NSFW




Poprzedni temat «» Następny temat
Parkur trawiasty
Autor Wiadomość
Brian
Zawodnik
Allrounder
randomly awesome


Płeć: mężczyzna
Wiek: 29 lat (30.01)
Wzrost: 178 cm
Zawód: szlachta nie pracuje, szlachta jeżdzi konno
Partner: the pain and the pleasure all come together

Ostatni trening: skokowy z Bolero
Podopieczny: Blue Moon, Bolero de Ravel, Chaos Amir, Jackpatches, Sensationet | Samson
Pieniądze: £2384

Punkty doświadczenia: 187
Skoki: 69
Ujeżdżenie: 25
Cross: 18
Wyścigi: 62
Obycie z koniem: 15


Wysłany: 2017-04-23, 20:48   
   Tytuł: Hodowca


Ucieszył się, że Chaos trochę się uspokoił, gdy Brian dał mu możliwość wyszaleć się trochę. Zauważył poprawę rozluźnienia, Chaos chętniej obniżał łeb i lepiej pracował na figurach. Przejścia nie były idealne, ale rzeczywiście to nie było coś co mogliby rozpracować na jednym treningu. Gniady ożywił się znowu przy drągach, ruszając na nie nieco żywszym tempem niż chciałby tego Brian. Próbował go nieco przyhamować, ale ostatecznie ogier pokonał bez trudu drągi, także przy drugim najeździe na nie. Nie miał też problemu z drugim ustawieniem. Brian nie zaniedbał pochwały, lecz oczywiście też nie chwalił go na każdym kroku. Wrócili pod ścianę na chwilę stępa, podczas gdy stajenny ustawił ostatni tor z dragami i koziołkami. Nie był on szczególnie trudny, bo chodziło o dwa pojedyncze drągi i dwa pojedyncze koziołki, ale ustawione na kole. Brytyjczyk dodał łydki prosząc ogiera o kłus i starając się o nieco spokojniejsze tempo. Następnie skierował go na koło, prowadząc na środek pierwszego drąga, jednocześnie starając się wyginać go od łydki, aby wpisali się w koło. Po pokonaniu pierwszego drąga czekał ich koziołek, itd, znowu drąg i koziołek, aż zamknęli koło. Achał nie powinien mieć problemów z pokonaniem przeszkód, ale brunet zwracał też uwagę na figurę koła. Znów wrócili pod ścianę, gdzie pozostali w kłusie, zanim Donney skierował tekina na czekający już na nich pierwszy tor przeszkód z prawdziwego zdarzenia, chociaż nie były to na razie ani przeszkody specjalnie wysokie ani skomplikowane. Tor zaczynał się od koperty 70 cm, dalej po prostej znajdował się okser 85x80 cm,bardziej na lewo stacjonata 85 cm i znów bardziej na prawo okser 80x85cm,az powrotem pod ścianą stacjonata 90 cm. W końcu Brian dodał Amirowi łydki i ewentualnie wypchnął do galopu, od razu starając się utrzymać przynajmniej takie tempo, które pozwoliłoby im na spokojnie pokonać tor, a nie wmanewrować się w jedną z przeszkód. Skierował go prosto na środek koperty i posłał kilka półparad. Następnie zamknął go w pomocach i subtelnie zasugerował miejsce do wybicia, ciekawy czy Chaos poradzi sobie w takiej sytuacji, czy jednak potrzebuje jasnych i wyraźnych przeszkód. Jeśli jednak ich potrzebował, Brian dokładniej zasugerował mu miejsce do wybicia i dodał łydkę. Po wybiciu oddał mu wodze na kontakcie, przeszedł w półsiad i wyszedł za jego ruchem. Po lądowaniu przytrzymał go bardziej, ze względu na nieodległą drugą przeszkodę, wziął go bardziej na siebie dociążając zad i doprowadził do przeszkody, odsyłając gniadego do skoku. Przy lądowaniu obciążył bardziej lewą stronę i w tym kierunku pogalopowali na stacjonatę, której pokonanie zapewne wyglądało podobnie i nie sprawiło ogierowi żadnych trudności. Przy lądowaniu obciążył lekko prawą stronę, by ruszyć bardziej na prawo, w stronę oksera Tu zastosował podobne pomoce, dodatkowo wziął go bardziej na siebie, dociążył zad i zadbał o lekkie przody, by odesłać achała do skoku, podczas którego zgrał się z nim i znowu poprosił o lądowanie bardziej na prawo. Wrócili pod ścianę gdzie naprostował go na stacjonatę 90 cm, zamknął w pomocach we właściwym miejscu odesłał do skoku dodając łydkę. Po wybiciu oddał wodze, przeszedł w pólsiad i zdążył za jego ruchem. Zwolnili do kłusa dając czas stajennemu na wprowadzenie niewielkich zmian. Przeszkody urosły o 5 cm, poza tym pojawił się teraz szereg. Tor zaczynał się od koperty, potem był okser i bardziej na lewo szereg złożony ze stacjonaty i oksera, a z powrotem pod ścianą stacjonata. To od niej właśnie zaczęli. Amir raczej nie miał większych problemów z poprzednim ustawieniem, więc nie powinien ich mieć z tym.
 
 
     
Chaos Amir
Skokowiec


Płeć: ogier
Wiek: 13 lat
Rasa: Achał-tekiński
Właściciel: Brian
Cena: £2900

Doświadczenie w skokach: 179
Doświadczenie w ujeżdżeniu: 37
Doświadczenie z lonżowania: 18
Kondycja: 71
Szybkość: 69
Klasa startów: Skoki: C1

Wysłany: 2017-04-23, 21:28   
   Tytuł: Puller


Drążki i koziołki po kole były o tyle trudniejsze, że Amir musiał pamiętać nie tylko o unoszeniu nóg, ale również o prawidłowym wygięciu. Jednocześnie na kole nie mógł gnać na złamanie karku, co było całkiem sprytnym posunięciem ze strony Briana. Na szczęście Chaos - jako koń, który miał całkiem spory staż w skokach przez przeszkody - był wbrew pozorom dość gibki. Pozwalało mu to bez problemu zbierać ciasne zakręty, bez najmniejszej utraty równowagi. Czemu więc nie chciał wyginać się na kołach, wężykach etc.? Bo tak. Bo był złośliwy, nie lubił tego i robił wszystko, by jemu żyło się lżej. Między innymi to właśnie z tego powodu zakończył karierę WKKW'isty i skupił się tylko na skokach - bo pokonywanie na nim czworoboku było jak walka o życie.
Nie przeciągając dłużej - drągi na kłusie wpłynęły bardzo pozytywnie na ogólną sylwetkę gniadosza, który przede wszystkim skrócił i przyjemnie zaokrąglił swoją foule. Wygięcie również nie było najgorsze, a żaden z drążków nie został nawet tknięty. I wtem przyszedł czas na coś, czego ogier wyczekiwał od samego początku - skoków z prawdziwego zdarzenia.
Poszedł galopem już od pierwszej łydki, po wyjechaniu naprzeciwko koperty wyraźnie się na nią nakręcając. To nic, że było to zaledwie 70 cm i na dobrą sprawę musiał tylko lekko unieść nogi! Zabrał się za to jakby była to przynajmniej metrówka, uciekając spod prowadzenia Briana. Najzwyczajniej w świecie go zignorował, dobierając swoje osobiste tempo i miejsca wybicia. W skrócie - pojechał to tak, jak było mu najwygodniej. Po miękkim lądowaniu nie dał się przytrzymać przed okserem, tutaj również bawiąc się w samowolkę. Bez zawahania poszybował nad przeszkodą, bardzo sprawnie składając się w locie. W sumie to Donney mógł puścić wodze kompletnie luźno, a to i tak nie zaważyłoby na tych dwóch skokach :lol: Dopóki mu jednak nie przeszkadzał i starał sie jako-tako zgrać z kopytnym, to ten radził sobie doskonale. Pokonanie pozostałych przeszkód wypadło podobnie - gdy gniadosz znalazł się naprzeciwko konstrukcji, nie było siły która by go powstrzymała od wzbicia się w powietrze. Nawet gdy cały parkur wzrósł o te 5 cm podejście tekina nie uległo zmianie. W jego mniemaniu całość i tak była jeszcze na dolnej granicy wysokości, toteż nie miał żadnych powodów do obaw.
_________________
zarezerwowane

dokumenty
 
     
Brian
Zawodnik
Allrounder
randomly awesome


Płeć: mężczyzna
Wiek: 29 lat (30.01)
Wzrost: 178 cm
Zawód: szlachta nie pracuje, szlachta jeżdzi konno
Partner: the pain and the pleasure all come together

Ostatni trening: skokowy z Bolero
Podopieczny: Blue Moon, Bolero de Ravel, Chaos Amir, Jackpatches, Sensationet | Samson
Pieniądze: £2384

Punkty doświadczenia: 187
Skoki: 69
Ujeżdżenie: 25
Cross: 18
Wyścigi: 62
Obycie z koniem: 15


Wysłany: 2017-04-23, 22:55   
   Tytuł: Hodowca


Samowolka Chaosa wzbudziła w nim rozbawienie. Chociaż powinno być tak, że żaden z nich nie odstawia samowolki, a powinni współpracować, to jednak trzeba było gniademu przyznać, że doskonale poradził sobie z tym co prawda niezbyt wymagającym torem z minimalną ingerencją Briana. Zobaczymy jak to będzie z trudniejszym torem i przeszkodami bardziej adekwatnymi do lasy, jaką chodził. Po pokonaniu nieco zmienionego toru po raz drugi zwolnili stopniowo do stępa, czekając na ułożenie nowego toru, w tym czasie wykręcając jakieś figury.
Nowy tor był dość rozbudowany i zajmował większość parkuru. Znowu stopniowo przeszli do galopu, tym razem Brian starał się by była to bardziej współpraca, a mniej samowolka któregoś z nich. Pierwsza przeszkoda -okser 100 cm znajdował się po prostej, więc skierował na niego ogiera. Posłał mu oółparady i zamknął w pomocach, następnie wziął go bardziej na siebie i dociążył zad, by we właściwym miejscu dodać mu łydkę do wybicia, chociaż kto wie, może achał nadal odstawiał samowolkę i wystarczało mu, żeby Brytyjczyk mu nie przeszkadzał. Podczas skoku oddał mu wodze na kontakcie, przeszedł w półsiad i zgrał się z nim w skoku, wychodząc za jego ruchem. Po lekkim łuku czekała ich stacjonata 105 cm, z którą również powinni sobie bez problemu poradzić, ale następnie czekał ich ciasny skręt na doublebarre, brunet więc wysłał tekinowi półparady i pewnie doprowadził go do przeszkody, wcześniej znów biorąc go bardziej na siebie. Zapewne i tą przeszkodę pokonali na czysto i ruszyli dalej. Pogalopowali po prostej do czwórki, stacjonaty 110 cm. Brian nie pozwalał mu się zanadto rozpędzać i raczej przytrzymał go w tempie by znów powtórzyć cały szereg pomocy, którego Chaos potrzebował mniej lub bardziej. Od piątki dzielił ich spory kawałek, więc tym razem trochę popuścił go do przodu, hamując go jednak zdecydowanie w razie potrzeby i przed okserem 105x110 cm uregulował tempo. Znowu dociążył zad i zadbał o lekkie przody, a po dodaniu łydki do wybicia, oddał stosowną ilość wodzy, uniósł się z siodła w półsiadzie i ponownie z nim zgrał. Znowu czekał ich dłuższy najazd. Po łuku skierowali się na szereg 6abc. Zbliżając się do pierwszego członu znów skorzystał z półparad i doprowadził pewnie Amira do miejsca wybicia, odsyłając go do kolejnego czystego skoku. Już przy lądowaniu przytrzymał, by znów odesłać do skoku na drugi człon, stacjonatę 110 cm. Podobnie postąpił przy członie c, stacjonacie 115 cm, jednak chwila dekoncentracji sprawiła, że wybili się z lekkim opóźnieniem. To wystarczyło, żeby zaliczyć trącenie przeszkody. Ruszyli jednak dalej po prostej do okser,a gdzie zadziałał podobnymi pomocami, doprowadził gniadego do miejsca wybicia i dodał łydkę. Tym razem obyło się bez żadnych problemów, oddali czysty i ładny skok. Ruszyli kawałek po prostej i skręcili w lewo na stacjonatę 115 cm, którą pokonali w podobny sposób. Dalej po lekkim łuku ruszyli na dziewiątkę, również stacjonatę, tym razem o wysokości 120 cm. Donney starał się cały czas o równe i aktywne tempo Chaosa. Zamknął go w pomocach przed dziewiątką, zasugerował subtelnie miejsce do wybicia, bo jak widać ogier jako doświadczony skoczek jak dotąd radził sobie bez dosadnych pomocy. We właściwym miejscu dodał łydkę do wybicia, chociaż pewnie achał i bez tego by sobie poradził. Oddał mu stosowną ilość wodzy, przeszedł w połsiad, wyszedł za jego ruchem i zgrał się z nim w skoku. Dalej po prostej mieli przed sobą najpierw double a potem triplebarre w niedużej odległości. Brian znów wziął go bardziej na siebie i dociążył zad, by odesłać go do kolejnego udanego skoku. Zaraz przy lądowaniu przytrzymał bardziej tekina, by znów wziąć go bardziej na siebie, zamknąć w pomocach i znowu odesłać do skoku we właściwym miejscu. Teraz czekał ich nieco węższy łuk na dwunastkę, stacjonatę 120 cm. Brytyjczyk posłał siedmiolatkowi półparady i zamknął w podobnym korytarzu pomocy, by mogli znów na czysto pokonać kolejną z przeszkód.
Ruszyli kawałek po prostej, skręcili bardziej w lewo i mężczyzna naprostował Amira na stacjonatę 125 cm. Zamknął go w pomocach i doprowadził pewnie do miejsca, w którym wspomógł go łydką do wybicia, po czym oddał mu wodze na kontakcie, obrał właściwą pozycję na jego grzbiecie i zgrał się z nim w skoku. Pokonali przeszkodę na czysto i w raczej ładnym stylu, chociaż z kilkumilimetrowym zapasem. Znowu nieco dłuższy odcinek do oksera 115x120. Znowu wziął go bardziej na siebie, dociążył zad i zadbał o lekkie przody, by odesłać gniadego do skoku. W ten sposób na czysto pokonali ostatnią przeszkodę. Wrócili pod ścianę, gdzie stopniowo przeszli do stępa. To był maraton przeszkód, więc nawet nadpobudliwy Chaos musiał go jakoś odczuć. Na tym zakończyli trening. Brian rozstępował go w każdym chodzie, dając mu luźną wodzę. Potem zsiadł z jego grzbietu i odprowadził go do stajni. Tam go rozsiodłał, oporządził i odprowadził do boksu, zostawiając mu kilka smakołyków.

zt
 
 
     
Alexander
Jeździec zaawansowany


Płeć: mężczyzna
Wiek: 28 lat
Wzrost: 180 cm
Podopieczny: Countess ll Unbridled Life
Pieniądze: £1445

Punkty doświadczenia: 56
Skoki: 25
Ujeżdżenie: 13
Cross: 7
Obycie z koniem: 13


Wysłany: 2017-04-23, 23:39   

Carcassonne napisał/a:
[...]


No podzielą się podzielą, bo chyba nie mają wyjścia. Jednak jak to mówią, Alea starczy dla każdego jak w tych filmach. Z tym się akurat zgodzę, jego się nie da nie kochać. Każdy koń lubił być chwalony więc nic dziwnego, a to przynajmniej dobry znak zachowanie Cracka. W razie jakiś niewiadomych wspierał ogiera swoimi pomocami, by jakoś im te skoki sprawnie jednak szły. Po lądowaniu za szeregiem pojechali prawą nogę na prawo w kierunku szóstki. Poprowadził go za dwójką i wyjechali obszerniejszy łuk do stacjonaty. Pozwolił mu nieco przyspieszyć w dystansie, by sprawnie go doprowadzić do miejsca wybicia do przeszkody. Łydką oczywiście odesłał go do skoku, by zgrać się z jego ruchem w locie. Lądowanie na prawo, by się nieco rozpędzić w dystansie do siódmej przeszkody. Alex zaraz naprostował ogiera do niej, zamykając go w pomocach i we właściwym miejscu odsyłając do skoku nad stacjonatą. Ponownie zgrał się z jego ruchem w locie, by podczas lądowania go nieco przytrzymać do ósemki. Był bowiem tam ciasny najazd i musieli się wyrobić, a po lądowaniu za siódemką też uniósł ogiera na przodach i dociążył jego zad bardziej. Znowu w stosownym do tego miejscu odesłał go do skoku, by przejść zaraz do półsiadu i oddać mu wodzę. Po lądowaniu pogalopowali jeszcze kawałek wzdłuż ściany, by zaraz zwolnić do kłusa i kolejno stępa. Pochwalił siwka klepaniem po szyi, by po porządnym rozstępowaniu wrócić z nim do stajni.

z,t
_________________
Me miras, me sonries
Luego ni hola dices.

[img]xxx[/img]

personalia: No entiendo si es un juego » Alexander Wine
wiek: Ahora si voy tras de ti » 28 lat.

partnerka: Que tu seas Mi princesa » xxx.
pms: Yo se que en verdad Te gusto yo » 0.

przyjaciele: Rompamos el hielo Yo solo quiero, esta a tu lado » Delphine.
wrogowie: Esta a tu lado Darte un beso » brak.

moje: Volvo XC60, fone, house, gallery
osiągnięcia: Yo se que I en verdad Te
gusto yo Por que no aceptar » link
 
     
Carcassonne
Ujeżdżony
Podrywacz


Płeć: ogier
Wiek: 9 lat
Rasa: Koń trakeński
Wzrost: 175 cm
Właściciel: Seth Allen
Cena: £1200

Doświadczenie w skokach: 67
Doświadczenie w ujeżdżeniu: 35
Doświadczenie z lonżowania: 27
Kondycja: 31
Szybkość: 32
Wysłany: 2017-04-23, 23:48   

Tak, Crack ma w sobie to coś i nawet sam troche sobie z tego zdaje sprawę. Przyśpieszył do stacjonaty uaktywniając zad i bardziej zarzucając przody. Udało mu się ją gładko pokonać więc skierowali się dalej. Galopował prawą nogą na siódemknę. Baskill miał ciagle prawidłowy a jego ruch był pełen werwy, choć czuło sie jego zmeczenie. Kolejna przeszkoda również byla pokonana bez problemów. Mial juz swoje doswiadczenie i było to widac. Pracował ochoczo, jego ruch byl aktywny do samego konca i chetnie reagowal na pomoce Alexa. Cud, miod maliny. Przeszkody ukończone na czysto. Mogli wiec przejść do dalszej czesci treningu, czyli ostatniej. Rozstepował i rozkłusował się na spokojnie, finalnie wrocil do stajnii.
/zt
//wybaczcie za bledy i brak znakow polskich, ale telefon starszy od dinozaurow\\
_________________
    .............C a r c a s s o n n e
    ..........8 years old • Germany • jumping

    I just wanna do you right, cuz you deserve everything and more.
    I need you by my side, you the type I bring on tour.
    Let's fall asleep in L.A »
    .......... Seth Allen [ex. owner Alexander]
    Aim gonna fire shoot me right I'm gonna like the way you fight.
    ................[pms] 1
    This is how I roll, come on ladies it's time to go
    We hit to the bar,

    ....................baby don't be nervous » love
 
     
Chaos Amir
Skokowiec


Płeć: ogier
Wiek: 13 lat
Rasa: Achał-tekiński
Właściciel: Brian
Cena: £2900

Doświadczenie w skokach: 179
Doświadczenie w ujeżdżeniu: 37
Doświadczenie z lonżowania: 18
Kondycja: 71
Szybkość: 69
Klasa startów: Skoki: C1

Wysłany: 2017-04-23, 23:49   
   Tytuł: Puller


Jaka była radość Chaosa, gdy wreszcie parkur nabrał ogólnego wyrazu i zaczął spełniać jego oczekiwania! Plusem w tej sytuacji był fakt, że po wcześniejszych galopadach i skokach był już nieco podmęczony, bo przez brak regularnego treningu jego kondycja zdążyła podupaść. To z kolei dawało namiastkę nadziei, że tym razem zacznie bardziej wsłuchiwać się w sygnały jeźdźca, które bądź co bądź były jednak istotne.
Stacjonata rozpoczynająca parkur - chociaż faktycznie odrobinę wyższa, nie zaraziła sobą gniadosza w nawet najmniejszej mierze. Doszedł do niej w swoim tempie, oddając bardzo przyjemny, czysty skok. Kolejne dwie przeszkody wypadły bardzo podobnie, ale przy czwórce źle odmierzył miejsce wybicia, przez co mało elegancko urwał ostatnią foule, z pewnością wybijając swojego jeźdźca z równowagi. Udało mu się jednakże wyratować z opresji, ostatecznie nie trącając żadnego drążka. Był to jednak znak, że gniadosz nie był idealny i zdarzały mu się pomyłki, które wymagały dokładniejszego dopracowania. Nie przejął się tym jednak wcale, machnął łbem i już po chwili był przy okserze, którego również bez problemu dokrył. Była tu spora zasługa Briana, który mu to umożliwił wychodząc z rękami do przodu i unosząc się w półsiad.
Największy kłopot ogier zawsze miał z szeregami, których nie zdołał jeszcze dobrze rozpracować. Zazwyczaj nie mieścił się między członami i chociaż udawało mu się jakoś ratować, to nie miało to ani ładu ani składu. Z tego powodu bardziej skupił się na pomocach mężczyzny, które pomogły mu przejść przez całość na czysto. Było to jednakże krótkotrwałe zachowanie, bo już na siódemkę najechał we własnym stylu, na nowo zapominając, że na jego grzbiecie ktoś siedzi. Zmęczenie dawało jednakże o sobie znać i chociaż tekin nie tracił swojego zapału do skoków, to powoli zaczął tracić energię. Objawiało się to głośnym oddechem przerywanym krótkimi parsknięciami i dużo spokojniejszą foulą. Stał się również znacznie łatwiejszy do prowadzenia i zaczął słuchać Briana. Co prawda w dalszym ciągu zdarzało mu się polemizować, ale jednak.
W ten sposób pokonał cały parkur i trzeba przyznać, że nowy właściciel dał mu w kość. Po rozstępowaniu udał się w raz Donneyem do stajni, gdzie ochoczo zgarnął zaoferowane mu smaczki.

z/t
_________________
zarezerwowane

dokumenty
 
     
Jessie
Zawodnik
Ujeżdżenie
Mrs. Wrens


Płeć: kobieta
Wiek: 27 lat
Wzrost: 168 cm
Zawód: żona bogatego mężczyzny :P
Partner: I may not ever get my shit together but ain't nobody gonna love you better - Jonah

Ostatni trening: ujeżdżeniowy - Bloo
Podopieczny: Abaddon, Blooregard Q. Kazoo, Charleston Disasterpiece, Sternkämpfer CS, Insostenible, Duran Duran, Fandango, Foudre Rouge, I So Bad, Lavard Sontesique, Maven, Notesique Nox, Red Hot Chili, Sambuca, Strawberry Wine, War Admiral, Watchman, Valiente, Veuve Clicquot, Visueno
Pieniądze: £4270

Punkty doświadczenia: 635
Skoki: 200
Ujeżdżenie: 249
Cross: 77
Wyścigi: 4
Obycie z koniem: 105


Wysłany: 2017-05-01, 13:31   
   Tytuł: Hodowca


Przyprowadziła Foudre na parkur, na którym były już rozstawione przez nią przeszkody w następujący sposób. Część z nich tworzyła jeden parkur, ale były też dwie, które były postawione dodatkowo w celach treningowych. Jedna z nich miała pod sobą wąską imitację rowu z wodą, jako że nadeszła najwyższa pora na to, aby trochę pomęczyć Wątrobę takimi przeszkodami, co by nie narobił wstydu na wyjazdowych zawodach ;D.
Podczas początkowego stępa pozwoliła ogierowi obejrzeć poszczególne przeszkody i oswoić się z ich wyglądem. Po paru minutach ich stępowanie nabrało bardziej treściwej formy, tzn. Jess zaczęła pracować nad rozluźnieniem konia nie tylko poprzez pilnowanie aktywnego zadu i ustawienie go na pomocach, ale też poprzez liczne koła i wężyki, podczas których często gęsto wyginała kasztana, chcąc by się dobrze rozgrzał przed skokami.
_________________




 
 
     
Foudre Rouge
Skokowiec


Płeć: ogier
Wiek: 9 lat [2.08.2009]
Rasa: KWPN
Wzrost: 172 cm
Właściciel: Jessie
Cena: £3950

Doświadczenie w skokach: 151
Doświadczenie w ujeżdżeniu: 14
Doświadczenie z lonżowania: 10
Kondycja: 82
Szybkość: 125
Klasa startów: Skoki: C

Wysłany: 2017-05-03, 00:07   

Wchodząc na parkur rozejrzał się uważnie, bystrym spojrzeniem wodząc po otoczeniu oraz stojących przeszkodach. O ile kolory nie robiły na nim wrażenia, to rów z wodą, który mijali w stępie wywołał atak paniki. Zaczynając uciekać w bok, podkulił zad pod siebie odskakując lekko. Własne odbicie w wodzie przyprawiło go prawie o zawał. :lol2:
Ciężko było mu się rozluźnić i odpuścić po tych stresach, jakie zastały go na parkurze, nerwowo idąc przed siebie mielił wędzidło w pysku próbując się też na nim chwilowo zapierać. Potrzebował czasu i chwili spokoju, aby wrócić na ziemię. Po pewnym czasie Jess udało się osiągnąć zamierzony efekt, rudzielec w miarę komplikowania rozgrzewki i licznych wycięć zaczynał się rozluźniać i skupiać na brunetce, a nie na otoczeniu. Co prawda całkowicie nie odpuścił i zerkał nerwowo w stronę rowu z wodą, ale przynajmniej nie próbował od niego uciekać.
_________________
 
     
Jessie
Zawodnik
Ujeżdżenie
Mrs. Wrens


Płeć: kobieta
Wiek: 27 lat
Wzrost: 168 cm
Zawód: żona bogatego mężczyzny :P
Partner: I may not ever get my shit together but ain't nobody gonna love you better - Jonah

Ostatni trening: ujeżdżeniowy - Bloo
Podopieczny: Abaddon, Blooregard Q. Kazoo, Charleston Disasterpiece, Sternkämpfer CS, Insostenible, Duran Duran, Fandango, Foudre Rouge, I So Bad, Lavard Sontesique, Maven, Notesique Nox, Red Hot Chili, Sambuca, Strawberry Wine, War Admiral, Watchman, Valiente, Veuve Clicquot, Visueno
Pieniądze: £4270

Punkty doświadczenia: 635
Skoki: 200
Ujeżdżenie: 249
Cross: 77
Wyścigi: 4
Obycie z koniem: 105


Wysłany: 2017-05-04, 19:53   
   Tytuł: Hodowca


Tak jak wspomniałam w poprzednim poście, Jessie nie przejmowała się szczególnie strachami Foudre, nie każąc mu na siłę podchodzić pod przeszkodę ze sztucznym rowem. Jeździła w jej pobliżu, ale swoim zachowaniem starała się zapewnić konia, że to nic takiego poprzez nie przywiązywanie do rowu większej uwagi.
Niebawem jej działania odniosły skutek, jako że Foudre stał się bardziej zorientowany na polecenia brunetki. Mimo to nie zdecydowała się na standardowy przebieg rozgrzewki; tuż po tym, jak solidnie przeprowadziła początkowy stęp, zaproponowała Sebkowi galop. Ze względu na jego wycofanie wynikające niekiedy ze strachu, już na początku chciała go ośmielić i rozbujać zdrową dawką galopu w półsiadzie, dbając o jego naturalnie obszerną, okrągłą foule. Po rozgalopowaniu konia w obu kierunkach, usiadła w siodle by skupić się bardziej na podstawieniu wątrobianego oraz rozluźnieniu go, poprzez wykonywanie licznych, aczkolwiek prostych ćwiczeń takich jak wolty, przejścia do kłusa i ponowne zagalopowania, a także lotne zmiany nogi.
_________________




 
 
     
Foudre Rouge
Skokowiec


Płeć: ogier
Wiek: 9 lat [2.08.2009]
Rasa: KWPN
Wzrost: 172 cm
Właściciel: Jessie
Cena: £3950

Doświadczenie w skokach: 151
Doświadczenie w ujeżdżeniu: 14
Doświadczenie z lonżowania: 10
Kondycja: 82
Szybkość: 125
Klasa startów: Skoki: C

Wysłany: 2017-05-04, 21:23   

Ignorowanie rowu z wodą przez Jess, co prawda uspokoiło kasztana, ale nie sprawiło, że przestał nerwowo zerkać w stronę przeszkody. Nadal miał ją na uwadze i wcale nie zamierzał się do niej zbliżać bez takiej konieczności. Obijając gęstym ogonem o stawy skokowe wykazał swoje lekkie zdenerwowanie, ale nic poza tym.
Skupiony na brunetce, ruszył chętnie galopem będąc nieco zaskoczony pominięciem kłusa, ale wcale mu to nie przeszkadzało. Obszernie galopując rozwijał, co raz mocniej swoją foule, o wiele chętniej odpuszczając w potylicy w galopie. Spokojnie pozwalał się prowadzić i niemal natychmiast reagował na pomoce. Przejścia były dobre, choć czasem pojawiały się pewnie niedociągnięcia, niemniej Foudre był typowym skoczkiem wiec takie niuanse można mu wybaczyć. Parskając głośno mocniej zaczął wkraczać zadem pod kłodę jak tylko Jess zaczęła bujać go dosiadem, żując wędzidło stawał się przyjemniejszy w prowadzeniu jak i w kontakcie. Koła i wolty nie były problemem, podobnie jak lotne zmiany nogi, które wykonywał bardzo chętnie i z lekkim przytupem.
Nie rozpędzał się przy tym, pozostawał cały czas pod kontrolą, spokojnie niosąc główkę w dole.
_________________
 
     
Jessie
Zawodnik
Ujeżdżenie
Mrs. Wrens


Płeć: kobieta
Wiek: 27 lat
Wzrost: 168 cm
Zawód: żona bogatego mężczyzny :P
Partner: I may not ever get my shit together but ain't nobody gonna love you better - Jonah

Ostatni trening: ujeżdżeniowy - Bloo
Podopieczny: Abaddon, Blooregard Q. Kazoo, Charleston Disasterpiece, Sternkämpfer CS, Insostenible, Duran Duran, Fandango, Foudre Rouge, I So Bad, Lavard Sontesique, Maven, Notesique Nox, Red Hot Chili, Sambuca, Strawberry Wine, War Admiral, Watchman, Valiente, Veuve Clicquot, Visueno
Pieniądze: £4270

Punkty doświadczenia: 635
Skoki: 200
Ujeżdżenie: 249
Cross: 77
Wyścigi: 4
Obycie z koniem: 105


Wysłany: 2017-05-04, 21:45   
   Tytuł: Hodowca


Mimo tego, że znacznie pewniej czuła się na koniach, które skakały wszystko, to lubiła pracować z Foudre. Dziś było nie inaczej, widząc i przede wszystkim czując, jak Sebek się rozluźnia, nie mogła się powstrzymać od uśmiechu, który przełożył się także na pochwałę w postaci pogłaskania po wewnętrznej stronie szyi.
Po galopie przeszła do energicznego kłusa, w którym zaczęła anglezować. Nie chcąc zepsuć tego, co zdołała uzyskać galopem, kontynuowała ćwiczenia służące rozluźnieniu - a więc jeździła po kołach i ósemkach, starając się prowadzić konia w niskim ustawieniu, mając przez to na celu rozciągnięcie go. Dopiero po paru minutach takiej pracy przeszła do stępa, w którym dała kasztanowi chwilę odpoczynku przed przejściem do kolejnych zadań.
_________________




 
 
     
Foudre Rouge
Skokowiec


Płeć: ogier
Wiek: 9 lat [2.08.2009]
Rasa: KWPN
Wzrost: 172 cm
Właściciel: Jessie
Cena: £3950

Doświadczenie w skokach: 151
Doświadczenie w ujeżdżeniu: 14
Doświadczenie z lonżowania: 10
Kondycja: 82
Szybkość: 125
Klasa startów: Skoki: C

Wysłany: 2017-05-04, 22:03   

Foudre prawie nigdy się nie zatrzymywał przed przeszkodami, ani szerokie oksery czy triplebarre nie robiły na nim wrażenia, podobnie jak wysokości, których się nie bał. Rów z wodą był jednak nowością, a sam widok ruszającej się sylwetki konia w odbiciu wody sprawiał, że rudy dostawał palpitacji serca.
Pochwalony zastrzygł uchem, doskonale odczytując zadowolenie swojej właścicielki, która najwyraźniej była szczęśliwa. W kłus wszedł energicznie, nie pędząc jednak, a pozostając cały czas pod kontrolą brunetki. Płynnie wyginał się od łydek jednocześnie zachowując równowagę i rozciągając się szyjskiem w dół. Nie pomijał przy tym unoszenia pleców, które podczas takich ćwiczeń pracowały równie mocno.
Rozluźniał się bardzo przyjemnie i chętnie, korzystając z oferowanej długiej wodzy , żuł wędzidło obficie się przy tym pieniąc i chętnie przechodząc do stępa, w którym zaczął parskać głośno i łapać oddech. Strzygąc uszami, lekko podniósł głowę, chcąc cały czas mieć wgląd na otoczenie.
_________________
 
     
Jessie
Zawodnik
Ujeżdżenie
Mrs. Wrens


Płeć: kobieta
Wiek: 27 lat
Wzrost: 168 cm
Zawód: żona bogatego mężczyzny :P
Partner: I may not ever get my shit together but ain't nobody gonna love you better - Jonah

Ostatni trening: ujeżdżeniowy - Bloo
Podopieczny: Abaddon, Blooregard Q. Kazoo, Charleston Disasterpiece, Sternkämpfer CS, Insostenible, Duran Duran, Fandango, Foudre Rouge, I So Bad, Lavard Sontesique, Maven, Notesique Nox, Red Hot Chili, Sambuca, Strawberry Wine, War Admiral, Watchman, Valiente, Veuve Clicquot, Visueno
Pieniądze: £4270

Punkty doświadczenia: 635
Skoki: 200
Ujeżdżenie: 249
Cross: 77
Wyścigi: 4
Obycie z koniem: 105


Wysłany: 2017-05-07, 10:39   
   Tytuł: Hodowca


Po rozgrzaniu konia we wszystkich trzech chodach i krótkiej przerwie, zgodnie z planem przeszła do skoków. Zanim jednak zajęła się przeszkodą ze sztucznym rowem, skupiła się na wolnostojącej stacjonacie (tej poza parkurem, na rysunku obok dwójki). To na tej przeszkodzie miała zamiar wdrożyć Foudre w skoki, by przed ciężkim wyzwaniem był już nieco rozskakany.
W każdym razie zagalopowała na prawo i jadąc wzdłuż ściany, łagodnym łukiem pokierowała Sebka na wspomnianą stacjonatę, po wyjściu na wprost niej prostując konia i zamykając go w korytarzu z pomocy. Dosiadem i ręką regulowała tempo, w przypadku gdyby było za mocne, bo nie spodziewała się raczej konieczności pchania konia. Doprowadziła go do przeszkody i wskazując mu miejsce odbicia, dała łydkę, po chwili wychodząc za ruchem konia do skoku, w którym przeszła do półsiadu i oddała mu rękę, nie utrudniając. W siodło wróciła w równowadze, od razu siadając w nim głęboko by odesłać konia spod przeszkody i kilkanaście metrów dalej wjechać na woltę tak, by ponownie wyjść na stacjonatę i pokonać ją raz jeszcze.
_________________




 
 
     
Foudre Rouge
Skokowiec


Płeć: ogier
Wiek: 9 lat [2.08.2009]
Rasa: KWPN
Wzrost: 172 cm
Właściciel: Jessie
Cena: £3950

Doświadczenie w skokach: 151
Doświadczenie w ujeżdżeniu: 14
Doświadczenie z lonżowania: 10
Kondycja: 82
Szybkość: 125
Klasa startów: Skoki: C

Wysłany: 2017-05-07, 11:24   

Rozgrzany i gotowy do treningu powoli zaczynał odczuwać rosnące podekscytowanie związane ze skokami. Lubił skakać i sprawiało mu to wielką frajdę, przynajmniej do momentu, w którym coś nie przyprawiało go o zawał. Ruszając galopem prezentował obszerną i okrągła foule, jednocześnie chętnie pchając się zadem do przodu.
Z daleka dostrzegając stacjonatę parsknął głośno, chcąc już ją zaatakować, ale rozsądnie pozostał pod kontrolę swojej właścicielki. Delikatnie przyśpieszył, ale nie był to powód do paniki czy mocniej korekcji tempa. Odbijając się solidnie, oddał lekki i sprężysty skok prezentując doskonałą technikę skoku. Po miękkim lądowaniu podniósł się z powrotem do góry i spojrzał przed siebie na uwadze mając stojącą w oddali stacjonatę o numerze 4. Ciągnęło go w tamtą stronę, dlatego niechętnie i z wyraźnym oporem odbił na woltę, po której wyjechaniu przed nosem pojawiła się ponownie ta sama przeszkodą, którą przed chwilą pokonywali. Znów oddają czysty skok mocno wyciągnął nos do przodu w locie, wyraźnie składając podwodzie i wykańczając skok zadem. Nie były to jakieś zawrotne wysokości, ale mimo to sprawiały Wątrobie frajdę.
_________________
 
     
Jessie
Zawodnik
Ujeżdżenie
Mrs. Wrens


Płeć: kobieta
Wiek: 27 lat
Wzrost: 168 cm
Zawód: żona bogatego mężczyzny :P
Partner: I may not ever get my shit together but ain't nobody gonna love you better - Jonah

Ostatni trening: ujeżdżeniowy - Bloo
Podopieczny: Abaddon, Blooregard Q. Kazoo, Charleston Disasterpiece, Sternkämpfer CS, Insostenible, Duran Duran, Fandango, Foudre Rouge, I So Bad, Lavard Sontesique, Maven, Notesique Nox, Red Hot Chili, Sambuca, Strawberry Wine, War Admiral, Watchman, Valiente, Veuve Clicquot, Visueno
Pieniądze: £4270

Punkty doświadczenia: 635
Skoki: 200
Ujeżdżenie: 249
Cross: 77
Wyścigi: 4
Obycie z koniem: 105


Wysłany: 2017-05-07, 11:55   
   Tytuł: Hodowca


Tym razem po pokonaniu przeszkody skręciła w lewo (zakładając, że w rzeczywistości było tam więcej miejsca, niż jest pokazane na rysunku) i ponownie okrążyła tę samą przeszkodę (jadąc za dwójką), by tym razem skoczyć ją z drugiej strony. Następnie pojechała na wprost, by zaraz wykręcić w lewo na oksera oznaczonego na rysunku numerem trzecim. Nie bała się prędkości, więc nie trzymała ciągle konia, pozwalając mu na aktywny galop, choć oczywiście w granicach rozsądku, bo jej celem nie było zapitalanie po parkurze, które niczego nie uczyło na tym etapie. Stąd też do oksera dogalopowali energicznie, oddając skok ze wskazanego przez Jess miejsca. Po skoku pogalopowała trasą przedstawioną po rysunku, kierując się na przeszkodę numer cztery, która przed chwilą tak bardzo kusiła Foudre. W zakręcie zadbała o to, by nie stracił prędkości, mocniej wchodząc zadem pod kłodę, po czym naprostowała go na stacjonatę, już tylko czekając na oddanie skoku. Po nim zjechała jakby do środka, po paru krokach galopu przechodząc do kłusa, w którym poklepała konia po szyi, dając mu moment przerwy.
_________________




 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Wersja do druku
Dodaj temat do ulubionych

Skocz do:  
Zasady wymiany i nasze bannery znajdziesz tutaj.
Fort Florence
Eastbourne pogoda
Strona wygenerowana w 0,12 sekundy. Zapytań do SQL: 7