NSFW




Poprzedni temat «» Następny temat
Parkur piaszczysty
Autor Wiadomość
Lockhard
Multichampion
WKKW'ista


Płeć: ogier
Wiek: 12 lat [13.04.2007]
Rasa: KWPN
Wzrost: 170 cm

Ostatni trening: 02.2020 - teren - Aaren
Właściciel: Christian Levrull
Cena: £7850

Doświadczenie w skokach: 212
Doświadczenie w ujeżdżeniu: 221
Doświadczenie z lonżowania: 72
Kondycja: 120
Szybkość: 114
Klasa startów: WKKW: 4*

Wysłany: 2013-03-16, 19:35   
   Tytuł: Puller


Przeszedł do kłusa, wolniejszego niż dotychczas, co jednak nie odjęło mu na sprężystości i wyniosłości kroku. Kłusując na wprost, podążał za ruchem wodzy zgodnie z oczekiwaniami wyginając się w szyi w dwie strony, trochę gorzej wyglądało to z wygięciem w prawo, chociaż był rozluźniony. Później po łuku skierował się na drągi, idąc na wprost nich lekko wyciągnął krok i chętnie przeszedł przez ową "przeszkodę", szkitki unosząc nawet nieco wyżej niż było to koniecznie. Nie puknął żadnego z drągów i idealnie wpasował się w odległości między nimi, zapracował także szyją na tyle ile było to koniecznie. Powtórka wypadła równie dobrze, była to po prostu błahostka dla karego
_________________
‘ Bycie skromnym i pokornym?
Te cechy mnie nie kręcą ‘

imię: a imię jego 666 - Lockhard
pseudonimy: Lock, Loczek
właściciel: wydaje mu się, że złapał
byka za rogi… :> ~ Christian Levrull
moje: paszport, sprzęt skokowy,
ujeżdżeniowy, stajenny, galeria
uwagi: przygotuj się na krew, pot i łzy.
osiągnięcia: jestem zdeterminowany do
łamania swoich granic ~ tutaj
pms: okrutna, zła i podła :> [2]
lubię: chodź ze mną na ciemną stronę
[Liska <3, Sayen, Christian]
nie lubię: czujesz już oddech śmierci na plecach?
[Caroline H.]

I'm so excited we had a clear that I might try to kill you!

potomstwo:
▴ Notesique Nox po Not So Hell
▴ Little Bit of Spice po Spice Girl
▴ Lavard Sontesique po I So Bad
▴ Licorne po Petit Coeur

‘ Czas dorzucić do ognia…
Niech skurwysyny płoną‘

…………………………………………………………………………….. wścieklik ©


ostatnio przekuty (na 4): 20.04.2020
 
     
Lisa
Jeździec zaawansowany
Don't worry, I can be bitch enough for both of us


Płeć: kobieta
Wiek: 23 lata
Rasa: ufo
Podopieczny: Devocatis, Petit Felicite
Pieniądze: £1390

Punkty doświadczenia: 130

Wysłany: 2013-03-16, 19:46   

Poklepała go, na zakręcie siadając w siodło i przykładając łydki do galopu. Wzięła go na chwile na woltę, ustalając tempo na wolny, ale energiczny galop. Przeszła do półsiadu, wyjeżdżając na prostą, starając się utrzymać tempo. Skierowała go na dragi, delikatnie biorąc na siebie. To samo na drugą stronę, po uprzedniej lotnej. Poklepała go krótko po szyi, cały czas równym tempem prowadząc do pierwszej rozgrzewkowej przeszkody. Był to krzyżak ze wskazówką, niedużo bo jakieś 60 cm. Mimo to dziewczyna dokładnie prostowała karego przed, prowadząc do końca i czekając na odskok, na samym skoku oddała mu wodze na tyle, na ile tego potrzebował. Lądowanie na przeciwną nogę niż ta z której jechali i ponowny najazd z drugiej strony. W sumie po dwa razy na stronę.
_________________
I'm never gonna let you close to me, even though you
mean the most to me. 'Cause every time I open up,
it hurts so I'm never gonna get too close to you.


Lisa Austen
Nobody can be perfect, except me.




 >> friends; <<
my best friend is the one who brings out
the best in me. { Luke, jest jeszcze miejsce dla Ciebie }


 >> my horses; <<
I call horses 'divine mirrors' - they reflect
back the emotions you put in. { Devocatis <3, Petit Felicite <3}


Even when I mean the most to you in case you go and
leave me in the dirt. I'm way too good at goodbyes.

* * *


 
 
     
Rose Nevermind
[Usunięty]

Wysłany: 2013-03-16, 19:59   

Po dwóch okrążeniach w stępie półwoltą naprowadziła go naprzeciw stacjonaty, a tuż za nią niczym drwiący rycerz stał okser. Z kpiną spoglądał doń, a może to tylko wyobraźnia Rose? Zatrzymała ogier wyciszając się i uspokajając strach. Nie mogła przekazywać Hachiemu złej energii.
- Damy radę Hachi. - powiedziała cicho i dała mu stanowczą łydkę do galopu. Zamknęła go w pomocach by nie uciekł na boki, a także dociskała łydkami coby się nie zatrzymał tak jak poprzednio. Może skakanie bez wyboru nie należało do najprzyjemniejszych, ale jeśli teraz blondynka odpuściłaby możliwe jest, że już zawsze by odpuszczała i do niczego by nie doszli.
 
     
Lockhard
Multichampion
WKKW'ista


Płeć: ogier
Wiek: 12 lat [13.04.2007]
Rasa: KWPN
Wzrost: 170 cm

Ostatni trening: 02.2020 - teren - Aaren
Właściciel: Christian Levrull
Cena: £7850

Doświadczenie w skokach: 212
Doświadczenie w ujeżdżeniu: 221
Doświadczenie z lonżowania: 72
Kondycja: 120
Szybkość: 114
Klasa startów: WKKW: 4*

Wysłany: 2013-03-16, 20:04   
   Tytuł: Puller


Natychmiast przeszedł do wyższego chodu, było to jednego z jego ładniejszych zagalopowań na tym treningu. Przednie kończyny tuż po oderwaniu od podłoża wykonały energiczny ruch do przodu w górę, dość mocne pchnięcie od zadu przejęły rozluźnione mięśnie grzbietu dzięki czemu ten efektowny ruch był wygodny dla Lisy. Na wolcie ustabilizował tempo galopu, można nazwać to "ekonomicznym" tempem. Na prostej nie stracił na prędkości. Drągi przeszedł równie swobodnie co w kłusie, nie ruszając żadnego, praktycznie nie przywiązał do nich większej uwagi. Nie to co rozgrzewkowy krzyżak ;> Chociaż był niewielki, to ogier galopując na wprost niego znacząco się ożywił. Jego ostatnie skoki w tej stajni skończyły się widowiskową glebą razem z jeźdźcem, dlatego gdy teraz było mu dane skoczyć cokolwiek budziły się w nim wielkie emocje. Był jednak odważnym koniem, przytrzymywany przez Lisę dojechał do przeszkody w miarę równym tempie, na wskazówce odbił się dość mocno, za mocno jak na taką przeszkodę, ale widocznie się obawiał ewentualnej styczności z drągami. Wylądował na drugiej nodze, po skoku strzelił lekkiego baranka co pomogło mu w zrzuceniu napięcia. Za drugim razem, gdy najeżdżali na przeszkodę z drugiej strony zachowywał się już rozważniej i spokojniej, co prawda może wciąż emocjonalnie, ale skok był już dużo ekonomiczniejszy i łatwiejszy do "wysiedzenia". Kolejne dwa podobnie, ta wysokość nie była zbyt wymagająca.
_________________
‘ Bycie skromnym i pokornym?
Te cechy mnie nie kręcą ‘

imię: a imię jego 666 - Lockhard
pseudonimy: Lock, Loczek
właściciel: wydaje mu się, że złapał
byka za rogi… :> ~ Christian Levrull
moje: paszport, sprzęt skokowy,
ujeżdżeniowy, stajenny, galeria
uwagi: przygotuj się na krew, pot i łzy.
osiągnięcia: jestem zdeterminowany do
łamania swoich granic ~ tutaj
pms: okrutna, zła i podła :> [2]
lubię: chodź ze mną na ciemną stronę
[Liska <3, Sayen, Christian]
nie lubię: czujesz już oddech śmierci na plecach?
[Caroline H.]

I'm so excited we had a clear that I might try to kill you!

potomstwo:
▴ Notesique Nox po Not So Hell
▴ Little Bit of Spice po Spice Girl
▴ Lavard Sontesique po I So Bad
▴ Licorne po Petit Coeur

‘ Czas dorzucić do ognia…
Niech skurwysyny płoną‘

…………………………………………………………………………….. wścieklik ©


ostatnio przekuty (na 4): 20.04.2020
 
     
Lisa
Jeździec zaawansowany
Don't worry, I can be bitch enough for both of us


Płeć: kobieta
Wiek: 23 lata
Rasa: ufo
Podopieczny: Devocatis, Petit Felicite
Pieniądze: £1390

Punkty doświadczenia: 130

Wysłany: 2013-03-16, 20:10   

Poklepała go, bo zachował się całkiem dobrze. Widać w jakiś sposób obawiał się drągów, ale dał się przy tym prowadzić. Ekonomiczne skoki zazwyczaj przychodzą z wiekiem i ze zwiększającymi się przeszkodami, więc raczej nie martwiły jej te skoki z zapasem.
Podobnie jak z krzyżakiem - teraz naprowadziła go na stacjonatę, także ze wskazówką (ok. 80 cm). Oddając po jednym skoku na stronę.Starała się wyczuć jego najlepsze tempo do skoków, więc trochę eksperymentowała z prędkością najazdu.
_________________
I'm never gonna let you close to me, even though you
mean the most to me. 'Cause every time I open up,
it hurts so I'm never gonna get too close to you.


Lisa Austen
Nobody can be perfect, except me.




 >> friends; <<
my best friend is the one who brings out
the best in me. { Luke, jest jeszcze miejsce dla Ciebie }


 >> my horses; <<
I call horses 'divine mirrors' - they reflect
back the emotions you put in. { Devocatis <3, Petit Felicite <3}


Even when I mean the most to you in case you go and
leave me in the dirt. I'm way too good at goodbyes.

* * *


 
 
     
Lockhard
Multichampion
WKKW'ista


Płeć: ogier
Wiek: 12 lat [13.04.2007]
Rasa: KWPN
Wzrost: 170 cm

Ostatni trening: 02.2020 - teren - Aaren
Właściciel: Christian Levrull
Cena: £7850

Doświadczenie w skokach: 212
Doświadczenie w ujeżdżeniu: 221
Doświadczenie z lonżowania: 72
Kondycja: 120
Szybkość: 114
Klasa startów: WKKW: 4*

Wysłany: 2013-03-16, 20:26   
   Tytuł: Puller


Widząc na swej drodze stacjonatę, skupił się odrobinę, nie to co przy krzyżaku; tempo najazdu zachował jednak dość szybkie, tym bardziej, że Lisa mu na to przyzwoliła. Nadało to jego krokom pewności i w żaden sposób nie przeszkodziło w ocenie odległości, chociaż wskazówka była tu znaczącą podpowiedzią. Celując w sam środek przeszkody, oderwał się od podłoża, nad samą przeszkodą ukazując zarys składania się. Gdyby go bardziej wygimnastykować, pewnie okazałby się dobrym koniem do konkursów na szybkość, był przy tym całkiem dokładny, odważny więc ciasne zwroty i trudne sytuacje nie byłyby dla niego problemem. Po skoku strzelił z ogona, zarzucił sobie także łbem, radosny Loczuś mode on!
_________________
‘ Bycie skromnym i pokornym?
Te cechy mnie nie kręcą ‘

imię: a imię jego 666 - Lockhard
pseudonimy: Lock, Loczek
właściciel: wydaje mu się, że złapał
byka za rogi… :> ~ Christian Levrull
moje: paszport, sprzęt skokowy,
ujeżdżeniowy, stajenny, galeria
uwagi: przygotuj się na krew, pot i łzy.
osiągnięcia: jestem zdeterminowany do
łamania swoich granic ~ tutaj
pms: okrutna, zła i podła :> [2]
lubię: chodź ze mną na ciemną stronę
[Liska <3, Sayen, Christian]
nie lubię: czujesz już oddech śmierci na plecach?
[Caroline H.]

I'm so excited we had a clear that I might try to kill you!

potomstwo:
▴ Notesique Nox po Not So Hell
▴ Little Bit of Spice po Spice Girl
▴ Lavard Sontesique po I So Bad
▴ Licorne po Petit Coeur

‘ Czas dorzucić do ognia…
Niech skurwysyny płoną‘

…………………………………………………………………………….. wścieklik ©


ostatnio przekuty (na 4): 20.04.2020
 
     
Lisa
Jeździec zaawansowany
Don't worry, I can be bitch enough for both of us


Płeć: kobieta
Wiek: 23 lata
Rasa: ufo
Podopieczny: Devocatis, Petit Felicite
Pieniądze: £1390

Punkty doświadczenia: 130

Wysłany: 2013-03-16, 20:34   

Poklepała go znowu, no zdolna bestia z niego była, nie można zaprzeczyć. Te zawody powinny im w takim razie gładko pójść, bo Liska stawiała wszystko na jedną kartę. Zamierzała pojechać szybko, wykręcić tyle ile się da, bo oczywiście miała ambicję na wygraną !
Znowu wolta, uspokoiła go chwilę w galopie, przed poważniejszymi już przeszkodami. Plan na dzisiaj to skoki do 120 cm, tylko ciut wyższe niż na zawodach. taki trening powinien go najlepiej przygotować. Aktywnym tempem skierowała go na szereg stacjonata 80 cm - 3 fule do oksera 110 cm. Ostatni człon był już większy dlatego dziewczyna dokładnie doprowadziła go najpierw do stacjonaty, wycofując ramiona i licząc odskok. Nie było wskazówki, więc musieli się zdać na swoje wyczucie. Ona swoim doświadczonym okiem mogła mu pomóc, wysyłając łydką na skok w odpowiednim miejscu. Zaraz po pierwszym członie wycofała się znowuż, skracając go lekko by zyskać trochę czasu i miejsca do oksera. Bezpośrednio przed nim mocniejsza łydka.
_________________
I'm never gonna let you close to me, even though you
mean the most to me. 'Cause every time I open up,
it hurts so I'm never gonna get too close to you.


Lisa Austen
Nobody can be perfect, except me.




 >> friends; <<
my best friend is the one who brings out
the best in me. { Luke, jest jeszcze miejsce dla Ciebie }


 >> my horses; <<
I call horses 'divine mirrors' - they reflect
back the emotions you put in. { Devocatis <3, Petit Felicite <3}


Even when I mean the most to you in case you go and
leave me in the dirt. I'm way too good at goodbyes.

* * *


 
 
     
Lockhard
Multichampion
WKKW'ista


Płeć: ogier
Wiek: 12 lat [13.04.2007]
Rasa: KWPN
Wzrost: 170 cm

Ostatni trening: 02.2020 - teren - Aaren
Właściciel: Christian Levrull
Cena: £7850

Doświadczenie w skokach: 212
Doświadczenie w ujeżdżeniu: 221
Doświadczenie z lonżowania: 72
Kondycja: 120
Szybkość: 114
Klasa startów: WKKW: 4*

Wysłany: 2013-03-16, 21:13   
   Tytuł: Puller


I bardzo dobrze, bo on też! To znaczy... gdyby miał świadomość, jak fajnie jest wygrać, z pewnością ochoczo by przyklasnął temu pomysłowi. Utarliby nosa całej tej śmietance, prawda? ;>
Na wolcie wyrównał tempo galopu, zaprzestał tego spieszenia się wszędzie, z pewnością spory wkład miało w to narastające zmęczenie. Ale też wyciszenie, największe emocje dawno opadły, chociaż kto wie, czy w jakimś momencie nagle się nie rozbudzą? Kto go tam wie.
Wychodząc z wolty, skierował się na wprost dwuczłonowego szeregu. Idąc na stacjonatę, zdał się po części na Lisę, bezkonfliktowo stosując się do jej wskazówek. Wyważył krok, skupiając się na stacjonacie i we wskazanym miejscu odbił się, z dość sporym zapasem, ładnie pracując szyją i składając nogi na tyle ile było to potrzebne. Po wylądowaniu, najchętniej od razu poszedłby na okser gwałtownie, ale że Lisa postanowiła inaczej, to trochę się z nią poszarpał, ostatecznie stawiając na swoim i przed odbiciem się robiąc mocny naskok, po którym nastąpiło równie mocne odbicie. Nad drągami wyciągnął się prawidłowo, okser pokonał z lekkim zapasem i "bezpiecznie", co zapewniło staranne złożenie podwozia <3 Wylądował po drugiej stronie mocno, amortyzując jednak lądowanie na stawach pęcinowych i pogalopował dalej, wyraźnie dumny z siebie, o. Oby się tylko czasem nie przeliczył..
_________________
‘ Bycie skromnym i pokornym?
Te cechy mnie nie kręcą ‘

imię: a imię jego 666 - Lockhard
pseudonimy: Lock, Loczek
właściciel: wydaje mu się, że złapał
byka za rogi… :> ~ Christian Levrull
moje: paszport, sprzęt skokowy,
ujeżdżeniowy, stajenny, galeria
uwagi: przygotuj się na krew, pot i łzy.
osiągnięcia: jestem zdeterminowany do
łamania swoich granic ~ tutaj
pms: okrutna, zła i podła :> [2]
lubię: chodź ze mną na ciemną stronę
[Liska <3, Sayen, Christian]
nie lubię: czujesz już oddech śmierci na plecach?
[Caroline H.]

I'm so excited we had a clear that I might try to kill you!

potomstwo:
▴ Notesique Nox po Not So Hell
▴ Little Bit of Spice po Spice Girl
▴ Lavard Sontesique po I So Bad
▴ Licorne po Petit Coeur

‘ Czas dorzucić do ognia…
Niech skurwysyny płoną‘

…………………………………………………………………………….. wścieklik ©


ostatnio przekuty (na 4): 20.04.2020
 
     
Lisa
Jeździec zaawansowany
Don't worry, I can be bitch enough for both of us


Płeć: kobieta
Wiek: 23 lata
Rasa: ufo
Podopieczny: Devocatis, Petit Felicite
Pieniądze: £1390

Punkty doświadczenia: 130

Wysłany: 2013-03-16, 21:33   

Nie bardzo była zachwycona tym szarpaniem w środku szeregu dlatego tez powtórzyła kombinację, jeszcze raz kierując na nią Loczka. Wolał szybsze tempo, więc nie starała się go już tak mocno przytrzymywać w środku, mimo wszytko próbując trochę wziąć go na siebie, by spokojniej pokonać dystans. Jakiś kompromis może osiągną, bo teraz chciała by tylko trochę zwolnił, skumulował energię w zadnich nogach. Na koniec poklepała go, przechodząc gładko do stępa i dając luźną wodzę. Należała mu się chwila odpoczynku zanim przejada parkur treningowy.
(jeżeli pomoże ci mój obrazek http://www.sketchtoy.com/25242763 :lol2: )
Stopniowo zaczęła nabierać wodze, dojeżdżając do ręki, wjeżdżając na krótką serpentynę. Wyjeżdżając na prostą pomoce do zagalopowania na lewą nogę, spod ściany, łukiem skierowała go na pierwszą przeszkodę (stacjonata 100 cm). Dość mocne tempo, dziewczyna wycofała się, podnosząc go z przodu, by wyszedł z ustawienia i skupił się na przeszkodzie. Dążyła do lekkiego przodu z głową w górze, a energii i ciężarze na zadzie. Lądowanie dalej na lewo, dobiła lekko do ściany, prostując go na 2 (okser 120 cm). Bezpośrednio po nim szybko wróciła w siodło bo czekał ich dość ostry zakręt na wolno stojąca stacjonatę 3 (110 cm). Nad nią to Liska delikatnie przeniosła ciężar ciała na prawo by na ta noge Loczek wylądował. Następnie po łagodnym łuku był szereg (stacjonata 110 cm, okser 120 cm). Tutaj mogła trochę zwolnić, ale tylko nieznacznie, nie zamierzała go jakoś szczególnie hamować.

edit. kończę to żeby już tego nie ciągnąć !

Nad ostatnim członem szeregu przesunęła nieznacznie ciężar ciała na lewo, jeżeli jednak nie udało się dobrze wylądować to poprawiła nogę przez lotną. 5 była to łatwa stacjonata, 100 cm, zwiększyła więc tempo. Jechała tak, jakby jechała zawody - a więc dość szybko, licząc na dobry czas w rozgrywce. Do 6 było sporo miejsca, widziała też dobry najazd na 7, więc utrzymała tempo, na 6 najeżdżając trochę bardziej z prawej strony i ścinając zakręt. Pilnowała żeby wyprostować konia, prowadząc go uważniej, między innymi dlatego, że najeżdżała na środek. Przeszkoda nr 7 to triplebar (110 cm), dość szeroki, na szczęście mieli dobre tempo, które pozwoliło na długi skok. Po tym skoku skróciła go, robiąc ciasny zakręt, niemalże w miejscu, dopiero na prostej do szeregu nr 8 (stacjonata - okser, oba po 110 cm) stabilizując tempo. Po kolejnym łuku do 9, po której mogła go trochę przytrzymać, uspokajając. Ostatnia 10 to stacjonata 120cm. Po zakończeniu parkuru dała mu chwilę luzu, potem ewentualnie poprawiając pojedyncze przeszkody.
Rozkłusowała go i rozstępowała, dając naprawdę dużo stępa. Zsiadła, zawijając strzemiona, popuszczając popręg i zakładając mu derkę i jeszcze w ręce chwilę go stepując. Upewniła się, że jest suchutki, wyprowadziła go do stajni.
_________________
I'm never gonna let you close to me, even though you
mean the most to me. 'Cause every time I open up,
it hurts so I'm never gonna get too close to you.


Lisa Austen
Nobody can be perfect, except me.




 >> friends; <<
my best friend is the one who brings out
the best in me. { Luke, jest jeszcze miejsce dla Ciebie }


 >> my horses; <<
I call horses 'divine mirrors' - they reflect
back the emotions you put in. { Devocatis <3, Petit Felicite <3}


Even when I mean the most to you in case you go and
leave me in the dirt. I'm way too good at goodbyes.

* * *


 
 
     
Hachiro
Westernowiec


Płeć: ogier
Wiek: 6 lat
Rasa: Quarter horse
Wzrost: 154 cm
Właściciel: Jethro
Cena: £2300

Doświadczenie w skokach: 21
Doświadczenie w ujeżdżeniu: 75
Doświadczenie z lonżowania: 52
Kondycja: 69
Szybkość: 77
Wysłany: 2013-03-16, 22:09   

Cofnął uszy, patrząc na okser. Sobie z niego drwi ? Ach tak ?! Zaraz się przekona, kto tu jest lepszy. Gdy ta go zatrzymała zaczął grzebać kopytem w ziemi, a mniej niż sekundę po zadziałaniu przez dziewczynę pomocami wystartował galopem, rozpędzając się przed pierwszą przeszkodą i przeskakując ją bez większego trudu, po czym nadszedł czas na okser. Raz... dwa... trzy! W tym momencie nastąpiło maksymalne podciągnięcie pod kłodę tylnych nóg izabelowatego i mocne wybicie się od ziemi. Niemal od razu podciągnął przednie kopyta pod siebie i zręcznie baskilując. Cóż, pod sobą miał dość duży zapas. Poza tym, był tak przejęty odpowiednim odbiciem się i fazą lotu, że niemal całkiem zapomniał o lądowaniu. W ostatniej chwili wyprostował przednie nogi, lądując i lekko się zataczając. Zdołał jednak utrzymać równowagę przez lekkie ugięcie nóg i opuszczenie szyi, a galopował dalej. O ile jeździec się utrzymał po takim dosyć widowiskowym lądowaniu.
_________________

Hachiro
Zrodzony z Hanako,
pokrytą przez
Kichiro.
Mający lat 6.
Rasy American Quarter Horse,
maści
izabelowatej.

Wychowany przez Aloise Deniell w Wielkiej Brytanii,
obecnie utrzymywany przez
Orchard Stable.
Jeżdżący w stylu westernowym.
Startujący w
reiningu oraz trail'u.

H A C H I R O !

Osiągnięcia:

I miejsce w zawodach western pleasure pod Raynardem Vance


Multikonta: Lysander | Yukio
 
 
     
Lockhard
Multichampion
WKKW'ista


Płeć: ogier
Wiek: 12 lat [13.04.2007]
Rasa: KWPN
Wzrost: 170 cm

Ostatni trening: 02.2020 - teren - Aaren
Właściciel: Christian Levrull
Cena: £7850

Doświadczenie w skokach: 212
Doświadczenie w ujeżdżeniu: 221
Doświadczenie z lonżowania: 72
Kondycja: 120
Szybkość: 114
Klasa startów: WKKW: 4*

Wysłany: 2013-03-16, 23:05   
   Tytuł: Puller


Zaraz po pokonaniu szeregu, obszernym łukiem został poprowadzony na tą samą kombinację, co oczywiście absolutnie go nie zniechęciło. Galopując na wprost szeregu, podobnie jak za pierwszym razem do stacjonaty dał się prowadzić Lisie bez cienia buntu; we wskazanym miejscu elegancko oderwał się od podłoża oddając ekonomiczny skok bez większego trudu, dzięki pójściu na kompromis odległość do oksera pokonał co prawda obszernymi, ale "opanowanymi" foule i podobnie jak ostatnio, oddał w miarę efektowny skok, który zwieńczył eleganckim lądowaniem. Poklepany po szyi, parsknął krótko kierując jedno ucho na Lisę i stopniowo przeszedł do stępa, w którym na parę minut wyciągnął szyję, odpoczywając przed właściwymi skokami.
Po wspomnianych paru minutach, łatwo uległ zbieraniu, przechodząc w poprzednie ustawienie. Idąc po prostej, odpowiedział na pomoce do zagalopowania przechodząc w owy chód, nie wypadając przy tym z ustawienia. Skierowany po łuku na przeszkodę rozpoczynającą parkur, uniósł nieco głowę by zmierzyć przeszkodę wzrokiem, jednocześnie nadając swojemu ruchowi mocne tempo, dynamikę i sprężystość. W odpowiednim miejscu odbił się z siłą idącą od podstawionego zadu, nad samą przeszkodą uwypuklił delikatnie grzbiet, oddając prawidłowy technicznie skok nad stacjonatą. Wylądował na lewej nodze, pogalopował w stronę ściany, na której został wyprostowany na znacząco wyższy okser, co nie było dlań wyzwaniem. Takie wysokości skakał od dłuższego czasu i miał zadatki na wiele więcej, niestety brakowało mu trenera, który by to z niego wyciągnął. Wracając jednak do chwili obecnej, ostatnie dwie foule do oksera pozwolił sobie pojechać mocniej, by znaleźć odpowiednią energię do pokonania oksera. Sprężyste odbicie, płaski, ekonomiczny lot, z całkiem ładnym baskilem. Lądowanie dość dalekie, przez co wykonanie gwałtownego zakrętu wymagało od niego ciężkiej pracy stawów. Niemniej jednak zdołał wykonać ten ruch dość gwałtownie, znacząco tracąc na tym prędkość, co jednak udało mu się błyskawicznie nadrobić przy wyjściu na prostą. Strzelając z ogona i furkocząc chrapami, równym, parkurowym tempem zaatakował trzecią przeszkodę, jaką była stacjonata. Bez problemu ją pokonał, po raz kolejny ukazując swoją technikę skoku. Czując obciążenie prawej strony, wylądował na tej właśnie nodze i pogalopował na szereg, na którym rozpoczęły się schody. Ogier się trochę rozkojarzył, nakręcił, dlatego w szereg wszedł co prawda prawidłowo, ale nieco zbyt szybko. O ile stacjonatę udało mu się pokonać całkiem dobrze, to do oksera wybił się trochę za późno, przez co strącił jeden drąg, na co zareagował stuleniem uszu. Wytrąciło go to z równowagi na tyle by nie zdążyć wylądować na lewej nodze, dlatego w drodze do piątej przeszkody Lisa musiała wykonać lotną, którą wykonał płynnie.
Przed stacjonatą zgodnie z oczekiwaniami trenerki znacząco przyspieszył, bez problemu i "bezpiecznie" pokonał przeszkodę z zapasem. Nie przeszkadzało mu narzucone szybkie tempo, lubił w takim pracować i choć zmęczenie coraz bardziej dawało się we znaki - plamy potu na ciele, spieniony pysk, siateczka żyłek widoczna na szyi, parskanie co krok - to ogier nie dawał za wygraną. Jako, że do szóstki prowadził długi, swobodny najazd, to zaatakował ją w szybkim, mocnym tempie, zgodnie z tym jak poprowadziła go Lisa skoczył przeszkodę trochę po skosie, ekonomicznie i szczerze mówiąc ten płaski skok uratowało tylko staranne złożenie się karusa nad drągiem. Po wylądowaniu, swobodnie wszedł w zakręt to tripplebarr'e, którego pierw zmierzył wzrokiem i podszedł do niego ciut rozważniej, wciąż jednak pewnie i dość szybko. W odpowiednim miejscu oddał przede wszystkim daleki, ale też wysoki skok, ściśle składając się nad przeszkodą i efektownie pracując szyją, co zapewniło mu stuprocentowe zachowanie równowagi. Skrócony, zadarł nieco łeb do góry głośno parskając, kolejny gwałtowny zwrot który wymagał sporego zaangażowania stawów i mięśni. Podobnie jak po ostatnim takim manewrze, chwilę sobie "podzikował", strzelając z ogona a nawet strzelając niskiego baranka jednorazowo. W dość spokojnym, choć dynamicznym tempie pogalopował na szereg, stacjonatę pokonał bez problemu ładnie zaokrąglając grzbiecik w locie, po miękkim lądowaniu wyciągnął nieco foule by nad okserem oddać daleki i płaski lot, który zwieńczył dalekim lądowaniem. Potem wszedł na miarę łagodny łuk, gdzie bez problemu dał się wyhamować, zdecydowanie był już styrany. Przeskoczył stacjonatę ekonomicznie, po czym wychodząc na wprost na przeszkodę kończącą parkur, nieco wyciągnął galop by efektownie pokonać ostatnią stacjonatę.
Po skoku zarzucił łbem bardzo głęboko prychając, chwilę pogalopował by potem przejść na parę minut do kłusa, a potem w końcu do stępa, gdzie wyciągnął szyję do samego dołu i rozstępował się porządnie, pod siodłem jak i w ręku ...
Wyszli /zt
_________________
‘ Bycie skromnym i pokornym?
Te cechy mnie nie kręcą ‘

imię: a imię jego 666 - Lockhard
pseudonimy: Lock, Loczek
właściciel: wydaje mu się, że złapał
byka za rogi… :> ~ Christian Levrull
moje: paszport, sprzęt skokowy,
ujeżdżeniowy, stajenny, galeria
uwagi: przygotuj się na krew, pot i łzy.
osiągnięcia: jestem zdeterminowany do
łamania swoich granic ~ tutaj
pms: okrutna, zła i podła :> [2]
lubię: chodź ze mną na ciemną stronę
[Liska <3, Sayen, Christian]
nie lubię: czujesz już oddech śmierci na plecach?
[Caroline H.]

I'm so excited we had a clear that I might try to kill you!

potomstwo:
▴ Notesique Nox po Not So Hell
▴ Little Bit of Spice po Spice Girl
▴ Lavard Sontesique po I So Bad
▴ Licorne po Petit Coeur

‘ Czas dorzucić do ognia…
Niech skurwysyny płoną‘

…………………………………………………………………………….. wścieklik ©


ostatnio przekuty (na 4): 20.04.2020
 
     
Don Quixote
[Usunięty]

Wysłany: 2013-03-17, 12:29   

Parsknął cicho na znak, że przyjął komplement. Kierowany sygnałami Lority galopował dalej, utrzymując tempo. Mimo wszystko był nieco rozproszony, o czym zadecydowała obcość tego miejsca i obecność kilku nieznajomych koni. Wałach starał się jednak jak mógł, a i na sygnał do przejścia do kłusa, a następnie do stępa zareagował bardzo szybko i starannie. Ten trening nie należał do szczególnie męczących, co akurat bardzo dobrze wpłynęło na Dona. Dał się wyprowadzić z parkuru. /zt
 
     
Jessie
Zawodnik
Ujeżdżenie
Mrs. Wrens


Płeć: kobieta
Wiek: 27 lat
Wzrost: 168 cm
Zawód: żona bogatego mężczyzny :P
Partner: I may not ever get my shit together but ain't nobody gonna love you better - Jonah

Ostatni trening: ujeżdżeniowy - Bloo
Podopieczny: Abaddon, Blooregard Q. Kazoo, Charleston Disasterpiece, Sternkämpfer CS, Insostenible, Duran Duran, Fandango, Foudre Rouge, I So Bad, Lavard Sontesique, Maven, Notesique Nox, Red Hot Chili, Sambuca, Strawberry Wine, War Admiral, Watchman, Valiente, Veuve Clicquot, Visueno
Pieniądze: £4270

Punkty doświadczenia: 635
Skoki: 200
Ujeżdżenie: 249
Cross: 77
Wyścigi: 4
Obycie z koniem: 105


Wysłany: 2013-03-17, 14:17   
   Tytuł: Hodowca


Weszła z Perraultem na parkur, po zamknięciu bramy podeszła z nim do schodków, z których wsiadła po uprzednim dociągnięciu popręgu. Nim poprosiła go o stęp, wyregulowała strzemiona i dopiero wtedy dała mu łydkę do stępa i dosiadem nakierowała na ślad. Wodze początkowo luźne, wymagała od niego jedynie aktywnego kroku.
_________________




 
 
     
Perrault
Skokowiec


Płeć: ogier
Wiek: 5 lat
Rasa: Holsztyn x Hanower
Cena: £2200

Doświadczenie w skokach: 63
Doświadczenie w ujeżdżeniu: 17
Doświadczenie z lonżowania: 32
Kondycja: 35
Szybkość: 30
Klasa startów: Skoki: P

Wysłany: 2013-03-17, 14:21   

Wszedł, rozglądając się po parkrurze, ponieważ nigdy jeszcze nie był w tym miejscu. Podszedł do schodków, przy dociąganiu popręgu lekko szczurząc się, bowiem nie przepadał za tą czynnością. Poczekał, aż dostanie sygnał do stępa i dopiero wtedy ruszył w tym teoretycznie najwolniejszym chodzie. Zagarniał pod siebie dużo miejsca, jego kroki były długie, szedł dosyć aktywnie, zaś szyja póki co wisiała na poziomie kłębu.
_________________
P e r r a u l t
Royal Cherry × Impression Sontesique Baldvaro

Say what you mean, tell me I'm right
And let the sun rain down on me


lubiani ludzie: A lonely speakers in a conversation
Ø
właściciel: There's nothing wrong with just a taste of what you paid for
Ø
lubiane konie: We've guaranteed to run this town
Ø
wrogowie: I'd pay to see you frown
Ø
trening/praca z ziemi/tereny/zawody: You, wear me out
0/0/0/0
osiągnięcia: xxx

Zabawka od Izanami
Sprzęt stajenny


Punkty do profilu zostały dodane z forum Agromer Stable dnia 12 marca 2013
 
     
Jessie
Zawodnik
Ujeżdżenie
Mrs. Wrens


Płeć: kobieta
Wiek: 27 lat
Wzrost: 168 cm
Zawód: żona bogatego mężczyzny :P
Partner: I may not ever get my shit together but ain't nobody gonna love you better - Jonah

Ostatni trening: ujeżdżeniowy - Bloo
Podopieczny: Abaddon, Blooregard Q. Kazoo, Charleston Disasterpiece, Sternkämpfer CS, Insostenible, Duran Duran, Fandango, Foudre Rouge, I So Bad, Lavard Sontesique, Maven, Notesique Nox, Red Hot Chili, Sambuca, Strawberry Wine, War Admiral, Watchman, Valiente, Veuve Clicquot, Visueno
Pieniądze: £4270

Punkty doświadczenia: 635
Skoki: 200
Ujeżdżenie: 249
Cross: 77
Wyścigi: 4
Obycie z koniem: 105


Wysłany: 2013-03-17, 14:45   
   Tytuł: Hodowca


Oprowadziła go po parkurze po cztery okrążenia na obie strony, by mógł oswoić się z nowym miejscem, po czym zatrzymała go od dosiadu przy ogrodzeniu, by zdjąć z niego derkę i odwiesić ją. Sprawdziła także popręg, a gdy wszystko było w porządku, po paru krokach stępa dała mu łydkę do kłusa, pozostawiając luźną wodzę. Zaczęła anglezować na właściwą nogę, nie chcąc od początku obciążać grzbietu Perraulta. Prowadziła go po pełnych okrążeniach i przekątnych, po dwóch okrążeniach takiego aktywnego kłusa usiadła w siodle i zaczęła stopniowo zbierać wodze, dojeżdżać konia dosiadem do ręki i "bawić" się wewnętrzną wodzą, przy czym zewnętrzna odpowiadała za prowadzenie.
_________________




 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Wersja do druku
Dodaj temat do ulubionych

Skocz do:  
Zasady wymiany i nasze bannery znajdziesz tutaj.
Fort Florence
Eastbourne pogoda
Strona wygenerowana w 0,12 sekundy. Zapytań do SQL: 8