Płeć: kobieta Wiek: 27 lat Wzrost: 168 cm Zawód: żona bogatego mężczyzny :P Partner: I may not ever get my shit together but ain't nobody gonna love you better - Jonah Ostatni trening: ujeżdżeniowy - Bloo Podopieczny: Abaddon, Blooregard Q. Kazoo, Charleston Disasterpiece, Sternkämpfer CS, Insostenible, Duran Duran, Fandango, Foudre Rouge, I So Bad, Lavard Sontesique, Maven, Notesique Nox, Red Hot Chili, Sambuca, Strawberry Wine, War Admiral, Watchman, Valiente, Veuve Clicquot, Visueno Pieniądze: £4270 Punkty doświadczenia: 635 Skoki: 200 Ujeżdżenie: 249 Cross: 77 Wyścigi: 4 Obycie z koniem: 105
Wysłany: 2013-03-10, 16:38
Tytuł: Hodowca
Weszła z Aferą na parkur; po zamknięciu bramy, założyła kask i następnie wyregulowała strzemiona oraz podciągnęła nieco popręg, by później zgrabnie dosiąść skarogniadej. Trzymając wodze stosunkowo luźno, dosiadem poprosiła ją o ruszenie i wejście na ślad; na dobry początek oczekiwała od niej jedynie energicznego kroku, nic poza tym.
W drodze na parkur towarzyszył im stajenny, którego Jess poprosiła o pomoc przy ustawieniu przeszkód. Stępując klacz, rozmawiała z mężczyzną, objaśniając mu, co i jak chce mieć ustawione na dziś. Była przy tym równie dobrze skoncentrowana na folblutce, pilnowała jednakowego tempa; zrobiły po trzy okrążenia na dwie strony, po przejściu tego dystansu zawodniczka zaczęła rozciągać klacz na obszernych woltach, wciąż w swobodnym ustawieniu.
Płeć: klacz Wiek: 10 lat Rasa: koń pełnej krwi angielskiej Właściciel: Sonja Cena: £2200 Doświadczenie w skokach: 93 Doświadczenie w ujeżdżeniu: 62 Doświadczenie z lonżowania: 10 Kondycja: 46 Szybkość: 34 Klasa startów: WKKW: 2*
Wysłany: 2013-03-10, 16:50
Po przyprowadzeniu na parkur, Afera z ciekawością się rozejrzała. Nigdy jeszcze nie była w tym miejscu. Jednak, jako w miarę opanowany koń, nie miała zamiaru płoszyć się, czy szaleć. Podobnie jak przy siodłaniu, lekko wierciła się podczas podciągania popręgu. Poza tym nie wykazywała niepokoju.
Gdy klacz poczuła ciężar dziewczyny, która właśnie dosiadła Afery, także stała spokojnie. Czując sygnał mający na celu zakomunikowanie klaczy, aby ruszyła, posłusznie wykonała polecenie. Szła energicznym stępem, nie zwalniając tempa.
Skarogniada nie zwracała zbytniej uwagi na stajennego, z którym rozmawiała Jess. Widziała go już wiele razy, więc wiedziała, że nie stanowi dla niej nawet najmniejszego zagrożenia. Bardziej skupiała się na wykonywaniu poleceń.
Gdy klacz poczuła sygnały odpowiadające poleceniu wykonania wolty, chętnie to zrobiła. Starała się przy tym, aby koła były równe i dobrych rozmiarów.
_________________
Imię:Niektórzy mówią, że nie pasuje ~Afera~
Ksywki:Bonus! ~Fryta, Fryt~
Właściciel:Mój człowiek ~Sonja~
Znani ludzie:Może wrócą? ~Lukas~
Ulubieni ludzie:Przyjdziecie jeszcze raz, prawda? ~Sonja~
Przyjaciele:Moje ziomki kochane ~Who Knows~
Wrogowie:Zgłoszenia mile widziane ~brak~
Potomstwo:Małe biegające stworki ~Armagedon o. Desperado~
Papiery:One na prawdę są takie ważne? ~paszport~
Sprzęt:Mój i tylko mój! ~stajennyxskokowy/crossowyxujeżdżeniowy~
Płeć: kobieta Wiek: 27 lat Wzrost: 168 cm Zawód: żona bogatego mężczyzny :P Partner: I may not ever get my shit together but ain't nobody gonna love you better - Jonah Ostatni trening: ujeżdżeniowy - Bloo Podopieczny: Abaddon, Blooregard Q. Kazoo, Charleston Disasterpiece, Sternkämpfer CS, Insostenible, Duran Duran, Fandango, Foudre Rouge, I So Bad, Lavard Sontesique, Maven, Notesique Nox, Red Hot Chili, Sambuca, Strawberry Wine, War Admiral, Watchman, Valiente, Veuve Clicquot, Visueno Pieniądze: £4270 Punkty doświadczenia: 635 Skoki: 200 Ujeżdżenie: 249 Cross: 77 Wyścigi: 4 Obycie z koniem: 105
Wysłany: 2013-03-10, 17:00
Tytuł: Hodowca
Pomagała w tym klaczy poprzez odpowiednie ustawienie łydek, z pewnością była to przydatna wskazówka i pomoc; zrobiły takich wolt parę, także w odwrotnym wygięciu - Jess chciała mieć pewność, że rozciągnie wkkwistkę należycie, by przyjemnie się im pracowało w dalszej części treningu.
Drugim punktem rozgrzewki było zakłusowanie na wprost, wciąż na luźnej wodzy. Podobnie jak w stępie, zrobiły po trzy okrążenia na obie strony, w aktywnym, równym tempie... i jeżeli nie był to żaden problem dla klaczy, to po tym czasie zawodniczka zwolniła ją do stępa i stopniowo zaczęła wchodzić na kontakt z pyskiem skarogniadej, pracując przy tym również dosiadem i łydkami, by uzyskać ustawienie do pracy. Wcześniejsza rozgrzewka na luźnej wodzy powinna rozluźnić Aferę i przyzwyczaić ją do sposobu jazdy Jess na tyle, by teraz łatwiej było jej przyjąć wędzidło i zaokrąglić sylwetkę ;>
Płeć: klacz Wiek: 10 lat Rasa: koń pełnej krwi angielskiej Właściciel: Sonja Cena: £2200 Doświadczenie w skokach: 93 Doświadczenie w ujeżdżeniu: 62 Doświadczenie z lonżowania: 10 Kondycja: 46 Szybkość: 34 Klasa startów: WKKW: 2*
Wysłany: 2013-03-10, 17:13
Dodatkowe sygnały bardzo przydały się podczas wykonywania wolt, które również w odwrotnym wygięciu nie były jakieś najgorsze. Po ich wykonaniu, klacz czując sygnał do przyśpieszenia, zakłusowała, nie zwalniając przy tym tempa. Żywo poruszała się po śladzie. Po trzech okrążeniach, Afera zwolniła z powrotem do stępa. Klacz przyzwyczaiła się już do sposobu jazdy Jessie. Czując nieco większy opór na wędzidle, położyła uszy, ale się nie spłoszyła. Dalej szła energicznie odpowiednim chodem. Po niedługim czasie odpowiednio ustawiła swe ciało i teraz już spokojniej, przyjęła wędzidło.
_________________
Imię:Niektórzy mówią, że nie pasuje ~Afera~
Ksywki:Bonus! ~Fryta, Fryt~
Właściciel:Mój człowiek ~Sonja~
Znani ludzie:Może wrócą? ~Lukas~
Ulubieni ludzie:Przyjdziecie jeszcze raz, prawda? ~Sonja~
Przyjaciele:Moje ziomki kochane ~Who Knows~
Wrogowie:Zgłoszenia mile widziane ~brak~
Potomstwo:Małe biegające stworki ~Armagedon o. Desperado~
Papiery:One na prawdę są takie ważne? ~paszport~
Sprzęt:Mój i tylko mój! ~stajennyxskokowy/crossowyxujeżdżeniowy~
Płeć: kobieta Wiek: 27 lat Wzrost: 168 cm Zawód: żona bogatego mężczyzny :P Partner: I may not ever get my shit together but ain't nobody gonna love you better - Jonah Ostatni trening: ujeżdżeniowy - Bloo Podopieczny: Abaddon, Blooregard Q. Kazoo, Charleston Disasterpiece, Sternkämpfer CS, Insostenible, Duran Duran, Fandango, Foudre Rouge, I So Bad, Lavard Sontesique, Maven, Notesique Nox, Red Hot Chili, Sambuca, Strawberry Wine, War Admiral, Watchman, Valiente, Veuve Clicquot, Visueno Pieniądze: £4270 Punkty doświadczenia: 635 Skoki: 200 Ujeżdżenie: 249 Cross: 77 Wyścigi: 4 Obycie z koniem: 105
Wysłany: 2013-03-10, 17:27
Tytuł: Hodowca
Po uzyskaniu ustawienia, pochwaliła ją entuzjastycznie głosem i po pełnym okrążeniu pokonanym w stępie, dała sygnał do zakłusowania. Jeżeli przechodząc do wyższego chodu, wypadła z ustawienia, ponowiła pracę nad nim, a jeżeli wszystko było w porządku - zrobiły jeszcze dwie wolty, ciaśniejsze niż poprzednie, rzecz jasna przy użyciu adekwatnych pomocy, które winny być "oparciem" dla Afery. Później naprowadziła ją na ustawione po łuku drągi na kłus, jadąc na wprost nich usiadła w siodle i przypilnowała energicznego kroku oraz prostopadłego najazdu, na samych drągach przeszła do niskiego półsiadu i łydkami odpowiednio wygięła klacz, przekazała jej również trochę wodzy... Jeżeli przeszła ładnie, została pochwalona klepaniem po szyi, po obszernej wolcie zrobiły nawrót i raz jeszcze to samo.
Płeć: klacz Wiek: 10 lat Rasa: koń pełnej krwi angielskiej Właściciel: Sonja Cena: £2200 Doświadczenie w skokach: 93 Doświadczenie w ujeżdżeniu: 62 Doświadczenie z lonżowania: 10 Kondycja: 46 Szybkość: 34 Klasa startów: WKKW: 2*
Wysłany: 2013-03-10, 17:38
Klacz wyczuła sygnał do zakłusowania i posłusznie wykonała polecenie. Po przejściu do nieco szybszego chodu, lekko wypadła z odpowiedniego ustawienia, szybko jednak je poprawiając. Żywo kłusowała, a czując odpowiednie sygnały wykonywała wolty, teraz ciaśniejsze od poprzednich. Kolejne sygnały odebrała jako polecenie najazdu na drągi. Posłusznie je wykonała i jadąc energicznym kłusem wysoko podnosiła nogi, aby przypadkiem nie trącić jednego z leżących na ziemi drążków, odpowiednio się wygięła oraz lekko wyciągnęła łeb do przodu. Po przejechaniu ich zrobiła nawrót i ponownie przejechała drągi.
_________________
Imię:Niektórzy mówią, że nie pasuje ~Afera~
Ksywki:Bonus! ~Fryta, Fryt~
Właściciel:Mój człowiek ~Sonja~
Znani ludzie:Może wrócą? ~Lukas~
Ulubieni ludzie:Przyjdziecie jeszcze raz, prawda? ~Sonja~
Przyjaciele:Moje ziomki kochane ~Who Knows~
Wrogowie:Zgłoszenia mile widziane ~brak~
Potomstwo:Małe biegające stworki ~Armagedon o. Desperado~
Papiery:One na prawdę są takie ważne? ~paszport~
Sprzęt:Mój i tylko mój! ~stajennyxskokowy/crossowyxujeżdżeniowy~
Płeć: kobieta Wiek: 27 lat Wzrost: 168 cm Zawód: żona bogatego mężczyzny :P Partner: I may not ever get my shit together but ain't nobody gonna love you better - Jonah Ostatni trening: ujeżdżeniowy - Bloo Podopieczny: Abaddon, Blooregard Q. Kazoo, Charleston Disasterpiece, Sternkämpfer CS, Insostenible, Duran Duran, Fandango, Foudre Rouge, I So Bad, Lavard Sontesique, Maven, Notesique Nox, Red Hot Chili, Sambuca, Strawberry Wine, War Admiral, Watchman, Valiente, Veuve Clicquot, Visueno Pieniądze: £4270 Punkty doświadczenia: 635 Skoki: 200 Ujeżdżenie: 249 Cross: 77 Wyścigi: 4 Obycie z koniem: 105
Wysłany: 2013-03-10, 17:55
Tytuł: Hodowca
Ponownie ją pochwaliła i wróciły na ścianę, gdzie przed kolejnym elementem rozgrzewki zrobiły parę przejść; na długiej ścianie prosiła ją o wyciągnięcie kroku, zaś na krótkiej o skrócenie. Po pokonaniu dwóch okrążeń w ten sposób, zmiana strony przez przekątną i najazd na szereg treningowy. Na początek trzy drągi, zaraz po nich krzyżak, krzyżak i stacjonata; krzyżaki ustawione na skok-wyskok, stacjonata oddalona o dwie foule. Naprowadziła skarogniadą na wprost szeregu, aktywnym ćwiczebnym kłusem, zamkniętą w pomocach. Skupiła się na zachowaniu prawidłowej prędkości, nie pozwalała na zwolnienie ani przyspieszenie; na drągach uniosła lekko tyłek znad siodła i oddała nieznacznie wodze nie tracąc kontaktu z pyskiem, przed krzyżakiem łydka, większy półsiad + wyjście z ciałem do przodu. Między krzyżakami nie usiadła w siodle, w razie potrzeby dała lekką półparadę i zaraz ponownie wysłała folblutkę w górę, zachowując się jak poprzednio. Po krzyżaku usiadła w siodle na dwie foule, wyregulowała tempo jeżeli zaistniała taka potrzeba i kolejny skok...
Płeć: klacz Wiek: 10 lat Rasa: koń pełnej krwi angielskiej Właściciel: Sonja Cena: £2200 Doświadczenie w skokach: 93 Doświadczenie w ujeżdżeniu: 62 Doświadczenie z lonżowania: 10 Kondycja: 46 Szybkość: 34 Klasa startów: WKKW: 2*
Wysłany: 2013-03-10, 18:09
Posłusznie i bez żadnych oporów wróciła na ślad i zgodnie z poleceniami dziewczyny przez dwa okrążenia na długiej ścianie mocno wyciągała chód, a na krótkiej - odwrotnie. Po tym ćwiczeniu zmieniła po przekątnej kierunek jazdy, a następnie najechała odpowiednio na szereg przeszkód. Czując, że Jessie nie pozwala jej ani zwolnić, ani przyśpieszyć, utrzymała bieżące tempo. Na drągach, energicznie kłusując, unosiła nogi wysoko, nie trącając żadnego z ułożonych. Krzyżaki przeskoczyła w miarę odpowiednio. Po pokonaniu przeszkód, zgodnie z wolą zawodniczki lekko wyregulowała tempo i skoczyła wysoko nad stacjonatą. Może nawet trochę za wysoko...
_________________
Imię:Niektórzy mówią, że nie pasuje ~Afera~
Ksywki:Bonus! ~Fryta, Fryt~
Właściciel:Mój człowiek ~Sonja~
Znani ludzie:Może wrócą? ~Lukas~
Ulubieni ludzie:Przyjdziecie jeszcze raz, prawda? ~Sonja~
Przyjaciele:Moje ziomki kochane ~Who Knows~
Wrogowie:Zgłoszenia mile widziane ~brak~
Potomstwo:Małe biegające stworki ~Armagedon o. Desperado~
Papiery:One na prawdę są takie ważne? ~paszport~
Sprzęt:Mój i tylko mój! ~stajennyxskokowy/crossowyxujeżdżeniowy~
Płeć: kobieta Wiek: 27 lat Wzrost: 168 cm Zawód: żona bogatego mężczyzny :P Partner: I may not ever get my shit together but ain't nobody gonna love you better - Jonah Ostatni trening: ujeżdżeniowy - Bloo Podopieczny: Abaddon, Blooregard Q. Kazoo, Charleston Disasterpiece, Sternkämpfer CS, Insostenible, Duran Duran, Fandango, Foudre Rouge, I So Bad, Lavard Sontesique, Maven, Notesique Nox, Red Hot Chili, Sambuca, Strawberry Wine, War Admiral, Watchman, Valiente, Veuve Clicquot, Visueno Pieniądze: £4270 Punkty doświadczenia: 635 Skoki: 200 Ujeżdżenie: 249 Cross: 77 Wyścigi: 4 Obycie z koniem: 105
Wysłany: 2013-03-10, 19:28
Tytuł: Hodowca
/przepraszam za zmułę, nagłe obniżenie nastroju. powinno być ok już.
Duże doświadczenie pozwoliło jej na zachowanie równowagi mimo mało ekonomicznego odbicia przed stacjonatą. Mocniej przytrzymała się kolanami i zgrała się z ruchem klaczy, po skoku siadając w siodle w miarę możliwości spokojnie. Utrzymała Aferę w galopie przez pół okrążenia, później raz jeszcze naprowadziła klacz na szereg; jadąc na wprost niego, zwolniła ją do bardzo energicznego, równego kłusa i postąpiła podobnie jak ostatnio, pilnując jednak tych drobnych niedociągnięć, jakie wystąpiły ostatnim razem.
Po pokonaniu szeregu pochwaliła ją głosem i naprowadziła ją na ścianę, gdzie utrzymywała ją w galopie. Podczas gdy stajenny demontował zbędne elementy, zawodniczka rozgalopowała skarogniadą na dwie strony, ćwicząc przy zmianie lotną, a także robiąc ze dwie większe wolty. Potem stopniowo zwolniła ją do stępa poprzez kłus, oddała trochę wodzy by mogła odsapnąć..
Płeć: klacz Wiek: 10 lat Rasa: koń pełnej krwi angielskiej Właściciel: Sonja Cena: £2200 Doświadczenie w skokach: 93 Doświadczenie w ujeżdżeniu: 62 Doświadczenie z lonżowania: 10 Kondycja: 46 Szybkość: 34 Klasa startów: WKKW: 2*
Wysłany: 2013-03-10, 19:42
/Nie ma sprawy
Przez pół okrążenia galopowała w miarę równo, a następnie kierując się ponownie na szereg przeszła do energicznego kłusa. Tym razem klacz skoczyła lepiej, zarówno krzyżaki, jak i stacjonatę. Na pewno nie były to najlepsze skoki w jej życiu, ale od dawna nie trenowała, a od jeszcze dawniejszego czasu nie skakała. Po pokonaniu szeregu, wróciła na ślad gdzie jeszcze przez kilka okrążeń mogła się wybiegać. Lotne zmiany nogi wychodziły tak sobie, ale z woltami nie miała większych problemów.
Gdy poczuła odpowiednie sygnały, stopniowo zwolniła do kłusa, a następnie do stępa. Wyczuwając coraz mniejszy nacisk na wędzidło, opuściła łeb na tyle, na ile pozwalały jej wodze i głośno parsknęła.
_________________
Imię:Niektórzy mówią, że nie pasuje ~Afera~
Ksywki:Bonus! ~Fryta, Fryt~
Właściciel:Mój człowiek ~Sonja~
Znani ludzie:Może wrócą? ~Lukas~
Ulubieni ludzie:Przyjdziecie jeszcze raz, prawda? ~Sonja~
Przyjaciele:Moje ziomki kochane ~Who Knows~
Wrogowie:Zgłoszenia mile widziane ~brak~
Potomstwo:Małe biegające stworki ~Armagedon o. Desperado~
Papiery:One na prawdę są takie ważne? ~paszport~
Sprzęt:Mój i tylko mój! ~stajennyxskokowy/crossowyxujeżdżeniowy~
Płeć: kobieta Wiek: 27 lat Wzrost: 168 cm Zawód: żona bogatego mężczyzny :P Partner: I may not ever get my shit together but ain't nobody gonna love you better - Jonah Ostatni trening: ujeżdżeniowy - Bloo Podopieczny: Abaddon, Blooregard Q. Kazoo, Charleston Disasterpiece, Sternkämpfer CS, Insostenible, Duran Duran, Fandango, Foudre Rouge, I So Bad, Lavard Sontesique, Maven, Notesique Nox, Red Hot Chili, Sambuca, Strawberry Wine, War Admiral, Watchman, Valiente, Veuve Clicquot, Visueno Pieniądze: £4270 Punkty doświadczenia: 635 Skoki: 200 Ujeżdżenie: 249 Cross: 77 Wyścigi: 4 Obycie z koniem: 105
Wysłany: 2013-03-10, 20:02
Tytuł: Hodowca
Podczas przerwy uważnie przyglądała się klaczy, tego w jakiej jest kondycji i jak czuje się po przebytej części treningu. Na pierwszy rzut oka można było dostrzec, że długo nie chodziła, dlatego też nie ma na co się tu za wiele porywać...
Po paru minutach odpoczynku na spokojnie z powrotem pozbierała klacz, by w najbliższym narożniku zagalopować ze stępa przy użyciu czytelnych i wyraźnych pomocy. Gdy ustabilizowały i uzyskały pożądane tempo, Jess naprowadziła folblutkę na stacjonatę o wysokości 0,8m ze wskazówką przed. Prosty najazd, aktywne, równe tempo bez możliwości przyspieszenia czy zwolnienia - zawodniczka pilnowała konia - łydka w miejscu dogodnym na wybicie, wyjście w przód z ciałem i podążenie za ruchem konia, gdy ten się już poderwał do lotu. Lądując, obciążyła mocniej prawe strzemię, by to właśnie na tę nogę wylądowała Afera, a także żeby na tę stronę pogalopowała. Kolejną przeszkodą, jakiej miały stawić czoła, był szereg dwuczłonowy złożony ze stacjonaty 0,85m i oksera 0,95m. Nie jest to co prawda jakoś wybitnie trudna kombinacja, ale skoro Afera dawno nie skakała to będzie to od niej wymagało zaangażowania. Prowadząc ją na wprost, zastosowała półparadę by skupić klacz na zadaniu, prowadziła ją równym tempem zamkniętą w pomocach do przeszkody. Łydka przed stacjonatą, przejście do półsiadu i oddanie wodzy, przy lądowaniu zależnie od potrzeby albo półparada i skrócenie, albo lekkie dodanie by dobrze podejść okser i powtórka... czyt. łydka, półsiad, oddanie wodzy..
Płeć: klacz Wiek: 10 lat Rasa: koń pełnej krwi angielskiej Właściciel: Sonja Cena: £2200 Doświadczenie w skokach: 93 Doświadczenie w ujeżdżeniu: 62 Doświadczenie z lonżowania: 10 Kondycja: 46 Szybkość: 34 Klasa startów: WKKW: 2*
Wysłany: 2013-03-10, 20:23
Po chwili odpoczynku i luźnej wodzy ponownie podniosła łeb. Teraz, stępując nieco żywiej, przy narożniku poczuła wyraźne sygnały, aby klacz zagalopowała. Z lekką niechęcią wykonała polecenie, szybko nabrała jednak ponownego zapału i lekko przyśpieszyła. Chętnie najechała na stacjonatę, ale już nie zmieniała tempa. W odpowiednim miejscu odbiła się i skoczyła. Po wylądowaniu skręciła w prawo, dalej nie tracąc prędkości. Skierowana była w stronę szeregu. Klacz nieco bardziej zaangażowała się i skupiła. Odbicie wykonała w miarę dobrym miejscu i przeskoczyła. Podobnie zrobiła przy wyższym o 10cm okserze.
_________________
Imię:Niektórzy mówią, że nie pasuje ~Afera~
Ksywki:Bonus! ~Fryta, Fryt~
Właściciel:Mój człowiek ~Sonja~
Znani ludzie:Może wrócą? ~Lukas~
Ulubieni ludzie:Przyjdziecie jeszcze raz, prawda? ~Sonja~
Przyjaciele:Moje ziomki kochane ~Who Knows~
Wrogowie:Zgłoszenia mile widziane ~brak~
Potomstwo:Małe biegające stworki ~Armagedon o. Desperado~
Papiery:One na prawdę są takie ważne? ~paszport~
Sprzęt:Mój i tylko mój! ~stajennyxskokowy/crossowyxujeżdżeniowy~
Płeć: kobieta Wiek: 27 lat Wzrost: 168 cm Zawód: żona bogatego mężczyzny :P Partner: I may not ever get my shit together but ain't nobody gonna love you better - Jonah Ostatni trening: ujeżdżeniowy - Bloo Podopieczny: Abaddon, Blooregard Q. Kazoo, Charleston Disasterpiece, Sternkämpfer CS, Insostenible, Duran Duran, Fandango, Foudre Rouge, I So Bad, Lavard Sontesique, Maven, Notesique Nox, Red Hot Chili, Sambuca, Strawberry Wine, War Admiral, Watchman, Valiente, Veuve Clicquot, Visueno Pieniądze: £4270 Punkty doświadczenia: 635 Skoki: 200 Ujeżdżenie: 249 Cross: 77 Wyścigi: 4 Obycie z koniem: 105
Wysłany: 2013-03-10, 20:44
Tytuł: Hodowca
Po szeregu powróciły na ścianę, na której zawodniczka ustabilizowała powtórnie tempo i pochwaliła klacz entuzjastycznie, zagrzewając do dalszej pracy. Obszernym łukiem wróciły do stacjonaty przeskoczonej przed szeregiem, z tą różnicą, że tym razem podeszły ją od drugiej strony. Jak zawsze - prostopadły, swobodny najazd, w równym tempie, czytelne i jasne pomoce wysłane przed skokiem, podążenie za ruchem konia... przy lądowaniu obciążyła lewę strzemię, po skoku usiadła w siodle i po paru foulach naprowadziła klacz na wolno stojący okser o wysokości 0,9 m, najazd był dość krótki, dlatego gdy wyszły na wprost Jessie od razu wysłała skarogniadą aktywniej do przody. Reszta bez zmian, jak zawsze... pełne skupienie, dbała także o to, by i Afera pozostała skupiona.
Po skoku powrót na ścianę, okrążenie w galopie, przy czym kobieta pochwaliła klacz wylewnie dziękując za współpracę. Później przejście do kłusa i do stępa, żucie z ręki, po jakichś 5 minutach stępa w zebraniu oddała folblutce wodze całkowicie. Poluźniła także popręg i rozstępowała ją dobre 20 min aż przeschnęła i całkowicie uspokoiła oddech. Później zsiadła, podciągnęła strzemiona i wyprowadziła klacz do stajni /zt
Płeć: klacz Wiek: 10 lat Rasa: koń pełnej krwi angielskiej Właściciel: Sonja Cena: £2200 Doświadczenie w skokach: 93 Doświadczenie w ujeżdżeniu: 62 Doświadczenie z lonżowania: 10 Kondycja: 46 Szybkość: 34 Klasa startów: WKKW: 2*
Wysłany: 2013-03-10, 21:22
Nagły zastój. Przepraszam.
Klacz ponownie wróciła na ślad i przyjęła pochwały. Jak na życzenie najechała na stacjonatę z drugiej strony i ją przeskoczyła. Widocznie Afera musiała sobie przypomnieć skoki, bo wychodziły jej coraz lepiej. Po wylądowaniu i kilku foulach, kierowana przez dziewczynę, zaczęła zmierzać w kierunku oksera. Czując sygnały dawane przez Jessie, odczytane jako nakaz przyśpieszenia, wykonała polecenie. Przy tej przeszkodzie postąpiła podobnie jak przy poprzedniej. Po skoku wróciła na ślad. Przez jedno okrążenie poruszała się jeszcze galopem co każdy foul głośno prychając, a po odpowiedniej komendzie zwolniła do kłusa, po chwili także do stępa. Wykonała żucie z ręki i po około 5 minutach, gdy poczuła mniejszy opór na wędzidle opuściła łeb ku ziemi. Takie rozstępowanie na długiej wodzy trwało gdzieś 20 min. Po tym czasie, gdy dziewczyna zsiadła z klaczy i wykonała przy niej odpowiednie czynności, Afera wyszła z nią do stajni. zt/
_________________
Imię:Niektórzy mówią, że nie pasuje ~Afera~
Ksywki:Bonus! ~Fryta, Fryt~
Właściciel:Mój człowiek ~Sonja~
Znani ludzie:Może wrócą? ~Lukas~
Ulubieni ludzie:Przyjdziecie jeszcze raz, prawda? ~Sonja~
Przyjaciele:Moje ziomki kochane ~Who Knows~
Wrogowie:Zgłoszenia mile widziane ~brak~
Potomstwo:Małe biegające stworki ~Armagedon o. Desperado~
Papiery:One na prawdę są takie ważne? ~paszport~
Sprzęt:Mój i tylko mój! ~stajennyxskokowy/crossowyxujeżdżeniowy~
~I msc. w crossie kl. P pod Sonją~
Rose Nevermind [Usunięty]
Wysłany: 2013-03-14, 12:52
Prosto z terenu para wybrała się tutaj. Quarter był już przebrany, miał na sobie sprzęt skokowy - jego sierść ślicznie kontrastowała się z jasnobłękitną podkładką. Tak, Rose zamierzała się przełamać, a skoro ona ufała jemu - cóż, miała nadzieję, że on jej też. Nie chciałaby powtórzyć tego wypadku sprzed kilku miesięcy, a przecież ona była stworzona do skoków! Jeszcze nie wiadomo jak to jest z tym przeznaczeniem u ogiera - ale to zaraz miało się okazać. Przywiązała ogiera do słupka. Wiecie, taki specjalny słupek do przywiązywania koni, zapomniałam jak się nazywa ._. Mniejsza, skminicie. Na horyzoncie nie było żadnego stajennego, więc była zmuszona wyregulować przeszkody sama. Wielkość wahała się między 40-80 cm, dwie z nich ustawiła na 20 cm. Rozstawienie zdradzę potem.
Wróciwszy do Hachiego odwiązała go i wsiadła. Zapewne ogier dziwnie się czuł w siodle innym niż westernowe, dlatego Rose dała mu wcześniej poro czasu na zaznajomienie się ze wszystkim. Dała mu lekką łydkę pierw do stępu, potem do kłusa i rozsiadła się wygodnie w kłusie ćwiczebnym. Po dwóch okrążeniach między przeszkodami zaczęła anglezować i naprowadziła ogiera na wolny kawałem parkuru. Tam sygnały do wolty, następnie ósemka i te same ćwiczenia w drugą stronę.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum