-24, 23:12
Oczywiście Varmus cały czas pomagał klaczy odnaleźć rytm i odpowiednie tempo - nie pozostawiał jej z tym problemem sam na sam. Jeżeli tylko wyczuwał mocniejsze usztywnienie, naparcie na kontakt, czy też jakiekolwiek anomalie w jej zachowaniu i ruchu, szedł z odsieczą niczym średniowieczny rycerz, albo romantyczny amant.
Skakać z klaczą zamiaru nie miał oczywiście. Wybrał ten obiekt, z racji na jego warunki. Tor stworzony był właśnie pod kątem wytrzymałościowym, kondycyjnym. Wzniesienia, zjazdy, rowy czy różnorodne podłożę; czyli to czego tor crossowy wymagał.
Po zjeździe, zaklinacz utrzymał Arianę w tempie, po kilku krokach rozciągając ją troszeczkę, rozluźniając przy tym kontakt, pozwalając jej na nieco więcej swobody. Nie dając jej jednakże wolnej ręki, wysłał jej pomoce do galopu na prostej, wyznaczając prędkość. czy też jak kto woli, tempo. Trzymał się tego bardzo skrupulatnie, nie dając klaczy nawet możliwości na drobne poniesienie. Po upływie kolejno 3 minut - przejście do kłusa; 3 minuty, następnie do stępa i pomoce do żucia z ręki w drodze powrotnej. Ustawiając klacz w niskich ramach, poklepał ją po szyi, wyginając się do popręgu i rozluźniając go.
- Dobrze się spisujesz, kochana, przyjemnie się z Tobą pracuje. - stwierdził, pozwalając, aby dosyć szeroki uśmiech wykwitł na jego ustach. Po przejeździe przez ,,bramkę" wyjazdową, zsunął się z grzbietu siedmiolatki płynnie i odprowadził ją do stajni w ręku.
/zt.
_________________
2x m. II
Harley Davidson Jeździec zaawansowany let's get party started!
Płeć: mężczyzna Wiek: 27 lat Podopieczny: Joy & Stradivarius & Valkyria Pieniądze: £12788 Punkty doświadczenia: 144
Wysłany: 2014-10-22, 22:54
Tytuł: Hodowca
Wprowadził gniadosza na tor. Na sam początek oczywiście skierowali się na teren przeznaczony do rozprężania się i rozgrzewek. Tu mężczyzna wskoczył na jego grzbiet ze schodków, dopiął popręg, dopasował sobie strzemiona i na sam początek stęp swobodny. Ogier mógł teraz chodzić gdzie chciał - przede wszystkim chodziło o poznanie trochę terenu, przyzwyczajenie się do niego, a nie tylko wprowadzenie do treningu.
Czemu ten trening był szaleństwem? Bo w tym miejscu jest chyba najwięcej rzeczy, które mogą gniadosza spłoszyć. A go ostatnio ciężkawo uspokoić, a łatwo znów pchnąć w spanikowanie... Ale Harley na razie był spokojny - co będzie, to będzie. Kiedy już gniady zobaczył co chciał, mężczyzna wprowadził go na spore koło, gdzie zaczął zbierać go sobie spokojnie na kontakt, zaraz potem zachęcać do podstawienia zadu. Ostatnio przy tym krewet trochę wariował, więc jeździec był uważny - jeśli pojawiała się jakakolwiek odmowa, to po prostu na chwilę przestawał, odwracał uwagę ogiera jakimiś łukami, ćwiczonkami i próbował znowu. Do skutku.
_________________
I never knew perfection 'till
I heard you speak, and now it kills me Just to hear you say the simple things
Now waking up is hard to do
And sleeping is impossible too
Everything is reminding me of you
Płeć: ogier Wiek: 6 Rasa: Holsztyńska Właściciel: Harley Davidson Cena: £2000 Doświadczenie w skokach: 56 Doświadczenie w ujeżdżeniu: 21 Doświadczenie z lonżowania: 10 Kondycja: 23 Szybkość: 24 Klasa startów: Skoki: P
Wysłany: 2014-10-22, 23:04
Carmar maszerował luźno za Harleyem, bojowo nastawiony na trening. Kiedy wstąpił na tor, zaczęły się pierwsze objawy paniki, z powodu różnorakich, wymyślnych przeszkód, których ogier w życiu nie widział na oczy. Skakał przez różne rzeczy, ale nie takie.
Kiedy chłopak znalazł się na jego grzebiecie, zacaplował w miejscu, ryj przyciskając do piersi. Trwało to jednak zaledwie kilka sekund. Ogier sam doszedł do wniosku, że nie ma po co zaczynać jazdy w ten sposób. Z resztą Harłak był na tyle cierpliwy, że nawet gdyby gniady chciał mu zrobić na złość, wyszłoby to na złe dla niego samego.
Stępowanie nie poszło jednak tak gładko, jak mogłoby się przypuszczać. Każdy kolejny element, którego ogier wcześniej nie widział (możecie uwierzyć, że nie widział praktycznie żadnej z przeszkód crossowych), wywoływał u niego strach. To odskakiwał na boki, to przyśpieszał, co w akcie utraty równowagi, kończyło się krótkim podkłusowaniem, to zatrzymywał się i twierdził, że nie zamierza nigdzie dalej iść (Harłak zapewne szybko się z tym uporał, jeśli chodzi o przejścia w wyższe chody, gniady rzadko odmawiał), to omijał feralne miejsca, szeroookim łukiem. Generalnie, nic mu się tutaj nie podobało.
Jeśli chodzi o koło i wejście na kontakt, Carmar był dla Harleya za tą decyzję wręcz wdzięczny. Odwróciło to jego uwagę od strachów, jakie tu dostrzegł. Przyjął ładnie wędzidło, delikatnie się o nie opierając. Zad podstawił głęboko pod kłodę, uginając przy tym szkity w stawach. GRZEEECZNY
_________________
Rezerwuję wizerunek ogiera Carmargue Film V miejsce w zawodach skokowych kl. L z Harley'em.
Harley Davidson Jeździec zaawansowany let's get party started!
Płeć: mężczyzna Wiek: 27 lat Podopieczny: Joy & Stradivarius & Valkyria Pieniądze: £12788 Punkty doświadczenia: 144
Wysłany: 2014-10-23, 08:39
Tytuł: Hodowca
Może gdyby widywał przeszkody częściej, to przyzwyczaiłby się w końcu i uznał je za niegroźne? Będzie musiał przyjść z nim tu jeszcze kilka razy, żeby doprowadzić w końcu do stanu, w którym uzna takie przeszkody do skakania za normalne. Za każdym razem cierpliwie uspokajajał go głosem, próbował każdą przeszkodę podejść po kilka razy, żeby sobie obejrzał, żeby jednak się zbliżył... Chociaż trochę!
Na razie skupił się na rozgrzewce - poklepał jego szyję, nagrodził słownie za ładne zebranie się i zaczął go teraz wyginać po łukach. Oczywiście mocne działanie dosiadem i łydką, co by mu gniady się nie lenił i nie zginał się tylko w szyi, ale w całej swojej okazałości. To przeplatał powrotami na ślad - i tu zatrzymania ze stępa. Znów wjazd na łuki, trudniejsza trochę serpentyna i teraz już na prostej pomoce do przejścia w kłus. Delikatne, bo ogier elektryczny jest i z mocniejszych by mu pewno od razu zagalopował. Więc delikatna łydka, wypchnięcie z krzyża i skrócenie trochę wodzy. Na razie trzymał bezpieczną odległość od przeszkód, co by nie rozpraszać niepotrzebnie gniadego i go nie stresować. W kłusie zaczęli od żucia z ręki, schodzenia do niskiego ustawienia i tym samym rozciągania trochę grzbietu. Potem kilka łuków dla odmiany - głównie kół i wolt, na śladzie znów zatrzymania - tym razem z kłusa. No i 5 sekund bezruchu. Albo czegoś podobnego do bezruchu...
_________________
I never knew perfection 'till
I heard you speak, and now it kills me Just to hear you say the simple things
Now waking up is hard to do
And sleeping is impossible too
Everything is reminding me of you
Para miała okazję rozstępować się nieco po drodze, a nawet wykonać jakieś sprzętowe poprawki. Wspomniałam o poślizgówce zaaplikowanej na Haczowe nogi, tuż przed wyjściem ze stajni? Przyczłapali więc, robiąc od razu ogląd co gdzie jest, rozgrzewając się nieco. Och, szlaczki między przeszkodami robiły dobrze
Jak już Hacz został zapoznany z torem i towarzystwo się rozgrzało, to zawinęli akurat na początek toru, kierując się na przeszkodę z żywopłotowych chaszczy. Łydeczka do galopiku i lecimy. Odpowiednio przed przeszkodą luz w wodzach, łydeczka i leeeeecimy, lol.
_________________ #3: Don't believe what you're told. Double check.
#7: Always be specific when you lie.
I, I live among the creatures of the night
I haven't got the will to try and fight
Against a new tomorrow, so I guess I'll just believe it
That tomorrownevercomes
#9: Never go anywhere without a knife.
#11: When the job is done, walk away.
#15: Always work as a team.
A safe night, I'm living in the forest of my dream
I know the night is not as it would seem
I must believe in something, so I'll make myself believe it
That this night will never go
#35: Always watch the watchers.
#51: Sometimes - you're wrong.
Płeć: ogier Wiek: 6 lat Rasa: Quarter horse Wzrost: 154 cm Właściciel: Jethro Cena: £2300 Doświadczenie w skokach: 21 Doświadczenie w ujeżdżeniu: 75 Doświadczenie z lonżowania: 52 Kondycja: 69 Szybkość: 77
Wysłany: 2014-10-24, 20:13
Stępował rozluźniony, oddając się miłej myśli odbycia krótkiego spacerku razem z jeźdźcem na grzbiecie. Jednak został on po dłuższej chwili rozgrzewki wprowadzony na dosyć osobliwy tor, którego nigdy nie widział. Pozwolił sobie dotknąć każdej z przeszkód, jaką obchodzili, by mieć pewność, że to na pewno nie gryzie.
Ustawił się więc z polecenia mężczyzny na linii startowej i oczywiście wystartował, wow. Od razu galopik, nie pieprzymy się. Przed przeszkodą wyciągnął głowę, a jako, że nie miał zbytniego doświadczenia w skokach to zdał się na pomoce jeźdźca. Przeskoczył przez cokolwiek, co tam było i płynnie galopował dalej.
_________________
Hachiro Zrodzony zHanako,
pokrytą przezKichiro. Mającylat 6. RasyAmerican Quarter Horse,
maściizabelowatej. Wychowany przezAloise DeniellwWielkiej Brytanii,
obecnie utrzymywany przezOrchard Stable. Jeżdżący w styluwesternowym.
Startujący wreininguoraztrail'u.
Teraz czekał ich wynalazek w deseń schodów. A właściwie pojedynczej schody. Taki uskok terenu, samotny, no prawie, bo otoczony chorągiewkami. Tu przed kicnięciem Jethro zwolnił Haczowatego nieco, utrzymując jednak chód w galopie. Dosyć wolne tempo i sobie spokojnie hopsnęli niżej, znów nabierając prędkości w 'dolince' by dzielnie szarżować na wzniesienie xD
_________________ #3: Don't believe what you're told. Double check.
#7: Always be specific when you lie.
I, I live among the creatures of the night
I haven't got the will to try and fight
Against a new tomorrow, so I guess I'll just believe it
That tomorrownevercomes
#9: Never go anywhere without a knife.
#11: When the job is done, walk away.
#15: Always work as a team.
A safe night, I'm living in the forest of my dream
I know the night is not as it would seem
I must believe in something, so I'll make myself believe it
That this night will never go
#35: Always watch the watchers.
#51: Sometimes - you're wrong.
Płeć: ogier Wiek: 6 lat Rasa: Quarter horse Wzrost: 154 cm Właściciel: Jethro Cena: £2300 Doświadczenie w skokach: 21 Doświadczenie w ujeżdżeniu: 75 Doświadczenie z lonżowania: 52 Kondycja: 69 Szybkość: 77
Wysłany: 2014-10-24, 20:34
Nadstawił uszu, uważnie przyglądając się samotnym chorągiewkom. Zwykle widywał takie przy przeszkodach lub oznaczających jakąś drogę, a tutaj nie ma nic. Myśl Hacz, co to może być, bo te patyki od czegoś tu są, nie? Posłusznie zwolnił kroku, a przed zeskokiem zatrzymał się, obserwując tę wielką wysokość. Chwilę się pokręcił, a następnie zeskoczył gwałtownie i wylądował w dolince. Tutaj Jethro pozwolił mu się rozpędzić, o ile jeszcze siedział na grzbiecie Hacza. Przy wzniesieniu nadstawił ponownie uszyska w stronę przeszkody i pokonał ją bez jakiś większych ceregieli.
_________________
Hachiro Zrodzony zHanako,
pokrytą przezKichiro. Mającylat 6. RasyAmerican Quarter Horse,
maściizabelowatej. Wychowany przezAloise DeniellwWielkiej Brytanii,
obecnie utrzymywany przezOrchard Stable. Jeżdżący w styluwesternowym.
Startujący wreininguoraztrail'u.
Dobrze że siodło Hacza było głębokie, bo gdyby jeszcze nieco szybciej się turlali, to by się Jethro prawdopodobnie wyrżnął. Albo jakby się chłopina rozkojarzył Teraz jednak był w pełni skupiony raczej, po takiej dawce kawusi? Uspokoił nieco izabelowatego głosem i hopsnęli sobie ten stopień w dół i ruuura w górę. Na górze zaś zwolnili do stępa, złażąc po piaszczystym i nieco bardziej stromym niż wejście, zejściu.
Ciekawe jak im pójdzie rów z H2O Chwilę przed nim aktywizująca łydka i wodze dla Haczowatego, coby ten mógł się odpowiednio rozłożyć. Leć mój pegazie!!! Jak już wylądowali, to go Jethro pochwalił i poklepał po szyi. Dobre konisko
_________________ #3: Don't believe what you're told. Double check.
#7: Always be specific when you lie.
I, I live among the creatures of the night
I haven't got the will to try and fight
Against a new tomorrow, so I guess I'll just believe it
That tomorrownevercomes
#9: Never go anywhere without a knife.
#11: When the job is done, walk away.
#15: Always work as a team.
A safe night, I'm living in the forest of my dream
I know the night is not as it would seem
I must believe in something, so I'll make myself believe it
That this night will never go
#35: Always watch the watchers.
#51: Sometimes - you're wrong.
Płeć: ogier Wiek: 6 lat Rasa: Quarter horse Wzrost: 154 cm Właściciel: Jethro Cena: £2300 Doświadczenie w skokach: 21 Doświadczenie w ujeżdżeniu: 75 Doświadczenie z lonżowania: 52 Kondycja: 69 Szybkość: 77
Wysłany: 2014-10-25, 12:17
Zwolnił posłusznie do stępa, ostrożnie schodząc po stromym zboczu, uważnie obserwując, gdzie najlepiej położyć kopyta. Zastrzygł uszami na widok rowu z wodą, po czym zdał się na sygnały jeźdźca i wyskoczył w odpowiednim miejscu, rozciągając się nad wodą. Wylądował w odpowiednim miejscu i strzelił siarczystego barana, zadowolony z takiego rodzaju treningu. Nigdy tu nie był, ale mu się bardzo podobało.
_________________
Hachiro Zrodzony zHanako,
pokrytą przezKichiro. Mającylat 6. RasyAmerican Quarter Horse,
maściizabelowatej. Wychowany przezAloise DeniellwWielkiej Brytanii,
obecnie utrzymywany przezOrchard Stable. Jeżdżący w styluwesternowym.
Startujący wreininguoraztrail'u.
Z pewnością kiedyś tu jeszcze wpadną, ale najpierw muszą zwiedzić inne tereny Orchardu. No i jeszcze ciut im zostało No więc, szyja Hacza został popieszczona co nieco - trafili akurat na luźniejszy kawałek, który na spokojnie przeczłapali sobie w jogu. Skręcili w prawo i Jethro zasygnalizował pomocami przejście do galopu. Nastawił Hacza w kierunku kolejnej przeszkody - kilku niezbyt grubych pni ułożonych w coś w rodzaju piramidki, pozbawionych kory, usytuowanych w środku sporego, acz płytkiego jeziorka. I choć przeszkoda nie była wysoka (50 cm?), to czynnikiem utrudniającym była woda.
Jeśli quarter nie wykazywał niechęci, to wpakowali się w jeziorko, nacierając na przeszkodę. Łydeczka, półsiadzik, wodza - zestaw standardowych pomocy i lecimy. Miejmy na dzieję, że wylądują, bo choć Jethro nie dałby sobie ręki uciąć, ale drzewo wydawało się być brzozą.
_________________ #3: Don't believe what you're told. Double check.
#7: Always be specific when you lie.
I, I live among the creatures of the night
I haven't got the will to try and fight
Against a new tomorrow, so I guess I'll just believe it
That tomorrownevercomes
#9: Never go anywhere without a knife.
#11: When the job is done, walk away.
#15: Always work as a team.
A safe night, I'm living in the forest of my dream
I know the night is not as it would seem
I must believe in something, so I'll make myself believe it
That this night will never go
#35: Always watch the watchers.
#51: Sometimes - you're wrong.
Płeć: ogier Wiek: 6 lat Rasa: Quarter horse Wzrost: 154 cm Właściciel: Jethro Cena: £2300 Doświadczenie w skokach: 21 Doświadczenie w ujeżdżeniu: 75 Doświadczenie z lonżowania: 52 Kondycja: 69 Szybkość: 77
Wysłany: 2014-10-25, 14:16
Korzystał z chwili wytchnienia, wyciągając sobie głowę w jogu, przeżuwając rozluźniony wędzidło. Chwilę później już galopował, pod impulsem odpowiednich pomocy, a jego oczom ukazało się jezioro oraz przeszkoda. Do wody był przyzwyczajony, wszyscy przecież lubią galopy na Haczu nad brzegiem morza w scenerii zachodzącego słońca. Jednak pierwszy raz miał do czynienia z takim typem przeszkody, co nie oznaczało, że się ich bał. Wręcz przeciwnie, interesowały go. Wybił się od dna jeziorka, wypryskując wodę naokoło siebie i poszybował nad piramidą Cheopsa. Nawet jakby to była brzoza, to i tak i tak by wylądowali, chociaż w ten bardziej bolesny sposób. Ruszył więc dalej, czekając na kolejne przeszkody.
_________________
Hachiro Zrodzony zHanako,
pokrytą przezKichiro. Mającylat 6. RasyAmerican Quarter Horse,
maściizabelowatej. Wychowany przezAloise DeniellwWielkiej Brytanii,
obecnie utrzymywany przezOrchard Stable. Jeżdżący w styluwesternowym.
Startujący wreininguoraztrail'u.
Stępikiem przy 'The good, the bad and the ugly' Jethro powinien sobie kiedyś kapelusz sprawić i się tak przejechać. Dobra, dobra, ogarniamy się.
Co tam było następne... kolejna schodka, lecz tym razem w górę, kończąca się łagodnym zejściem w dół. I gdzieś na końcu krzaczory, lecz do nich jeszcze kawałek. Schodka. Pomoce, łydeczki, półsiady inne bajery, bo wena zdycha nieco pod tym aspektem, aczkolwiek, znów kadłub małego boeinga Hacz erlains poszybował w górę, wskakując na ową schodkę.
No w sumie... jakby mieli zaryć, to do góry nie polecą
_________________ #3: Don't believe what you're told. Double check.
#7: Always be specific when you lie.
I, I live among the creatures of the night
I haven't got the will to try and fight
Against a new tomorrow, so I guess I'll just believe it
That tomorrownevercomes
#9: Never go anywhere without a knife.
#11: When the job is done, walk away.
#15: Always work as a team.
A safe night, I'm living in the forest of my dream
I know the night is not as it would seem
I must believe in something, so I'll make myself believe it
That this night will never go
#35: Always watch the watchers.
#51: Sometimes - you're wrong.
Płeć: ogier Wiek: 6 lat Rasa: Quarter horse Wzrost: 154 cm Właściciel: Jethro Cena: £2300 Doświadczenie w skokach: 21 Doświadczenie w ujeżdżeniu: 75 Doświadczenie z lonżowania: 52 Kondycja: 69 Szybkość: 77
Wysłany: 2014-10-25, 15:05
Dobiegł więc do schodka, a następnie wykonał hopa i był już na górze, galopując i prawdopodobnie już zbliżając się do końca toru, nieprawdaż? XD Wenobraki w takich przypadkach są zUe i okrÓtne :< Równym galopem więc zbliżali się do krzaczorów, które stanowiły wielką barierę w dalszej drodze. Czy uda im się ją pokonać? Czy Jethro glebnie? Czy Hacz złamie nogę? O tym dowiecie się po przerwie!
_________________
Hachiro Zrodzony zHanako,
pokrytą przezKichiro. Mającylat 6. RasyAmerican Quarter Horse,
maściizabelowatej. Wychowany przezAloise DeniellwWielkiej Brytanii,
obecnie utrzymywany przezOrchard Stable. Jeżdżący w styluwesternowym.
Startujący wreininguoraztrail'u.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum