Płeć: mężczyzna Wiek: 29 lat Wzrost: 186 cm Partner: I thought I'm healing but the truth is, I just stopped feeling. Ostatni trening: kondycyjny - 09.03.20 - Shockwave Podopieczny: Cruzeiro, Shockwave, Soldat, Ophelia, Fleau de Baian, Odalco, Gloria Victis || Niespodzianka Pieniądze: £4670 Punkty doświadczenia: 292 Skoki: 186 Ujeżdżenie: 22 Cross: 42 Wyścigi: 3 Obycie z koniem: 37
Wysłany: 2017-05-11, 23:22
Pochwaliłem Princess głosem, pragnąć jej zakomunikować, że o to mi właśnie chodzi i zarazem nie chcąc jej rozproszyć klepaniem, które równałoby się poluzowaniu wodzy. Rozstępowałem gniadą w obu kierunkach i ilekroć znajdowałem do tego dogodne miejsce, wjeżdżałem na koło o średnicy dwudziestu metrów, chcąc delikatnie powyginać i uelastycznić folblutkę. Kolejno nadeszła pora na kłus, do którego dałem Princess łydkę jadąc z powrotem po pierwszym śladzie. Zaczynając anglezować pilnowałem, by szła energicznie, ale się nie spieszyła, stawiając obszerne, a nie krótkie kroki. Jednocześnie oczekiwałem od niej pozostania w jednakowym ustawieniu, toteż gdyby z niego uciekła, zachęciłem ją do powrotu pracą dosiadu i delikatną zabawą na wodzy, czyli jej naprzemiennym napinaniu i odpuszczaniu, co powinno zachęcić Dark do zainteresowania się kiełznem i opuszczenia lekko głowy. Najważniejszy jednak był tutaj zad, toteż nie zapominałem o pilnowaniu go łydkami, oczekując, że Princess będzie się nim pchać równie dobrze, co w stępie. Tak jak w początkowym chodzie, w kłusie także często zmieniałem kierunek lub wjeżdżałem na koła, przykładając się przy ich wykonywaniu. Gdybym napotkał problem wpadania/wypadania z określonej średnicy, w zależności od rodzaju problemu stosownie dobierałem pomoce, pomagając młodej we właściwym gimnastykowaniu się.
_________________
Oliver Pelerieux
» about me «
find threehobbiesyou love:
one to make you money - horse riding,
one to keep you in shape - rock climbing
and one to be creative – travelling.
maybe I'm too busy being yours
to fall for somebody new » «
your soul is haunting me and telling me
that everything is fine, but no one compares to you, Noémi
I find I'm hoping that
you're more than a friend [1]
keep making me laugh, let’s get high
the road is long we carry on
try to have fun in the meantime
» AileenElizabethJillian «
my horses give me the wingsI lack
» CruzeiroSoldatShockwaveOphelia «
I never dreamed of success, I worked for it
bereiter » showjumping rider
results
Płeć: klacz Wiek: 8 lata (01.05.2011) Rasa: Pełna Krew Angielska Wzrost: 173 cm Właściciel: Naomi Eaton Cena: £3635 Doświadczenie w skokach: 66 Doświadczenie w ujeżdżeniu: 65 Doświadczenie z lonżowania: 86 Kondycja: 86 Szybkość: 87 Klasa startów: WKKW: 1*
Wysłany: 2017-05-15, 22:18
Klacz rozumiała każdą pochwałę, ale nie spoczywała na laurach przy tym. Parsknęła w odpowiedzi na pochwałę, zarzucając nieco zbyt radośnie kitą. Nie miej jednak nie rozproszyła się przy tym, ani nie wypadła z ustawienia przy tym. Klacz lubiła czuć wyraźne pomoce od jeźdźca, bo czuła się przy tym bardziej pewnie i rozumiała jasno co się wtedy od niej wymaga. Posiadała wiele cech swojego ojca, jak stoicki spokój, opanowanie, chęć do pracy i predyspozycję do sportu. Rozstępowali się z Olivierem w obu kierunkach, wyjeżdżając przy każdej dogodnej okazji woltę o średnicy około 20m. Klacz przy tym odpowiednio wyginała się od jego wewnętrznej łydki, nie wypadając zadem ani szyją z ustawienia. Zachowując przy tym stałe, odpowiednie tempo i zaangażowanie w pracę. Mogła się jej zdarzyć wpadka, ale raczej minimalna a nie bardzo wielka. Jadąc z powrotem po śladzie, zgodnie z oczekiwaniem faceta przeszła do kłus. Pierwsze kroki były nieco urywane i szybkie, ale można to było łatwo i szybko skorygować. Co jak mniemam się też zaraz stało, klacz nie robiła tego po złości broń boże. Po prostu była radosna i zadowolona z możliwości ruchu, a przy tym roznosiła ją energia. Ponownie mocniej wchodziła zadem pod kłodę, nie wyciągając się czy nie skracając w kłusie. Zaczęła też lepiej pracować grzbietem, znacznie przyjemniej niosąc faceta w siodle. Nie uciekała od kontaktu, równo się opierała na kiełznie i szła naprzód. Często podobnie jak w stępie zmieniali kierunek i wyjeżdżali koła, gdzie klacz również i tutaj się mocno do tego przykładała.
_________________
Descubrí que el sentimiento Es uno luz Y el amor.
imię: Siempre gana sobre el mal » Dark Princess Intentians właściciel: Que no puedes apagar » Naomi Eaton.
rodzice: Desperado x Princess Ida
dokumenty: passport moje:gallery
potomstwo: Decreto el sueño real » xxx
osiągnięcia: Sé que podemos confiar y nada nos detendrá » link
Płeć: mężczyzna Wiek: 29 lat Wzrost: 186 cm Partner: I thought I'm healing but the truth is, I just stopped feeling. Ostatni trening: kondycyjny - 09.03.20 - Shockwave Podopieczny: Cruzeiro, Shockwave, Soldat, Ophelia, Fleau de Baian, Odalco, Gloria Victis || Niespodzianka Pieniądze: £4670 Punkty doświadczenia: 292 Skoki: 186 Ujeżdżenie: 22 Cross: 42 Wyścigi: 3 Obycie z koniem: 37
Wysłany: 2017-05-16, 12:59
Uzyskawszy oczekiwany na tym etapie stopień giętkości, wróciłem na pierwszy ślad. Zanim wjechałem z krótkiej ściany na długą, uprzedziłem Dark krótką półparadą o nadchodzącej zmianie. Po wyjściu na długą ścianę zamknąłem klacz w łydkach, naraz wypychając mocniej biodra podczas anglezowania by zachęcić klacz do wydłużenia wykroku. Zostawiłem jej też trochę miejsca z przodu, umożliwiając lekkie wysunięcie nosa w przód, ale nie traciłem przy tym napięcia wodzy, by nie zaburzyć równowagi młodej folblutki. Wracając na ścianę, także po półparadzie zacząłem anglezować mocniej, wyraźniej oddziałując na grzbiet klaczy, co miało ją zachęcić do powrotu do poprzedniego tempa. Wykonałem to ćwiczenie jeszcze raz, wokół całego okrążenia, po czym zmieniłem kierunek przez przekątną, nie zapominając o zmianie nogi.
Ze względu na przerwę klaczy w treningu, między kłusem a galopem postanowiłem dać Dark chwilę stępa. Miękko przeszedłem do niższego chodu, po czym poluzowałem wodze, pozwalając gniadej odsapnąć. Gdy wspomniany czas na przerwę minął, ponownie nabrałem wodze i po ustawieniu klaczy na pomoce, ruszyłem kłusem. Wjechałem na woltę, na której pomogłem sobie w rozluźnieniu klaczy przed zagalopowaniem, po czym przesunąłem łydkę za popręg i wypchnąłem Dark z bioder do galopu. Wjeżdżając na ścianę przeszedłem do niewielkiego półsiadu, pozwalając Dark na swobodniejszą pracę pleców. Pierw rozgalopowałem gniadą w obu kierunkach, nogę zmieniając przez kłus, po czym przy następnym zagalopowaniu już pozostałem w pełnym siadzie, zaczynając wymagać nieco okrąglejszego galopu. Dojeżdżąc Princess do elastycznie pracującej z ruchem pyska ręki, łydką nie tylko podtrzymywałem impuls, ale też odrobinę podnosiłem Dark, zachęcając do mocniejszego wkraczania zadem pod kłodę. Tak jak w kłusie, niebawem dodałem koła i wolty w galopie, starając się tak samo jak w niższych chodach.
_________________
Oliver Pelerieux
» about me «
find threehobbiesyou love:
one to make you money - horse riding,
one to keep you in shape - rock climbing
and one to be creative – travelling.
maybe I'm too busy being yours
to fall for somebody new » «
your soul is haunting me and telling me
that everything is fine, but no one compares to you, Noémi
I find I'm hoping that
you're more than a friend [1]
keep making me laugh, let’s get high
the road is long we carry on
try to have fun in the meantime
» AileenElizabethJillian «
my horses give me the wingsI lack
» CruzeiroSoldatShockwaveOphelia «
I never dreamed of success, I worked for it
bereiter » showjumping rider
results
Płeć: klacz Wiek: 8 lata (01.05.2011) Rasa: Pełna Krew Angielska Wzrost: 173 cm Właściciel: Naomi Eaton Cena: £3635 Doświadczenie w skokach: 66 Doświadczenie w ujeżdżeniu: 65 Doświadczenie z lonżowania: 86 Kondycja: 86 Szybkość: 87 Klasa startów: WKKW: 1*
Wysłany: 2017-05-16, 22:22
Po uzyskaniu odpowiedniej giętkości, wrócili na pierwszy ślad. Kolejno przygotowali się do zmiany, jeszcze zanim wyjechali z krótkiej ściany na długą. Tam wraz z pomocami od faceta miała zacząć nowe ćwiczenie - wydłużenie kroku. Zaczęła mocniej wchodzić zadnimi nogami pod kłodę, wyciągając przy tym przednie nogi i poszerzając całkiem nieźle przy tym swoje ramy. Wracając na ścianę wrócili do poprzedniego tempa, gdzie klacz skróciła się do poprzedniego chodu. Wykonali te ćwiczenie raz jeszcze wokół całego okrążenia, by zmienić potem kierunek przez przekątną. Faktycznie miała sporą przerwę w treningach i zawodach, ale nie zawsze można mieć wszystko. Skorzystała z możliwości przejścia do stępa, a także z luzu który jej dał. Jednak nie nadużywała jego dobrego serca, idąc nadal dość żwawo tylko w lekkim rozluźnieniu. W końcu jednak czas na przerwę minął, więc powrócili do wcześniej wypracowanego ustawienia i przeszli do kłusa. Wyjechali kolejno na woltę, gdzie klacz całkiem nieźle się na niej wygięła od jego pomocy. Nie miej zostając jeszcze na wolcie przeszli do galopu, co wyszło im płynnie i w harmonii. W końcu zamknęli koło i wrócili na ścianę, gdzie klacz pchała się z zadu stosunkowo mocno do przodu, pozostając na miękkim i przyjemnym kontakcie. Niosła go dość miękko i przyjemnie, by się rozgalopować na obie strony. Nogę przy zmianie stron zmieniali przez kłus, gdzie powrót do galopu znów był całkiem niezły. Klacz mimo dobrej pracy zadu oraz bycia na kontakcie z jego ręką, miała delikatny problem na początku z poprawnym zaokrągleniu się. Pewnie udało się im to jednak osiągnąć, więc zaczęli kręcić koła i wolty, gdzie klacz starała się jak najlepiej na nich wygiąć jak w niższych chodach.
