NSFW




Poprzedni temat «» Następny temat
Biegalnia
Autor Wiadomość
Matthew
Jeździec zaawansowany
I see your corruption


Płeć: mężczyzna
Podopieczny: Nemesis, Sensation.
Pieniądze: £3875

Punkty doświadczenia: 54
Wysłany: 2013-05-19, 22:24   

No. Wena błaga o pomnożenie, kurcze mać. W sumie mogę zacząć śpiewać Mattem, to by trochę zajęło posta, ale toć to sensu nie ma. Chociaż dla niebieskokudłego? W sumie to czemu nie...
Gdy tylko wyjechali w tą drugą stronę, Matt się położył lekko i przytulił do Nemci na tyle na ile mógł.i nie chciał ryzykować wślizgnięcia się swą zacną męskością jej kłąb, bo by to miłe nie było zbyt miłe doznanie raczej. ;x
Gdy się ustawili na ścianie odpowiednio, To Mefju najpierw popchnął mocno dziewczynkę do przodu, prosząc o solidne wyciągnięcie nóżek. Pozwolił jej się tak wyżyć chwilkę, a po jakichś kilku kółkach takiego mocnego galopu zawołał krótko "prr", jednak nadal trzymając ą w tym samym chodzie. Ustawił ją tam jakoś na wolniutkie, krótkie, robocze tempo.
- You are a natural disasteeer - zaczął cicho i trochę niepewnie sobie wyć, jak obiecałam. Szybko jednak ustawił odpowiednio głos i dalej zaczął z mocnym akcentem na początku:
- And I've wanted you too much! And now I'm gonna lose... - I tutaj z delikatnego, harmonijnego głosu przejście w growl, tak dla odmiany. - I've wanted you too much!
Zmrużył oczy, szeroko rozwierając paszczęki, coby głos się raźniej wydobył z niego. W pewny momencie wyrzucił łapki w górę i zaklaskał. :lol2: - And now I've gotta choose, you’re the cause of all this - przeszedł znowu w swój typowy wokal. Spróbowałby falsetto użyć, ale na nierozgrzanym gardle jednak lepiej się nie przemęczać. - And I’m sick of trying to please you - ściszył tu głos, ale zaraz znowu śpiewał normalnie:
- Yeahh, and I’m gonna feel my emotions coming... Yeahh! Because you're the world... - zakończył cicho, przerzucił nagle nogę nad szyją Nemci, siadając sprawnie bokiem na niej. Mocno przytrzymał się grzywy, dalej pompując ja głosem, bo łydki juz mógł tylko z jednej strony dawać. Dzikus no, bokiem by jeździł!
Potem zwyczajnie sie ukłonił i jednocześnie zjechał z grzbietu Smołki. Specjalnie, oczywiście. Zamortyzował upadek na nogi stawami skokowymi i ich ładnym ugięciem, by się nie połamać. O ile Nemcia nadal zdezorientowana pewnie trochę biegła, to ten zwyczajnie zaśmiał się jak debil i zaczął ją gonić. :lol2: <3 Unikał jednak zmyślnie zadu by kopa nie dostać. O ile ta pozwoliła się dogonić to ją capnął w boczek lekko łapką, a potem odbił na bok i zaczął uciekać. :lol:
Gonisz, kara? <3
_________________
    -----.------I'm trapped
    and my back's up against the wall
    -..--I see no solution or exit out

    --------.----..-------------..-I'm grinding it out
    ------------------------------no one can see
    -------------------The pressure's growing exponentially


Let me get off the ground
To you I'm no longer bound

I need you out of my head
You got me close to the edge

 
 
     
Nemesis
Westernowiec
This is Pequod


Płeć: klacz
Wiek: 7 lat
Rasa: Pure Friesian
Właściciel: Matthew
Cena: £2200

Doświadczenie w skokach: 39
Doświadczenie w ujeżdżeniu: 55
Doświadczenie z lonżowania: 43
Kondycja: 92
Szybkość: 65
Wysłany: 2013-05-19, 22:44   

No to fryzia zaczęła te nożynki wyciągać, jakby małe kauże przeskawiwała. Gdy jej Mefju juz pozwolił, zwolniła galop, biegnąc już bardziej natruralnie, że tak to ujmę. I tak sobie biegła powolutku. Aż tu usłyszała z tyłu słowa w swoim (jako, że z juesej pochodziła akurat) 'ojczystym' języku. Zarżała radośnie dosyć, przy zakręcie wykorzystując chwilkę i zerkając na Matt'a. Śpiewał sobie, a tu growl. Ale spokojnie, kara była przyzwyczajona do takich odgłosów. W końcu trzeba się było przyzwyczaić, skoro miało się właścicela-wielbiciela-norweskich-lasów. Zarżała jeszcze raz, słysząc kasłanie xD
Coś ten jednak aparat z tyłu kombinował, bo ciężar się jakby w lewą przesunął. Ale gdy już się lekko nagle jej na grzbiecie zrobiło, to zahamowała od razu, przysiadając i prawie szorując dupą po piasku xD Obracając się w stronę niebieskokudłego, zerknęła na niego, ale ten już w pozycji stojącej,a raczej biegnącej. Zgubił konia, zgubił konia. A nie da się menda złapać, a co. Momentalny zwrot i bieg mniej więcej w tempie Bellamy'ego, jednak z kilku metrowym odstępem, coby jej nie dotknął.
Odbiegła w końcu dalej, dalej, stanęła niewielkiego dęba i zarżała.
_________________

-------i---Choirs ignite  A swansong for Leda
-----ii-----Deathknells for Troy  Tragedy blooms from one act
I am Nemesis



Black is my heart
I am Nemesis

Nemesis by kudłaty  Postać miesiąca:-i-
marzec, lipiec, wrzesień 2014
Zawody:
-2mc WP pod Mefjem
Matthew napisał/a:
Wiecie, że kopyta szkodzą na cerę, jak się takim po mordzie dostanie? ;/

klepię wizerunek Keegana | rezerwacje w trakcie naprawy


 
 
     
Matthew
Jeździec zaawansowany
I see your corruption


Płeć: mężczyzna
Podopieczny: Nemesis, Sensation.
Pieniądze: £3875

Punkty doświadczenia: 54
Wysłany: 2013-05-21, 21:54   

Ej, to nie ma sensu, gdyż oni są w Anglii ;c Chyba, że Nemesis rozróżnia akcent amerykański brytyjski, to wielki szacun. <3 :lol: I jeszcze pewnie z poszczególnych rejonów! Plus zagraniczną angielszczyznę, z Niemiec, z Hiszpanii, z Irlandii i Grecji... Wszyscy gadają po angielsku, a Nemcia wszystko wie! O, Matt by to właściwie wykorzystał... :-K Jeszcze nauczyłby Smołkę pokazywać, o jakie państwo chodzi! Na Niemcós by "warczała", na Francuzów kwikała... :lol2:
Piękne plany, podziwiam sama siebie za kreatywność, ale wróćmy do jazdy. :lol:
Zaśmiał sie głośno nieco zbyt widząc jak klacz przeorała tyłkiem ziemię gdy ten zeskoczył. Zaraz u zaczął ją gonić, gdy ta najwidoczniej nie chciała dać się złapać. Mimo to gonił ją, coby za szybko nie dotarło do niego, że to bez sensu. :lol:
W końcu jednak odpuścił i gwałtownie zatrzymał sie. Klacz najwidoczniej pomyślała podobnie, bo i zaraz zadębowała uroczo. Wtedy Bellamy puścił się szalonym sprintem w jej kierunku, wykorzystując fakt że ta nie miała przez chwilę możliwości ruchu. Pewnie jednak i tak mu uciekała. Poganiał jeszcze chwilę z nią, po czym tak nagle jak wcześniej stanął zrobił teraz to samo.. Opuścił ramiona z głośnym westchnięciem, wycofał się na środek biegalni powoli, spuszczając wzrok. Stanął po lodku przybierając uległą pozycję, skrzyżował luźno ramiona. Przyjdzie do niego, wiedział to. <3
_________________
    -----.------I'm trapped
    and my back's up against the wall
    -..--I see no solution or exit out

    --------.----..-------------..-I'm grinding it out
    ------------------------------no one can see
    -------------------The pressure's growing exponentially


Let me get off the ground
To you I'm no longer bound

I need you out of my head
You got me close to the edge

 
 
     
Nemesis
Westernowiec
This is Pequod


Płeć: klacz
Wiek: 7 lat
Rasa: Pure Friesian
Właściciel: Matthew
Cena: £2200

Doświadczenie w skokach: 39
Doświadczenie w ujeżdżeniu: 55
Doświadczenie z lonżowania: 43
Kondycja: 92
Szybkość: 65
Wysłany: 2013-05-21, 22:19   

Bo tak jest jak się człowiek nie orientuje, gdzie jest stadnina XD
A i spierniczyła mu, a co się będzie. Chociaż trzeba przyznać, blisko było, jak do niej podleciał. Ucho jedno do tyłu skierowała ile tam mogła, coby się tam orientować, czy bereiterek jej nie woła, czy coś. Mimo, że pewnie nie od razu by przyszła, to i tak wolała ogarniać co jest teges czy też nie. Zerknęła w jego stronę.
Zarżała i otrzepała łeb, wpatrując się jeszcze chwilę na 'uległego', po czym ruszyła w jego stronę galopem. Zwalniając kilka metrów od niego do wolnego kłusa, zaczęła biec wokół Matt'a parskając. Tak obiegając go dwukrotnie, zatrzymała się przed nim i zafalowała chrapami.
_________________

-------i---Choirs ignite  A swansong for Leda
-----ii-----Deathknells for Troy  Tragedy blooms from one act
I am Nemesis



Black is my heart
I am Nemesis

Nemesis by kudłaty  Postać miesiąca:-i-
marzec, lipiec, wrzesień 2014
Zawody:
-2mc WP pod Mefjem
Matthew napisał/a:
Wiecie, że kopyta szkodzą na cerę, jak się takim po mordzie dostanie? ;/

klepię wizerunek Keegana | rezerwacje w trakcie naprawy


 
 
     
Matthew
Jeździec zaawansowany
I see your corruption


Płeć: mężczyzna
Podopieczny: Nemesis, Sensation.
Pieniądze: £3875

Punkty doświadczenia: 54
Wysłany: 2013-05-23, 16:06   

Słysząc jak klacz ruszyła galopem w jego kierunku nieco się nastroszył, ale zaraz odpuścił, bo postanowił dać Smołce kredyt zaufania i stwierdził, że m o ż e go nie rozjedzie. :lol: Uspokoił się już bardziej słysząc jak rytm jej kroków zmienia się. A potem poczuł pęd powietrza na swojej skórze, gdy ta zaczęła go okrążać. Chwile tak chyba sobie biegała radośnie kłusem, a potem zatrzymała się i zrobiło sie cicho. Mefju stał z zamkniętymi oczami i spuszczonym łbem, więc nie widział, gdzie jest. Ale zaraz poczuł jakby trochę ciepłego powietrza na twarzy, a zaraz potem usłyszał ciche parsknięcie i uchylił jedną powiekę. I dostrzegł takie piękne, falujące chrapki. <3
Powoli zbliżył sie do klaczki, oparł czółkiem o jej mordkę i tak sobie stali, o ile Nemesis nie rozpierała energia. ale miał cichą nadzieję, że dla neigo ię wstrzyma i postoi grzecznie. <3
Zaraz łapką sięgnął delikatnie do jej szyjki, a potem przeszedł do jej boczku i nie patrząc na jej głowę tylko delikatnie spoglądając na jej zadek zaczął ją głaskać wszędzie. Począwszy od okolic kłębu, grzbietu, potem zjechał w miejsce popręgu i dalej, bliżej tylnych nóg. Ciągle będąc pod spodem. Wiadomo jednak - nie zagłębiał sie tam bardzo. :lol2:
Potem pochylił sie nieco i pomacał je tez nóżki, zwłaszcza w okolicach pęcin i stawów skokowych i nadgarstkowych. Potem miział jej tyłek, potem przeszedł z anim ciasno i ostrzegł ją o owym wcześniej, by go nie kupela (nie)przypadkiem. Z drugiej strony powtórzył zabieg głaskania.
Potem jeszcze sobie pochodził, ona pewnie za nim sie wlokła. Pozwolił kej odsapnąć po tych galopach i w końcu zgarnął j uwiązem na szyjkę i do stajni. <3
    zt. już tak kończę, bo tracę siły xd'
_________________
    -----.------I'm trapped
    and my back's up against the wall
    -..--I see no solution or exit out

    --------.----..-------------..-I'm grinding it out
    ------------------------------no one can see
    -------------------The pressure's growing exponentially


Let me get off the ground
To you I'm no longer bound

I need you out of my head
You got me close to the edge

 
 
     
Nemesis
Westernowiec
This is Pequod


Płeć: klacz
Wiek: 7 lat
Rasa: Pure Friesian
Właściciel: Matthew
Cena: £2200

Doświadczenie w skokach: 39
Doświadczenie w ujeżdżeniu: 55
Doświadczenie z lonżowania: 43
Kondycja: 92
Szybkość: 65
Wysłany: 2013-05-23, 19:37   

A wytrzymała chwilę nawet długawą, ogonem długachnym obijając boki swe. Co jakiś czas sobie parsknęła, to znów cicho zarżała, gadając po końsku do chłopaka. Zaś ten zaczął myziać ją w tę i spowrotem. Myział, myział, w końcu wlazł pod nią, gładząc jej podwozie :lol2:
Łażenie wokół niej i pod nią przetrwał Matt nienaruszony.
Gdy niebieskokudły zaczął łazić, stała przez chwilę, ale dogoniła go zaraz i łapiąc z tyłu za bluzkę/bluzę/sweter/kurtkę szła za nim. No a potem grzecznie podreptała za nim.
z/t
_________________

-------i---Choirs ignite  A swansong for Leda
-----ii-----Deathknells for Troy  Tragedy blooms from one act
I am Nemesis



Black is my heart
I am Nemesis

Nemesis by kudłaty  Postać miesiąca:-i-
marzec, lipiec, wrzesień 2014
Zawody:
-2mc WP pod Mefjem
Matthew napisał/a:
Wiecie, że kopyta szkodzą na cerę, jak się takim po mordzie dostanie? ;/

klepię wizerunek Keegana | rezerwacje w trakcie naprawy


 
 
     
Taylor
Jeździec zaawansowany


Płeć: kobieta
Wiek: 23
Wzrost: 162 cm
Partner: your face is like a melody, it won't leave my head

Ostatni trening: Zawody ujeżdżeniowe z Escudero & Michelangelo [18.05.2019]
Podopieczny: Echo D'Arsouilles, Escudero IV, Michelangelo, Quarantino
Pieniądze: £11500

Punkty doświadczenia: 153
Skoki: 42
Ujeżdżenie: 40
Cross: 13
Wyścigi: 17
Obycie z koniem: 34


Wysłany: 2013-06-21, 19:15   

Weszła na biegalnię z Nightem. Zamknęła za nimi drzwi i wyszła z nim na środek pustej hali, rzucając swoje rzeczy gdzieś po drodze. Podeszła do niego, podciągnęła popręg i rozwinęła lonżę, odchodząc kilka kroków i cmokając na jej Zgredka. Zachęcała go do żywego marszu dając mu lekkie impulsy lonżą, zamachiwała się także bardzo delikatnie przy jego zadzie bacikiem (nie dotykała go, chciała wywołać reakcję dźwiękiem, nie dotykiem). Jeżeli grzecznie przestępował dwa kółka na prawą nogę, zatrzymała go, poklepała, dała marchew i zmieniła kierunek. To samo w drugą stronę. Już odpowiednio rozgrzanego konia zatrzymała na środku kółka w jakim się znajdowali (już zdążyli sobie takowe wydeptać) i podpięła mu wypinacze, ponownie przy tym zmieniając kierunek. I na razie stępik na wypinaczach, ot co.
_________________

loteria 28.05 - czysty przejazd w zawodach skokowych/próbie skokowej
 
     
Night Stalker
[Usunięty]

Wysłany: 2013-06-21, 19:23   

Wlazł za nią, ciekawski co będzie robić. I czy nikogo nie przestraszy taki chuderlak? Może nie? Zamknęła drzwi no to ucieczki nie ma, jednak zaprowadziła go na środek tej wielkiej hali. Potem odeszła od niego, było to trochę dziwne i po co jej ten długi kij? Sam nie wiedział, zachęcanie się udało bo ruszył, jednak on nie miał ochoty więc od czasu do czasu zwalniał. By znów przyśpieszać. Podrzucając łbem rżał głośno. Ale co to się stało? Ona podeszła i dała mu marchew zadowolony zjadł ją. Oj skończy się teraz podrzucanie głową bo podpięła mu coś przez co musiał trzymać swoją i tak już wielką banię. Ale z lekką murzą łaził dalej.
 
     
Taylor
Jeździec zaawansowany


Płeć: kobieta
Wiek: 23
Wzrost: 162 cm
Partner: your face is like a melody, it won't leave my head

Ostatni trening: Zawody ujeżdżeniowe z Escudero & Michelangelo [18.05.2019]
Podopieczny: Echo D'Arsouilles, Escudero IV, Michelangelo, Quarantino
Pieniądze: £11500

Punkty doświadczenia: 153
Skoki: 42
Ujeżdżenie: 40
Cross: 13
Wyścigi: 17
Obycie z koniem: 34


Wysłany: 2013-06-21, 19:40   

Pochwaliła go głosem i zaczęła cmokać w rytm kłusa, by zaraz machnąć za nim batem nieco mocniej.
- Dalej, Night, Dalej! - powiedziała łagodnie, akcentując sylabę "lej" (czyt. daLEJ! x3).
Jeżeli zakłusował, pochwaliła go ponownie i pozwoliła na moment przejść do stępa, by i tak znowu zakłusować. Miała wrażenie, jakby pracowała z kompletnie surowym koniem, choć wiedziała, że był już wstępnie ujeżdżony przez poprzedniego właściciela. Nie słyszała jeszcze, by pięcioletni koń nie wiedział do końca jak pracować na lonży. Ale takie było jej zadanie - żeby mu pokazać, jak to się robi. Obserwowała go uważnie podczas kłusa, zwracając dużą uwagę na to, czy goni i czy będzie musiała ufundować mu kaloszki. W dodatku zaczęła rozmyślać nad jakąś paszą która troszkę by mu pomogła przytyć. Marchew, owies, i siemię lniane? Czy może lepiej będzie kupić jakiś marchewkowy granulat. O ile przekłusował cztery kółka bez szwanków, pozwoliła mu przejść do stępa i nieco poluzowała lonżę, by mógł chwileczkę odsapnąć. Potem zatrzymała go ponownie, zmieniła kierunek i ponownie nakłoniła go do przekłusowania tych marnych, czterech kółek. O ile to zrobił, pochwaliła go głosowo, zatrzymała, podała marchewkę i ponownie spięła wypinacze na szyi. Niech chłopaczyna troszkę pomacha łebkiem w ramach odreagowania.
Skróciła lonżę tak, by iść obok niego. Zeszli z koła. Tay przeszła się z nim po całej hali, przy czym przechodzili przez pojedyńcze drążki i robili dużo kółeczek, serpentynek i zmian kierunków. Wszystko oczywiście w ręce. Potem podeszła z nim do stertki jej rzeczy, dała trochę marchewki i odpięła lonżę. Trzymając go za pasek policzkowy, podpięła mu wodzę które zarzuciła na jego szyję. Ponownie zapięła wypinacze, wzięła jakiś leżący luzem bacik ujeżdżeniowy i poprawiła siodło. Wsiadła na konia i na razie na luźnej wodzy, pozwoliła mu się zrelaksować. Na szczęście znalazła sposób na powstrzymanie machania łbem u niego.
_________________

loteria 28.05 - czysty przejazd w zawodach skokowych/próbie skokowej
 
     
Night Stalker
[Usunięty]

Wysłany: 2013-06-21, 20:21   

jak ona go chwaliła odpowiadał jej, machając ogonem podnosił te swoje kulasy i wykonywał ładnie jej polecenia. Kłus by potem przejść do stępa, i znów zmiana chodu. Było to ciekawe bo nie było w tym ćwiczeniu żadnej rutyny. Sprawiało to że był zdeterminowany, surowy może tak był inaczej chowany niż lonża. Jego poprzedni pan dyscyplinę i sport traktował poważnie. Potrafił dużo biegać. Przez co koń zawsze mógł ćwiczyć, biegał zawsze obok niego. Cóż teraz się to skończyło i musi sobie teraz radzić tak. Zmuszenie go do jedzenia będzie wyzwaniem, bo on nie je nic od obcych. No chyba ze marchewki. Te dostawał zawsze tylko w nagrodę. Więc je uwielbia, gdy go zatrzymała prychnął nie zadowolony bo się nakręcił. Jednak odpięła go i maszerowała z nim. Pokazując mu co i jak. Czasem zdążyło mu się wyciągał nogi niczym pokazowo na paradzie. Gdy mu już pokazała zatrzymała się z nim i wsiadła na niego, spiął się od razu. Przecież do tej pory nikt inny na nim nie jeździł nie wiedział jak ma się zachować czy ja zrzucić czy iść. Położył uszy po sobie, stał nieruchomo oddychając głośno. Ktoś na nim siedział, dziwne to było, mimo że przywykł do siodła ale to i tak było dziwne.
 
     
Taylor
Jeździec zaawansowany


Płeć: kobieta
Wiek: 23
Wzrost: 162 cm
Partner: your face is like a melody, it won't leave my head

Ostatni trening: Zawody ujeżdżeniowe z Escudero & Michelangelo [18.05.2019]
Podopieczny: Echo D'Arsouilles, Escudero IV, Michelangelo, Quarantino
Pieniądze: £11500

Punkty doświadczenia: 153
Skoki: 42
Ujeżdżenie: 40
Cross: 13
Wyścigi: 17
Obycie z koniem: 34


Wysłany: 2013-06-21, 20:45   

Klepała go po szyi, rozluźniona, pokazując mu, że wcale nie chce zrobić nic złego. Po prostu siedziała na jego grzbiecie, nieruchomo, luźna wodza. Nie była ani troszkę spięta, choć gotowa na to, że koń mógłby ją zrzucić. Wiedziała że teraz Night będzie nieco nerwowy, ale mimo to starała się być spokojna by jej nerwowość nie przełożyła się na nastrój konia.
Czując, jak koń się spina, dostała wyraźny sygnał: uwaga. Była świadoma, że teraz może nastąpić moment, w którym zazna bliższego spotkania z ziemią. Jeżeli Night przestał spokojnie pięć minutek, zsiadła z niego, poklepała i zapięła wypinacze na szyji, by podpiąć mu lonżę znowu. Widać musi z nim pracować od zera. Jeżeli jednak Night próbował ją zrzucać, wsiadała ponownie, by pokazać mu, że czego by nie zrobił - nieuniknionego nie uniknie.
Gdy było już po całym tym wielkim spięciu postępowali troszkę, a potem zamieniła wypinacze na gumy i pogoniła do go kłusa na lewą stronę. Po około 5 kółkach zaczęła cmokać i machnęła za nim batem jeszcze mocniej, niż robiła to poprzednio.
- Gaaaaaalop! - powiedziała stanowczo, a zarazem łagodnym i ciepłym tonem głosu.
Chwilka luzowania się w galopie, a potem przejście galop-kłus i wreszcie kłus-stęp. Zmieniła kierunek i to samo na prawą nogę. Potem zwolniła go do kłusa, a jeszcze później - stępa. Podeszła do niego i zdjęła mu cały sprzęt oprócz ogłowia i ochraniaczy - czyli gumy, siodło i czaprak. Odpięła także wodze. Idziemy na żywioł. Przekazała rzeczy stajennemu i puściła ogiera luzem po hali. Ano niech sobie robi co chce. Ona tymczasem ustawiła 30 centymetrową przeszkodę na kole po lewej stronie biegalni, zaś drągi ułożyła na serpentynie w prawej części biegalni. Środkowa pozostała wolna. Wzięła sobie kolorowy klocek, postawiła na piachu i przysiadła, obserwując ogiera. Wyjęła marchew i położyła przed sobą na piasku. Ot.
_________________

loteria 28.05 - czysty przejazd w zawodach skokowych/próbie skokowej
 
     
Night Stalker
[Usunięty]

Wysłany: 2013-06-21, 22:42   

Był spięty, musiał ochłoną nastąpiło to szybko. Oddychał szybko jednak działania dziewczyny sprawiły ze się uspokoił i znów zaczął ładnie pracować. o tak te jego piękne nóżki zaczęły znów wywijać. Machając ogonem, choć powoli przyzwyczajał się do niej to zaczynał się popisywać. Pokazując jak to umie ładnie chodzić. Gdy go puściła, on sobie trochę pohasał to się potarzał. Jednak był ciekawski co ona robi i podszedł do niej. Obwąchał przeszkodę pogryzł ją sprawdzając czy można ją zjeść. Prychnął na nią zarżał i stanął dęba zupełnie jakby chciał pokazać ze on tu rządzi. Odbiegł kawałek i biegnąc na nią przeskoczył ją. Chyba prędzej już ją robił, lub się znów popisywał, bo dumny z siebie prychał i okrążał przeciwnika jakim była owa przeszkoda.
 
     
Taylor
Jeździec zaawansowany


Płeć: kobieta
Wiek: 23
Wzrost: 162 cm
Partner: your face is like a melody, it won't leave my head

Ostatni trening: Zawody ujeżdżeniowe z Escudero & Michelangelo [18.05.2019]
Podopieczny: Echo D'Arsouilles, Escudero IV, Michelangelo, Quarantino
Pieniądze: £11500

Punkty doświadczenia: 153
Skoki: 42
Ujeżdżenie: 40
Cross: 13
Wyścigi: 17
Obycie z koniem: 34


Wysłany: 2013-06-23, 18:01   

- Dobre, dobre, Zgredku! - pochwaliła go za skok i w pewnym momencie złapała za ogłowie, podpinając linkę do wędzidła.
Zacmokała na niego i odciągnęła od przeciwnika. Zakłusowali (ona biegła razem z nim), zrobili jedno okrążenie i Tay wprowadziła go na serpentynę zrobioną i poprzecinaną drągami. Następnie weszli na woltę na której ułożone były 4 drągi.
Chwilę potem Taylor zagalopowała z nim i naprowadziła go na przeszkodę, przeskoczyła go razem z nim i poklepała. Mądry <3 Zwolnili do stępa, podeszli do stertki ich rzeczy i dziewczę zabrało wszystko co do niej należało, a następnie wyprowadziło Night'a z biegalni, uprzednio nagradzając go marchewką.
/zt.
_________________

loteria 28.05 - czysty przejazd w zawodach skokowych/próbie skokowej
 
     
Talent
Skokowiec


Płeć: ogier
Wiek: 6 lat
Rasa: Mieszaniec różnych kuców
Cena: £2000

Doświadczenie w skokach: 63
Doświadczenie w ujeżdżeniu: 27
Doświadczenie z lonżowania: 24
Kondycja: 26
Szybkość: 28
Klasa startów: Skoki: P

Wysłany: 2013-07-02, 21:25   

Wszedł tutaj z dziewczynką, a raczej ją wprowadził. Zaraz ona spuściła go z uwiązu. Tak! Właśnie tego teraz potrzebował. Kiedy tylko poczuł wolność ruszył galopem prosto przed siebie. Hamował tylko wtedy kiedy napotkał ścianę, na inne rzeczy nie zwracał uwagi lub przez nie przeskakiwał. Po drodze brykał i szalał jak źrebak. Zostawiając jeszcze sporo energii podbiegł do Sophie, dotknął jej ramienia chrapami i zaczął uciekać sprawdzając, czy ta go goni. Jeśli tak uciekał, jeżeli zaś nie podszedł bliżej i zwabiał ją do siebie pokazując jej dosyć zrozumiale, że bawią się w berka. <3
_________________


"Gdzieś
daleko i bardzo wysoko,
gdzie zwykły śmiertelnik nie stąpa tam nogą
gdzie spokój,
harmonia i natury zew,
gdzie słychać szum drzew i ptaków śpiew,"



    Imię: To, które odbija się w duszy Talent
    Wiek: "Tu czas przeważnie liczysz w latach nie w godzinach" 6 lat
    Płeć: Z turbo doładowaniem to ogier
    Rasa: Trzeba być rasowym żeby być pięknym? Mieszanka różnych kuców.
    Właściciel: Nikt go nie kocha :( Brak.



"wschód słońca pada na twarz,
wypełnia twą
duszę, którą ciągle masz,
Wydaje się tobie, że te
uczucie już znasz ale,
ono wcale nie jest ci znane."


multikonta. ewa, niema, sprite
 
     
Talent
Skokowiec


Płeć: ogier
Wiek: 6 lat
Rasa: Mieszaniec różnych kuców
Cena: £2000

Doświadczenie w skokach: 63
Doświadczenie w ujeżdżeniu: 27
Doświadczenie z lonżowania: 24
Kondycja: 26
Szybkość: 28
Klasa startów: Skoki: P

Wysłany: 2013-07-03, 11:26   

Kiedy ta zaczęła go gonić dodał gazu i zostawił ją w tyle, jednak nie sądził, że będzie aż tak wolna. Zatrzymał się więc i dawał jej fory. Tuż przed tym jak miała go dotknąć uciekał nie dając się za łatwo. Po kilku próbach dopiero pozwolił aby zamienili się rolami. To on kontrolował całą sytuację, w końcu był od Sophie o wiele szybszy i nie zamierzał uciekać cały czas od niej zupełnie bezsensownie. Po drodze jeszcze sobie pobrykiwał uważając na dziewczynkę aby przypadkiem nie dostała z kopyta. :lol:
_________________


"Gdzieś
daleko i bardzo wysoko,
gdzie zwykły śmiertelnik nie stąpa tam nogą
gdzie spokój,
harmonia i natury zew,
gdzie słychać szum drzew i ptaków śpiew,"



    Imię: To, które odbija się w duszy Talent
    Wiek: "Tu czas przeważnie liczysz w latach nie w godzinach" 6 lat
    Płeć: Z turbo doładowaniem to ogier
    Rasa: Trzeba być rasowym żeby być pięknym? Mieszanka różnych kuców.
    Właściciel: Nikt go nie kocha :( Brak.



"wschód słońca pada na twarz,
wypełnia twą
duszę, którą ciągle masz,
Wydaje się tobie, że te
uczucie już znasz ale,
ono wcale nie jest ci znane."


multikonta. ewa, niema, sprite
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Wersja do druku
Dodaj temat do ulubionych

Skocz do:  
Zasady wymiany i nasze bannery znajdziesz tutaj.
Fort Florence
Eastbourne pogoda
Strona wygenerowana w 0,07 sekundy. Zapytań do SQL: 8