NSFW




Poprzedni temat «» Następny temat
Czworobok duży piaszczysty
Autor Wiadomość
Watchman
Ujeżdżony
Mom says I'm pretty so fuck you


Płeć: ogier
Wiek: 5 lat
Rasa: han x hol
Właściciel: Jessica R.
Cena: £2775

Doświadczenie w skokach: 64
Doświadczenie w ujeżdżeniu: 47
Doświadczenie z lonżowania: 30
Kondycja: 45
Szybkość: 71
Wysłany: 2017-05-25, 21:48   

Karus prężnie kroczył u boku Jessie, zaokrąglając łeb i szastając ogonem po stawach skokowych. Wydawał się wręcz tryskać energią i śpieszno mu było na czworobok, ba, do jakiejkolwiek pracy! Gdy tylko znaleźli się bliżej obiektu, rozprostował szyję, spoglądając z zainteresowaniem na ćwiczącą już parę. Zesztywniał trochę, cofając na sekundę uszy, jakoby niepewny czego się spodziewać po innych ćwiczących. Zdecydowanie nie cieszyło go towarzystwo... No, jak zawsze.
Gdy tylko poczuł ciężar na grzbiecie, ruszył gładko naprzód. Od razu zaokrąglił szyję, opierając się pewnie na wędzidle, jakoby chwaląc się przed ćwiczącymi. Jako, że nie rozgrzał się jeszcze dostatecznie i nie wkręcił całkowicie w pracę, jego zad pozostawał na razie lekko zaokrąglony, zaangażowany, acz nie na maksimum jego możliwości. Oh, po rozgrzewce jeszcze pokaże tamtym na co go stać! Naturalnie nastawił się od razu na rywalizację, choć idea zawodów była mu prawie obca, jak dotąd tylko raz stawał z kimś w szranki i nie powiedziane, że był tego świadom. Energicznie kroczył naprzód, zachowując stały rytm i niekiedy tylko reagując z opóźnieniem na sygnały amazonki, kiedy to za nadto zagapił się na ćwiczących.
Chwilę po posłaniu mu pomocy, Jessie mogła poczuć swobodny i elastyczny kontakt z jego pyskiem, gdy zamielił wędzidło i oparł się, oczekując kolejnych sygnałów. Wchodząc na woltę, uciekł jednak na chwilę z kontaktu, zwracając łeb z powrotem ku drugiemu koniowi. Z tegoż powodu jego wygięcie nie należało do perfekcyjnych - ewidentnie te koło wykonał poniekąd na odwal, rozpraszając się. Zapewne chwilę później dostał upomnienie czy bardziej stanowcze sygnały, więc teatralnie westchnął i skupił się na spełnianiu wymagań jeźdźca. Elastycznie wyginał się w ramach jej łydek, starając się nie tracić równowagi, tj. nie wypadać z łuku. No i szło mu to całkiem nieźle! Gdy tylko przekroczyli próg czworoboku, napuszył się pokazowo i zamielił wędzidło, dzieląc uwagę między Jessie a "obcych". Z tego rozproszenia wybudzały go skutecznie półparady przed wkraczaniem na koła.
_________________
how do you feel?
{t h a t - i s - t h e - q u e s t i o n}



    ........But I forget
    ..........- you don't expect an easy answer
    ........When something like a soul becomes initialized
    ........And folded up like paper dolls and little notes
    ..........- you can't expect a bit of H O P E
    ........So while your ◁ outside ▷ looking in

    DESCRIBING WHAT YOU SEE
    remember what you're s t a r i n g at is me

I msc - ujeżdżenie L - Jessica Reese
I msc - skoki regionalne P - Jessica Reese
III msc - wkkw entry - Jessica Reese
galeria
 
     
Jessie
Zawodnik
Ujeżdżenie
Mrs. Wrens


Płeć: kobieta
Wiek: 27 lat
Wzrost: 168 cm
Zawód: żona bogatego mężczyzny :P
Partner: I may not ever get my shit together but ain't nobody gonna love you better - Jonah

Ostatni trening: ujeżdżeniowy - Bloo
Podopieczny: Abaddon, Blooregard Q. Kazoo, Charleston Disasterpiece, Sternkämpfer CS, Insostenible, Duran Duran, Fandango, Foudre Rouge, I So Bad, Lavard Sontesique, Maven, Notesique Nox, Red Hot Chili, Sambuca, Strawberry Wine, War Admiral, Watchman, Valiente, Veuve Clicquot, Visueno
Pieniądze: £4270

Punkty doświadczenia: 635
Skoki: 200
Ujeżdżenie: 249
Cross: 77
Wyścigi: 4
Obycie z koniem: 105


Wysłany: 2017-05-25, 22:33   
   Tytuł: Hodowca


W chwilach, w których Watchman wychodził z kontaktu lub całkowicie się rozpraszał, co przekładało się przykładowo na jakość wykonywanych przez niego wolt, Jessie subtelnie acz skutecznie dopominała się o uwagę konia. Robiła to poprzez napinanie wewnętrznej wodzy na 3-4 sekundy, delikatnie i z wyczuciem "naciągając" ją, jakby była z gumy i jednocześnie "kląskając" językiem, co by zachęcić karego do podążenia za tą wodzą i tym samym wygięcia się we wskazanym kierunku, co dodatkowo wspomagała wewnętrzną łydką.
Kiedy już razem pracowali, oczekiwała jednak by był skupiony przez cały czas, aczkolwiek rozumiała, że w tym wieku nie jest to takie proste. Mimo to starała się postawić na swoim, przewidując jednak przerwy między poszczególnymi etapami treningu.
Po takim wstępnym rozruszaniu Watchmana w stępie, przed przejściem do bardziej zaawansowanych ćwiczeń w obrębie tego chodu postanowiła zrobić zakłusowanie. Poruszając się po pierwszym śladzie, wykonała półparadę, po której dała wierzchowcowi łydkę do wyższego chodu. Dosiadem poprzez anglezowanie wyznaczyła ogierowi tempo i jednocześnie prowokowała go do pchania się zadem w wyniku obciążenia go i wyraźnej pracy bioder, która zapobiegała także ewentualnemu chowaniu się za wędzidłem. Łydkami dodatkowo podtrzymywała impuls do ruchu naprzód, a także wyginała karego w narożnikach bądź korygowała jego ustawienie, jeżeli była taka potrzeba. Ręka pozostała miękka i dalej oferowała przyjazny, elastyczny kontakt, wciąż w stosunkowo niskim ustawieniu, choć pojedynczymi półparadami wykonywanymi od czasu do czasu zachęcała konia do zabawy wędzidłem i zaokrąglenia się. Tak jak w stępie, raczej nie trzymała się uparcie ściany, zamiast tego często zabierała konia na koła i wolty, nie zapominając o zmianach kierunku by rozgrzewka była przeprowadzona równomiernie. Nie przewidywała niczego ciężkiego, ale też trudno było się tego spodziewać - na tym etapie ich jazda była jeszcze taka dziecięca, Jess kładła największy nacisk na rytm i rozluźnienie, które były podstawami podstaw.
_________________




 
 
     
Watchman
Ujeżdżony
Mom says I'm pretty so fuck you


Płeć: ogier
Wiek: 5 lat
Rasa: han x hol
Właściciel: Jessica R.
Cena: £2775

Doświadczenie w skokach: 64
Doświadczenie w ujeżdżeniu: 47
Doświadczenie z lonżowania: 30
Kondycja: 45
Szybkość: 71
Wysłany: 2017-05-25, 23:17   

Nie trzeba było dużo, by powrócił do koncentracji na Jessie. Najzwyczajniej w świecie potrzebował krótkiego, acz stanowczego "halo, proszę się obudzić", przypomnienia, że nie przyszli tu patrzeć na inne kopytne. Jeśli zareagowała odpowiednio wcześniej, przed wejściem na łuk, Watchman wyginał się wręcz książkowo i starał się dać z siebie wszystko. Przede wszystkim zależało mu na zadowoleniu jeźdźca, no i wzbudzeniu zachwytu tej przypadkowej widowni.
Półparada nie tylko skupiła jego uwagę na amazonce, ale sprawiła też, że Watch poprawił swoje ogólne ustawienie, wkraczając zadnimi nogami trochę głębiej pod kłodę i uwypuklając grzbiet. Przy tym nie tracił na energiczności, więc elektrycznie i żwawo zareagował na łydkę popędzającą go do kłusa. Miękka i nieruchoma ręka jeźdźca zachęcała go do pozostawania na kontakcie, wędzidło nie szastało mu się nie przyjemnie po pysku, tak więc Watchman mógł spokojnie skupić się na dopracowaniu innych elementów. Podparcie z przodu i aktywna praca łydki, dosiadu amazonki skłoniła go do zapracowania zadem i pozwoliła mu odnaleźć odpowiednie tempo. Był to dopiero początek dzisiejszej pracy, więc choć karus bardzo się starał, niekiedy drobnie wypadał z łuków czy to łopatką, czy zadem. Zapewne nie przez fizyczne blokady, ale fakt, że ustawienie nie weszło mu jeszcze w krew, musiał cały czas aktywnie nad nim pracować. Zapewne po rozgrzewce ogier będzie już na tyle wdrążony w przebieg treningu, że kontrolowanie tego wszystkiego będzie przychodziło mu z większą łatwością.
_________________
how do you feel?
{t h a t - i s - t h e - q u e s t i o n}



    ........But I forget
    ..........- you don't expect an easy answer
    ........When something like a soul becomes initialized
    ........And folded up like paper dolls and little notes
    ..........- you can't expect a bit of H O P E
    ........So while your ◁ outside ▷ looking in

    DESCRIBING WHAT YOU SEE
    remember what you're s t a r i n g at is me

I msc - ujeżdżenie L - Jessica Reese
I msc - skoki regionalne P - Jessica Reese
III msc - wkkw entry - Jessica Reese
galeria
 
     
Jessie
Zawodnik
Ujeżdżenie
Mrs. Wrens


Płeć: kobieta
Wiek: 27 lat
Wzrost: 168 cm
Zawód: żona bogatego mężczyzny :P
Partner: I may not ever get my shit together but ain't nobody gonna love you better - Jonah

Ostatni trening: ujeżdżeniowy - Bloo
Podopieczny: Abaddon, Blooregard Q. Kazoo, Charleston Disasterpiece, Sternkämpfer CS, Insostenible, Duran Duran, Fandango, Foudre Rouge, I So Bad, Lavard Sontesique, Maven, Notesique Nox, Red Hot Chili, Sambuca, Strawberry Wine, War Admiral, Watchman, Valiente, Veuve Clicquot, Visueno
Pieniądze: £4270

Punkty doświadczenia: 635
Skoki: 200
Ujeżdżenie: 249
Cross: 77
Wyścigi: 4
Obycie z koniem: 105


Wysłany: 2017-05-26, 11:10   
   Tytuł: Hodowca


Pomagała ogierowi we właściwym wpisywaniu się ciałem w łuki, po których się poruszali; w chwilach, gdy podstawowe pomoce czyli łydka i wodze nie wystarczały, wspomagała się dodatkowo batem. Przykładowo sięgając nim za łydkę, była w stanie lepiej kontrolować zad Watchmana, wyłącznie poprzez przyłożenie końcówki bata do niego.
W rezultacie wykonywane ćwiczenia nabierały coraz większej płynności, dzięki rosnącemu uelastycznieniu konia. Po takim wstępnym rozruszania Watchmana w kłusie, przeszła od dosiadu do stępa, samo przejście poprzedzając półparadę by lepiej zrównoważyć konia i uniknąć sytuacji, w której jego równowaga poleci na.przód podczas przejścia. Pogłaskała go krótko po szyi i lekko wypuściła wodze, robiąc mu pierwszą, krótką przerwę, podczas której mógł się porozglądać i przewietrzyć głowę. Zapewne nie był jeszcze ani trochę zmęczony, ale Jess nie miała na myśli fizycznego odpoczynku, tylko właśnie ten psychiczny. Po upływie wspomnianej przerwy ponownie nabrała wodze i po ustawieniu konia na pomocach, dała mu łydkę do kłusa, którym wjechała na ósemkę rozciągającą się w zasadzie na cały czworobok. Wyjeżdżając pierwszy brzuszek, już w pełnym siadzie, zadbała o właściwe wygięcie Watchmana na okręgu poprzez przesunięcie zewnętrznej łydki za popręg, pozostawienie wewnętrznej na popręgu i prowadzenie konia zewnętrzną wodzą, podczas gdy wewnętrzna tylko delikatnie zachęcała do zaokrąglenia się. Stopień wygięcia nie był duży ze względu na średnicę, ale Jess przyłożyła się do precyzyjnego wykonania rysunku koła, jednocześnie cały czas sprawując kontrolę nad rytmem i rozluźnieniem - głównie za pomocą dosiadu, który miękko podążał za ruchem konia, w razie potrzeby podjeżdżając go mocniej do przodu lub przytrzymując.
Znajdując się na przecięciu ósemki, wyprostowała Watchmana na dosłownie 3-4 kroki, podczas których przeszła do stępa. Moment wyprostowania był tutaj kluczowy, Jessie mogła tę chwilę dodatkowo wykorzystać na przestawienie pomocy tak, by po ponownym zakłusowaniu mieć już Watchmana ustawionego w drugą stronę. Wykonawszy ten punkt ćwiczenia rozpoczęła drugi brzuszek ósemki, postępując w nim jednakowo jak w przypadku pierwszego brzuszka, by po jego zamknięciu ponownie przejść na chwilę do stępa i ponownie zakłusować. Po wykonaniu całej ósemki, od razu rozpoczęła kolejną, tym razem dodając urozmaicenie w postaci odwrotnego wygięcia podczas jazdy po okręgu, również tylko na parę kroków. To z kolei miało na celu zwiększenie elastyczności i stopnia rozluźnienia.
_________________




 
 
     
Caroline Hathaway
Zawodnik
Allrounder


Płeć: kobieta
Wiek: 27 Lat
Wzrost: 175 cm
Partner: Love is growing around us! On a calm, bright night, finally the world begins to live in harmony, magic feeling power - Drew
Podopieczny: Nearly Perfect ll Ricochet Fire
Pieniądze: £2595

Punkty doświadczenia: 106
Skoki: 44
Ujeżdżenie: 14
Cross: 22
Obycie z koniem: 26


Wysłany: 2017-05-27, 20:39   

Zakładając że jednak tu pusto.

Caroline przyszła z siwą klaczą na czworobok piaszczysty. Musiały się nieco odświeżyć, bo dość dawno miały poprzedni trening i najwyższy już czas. Dlatego po dotarciu na miejsce docelowe oprowadził ją wokół obiektu w celu zapoznania jej z nim, a wtedy zatrzymała ją pod schodkami i poprawiła ostatecznie sprzęt. Po wszystkim sprawnie ją dosiadła i odesłała na ślad w stępie, dając jej na początek dość sporo luzu. W praktyce co to oznaczało? Łydką i dosiadem jedynie kontrolował, dała jej przy tym sporo luźnej wodzy. Stępowały dość sporo czasu, zmieniając przy tym kierunek przez przekątną z raz czy dwa.
_________________
Friends till the end
Never break never bend.

personalia: Now we're standing together » Caroline Hathaway
wiek: we're never alone Our dreams are alive, wherever we may go » 27 lat.

partner: Finding my feet the right melodies to key » Drew ♥
pms: Now we're standing together, we're never alone » 1.

przyjaciele: Friends understand make your smile, hold your hand » brak
wrogowie: The friendship like the like the music we love » brak.

moje: Mazda RX, Kia Ceed, fone, house, gallery
osiągnięcia: The first friend that I l' d go to
When I reached out you'd always be there for me » link
 
     
Sagitta
Ujeżdżeniowiec


Płeć: klacz
Wiek: 10 lat
Rasa: PRE
Właściciel: Caroline Hathaway
Cena: £2200

Doświadczenie w skokach: 10
Doświadczenie w ujeżdżeniu: 101
Doświadczenie z lonżowania: 32
Kondycja: 32
Szybkość: 25
Klasa startów: Ujeżdżenie: N

Wysłany: 2017-05-28, 15:21   

Przyszła na czworobok, po drodze nieco ciągnąc się za właścicielką. Tyle było w niej mocy. Na widok terenu nie zareagowała jakoś specjalnie. Ot piasek i ogrodzenie, bez żadnego towarzystwa co ją uspokajało. Nie lubiła mieć widowni podczas pracy. Obeszła obiekt dookoła, wstępnie się z nim zaznajamiając. Niczego niepokojącego nie zauważyła, więc po chwili stanęła przy schodkach, aby dziewczyna mogła w spokoju dosiąść jej grzbietu. Po otrzymaniu sygnału ruszyła stępem przed siebie, co jakiś czas obijając ogonem o swój bok. Niosła łeb nisko, parskając cicho i mieląc w pysku powietrze. Nie spieszyła się, ani nie leniła za bardzo. Zmieniała kierunki po przekątnej, idąc cały czas tym samym tempem.
_________________
 
     
Imagination ST
WKKW'ista


Płeć: klacz
Wiek: 6 lat
Rasa: koń holsztyński
Właściciel: Christian Levrull
Cena: £3213

Doświadczenie w skokach: 50
Doświadczenie w ujeżdżeniu: 49
Doświadczenie z lonżowania: 24
Kondycja: 28
Szybkość: 22
Klasa startów: WKKW: 1*

Wysłany: 2017-05-29, 20:28   

Brian napisał/a:
....


Jak jej pozwolił, tak i to wykorzystała. Idąc chętnie do przodu uniosła łeb oglądając wszystko wokół, choć jej uszy nadal kierowały się co rusz na Briana. Między innymi dzięki temu jej przejście do kłusa była automatyczne, zgrabne i zgrane z pomocami mężczyzny. Uaktywniła zad na tyle, ile uznała za stosowne a raczej ile jej się chciało. No załóżmy, że można lepiej, można też gorzej. Oba okrążenie pokonała prawidłowo, czując kontrolę mężczyzny bardziej się angażowała i stosowała się do narzuconego tempa, choć bywały momenty w których klacz rzeczywiście próbowała coś nabroić. Począwszy od lekkiego zjeżdżania tylnymi nogami pod tułów, po wypadanie łopatkami na łukach. Wystarczyła jednak lekka korekta ze strony jeźdźca aby wracała do prawidłowego ruchu. Kolejna była wolta na 15 metrów.
[skończę jak będę miała czas]
_________________



Let's grab our gold switchblade.....
...........And make us a blood pact, babe

Would you kill, kill, kill for me? I love you enough to ask you again
......Would you kill for me?» Christian

...Bloody noses are just like roses
.....But what happens when we are betrayed?

Would you drag him to the shed
.......And unload six rounds in their fucking face?» Chris, Brian, James

Sideways for attention, longways for results. Who are you going to cross?
» 1 miejsce WKKW - Entry pod Chrisem
» 3 miejsce WKKW - Entry pod Chrisem
» 3 miejsce ujeżdżenie - klasa L pod Chrisem

paszport wizerunek



 
     
Watchman
Ujeżdżony
Mom says I'm pretty so fuck you


Płeć: ogier
Wiek: 5 lat
Rasa: han x hol
Właściciel: Jessica R.
Cena: £2775

Doświadczenie w skokach: 64
Doświadczenie w ujeżdżeniu: 47
Doświadczenie z lonżowania: 30
Kondycja: 45
Szybkość: 71
Wysłany: 2017-05-29, 21:15   

I tym razem kary ogier nie potrzebował dużo, by wrócić do formy. Jako, że czasem wypadał z łuków, tylko przez swoje "zapominalstwo" i niepilnowanie wszystkich aspektów sylwetki, wystarczyło mu tylko upomnienie i przypomnienie, że pewne aspekty mu umykają. Jeszcze kilka miesięcy praktyki a całe te ustawienie i wyginanie się na łukach wejdzie mu zapewne w krew, stanie się nawykiem.
Dziś wyjątkowo chciał zadowolić Jessie, więc tym żwawiej reagował na wszystkie jej sygnały i odrywał wzrok od drugiej pary, choć ciekawili go niezmiernie i przychodziło mu to z nielada trudem. Z każdym kolejnym krokiem dało się wyczuć, że wygięcia, jak i standardowe przejścia przychodziły mu z większą łatwością, ale i płynnością. Lekko przeszedł w stęp, opierając się na wędzidle i nie wypadając z ustalonego przez amazonkę rytmu. Stopniowo wyciągnął wodze z jej dłoni, kilkukrotnie zarzucił łbem, rozluźniając szyję i bawiąc się wędzidłem. Oczywiście od razu, gdy przeszedł w tryb odpoczynku, skierował spojrzenie głębokich, brązowych ślepii na drugą parę - od początku treningu nie zwrócili jednak na niego uwagi, więc i on powoli tracił zainteresowanie. Dlatego też poobserwował chwilę, co to się dzieje za płotem czy nic równie ciekawego i rozpraszającego się w okolicy nie dzieje. Niestety nie... Z początku spróbował lekkiego stawiania oporu, uciekając przed wędzidłem, zdecydowanie wolność mu się spodobała. Tylko, że Watchman był cykorem, więc długi opór nie wchodził w rachubę, nie był wtedy w stanie wytrzymać ze swoim poddenerwowaniem. Toteż buzując z wewnętrznego roztrzęsienia i lekkiej irytacji własną postawą, załapał w końcu wędzidło i odpowiednio skorygował sylwetkę, niespokojnie szastając ogonem. Na łydkę zareagował przesadnym wystartowaniem w przód, prosto w galop - nerwy trochę go nakręciły. Gdy tylko za korektą przeszedł w aktywny i trochę sztywny kłus, parsknął nerwowo.
Na szczęście praca na łukach pozwoliła mu zapomnieć o drażniących emocjach i skupić się na pracy, pilnowaniu wszystkich tych drobnostek. Dodatkowo wyginanie się, gimnastyka, pomagały mu się rozluźnić i po jakimś czasie niósł już znacznie swobodniej, elastyczniej. Jako, że Jessie dążyła do jak najdokładniejszego rysowania tejże figury, kary ogier tym bardziej musiał się postarać, by wykonać komendy precyzyjnie. Wycofał ucho w jedno ucho w jej stronę, gdy po przejściu w stęp, ponownie dostał pomoce do zakłusowania, tym razem miał szansę na przygotowanie się do wejścia na łuk w przeciwnym kierunku, toteż dało się zauważyć, że te powtórki wyszły trochę lepiej. Największe zdziwienie naszło jednak ogiera, gdy amazonka poprosiła o ustawienie na przeciwną do łuku stronę. Posłusznie, acz z lekkim ociąganiem wprowadził jej sygnały w życie i przekonał się, że jego niepewność, co do tego jaki będzie tego efekt, była znacznie przesadzona. Niechętnie przystawał na nowe ćwiczenia i pomoce, bo wolał być pewien skutków, przyszłości i tego, co los przyniesie.
_________________
how do you feel?
{t h a t - i s - t h e - q u e s t i o n}



    ........But I forget
    ..........- you don't expect an easy answer
    ........When something like a soul becomes initialized
    ........And folded up like paper dolls and little notes
    ..........- you can't expect a bit of H O P E
    ........So while your ◁ outside ▷ looking in

    DESCRIBING WHAT YOU SEE
    remember what you're s t a r i n g at is me

I msc - ujeżdżenie L - Jessica Reese
I msc - skoki regionalne P - Jessica Reese
III msc - wkkw entry - Jessica Reese
galeria
 
     
Brian
Zawodnik
Allrounder
randomly awesome


Płeć: mężczyzna
Wiek: 29 lat (30.01)
Wzrost: 178 cm
Zawód: szlachta nie pracuje, szlachta jeżdzi konno
Partner: the pain and the pleasure all come together

Ostatni trening: skokowy z Bolero
Podopieczny: Blue Moon, Bolero de Ravel, Chaos Amir, Jackpatches, Sensationet | Samson
Pieniądze: £2384

Punkty doświadczenia: 187
Skoki: 69
Ujeżdżenie: 25
Cross: 18
Wyścigi: 62
Obycie z koniem: 15


Wysłany: 2017-05-30, 20:01   
   Tytuł: Hodowca


Po chwili przerwy w stępie Brian dodał jej łydki do kłusa roboczego, od razu wchodząc na lepszy kontakt, jednak nadal miała na nim luz. Znaleźli się na krótkiej ścianie, gdzie w A wjechali kłusem roboczym na linię środową, na której utrzymywał Imagination przez zamknięcie jej w łydkach. Posłał jej półparadę, zbliżając się do X, potem zablokował dosiad i posłał pełną paradę do zatrzymania w tym punkcie. Ponieważ ćwiczyli zatrzymania podczas rozgrzewki, Brian nie przewidywał tu problemów. Po krótkiej chwili w nieruchomości odesłał klacz z powrotem do kłusa roboczego, którym ruszyli dalej po prostej do C, gdzie skręcili w prawo schodząc pod krótką ścianę. Następnie wyjechali narożnik i przez chwilę holsztynka miała okazję spokojnie kłusować naprzód po prostej, brunet więc skupił się na jej tempie. Zbliżając się do B posłał jej półparadę, uprzedzając o nowym elemencie. W B odbili w prawo na woltę o średnicy 20 m. Postępował dokładnie tak jak na treningu: wewnętrznymi pomocami wyginał ją na kole, zewnętrznymi ograniczał wygięcie, pilnując jednocześnie równego, aktywnego kłusa.Po zamknięciu koła w B obili w stronę linii środkowej. Przejechali przez nią kierując się do E, gdzie skręcili w lewo, dokładnie ten zakręt ścinając. Z powrotem pod szrankami ruszyli po prostej, dopóki w K nie zmienili kierunku jazdy przez przekątną, co wcześniej jej zasygnalizował półparadą i odpowiednimi pomocami.
 
 
     
Jessie
Zawodnik
Ujeżdżenie
Mrs. Wrens


Płeć: kobieta
Wiek: 27 lat
Wzrost: 168 cm
Zawód: żona bogatego mężczyzny :P
Partner: I may not ever get my shit together but ain't nobody gonna love you better - Jonah

Ostatni trening: ujeżdżeniowy - Bloo
Podopieczny: Abaddon, Blooregard Q. Kazoo, Charleston Disasterpiece, Sternkämpfer CS, Insostenible, Duran Duran, Fandango, Foudre Rouge, I So Bad, Lavard Sontesique, Maven, Notesique Nox, Red Hot Chili, Sambuca, Strawberry Wine, War Admiral, Watchman, Valiente, Veuve Clicquot, Visueno
Pieniądze: £4270

Punkty doświadczenia: 635
Skoki: 200
Ujeżdżenie: 249
Cross: 77
Wyścigi: 4
Obycie z koniem: 105


Wysłany: 2017-06-01, 19:45   
   Tytuł: Hodowca


Praca z Watchmanem nie należała do najprostszych, mimo iż niewątpliwie się starał i zasadniczo nie robił niczego, co stanowiłoby poważny problem. Był jednak jak wiele młodych koni, które dopiero się uczyły i trzeba było je mądrze prowadzić. Jedne były bardziej stabilne psychicznie, a drugie mniej, tak jak kary. Jessie prywatnie była rozrywkową osobą, ale w pracy z końmi potrafiła się wyciszyć, co zwykle służyło nawiązaniu porozumienia z końmi bardziej wrażliwymi na bodźce z otoczenia. Stąd też na wszelkie nerwowe ruchy Watchmana odpowiadała spokojem, nie rezygnując jednak ze zdecydowanego postępowania, które powinno być dla ogiera wsparciem.
Wskazywała mu także właściwą drogę poprzez liczne pochwały, które upewniały karego w tym, że dobrze kombinuje i właśnie o to chodzi.
Kończąc kolejną ósemkę z powrotem wjechała na ścianę, by przez chwilę pojeździć po prostych. Zrobiła pełne okrążenie kłusem na lewo, po czym przeszła do stępa i zmieniła kierunek przez środek czworoboku, by na ścianie zakłusować po raz drugi i okrążyć cały plac. Kończąc okrążenie, w najbliższym narożniku dała pomoce do zagalopowania; pierw wykonała krótką półparadę, po czym przesunęła zewnętrzną łydkę za popręg, prawą pozostawiając na popręgu. Ucisnęła nimi boki Watchmana, naraz wypychając go z bioder do galopu. Tuż po przejściu w pożądany chód, o ile było ono poprawne, Jessie przeszła do lekkiego półsiadu, na początek dając ogierowi szansę na złapanie rytmu i równowagi w galopie przed przejściem do konkretnych ćwiczeń. Galopując wokół czworoboku podpierała konia łydkami, dodatkowo wspomagając go podczas pokonywania narożników. Od czasu do czasu pulsowała także wewnętrzną wodzą, zachęcając konia do obniżenia szyi i przeżuwania wędzidła.
_________________




 
 
     
Watchman
Ujeżdżony
Mom says I'm pretty so fuck you


Płeć: ogier
Wiek: 5 lat
Rasa: han x hol
Właściciel: Jessica R.
Cena: £2775

Doświadczenie w skokach: 64
Doświadczenie w ujeżdżeniu: 47
Doświadczenie z lonżowania: 30
Kondycja: 45
Szybkość: 71
Wysłany: 2017-06-02, 12:55   

Pod niedoświadczonym i równie niepewnym jeźdźcem byłby zapewne nie tylko trudnym do poprowadzenia i ukształtowania koniem, ale i chodzącym ryzykiem. W momencie, gdy jeździec nie dałby mu jasnego oparcia przy tych typowych dla niego drobnych spłoszeniach czy gdyby niejasno wydawał mu pomoce, zapewne zostałby zrzucony, poniesiony czy przeżyłby nie lada rodeo a Watch więcej nie pozwoliłby mu się do siebie zbliżyć. Pomijając już sam fakt, że trzeba by było do niego w ogóle dotrzeć na początku, w końcu bezgranicznie akceptował jedynie Jessie.
Nieograniczanie się w dawaniu pochwał a przede wszystkim zaznaczaniu właściwego wykonania ćwiczenia wychodziło Watchmanowi na dobre: nie dość, że poprawiał wcześniej błędne elementy także w kolejnych powtórzeniach, to i stawał się chętniejszy do pracy i płynniej, szybciej reagował na pomoce od amazonki. Po zjeżdzie na ścianę wyprostował się, nie gubiąc przy tym ani rytmu, ani równowagi. Gładko okręcał się wokół jej łydek w narożnikach i całkiem nieźle wyrysował koło w lewo, tylko trochę je "koślawiąc" przez niepewność co do tego, jak odczytać natężenie pomocy i jakiego amazonka oczekuje dokładnie wygięcia. Skupił się teraz właściwie całkowicie na niej (w końcu mówiła mu tyle miłych rzeczy!), do tego zdążył się już rozruszać, więc wszelkie spięcia i rozleniwienie odeszły w niepamięć. Miękko przeszedł w stęp i już chwilę później kroczył przekątną, ponownie trochę zbyt entuzjastycznie wkroczył w kłus, ale szybko odnalazł równowagę i odpowiedni rytm, zapewne z pomocą jeźdźca i dał się sprowadzić do energicznego, ale nie przesadnie szybkiego tempa. Wygięcie w narożniku nakierowało go na odpowiednią do zagalopowania nogę, toteż ruszył na prawą. Półparada nie zdążyła uchronić go jednak przed przeniesieniem równowagi na przody w momencie przejścia w galop, tak więc, chcąc nie chcąc, Watch "runął" naprzód, wyciągając szyję i tracąc na zaangażowaniu zadu. Przez chwilę Jessie mogło być naprawdę nieprzyjemnie, w końcu galop ogiera był teraz niezwykle energiczny i niekoniecznie przewidywalny. Wyraziste podparcie łydką pomogło mu wyrównać rytm, trochę zwolnił. Udało się osiągnąć rozluźnienie, ale z pewnością trzeba było skorygować jego ustawienie. Wędzidło załapał chętnie, gdy tylko poczuł się już pewniej i gdy jego krok stał się regularny, ale nogi nie wkraczały już tak głęboko pod kłodę i galop nie był szczególnie pod górkę.
_________________
how do you feel?
{t h a t - i s - t h e - q u e s t i o n}



    ........But I forget
    ..........- you don't expect an easy answer
    ........When something like a soul becomes initialized
    ........And folded up like paper dolls and little notes
    ..........- you can't expect a bit of H O P E
    ........So while your ◁ outside ▷ looking in

    DESCRIBING WHAT YOU SEE
    remember what you're s t a r i n g at is me

I msc - ujeżdżenie L - Jessica Reese
I msc - skoki regionalne P - Jessica Reese
III msc - wkkw entry - Jessica Reese
galeria
 
     
Imagination ST
WKKW'ista


Płeć: klacz
Wiek: 6 lat
Rasa: koń holsztyński
Właściciel: Christian Levrull
Cena: £3213

Doświadczenie w skokach: 50
Doświadczenie w ujeżdżeniu: 49
Doświadczenie z lonżowania: 24
Kondycja: 28
Szybkość: 22
Klasa startów: WKKW: 1*

Wysłany: 2017-06-02, 23:10   

Brian napisał/a:
...


Przeszła pod mężczyzną do kłusa roboczego, coraz bardziej się na nim skupiając. Na A skierowała się na linię środkową, nie ukrywając jej łukom i zakrętom trochę brakowało, lecz myślę, że mężczyzna to korygował. Uszy kierowała w kierunku Briana, dzięki czemu bezproblemowo zatrzymała się na X, co nawet równo jej wyszło. Ze stój gładko przeszła do kłusa, od razu uaktywniła zad nadal skupiona na mężczyźnie. Bez ustanku żuła wędzidło, a łuk przy C wyszedł jej przyzwoicie - owinęła się wokół jego łydki, o ile taką utrzymała a zapewne otrzymała, oraz nie wypadła łopatką jak miała w zwyczaju.
Kłusowała dalej, w sumie bez większych ekscesów aż do B, gdzie na wskazanie mężczyzny weszła na woltę. Trzymała się narzuconej przez niego linii bez większego problemu. Trzymała się jego łydki, która znacznie pomogła jej w ładnym wygięciu, jednocześnie trzymała się także równego tempa oraz tego, by mieć aktywny zad. Za tą woltę powinna dostać Nobla normalnie.
Z wolty odbili na linię środkową, potem na E gdzie wykonała ścięty zakręt w lewo. Na prostej linii szła po równym śladzie, zbaczając z niego dopiero na wskazanie mężczyzny. Skręciła na przekątną trzymając stałe tempo, mimo przyzwyczajenia, że na takowej zazwyczaj ją przyśpieszano.
_________________



Let's grab our gold switchblade.....
...........And make us a blood pact, babe

Would you kill, kill, kill for me? I love you enough to ask you again
......Would you kill for me?» Christian

...Bloody noses are just like roses
.....But what happens when we are betrayed?

Would you drag him to the shed
.......And unload six rounds in their fucking face?» Chris, Brian, James

Sideways for attention, longways for results. Who are you going to cross?
» 1 miejsce WKKW - Entry pod Chrisem
» 3 miejsce WKKW - Entry pod Chrisem
» 3 miejsce ujeżdżenie - klasa L pod Chrisem

paszport wizerunek



 
     
Jessie
Zawodnik
Ujeżdżenie
Mrs. Wrens


Płeć: kobieta
Wiek: 27 lat
Wzrost: 168 cm
Zawód: żona bogatego mężczyzny :P
Partner: I may not ever get my shit together but ain't nobody gonna love you better - Jonah

Ostatni trening: ujeżdżeniowy - Bloo
Podopieczny: Abaddon, Blooregard Q. Kazoo, Charleston Disasterpiece, Sternkämpfer CS, Insostenible, Duran Duran, Fandango, Foudre Rouge, I So Bad, Lavard Sontesique, Maven, Notesique Nox, Red Hot Chili, Sambuca, Strawberry Wine, War Admiral, Watchman, Valiente, Veuve Clicquot, Visueno
Pieniądze: £4270

Punkty doświadczenia: 635
Skoki: 200
Ujeżdżenie: 249
Cross: 77
Wyścigi: 4
Obycie z koniem: 105


Wysłany: 2017-06-05, 17:18   
   Tytuł: Hodowca


W celu dokonania korekty usiadła głęboko w siodle, co miało jej pomóc w zachowaniu równowagi. Inaczej koń mógłby ją z łatwością przeważyć poprzez wieszanie się na ręku, ale teraz, gdy obciążała dosiadem jego grzbiet, nie było to już tak oczywiste. Jednocześnie nie blokowała bioder, których ruchem spróbowała zabrać zad konia do przodu, nakłonić go do ponownego podstawienia się i otworzenia przodem. Galop Watchmana rzeczywiście nie był przez chwilę szczególnie wygodny, ale Jessie nie spanikowała w chwili, w której zaczął nieco za mocno napierać do przodu. Dodatkowo zaczęła studzić jego entuzjazm głosem, zaś dłońmi subtelnie poruszyła parę razy w tył i przód, na przemian - trochę jak przy tzw. tarce, ale wyczucie tego działania powinno nakłonić konia do przeżucia wędzidła i zaokrąglenia się, szczególnie przy jednoczesnym aktywizowaniu zadu. Kiedy rzeczywiście się poddał działaniom Jessie i zaokrąglił, dalej prowadziła go na stabilnym kontakcie, od czasu do czasu robiąc tylko półparadę i prowadząc go dosiadem, zarówno po prostych, jak i woltach. Później ponownie przeszła do kłusa i zaczęła anglezować, robiąc Watchmanowi chwilę przerwy, po której z powrotem usiadła w siodle by wykonać kolejne zagalopowanie, po którym tym razem pozostała w pełnym siadzie, przynajmniej z początku, co by przypilnować swojego nastolatka i uchronić go przed kolejnym poniesieniem fantazji :lol: . Jeżeli tym razem obyło się bez przeszkód, pochwaliła karego głosem i klepaniem po wewnętrznej stronie szyi, po czym wróciła do swojego pierwotnego planu jakim było rozgalopowanie konia w półsiadzie w obu kierunkach.
_________________




 
 
     
Watchman
Ujeżdżony
Mom says I'm pretty so fuck you


Płeć: ogier
Wiek: 5 lat
Rasa: han x hol
Właściciel: Jessica R.
Cena: £2775

Doświadczenie w skokach: 64
Doświadczenie w ujeżdżeniu: 47
Doświadczenie z lonżowania: 30
Kondycja: 45
Szybkość: 71
Wysłany: 2017-06-06, 10:30   

Pełny dosiad z pewnością był tu konieczny, choć raczej niewygodny. O wiele łatwiej byłoby "wysiedzieć" jego szaleństwa w półsiadzie, kołysząc się nad siodłem, ale jak słusznie Jessie zauważyła, istniało tu pewne niebezpieczeństwo - wieszanie się na ręce, czy baranki do przodu mogły porządnie zachwiać jej równowagą. Zwrócił ucho w stronę amazonki, wsłuchując się w jej uspokajający głos. O ile go samego zaczęła nakręcać wzrastająca prędkość i trudność z odnalezieniem się chwilowo w galopie, o tyle amazonki prawie to nie ruszyło, więc Watch zaczął się trochę uspokajać i nie rzucał już rozbieganymi spojrzeniami na boki, nie oddychał szybko, niczym pędzący przed siebie wariat, ale oparł się na sygnałach od jeźdźca. Człowieka, który sygnalizował mu, że spokojnie, że wie co robi.
Jednoczesne prośby o zaangażowanie zadu i zachęcenie do oparcia na wędzidle poskutkowały najpierw skróceniem wykroku do standardowego, potem ogier uległ kręcącemu się w jego pysku wędzidłu i zamielił je, wycofując szyję i ganaszując się lekko. Dodatkowe naparcie zadem na ten stały i stabilniejszy już kontakt poskutkowało właściwie pełnym zebraniem (oczywiście nie szczególnie mocnym, bo poziom wytrenowania i umięśnienia Watchmana jeszcze nie do końca nań pozwalał). Ogier wkroczył nogami pod kłodę, czuły na pysku z uwypuklonym lekko grzbietem. Przez chwilę dało się odczuć jeszcze drobne spięcia wynikające z nerwowości karusa, ale łuki i wolty szybko się z nimi rozprawiły. Regularne półparady pomagały mu utrzymać zrównoważenie i odpowiednie ustawienie oczywiście.
Płynnie przeszedł w aktywny kłus, gotów na kolejne sygnały i działania. Była to jednak chwila luzu, w której ogier spasował przede wszystkim psychicznie.
Kolejne zagalopowanie nie było już tak szaleńcze, zarówno przez wewnętrzne uspokojenie i wcześniejsze załapanie rytmu i równowagi (choć dopiero po chwili). Watch wszedł w galop bardzo płynnie, nie rwał, czując tym razem mocniej kontrolę jeźdźca. Gdy tylko odciążyła jego grzbiet, przechodząc w półsiad, delikatnie wyciągnął krok, badając reakcję jeźdźca. Można tak czy nie można?
_________________
how do you feel?
{t h a t - i s - t h e - q u e s t i o n}



    ........But I forget
    ..........- you don't expect an easy answer
    ........When something like a soul becomes initialized
    ........And folded up like paper dolls and little notes
    ..........- you can't expect a bit of H O P E
    ........So while your ◁ outside ▷ looking in

    DESCRIBING WHAT YOU SEE
    remember what you're s t a r i n g at is me

I msc - ujeżdżenie L - Jessica Reese
I msc - skoki regionalne P - Jessica Reese
III msc - wkkw entry - Jessica Reese
galeria
 
     
Jessie
Zawodnik
Ujeżdżenie
Mrs. Wrens


Płeć: kobieta
Wiek: 27 lat
Wzrost: 168 cm
Zawód: żona bogatego mężczyzny :P
Partner: I may not ever get my shit together but ain't nobody gonna love you better - Jonah

Ostatni trening: ujeżdżeniowy - Bloo
Podopieczny: Abaddon, Blooregard Q. Kazoo, Charleston Disasterpiece, Sternkämpfer CS, Insostenible, Duran Duran, Fandango, Foudre Rouge, I So Bad, Lavard Sontesique, Maven, Notesique Nox, Red Hot Chili, Sambuca, Strawberry Wine, War Admiral, Watchman, Valiente, Veuve Clicquot, Visueno
Pieniądze: £4270

Punkty doświadczenia: 635
Skoki: 200
Ujeżdżenie: 249
Cross: 77
Wyścigi: 4
Obycie z koniem: 105


Wysłany: 2017-06-06, 11:59   
   Tytuł: Hodowca


Na swoje szczęście była w formie do jakiejkolwiek pracy z końmi, co rozumiem przede wszystkim przez spokojną głowę. Jeszcze z trzy miesiące wstecz pewnie nie byłaby taka do przodu siedząc na młodym, nabierającym prędkości koniu, ale dzisiaj było zupełnie inaczej, potrafiła zachować zimną krew.
Przechodząc w półsiad liczyła się z poszerzeniem wykroku przez konia, tego nawet po nim oczekiwała, więc pozwoliła Watchmanowi na wykonanie tego ruchu. Jednocześnie zachęciła go do opuszczenia głowy poprzez pulsacyjne działanie wewnętrznej wodzy, idące w parze z łydkami podtrzymującymi impuls do ruchu naprzód. W ten sposób dążyła do tego, by Watchman się nieco rozciągnął w galopie i - nie ukrywajmy - trochę zmęczył. Był to raczej galop pośredni, niż roboczy, ale Jessie wciąż go kontrolowała. Dopiero po wygalopowaniu karego w obu kierunkach zaczęła stopniowo zwalniać aż do kłusa, w którym poklepała Watchmana po szyi i niebawem przeszła do stępa, chwilowo oddając karemu wodze by mógł złapać oddech. Po tej niedużej, ale jednak fajnej dawce galopu powinien być bardziej wyluzowany, zarówno fizycznie, jak i psychicznie. Do końca jazdy nie planowała wiele więcej, ale zanim przeszła do kolejnych zadań, chciała dać ogierowi chwilę resetu.
W każdym razie dała mu jakieś półtora minuty przerwy, po której ponownie ustawiła go na pomoce i wznowiła pracę zaczynając od stępa. Prowadząc konia po drugim śladzie, co by nieco utrudnić mu zadanie (idąc po pierwszym miał w pewnym sensie "ścianę" z płotków, zaś idąc po drugim tracił to oparcie i mógł się krzywić), łydkami nie tylko podtrzymywała ruch do przodu, ale również niejako działała nimi od dołu, zachęcając karego do napięcia mięśni brzucha i podniesienia tym samym grzbietu. Dosiadem natomiast dojeżdżała go do ręki, zapraszając na miły i przyjazny kontakt. By nieco wspomóc ten proces, od czasu do czasu wjeżdżała na wolty, na których ogierowi powinno być prościej zaktywizować mięśnie we wskazany sposób. Niebawem dodała do tego przejścia do stój, które starała się wykonywać precyzyjnie, za każdym razem uprzedzając Watchmana paroma półparadami, po których następowała pełna parada z uwzględnieniem najmniejszych szczegółów, takich jak równe zatrzymanie bez ucieczki z ustawienia.
_________________




 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Wersja do druku
Dodaj temat do ulubionych

Skocz do:  
Zasady wymiany i nasze bannery znajdziesz tutaj.
Fort Florence
Eastbourne pogoda
Strona wygenerowana w 0,12 sekundy. Zapytań do SQL: 7