NSFW




Poprzedni temat «» Następny temat
Parkur trawiasty
Autor Wiadomość
Sensualeur Z
Ujeżdżony
WAR MACHINE


Płeć: klacz
Wiek: 5 lat
Rasa: Zangersheide
Cena: £1900

Doświadczenie w skokach: 33
Doświadczenie w ujeżdżeniu: 15
Doświadczenie z lonżowania: 10
Kondycja: 23
Szybkość: 30
Wysłany: 2013-06-06, 00:10   

Sportówka szła aktywnym acz opanowanym krokiem u boku Jacksona, póki jej kopyta nie zetknęły się z trawą a jej bystre oczy nie dojrzały przeszkód na parkurze. Nastawiła naraz więc oboje uszu w szpic, zwężając nozdrza w wąskie przecinki, fukając ostro. Pobudzona, uniosła nasadę ogona, spinając efektownie ciało, które przypominało teraz sprężynę. Poczęła podcaplowywać, ponawiając fukanie co jakiś czas. Ach, no ilez emocji!
Zatrzymała się w miarę bez większych problemów, zadzierając pysk ku górze, by począc rozglądać się po otoczeniu, napięta jak zebra na sawannie, gotowa do ucieczki. Czując podciągany popręg, zmarszczyła nos, wystrzeliwując zadnią nogę w tył. Bo ona szczupła jest - gorsetów nie potrzebuje! :lol:
Kątem oka, widziała jak Jackson przygotowuje się do wsiadania, zgryzła metal w paszczy, rozchylając płatki nozdrzy i w momencie gdy ten odbijał się od ziemi, ta cała nagrzana ruszyła energicznym stępem. Acz dla Zawodnika, pewnie nie miało to większego znaczenia więc i tak zaraz znalazł się w siodle. Przyjmując, że przyhamował kobyłę by dociągnąc z siodła, ta zareagowała na owy proceder wiercąc się w miejscu na przodach, tuląc uszy by przeginając łeb w potylicy spróbować uchapać go w rączkę. Delikates.
Stepem ruszyła bardzo ochoczo, nawet można rzec że zrywczo, parskając głośno. Szła bardzo aktywnie, pracując całym ciałem, przekraczając tyłami przednie ślady. Spokooojnie Jack, na bryki przyjdzie czas <3
_________________

I M I Ę: choć każdy woła nań inaczej,
sensualne nosi miano - Sesnsualeur Z.
W I E K: tyle energii i zawziętości tylko w młodym ciele drzemie! 5 lat.
P Ł E Ć: smukłe nogi, jędrne ciało - toż to klacz;
jeszcze Ci mało? ;>
R A S A: kwintesencja sportowego ducha - zangersheide
D Y S C Y P L I N A: wybierz, naucz, wygrywaj!
+ skokowa lub ujeżdżeniowa przyszłość.
■ ■ ■ ■ ■ ■ ■ ■ ■ ■ ■ ■

U L U B I E N I . L U D Z I E: spróbuj i przekonaj się, że warto
+ ..., ..., ..., ...
Z N A J O M I / P R Z Y J A C I E L E: 1, 2, 3 - dziś świat zdobędziemy my!
+ El Dorado, Vis, / ...
P A R T N E R: dwa diabły razem się spotkały i
tak dumnie tańcowały - null.
P O D . S I O D Ł E M: treningi 0, tereny 0, inne 0
W Ł A Ś C I C I E L: dasz wiarę, że piekielne czarty
też posiadają panów? Mym jest Christian
{ex. Gustavo}
O S I Ą G N I Ę C I A: uczciwością i pracą, ludzie się bogacą.
+ braczek
 
     
Jessie
Zawodnik
Ujeżdżenie
Mrs. Wrens


Płeć: kobieta
Wiek: 27 lat
Wzrost: 168 cm
Zawód: żona bogatego mężczyzny :P
Partner: I may not ever get my shit together but ain't nobody gonna love you better - Jonah

Ostatni trening: ujeżdżeniowy - Bloo
Podopieczny: Abaddon, Blooregard Q. Kazoo, Charleston Disasterpiece, Sternkämpfer CS, Insostenible, Duran Duran, Fandango, Foudre Rouge, I So Bad, Lavard Sontesique, Maven, Notesique Nox, Red Hot Chili, Sambuca, Strawberry Wine, War Admiral, Watchman, Valiente, Veuve Clicquot, Visueno
Pieniądze: £4270

Punkty doświadczenia: 635
Skoki: 200
Ujeżdżenie: 249
Cross: 77
Wyścigi: 4
Obycie z koniem: 105


Wysłany: 2013-06-07, 23:29   
   Tytuł: Hodowca


Przyszła na parkur wraz z Insostenible. Widząc znajomo wyglądającą parę, uśmiechnęła się lekko, po czym nie zawracając już nikomu tym głowy, weszła z siwą na plac. Po zamknięciu bramy, podciągnęła jej popręg i opuściła strzemiona, następnie wsiadła sprawnie i po ujęciu wodzy, dała łydkę do stępa. Póki co dawała jej całkowity luz, pozwalając pierw na rozprostowanie kości. Prowadziła ją samym dosiadem, po całym placu, co póki co nikomu z obecnych nie powinno to przeszkadzać. Jednocześnie rozglądała się po parkurze, zastanawiając się, jakby stajenny mógł im po podwyższać pewne przeszkody, by trening służył rozwojowi umiejętności. Wypadałoby potrenować to wyższej klasy, bo kto wie...? Może niedługo będzie im dane w takich zawodach wystartować?
_________________




 
 
     
Insostenible
Skokowiec


Płeć: klacz
Wiek: 17 lat
Rasa: Koń hanowerski
Właściciel: Jessie
Cena: £7700

Doświadczenie w skokach: 368
Doświadczenie w ujeżdżeniu: 47
Doświadczenie z lonżowania: 32
Kondycja: 121
Szybkość: 163
Klasa startów: Skoki: CS1

Wysłany: 2013-06-07, 23:45   

Chętnie idąc na przód u boku Jess weszła na parkur , mierząc przenikliwie wzrokiem inną klacz.Zaraz oderwała od niej wzrok , zatrzymując się i pozwalając jej podpiąć popręg i wyregulować strzemiona. Ruszyła energicznym stępem po łydce , wyciągając szyję i zaczynając żuć aktywnie wędzidło .Szła sobie po śladzie, " bujając się" i obijając ogonem o swe boki .Chętnie by popracowała na wyższych przeszkodach .
 
     
Jessie
Zawodnik
Ujeżdżenie
Mrs. Wrens


Płeć: kobieta
Wiek: 27 lat
Wzrost: 168 cm
Zawód: żona bogatego mężczyzny :P
Partner: I may not ever get my shit together but ain't nobody gonna love you better - Jonah

Ostatni trening: ujeżdżeniowy - Bloo
Podopieczny: Abaddon, Blooregard Q. Kazoo, Charleston Disasterpiece, Sternkämpfer CS, Insostenible, Duran Duran, Fandango, Foudre Rouge, I So Bad, Lavard Sontesique, Maven, Notesique Nox, Red Hot Chili, Sambuca, Strawberry Wine, War Admiral, Watchman, Valiente, Veuve Clicquot, Visueno
Pieniądze: £4270

Punkty doświadczenia: 635
Skoki: 200
Ujeżdżenie: 249
Cross: 77
Wyścigi: 4
Obycie z koniem: 105


Wysłany: 2013-06-07, 23:50   
   Tytuł: Hodowca


Krążąc po całym placu, również wokół przeszkód, siwa powinna wstępnie rozciągnąć mięśnie. Po paru minutach, wróciły na ścianę, gdzie zawodniczka stopniowo nabrała wodze, wchodząc na kontakt, pomagając sobie dojeżdżaniem dosiadem do ręki i aktywną pracą łydek. Jeżeli się udało, po paru metrach stępa zakłusowanie od łydki, parę kroków kłusa i ponownie stęp. Na zmianę robiła takie przejścia, nie tylko z kłusa do stępa i na odwrót, ale też do stój z obu chodów, chcąc w ten sposób uwrażliwić klacz na pomoce i pomóc jej w zaangażowaniu w pracę zadu. Ćwiczenia wykonywała na obie strony, stopniowo wydłużając chwile kłusa. Czasami były to nawet pełne okrążenia, poprzelatane woltą od czasu do czasu, co by nie znudzić kobyły i nie przyzwyczaić jej do jakiegoś schematu.
Na dziś to tyle ode mnie, idę spać, branoc :* Jutro będę około 13 jak dobrze pójdzie.
_________________




 
 
     
Insostenible
Skokowiec


Płeć: klacz
Wiek: 17 lat
Rasa: Koń hanowerski
Właściciel: Jessie
Cena: £7700

Doświadczenie w skokach: 368
Doświadczenie w ujeżdżeniu: 47
Doświadczenie z lonżowania: 32
Kondycja: 121
Szybkość: 163
Klasa startów: Skoki: CS1

Wysłany: 2013-06-08, 12:00   

Kręciła się tam pomiędzy przeszkodami i innymi rzeczami .Gdy minęło już z kilka minut wjechała na ślad , i lekko zeszła łbem i oparła się na kontakcie nie przestawiając mielić metal w pysku.Zad lekko podszedł pod kłodę , jednak nie było to 100% tego co siwa potrafi . Przeszła gładko w kłus , obciążając zad i wyciągając krok , następnie równie ładnie zwolniła do stępa , rozszerzając nozdrza i łapiąc głęboki oddech. Pozostałe przejścia szły jej bardzo dobrze ,wręcz podręcznikowo . Podczas tych dłuższych chwil w kłusie siwej zdarzyło się raz czy dwa podrzucić dupką , jednak na woltach nie traciła tempa , nieźle wpisując się w łuk , nie wypadając zadem ani łopatką. Dodam także ,że zad się nie lenił i pracował jak na niego przystało .
 
     
Jessie
Zawodnik
Ujeżdżenie
Mrs. Wrens


Płeć: kobieta
Wiek: 27 lat
Wzrost: 168 cm
Zawód: żona bogatego mężczyzny :P
Partner: I may not ever get my shit together but ain't nobody gonna love you better - Jonah

Ostatni trening: ujeżdżeniowy - Bloo
Podopieczny: Abaddon, Blooregard Q. Kazoo, Charleston Disasterpiece, Sternkämpfer CS, Insostenible, Duran Duran, Fandango, Foudre Rouge, I So Bad, Lavard Sontesique, Maven, Notesique Nox, Red Hot Chili, Sambuca, Strawberry Wine, War Admiral, Watchman, Valiente, Veuve Clicquot, Visueno
Pieniądze: £4270

Punkty doświadczenia: 635
Skoki: 200
Ujeżdżenie: 249
Cross: 77
Wyścigi: 4
Obycie z koniem: 105


Wysłany: 2013-06-08, 21:18   
   Tytuł: Hodowca


Po takim porozciąganiu w pigułce, wróciły na ślad. Po dwa pełna okrążenia w kłusie na każdą stronę, ze zmianą kierunku przez przekątną, w pełnym siadzie. Na przekątnych dodanie, na ścianach skrócenie. Potem przejście do stępa, żucie z ręki - stopniowo wypuściła klacz do dołu, na tyle ile była w stanie, na ile była skłonna podążyć za ręką. Po przejściu okrążenia w takim ustawieniu, ponowne zakłusowanie i stopniowe nabranie wodzy. W najbliższym narożniku pomoce do zagalopowania, po trzy okrążenia na każdą stronę, na długich ścianach wyraźne dodanie, co by spuściła z siebie pary i wyciszyła się porządnie <3 Po tym przejście do stępa i zaraz się przymierzymy do skoków.
_________________




 
 
     
Jackson
Jeździec zaawansowany


Płeć: mężczyzna
Wiek: 25
Rasa: ---
Podopieczny: LUXIO
Pieniądze: £3540

Punkty doświadczenia: 174
Wysłany: 2013-06-08, 23:57   

Rzeczywiście wstrzymał klacz, gdy tylko ta ruszyła stępem. Wymagał od koni cierpliwości. Wiadomo, ze na pierwszej jeździe tego nie osiągną, jeżeli koń jest o takim temperamencie jak Sensual. Kiedy podopinał wszystko na ostatni guzik, poklepał sportowca, o ile stała "zjadliwie" i pozwolił jej ruszyć stępem. Trzymał wodzę luźne, aczkolwiek był przygotowany na szybkie działanie, jeśli kobyłka wymagała tego. Pozwolił jej, zatrzymać się przy przeszkodach jeśli zaistniała tak potrzeba, aby mogła się zapoznać z jego kolorem, zapachem itd. Sam siedział luźno i próbował znaleźć sobie najodpowiedniejsze miejsce w siodle. Co jakiś czas klepał gniadą, jak była grzeczna i mamrotał coś pod nosem w jej kierunku.
Gdy przyszła Jessie z Inso, Jack uśmiechnął się także do niej i ściągnął wodzę na wszelki wypadek- nie znał konia, także nie wiedział czego może sie spodziewać
-Znowu Cie widzę. Śledzisz mnie, moja kochana!- wyszczerzył się do przyszłej małżonki- jak dobrze pójdzie :lol2: i skupił już całkiem na swej tymczasowej podopiecznej. Po jakiś 10/15 min. stępa zaczął delikatnie bawić się wewnętrzną wodzą, podczas gdy zewnętrzna była napięta. Był już na kontakcie jako takim odkąd weszła Jessie, także powoli mogli rozpocząć prace. Jeżeli chodzi o brykanie- nie przeszkadzało mu to, miał Luxa- takze przyzwyczaił sie do takiego zachowania. Poza tym brykanie często było objawem radości u koni, więc dlaczego miałby się nie cieszyć z tego ze zwierze jest zadowolone?
W swą pracę zaangażował także dosiad jak i łydki, które aktywnie podpierały klacz. Chciał rozluźnić konia, aby mogli przejść do meritum. Obserwował zachowanie i reakcje na pewne bodźce konia.
_________________

> 3 miejsce na koniu Lux, skoki klasa P
> 4 miejsce na koniu Desperado, cross
> 2 miejsce na koniu Sleepwalker, ujeżdżenie klasa P
> 5 miejsce na koniu Monte Casino, skoki klasa P
> 7 miejsce na koniu Monte Casino, skoki klasa L
> 2 miejsce na koniu Desperado, skoki klasa N
 
     
Insostenible
Skokowiec


Płeć: klacz
Wiek: 17 lat
Rasa: Koń hanowerski
Właściciel: Jessie
Cena: £7700

Doświadczenie w skokach: 368
Doświadczenie w ujeżdżeniu: 47
Doświadczenie z lonżowania: 32
Kondycja: 121
Szybkość: 163
Klasa startów: Skoki: CS1

Wysłany: 2013-06-09, 11:41   

Tak więc wróciła na ślad po tych ćwiczeniach na rozciągnięcie. Wkrótce ruszyła aktywnym kłusem ,wykonując następnie dwa okrążenia na każdą stronę.Nie ścinała narożników ładnie się wyginając i wpisując w łuki .Podczas zmian kierunku przez przekątną zwolniła nieco i parsknęła przeciągle na chwile mrużąc ślepia.Wydłużanie kroku szło jej o wiele lepiej niż skracanie , jednak trzymała się w normach x3. Przejście do stępa i żucie z ręki , zeszła łbem na dół , nie tracąc w dalszym ciągu tępa .Po jednym okrążeniu przeszła do kłusa ,nie wychodząc z starego ustawienia.W narożniku przyspieszyła go galopu podrzucając przodem i wybijając się z tylnych , ruszając dość szybko zaraz jednak uspokajając się i już tak nie pędząc zrobiła 3 okrążenia na każdą stronę , na dłuższych dodając na życzenie Jess .Po tym do stępa ,gdzie siwa wyraźne zwolniła i na chwilę zawiesiła wzrok na parze,która także pracowała na parkurze.
 
     
Jessie
Zawodnik
Ujeżdżenie
Mrs. Wrens


Płeć: kobieta
Wiek: 27 lat
Wzrost: 168 cm
Zawód: żona bogatego mężczyzny :P
Partner: I may not ever get my shit together but ain't nobody gonna love you better - Jonah

Ostatni trening: ujeżdżeniowy - Bloo
Podopieczny: Abaddon, Blooregard Q. Kazoo, Charleston Disasterpiece, Sternkämpfer CS, Insostenible, Duran Duran, Fandango, Foudre Rouge, I So Bad, Lavard Sontesique, Maven, Notesique Nox, Red Hot Chili, Sambuca, Strawberry Wine, War Admiral, Watchman, Valiente, Veuve Clicquot, Visueno
Pieniądze: £4270

Punkty doświadczenia: 635
Skoki: 200
Ujeżdżenie: 249
Cross: 77
Wyścigi: 4
Obycie z koniem: 105


Wysłany: 2013-06-09, 14:14   
   Tytuł: Hodowca


Po dłuższej chwili stępa, zatrzymała siwe przy stajennym, którego poprosiła o ustawienie przeszkód w następujący sposób:

Oczywiście z większą ilością miejscach po brzegach, żeby nie było! Pierwsze cztery przeszkody na rozskakanie, linia zaś ustawiona w taki sposób, jaki bywa na konkursach sześciu barier - czyli każda kolejna przeszkoda jest wyższa, w tym przypadku najwyższa wysokość to 1,35m. Miały być wyższe skoki, to będą wyższe, wypadałoby w końcu zacząć ten większy sport, a nie robić z siebie mistrza w eLkach... W między czasie, gdy mężczyzna rozstawiał przeszkody, Jessie stępowała siwą dookoła. Po paru minutach zakłusowanie, a następnie zagalopowanie. Okrążenie na ustabilizowanie tempa i przymiarka do pierwszego skoku - przez stacjonatę na obrazku oznaczoną numerem jeden, metrową. Spokojne, choć zdecydowanie nieospałe tempo, prostopadły najazd. W wymierzonym miejscu łydka, gdy siwa oderwała się od ziemi, Jess podążyła za jej ruchem, przechodząc w półsiad i oddając jej tyle wodzy, ile Inso potrzebowała. Po wylądowaniu poprowadziła ją łagodnym łukiem na lewo, na okser o tej samej mierze. Celując w środek przeszkody, zrobiła lekkie dodanie dwie foule przed i ponownie pomogła siwej w ocenie miejsca wybicia. Zgrała się z jej ruchem, przy lądowaniu obciążając bardziej prawe strzemię, by skierować klacz po wylądowaniu w tamtą właśnie stronę. Pierw chciała ją porządnie rozskakać na metrówkach, a więc poprowadziła ją za piątką raz jeszcze na pierwszą stacjonatę, z drugiej strony.
_________________




 
 
     
Matthew
Jeździec zaawansowany
I see your corruption


Płeć: mężczyzna
Podopieczny: Nemesis, Sensation.
Pieniądze: £3875

Punkty doświadczenia: 54
Wysłany: 2013-06-09, 15:02   

Przypierdolił im się na plac w radosnych podskokach. - Jessieeee! :lol2: - zawył z daleka, machając łapkami wysoko nad głową. <3 Taki tam szczęśliwy Matt. :lol:
Przystanął gdzieś przy ogrodzeniu i najpierw się oparł o nie i patrzał jak tam dziewczyny najeżdżają na przeszkody, a potem stwierdził, że mu niewygodnie i go nogi bolą więc wskoczył na płot i sobie usiadł, o. I radośnie machał nóżkami.
- Masz widownię, staraj się! - uśmiechnął ię promiennie do zawodniczki.
Swoją drogą, uważał oczywiście, by nie spłoszyć klaczy na której zasuwała teraz dziewczyna. I nagle zwrócił na siwkę większą uwagę. Uniósł jedną brew w zamyśleniu i zagwizdał. -Czyyyyyżby to nie była Insosteniblee? - dopytał się. Słyszał coś o tej klaczy, parę razy na padoku widział, ale nigdy się bardziej nie intrygował jej egzystencją. Ale wiedział, że sporo umie.
- Dałabyś mi ja kiedyś wypróbować - zagadnął, skupiając wzrok na łbie Inso, łagodnie uśmiechając się i podziwiając jak tam im idzie jazda.
_________________
    -----.------I'm trapped
    and my back's up against the wall
    -..--I see no solution or exit out

    --------.----..-------------..-I'm grinding it out
    ------------------------------no one can see
    -------------------The pressure's growing exponentially


Let me get off the ground
To you I'm no longer bound

I need you out of my head
You got me close to the edge

 
 
     
Insostenible
Skokowiec


Płeć: klacz
Wiek: 17 lat
Rasa: Koń hanowerski
Właściciel: Jessie
Cena: £7700

Doświadczenie w skokach: 368
Doświadczenie w ujeżdżeniu: 47
Doświadczenie z lonżowania: 32
Kondycja: 121
Szybkość: 163
Klasa startów: Skoki: CS1

Wysłany: 2013-06-09, 20:18   

Zatrzymała się przy stajennym , kuląc uszy i klapiąc w jego stronę zębami.Jakoś źle sobie go skojarzyła :lol: .Wracając: stępowała sobie już widocznie wolniej niż wcześniej , obserwując uważnie gościa ustawiającego przeszkody. Jakby wiedziała że najwyższa z nich ma powyżej 130cm to by się na prawdę ucieszyła.Wkrótce przeszłą do kłusa i galopu radośnie podbijając dupką , już nie rozpędzając się tak jak wcześniej. Wykonała jedno okrążenie ,idąc tym samym ,równym i dobrym tempem . I nadszedł czas na pierwszą przeszkodę czyli metrową stacjonatę.Nie było to dla niej jakieś wyzwanie więc nie napalając się zbytnio skierowała się na środek 1 . Utrzymywała stałe , nie za wole ani szybkie tępo , odliczając sobie miejsce odbicia. Jednak odbiła się w momencie dostania od Jessie impulsu w postaci łydki , działając gł. zadem ,który zadziałał jak sprężyna więc siwa szybko znalazła się nad przeszkodą ładnie baskilując , wyginając szyję .Ogólnie poszło jej bardzo dobrze , lądowanie jak zwykle miękkie , i akcentowane lekkim strzałem z zadu , po którym dziewczyna mogła stwierdzić że inso jest w 100% szczęśliwa i chętna do dalszej pracy.Odbiła na lewo , przechylając się nieco w do środka, zaraz prostując i nieco dodając . W odpowiednim momencie odbiła się znów zapracowując mocno zadem , prezentując także ładny baskil i gdzieś 20 cm zapas. Lądując na prawą nogę parsknęła cicho rozszerzając nozdrza. Skierowała się w stronę pierwszej przeszkody , mijając piątkę .Ukradkiem spojrzała na czarnowłosego , chowając w grzywie swe uszy , wyraźnie nie zadowolona z tego iż ktoś ich obserwuje :lol:
 
     
Jessie
Zawodnik
Ujeżdżenie
Mrs. Wrens


Płeć: kobieta
Wiek: 27 lat
Wzrost: 168 cm
Zawód: żona bogatego mężczyzny :P
Partner: I may not ever get my shit together but ain't nobody gonna love you better - Jonah

Ostatni trening: ujeżdżeniowy - Bloo
Podopieczny: Abaddon, Blooregard Q. Kazoo, Charleston Disasterpiece, Sternkämpfer CS, Insostenible, Duran Duran, Fandango, Foudre Rouge, I So Bad, Lavard Sontesique, Maven, Notesique Nox, Red Hot Chili, Sambuca, Strawberry Wine, War Admiral, Watchman, Valiente, Veuve Clicquot, Visueno
Pieniądze: £4270

Punkty doświadczenia: 635
Skoki: 200
Ujeżdżenie: 249
Cross: 77
Wyścigi: 4
Obycie z koniem: 105


Wysłany: 2013-06-09, 21:16   
   Tytuł: Hodowca


Widząc, że Inso delikatnie rozproszyła się obecnością Matthew'a, dała jej lekką półparadę, by skupić ją nie na mężczyźnie, a na zbliżającej się stacjonacie; doprowadziła ją pod samą przeszkodę, gdzie dała jej sygnał łydką, zachęcając do oddania skoku we wskazanym miejscu. Podążyła za jej ruchem, przechodząc do półsiadu i elastycznie oddając wodze, na tyle ile było jej to potrzebne. Po skoku pochwaliła ją i wprowadziła na koło, na którym usiadła w siodle i uspokoiła galop siwej na tyle, by zamienić te parę słów z bereiterem. Co prawda szybko, bo nie czas na pogaduszki, no ale jednak.. >3
- To ona. A ty co, własnego konia nie masz? :lol: - odpowiedziała, zaraz wyprowadzając Insostenible z koła; poprowadziła ją długim najazdem na stacjonatę oznaczoną na rysunku numerem trzecim, która była wyższa od poprzednich przeszkód o 15cm. Tradycyjnie był to prostopadły najazd, w równym, okrągłym tempie, bez zbędnego pędzenia. Wolała nawet, by był to krótszy galop, by Inso znalazła siłę do odbicia w zadzie. Pomogła jej w ocenie odbicia i jak zawsze, zgrała się możliwie najbardziej z jej ruchem; po skoku miękko wróciła w siodło, skręciła w prawo po wyrazistym łuku, wyprostowała siwą na trzy foule przed okserem, ostatnie dwie pojechała trochę mocniej, by klacz znalazła odpowiednio dużo siły do pokonania tego 1,2m, szerokiego na metr oksera. Dała łydkę w miejscu odbicia, gdy Inso oderwała się już do lotu, Jessie wyszła z ciałem do przodu, oddając jej więcej wodzy niż zwykle, choć o tym i tak decydowała sama siwa - ręka dziewczyny była elastyczna, a więc ruchem pyska hanowerka sama brała tyle wodzy, ile było to konieczne. Jeżeli ładnie skoczyła ten okser, to po nim przeszły stopniowo do kłusa, a potem do stępa, by linię przeszkód pokonać po krótkiej regeneracji sił.
_________________




 
 
     
Insostenible
Skokowiec


Płeć: klacz
Wiek: 17 lat
Rasa: Koń hanowerski
Właściciel: Jessie
Cena: £7700

Doświadczenie w skokach: 368
Doświadczenie w ujeżdżeniu: 47
Doświadczenie z lonżowania: 32
Kondycja: 121
Szybkość: 163
Klasa startów: Skoki: CS1

Wysłany: 2013-06-10, 20:47   

Półparada odpowiednio zadziałała więc siwa od razu przypomniała sobie o stacjonacie, kierując chwilowo uszy w stronę dziewczyny ,także zgryzając wędzidło i lekko zadzierając łeb.Nie minęła chwila a klacz była już przed przeszkodą nr. 1 , odliczając sobie odległość , ale oczywiście przed nią musiała jeszcze strzelić z zadu .Odbiła się po dostaniu sygnału do skoku w postaci łydki , znów głównie polegając na swym dobrze,jednak nie za przesadnie umięśnionym zadzie , w końcu nie wyglądała by ładnie z takim dużym tyłkiem :lol: . Widoczny był też tutaj widowiskowy baskil ,który był jedną z cech u tych nowoczesnych sportowców. Lądowanie miękkie , zaakcentowane głośnym parsknięciem .Pochwalona znów wydała z siebie podobny dźwięk co wcześniej , rozszerzając nozdrza i stopniowo zwalniając , wchodząc na koło.Będąc blisko mężczyzny wywinęła gdzieś w bok swą zgrabną nóżkę , żeby pokazać jaka z niej jest baletnica i w ogóle :lol: .
Wyjechała z takiej wolty ,jeżeli można by było tak napisać.I nadszedł czas na trochę wyższą od 1,2 przeszkodę .Równe , aktywne ,nie za szybkie tępo , w miejscu odpowiednim oderwała od powierzchni przody , zaś tyły jak zwykle mocno wybiły siwą , więc ta szybko znalazła się nad drągiem , baskilując i ładnie składając "podwozie". Gdy już sprawie wylądowała odbiła na prawo ,już dostrzegając z daleka 120 cm oksera, zadzierając znów łeb na tyle ile mogła.Wyprostowała się przed nim i wkrótce dodała , wyciągając pysk do przodu by po chwili mocno odbić się na zadzie, stękając podczas lotu , tutaj także ładnie się zaprezentowała , lądując jednak twardo .Po nim przeszła do kłusa i ostatecznie do stępa .
 
     
Gustavo
Jeździec zaawansowany
. . . . . Hello cruel world; did I keep you long?


Płeć: mężczyzna
Wiek: on tam nie wie
Rasa: menda pospolita
Pieniądze: £1975

Punkty doświadczenia: 9
Wysłany: 2013-06-14, 13:36   

A to sobie przyszedł, on także poprzeszkadza. Jako, że Gabryś zbyt rozmowny nie jest jeśłi chodzi o nieznajomych, to mam ten komfort, że ze swoją postacią witać go zbyt nie muszę, prawda? :lol: Z tej racji także olał zupełnie Matta.
Przycupnął przy ogrodzeniu, opierając się na nim skrzyżowanymi na piersi rękami. Z miejsca i od razu zaczął się przyglądać jak tam dziewczynom wychodzi, ale szkoda, że nie trafił do nich na początek jazdy. Akurat się tu znalazł, gdy Inso ukazywała swój piękny baskil nad trzecią przeszkodą, stacjonatą, którą tak na oko Gabryś ocenił na jakiś metr.
Nie komentował nic na razie, skupiając wzrok teraz na dłoniach zawodniczki. Szły ładnie, raczej dziewczyna nimi nie szarpała. Co prawda Inso wylatywała z łbem do góry, więc może też coś tam nie gra?
O, i tutaj mu wpadł pomysł na takie fantastyczne ćwiczenie dla dziewczyn! <3
Zagwizdał cicho, widząc jak nad ostatnim okserem Inso nieco stęknęła i nie wylądowała już tak miękko, acz raczej twardo. Trochę gorzej pewnie jej się też równowagę złapało.
Gdy Jessie zwolniła klacz do kłusa, czarnowłosy wskoczył śmiało na parkur, ostrzegając obecne tutaj o swoim wejściu głośnym "Uwaga!". Zaczął zmierzać ku nim, gdy już zaczęły stępować. W międzyczasie sięgnął po ciemną gumkę do włosów i zaczął związywać swoją kitę w jakiegoż luźnego kucyka.
Pewnie zawodniczka jakoś tam do neigo podjechała, a jak nie miała takiego zamiaru, to Gabriel się z nią zrównał zaraz, idąc obok dziewczyn. Nie tracił czasu na zbędne słowa, acz od razu spytał:
- Pytanie pierwsze: czemuż ona ci tak zadziera łeb przed przeszkodą? - głos wypłynął z niego równo i zdawać by się mogło, że poruszał ustami tak delikatnie, że szepce. Mimo tego mówił wystarczająco głośno i wyraźnie, takim miłym dla ucha barytonem.
- Pytanie drugie: czemu do cholery tak ciężko ci na końcu wylądowała? - drążył Jessie zarówno słowami jak i wzrokiem. Spojrzenie miał dosyć przeszywające. Oczy miał bladoniebieskie, lekko szarawe.I niesamowicie wyraźne i ponoć, jak większość jego znajomych twierdziła, nigdy ten jego wzrok zupełnie przyjazny nie był.
_________________

--za nic mam swoich rówieśników od poezji którzy jak dla mnie bredzą
--ale ty mój bracie w archanielstwie wydajesz się niezwykle ciekawy
--mówisz czysto twój głos jest czysty jak rzeka płynąca ze źródła jak źródlana woda
--twój głos nie kłamie a jednocześnie brzmi dobrze i głośno i potrafisz opowiadać
--swoim archanielskim basem skrzydłem którym siebie odsłaniasz
--a którym ja siebie przykrywam chroniąc pod piórami mój cień



--zasłużyłem przepracowawszy siedem lat w służbie mojej mamy poezji
--po których pojawiłeś się ty Gabrielu i rozbłysłeś czystym zimnym światłem

--siedem lat temu byłem w krainie lodu i pękniętego światła dzisiaj ty Gabrielu
--mówisz pięknie swoim lodowym językiem archanioła przebijasz ciepłe mury snu
--otwierasz na oścież mój szpital

 
 
     
Matthew
Jeździec zaawansowany
I see your corruption


Płeć: mężczyzna
Podopieczny: Nemesis, Sensation.
Pieniądze: £3875

Punkty doświadczenia: 54
Wysłany: 2013-06-14, 13:50   

Zaśmiał się jak dzieciak, widząc jak Inso na niego zareagowała. Zaraz odpowiedział raźnym głosem do Jessie:
- Mam Nemesis, ale na razie daję jej trochę luzu, bo wykituje ze mną całkowicie - odparł ze śmiechem, pocierając w tym samym momencie twarz dłonią. - Poza ty, warto ćwiczyć na różnych koniach, prawda?
Zaraz i spostrzegł Gabrysia, który się wkręcił na parkur gdy dziewczyny wyhamowały. Się z nim menda nie przywitał, to i Matt siedział cicho. Jednakowoż to nie maiło prawa zepsuć jego dobrego humoru!
O, i on wpadł na pomysł! Pojeździ! :lol2:
- Czeeeść, dziewczyny! - zawołał do zebranych. Jednak nie zamierzał dodawać żadnego specjalnego powitania dla Gabriela. Ma długie włosy, to zostanie okrzyknięty przez Matta kobietą, ha!
kurde, fajnie tak jechać po swojej postaci. :lol2:
Żeby tam zamętu nie robić juz większego nie przebiegł im przez środek parkuru, tylko elegancko zeskoczył na zewnętrzną stronę z ogrodzenia i uciekł do stajni, szukać rumaka. <3
    zt.
_________________
    -----.------I'm trapped
    and my back's up against the wall
    -..--I see no solution or exit out

    --------.----..-------------..-I'm grinding it out
    ------------------------------no one can see
    -------------------The pressure's growing exponentially


Let me get off the ground
To you I'm no longer bound

I need you out of my head
You got me close to the edge

 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Wersja do druku
Dodaj temat do ulubionych

Skocz do:  
Zasady wymiany i nasze bannery znajdziesz tutaj.
Fort Florence
Eastbourne pogoda
Strona wygenerowana w 0,06 sekundy. Zapytań do SQL: 7