_________________
Descubrí que el sentimiento Es uno luz Y el amor.
imię: Siempre gana sobre el mal » Dark Princess Intentians właściciel: Que no puedes apagar » Naomi Eaton.
rodzice: Desperado x Princess Ida
dokumenty: passport moje:gallery
potomstwo: Decreto el sueño real » xxx
osiągnięcia: Sé que podemos confiar y nada nos detendrá » link
Płeć: mężczyzna Wiek: 29 lat Wzrost: 186 cm Partner: I thought I'm healing but the truth is, I just stopped feeling. Ostatni trening: kondycyjny - 09.03.20 - Shockwave Podopieczny: Cruzeiro, Shockwave, Soldat, Ophelia, Fleau de Baian, Odalco, Gloria Victis || Niespodzianka Pieniądze: £4670 Punkty doświadczenia: 292 Skoki: 186 Ujeżdżenie: 22 Cross: 42 Wyścigi: 3 Obycie z koniem: 37
Wysłany: 2017-05-16, 23:11
Niebawem dołączyłem do jazdy pojedynczą kawaletkę, która dawała mi świetną okazję do przekonania się, jaka Dark jest w kontakcie z przeszkodami - chętna czy raczej wycofana. Podtrzymując wypracowany galop, naprowadziłem gniadą na wspomnianą "przeszkodę". Prostując ją w najeździe, półparadą zwróciłem uwagę Princess na nadchodzącym zadaniu, a także upewniłem się, że nie złapała wędzidła na widok przeszkody, z chęcią jak najszybszego przedostatnia się na drugą stronę. Nie dopuszczałem takiej możliwości, do samego końca wymagałem od Dark okrągłego galopu, co jednak nie wykluczało pewnego jechania naprzód. Dojechałem do kawaletki i dałem klaczy lekki impuls łydką, w "skoku" elastycznie podążając ręką za ruchem jej pyska i nieznacznie unosząc się w strzemionach. Po drugiej stronie wróciłem w siodło i kontynuowałem galop w tempie sprzed "skoku", po czym kolejne minuty spędziłem na jeżdżeniu po woltach, ponownych "skokach" przez kawaletkę i przejściach do kłusa sprawiając, że praktycznie cały czas coś się działo.
Potem znowu nadeszła pora na przerwę, dałem klaczy odsapnąć przez półtora okrążenia w stępie.
Po tym czasie ponownie ruszyłem kłusem, a po nim galopem, po ustaleniu tempa najeżdżając na przeszkodę z pozostawionego tu przez Naomi parkuru, który - dla przypomnienia - wygląda tak.
Na początek wybrałem stacjonatę - na rysunku oznaczoną numerem czwartym - i jadąc po ścianie w lekkim półsiadzie, pierw wypracowałem aktywne tempo, po czym usiadłem w siodle by podstawić klacz. Kolejno odbiłem ze ściany na wspomnianą stacjonatę (niedużą, przeszkody nie przekraczały 80cm) i kontrolując tempo w najeździe (w razie potrzeby dosadnie, nie pozwalałem się wyciągać) podjechałem pod przeszkodę i dałem Dark łydkę do skoku, pomagając jej ocenić miejsce odbicia. Wyczekałem go i dopiero wtedy wyszedłem za ruchem klaczy do półsiadu z oddaniem ręki. Wylądowałem w strzemionach, wracając miękko w siodło by odjechać spod przeszkody... I tutaj urwę, bo poczekam na opis zachowania jeżeli chodzi o skoki.
_________________
Oliver Pelerieux
» about me «
find threehobbiesyou love:
one to make you money - horse riding,
one to keep you in shape - rock climbing
and one to be creative – travelling.
maybe I'm too busy being yours
to fall for somebody new » «
your soul is haunting me and telling me
that everything is fine, but no one compares to you, Noémi
I find I'm hoping that
you're more than a friend [1]
keep making me laugh, let’s get high
the road is long we carry on
try to have fun in the meantime
» AileenElizabethJillian «
my horses give me the wingsI lack
» CruzeiroSoldatShockwaveOphelia «
I never dreamed of success, I worked for it
bereiter » showjumping rider
results
Płeć: klacz Wiek: 8 lata (01.05.2011) Rasa: Pełna Krew Angielska Wzrost: 173 cm Właściciel: Naomi Eaton Cena: £3635 Doświadczenie w skokach: 66 Doświadczenie w ujeżdżeniu: 65 Doświadczenie z lonżowania: 86 Kondycja: 86 Szybkość: 87 Klasa startów: WKKW: 1*
Wysłany: 2017-05-17, 21:15
Klacz się zainteresowała pojedynczą kawaletką. Jednak nie jarała się na nią jak napaleniec na nie powiem co, ani ni była też wystraszona, spłoszona czy uciekająca od przeszkody. Utrzymując swój wcześniej wypracowany galop, najechała na wspomnianą wcześniej przeszkodę. Naprostowała się do przeszkody, by się skupić na poprawnym pokonaniu kawaletki. Klacz galopowała całkiem nieźle przed siebie, utrzymując dobre tempo i zachowując odpowiednie zaangażowanie w pracę. Dojechała do odpowiedniego miejsca, gdzie miała podnieść nogi nad przeszkodą. Klacz wraz z pomocą od chłopaka uniosła nad przeszkodą wszystkie cztery nogi, wysuwając lekko nos w przód dla złapania lepszej równowagi. Po drugiej stronie kontynuowali galop dalej na wprost, poruszając się w tempie sprzed pokonania przeszkody. Kolejne minuty wykorzystali na kręcenie wolt, kolejnych skokach przez kawaletkę i przejściach do kłusa. Bardzo dobrze że ciągle się coś działo, bo klacz niekoniecznie lubiła nudę. Potem nastąpiła znowu dłuższa przerwa, gdzie klacz z radością przyjęła opcję możliwości odpoczęcia w stępie. Po tym czasie ponownie ruszyła kłusem, a potem galopem. Wyregulowali tempo i najechali na przeszkodę - stacjonatę. Tor ogólnie prezentował się naprawdę fanie, pytanie tylko jak im pójdzie jego pokonanie. Na początku została skierowana na stacjonatę, pojechali po ścianie w dość aktywnym tempie. Klacz ciągle pchała się z zadu w przód, by wkrótce ze ściany odbić na przeszkodę. Nie mieli raczej problemu z prawidłowym najazdem na przeszkodę, Podjechali do przeszkody i miejsca wybicia, by w nim unieść się do skoku. Klacz ładnie złożyła nogi pod siebie w locie, by wyciągnąć szyję nad przeszkodą. Klacz mimo niewielkiej przeszkody miękko i swobodnie wylądowała za przeszkodą. Klacz raczej nie miała problemów ze skokami nad przeszkodami, o ile jeździec prowadził ją właściwie do przeszkód. Była jednak stosunkowo młoda i wszystko mogło się wydarzyć.
_________________
Descubrí que el sentimiento Es uno luz Y el amor.
imię: Siempre gana sobre el mal » Dark Princess Intentians właściciel: Que no puedes apagar » Naomi Eaton.
rodzice: Desperado x Princess Ida
dokumenty: passport moje:gallery
potomstwo: Decreto el sueño real » xxx
osiągnięcia: Sé que podemos confiar y nada nos detendrá » link
Płeć: mężczyzna Wiek: 29 lat Wzrost: 186 cm Partner: I thought I'm healing but the truth is, I just stopped feeling. Ostatni trening: kondycyjny - 09.03.20 - Shockwave Podopieczny: Cruzeiro, Shockwave, Soldat, Ophelia, Fleau de Baian, Odalco, Gloria Victis || Niespodzianka Pieniądze: £4670 Punkty doświadczenia: 292 Skoki: 186 Ujeżdżenie: 22 Cross: 42 Wyścigi: 3 Obycie z koniem: 37
Wysłany: 2017-05-18, 19:55
Jeszcze podczas skoku, w którym starałem się nie przeszkadzać Dark, zwróciłem głowę w lewą stronę. To dokonało wyczuwalnej rotacji kręgosłupa, a w połączeniu z mocniejszym obciążeniem lewego strzemienia, zasugerowało klaczy lądowanie na lewą nogę. Obszernym łukiem pokierowałem Dark na przeszkodę oznaczą na rysunku numerem ósmy, tj. na okser. W zakręcie jechałem w lekko odciążającym dosiadzie, pozwalając klaczy na swobodny galop. Jednocześnie prowadziłem ją w korytarzu z pomocy, zapewniając oparcie na zewnętrznej wodzy i rozluźniając ją wewnętrzną, by ułatwić Dark pokonanie zakrętu. Wyprowadziłem ją z niego na okser, siadając wówczas w siodle by pod kontrolą doprowadzić klacz pod przeszkodę, gdzie nie zapomniałem o wskazaniu jej miejsca odbicia. Udało się nam prawidłowo wejść w odskok, choć podczas lotu usłyszałem delikatne puknięcie o drąg, który jednak nie spadł na ziemię.
W dalszym ciągu jechałem na lewo, po wylądowaniu i odjechaniu spod przeszkody wybrałem dwie stacjonaty stojące w tej samej linii - na rysunku jako numer 7 i 6. Z pokonaniem pierwszej z nich nie mieliśmy żadnego problemu - prawidłowe zachowanie w zakręcie i podczas najazdu poskutkowało udanym skokiem przez stacjonatę. Problemy pojawiły się dopiero w przypadku kolejnej stacjonaty, na którą jadąc wyczułem, że Dark się skraca, prawdopodobnie zaniepokojona intrygującą podmurówką. Była jeszcze młoda, więc miała prawo tak reagować; chcąc temu zapobiec, pojechałem ją mocniej dołem i zamknąłem w korytarzu z pomocy, starając się podjechać pod przeszkodę bez utraty tempa. Niestety, idąc za rzutem wylosowanym kostką, Dark mimo tego odmówiła skoku; szczęśliwie nie zdążyłem przed nią wyjść, toteż nie rozstałem się z siodłem. Nie każąc klaczy, odczekałem chwilę w stój by przyjrzała się tej felernej przeszkodzie, po czym wyminąłem ją i zagalopowałem wokół na prawą nogę, by wykonać woltę za piątką. Wówczas raz jeszcze najechałem na stacjonatę, zachowując się tak samo, jak przed chwilą, choć przy odbiciu posłużyłem się dodatkowo bacikiem - tym razem Dark się odbiła, na czysto pokonując stacjonatę, choć z dużym zapasem. Pochwaliłem ją głosem i pojechałem na prawo przy ścianie, dając gniadej chwilę luźniejszego galopu.
_________________
Oliver Pelerieux
» about me «
find threehobbiesyou love:
one to make you money - horse riding,
one to keep you in shape - rock climbing
and one to be creative – travelling.
maybe I'm too busy being yours
to fall for somebody new » «
your soul is haunting me and telling me
that everything is fine, but no one compares to you, Noémi
I find I'm hoping that
you're more than a friend [1]
keep making me laugh, let’s get high
the road is long we carry on
try to have fun in the meantime
» AileenElizabethJillian «
my horses give me the wingsI lack
» CruzeiroSoldatShockwaveOphelia «
I never dreamed of success, I worked for it
bereiter » showjumping rider
results
Płeć: klacz Wiek: 8 lata (01.05.2011) Rasa: Pełna Krew Angielska Wzrost: 173 cm Właściciel: Naomi Eaton Cena: £3635 Doświadczenie w skokach: 66 Doświadczenie w ujeżdżeniu: 65 Doświadczenie z lonżowania: 86 Kondycja: 86 Szybkość: 87 Klasa startów: WKKW: 1*
Wysłany: 2017-05-18, 21:38
Klacz postarała się o pokonanie jak najlepiej przeszkody. Poczuła zmianę w obciążeniu ciężaru przez chłopaka na lewą stronę, dlatego postarała się o miękkie lądowanie na lewo. Klacz może nie była zbyt doświadczona ani ogarnięta jeszcze życiowo, nie miej nadrabiała odwagę, silną wolą i sporymi chęciami do nauki, pracy. Pojechali po dość obszernym łuku na kolejną przeszkodę, która w ich treningu była jako druga do przeskoczenia. Był to okser do którego klacz galopowała nie zmiennym tempem galopu, angażując się nadal mocno w swoją pracę. Klacz opierała się na jego pomocach i się ich słuchała, ale jednak nie była zaślepiona i miała swój mózg. Posiadała też dobry instynkt, który pomagał jej w pewnych sytuacjach. Poprawnie wyjechała zakręt, by wyjechać z niego na wprost na okser. Dała się spokojnie poprowadzić do miejsca wybicia do oksera, gdzie wyszła do skoku. Wykonała niemal poprawny baskil nad przeszkodą, bo puknęła w górny drąg. Na szczęście nie spadł on na ziemię, wylądowali dalej na lewo i odjechali spod przeszkody. Kolejno wybrali dwie stacjonaty ustawione w tej samej linii, o ile do pierwszej dojechali i pokonali bez większego problemu. To mieli całkiem spore problemy z drugą stacjonatą, gdzie występowała podmurówka. Klacz chciała wyjść mocniej do skoku, jakby przeszkoda miała ją poparzyć. Dlatego skróciła się i przysiadła na zadzie, mimo że chłopak próbował ją rozjechać ale coś im zwyczajnie nie wyszło. Zaryła kopytami w podłożu stając z impetem w miejscu i niczym jak dyszel. Na szczęście Olivier został w siodle, a ona zrobiła krok czy dwa w tył, kuląc przy tym uszy. Za pewne przed dalszym cofaniem została powstrzymana, ochłonęła po chwili i była gotowa do dalszej pracy. Wyminęli zaraz przeszkodę i ponownie zagalopowali na prawą nogę, by wykonać woltę za piątą przeszkodą. Wtedy raz jeszcze najechali na stacjonatę, gdzie klacz już nie spłoszyła się na jej widok. Dojechała do miejsca wybicia, by w nim wyjść do skoku i pokonać ją już z zapasem. Pojechali kolejno na prawo przy ścianie, mając chwilę przerwy dla siebie w galopie.
_________________
Descubrí que el sentimiento Es uno luz Y el amor.
imię: Siempre gana sobre el mal » Dark Princess Intentians właściciel: Que no puedes apagar » Naomi Eaton.
rodzice: Desperado x Princess Ida
dokumenty: passport moje:gallery
potomstwo: Decreto el sueño real » xxx
osiągnięcia: Sé que podemos confiar y nada nos detendrá » link
Płeć: mężczyzna Wiek: 29 lat Wzrost: 186 cm Partner: I thought I'm healing but the truth is, I just stopped feeling. Ostatni trening: kondycyjny - 09.03.20 - Shockwave Podopieczny: Cruzeiro, Shockwave, Soldat, Ophelia, Fleau de Baian, Odalco, Gloria Victis || Niespodzianka Pieniądze: £4670 Punkty doświadczenia: 292 Skoki: 186 Ujeżdżenie: 22 Cross: 42 Wyścigi: 3 Obycie z koniem: 37
Wysłany: 2017-05-19, 21:42
/Oliver, nie Olivier ._.
W zasadzie okrążyłem parkur, by najechać na okser oznaczony na rysunku numerem ósmym - gdzieś w połowie tego dystansu zacząłem zaokrąglać galop Dark i pracować nad podstawieniem zadu. W rezultacie uzyskałem satysfakcjonującą jakość galopu, co pomogło mi w kontrolowanym doprowadzeniu Princess do przeszkody. Jadąc na wprost niej, zamknąłem klacz w pomocach, nie chcąc mieć powtórki z rozrywki; następnie dałem jej łydkę, wskazując miejsce, z którego miała się wybić. Do półsiadu wyszedłem dopiero za jej ruchem, nie wyprzedzając go - dzięki temu Dark miała szansę pokonać przeszkodę w równowadze. Nie przesadzałem z głębokością półsiadu, pozostałem raczej wycofany, unikając rzucania się na szyję, choć ręki oddałem gniadej tyle, ile potrzebowała i o ile poprosiła. Lądując wróciłem w siodło i wziąłem Dark na siebie, by podnieść ją po skoku i przygotować do pokonania stacjonaty stojącej naprzeciw. Udało mi się pomyślnie rozjechać linię między przeszkodami, na dokładnie taką ilość foule, jaką sobie wyliczyłem zawczasu. Stąd też podejście pod przeszkodę było harmonijne, a sam skok także należał do udanych. Dalej galopowałem na prawo, podjeżdżając pod ścianę celem wykonania wyraźnego łuku na drugą przeszkodę. W zakręcie jechałem pełnym siadem, dojeżdżając Dark do ręki i rozluźniając ją wewnętrzną wodzą. Wyprowadziwszy ją na wprost przeszkody, w zasadzie tylko czekałem, aż podjedziemy bliżej - wówczas dałem folblutce łydkę i gdy wyszła do skoku, ja podążyłem za jej ruchem. Za przeszkodą w dalszym ciągu prowadziłem ją na wprost, na stacjonatę stojącej w tej samej linii. Tym razem nie poszło tak idealnie, choć ostateczny wynik nie był zły - po prostu za słabo zaokrągliłem galop klaczy, przez co skok wyszedł płaski. Dark w locie trąciła lekko drąg, ale nie rozbudowała przeszkody, toteż nie miałem się czym przejmować. Na tej przeszkodzie zmieniłem też nogę, by po niej pogalopować na lewo i wykonać obszerny zakręt na okser oznaczony numerem ósmym. Poprowadziłem Dark za "czwórką", a potem za "jedynką", tym samym zostawiając nam sporo miejsca na podjęcie stosownych działań. Ponownie udało mi się pod kontrolą doprowadzić gniadą do przeszkody, w narzuconym przeze mnie tempie. Wskazałem jej miejsce odbicia, po czym wyszedłem za jej ruchem do półsiadu, elastycznie oddając wodze. Po skoku wróciłem na ścianę, gdzie przeszedłem do anglezowanego kłusa. Klepiąc Dark po wewnętrznej stronie szyi, przejechałem kłusem pełne okrążenie, po czym zwolniłem klacz do stępa. Wówczas oddałem jej całe wodze i umożliwiłem rozciągnięcie szyi. Po około 15 minutach stępa zsiadłem, podciągnąłem strzemiona, przełożyłem wodze przez szyję klaczy i wyprowadziłem ją z parkuru do stajni. /zt
_________________
Oliver Pelerieux
» about me «
find threehobbiesyou love:
one to make you money - horse riding,
one to keep you in shape - rock climbing
and one to be creative – travelling.
maybe I'm too busy being yours
to fall for somebody new » «
your soul is haunting me and telling me
that everything is fine, but no one compares to you, Noémi
I find I'm hoping that
you're more than a friend [1]
keep making me laugh, let’s get high
the road is long we carry on
try to have fun in the meantime
» AileenElizabethJillian «
my horses give me the wingsI lack
» CruzeiroSoldatShockwaveOphelia «
I never dreamed of success, I worked for it
bereiter » showjumping rider
results
Płeć: klacz Wiek: 8 lata (01.05.2011) Rasa: Pełna Krew Angielska Wzrost: 173 cm Właściciel: Naomi Eaton Cena: £3635 Doświadczenie w skokach: 66 Doświadczenie w ujeżdżeniu: 65 Doświadczenie z lonżowania: 86 Kondycja: 86 Szybkość: 87 Klasa startów: WKKW: 1*
Wysłany: 2017-05-23, 14:13
Okrążyli parkur i najechali na okser oznaczony numerem ósmym na rysunku. Klacz postarała się o jak najlepszy galop przed siebie, gdzie zapracowała mocniej zadem i uniosła się przy tym bardziej na przodach. Zaokrągliła przy tym swój galop, nie uciekając z pod kontroli chłopaka. Dzięki temu spokojnie i pewnie dojechali do przeszkody, jadąc na wprost jej środka. Nie uciekała dla odmiany spod przeszkody, a jechała pewnie i chętnie. Dojechała tym samym do miejsca wybicia, gdzie wyszła z gracją do lotu - składając i wyciągając się nad przeszkodą. Klacz zawsze skakała przeszkody z lekkim zapasem, ale nie przesadzając też z wysokościami. Znała jakby umiar w tym. Po lądowaniu klacz się podniosła, pracując znów nieco mocniej zadem i otwierając się na przodach. Dzięki temu przygotowana była do pokonania stacjonaty, która stała na przeciw. Udało im się dobrze rozjechać linię między przeszkodami na odpowiednią ilość foule. Dojechali spokojnie i w pełnej harmonii do przeszkody, a samo wybicie się do lotu również było całkiem udane. Dalej pogalopowali na prawo, jadąc na ścianę i z niej planując odbicie po łuku na kolejną przeszkodę. Galopowała wyraźnie z zadu zostając na kontakcie. Wyjechali z zakrętu na wprost przeszkody, gdzie jechali dość płynnie do samego miejsca wybicia. W nim po sygnale od chłopaka wyszła do skoku, prezentując nie naganny baskil w locie. Po lądowaniu pojechali dalej na wprost w kierunku kolejnej stacjonaty, która była ustawiona w tej samej linii. Wyszedł im w najeździe nieco rozlazły galop, co zaowocowało płaskim skokiem i puknięciem górnego drąga. Zmieniły na przeszkodzie również nogę, by po wylądowaniu pogalopować na lewo i wyjechać przy tym obszerny zakręt na okser. Pojechali przy tym za "czwórką", a potem za "jedynką". Mając dzięki temu sporo miejsca na prawidłowy najazd na przeszkodę. Udało im się ponownie sprawnie dojechać do miejsca wybicia, gdzie klacz w nim uniosła się do skoku. Zaraz ponownie złożyła i wyciągnęła się nad przeszkodą, by przelecieć nad nią na czysto. Po lądowaniu wrócili pod ścianę, gdzie przeszli do kłusa. Zadowolona z siebie i z otrzymania pochwały parsknęła radośnie, podrzucając przy tym gniadym łbem. Przejechali w kłusie pełne okrążenie, by zwolnić do stępa. W nim klacz też się rozluźniła po otrzymaniu długiej wodzy, by po rozstępowaniu wrócić do stajni.
z.t
_________________
Descubrí que el sentimiento Es uno luz Y el amor.
imię: Siempre gana sobre el mal » Dark Princess Intentians właściciel: Que no puedes apagar » Naomi Eaton.
rodzice: Desperado x Princess Ida
dokumenty: passport moje:gallery
potomstwo: Decreto el sueño real » xxx
osiągnięcia: Sé que podemos confiar y nada nos detendrá » link
Harley Davidson Jeździec zaawansowany let's get party started!
Płeć: mężczyzna Wiek: 27 lat Podopieczny: Joy & Stradivarius & Valkyria Pieniądze: £12788 Punkty doświadczenia: 144
Wysłany: 2017-05-31, 11:10
Tytuł: Hodowca
Wprowadził gniadego ogiera na pusty już parkur piaszczysty. Dopiął sobie rękawiczki, zarzucił na głowę kask i właściwie gotów był już do rozpoczęcia pracy - toteż wspiął się po schodkach na grzbiet gniadosza i od razu, gdy wygodnie usadowił się w siodle, posłał mu impuls łydką i biodrem, co by ruszył stępem do przodu. Wycofał łydki, rozluźnił kolana, co by dać ponieść się ruchowi folbluta, dłonie trzymał na wysokości jego kłębu, na razie nie dopraszając się kontaktu i pozwalając mu rozglądać się, rozluźniać szyję na długich wodzach.
Standardowo pierwszy etap rozgrzewki poświęcał na zapoznanie wierzchowca z miejscem pracy i rozstępowanie, przez pierwsze pięć, sześć czy siedem minut wymagał jedynie aktywnego kroczenia naprzód, po upływie tego czasu zaczynał zbierać sobie wierzchowca na kontakt i korygować jego ustawienie, nadal w stępie. Zewnętrzna wodza oferowała stałe, acz elastyczne oparcie, wewnętrzna zaś pulsowała lekko, mężczyzna wspomógł się od razu subtelnym sygnałem wewnętrznej łydki cofniętej lekko za popręg. Poniekąd wciąż szukał kontaktu z Desperado: badał jak stanowczych pomocy potrzebuje, czy wymaga stałej kontroli, choćby przy pracy na łukach czy wystarczą delikatne pomoce, a bacik nie ruszy się ze swojego miejsca na udzie Davidsona. Po uzyskaniu zadowalającego ustawienia, na początek luźniejszego, nakierowanego trochę bardziej w dół, wprowadził ogiera na różnorakie łuki. Wolty, koła, ósemki i co ciekawsze wężyki przeplatał nagłymi zatrzymaniami a na ścianach nawet zachętami do zakłusowań z przejściami w stęp czy zatrzymania. Na razie kluczowe było dla niego rozluźnienie i wygimnastykowanie ogiera. Oczekiwał od wkkwisty aktywnego wpisywania się w łuki i prostej sylwetki na liniach.
_________________
I never knew perfection 'till
I heard you speak, and now it kills me Just to hear you say the simple things
Now waking up is hard to do
And sleeping is impossible too
Everything is reminding me of you
Płeć: mężczyzna Wiek: 29 lat Wzrost: 186 cm Partner: I thought I'm healing but the truth is, I just stopped feeling. Ostatni trening: kondycyjny - 09.03.20 - Shockwave Podopieczny: Cruzeiro, Shockwave, Soldat, Ophelia, Fleau de Baian, Odalco, Gloria Victis || Niespodzianka Pieniądze: £4670 Punkty doświadczenia: 292 Skoki: 186 Ujeżdżenie: 22 Cross: 42 Wyścigi: 3 Obycie z koniem: 37
Wysłany: 2017-06-03, 13:17
Po dotarciu na parkur okazało się, że jest na nim już inna para, ale to zupełnie mi nie przeszkadzało. Od razu skupiłem się na swoim koniu, którego zatrzymałem przy schodkach by przygotować się do jazdy - tzn. podciągnąłem popręg, założyłem kask oraz rękawiczki, a na samym końcu opuściłem strzemiona by dosiąść grzbietu Cruzeiro. Jeżeli stał grzecznie podczas wsiadania, pogłaskałem go po szyi i dałem łydkę do stępa. Wodze nabrałem na kontakt, ale nie skracałem ich mocno, dając ogierowi możliwość swobodnego niesienia szyi w początkowej fazie rozgrzewki. Prowadziłem go samymi łydkami, zwracając uwagę na drugą parę tak, byśmy ze sobą nie kolidowali. Pierw zrobiłem po dwa owalne okrążenia wokół parkuru w obu kierunkach, po czym nadałem jeździe większego wyrazu, zaczynając wprowadzać koła i wolty, nie tylko w ramach rozgrzania siwka, ale i urozmaicenia jazdy. Mimo iż był to trening skokowy nie odpuszczałem koniowi i pilnowałem, by kroczył aktywnie i obszernie, pchając się zadem. Z kolei podczas jazdy po kołach wyginałem go wokół łydek, starając się by wykonywane figury były jak najbardziej precyzyjne.
_________________
Oliver Pelerieux
» about me «
find threehobbiesyou love:
one to make you money - horse riding,
one to keep you in shape - rock climbing
and one to be creative – travelling.
maybe I'm too busy being yours
to fall for somebody new » «
your soul is haunting me and telling me
that everything is fine, but no one compares to you, Noémi
I find I'm hoping that
you're more than a friend [1]
keep making me laugh, let’s get high
the road is long we carry on
try to have fun in the meantime
» AileenElizabethJillian «
my horses give me the wingsI lack
» CruzeiroSoldatShockwaveOphelia «
I never dreamed of success, I worked for it
bereiter » showjumping rider
results
Płeć: ogier Wiek: 6 lat Rasa: Koń Hanowerski Właściciel: Oliver Pelerieux Cena: £2700 Doświadczenie w skokach: 110 Doświadczenie w ujeżdżeniu: 10 Doświadczenie z lonżowania: 10 Kondycja: 39 Szybkość: 42 Klasa startów: Skoki: N
Wysłany: 2017-06-03, 19:18
Podróż na parkur przebiegła spokojnie, chociaż Cruzeiro był mocno pobudzony nowym miejscem i zapachami. Nie utrudniał jednakże swojemu nowemu właścicielowi życia, jedynie z zaciekawieniem rozglądając się na boki. Swoją obecność na miejscu docelowym obwieścił wszystkim mocnym, gardłowym rżeniem i lekko się napuszył na widok drugiej trenującej tutaj pary. Na tym się jednak skończyło i chociaż zdarzało mu się jeszcze łypać w kierunku innego konia, to nie ignorował Olivera. Cierpliwie poczekał aż ten podciągnie popręg i dokona ostatnich poprawek w swoim ubiorze, nie ruszając się z miejsca również wtedy, kiedy Belg zasiadał na jego grzbiecie. Gdy to nastąpiło wypuścił powietrze z płuc i cofnął jedno ucho, oczekując dalszych wskazówek. A gdy takowa nastąpiła, od razu zaczął maszerować przed siebie aktywnym stępem, swobodnie bujając głową na boki. Cruz był gibki i nie miał problemu z chodzeniem po figurach, aczkolwiek nie zawsze chciało mu się wysilać. Podobnie było i tym razem - Oliver bardzo skrupulatnie musiał pilnować go łydkami, bo w innym przypadku siwek próbował mu dyskretnie uciekać z figury, bądź przesadnie wyginać się do środka.
Płeć: mężczyzna Wiek: 29 lat Wzrost: 186 cm Partner: I thought I'm healing but the truth is, I just stopped feeling. Ostatni trening: kondycyjny - 09.03.20 - Shockwave Podopieczny: Cruzeiro, Shockwave, Soldat, Ophelia, Fleau de Baian, Odalco, Gloria Victis || Niespodzianka Pieniądze: £4670 Punkty doświadczenia: 292 Skoki: 186 Ujeżdżenie: 22 Cross: 42 Wyścigi: 3 Obycie z koniem: 37
Wysłany: 2017-06-04, 10:29
Zawsze siadałem na konie skupiony, w konkretnym celu i przez to nie dochodziło do sytuacji, w których coś mi nie wychodziło z powodu niedbalstwa. Nawet w dni, w które miałem z tym problem, musiałem się mobilizować - tak wyglądała moja praca i póki co nie mogłem nic na to poradzić. Dzisiaj jednak przyszedłem z dobrym nastawieniem, zresztą jak chyba każdy w tej sytuacji byłem podekscytowany pierwszymi tygodniami z nowym, własnym koniem.
Prowadząc Cruzeiro we wspomniany sposób, starałem się nawiązać nić porozumienia. Każdy koń był inny, dlatego przez pierwsze minuty jazdy pragnąłem poznać reakcję siwego na pomoce i przykładowo ocenić, czy potrzebował bardziej wyraźnych sygnałów, czy wystarczały mu takie wyważone. Dążyłem do tego, by ustawić konia na zewnętrznej wodzy, w czym miała udział wewnętrzna łydka, którą dosłownie spychałem konia na zewnątrz. Wewnętrzną wodzą z kolei zachęcałem go do delikatnego zaokrąglenia się, wciąż jednak najmniejszą wagę przykładając do ustawienia głowy - to łydki i dosiad były głównym napędem, podtrzymywały tempo i zachęcały konia do zabierania zadu i podniesienia grzbietu. Parokrotnie wykonałem też zatrzymanie, zawsze poprzedzając je paroma półparadami - w ten sposób chciałem też uczulić konia na możliwie najlżejsze pomoce. Gdy już rozstępowałem Cruzeiro, zatrzymałem się przy ogrodzeniu by móc podciągnąć popręg, jeżeli zaistniała taka potrzeba. Kolejno ponownie ruszyłem do przodu, by po paru krokach wykonać półparadę, a następnie dać ogierowi łydkę do kłusa, w którym zacząłem anglezować. Podobnie jak w stępie pierw skupiłem się na ustaleniu stałego rytmu i osiągnięciu rozluźnienia, a dopiero później dodałem koła, wolty i ósemki, które miały usprawnić mięśnie Cruzeiro przed większym wysiłkiem.
_________________
Oliver Pelerieux
» about me «
find threehobbiesyou love:
one to make you money - horse riding,
one to keep you in shape - rock climbing
and one to be creative – travelling.
maybe I'm too busy being yours
to fall for somebody new » «
your soul is haunting me and telling me
that everything is fine, but no one compares to you, Noémi
I find I'm hoping that
you're more than a friend [1]
keep making me laugh, let’s get high
the road is long we carry on
try to have fun in the meantime
» AileenElizabethJillian «
my horses give me the wingsI lack
» CruzeiroSoldatShockwaveOphelia «
I never dreamed of success, I worked for it
bereiter » showjumping rider
results
Płeć: ogier Wiek: 16 lat [11.02.2004r] Rasa: pełna krew angielska Wzrost: 185 cm Właściciel: Sergei Chernienko Cena: £7650 Doświadczenie w skokach: 283 Doświadczenie w ujeżdżeniu: 230 Doświadczenie z lonżowania: 103 Kondycja: 140 Szybkość: 132 Klasa startów: WKKW: 4*
Wysłany: 2017-06-04, 11:27
Kiedy przyszli na parkur, był on jeszcze pusty, toteż uwaga Desperado była skierowana przede wszystkim na Harley'a. Był bardzo proludzkim koniem, więc łaknął kontaktu z dwunożnymi. Chciałoby się rzec, że całe szczęście - inaczej opanowanie takiego gabarytu mogłoby być ciężkie.
Mając już jeźdźca na grzbiecie, w odpowiedzi na łydkę ruszył przed siebie stępem. Z natury miał obszerny stęp, więc od początku stosunkowo mocno bujał jeźdźcem w siodle, wyznaczając wyraźny rytm. Nie spieszył się, ale też nie można powiedzieć by się ociągał; z całą pewnością nie ciągnął za sobą nóg, bo ani razu się nie potknął. Nie był szczególnie zainteresowany otoczeniem, w Orchardzie spędził już tyle lat, że znał chyba każdy zakamarek tego miejsca. Zresztą, kto to widział, by taki duży się czegoś bał?
Czując, jak Harley nabiera wodze i mocniej podjeżdża go łydką, opuścił głowę tak, by nieść nos w pionie i lekko zaokrąglić obniżoną szyję. Jednocześnie nie zatracał pracy zadu, którym wciąż dość aktywnie pracował, choć trudno było mówić o jakimkolwiek zebraniu. Zresztą słusznie, bo jeszcze przyjdzie na nie czas, w początkowym stępie nie powinno mieć miejsca. Póki co szedł ustawiony na pomocach, których swoją drogą potrzebował nieco wyraźniejszych - szczególnie jeżeli chodzi o rękę, tutaj subtelne drgnięcia wodzy zdecydowanie nie wystarczały, choć Desperado potrafił chodzić na paluszkach gdy już się odpowiednio rozbujał. Na razie miał niewielką skłonność do wieszania się na ręce, toteż wskazane było mocniejsze pojechanie go dosiadem przy użyciu łydek, być może nawet z ostrogą. Niczego jednak nie robił po złości, właściwie to był nawet skłonny do współpracy i zasłuchany w jeźdźca, toteż mimo początkowych trudności Harley powinien się dobrze czuć w tym układzie. Ogier był stosunkowo giętki, poza tym miał dobrą równowagę, więc poruszanie się po wszelkiego rodzaju łukach nie stanowiło dla niego problemu. Tym bardziej, że był raczej dopasowany z jeźdźcem pod względem wzrostu i nie było takiego problemu, że jego łydka nie dosięgała tam, gdzie powinna. Dzięki temu Desperado miał szansę właściwie się wyginać od łydek mężczyzny. Jeżeli natomiast chodzi o zakłusowywania i zatrzymania, nie spóźniał się z reakcjami na poszczególne sygnały, co było możliwe tylko dzięki wysokiemu stopniowi wyszkolenia.
W chwili w której na parkurze pojawiła się jeszcze jedna para, Desperado zerknął na drugiego ogiera i odpowiedział mu rżeniem, choć stłumionym i krótkim.
_________________
DESPERADO 16 y.o bay thoroughbred eventing stallion [o. Sangue de Dragone m. Dazed Paranoia] owner: if you just belive in me,
___i will do anything for you, Sergei fav ppl: it's not hard to obey when
you love the one whom you obey
[Jonah, Sergei, Jackson]
show results: winners never quit
and quitters never win - x
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum