NSFW




Poprzedni temat «» Następny temat
Biegalnia
Autor Wiadomość
Aiden Craven
Dżokej


Płeć: mężczyzna
Wiek: 22 lata [16.04.1998]
Wzrost: 177 cm
Zawód: dostawca pizzy / student
Partner: too shy to say, but I hope you stay

Ostatni trening: Ophelia - korytarz skokowy
Podopieczny: Soul Eater, Shenanigans, Daybreaker
Pieniądze: £4875

Punkty doświadczenia: 125
Wyścigi: 104
Obycie z koniem: 21

Wysłany: 2017-01-19, 00:21   

Pozwalał chodzić ogierowi po całej biegalni, samemu poruszając się po o wiele mniejszym okręgu w pewnej odległości od konia tak, by ten cały czas miał motywację ku temu by iść. Po paru minutach stępa wydał komendę głosową do kłusa, w razie potrzeby podnosząc w górę bat, co powinno być wystarczającą zachętą do ruszenia pożądanym chodem. Po tym jak "przegonił" Angela w kłusie, zaprosił go do galopu - wszystkie te zmiany były stopniowe, jako że chodziło przecież o rozgrzanie konia, ale nie sądzę by konieczne było rozdzielanie tego na większą ilość postów. Gdy koń był już w zasadzie gotowy by skakać, Aiden zostawił go na chwilę samemu sobie by w tym czasie położyć na już przygotowanych stojakach drągi. Końcowym wynikiem tego działania był następująco wyglądający korytarz: krzyżak z drągiem z przodu, foule galopu, okser i stacjonata na skok wyskok. Taki układ zmuszał do znacznego skrócenia się po skoku na okserze, ale wysokości były póki co niewielkie, jak to na pierwsze skoki; w każdym bądź razie, blondyn zagonił Angela w tak ustawiony korytarz kłusem - wraz z pierwszym skokiem miał przejść naturalnie w galop.
_________________


I'm just a l o s t boy, with my head up in the clouds
I'm just a lost boy, never keep my feet on the ground
> A I D E N . C R A V E N <

I always have to feel the rush, the heartbeat , the s p e e d
I have a passion for things I know could easily hurt me
● horse racing ♥ , skateboarding ●

My only friend was the man in the moon and
sometimes e v e n he would go away too...
● Ryann, Chloe, Jessie, Mia, Hayley, Anais, Aaren ●

In my dreams we're kissing, it wakes me up
but you've gone missing. > 1 <
We'll be young, that's how we'll stay
And with your hand in my hand
I am closer now to finding Neverland
● ... ? ♥ ●



…………………………………………………………………………….. wścieklik ©
 
     
Angel's Wings
Skokowiec


Płeć: ogier
Wiek: 14 lat {15.05.2005}
Rasa: koń oldenburski
Wzrost: 173 cm

Ostatni trening: 12.07. - skokowy - Naomi
Właściciel: Naomi
Cena: £3450

Doświadczenie w skokach: 180
Doświadczenie w ujeżdżeniu: 25
Doświadczenie z lonżowania: 48
Kondycja: 101
Szybkość: 101
Klasa startów: Skoki: C1

Wysłany: 2017-01-19, 11:39   

Angel raczej motywacji by nie stracił, ale dobrze, że Aiden czuwał. Zareagował z opóźnieniem na komendę głosową, przez co uniesiony bat był dla niego dodatkowym sygnałem do przejścia do kłusa, co siwek też zrobił. Nadal poruszał się energicznym, ale aktywnym tempem, angażując się w ćwiczenie. Znowu po kilku minutach w tym chodzie chłopak poprosił go o galop, do którego ogier ochoczo przeszedł, jak zwykle zaczynając od mocniejszego tempa, by stopniowo zwolnić, bardziej angażując się w galop. Zapewne znowu po kilku minutach w galopie zakończyli rozgrzewkę i Aiden zostawił go luzem, by poukładać na stojakach przeszkody. Oldenburg oczekiwał spokojnie na powrót chłopaka, nie przeszkadzając mu w układaniu korytarza.
Gdy ten był już ustawiony chłopak skierował trzynastolatka kłusem na ustawione przeszkody, którym wcześniej Wings zdążył uważnie się przyjrzeć. Ruszył kłusem na krzyżaka z drągiem, kierując się na jego środek. Pewnie go pokonał, przechodząc następnie w dość optymalny galop, tym razem nie szarżując z tempem. W podobny sposób pokonał okser, tym razem w galopie, wybijając się bardziej z siłą z zadu, przez co spokojnie pokonał i tak rozmiarem niedużą przeszkodę. Skrócił się przed stacjonatą, bo ćwiczenie polegało na skoku i wyskoku. Wybił się nad stacjonatę w sam raz z niewielkim zapasem.
_________________
I believe I can fly
ON THE ANGEL'S WINGS

paszport
film
sprzęt


*
gdybym umiał, tak bym się podpisywał -> On the Angel's Wings
nazywają mnie różnie i jakoś zawsze reaguję -> Angel, Wings, Aniołek, siwy, Skrzydlaty...
to coś więcej niż hobby -> skoki
człowiek jedyny w swoim rodzaju -> Naomi
mogą do mnie podejść i nie ugryzę -> Naomi, Jessie, Caroline
widzimy się na pastwisku -> Wild Heart
oddam tej klaczy serce i jeszcze dopłacę -> --
płynie w nich moja krew -> --
zerwę owoce ciężkiej pracy ->

2 x I miejsce, 2 x II miejsce, 2 x III miejsce +
pozostałe osiągnięcia

*
Zastrzeżony wizerunek konia Casino Berlin | galeria
 
     
Aiden Craven
Dżokej


Płeć: mężczyzna
Wiek: 22 lata [16.04.1998]
Wzrost: 177 cm
Zawód: dostawca pizzy / student
Partner: too shy to say, but I hope you stay

Ostatni trening: Ophelia - korytarz skokowy
Podopieczny: Soul Eater, Shenanigans, Daybreaker
Pieniądze: £4875

Punkty doświadczenia: 125
Wyścigi: 104
Obycie z koniem: 21

Wysłany: 2017-01-19, 14:30   

Jess zwróciła mu uwagę na to, by chwalił konia po każdym poprawnie pokonanym szeregu. O mało o tym nie zapomniał, zbyt zafascynowany widokiem skaczącego konia, chociaż skoki były jeszcze nieduże. Zaraz się jednak zreflektował i od razu entuzjastycznie pochwalił Angela głosem, po czym ponownie go zagonił kłusem w ten sam korytarz. Ogółem miał przejść przez tak ustawione przeszkody łącznie trzy razy; później ich wysokość i układ uległy niewielkiej zmianie. Pierwszy krzyżak stał się stacjonatą około 60 centymetrów ze wskazówką, natomiast okser stacjonatą (dodatkowy drąg powędrował pod front przeszkody), z ostatnią stacjonatą wciąż tworząc skok-wyskok. Obie stały teraz na wysokości osiemdziesięciu centymetrów. W tak ustawiony korytarz blondyn zagonił Angela tym razem galopem.
_________________


I'm just a l o s t boy, with my head up in the clouds
I'm just a lost boy, never keep my feet on the ground
> A I D E N . C R A V E N <

I always have to feel the rush, the heartbeat , the s p e e d
I have a passion for things I know could easily hurt me
● horse racing ♥ , skateboarding ●

My only friend was the man in the moon and
sometimes e v e n he would go away too...
● Ryann, Chloe, Jessie, Mia, Hayley, Anais, Aaren ●

In my dreams we're kissing, it wakes me up
but you've gone missing. > 1 <
We'll be young, that's how we'll stay
And with your hand in my hand
I am closer now to finding Neverland
● ... ? ♥ ●



…………………………………………………………………………….. wścieklik ©
 
     
Whatever Impossible
Skokowiec


Płeć: ogier
Wiek: 7 lat
Rasa: Holsztyńska
Wzrost: 175 cm

Ostatni trening: 07.02.2020 - skokowy - Lucas
Właściciel: Lucas Vaugier
Cena: £2675

Doświadczenie w skokach: 49
Doświadczenie w ujeżdżeniu: 31
Doświadczenie z lonżowania: 54
Kondycja: 65
Szybkość: 67
Klasa startów: Skoki: P

Wysłany: 2017-01-19, 15:47   

Ogier był nie ogarnięty jeszcze w tej kwestii, Młody jeszcze jednak dość wiek i nowa sytuacja mu na pewno nie pomagały. Młody jednak pewnie z czasem się wyrobi, bo przecież kiedyś dorośnie psychicznie do trudnych sytuacji i kiedyś na pewno jak ojciec będzie doskonałym sportowcem i być może ogierem rozpłodowym. Kto to wiedział, ale czas na pewno pokaże. Cieszył się z każdej pochwały i poprawnie ona umacniała samoocenę konia, jak i jego pewność siebie. Z każdą chwilą pracował nieco lepiej, chętnie i poprawniej pracując swoim ciałem. Na razie dobrze zapamiętywał pracę z Olivierem i oby tak zostało, ogier nieco z opóźnieniem ale jednak się zatrzymał na polecenie chłopaka. Oczywiście smakołyk pożarł ze smakiem, pozwalając sobie dmuchnąć na chłopaka ciepłym powietrzem. Miał bardzo towarzyski i opanowany charakter, dlatego idealnie się nadawał dla każdego. Zdawał się nie zauważyć różnicy czy z chłopakiem czy bez, a rozstępowanie na sam koniec przebiegło dość szybko i sprawnie. Potem poszedł za nim do stajni.

z.t
_________________
rodzice: Weltstar x Zarah DKG
dokumenty: passport
moje: gallery

[img]xxx[/img]

Podkuty na przody, ostatnie przekucie - 12.02.2020
 
     
Angel's Wings
Skokowiec


Płeć: ogier
Wiek: 14 lat {15.05.2005}
Rasa: koń oldenburski
Wzrost: 173 cm

Ostatni trening: 12.07. - skokowy - Naomi
Właściciel: Naomi
Cena: £3450

Doświadczenie w skokach: 180
Doświadczenie w ujeżdżeniu: 25
Doświadczenie z lonżowania: 48
Kondycja: 101
Szybkość: 101
Klasa startów: Skoki: C1

Wysłany: 2017-01-19, 19:58   

Angel parsknął i zastrzygł uszami, mile połechtany pochwała, chociaż nie zamierzał spoczywać na laurach. Niemniej docenienie w postaci pochwały było dla niego ważne. Następnie Aiden zagonił go na ten sam korytarz przeszkód w kłusie. Siwek ponownie po przeskoczeniu spokojnie i na czysto krzyżaka przeszedł w umiarkowany galop. Miał drobne kłopoty przy pokonaniu stacjonaty, chociaż ostatecznie pokonał ją na czysto, jednak w gorszym stylu niż poprzednie przeszkody na torze. Przy kolejnym pokonaniu tego samego toru ogier nie miał już jednak najmniejszych trudności z pokonaniem oksera, a potem stacjonaty.
Chłopak wprowadził zmiany w ustawionym torze, czemu oldenburg się przyglądał, zapoznając się z przeszkodami, które miał teraz do pokonania. W końcu chłopak skierował go na korytarz, tym razem w galopie. Trzynastolatek ponownie nie rozpędzał się w tym chodzie, obecna prędkość powinna mu pozwolić na pokonanie przeszkód. Po wprowadzonych zmianach tor składał się wyłącznie ze stacjonat, przy czym dwie miały wysokość 80 centymetrów. 80 centymetrowa przeszkoda nie powinna stanowić trudności dla chodzącego N Wings'a. Instynktownie wybił się we właściwym miejscu przed pierwszą ze stacjonat, pokonując ją na czysto i w dobrym stylu. Nie musiał następnie przechodzić do galopu, którym już się poruszał, więc utrzymując równe, aktywne tempo skierował się do stacjonaty, która wcześniej była okserem. Również ona nie byłą dla siwego trudna do pokonania. Następnie skrócił się, na wyskok pokonując ostatnią stacjonatę, tym razem z niewielkim zapasem, ale nadal w dość dobrym stylu.
_________________
I believe I can fly
ON THE ANGEL'S WINGS

paszport
film
sprzęt


*
gdybym umiał, tak bym się podpisywał -> On the Angel's Wings
nazywają mnie różnie i jakoś zawsze reaguję -> Angel, Wings, Aniołek, siwy, Skrzydlaty...
to coś więcej niż hobby -> skoki
człowiek jedyny w swoim rodzaju -> Naomi
mogą do mnie podejść i nie ugryzę -> Naomi, Jessie, Caroline
widzimy się na pastwisku -> Wild Heart
oddam tej klaczy serce i jeszcze dopłacę -> --
płynie w nich moja krew -> --
zerwę owoce ciężkiej pracy ->

2 x I miejsce, 2 x II miejsce, 2 x III miejsce +
pozostałe osiągnięcia

*
Zastrzeżony wizerunek konia Casino Berlin | galeria
 
     
Aiden Craven
Dżokej


Płeć: mężczyzna
Wiek: 22 lata [16.04.1998]
Wzrost: 177 cm
Zawód: dostawca pizzy / student
Partner: too shy to say, but I hope you stay

Ostatni trening: Ophelia - korytarz skokowy
Podopieczny: Soul Eater, Shenanigans, Daybreaker
Pieniądze: £4875

Punkty doświadczenia: 125
Wyścigi: 104
Obycie z koniem: 21

Wysłany: 2017-01-19, 20:41   

Pochwalił konia po tym, jak pokonał tak ustawiony korytarz i stosując się do zaleceń Jess, zaczął po prostu podnosić przeszkody co pięć centymetrów po każdym poprawnym pokonaniu korytarza. Maksymalna wysokość stacjonat, jaką przepisowo koń mógł pokonać na skok-wyskok wynosiła 115 centymetrów, ale Aiden dobił ostatecznie do 105 centymetrów na dwóch ostatnich przeszkodach, a na pierwszej do dziewięćdziesięciu. Jak więc można łatwo policzyć, siwek musiał przez niego przejść pięć razy, za każdym razem skacząc nieco wyżej, ale wciąż zapewne bez większego wysiłku. Tym bardziej, że skakał luzem, co generalnie było prostsze - tym bardziej, że przed przeszkodami leżały wskazówki. Zdaniem blondyna ogier nie miał problemów z tempem, toteż nie musiał w nie ingerować, chyba, że przy wyższych przeszkodach koń się przesadnie skracał, co mogło grozić wyłamaniem - wówczas Aiden podnosząc głos i bat w górę zachęcał go do tego, by jednak oddał skok.
_________________


I'm just a l o s t boy, with my head up in the clouds
I'm just a lost boy, never keep my feet on the ground
> A I D E N . C R A V E N <

I always have to feel the rush, the heartbeat , the s p e e d
I have a passion for things I know could easily hurt me
● horse racing ♥ , skateboarding ●

My only friend was the man in the moon and
sometimes e v e n he would go away too...
● Ryann, Chloe, Jessie, Mia, Hayley, Anais, Aaren ●

In my dreams we're kissing, it wakes me up
but you've gone missing. > 1 <
We'll be young, that's how we'll stay
And with your hand in my hand
I am closer now to finding Neverland
● ... ? ♥ ●



…………………………………………………………………………….. wścieklik ©
 
     
Angel's Wings
Skokowiec


Płeć: ogier
Wiek: 14 lat {15.05.2005}
Rasa: koń oldenburski
Wzrost: 173 cm

Ostatni trening: 12.07. - skokowy - Naomi
Właściciel: Naomi
Cena: £3450

Doświadczenie w skokach: 180
Doświadczenie w ujeżdżeniu: 25
Doświadczenie z lonżowania: 48
Kondycja: 101
Szybkość: 101
Klasa startów: Skoki: C1

Wysłany: 2017-01-20, 11:14   

Za każdym razem, gdy Aiden podnosił wysokość przeszkód Angel spokojnie czekał, aż znów wpuści go na korytarz. Nadal miał zapas energii, poza tym skoki nie tylko były jego dyscypliną, lecz także czymś co po prostu lubił. Dlatego chociaż jak zwykle starał się dać z siebie 200 procent normy, widać w ni było tą radość skakania. W sumie pokonał tor pięciokrotnie, po czym chłopak podwyższał mu poprzeczkę. Za każdym razem dość płynnie i w ładnym stylu pokonywał pierwszą stacjonatę, która w końcu osiągnęła wysokość dziewięćdziesięciu centymetrów. Z drugą na korytarzu również nie miał problemów, następnie, utrzymując dość równe i aktywne tempo w galopie, skracał się i wybijał się, by pokonać ostatnią, zwykle znajdując odpowiedni moment na wybicie. Sam z siebie rzadko wyłamywał przeszkody, chyba, że działał na niego stres i spięcie, lub po prostu miał gorszy dzień. Dlatego Aiden tylko raz musiał mu pomóc z wybiciem się na ostatnią przeszkodę, gdy siwek nieco zaburzył równowagę, przed wybiciem na stacjonatę, która ostatecznie "urosła" do 105 centymetrów, które jak najbardziej były dla ogiera do pokonania. Ostatecznie oczywiście oddał kolejny udany skok.
_________________
I believe I can fly
ON THE ANGEL'S WINGS

paszport
film
sprzęt


*
gdybym umiał, tak bym się podpisywał -> On the Angel's Wings
nazywają mnie różnie i jakoś zawsze reaguję -> Angel, Wings, Aniołek, siwy, Skrzydlaty...
to coś więcej niż hobby -> skoki
człowiek jedyny w swoim rodzaju -> Naomi
mogą do mnie podejść i nie ugryzę -> Naomi, Jessie, Caroline
widzimy się na pastwisku -> Wild Heart
oddam tej klaczy serce i jeszcze dopłacę -> --
płynie w nich moja krew -> --
zerwę owoce ciężkiej pracy ->

2 x I miejsce, 2 x II miejsce, 2 x III miejsce +
pozostałe osiągnięcia

*
Zastrzeżony wizerunek konia Casino Berlin | galeria
 
     
Aiden Craven
Dżokej


Płeć: mężczyzna
Wiek: 22 lata [16.04.1998]
Wzrost: 177 cm
Zawód: dostawca pizzy / student
Partner: too shy to say, but I hope you stay

Ostatni trening: Ophelia - korytarz skokowy
Podopieczny: Soul Eater, Shenanigans, Daybreaker
Pieniądze: £4875

Punkty doświadczenia: 125
Wyścigi: 104
Obycie z koniem: 21

Wysłany: 2017-01-21, 12:36   

Ze względu na drobne zawahanie przed ostatnim skokiem na najwyższej wysokości, Aiden raz jeszcze zagonił siwego w tak ustawiony korytarz, licząc na to, że tym razem koń lepiej sobie poradzi, choć za pierwszym razem pięknie wybrnął z sytuacji. Wciąż po każdym jednym razie blondyn chwalił Angela, najczęściej głosem, ale również głaskaniem ilekroć znajdował się w jego pobliżu.
Dał teraz Angelowi chwilę przerwy, podczas której zdjął pierwszą i ostatnią przeszkodę, zostawiając sam okser. Jego jednak tymczasowo przerobił na stacjonatę, po prostu zdejmując drąg z drugiego stojaka i kładąc go pod drągiem na pierwszym stojaku, tak by powstała stacjonata była dobrze widoczna dla ogiera. Jednocześnie podniósł drągi na wysokość 110 centymetrów. Wszystkie pozostałe poukładał na ziemi tak, by pomagały ogierowi w ocenieniu odległości i naturalnie wpasowywały się w jego foule. Za przeszkodą nie leżał natomiast ani jeden drąg.
Puścił ogiera w tak ustawiony korytarz i jeżeli poradził sobie z tą wysokością, drągi ponownie poszły w górę, do 115. Jak można się domyśleć, kolejną "barierą" było 120, pod warunkiem że siwy poradził sobie z poprzednią.
_________________


I'm just a l o s t boy, with my head up in the clouds
I'm just a lost boy, never keep my feet on the ground
> A I D E N . C R A V E N <

I always have to feel the rush, the heartbeat , the s p e e d
I have a passion for things I know could easily hurt me
● horse racing ♥ , skateboarding ●

My only friend was the man in the moon and
sometimes e v e n he would go away too...
● Ryann, Chloe, Jessie, Mia, Hayley, Anais, Aaren ●

In my dreams we're kissing, it wakes me up
but you've gone missing. > 1 <
We'll be young, that's how we'll stay
And with your hand in my hand
I am closer now to finding Neverland
● ... ? ♥ ●



…………………………………………………………………………….. wścieklik ©
 
     
Angel's Wings
Skokowiec


Płeć: ogier
Wiek: 14 lat {15.05.2005}
Rasa: koń oldenburski
Wzrost: 173 cm

Ostatni trening: 12.07. - skokowy - Naomi
Właściciel: Naomi
Cena: £3450

Doświadczenie w skokach: 180
Doświadczenie w ujeżdżeniu: 25
Doświadczenie z lonżowania: 48
Kondycja: 101
Szybkość: 101
Klasa startów: Skoki: C1

Wysłany: 2017-01-22, 13:00   

Kolejny raz zagoniony na ten sam tor tym razem bez problemów i bez najmniejszego zawahania pokonał również ostatnią przeszkodę, zadowolony z pochwal Aidena, Angel w ogóle sprawiał wrażenie, jakby był w wyśmienitym nastroju. Skorzystał z chwili przerwy, przyglądając się zmianom wprowadzanym przez chłopaka, który ustawił stacjonatę o wysokości 110 centymetrów, przed nią rozkładając drągi. Znów wpuszczony na tak ustawiony korytarz wpasował się ze swoim galopem w ułożone drągi, koncentrując się na stacjonacie. Wybił się przed nią energicznie, ładnie układając się w sou i pokonując stacjonatę bez zarzutu. Następnie wysokość drągów powędrowała do 115 centymetrów. Nie była to jeszcze wysokość przed którą czuł respekt, więc ponownie zagoniony, pewnie na nią ruszył, oddając podobny skok, oczywiście dopasowany do rozmiaru przeszkody. Z kolei Aiden podniósł poprzeczkę do 120 centymetrów i tu można powiedzieć, dla siwka zaczynały się schody, chociaż nie żeby bał się wyzwań, lub odmówił skoku. Poprawnie pokonał drągi i wybił się z większą siłą z zadu nad stacjonatę, pokonując ją na czysto, chociaż z mizernym zapasem. W sumie niewiele brakowało a mógłby strącić drągi, ale w sporcie już tak jest, że niewielkie liczby decydują o zwycięstwie, a ogier przecież sportowcem na swój sposób był.
_________________
I believe I can fly
ON THE ANGEL'S WINGS

paszport
film
sprzęt


*
gdybym umiał, tak bym się podpisywał -> On the Angel's Wings
nazywają mnie różnie i jakoś zawsze reaguję -> Angel, Wings, Aniołek, siwy, Skrzydlaty...
to coś więcej niż hobby -> skoki
człowiek jedyny w swoim rodzaju -> Naomi
mogą do mnie podejść i nie ugryzę -> Naomi, Jessie, Caroline
widzimy się na pastwisku -> Wild Heart
oddam tej klaczy serce i jeszcze dopłacę -> --
płynie w nich moja krew -> --
zerwę owoce ciężkiej pracy ->

2 x I miejsce, 2 x II miejsce, 2 x III miejsce +
pozostałe osiągnięcia

*
Zastrzeżony wizerunek konia Casino Berlin | galeria
 
     
Aiden Craven
Dżokej


Płeć: mężczyzna
Wiek: 22 lata [16.04.1998]
Wzrost: 177 cm
Zawód: dostawca pizzy / student
Partner: too shy to say, but I hope you stay

Ostatni trening: Ophelia - korytarz skokowy
Podopieczny: Soul Eater, Shenanigans, Daybreaker
Pieniądze: £4875

Punkty doświadczenia: 125
Wyścigi: 104
Obycie z koniem: 21

Wysłany: 2017-01-22, 14:38   

Pokonanie pojedynczej przeszkody było czymś zupełnie innym niż pokonanie całego parkuru, o czym uświadomiła Aidena Jessie, gdy tłumaczyła mu jak ustawiać przeszkody. Właśnie dlatego konie skacząc luzem mogły bez problemu pokonać przeszkody wyższe niż skakały na parkurze. Do czego zmierzam - Aiden został uprzedzony, że jeżeli Angel zacznie zrzucać na 120 i więcej, to prawie na pewno nie dlatego, że było to dla niego za dużo (bo zdaniem Jess rokował przynajmniej na C i C1), ale dlatego, że średnio mu się chciało bądź potrzebował impulsu by się obudzić. Takim impulsem powinno być ewentualne uderzenie w drągi, czy to przy zrzutce, czy przy zwykłym puknięciu - następnym razem koń powinien już skoczyć odpowiednio wyżej, a naprawdę nie było to pod jego siły. Aiden to nawet rozumiał, jako że sam przecież trudnił się dyscypliną, która chyba najwięcej wymagała od konia...
Blondyn podniósł więc stacjonatę o kolejne pięć centymetrów i wpuścił konia w korytarz. Jeżeli przeskoczył poprawnie od razu, czekała go nagroda w postaci głaskania i krótkiej przerwy. Jeżeli uderzył, musiał raz jeszcze pokonać przeszkodę i wówczas powinno wyjść na jaw czy Jess miała rację.
Niemniej już ostatnim elementem tego treningu było położenie drąga na drugim stojaku i tym samym utworzenie oksera, co prawda niezbyt szerokiego, ale mierzącego na początek 110 centymetrów. Po jego pokonaniu stanęło 115 i był to ostatni skok, jaki Angel miał oddać.
Później chłopak już ściągnął wszystkie przeszkody i złapał konia, pogłaskał go po pysku i założył na niego derkę, po czym wyprowadził go na karuzelę, gdzie zamierzał go wrzucić na 15 minut stępa. Nie chciał tracić czasu na jego rozstępowanie, więc podczas gdy Siwy stępował w karuzeli, Aiden uprzątnął z biegalni korytarz, a potem odebrał konia i poszedł z nim do stajni. /zt
_________________


I'm just a l o s t boy, with my head up in the clouds
I'm just a lost boy, never keep my feet on the ground
> A I D E N . C R A V E N <

I always have to feel the rush, the heartbeat , the s p e e d
I have a passion for things I know could easily hurt me
● horse racing ♥ , skateboarding ●

My only friend was the man in the moon and
sometimes e v e n he would go away too...
● Ryann, Chloe, Jessie, Mia, Hayley, Anais, Aaren ●

In my dreams we're kissing, it wakes me up
but you've gone missing. > 1 <
We'll be young, that's how we'll stay
And with your hand in my hand
I am closer now to finding Neverland
● ... ? ♥ ●



…………………………………………………………………………….. wścieklik ©
 
     
Angel's Wings
Skokowiec


Płeć: ogier
Wiek: 14 lat {15.05.2005}
Rasa: koń oldenburski
Wzrost: 173 cm

Ostatni trening: 12.07. - skokowy - Naomi
Właściciel: Naomi
Cena: £3450

Doświadczenie w skokach: 180
Doświadczenie w ujeżdżeniu: 25
Doświadczenie z lonżowania: 48
Kondycja: 101
Szybkość: 101
Klasa startów: Skoki: C1

Wysłany: 2017-01-22, 21:24   

Po podniesieniu wysokości przeszkody o kolejne 5 centymetrów Aiden znowu zagonił go na korytarz. Angel zastrzygł uszami, jedna pewnie ruszył na stacjonatę, poprawnie pokonując drągi. Przy wybiciu i skoku wszystko wyglądało naprawdę ładnie, dopóki siwek dosłownie o milimetry trącił drąg kopytem, nie zrzucając go jednak. Sam nie był z siebie dumny po trąceniu drąga stacjonaty, i gdy chłopak znowu skierował go na nią zmobilizował się i pokonał ją naprawdę w dobrym styl. Potem czekała go chwila przerwy, podczas której Aiden wprowadził kolejną zmianę, tworząc okser. ponownie skierowany na korytarz ogier ochoczo wybił się mocniej z zadu, pokonując okser na czysto i z zapasem. Aiden znowu podwyższył poprzeczkę do 115 centymetrów, lecz po skierowaniu go na korytarz oldenburg ponownie nie miał trudności, pokonując w podobnym stylu okser i parskając z zadowoleniem, również gdy chłopak go chwalił. Dał się złapać i założyć sobie derkę,po czym rozstępował się na karuzeli bez oporów, chociaż chętnie mógłby jeszcze poskakać. Oczywiście co za dużo to niezdrowo, dlatego Aiden odprowadził Skrzydlatego do boksów.

zt
_________________
I believe I can fly
ON THE ANGEL'S WINGS

paszport
film
sprzęt


*
gdybym umiał, tak bym się podpisywał -> On the Angel's Wings
nazywają mnie różnie i jakoś zawsze reaguję -> Angel, Wings, Aniołek, siwy, Skrzydlaty...
to coś więcej niż hobby -> skoki
człowiek jedyny w swoim rodzaju -> Naomi
mogą do mnie podejść i nie ugryzę -> Naomi, Jessie, Caroline
widzimy się na pastwisku -> Wild Heart
oddam tej klaczy serce i jeszcze dopłacę -> --
płynie w nich moja krew -> --
zerwę owoce ciężkiej pracy ->

2 x I miejsce, 2 x II miejsce, 2 x III miejsce +
pozostałe osiągnięcia

*
Zastrzeżony wizerunek konia Casino Berlin | galeria
 
     
Milczek
Jeździec zaawansowany
the rest is silence


Płeć: mężczyzna
Wiek: 24
Pieniądze: £2120

Punkty doświadczenia: 6
Wysłany: 2017-02-05, 21:03   

Przyszedł z Winniem, zamknął wejście, gdzieś na środku odłożył baty i lonżę. Trzymając konia na luźnym uwiązie zaczął go oprowadzać wzdłuż ściany pomieszczenia. Szedł średnim, równym tempem, mając nadzieję że ogier tak jak wcześniej będzie zgodny do utrzymywania takiego samego tempa.
Pokonawszy jedno okrążenie zawrócili i obeszli miejsce w drugą stronę. Felix na jednej ścianie wydłużył krok, a w kolejnym narożniku bardzo go skrócił. Sprawdzał szybkość i uważność reakcji ogiera. Kilka wolniutkich kroków i wrócili do swobodnego, pośredniego stępa.
Felix skierował się na środek biegalni. Gdy skręcał, jakkolwiek zmieniał tor ruchu, po prostu to robił - bez skracania uwiązu i ciągania konia. Jeśli koń zareagował odpowiednio, pozostając w niezmienionej odległości od człowieka, wszystko było ok. Jeśli się opierał, uwiąz się skończył i pociągnął konia za sobą, a gdy koń ruszył, uwiąz rozluźnił się, od razu nagradzając konia za podjęty wysiłek. Prosty mechanizm, prawda?
Felix pokrążył jeszcze po różnych zawijasach na hali, aby ogier zapoznał się ze spokojnym ruchem jego ciała, oraz konkretnym, swobodnym podejściem. Na końcu stanęli przy pozostawionym wcześniej na ziemi ekwipunku. Milczek podniósł z ziemi lonżę, zwinął ją odpowiednio i przyczepił do dolnego kółka kantara ogiera. Podniósł też powoli bat, kierując jego końcówkę w stronę przeciwną od ogiera, aby nie obarczyć go przypadkiem niepotrzebną presją.
Stanął przed koniem i wskazał mu ręką kierunek na prawo. Ruszamy, siwusku, na koło. Do ręki wskazującej dołączyła ręka popędzająca - bat podniósł się niewysoko, równolegle do ziemi, za zadem konia, aby nakłonić go do podjęcia ruchu. Felix wyprostował się mocno i lekkimi drganiami lonży oraz odsuwającym ruchem bata odesłał ogiera na szersze koło. Dbał o to, aby sygnały były możliwie jak najsubtelniejsze, aby ogier przypadkiem nie odebrał ich przesadnie i nie zechciał zwiększyć obrotów.
_________________

    W E ' R E---S E L F---I M P L O D I N G
Felix Kastner || 24 yo || Austria
horses:--------ii-
pals:--------

Finally I know now what it takes
It takes money and a.e.r.o.p.l.a.n.e.s
    If you love me---let---me---go
    Back to that---B A R---I N---T O K Y O
    Where the demons---from---my---past
    ---Leave---me---in---peace

r e z e r w a c j a---w i z e r u n k u---:---C a m---G i g a n d e t

 
 
     
Winning Mood
WKKW'ista


Płeć: ogier
Wiek: 10 lat
Rasa: Hannover
Cena: £2300

Doświadczenie w skokach: 77
Doświadczenie w ujeżdżeniu: 74
Doświadczenie z lonżowania: 28
Kondycja: 42
Szybkość: 40
Klasa startów: WKKW: 2*

Wysłany: 2017-02-07, 17:20   

Wszedł na biegalnię tuż obok mężczyzny, od samego wstępu uważnie przyglądając się wszystkiemu dookoła. Z postawionymi uszami obracał głowę w tę i z powrotem, cichutko przy tym rżąc. Mimo swego całkiem długiego stażu w Orchardzie, jeszcze nigdy nie udało mu się odwiedzić tego miejsca, toteż był zaciekawiony, dosłownie, każdym jego centymetrem.
Bardzo chętnie ruszył z Milczkiem, kiedy ten na długim uwiązie zaczął prowadzić go dookoła. Dotrzymywał mu kroku, nie próbując nawet wyprzedzać - zbyt szybkie tempo nie pozwoliłoby mu przecież wszystkiemu się dokładnie przyjrzeć, a to było najważniejszym celem ich wizyty tutaj. Prawda?
Zmiana kierunku nie stanowiła dla Winniego większych problemów. Nie przejmując się niczym, po prostu dreptał u boku swego trenera tak długo, jak ten tego od niego wymagał. Zwykle nie sprawiał większych problemów. Po jednym upomnieniu w stajennym korytarzu na razie ustawiony był do pionu, choć wciąż żwawy, energiczny i wesoły.
Grzecznie zatrzymał się, gdy właśnie tego wymagał sygnał dwudziestolatka i bez problemów pozwolił mu podpiąć lonżę pod kantar. Widząc bat rozdymał chrapy i parsknął krótko, niemal momentalnie przechodząc do kłusa na pół okrążenia. Wprawdzie wiedział, że bat nie zrobi mu krzywdy - ten długi, do lonżowania, nawet nigdy go nie dotknął - ale musiał dać upust swym małym fanaberiom, zaraz po których wszedł na większe koło, już w stępie, jeśli Felix nadal mu na to pozwalał.
_________________
 
     
Milczek
Jeździec zaawansowany
the rest is silence


Płeć: mężczyzna
Wiek: 24
Pieniądze: £2120

Punkty doświadczenia: 6
Wysłany: 2017-02-07, 17:56   

No i masz, naprawdę ogier miał za dużo energii! :lol: Milczek z westchnięciem uśmiechnął się, kręcąc lekko głową. Siwy, siwy, chill, przekazał ruch jego warg.
Tak jak było zamierzone, odesłał ogiera na szersze koło, nie zrażając się jego przyspieszeniem. Uczynił to lekko i powoli, stosując minimum potrzebnych ku temu sygnałów. Oddychał głęboko i spokojnie, skupiając się na rozluźnieniu ciała i spowolnieniu swoich ruchów. Gdy Winnie zwolnił do stępa, Milczek uśmiechnął się i przechylił tułów na bok, kierując wzrok na zad konia. Tym samym schował ramię po stronie końskiego pyska, zachęcając konia do zwrócenia nosa w stronę człowieka. Chodziło w tym ogólnie o zatrzymanie się i odangażowanie zadu na zewnątrz koła. Towarzyszyło temu całkowite wyciszenie pomocy popędzających - bat skierowany na ziemię, na zewnątrz, ciało wyciszone. Tylko ręka z lonżą była uniesiona na wysokość głowy mężczyzny, stawiając lekka ścianę przed koniem.
Jeśli Winnie choćby odwrócił się w stronę Felixa, ten powoli zaczął się prostować (choć wciąż pozostawał przygarbiony) i wycofywać, zapraszając tym samym konia do siebie. Gdy Winnie już załapał schemat i zaczął podchodzić do Milczka, ten się powoli wyprostował, obiema rękami przeciągając wzdłuż lonży od konia do siebie. Nie ciągnął za nią, tylko przesuwał po niej dłońmi - sygnał przyciągający konia, zapraszający go do siebie. Miał działać zarówno wizualnie, bo koń widział gest rąk, jak i w kwestii dotyku - lonża lekko poruszała kantarem konia, w charakterystyczny sposób dając mu sygnał, by zbliżał się do człowieka. No, działałoby to bardziej precyzyjnie na kantarze sznurkowy i linie bez karabińczyka, ale na kantarze z lonżą również działa, choć po prostu sygnał jest słabszy no i po prostu mniej precyzyjny.
Gdy już Winnie był przy Felixie, ten głęboko odetchnął i pogłaskał go po łopatce. Podniósł lekko bat w pionie, rączką do góry, zaczął nim konia głaskać po łopatce i grzbiecie. Dał Winniemu do powąchania, aby się upewnił że wszystko gra, po czym powoli przekręcił go rączką do dołu i zaczął głaskać konia drugą stroną bata. Zręcznie i lekko poderwał linkę do góry, pozwalając jej powoli opaść po drugiej stronie ciała konia. Potem przeciągnął bat przez jego grzbiet, a długa końcówka bata przesunęła się po boku i brzuchu konia. Felix obserwował nastawienie Winniego. Jeśli koń się stresował, Milczek dawał mu bat do powąchania i zaczynał znowu od głaskania po łopatce. Potem znowu próbował po grzbiecie w i każdym kolejnym miejscu. Zabawa w "bat przyjaciel". Pieszczoty, przerwa w pracy, zaprzyjaźnianie się z pomocami jeździeckimi. No i przede wszystkim wszystko to było w nagrodę za zwolnienie tempa na kole. Milczek chciał uzyskać od ogiera spokój, dlatego gdy koń okazał go zwalniając tempo do pożądanej przez człowieka prędkości, Milczek zaoferował mu również spokój plus pieszczoty. Dobrze byłoby aby koń przekonał się, że nie musi tak się wyrywać do biegania i obawiać pewnych rzeczy, nawet gdy ma za dużo energii. Można ją całkowicie odpowiednio spożytkować w bardziej konkretny sposób, niż jakieś tam bieganie. A jeśli, to przy bardziej długoterminowej współpracy - a póki co, na pierwszy raz, celem dla Milczka był spokój i luz.
_________________

    W E ' R E---S E L F---I M P L O D I N G
Felix Kastner || 24 yo || Austria
horses:--------ii-
pals:--------

Finally I know now what it takes
It takes money and a.e.r.o.p.l.a.n.e.s
    If you love me---let---me---go
    Back to that---B A R---I N---T O K Y O
    Where the demons---from---my---past
    ---Leave---me---in---peace

r e z e r w a c j a---w i z e r u n k u---:---C a m---G i g a n d e t

 
 
     
Winning Mood
WKKW'ista


Płeć: ogier
Wiek: 10 lat
Rasa: Hannover
Cena: £2300

Doświadczenie w skokach: 77
Doświadczenie w ujeżdżeniu: 74
Doświadczenie z lonżowania: 28
Kondycja: 42
Szybkość: 40
Klasa startów: WKKW: 2*

Wysłany: 2017-02-10, 20:54   

Przez jakiś czas nadal rozglądał się dookoła, nie przejmując się nawet wiszącą obok niego lonżą. Machał łbem we wszystkich kierunkach napinając pasek, a gdy napotkał opór przekręcał pysk w drugą stronę, powodując tym samym poluzowanie "smyczy". Po kilku chwilach uspokoił się nieco. Nowe miejsce przestało być na tyle atrakcyjne by wciąż zaprzątać sobie nim głowę, która chwilowo swobodnie zwisała podczas gdy oczy wbite były w ziemię.
Swobodny, rozluźniony koński stęp wkrótce został przerwany przez ruchy płynące ze strony Milczka. Ogier postawił uszy czując delikatny nacisk i powoli zwrócił łeb w stronę dwudziestolatka by w chwilę później zareagować na wszelkie przekazywane mu bodźce i powoli ruszyć w jego stronę. Nie trzeba było go do tego specjalnie zachęcać. Winning nauczony był ruchu na lonży i świetnie zdawał sobie sprawę z rzechy, których można na niej wymagać. Oczywiście w niektórych kwestiach jego pamięć mogła zostać zakurzona - nie pamiętał kiedy ostatnim razem był na treningu bez siodła - ale póki co zdawał się radzić sobie bezbłędnie. Wkrótce stał już przy człowieku, wyczekując kolejnych, płynących z jego strony, komend, a to przyniosło kolejne, w dzisiejszym dniu, zdziwienie.
Humorzasty energicznie podniósł w górę łeb i stulił uszy, spinając przy tym na moment całe swoje ciało. Dotykanie batem nie należało do najprzyjemniejszych rzeczy, które mogły go spotkać, choć prócz wstępnego wzburzenia nie wykazał żadnych innych innych oznak niezadowolenia. Nie odskoczył na bok, nie wspiął się i nawet specjalnie nie poruszył, momentalnie jednak tracąc wszelkie zaufanie, które Milczek sobie u niego zaskarbił.
Prychał głośno przy każdym zbliżeniu się bata do jego ciała, choć z każdą kolejną próbą i możliwością powąchania go Winnie nabierał trochę dystansu. Stresował się, nie powiem, ale dzielnie znosił wszelką styczność z tym czarnym, niebezpiecznym, narzędziem. Krok po kroku Felixowi udawało się wykonać wszystkie czynności, które przychodziły mu na myśl, a po dobrych kilku minutach Siwek nabrał trochę luzu i nie protestował już tak bardzo na kontakt z poganiaczem. To jednak nadal nie było to czego Austriak mógłby oczekiwać.
_________________
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Wersja do druku
Dodaj temat do ulubionych

Skocz do:  
Zasady wymiany i nasze bannery znajdziesz tutaj.
Fort Florence
Eastbourne pogoda
Strona wygenerowana w 0,09 sekundy. Zapytań do SQL: 7