Płeć: kobieta Wiek: 28 lat Wzrost: 162 cm Zawód: Właścicielka biura projektowego oraz zawodnik w Orchardzie Partner: Now darkness has come to the roses. The fire is reaching the end. I really feel that I'm losing my best friend... Ostatni trening: kwiecień '20 - ujeżdżenie [Hollywood Hell'o] Podopieczny: Femme Fatale & Sensual Seductress & Hollywood Hell'o & Belvedere & Chilli Child & His Highness & Atterupsgaards Armani Pieniądze: £1970 Punkty doświadczenia: 139 Skoki: 38 Ujeżdżenie: 79 Cross: 8 Obycie z koniem: 14
Wysłany: 2019-08-11, 18:13
Po tym wszystkim zwolniła Henia do stępa, wpierw prowadząc go w nim dość aktywnie, zamkniętego w pomocach do ładnego chodu. W takim stępie przejechali jeszcze kilka wolt, serpentyn, aby finalnie puścić go na ścianę, lekko popuszczając mu wodze. Rozstępować postanowiła karego na terenie czworoboku, by przy okazji samej móc się trochę rozluźnić. Trzymała go w ryzach stępa dzięki łydkom, gdyż wodze sukcesywnie rozluźniała.
Finalnie pojechała pod wyjście z czworoboku, gdzie zatrzymała ogiera, by zeskoczyć z niego i wyjść z terenu czworoboku, pilnując, by nie spłoszyć tym Carismy. Już poza terenem czworoboku ogarnęła swój sprzęt, następnie w ręce prowadząc Heńka w stronę stajni. [zt]
_________________
.......................................... ....................................BUT THE STORY IS THIS
.............................She’ll destroy with her sweet kiss.
I kiss your eyes and thank God we're together
And I just wanna stay with you forever, forever and ever, xxx h e a v e n...g o n n a...h a t e...m e
.......I'll seek you out, flay you alive. One more word and you won't survive
.............Ruth Oksana Allen × Architect and interior designer × 02.01.1994
Sweet talk with a hint of sin begging you to take me Devil underneath your grin, sweet thing, bet you play to win. .............× maybe no one, maybe two ×
.............TO LOVE AND TO FUCK ...........................a n d t o o n l y s e e o u r s e l v e s
Dear Dália, Richi and April, never lose yourself, hold your head up high
Remember that you're like nobody else. Wasted times I spent with someone else. She wasn't even half of you.
................. × Aurelie × Alexis × Mary Anna × Friedrich ×
Now there's no p o i n t in placing the blame and you should know I suffer the same.
You only see what your eyes want to see, ex. Seth Allen .......How can life be what you want it to be?
Płeć: kobieta Wiek: 22 lata Wzrost: 158 cm Zawód: tatuażystka Ostatni trening: 09.10.2019 - ujeżdżeniowy - Carisma Pieniądze: £2880 Punkty doświadczenia: 26 Skoki: 6 Ujeżdżenie: 14 Cross: 2 Obycie z koniem: 4
Wysłany: 2019-08-12, 12:14
Po pewnym czasie zaczęła stopniowo nabierać wodze na kontakt, pilnując przy tym by Carisma nie wykorzystała tego jako pretekstu do zwolnienia czy pospinania się. Wtedy stępowały jeszcze chwilę, ale Jenny zaczęła przykładać większą uwagę do narożników, których teraz już nie pozwalała skracać na półokrągło. Nie trwało to jednak długo, bo wtem przeszły do rozgrzewki w kłusie. Niebieskowłosa uprzedziła kopytną półparadą i wtedy zaprosiła ją do wyższego chodu. Sama od pierwszej chwili zaczęła miękko anglezować, narzucając ów działaniem gniadej odpowiedni rytm. To tak na wypadek, gdyby za bardzo się obudziła i chciała iść szybciej, niżeli było to konieczne. Aczkolwiek o ociąganiu się również nie było mowy, bo Frost skrupulatnie dbała, by Carisma jej nie przysypiała i aktywnie stawiała kroki.
Wkrótce rozpoczęły pracę na łukach. Tutaj Jenny nie jeździła pod żaden schemat, a raczej pod to co w danym momencie wymyśliła i ile miała wolnego miejsca. W każdym bądź razie były wolty, - nie za ciasne, żeby Carisma nie miała problemów z zachowaniem równowagi - serpentyny i półwolty. Amazonka nie tylko pilnowała, żeby klacz gięła się od pomocy i nie wypadała z rysunku, ale również cały czas zachęcała ją do rozluźnienia się i podstawienia zadu.
_________________
I'm fucked up, I'm black and blue I'mbuilt for it, all the abuse
I gotsecrets, that nobody, nobody, nobody knows
I'm good on, that pussy shit
I don'twant, what I can get
I want someone, with secrets
That nobody, nobody, nobody knows
Płeć: klacz Wiek: 7 lat [2.11.2011] Rasa: Koń Holsztyński Wzrost: 174 cm Ostatni trening: 9.10.19 - Jennifer - rozruch Właściciel: Elizabeth White Cena: £2100 Doświadczenie w skokach: 10 Doświadczenie w ujeżdżeniu: 46 Doświadczenie z lonżowania: 53 Kondycja: 55 Szybkość: 11 Klasa startów: Ujeżdżenie: P
Wysłany: 2019-08-12, 18:40
Na rżenie odpowiedziała równie melodyjnym głosem, choć znacznie subtelniejszym w swojej barwie. Spojrzała przy tym na karego ogiera, ale nie poświęciła mu więcej uwagi niż powinna. Nadal pilnie maszerowała powoli też zaczynając opierać się na wędzidle, gdy tylko poczuła stabilną rękę, którą zaoferowała jej Jennifer.
Skróciła przy tym sylwetkę aktywniej musząc wkraczać zadem pod kłodę, do czego z resztą motywowała ja sama Jenn. Na początku mogła wydawać się ospała, ale głównie przez to, że zad odrobinę zostawał w tyle. Znacznie łatwiej było jej w kłusie, który od samego początku był nie tylko aktywny, ale i regularny z charakterystyczną dla klaczy sprężystością stawianych kroków.
Krocząc chętnie przed siebie zrobiła się przyjemniejsza w pysku jednocześnie cały czas pozostając wrażliwa na pomoce kobiety. Od łydek gięła się naprawdę przyjemnie nie stwarzając wrażenia, że któraś ze stron jest gorsza lub bardziej sztywna.
Oferując jej swobodne wychodzenie nosem w dół sprawiała, że klacz jednocześnie zaokrąglała górną linię pleców rozciągając mięśnie dźwigające ciężar jeźdźca.
Płeć: ogier Wiek: 6 lat Rasa: puro sangue lusitano Wzrost: 161 cm Ostatni trening: ujeżdżeniowy z Ruth Właściciel: Ruth Allen Cena: £2300 Doświadczenie w skokach: 10 Doświadczenie w ujeżdżeniu: 46 Doświadczenie z lonżowania: 32 Kondycja: 32 Szybkość: 10 Klasa startów: Ujeżdżenie: P
Wysłany: 2019-08-13, 16:28
Wkrótce przeszedł do stępa z głośnym parsknięciem. Nie był bardzo zmęczony, ale z ulgą przyjął taką przerwę, jeszcze nieświadom tego, że w zasadzie to było na tyle na dzisiaj. Mimo wszystko szedł aktywnie, z podstawionym zadem i zaangażowanym całym ciałem w ruch po wyznaczonych liniach. Szedł za stopniowo wypuszczanymi wodzami nosem do dołu, rozciągając i rozluźniając mięśnie grzbietu i aktywnie przeżuwając kiełzno.
Zatrzymany pod wyjściem, dał kobiecie czas na zejście ze swojego grzbietu, ostatni raz rżąc do Carismy na pożegnanie, ostatecznie opuszczając ten teren u boku właścicielki.
/zt
Płeć: kobieta Wiek: 22 lata Wzrost: 158 cm Zawód: tatuażystka Ostatni trening: 09.10.2019 - ujeżdżeniowy - Carisma Pieniądze: £2880 Punkty doświadczenia: 26 Skoki: 6 Ujeżdżenie: 14 Cross: 2 Obycie z koniem: 4
Wysłany: 2019-08-16, 17:34
Dalej Jenny przez chwilę skupiła się na przejściach, dążąc do tego by Carisma trzymała równowagę i nie wypadała z ustawienia, do tego reagując szybko i płynnie. Początkowo były to zmiany na płaszczyźnie kłus - stęp - kłus. Dopiero po ich przepracowaniu, niebieskowłosa dołożyła jeszcze nieco trudniejsze kłus - stój - kłus, podczas tego ćwiczenia pozostając w siodle, by lepiej i łatwiej przekazywać gniadej swoje sygnały. Osiągnąwszy zadowalający efekt, pozwoliła jej na chwilkę stępa w ramach nagrody. Nie trwał on jednak długo, bo i nie było jeszcze takiej potrzeby, a wtedy Frost ponownie zaprosiła Carismę do kłusa, w którym tym razem skupiła się na dodaniach i skróceniach. Tym razem poruszały się znowu po swego rodzaju owalu, gdzie na dłuższych ścianach dziewczyna zachęcała klacz do aktywizacji, poszerzenia ram i wydłużenia wykroku, zaś dojeżdżając do krótkiej ściany na nowo uspakajała ją i skracała. W ów ćwiczeniu wspomagała się swoim anglezowaniem, którego częstotliwość dopasowywała do aktualnych ram klaczy, nie pozwalając jej jednocześnie zagalopować przy dodaniach, ani zwolnić do stępa przy skróceniach, podpierając ją łydką.
_________________
I'm fucked up, I'm black and blue I'mbuilt for it, all the abuse
I gotsecrets, that nobody, nobody, nobody knows
I'm good on, that pussy shit
I don'twant, what I can get
I want someone, with secrets
That nobody, nobody, nobody knows
Pod ogrodzenie czworoboku przybiegła mała dziewczynka, zachwycona jazdą Jennifer oraz piękną Carismą. Biła brawo, uśmiechała się i podskakiwała z radości widząc kobietę na czworoboku, problem stanowiło jednak coś innego. W dłoni dziewczynki znajdowała się reklamówka z jabłkami, które miała dać koniom. Zarówno woń owoców, jak i reklamówka mogły stanowić źródło nieposłuszeństwa klaczy, czy też złości Jenny. Jak więc postąpią dziewczyny? Może kobieta nauczy czegoś młodą adeptkę jeździectwa? A Carisma? Ciekawe, czy się spłoszy, czy jednak skojarzy reklamówkę ze smakołykami.
Płeć: klacz Wiek: 7 lat [2.11.2011] Rasa: Koń Holsztyński Wzrost: 174 cm Ostatni trening: 9.10.19 - Jennifer - rozruch Właściciel: Elizabeth White Cena: £2100 Doświadczenie w skokach: 10 Doświadczenie w ujeżdżeniu: 46 Doświadczenie z lonżowania: 53 Kondycja: 55 Szybkość: 11 Klasa startów: Ujeżdżenie: P
Wysłany: 2019-08-20, 20:08
W przejściach pozostawała spokojna i choć z początku nie były one płynne to wraz z rosnącą liczbą powtórzeń klacz stawała się bardziej przepuszczalna. To z kolei przekładało się na jej swobodę ruchu i jego elastyczność, a także na samą reakcję na pomoce.
Uzyskując chwilę stępa wypuściła nisko nos w dół i w pełni rozluźniona kroczyła swobodnie przed siebie. Nie trwało to jednak długo, bo za moment poproszona ponownie o kłus ruszyła elastycznym krokiem niosąc przyjemnie amazonkę na swoim grzbiecie. Zaczynając żuć wędzidło i pienić się przy tym obficie stała się jeszcze bardziej przyjemna w prowadzeniu, co pozwalało Jennifer swobodnie manewrować tempem, w jakim się poruszały.
Dodania oraz skrócenia Gniada wykonywała chętnie i raczej bezkonfliktowo, choć momentami klacz niechętnie dawała się skrócić, wyraźnie będąc zadowolona z momentów, w których swobodnie mogła pójść przed siebie i wypuścić nos do przodu.
Do tej pory nie zwracała uwagi na dziewczynkę, ale dopiero, gdy ujrzała szeleszczącą reklamówkę w pewnym momencie odskoczyła w bok zrywając się do galopu. Nie był to jednak galop nie do opanowania, więc jeśli Jenn w porę domknęła rękę Carisma po chwili przeszła do kłusa. Był bardzo ekspresyjny i z wyraźną fazą zawieszenia w powietrzu, a z rozdętych nozdrzy klaczy wydobywało się głośne furczenie.
Płeć: kobieta Wiek: 22 lata Wzrost: 158 cm Zawód: tatuażystka Ostatni trening: 09.10.2019 - ujeżdżeniowy - Carisma Pieniądze: £2880 Punkty doświadczenia: 26 Skoki: 6 Ujeżdżenie: 14 Cross: 2 Obycie z koniem: 4
Wysłany: 2019-08-23, 00:34
Jennifer była na tyle skupiona na treningu, że w pierwszym momencie kompletnie nie zauważyła swojej jednoosobowej widowni. Okay, kontem oka coś tam dostrzegała, ale podświadomie ignorowała ten fakt, nie dając się rozproszyć nawet na sekundę. Może nie było to takie dobre, bo nie spodziewała się tego, co nastąpiło chwilę później. Z tego powodu trochę szarpnęło nią, gdy Carisma odskoczyła w bok, ale niebieskowłosa zachowała zimną krew i nie spanikowała. Automatycznie domknęła gniadą ręką i gdy już zwolniły do kłusa, starała się ją wyciszyć głównie dosiadem, nie posługując się zbyt nachalnie ręką. W tym momencie była wściekła. Nienawidziła ludzi, a w szczególności dzieci. Gdyby ktoś mógł w tym momencie czytać w jej myślach, to na pewno stwierdziłby, że Frost jest nienormalna i odesłałby ją do wariatkowa. Zanim jednak cokolwiek zrobiła, skupiła się na uspokojeniu klaczy, finalnie sprowadzając ją do stępa. Dopiero gdy to nastąpiło, podprowadziła ją bliżej małej kreatury stojącej przy ogrodzeniu, bo na pewno nie chciała żeby sytuacja się za chwilę powtórzyła. I choć miała ochotę powiedzieć wiele niestosownych rzeczy to ugryzła się w język, choć jej oczy nieświadomie - albo wręcz całkiem świadomie - ciskały piorunami na prawo i lewo.
- Przestraszyłaś mi konia. Nie powinnaś sama kręcić się po terenie stajni - rzuciła oschle. Następnie bez względu na reakcje, mało delikatnie zasugerowała dziewczynce, że powinna już sobie iść. I dopiero gdy się upewniła, że to faktycznie nastąpiło i żadna reklamówka nie stanowi już zagrożenia, powróciła do pracy. Jeszcze na chwilę wróciły do kłusa, w którym to na nowo rozluźniła Carismę, jeśli ten incydent negatywnie odbił się na tym, co dotychczas uzyskały. Dopiero wtedy pozwoliła na powrót do stępa, w ramach nagrody jak i odpoczynku.
_________________
I'm fucked up, I'm black and blue I'mbuilt for it, all the abuse
I gotsecrets, that nobody, nobody, nobody knows
I'm good on, that pussy shit
I don'twant, what I can get
I want someone, with secrets
That nobody, nobody, nobody knows
Płeć: klacz Wiek: 7 lat [2.11.2011] Rasa: Koń Holsztyński Wzrost: 174 cm Ostatni trening: 9.10.19 - Jennifer - rozruch Właściciel: Elizabeth White Cena: £2100 Doświadczenie w skokach: 10 Doświadczenie w ujeżdżeniu: 46 Doświadczenie z lonżowania: 53 Kondycja: 55 Szybkość: 11 Klasa startów: Ujeżdżenie: P
Wysłany: 2019-08-25, 22:06
W kłusie nie pozwalała się uspokoić za każdym razem, gdy widziała dziewczynkę zaczynając przyśpieszać i furczeć jeszcze głośniej. Na ogół była koniem bardzo zrównoważonym i spokojnym, ale w sytuacji, w której naprawdę miała powód, aby się bać, niestety nakręcała się jeszcze mocniej.
Caplowała po momentu, w którym Jenn zdecydowała się przejść do stępa, choć w tym chodzie także była spięta i wręcz nerwowo żuła wędzidło, co jakiś czas też je zagryzając. Podchodząc do dziewczynki głośno furczała bardzo podejrzliwie zerkając na torebkę. Mimo to Jenn udało się podjechać do ogrodzenia, ale o nieruchomości czy przejściu do stój mogła w tym momencie zapomnieć.
Dopiero, gdy dziecko odeszło klacz zdołała się wyciszyć w kłusie, choć najbardziej zbawienna okazała się praca na kołach i wprowadzenie odrobiny monotonii. Co jakiś czas zdarzało się jeszcze jej zerkać w kierunku miejsca, gdzie wcześniej stała mała obserwatorka, ale gdy obie przeszły już do stępa klacz wyraźnie się uspokoiła i na nowo wyciszyła.
Płeć: kobieta Wiek: 27 lat Wzrost: 168 cm Zawód: żona bogatego mężczyzny :P Partner: I may not ever get my shit together but ain't nobody gonna love you better - Jonah Ostatni trening: ujeżdżeniowy - Bloo Podopieczny: Abaddon, Blooregard Q. Kazoo, Charleston Disasterpiece, Sternkämpfer CS, Insostenible, Duran Duran, Fandango, Foudre Rouge, I So Bad, Lavard Sontesique, Maven, Notesique Nox, Red Hot Chili, Sambuca, Strawberry Wine, War Admiral, Watchman, Valiente, Veuve Clicquot, Visueno Pieniądze: £4270 Punkty doświadczenia: 635 Skoki: 200 Ujeżdżenie: 249 Cross: 77 Wyścigi: 4 Obycie z koniem: 105
Wysłany: 2019-08-26, 12:55
Tytuł: Hodowca
Na miejsce treningu Jessie wybrała sobie duży, kwarcowy czworobok, na którym co prawda trenowała już jedna para, ale raczej nie powinno to nikomu przeszkadzać. Choćby z tego względu, że był na tyle duży, że spokojnie mieścił dwa konie; a jeśli ktoś miałby ochotę jechać program, to przecież zawsze można ustąpić na chwilę miejsca.
W każdym razie, Jess jedynie skinęła Jennifer głową, po czym wsiadła na swojego konia z pozostawionych tutaj schodków, pierw oczywiście sprawdzając popręg. Póki co nie wjeżdżała na czworobok, tylko pozostała poza nim, nie chcąc przesadnie rozpraszać Bloo obecnością klaczy (swoją drogą, bardzo wpadającej w oko). Wzięła wodze na kontakt, póki co jednak umożliwiając ogierowi niesienie szyi dość swobodnie rozprostowanej. Łydką posłała go do stępa i na razie skupiła się na aktywności w nim, oraz na jego uwadze, by jej nie lekceważył.
Płeć: ogier Wiek: 6 lat Rasa: KWPN Ostatni trening: 12.04.2020 - ujeżdżeniowy - Jess Właściciel: Jessie Cena: £4150 Doświadczenie w skokach: 100 Doświadczenie w ujeżdżeniu: 105 Doświadczenie z lonżowania: 32 Kondycja: 67 Szybkość: 68 Klasa startów: WKKW: 3*
Wysłany: 2019-08-26, 23:20
Przez całą drogę aktywnie dreptał za swoją właścicielką, z niekrytym zaciekawieniem rozglądając się na boki. Raz zdarzyło mu się na chwilę przystanąć, by skubnąć jakiegoś apetycznie wyglądającego krzaka, ale wystarczyło jedno, mocniejsze upomnienie, by doprowadzić srokacza do ładu. Dopiero gdy zjawili się na czworoboku, Bloo przystanął na moment i z uszami nastawionymi na sztorc, wlepił ślepia w zgrabną gniadą kobietę, która od razu zwróciła jego uwagę. Zarżał do niej radośnie, a raczej wydarł ryja tak, że na pewno na chwilę ogłuszył tym Jessie i wtedy dał się poprowadzić dalej. Nie spuszczał jednak Carismy z oczy, będąc nią naprawdę zaintrygowanym. Z tego powodu brunetka przestała mieć dla niego aż tak duże znaczenie. Nie bierz tego matka do siebie, ale miłość rządzi się swoimi prawami! A dzieci mieliby piękne, doprawdy
Postawiony przy schodkach nie kręcił się nawet, bo przez cały czas obserwował Carismę. Dopiero gdy Jess zasiadła na jego grzbiecie i przyłożyła łydki do boków srokacza, ten wrócił myślami na ziemię, ruszając przed siebie aktywnym marszem. Był pobudzony i miał dużo energii. Z jednej strony można było się cieszyć, ale jednocześnie patrząc na charakter ogiera, to może być ciekawie.
Płeć: kobieta Wiek: 27 lat Wzrost: 168 cm Zawód: żona bogatego mężczyzny :P Partner: I may not ever get my shit together but ain't nobody gonna love you better - Jonah Ostatni trening: ujeżdżeniowy - Bloo Podopieczny: Abaddon, Blooregard Q. Kazoo, Charleston Disasterpiece, Sternkämpfer CS, Insostenible, Duran Duran, Fandango, Foudre Rouge, I So Bad, Lavard Sontesique, Maven, Notesique Nox, Red Hot Chili, Sambuca, Strawberry Wine, War Admiral, Watchman, Valiente, Veuve Clicquot, Visueno Pieniądze: £4270 Punkty doświadczenia: 635 Skoki: 200 Ujeżdżenie: 249 Cross: 77 Wyścigi: 4 Obycie z koniem: 105
Wysłany: 2019-08-27, 00:21
Tytuł: Hodowca
Skrzywiła się, gdy zarżał jej tuż nad uchem, bo faktycznie na chwilę ogłuchła i nie słyszała nic poza jego rżeniem dzwoniącym w uszach. Nie była jednak ani trochę zaskoczona, bo w końcu nie zachowywał się tak od dziś. Miała tylko nadzieję, że jednak odzyska jego uwagę w trakcie treningu.
W stępie, dopóki Bloo szedł równo i nie kombinował, Jess nie nastawiała się źle wobec jego energii. Wręcz przeciwnie, sprytnie ją wykorzystała, trochę bardziej dojeżdżając konia łydką do ręki i wymagając od niego większego zaangażowania. Napompowany obecnością klaczy z pewnością wyglądał jeszcze efektowniej, gdy już trochę zaokrąglił sylwetkę i głębiej wszedł zadem pod kłodę. Być może w galopie miało się zrobić wesoło, ale póki co Jess była zrelaksowana. Jeżdżąc poza granicami czworoboku, od początku starała się angażować Bloo w pracę także psychicznie, co mogło być trudne przez rozproszenie w postaci Carismy. W sumie dobrze, bo na zawodach też się zdarzały klacze, więc jej konik musiał się nauczyć pracować i w takich warunkach. Pomocą służyły jej półparady, mocniejsze, jeśli ogier je ignorował, a także łydki, bo to właśnie nimi wyginała lub przesuwała konia, w razie słabej reakcji wzmagając sygnał ostrogą. Z wyczuciem, choć stanowczo prosiła go by się podporządkował podczas jazdy po woltach czy wygięciach.
Płeć: ogier Wiek: 6 lat Rasa: KWPN Ostatni trening: 12.04.2020 - ujeżdżeniowy - Jess Właściciel: Jessie Cena: £4150 Doświadczenie w skokach: 100 Doświadczenie w ujeżdżeniu: 105 Doświadczenie z lonżowania: 32 Kondycja: 67 Szybkość: 68 Klasa startów: WKKW: 3*
Wysłany: 2019-09-02, 11:11
Nie dało się nie zauważyć, jak cały się napuszył przez obecność Carismy, choć dzięki temu faktycznie wyglądał jeszcze lepiej niżeli normalnie. Cóż, nie był już tym samym chudziutkim konikiem co wtedy, kiedy Jess go kupiła. Przez czas ich współpracy zdążył nabudować sporo mięśni, więc z mocno zaokrągloną szyją i faktycznie podstawionym zadem wyglądał jak prawdziwa, sportowa maszyna. Po za tym ''pozowaniem'' i zerkaniem w stronę klaczy, nie robił nic niepokojącego. Dopóki mógł choć z ubocza obserwować gniadą i wzdychać sobie do niej, nie świrował bardziej, w dalszym ciągu stępując energicznie, ale nie rwąc się usilnie do wyższego chodu. Na łukach również nie sprawiał problemów, wchodząc na nie dokładnie tak, jak prowadzała go Jessie. O dziwo dość płynnie i gładko giął się od jej łydek, nie próbując się buntować, czy złośliwie uciekać na zewnątrz, albo skracać poprzez nadmierne wpadanie do środka. Był póki co po prostu dość plastyczny i brunetka na dobrą sprawę nie musiała się wspomagać ani ostrogami, ani bacikiem, ani niczym innym, bo Bloo robił dokładnie to, czego od niego wymagała. I to w całkiem dobrym stylu.
Płeć: kobieta Wiek: 22 lata Wzrost: 158 cm Zawód: tatuażystka Ostatni trening: 09.10.2019 - ujeżdżeniowy - Carisma Pieniądze: £2880 Punkty doświadczenia: 26 Skoki: 6 Ujeżdżenie: 14 Cross: 2 Obycie z koniem: 4
Wysłany: 2019-09-02, 11:49
Podczas procesu uspakajania Carismy, Jennifer - początkowo stępem, potem również kłusem - podprowadzała ją do miejsca, gdzie stała dziewczynka, jeździła przy ogrodzeniu i pokazywała klaczy, że nie ma się już czego bać. Ogółem dała jej czas by zobaczyć, że nic już im nie grozi, jak i na nowo uzyskać utraconą sylwetkę. Wtedy tak jak mówiłam wróciły do stępa, w którym to niebieskowłosa zaoferowała gniadej dłuższą wodzę, umożliwiając jej wydłużenie szyi i chwilę odpoczynku. W międzyczasie na czworoboku pojawiła się Jessie ze swoim ogierem, której Jennifer rzuciła tylko krótkie spojrzenie, w ogóle się na niej nie skupiając. Sama również starała się zrelaksować i złapać przez chwilę oddech, po czym wróciła na kontakt i po półparadzie znowu zaprosiła Carismę do kłusa. Tym razem na krótko, bo w najbliższym narożniku wypchnęła ją do galopu. Zadbała przy tym o dobre zgięcie i odpowiednio zrównoważone pomoce, które nie powinny pozostawić u klaczy żadnego zwątpienia. Sama przeszła od razu do lekkiego półsiadu, pozwalając się gniadej trochę luźniej wygalopować.
_________________
I'm fucked up, I'm black and blue I'mbuilt for it, all the abuse
I gotsecrets, that nobody, nobody, nobody knows
I'm good on, that pussy shit
I don'twant, what I can get
I want someone, with secrets
That nobody, nobody, nobody knows
Płeć: kobieta Wiek: 27 lat Wzrost: 168 cm Zawód: żona bogatego mężczyzny :P Partner: I may not ever get my shit together but ain't nobody gonna love you better - Jonah Ostatni trening: ujeżdżeniowy - Bloo Podopieczny: Abaddon, Blooregard Q. Kazoo, Charleston Disasterpiece, Sternkämpfer CS, Insostenible, Duran Duran, Fandango, Foudre Rouge, I So Bad, Lavard Sontesique, Maven, Notesique Nox, Red Hot Chili, Sambuca, Strawberry Wine, War Admiral, Watchman, Valiente, Veuve Clicquot, Visueno Pieniądze: £4270 Punkty doświadczenia: 635 Skoki: 200 Ujeżdżenie: 249 Cross: 77 Wyścigi: 4 Obycie z koniem: 105
Wysłany: 2019-09-02, 22:41
Tytuł: Hodowca
Była zadowolona z jego dotychczasowego zaangażowania, dlatego w nagrodę przed galopem wykonała żucie z ręki, pozwalając mu się rozciągnąć. Nie zrobiła jednak przerwy na stęp, jako WKKWista w treningu miał niespożytą energię i raczej nie było mu to potrzebne. Właściwie chciała go trochę zmęczyć, żeby jej później nie targał po czworoboku. W skrajnych przypadkach zdarzało jej się galopować takie gagatki przez kilka minut, ale może w przypadku Bloo nie będzie tak źle.
Po wspomnianym żuciu z powrotem nabrała wodze na kontakt i zagalopowała sobie dookoła czworoboku, przechodząc w półsiad. Niestety nie mieli tu tyle przestrzeni co wokół czworoboku trawiastego i musieli się posiłkować ograniczoną przestrzenią, ale jednak trochę miejsca było na te galopy. Na początek nie wymagała od niego za wiele, miał jedynie wesoło galopować pierw na jedną, a potem na drugą stronę, zanim przeszła do pełnego do siadu i zaczęła nieco modelować sam galop i sylwetkę konia, zaokrąglając go poprzez zabieranie jego zadu dosiadem i rozluźnianie na ręce. W ramach rozgrzewki w tym chodzie zrobiła jedynie kilka przejść, bo najbardziej jej chodziło o spuszczenie nadmiaru energii, więc gdy uznała, że koń jest gotowy do roboty, przeszła do stępa i dała mu chwilę na luźnej wodzy przed wjechaniem na czworobok.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum