NSFW




Poprzedni temat «» Następny temat
Czworobok duży trawiasty
Autor Wiadomość
Saver
WKKW'ista


Płeć: ogier
Wiek: 12 lat (ur. 15.09.2007)
Rasa: Hanowerska
Wzrost: 185 cm
Właściciel: Luke Sugarman.
Cena: £4850

Doświadczenie w skokach: 162
Doświadczenie w ujeżdżeniu: 147
Doświadczenie z lonżowania: 110
Kondycja: 115
Szybkość: 115
Klasa startów: WKKW: 4*

Wysłany: 2017-07-28, 19:08   

Znajdując się pod długą ścianą czworoboku zwolnili z Brianem do kłusa. Wyjechali narożnik i znaleźli się pod krótką ścianą, gdzie powrócili do poprzedniego ustawienia i ciągu dalszego treningu. W A wjechali na linię środkową kłusem zebranym, było mu się nieco ciężko zebrać z racji swojej wielkości. Nie miej ostatecznie mu się jakoś udało, pojechali zebranym po linii prostej do X. Tam przygotowali się do zatrzymania w X, tam wraz z pełną paradą od chłopaka się zatrzymał. Poszło im to całkiem nieźle, Sav zatrzymał się równo z podstawionym zadem choć mogłoby być lepiej i pozostał na kontakcie. Po chwili ruszyli ponownie kłusem zebranym w stronę krótkiej ściany, by w C skręcić w lewo. Zaraz znaleźli się na długiej ścianie, gdzie kontynuowali kłus. Zbliżając się do S przygotowali się do wykonania 10m wolty. Podobnie jak wcześniej odpowiednio wygiął się od jego pomocy, dzięki czemu jego rysunek był zachowany. Jeszcze przed zamknięciem koła przygotowali się do kolejnego elementu, była to łopatką do wewnątrz. Z początku nie było to idealne, ale jednak nie najgorsze że tak powiem. W końcu jednak udało im się to naprawić i wykonać poprawnie.
_________________
I'm not afraid
To take a stand.

imię: I ain't playing around - Saver
właściciel: we walk this road together, through the storm - Luke Sugarman.

rodzice: Aspan x Elandra
dokumenty: passport
moje: gallery


[img]xxx[/img]

potomstwo: I feel I got a tear in my eye - brak
osiągnięcia: Ain't no way I'mma let you stop me from causing mayhem - link
 
     
Brian
Zawodnik
Allrounder
randomly awesome


Płeć: mężczyzna
Wiek: 29 lat (30.01)
Wzrost: 178 cm
Zawód: szlachta nie pracuje, szlachta jeżdzi konno
Partner: the pain and the pleasure all come together

Ostatni trening: skokowy z Bolero
Podopieczny: Blue Moon, Bolero de Ravel, Chaos Amir, Jackpatches, Sensationet | Samson
Pieniądze: £2384

Punkty doświadczenia: 187
Skoki: 69
Ujeżdżenie: 25
Cross: 18
Wyścigi: 62
Obycie z koniem: 15


Wysłany: 2017-07-31, 07:52   
   Tytuł: Hodowca


Tuż przed kolejnym elementem Brian wysłał Saverowi półparady, po czym po zakończeniu manewru łopatką do wewnątrz, w V odbili na półwoltę w lewo o średnicy 10 metrów, na której oczywiście brunet działał odpowiednimi pomocami, wyginając Savera od wewnętrznej łydki i pilnując jego zadu zewnętrzną, jednocześnie utrzymując stałe, aktywne tempo. Brunet znowu przed kolejnym elementem przygotował karosza i po wyjechaniu półwolty, rozpoczęli ciąg w lewo, w stronę S. Wewnętrzna łydka została na popręgu i dbała o odpowiednie wygięcie i impuls, zewnętrzna została za popręgiem. Pulsował lewą wodzą prosząc ogiera o zgięcie, a prawa stale była napięta, podtrzymując i ograniczając wygięcie szyi. Przynajmniej w teorii, bo znowu na początku ciąg nie do końca im wychodził i jego jakość nie była najlepsza, ostatecznie jednak udało im się wdrożyć w ten element i koniec końców wykonać go mniej więcej przyzwoicie, czy chociaż akceptowalnie.
Potem wrócili pod ścianę i ruszyli pod nią kłusem zebranym, by ściąć narożnik i zjechać pod krótką ścianę, nadal kłusem zebranym. Zbliżając się do C Brian posłał mu półparady, po czym zablokował dosiad i wysłał Saverowi pełną paradę do zatrzymania w C. Po zatrzymaniu cofnęli się o 4 kroki, co wyszło im dość przyzwoicie, bo czym ruszyli dalej kłusem zebranym, z którego jakością nie mieli już większych problemów. Wyjechali narożnik i znaleźli się pod długą ścianą. Po uprzednim przygotowaniu w R odbili na woltę w prawo o średnicy 10 metrów. Brunet jak zwykle przywiązywał wagę do aktywnego, równego tempa, wyginając karosza od wewnętrznej łydki na popręgu, zewnętrzną pilnując zadu i ustawienia, wodzami nadawał kierunek i zgięcie w potylicy.
 
 
     
Saver
WKKW'ista


Płeć: ogier
Wiek: 12 lat (ur. 15.09.2007)
Rasa: Hanowerska
Wzrost: 185 cm
Właściciel: Luke Sugarman.
Cena: £4850

Doświadczenie w skokach: 162
Doświadczenie w ujeżdżeniu: 147
Doświadczenie z lonżowania: 110
Kondycja: 115
Szybkość: 115
Klasa startów: WKKW: 4*

Wysłany: 2017-08-02, 08:40   

Brian napisał/a:
[...]


Zaraz czekał na nich kolejny element. Ogier skupił się na facecie w pełni, by po po zakończeniu manewru łopatką do wewnątrz w V odbić na półwoltę w lewo o średnicy 10 metrów. Ogier podobnie jak wcześniej stosownie wygiął się od jego pomocy, zachowując stałe i aktywne tempo na nm. Zaraz znowu przygotowanie do kolejnego elementu, by po wyjechaniu półwolty zacząć ciąg w lewo w stronę S. Utrzymując stały kąt pojechali w kierunku wcześniej wspomnianej, gdzie zachowywał odpowiednie zgięcie i tempo wykonywanego ciągu. Nie był to najgorszy element, ale mógłby być lepszy. Potem wrócili pod ścianę i ruszyli pod nią kłusem zebranym, by wyjechać narożnik i zjechać pod krótką ścianę. Tam stopniowo zaczęli zbliżać się do C, gdzie się przygotowali do zadania. Idealnie w punkt z odpowiednimi pomocami ogier się zatrzymał, by zaraz cofnąć się o 4 kroki. Wyszło im to dość dobrze, by zaraz ponownie ruszyć kłusem zebranym. Wyjechali kolejny narożnik i znaleźli się pod długą ścianą. Chwilę później po przygotowaniu, odbili w R na woltę w prawo o średnicy 10 metrów. Ogier ponownie postarał się o jak najlepsze wygięcie na niej i zachowanie odpowiedniego tempa.
_________________
I'm not afraid
To take a stand.

imię: I ain't playing around - Saver
właściciel: we walk this road together, through the storm - Luke Sugarman.

rodzice: Aspan x Elandra
dokumenty: passport
moje: gallery


[img]xxx[/img]

potomstwo: I feel I got a tear in my eye - brak
osiągnięcia: Ain't no way I'mma let you stop me from causing mayhem - link
 
     
Brian
Zawodnik
Allrounder
randomly awesome


Płeć: mężczyzna
Wiek: 29 lat (30.01)
Wzrost: 178 cm
Zawód: szlachta nie pracuje, szlachta jeżdzi konno
Partner: the pain and the pleasure all come together

Ostatni trening: skokowy z Bolero
Podopieczny: Blue Moon, Bolero de Ravel, Chaos Amir, Jackpatches, Sensationet | Samson
Pieniądze: £2384

Punkty doświadczenia: 187
Skoki: 69
Ujeżdżenie: 25
Cross: 18
Wyścigi: 62
Obycie z koniem: 15


Wysłany: 2017-08-05, 08:03   
   Tytuł: Hodowca


Jeszcze przed zamknięciem wolty Brian posłał Saverowi półparady, przygotowując go do kolejnego elementu. Zamknęli koło, wrócili na ślad i rozpoczęli manewr łopatką do wewnątrz w prawo. Brian zastosował podobne pomoce co przy tym samym elemencie, ale w lewo. Tym razem pomoce były bardziej zrozumiałe i jasne, ale brunet cały czas starał się by były subtelne. Tym razem od początku wyglądało to lepiej niż ostatnio. Zbliżając się do P znowu przygotował karosza do nowego ćwiczenia, którą była półwolta. Odbili na nią dość płynnie i zapewne nie mając najmniejszych problemów z prawidłowym wyginaniem się, zachowaniem ustawienia i wpisaniem w półkole. Od L znowu po wcześniejszym przygotowaniu rozpoczęli ciąg w prawo, w stronę literki R. Podobnie jak w wypadku łopatką do wewnątrz Brytyjczyk zastosował podobne pomoce co przy ciągu w lewo, oczywiście dostosowane do innego kierunku. Ponownie starał się, żeby były jasne i bardziej zrozumiałe, a przy tym delikatne. Znowu wyszło im to lepiej niż za pierwszym razem. Wrócili pod ścianę i ruszyli dalej kłusem zebranym, którego jakość byłą naprawdę dobra. Donney cały czas się starał o aktywne i równe tempo ogiera. Przejechali pod krótką ścianą i zjechali ponownie pod długą, poprawnie wyjeżdżając narożniki.
W H odbili w stronę P, ale wcześniej dwudziestoośmiolatek posłał Hanowerowi półparady i w H przeszli do kłusa pośredniego. Nieco przyspieszyli, Brian poprosił także dziewięciolatka o lekkie wydłużenie, utrzymując go na linii prostej łydkami. Zbliżając się do P Saver znowu został uprzedzony o kolejnym elemencie, czyli przejściu z powrotem do kłusa zebranego, które udało im się akurat w punkt i dość płynnie. Ruszyli w stronę krótkiej ściany.
 
 
     
Saver
WKKW'ista


Płeć: ogier
Wiek: 12 lat (ur. 15.09.2007)
Rasa: Hanowerska
Wzrost: 185 cm
Właściciel: Luke Sugarman.
Cena: £4850

Doświadczenie w skokach: 162
Doświadczenie w ujeżdżeniu: 147
Doświadczenie z lonżowania: 110
Kondycja: 115
Szybkość: 115
Klasa startów: WKKW: 4*

Wysłany: 2017-08-05, 13:54   

Jeszcze przed zamknięciem wolty przygotowali się do kolejnego elementu. Zamknęli koło i wrócili na ślad, by rozpocząć manewr łopatki do wewnątrz w prawo. Podobnie zachowali się jak przy wykonywaniu tego zadania w lewo, tym razem udało im się wykonać to znacznie lepiej niż poprzednio. Zbliżając się do P znowu przygotowali się do nowego ćwiczenia, którą była półwolta. Zjechali na nią dość gładko, gdzie ogier się na niej prawidłowo wygiął od jego pomocy. Wyginał się od wewnętrznych dokładnie mówiąc, a ograniczony zewnętrznymi nie wypadał niczym z ustawienia. W L po wcześniejszym przygotowaniu ponownie rozpoczęli ciąg w prawo w kierunku R. Podobnie jak wcześniej w przypadku łopatki do wewnątrz, ogier ponownie odgiął się od jego pomocy stosownie. Oczywiście zrobił to w odpowiednim kierunku i ustawiony był na odpowiednie pomoce, dzięki czemu ciąg wyszedł mu naprawdę dobrze. Wrócili zaraz pod ścianę, jadąc dalej kłusem zebranym. Ogier naprawdę dobrze się zbierał w kłusie, poruszając się aktywnie przed siebie. Przejechali pod krótką ścianą i zjechali ponownie pod długą, poprawnie wyjeżdżając narożniki. W H odbili w stronę P, gdzie w H przeszli dość gładko do kłusa pośredniego. Ogier nieco przyspieszył, poszerzając przy tym odpowiednio swoje ramy. Zbliżając się do P znowu przygotowali się do kolejnego elementu, był to powrót do kłusa zebranego. Udało im się ono dość płynnie, a potem pojechali dalej przed siebie.
_________________
I'm not afraid
To take a stand.

imię: I ain't playing around - Saver
właściciel: we walk this road together, through the storm - Luke Sugarman.

rodzice: Aspan x Elandra
dokumenty: passport
moje: gallery


[img]xxx[/img]

potomstwo: I feel I got a tear in my eye - brak
osiągnięcia: Ain't no way I'mma let you stop me from causing mayhem - link
 
     
Brian
Zawodnik
Allrounder
randomly awesome


Płeć: mężczyzna
Wiek: 29 lat (30.01)
Wzrost: 178 cm
Zawód: szlachta nie pracuje, szlachta jeżdzi konno
Partner: the pain and the pleasure all come together

Ostatni trening: skokowy z Bolero
Podopieczny: Blue Moon, Bolero de Ravel, Chaos Amir, Jackpatches, Sensationet | Samson
Pieniądze: £2384

Punkty doświadczenia: 187
Skoki: 69
Ujeżdżenie: 25
Cross: 18
Wyścigi: 62
Obycie z koniem: 15


Wysłany: 2017-08-05, 21:45   
   Tytuł: Hodowca


Ścięli kolejny narożnik i znaleźli się pod krótką ścianą, gdzie w A odbili na kolejną figurę - tym razem serpentynę o jednym łuku w kontrgalopie. Utrzymując równe, aktywne tempo, Donney wyginał Savera od wewnętrznej łydki na łukach, na trzecim z nich po uprzednim przygotowaniu, posłał jej półparady do zagalopowania na niewłaściwą nogę, czyli o kontrgalop. Zjechali z serpentyny w C. Pokonali kolejny narożnik i zjechali pod długą ścianę. Przed M dwudziestoośmiolatek posłał karoszowi półparady, następnie w puncie posłał mu pomoce, prosząc o wydłużenie kroku w kłusie. Pilnował aktywnego tempa i wyraźnego poszerzenia foule, a co za tym idzie, powinni kryć więcej terenu. W B przeszli z powrotem do galopu zebranego, by nieco dalej, w F zwolnić do kłusa roboczego. Wyjechali dokładnie narożnik a w A skręcili na linię środową, kierując się do X. Po drodze Brian posłał ogierowi kilka półparad, następnie zablokował dosiad i wysłał mu pełną paradę do zatrzymania w X. Utrzymał go chwilę w nieruchomości. Pochwalił go, klepiąc po szyi, po czym ruszyli stępem swobodnym na dłuższej wodzy.
Rozstępowali się w każdym chodzie, po czym Brian zatrzymał hanowera i zsiadł z jego grzbietu, po czym odprowadził go do stajni.

zt
 
 
     
Saver
WKKW'ista


Płeć: ogier
Wiek: 12 lat (ur. 15.09.2007)
Rasa: Hanowerska
Wzrost: 185 cm
Właściciel: Luke Sugarman.
Cena: £4850

Doświadczenie w skokach: 162
Doświadczenie w ujeżdżeniu: 147
Doświadczenie z lonżowania: 110
Kondycja: 115
Szybkość: 115
Klasa startów: WKKW: 4*

Wysłany: 2017-08-05, 23:50   

Ścięli kolejny narożnik i znaleźli się pod krótką ścianą, gdzie w A odbili na kolejną figurę. Była to tym razem serpentyna o jednym łuku w kontrgalopie. Ogier ładnie wygiął się i w tempie od wewnętrznej łydki na łukach, by na trzecim z nich po uprzednim przygotowaniu zagalopować na złą nogę. Zjechali z serpentyny w C. Pokonali kolejny narożnik i zjechali pod długą ścianę. Przed M wydłużyli zaraz krok w kłusie. Mocniej wchodząc zadem pod kłodę, wyciągnął przody i poszerzył swoje ramy przy tym. W B przeszli z powrotem do galopu zebranego, by nieco dalej w F zwolnić do kłusa roboczego. Wyjechali dokładnie narożnik a w A skręcili na linię środową, kierując się do X. Ogier skupił się na nim, by w X wraz z pełną paradą się w pełni zatrzymać. Równo ustawił wszystkie nogi, podstawił zad i pozostał na kontakcie. Zaraz ruszyli stepem swobodnym na długiej wodzy, gdzie po rozstępowaniu wrócili do stajni.

z.t
_________________
I'm not afraid
To take a stand.

imię: I ain't playing around - Saver
właściciel: we walk this road together, through the storm - Luke Sugarman.

rodzice: Aspan x Elandra
dokumenty: passport
moje: gallery


[img]xxx[/img]

potomstwo: I feel I got a tear in my eye - brak
osiągnięcia: Ain't no way I'mma let you stop me from causing mayhem - link
 
     
Jennifer Frost
Jeździec zaawansowany


Płeć: kobieta
Wiek: 22 lata
Wzrost: 158 cm
Zawód: tatuażystka

Ostatni trening: 09.10.2019 - ujeżdżeniowy - Carisma
Pieniądze: £2880

Punkty doświadczenia: 26
Skoki: 6
Ujeżdżenie: 14
Cross: 2
Obycie z koniem: 4


Wysłany: 2017-08-07, 00:19   

W związku z tym, że Jenny od zawsze bała się skakać, nie robiła tego z własnej woli. Gdy tylko miała taką możliwość, to zgarniała na treningi ujeżdżeniowców, na których czuła się dużo pewniej. W końcu podczas deptania kapusty też mogło być fajnie, a nie istniało ryzyko, że jakiś szalony skoczek właduje ją w przeszkodę.
Tym razem padło na bardzo urodziwego wałaszka, którym za zgodą właścicielki postanowiła się zająć. Dokładnie wyczyściła jego jasną sierść oraz zdrowe kopyta, by następnie ubrać Devona w cały rząd jeździecki. Na koniec ubrała swój kask oraz rękawiczki i uzbrojona w długi bat przybyła na jeden z czworoboków. Nie lubiła tłoku, więc wybrała ten trawiasty, który akurat świecił pustkami (chyba :lol: ). Zatrzymała kopytnego nieopodal schodków i sprawnie podciągnęła popręg oraz poprawiła długość strzemion, by następnie z łatwością zasiąść na jego grzbiecie. Wtedy usadowiła się wygodniej i przyłożyła łydki do jego boków, posyłając tym samym do stępa. Już od tego momentu pilnowała, by tempo nie było ospałe, a Heir zdrowo przebierał nóżkami. Początkowo dała mu więcej luzu na dłuższej wodzy, z czasem stopniowo nabierając lekkiego kontaktu i zaczynając jeździć po łukach - dużych woltach, serpentynach i półwoltach. Nie chcąc wprowadzić monotonii, często zmieniała kierunek i dodawała nowe elementy chcąc, by Izabelowaty pozostał ''świeży'' i skupiony tylko na niej.
_________________


I'm fucked up, I'm black and blue
I'm built for it, all the abuse
I got secrets, that nobody, nobody, nobody knows



I'm good on, that pussy shit
I don't want, what I can get
I want someone, with secrets
That nobody, nobody, nobody knows


♡♡♡
 
     
Devon Heir
Ujeżdżeniowiec


Płeć: wałach
Wiek: 10 lat
Rasa: koń andaluzyjski (pre)
Cena: £1700

Doświadczenie w skokach: 40
Doświadczenie w ujeżdżeniu: 73
Doświadczenie z lonżowania: 37
Kondycja: 44
Szybkość: 33
Klasa startów: Ujeżdżenie: P

Wysłany: 2017-08-07, 11:14   

Wałach ostatnio nie narzekał na brak zainteresowania, częściej uczestniczył w treningach i przede wszystkim nie nudził się, bo to najgorsze poczucie, jakie mogło mu towarzyszyć. Dzisiaj kopytny także nastawiony był na ciekawe zajęcia i nie przeliczył się. Wprawdzie nie ujrzał przed sobą swojej właścicielki, a zupełnie obcą sobie dziewczynę, ale zupełnie mu to nie przeszkadzało. Devon to koń bardzo przyjacielski i towarzyski, chętnie przebywa z ludźmi i nie ma problemu z ofiarowaniem swojego zaufania. Nigdy nikt nie dał mu powodów do tego, by mogło być inaczej. Naturalnie przy czyszczeniu oraz siodłaniu zachowywał charakterystyczny dla siebie spokój, tylko czasami zerkając w kierunku Jennifer, albo zaczepiając ją niegroźnie, bowiem w ten sposób domagał się pieszczot. W drodze na czworobok także był spokojny; szedł niespiesznie, z mniejszym lub większym zainteresowaniem rozglądając się po bokach, ale nie szarpał przy tym łbem, ani nie przyspieszał czy też stawał.
Zatrzymał się w wyznaczonym miejscu, spoglądając kątem oka na dziewczynę oraz na to, co robiła. Bez sprzeciwów przyjął wszelkie poprawki, a później pozwolił niebieskowłosej zasiąść na swoim grzbiecie, nie ruszając dopóki nie dostał odpowiedniego sygnału. Dopiero wraz z takowym ruszył, od razu przyjmując dość aktywne tempo. Devon miał w sobie sporo energii i zapału do pracy, więc akurat o aktywność jego kroku nieszczególnie trzeba było się martwić. Pierwsze kilka kroków szedł z łbem uniesionym całkiem wysoko, ale już po chwili powoli opuścił łeb i wyciągnął szyję, co pozwoliło mu na większe rozluźnienie grzbietu. Owe rozluźnienie zwiększało się wraz z kolejnymi krokami. Bez oporów wszedł na lekki kontakt, chętnie dążąc do wędzidła. Jego krok nadal był miękki i sprężysty, zgrabnie poruszał się po wszelkich łukach, chociaż po jego gabarytach można by było spodziewać się bardziej ociężałych ruchów. Izabelowaty nie nudził się aż tak szybko, podczas treningu właściwie w ogóle się nie nudził i był w pełni skupiony na jeźdźcu, chyba że znajdował się w rozpraszającej sytuacji.
_________________

[rezerwuję wizerunek konia Bolero de Sierra Morena][paszport]
 
     
Jennifer Frost
Jeździec zaawansowany


Płeć: kobieta
Wiek: 22 lata
Wzrost: 158 cm
Zawód: tatuażystka

Ostatni trening: 09.10.2019 - ujeżdżeniowy - Carisma
Pieniądze: £2880

Punkty doświadczenia: 26
Skoki: 6
Ujeżdżenie: 14
Cross: 2
Obycie z koniem: 4


Wysłany: 2017-08-07, 14:04   

Po rozruszaniu w stępie, uprzedziła kopytnego półparadą i wtem posłała go do kłusa. Początkowo zaoferowała mu trochę luźniejszego biegania, ponownie dając mu dłuższą wodzę, dzięki której mógł się porozciągać i zejść z mordką w dół. Sama zaś odciążała jego jeszcze nie rozgrzany grzbiet anglezowaniem, zadowolona z faktu, że Izabelowaty samoistnie idzie do przodu i nie trzeba go z każdym krokiem pchać. W tym przypadku również po kilku okrążeniach wprowadziła koła, które z czasem przerodziły się w ciaśniejsze wolty. Na wszystkich łukach skrupulatnie pilnowała sylwetki wałaszka, chcąc by ten bez problemu wpisywał się w jeżdżone figury. Rękę utrzymywała na lekkim kontakcie, prowadząc kopytnego na zewnętrznej wodzy, wewnętrzną łydką zachęcając go, by ją wypełnił. W międzyczasie co rusz zmieniała kierunek, chcąc równomiernie popracować na obie strony, aż w końcu wróciła na ścianę, gdzie przeszła do stępa. Kolejne ćwiczenie było banalnie proste, aczkolwiek dawało świetne efekty w osiągnięciu jakże pożądanego rozluźnienia i lekkości chodów. Co prawda Devon sam z siebie nie ruszał się sztywno i ociężale, ale wszystko dało się jeszcze lepiej dopracować, co z pewnością zaowocuje w dalszym etapie treningu jak i na czworoboku konkursowym.
Po dziesięciu krokach stępa prosiła o przejście do bardzo wolnego kłusa. W żaden sposób nie poganiała Devona, bo naprawdę zależało jej na ślimaczym tempie. Po za tym nie było sensu się rozpędzać, bo po pięciu krokach ponownie sprowadzała go dosiadem do stępa na dziesięć kroków i tak przez całe dwa okrążenia. Następnie zmieniła kierunek przez przekątną i powtórzyła całość na drugą stronę.
_________________


I'm fucked up, I'm black and blue
I'm built for it, all the abuse
I got secrets, that nobody, nobody, nobody knows



I'm good on, that pussy shit
I don't want, what I can get
I want someone, with secrets
That nobody, nobody, nobody knows


♡♡♡
 
     
Devon Heir
Ujeżdżeniowiec


Płeć: wałach
Wiek: 10 lat
Rasa: koń andaluzyjski (pre)
Cena: £1700

Doświadczenie w skokach: 40
Doświadczenie w ujeżdżeniu: 73
Doświadczenie z lonżowania: 37
Kondycja: 44
Szybkość: 33
Klasa startów: Ujeżdżenie: P

Wysłany: 2017-08-07, 15:34   

Izabelowaty przeszedł płynnie do kłusa, kiedy tylko dziewczyna zaoferowała mu stosowne sygnały. Korzystając z dość dużej swobody wałach ponownie stopniowo zaczął schodzić łbem do dołu, jednocześnie rozciągając nieco swoją szyję i bardziej rozluźniając grzbiet. W przypadku tego chodu kopytny również nie próżnował, poruszając się całkiem energicznie i bardzo aktywnie, wyraźnie angażując w pracę całe swoje puszyste ciałko. Wraz z rozpoczęciem figur, dzięki którym miał bardziej się rozluźnić i bardziej porozciągać, Devon jeszcze większe skupienie przyłożył do amazonki. Bez trudności wpisywał się we wszelkie wolty i obszerniejsze koła, nie tracąc przy tym energii, przyjemnie dążąc w przód. Po zakończeniu tych ćwiczeń, wałach zwolnił do stępa, obijając lekko ogonem i parskając głośno. Nie zdążył się jeszcze zmęczyć, dlatego lekko zdziwił się decyzją dziewczyny o przejściu do stępa, lecz nie sprzeciwiał się. Zresztą już po chwili przekonał się o tym, że to nie odpoczynek a kolejne ćwiczenie. Dzięki dużemu skupieniu na niebieskowłosej izabelowaty nie miał problemu z szybką reakcją. Wraz z prośbą o przyspieszenie wałach robił to, ale nie spieszył się podczas kłusowania, skoro zostawał od tego wręcz powstrzymywany. Miał w sobie sporo energii i bardzo chętnie poruszałby się bardziej energicznie, ale nie przeszkadzał mu wybór dziewczyny, dostosowywał się do jej poleceń, wykonując je ze sporym zaangażowaniem. Po zakończeniu tego ćwiczenia, kopytny zmienił kierunek poprzez przekątną i raz jeszcze wykonał wszystkie elementy rozgrzewki, lecz na drugą stronę.

/ Wybacz, że ten post taki słaby, ale jakoś opadłam z sił i najchętniej poszłabym spać :ble:
_________________

[rezerwuję wizerunek konia Bolero de Sierra Morena][paszport]
 
     
Jennifer Frost
Jeździec zaawansowany


Płeć: kobieta
Wiek: 22 lata
Wzrost: 158 cm
Zawód: tatuażystka

Ostatni trening: 09.10.2019 - ujeżdżeniowy - Carisma
Pieniądze: £2880

Punkty doświadczenia: 26
Skoki: 6
Ujeżdżenie: 14
Cross: 2
Obycie z koniem: 4


Wysłany: 2017-08-10, 15:34   

Pochwaliła Izabelowatego głosem i wtem zatrzymała go i po pięciosekundowej nieruchomości poprosiła na nowo o kłus roboczy. Zrobiła jeszcze kilka przejścia na płaszczyźnie kłus - stój - kłus, by wykonać kolejną zmianę kierunku przez przekątną, podczas której usiłowała wyrysować precyzyjną linię i starannie wyjechać oba narożniku - na początku i na końcu.
Jenny póki co nie dawała Heirowi jako takiej przerwy, nie widząc u niego wyraźnego zmęczenia. Niemalże od razu zaczęła kolejne ćwiczenie, które miało na celu pomóc rozluźnić Devona w potylicy. W tym celu rytmicznym, zaokrąglonym kłusem wjechała na linię środkową od C, mniej więcej na wysokości literek H & M wykonując łopatkę do przodu w lewo. Po pięciu krokach na sekundę wyprostowała wałacha, po czym od razu zmieniła pomoce i poprosiła go o łopatkę w prawo również na pięć kroków. Po tym dystansie wyprostowanym koniem wróciła na ścianę i pochwaliła go, o ile spełnił jej oczekiwania. Co prawda nie znała Devona, aczkolwiek uważała, że ów zadanie nie sprawi mu większych problemów. W razie niedociągnięć cierpliwie dążyła do uzyskania poprawy, chyba że kopytny nie podołał na całej linii. Wtedy zrobiła mu małe przypomnienie, jadąc łopatkę z wolty po ścianie.
_________________


I'm fucked up, I'm black and blue
I'm built for it, all the abuse
I got secrets, that nobody, nobody, nobody knows



I'm good on, that pussy shit
I don't want, what I can get
I want someone, with secrets
That nobody, nobody, nobody knows


♡♡♡
 
     
Devon Heir
Ujeżdżeniowiec


Płeć: wałach
Wiek: 10 lat
Rasa: koń andaluzyjski (pre)
Cena: £1700

Doświadczenie w skokach: 40
Doświadczenie w ujeżdżeniu: 73
Doświadczenie z lonżowania: 37
Kondycja: 44
Szybkość: 33
Klasa startów: Ujeżdżenie: P

Wysłany: 2017-08-11, 13:00   

Wałach zastrzygł uszami w reakcji na pochwałę, chwilę później posłusznie wykonując polecenie dziewczyny i zatrzymując się. Znieruchomiał w momencie, uprzednio wsuwając pod kłodę tylne kończyny i ustawiając się prosto. W skupieniu oczekiwał kolejnych sygnałów, reagując natychmiastowo, kiedy Jennifer ponownie zachęciła go do kłusa. Po paru krokach aktywnego chodu kopytny znowu się zatrzymał, nie sprawiając przy tym żadnych problemów i nie wymagając żadnych korekt postawy czy tempa. Powtórzył te czynności jeszcze kilka razy, a następnie skierował się na przekątną. Poruszał się po idealnie prostej linii, co udało mu się osiągnąć dzięki stosownym pomocom amazonki. Narożniki natomiast wyjeżdżał bardzo dokładnie, podczas zakrętu owijając kłodę dookoła łydki dziewczyny. Aktywnym, zaokrąglonym kłusem poruszał się w wyznaczonym przez niebieskowłosą kierunku, sprawnie przechodząc do odpowiedniego ustawienia, kiedy dostał pomoce do kolejnego ćwiczenia. Nie wyginał swojego ciała, tylko płynnie wszedł łopatkami na drugi ślad, podczas gdy tylne kończyny pozostawały na pierwszym. Delikatne wygięcie pojawiło się tylko w okolicy potylicy. Po pięciu krokach szybko przestawił się na przeciwną stronę - zgodnie z zaleceniami Jenny. Wałach nie miał problemy z tym ćwiczeniem, bowiem wykonywał je już wielokrotnie. Poza tym amazonka oferowała mu na tyle czytelne pomoce, żeby izabelowaty nie napotkał na szczególne trudności. Po powrocie na ścianę i otrzymaniu pochwały, Devon ponownie zastrzygł uszami i parsknął cicho.
_________________

[rezerwuję wizerunek konia Bolero de Sierra Morena][paszport]
 
     
Jennifer Frost
Jeździec zaawansowany


Płeć: kobieta
Wiek: 22 lata
Wzrost: 158 cm
Zawód: tatuażystka

Ostatni trening: 09.10.2019 - ujeżdżeniowy - Carisma
Pieniądze: £2880

Punkty doświadczenia: 26
Skoki: 6
Ujeżdżenie: 14
Cross: 2
Obycie z koniem: 4


Wysłany: 2017-08-12, 14:04   

Nie napotkała żadnych problemów w pracy z wałachem, toteż po ówczesnym pochwaleniu go, pojechała ćwiczenie jeszcze raz - tym razem od A do C. To upewniło ją w przekonaniu, że Devon jest dość gibki i podatny na różnorakie zginanie.
Po powrocie na ścianę od razu przystąpiła do wykonania kolejnej konfiguracji. Poruszali się kłusem ćwiczebnym, wjeżdżając z długiej ściany na krótką zaczynając wykonywać ustępowanie od łydki do linii ćwiartkowej. Tam wyprostowała Izabelowatego na kilka kroczków, by następnie zacząć wykonywać łopatkę do wewnątrz. Pilnowała, by zad kopytnego nie uciekał w stronę ściany, a ten uzyskiwał stałe wygięcie w potylicy, którą rozluźnili chwilę wcześniej. Zbliżając się do końca linii, na nowo wyprostowała Izabelowatego i wróciła na ścianę, chwaląc go o ile zrobił wszystko zgodnie z jej oczekiwaniami. Następnie powtórzyła sekwencję jeszcze raz na tą stronę, by dalej zmienić kierunek przez pół wolty i wykonać dwa powtórzenia na drugą, na identycznej zasadzie. Po całości pozwoliła Heirowi na powrót do stępa i wtedy zaoferowała mu chwilę odpoczynku na dłuższej wodzy przed dalszą pracą.
_________________


I'm fucked up, I'm black and blue
I'm built for it, all the abuse
I got secrets, that nobody, nobody, nobody knows



I'm good on, that pussy shit
I don't want, what I can get
I want someone, with secrets
That nobody, nobody, nobody knows


♡♡♡
 
     
Devon Heir
Ujeżdżeniowiec


Płeć: wałach
Wiek: 10 lat
Rasa: koń andaluzyjski (pre)
Cena: £1700

Doświadczenie w skokach: 40
Doświadczenie w ujeżdżeniu: 73
Doświadczenie z lonżowania: 37
Kondycja: 44
Szybkość: 33
Klasa startów: Ujeżdżenie: P

Wysłany: 2017-11-03, 16:39   

Izabelowaty poruszał się stałym tempem, kłusując energicznie w wyznaczonym przez amazonkę kierunku. Wraz z wjazdem na krótką ścianę oraz otrzymaniem odpowiednich pomocy, wałach płynnie przeszedł do wykonywania postawionego przed nim ćwiczenia. Ustępowanie od łydki nie sprawiało mu trudności, a zważywszy na posiadanie na swoim grzbiecie doświadczonego jeźdźca, wykonywanie tej czynności przychodziło mu z jeszcze większą łatwością. Do wyznaczonego punktu poruszał się zgodnie z zamiarem, nie tracąc przy tym energii ani nie wyginając się przesadnie. Właściwie tylko jego potylica była delikatnie ustawiona w bok - stronę przeciwną do kierunku jego poruszania. Zaś kończyny Andaluza krzyżowały się bardzo zgrabnie i wyraźnie. Po dotarciu do linii ćwiartkowej, wałach wrócił do naturalnego ustawienia, ale tylko na parę kroków. Później znów lekko zgiął swoje ciało, rozpoczynając łopatkę do wewnątrz. Postępował zgodnie ze wskazówkami Jennifer, jednocześnie korzystając z własnego doświadczenia. Przy ścianie izabelowaty na nowo wyprostował swoje ciało i z zadowoleniem chłonąc pochwałę, zastrzygł lekko uszami. Powtórka wyszła zgodnie z oczekiwaniami dziewczyny, bowiem te sekwencje Devon miał już na tyle wyrobione, by bez żadnych rozproszeń wykonywać je bezbłędnie. Lekkie trudności mogły wystąpić przy wykonywaniu tych działań na drugą stronę, a to dlatego, że to była ta gorsza strona wałacha. Niemniej jednak przy użyciu nieco mocniejszych pomocy wszystko poszło gładko. Ostatecznie chętnie zwolnił do stępa, a korzystając z długiej wodzy lekko wyciągnął i opuścił łebek, kołysząc nim na boki.
_________________

[rezerwuję wizerunek konia Bolero de Sierra Morena][paszport]
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Wersja do druku
Dodaj temat do ulubionych

Skocz do:  
Zasady wymiany i nasze bannery znajdziesz tutaj.
Fort Florence
Eastbourne pogoda
Strona wygenerowana w 0,05 sekundy. Zapytań do SQL: 8