Płeć: kobieta Wiek: 25 lat Wzrost: 164 cm Zawód: zawodniczka ujeżdżenia, studentka psychologii Partner: i fall in love too easily Ostatni trening: teren z Sheridanem Podopieczny: Contendro Boy, Dies'irae, Eponine, Papillon Rouge, Renaissance, Sheridan Pieniądze: £910 Punkty doświadczenia: 194 Skoki: 69 Ujeżdżenie: 80 Cross: 17 Obycie z koniem: 28
Wysłany: 2016-06-11, 00:19
Tytuł: Hodowca
Zapewne byłaby o stokroć milsza, gdyby była z innym koniem, nie Pleasure. Zbyt dobrze znała jej temperament i możliwości, by pójść na kompromis z dziewczyną. Akurat w przypadku Pleasure kompromis był równoznaczny z próbą samobójczym, o czym świadczyło samo zachowanie kasztanki. Nie zdziwiła jej nerwowość kobyły, którą próbowała sprowadzić na ziemię poprzez łagodny ton głosu. Nie zamierzała siłować się z nią na siłę, bo i tak była spisana na straty.
Kiedy ta zaczęła ponownie odpierdalać... wszystko, Mia zdecydowała się na to, by pokrążyć z nią po hali podczas, kiedy druga para ją opuszczała. Nawet nie obejrzała się za Nicol, której niemiłe słówka spłynęły po dwudziestolatce jak woda po kaczce, podobnie jak wcześniejsze spięcie. Uspokoiwszy swoją podopieczną, odpięła lonżę i dała jej wolną rękę, podczas gdy sama zajęła się dalszym ustawianiem przeszkód. W tym czasie zdążyła całkowicie zapomnieć o tym niezbyt miłym zajściu, skupiając się na dobraniu odpowiednich odległości między poszczególnymi przeszkodami.
Póki co dała już spokój rudej z szeregami gimnastycznymi, nie chcąc irytować jej jeszcze bardziej. Zamiast tego postanowiła zakończyć ten trening miłym akcentem, więc uprościła cały korytarz do stacjonaty 70 centymetrów, 2 foule, oksera 80 centymetrów, 3 foule oraz stacjonaty 110 centymetrów, która wymagała już więcej włożonej w skok siły i samozaparcia.
Płeć: ogier Wiek: 13 lat Rasa: Koń Angloarabski Właściciel: Christian Levrull Cena: £2950 Doświadczenie w skokach: 248 Doświadczenie w ujeżdżeniu: 16 Doświadczenie z lonżowania: 10 Kondycja: 62 Szybkość: 61 Klasa startów: Skoki: CS1
Wysłany: 2016-06-11, 12:59
Kiedy tylko znalazł się na hali jego uwadze nie umknął fakt, że ktoś już tu był. O ile mu obecność drugiego konia była całkowicie obojętna, to kasztanka zachowywała się tak jakby miała mu się zaraz rzucić do gardła. Ogier położył uszy po sobie, zgrzytając nerwowo zębami, a kiedy ta startowała do niego, strasząc go na różne sposoby nie pozostawał obojętny i również pokazywał na co go stać. Unosił łeb do góry, pokazując białka, a kiedy Pleasure rzucała się do niego z zębami on robił to samo. Próbował nawet ją kopnąć, przy każdej okazji, ale ostatecznie nikomu nic się nie stało. Jedynie się trochę podenerwowali, więc opuścił halę tak szybko jak się tu znalazł.
Płeć: klacz Wiek: 7 lat Rasa: Zangersheide Ostatni trening: Zawody WKKW, Sherry Cena: £2400 Doświadczenie w skokach: 66 Doświadczenie w ujeżdżeniu: 66 Doświadczenie z lonżowania: 53 Kondycja: 64 Szybkość: 61 Klasa startów: WKKW: 1*
Wysłany: 2016-06-15, 17:37
Spośród wszystkich koni zamieszkujących Orchard, Pleasure była jednym z bardziej nerwowych i emocjonalnie rozchwianych wierzchowców, stąd też jej zachowanie dla właścicielki nie powinno i nie było być zdziwieniem. W dodatku odwzajemnianie wszystkich agresywnych zachowań przez El Dorado w naturalnym odruchu obronnym tylko nakręcało rudą, która z jednej strony była nadal przerażona całą sytuacją, a z drugiej w na tyle bojowym nastroju, że aż gotowa dosłownie rzucić się na karosza. Oddychając przez rozszerzone nozdrza i błyskając białkami, szczęśliwie straciła z widoku uroczą parkę jeździec-koń, z każdą kolejną minutą nieznacznie się uspokajając. Jej oddech nadal był nierówny, w dalszym ciągu była przeczulona na wszystkie dźwięki i pozostawała wyjątkowo czujna, ale przynajmniej agresja częściowo wyparowała. Spuszczona z lonży zaczęła z nutą nerwowości kłusować po pomieszczeniu, skanując przestrzeń tak, jak gdyby spodziewała się że El Dorado za chwilę wyskoczy z najbliższego narożnika. Dopiero gdy w jej polu widzenia pojawiły się przeszkody raczyła nieco bardziej skoncentrować się na pracy niż na szukaniu strachów, dlatego po zagalopowaniu pewnie weszła w korytarz, bez kłopotu pokonując pierwszą przeszkodę i, o dziwo, tym razem nie wydziwiając z dystansami. W związku z ostatnią próbą nieco obawiała się samego oddania skoku, dlatego w strachu przed rozbudowaniem przeszkody, przy każdym oderwaniu się od ziemi sadziła bardzo wysoko, zostawiając ogromny zapas. Ten manewr był najbardziej widoczny przy ostatniej stacjonacie, przy której pokonywaniu Forbidden odbiła się bardzo mocno, używając do tego praktycznie całej siły swojego zadu, co zaowocowało doskoczeniem niemalże do końca stojaków i hałaśliwym lądowaniem. Zaraz po powrocie na ziemię przyspieszyła znacząco, oddając jednokrotnie z zadu i przechodząc do kłusa.
_________________
phoebe'sfrankenmylordxfalse z Pleasure jest kuta na cztery nogi
Płeć: kobieta Wiek: 25 lat Wzrost: 164 cm Zawód: zawodniczka ujeżdżenia, studentka psychologii Partner: i fall in love too easily Ostatni trening: teren z Sheridanem Podopieczny: Contendro Boy, Dies'irae, Eponine, Papillon Rouge, Renaissance, Sheridan Pieniądze: £910 Punkty doświadczenia: 194 Skoki: 69 Ujeżdżenie: 80 Cross: 17 Obycie z koniem: 28
Wysłany: 2016-06-15, 18:13
Tytuł: Hodowca
Doskonale znała nie tylko umiejętności Pleasure, ale także jej charakter. Przystosowywała swoje zachowanie do jej usposobienia, dzięki czemu pasowały do siebie jak nikt inny. Jak już wspominałam, Alight nie była zwolenniczką agresywnych koni, ale mimo to zdecydowała się na zakup Forbidden.
Po dość spektakularnym pokonaniu ostatniej stacjonaty przez rudzielca, Mia ruszyła w jej stronę powolnym krokiem, wołając po imieniu do siebie. Nie chciała jej przemęczać, tym bardziej, że emocje związane z poprzednią sytuacją nie zeszły z nich całkowicie. A wkurwiona Pleasure było synonimem śmiercionośnej Pleasure Brunetka wolała nie ryzykować i dlatego złapawszy ją, ponownie dopięła lonżę, by po jednokrotnym okrążeniu hali wyjść z niej, aby rozstępować kobyłę na zewnątrz, gdzie naturalnie miała nieco więcej luzu. Kobieta przede wszystkim chciała ją uspokoić, dlatego dopiero po upewnieniu się, że zwierzę nie rozniesie już swojego boksu, skierowała swoje kroki w stronę stajni.
Płeć: mężczyzna Wiek: 33 lat (20.07) Wzrost: 183 cm Zawód: weterynarz hipiatra Partner: I'll tell you my sins, and you can sharpen your knives Ostatni trening: join up z Elusive Podopieczny: Carcassonne, Elusive Pieniądze: £2525 Punkty doświadczenia: 14 Skoki: 2 Ujeżdżenie: 2 Obycie z koniem: 10
Wysłany: 2016-06-18, 17:57
Wprowadził Carcasonne na korytarz, który był ostatecznym miejscem ich destynacji. Seth oprowadził siwka po obiekcie, po czym zatrzymał go w dogodnym miejscu i poklepał po umięśnionej szyi. Korytarz na razie stał pusty i nie przykuwał zbytniej uwagi. Po chwili Seth rozlużnił lonżę i nakierował ogiera na pusty korytarz, pozwalając mu na pokonanie go dowolnym tempem, o ile było to tempo w ramach stępa. Na razie niczego więcej od niego nie wymagał, przyjdzie jeszcze czas na ambitniejsze ćwiczenia. Allen poprosił trakena o mniej więcej dwa okrążenia kolejno w stępie, kłusie i galopie, pilnując tego, by nie przesadzał z tempem. Po ostatnim okrążeniu w galopie poprosił by Carcasonne się do niego zbliżył. Gdy to zrobił pochwalił go krótko i poczęstował go ćwiartką jabłka, zanim ten zacząłby wydziwiać, żeby dostać kolejną porcję smakołyku. Gorzej jak mu się zapas skończy. Później puścił siwka luzem, mając nadzieję, że nie nadużyje tej wolności i sam zabrał się za układanie niezbyt skomplikowanych przeszkód w formie drągów. Na długich ścianach ustawił po dwa drągi na razie w odległości, z którą ogier nie powinien mieć żadnych problemów, podobnie postąpił na krótkiej ustawiając na nich po dwa drągi. Gdy drągi zostały ustawione, a Allenowi udało się ponownie podpiąć lonżę trakenowi poprosił go o wejście na małe koło, po którym zrobili po trzy okrążenia w stępie i kłusie, by następnie naprowadzić go na korytarz.
_________________ ....... ....... ....... ....... .......So go take the roses you left in the sink.
...........Strike all your poses and knock back a drink.
Take my life and set me free again,x x x. We finally fall apart and .......................we break each other's hearts.
cause I’m overcome in this war of hearts
but all of me loves all of you, love your curves and all your edges
......all your perfect impe r f e c t i o ns, my one and (not) only
I would say my greatest achievement in life right now .......is to be a wonderful father to my kids .......... r i c h a r d,...a p r i l,...d a l i a
Be s t r o n g, b f e a r l e s s, be b e a u t i f u l.
ANDBELIEVETHATANYTHINGIS POSSIBLE when you have the right people there to support you .......... v a l e n t i n o, f r i e d r i c h
My hands have been broken, one too many times Julie, Ruth ...........So I’ll use my voice, I’ll be so fucking rude .....gallery + zniżka 30% na zakup dowolnego konia - kalendarz adwentowy
Płeć: ogier Wiek: 9 lat Rasa: Koń trakeński Wzrost: 175 cm Właściciel: Seth Allen Cena: £1200 Doświadczenie w skokach: 67 Doświadczenie w ujeżdżeniu: 35 Doświadczenie z lonżowania: 27 Kondycja: 31 Szybkość: 32
Wysłany: 2016-06-18, 18:19
Taki sposób treningu dla siwka nie był niczym niezwykłym, a pozwalał na wybieganie się więc dość chętnie przystąpił do ćwiczeń. W każdym z chodów przyśpieszał unosząc głowę do góry i nastawiając uszy, wraz z ogonem niczym u araba. Niestety, mężczyzna nie był taki fajny, i nie pozwolił mu pobiegać. Dopiero kiedy zawołał go do siebie, i dał jabłko to był gościu mistrzem <3, Car zjadł migiem ćwiartkę, następnie zbliżając mordkę do twarzy stajennego-weterynarza-dokarmiacza, i jeśli ten nie zareagował odpowiednio szybko to poczuł język ogiera na swoim nosie i policzku. Zadowolony z siebie ogier stał grzecznie przy odpinaniu lonży, a kiedy mężczyzna poszedł ustawiać korytarz siwek zaczął podążać za nim co raz smyrając go chrapami albo po plecach, albo po niższej części, następnie znów kierując się do włosów. Jak mniemam mężczyzna go odgonił, więc cóż mógł poradzić biedny siwek? Oj dużo!
Ruszył biegiem wokół wolnego placu co raz rzucając baranka, i zadowolony z siebie biegał zadziwiająco blisko Setha. Przypadek? Kiedy mężczyzna ewidentnie próbował go złapać ten grzecznie podszedł, licząc, że za grzeczne zachowanie dostanie żarcie. Niestety, dostał tylko lonżę przy pyszczku. Lecz się nie poddał! Poproszony o wejście na kółko ruszył grzecznie stępem, a w kłusie unosił wysoko nóżki, trzymając głowę niczym obrażona tleniona blondi z Amerykańskich filmów. Wiedział, że podoba się to ludziom, stąd czemuż by tego nie robić? W końcu za to jest żarcie!
A jego tatuś powiadał, że najpierw masa, potem masa! A słowa ojca trzeba szanować! Nie no, wątpię by tak mówił, lecz wracając do treningu nakierowany na korytarz koń szedł chętnie, pracował ładnie zadem i zaokrąglił szyję co raz spoglądając na mężczyznę, a ucho w jego stronę kierując ciągle.
I just wanna do you right, cuz you deserve everything and more.
I need you by my side, you the type I bring on tour.
Let's fall asleep in L.A »
..........Seth Allen [ex. owner Alexander]
Aim gonna fire shoot me right I'm gonna like the way you fight.
................[pms] 1
This is how I roll, come on ladies it's time to go
We hit to the bar, ....................baby don't be nervous » love
Płeć: mężczyzna Wiek: 33 lat (20.07) Wzrost: 183 cm Zawód: weterynarz hipiatra Partner: I'll tell you my sins, and you can sharpen your knives Ostatni trening: join up z Elusive Podopieczny: Carcassonne, Elusive Pieniądze: £2525 Punkty doświadczenia: 14 Skoki: 2 Ujeżdżenie: 2 Obycie z koniem: 10
Wysłany: 2016-06-21, 12:19
Odchylił się, jednak niewystarczająco, więc Carcasonne udało się go oślinić. Zapewne zganił go jednak nieprzekonująco i wytarł twarz rękawem, nie przejmując się całą sytuacją. Ryzyko zawodowe. Poza tym siwek polizał go raczej z sympatii, a nie dlatego, że go chciał zjeść, więc nie ma się o co martwić. Kiedy ogier zaczepiał go, podczas gdy Seth układał drągi odganiał ją w równie nieprzekonujący sposób. Następnie puścił Carcasonne na korytarz z drągami, uważnie przyglądając sie jak radzi sobie z drągami, pomagając mu z tym w razie możliwości. Po tym jak traken pokonał korytarz Seth znów go dorwał i nawet jeżeli miał jakieś braki podczas pokonywania dragów pochwalił go i poczęstował kolejną ćwiartką jabłek. Naprawdę podczas ćwiczeń z Sethem Sonne się jeszcze od tych jabłek roztyje. Znowu puścił go luzem, by zmienić ustawienie drągów. Dodał po jednym drągu na ścianę, zmieniając trochę ich ułożenie, tak że były w mniejszej odległości od siebie. Po ustawieniu drągów złapał pięciolatka, podpiął mu lonżę i poprosił o wejście na koło średniej wielości. Dwa koła w stępie, dwa w kłusie, krótka pochwała i znowu odesłanie na zmieniony korytarz, podczas gdy mężczyzna starał się jak najbardziej pomagać siwemu ze swojego stanowiska.
_________________ ....... ....... ....... ....... .......So go take the roses you left in the sink.
...........Strike all your poses and knock back a drink.
Take my life and set me free again,x x x. We finally fall apart and .......................we break each other's hearts.
cause I’m overcome in this war of hearts
but all of me loves all of you, love your curves and all your edges
......all your perfect impe r f e c t i o ns, my one and (not) only
I would say my greatest achievement in life right now .......is to be a wonderful father to my kids .......... r i c h a r d,...a p r i l,...d a l i a
Be s t r o n g, b f e a r l e s s, be b e a u t i f u l.
ANDBELIEVETHATANYTHINGIS POSSIBLE when you have the right people there to support you .......... v a l e n t i n o, f r i e d r i c h
My hands have been broken, one too many times Julie, Ruth ...........So I’ll use my voice, I’ll be so fucking rude .....gallery + zniżka 30% na zakup dowolnego konia - kalendarz adwentowy
Płeć: ogier Wiek: 9 lat Rasa: Koń trakeński Wzrost: 175 cm Właściciel: Seth Allen Cena: £1200 Doświadczenie w skokach: 67 Doświadczenie w ujeżdżeniu: 35 Doświadczenie z lonżowania: 27 Kondycja: 31 Szybkość: 32
Wysłany: 2016-06-21, 19:10
Ładnie pracując zadem angażował się całym sobą podczas pracy. Nad drągami pochylił głowę, równocześnie wyciągając szyję oraz unosił nogi aż za bardzo. Kiedy mężczyzna znów go puścił stanął w jednym miejscu tupiąc i grzebiąc kopytem. Chciał biegać, ruszać się, lecz tylko kiedy stajenny-weterynarz-smakosz_jabłek będzie mu mówi, co ten ma robić. Już w starej stajni nauczono go czekania, mimo że jest ogierem, i charakterek też swój ma to do ludzi czuje respekt, i szanuje ich wolę.
Po kolejnych okręgach poza korytarzem, na których pracował ochoczo, idąc w miarę średniej szybkości ruchem mężczyzna znów naprowadził go na korytarz. Nowe ustawienie może nie było tak banalne jak wcześniejsze, lecz na Caru nie robiło zbytnio wrażenia. Chciał jednak jak najbardziej zadowolić Seth'a, który go wspierał. Pracował aktywnie zadem, nogi w ciągłym ruchu poruszały się z gracją niczym u łabędzia, a szyja ładnie się zaokrągliła.
I just wanna do you right, cuz you deserve everything and more.
I need you by my side, you the type I bring on tour.
Let's fall asleep in L.A »
..........Seth Allen [ex. owner Alexander]
Aim gonna fire shoot me right I'm gonna like the way you fight.
................[pms] 1
This is how I roll, come on ladies it's time to go
We hit to the bar, ....................baby don't be nervous » love
Płeć: mężczyzna Wiek: 33 lat (20.07) Wzrost: 183 cm Zawód: weterynarz hipiatra Partner: I'll tell you my sins, and you can sharpen your knives Ostatni trening: join up z Elusive Podopieczny: Carcassonne, Elusive Pieniądze: £2525 Punkty doświadczenia: 14 Skoki: 2 Ujeżdżenie: 2 Obycie z koniem: 10
Wysłany: 2016-06-23, 17:02
Kto tu jest smakoszem jabłek? Chyba Car, Seth miał przy sobie tylko coraz bardziej kurczący się zapas jabłuszek, które stanowiły doskonałą motywację dla siwka. Po ustawieniu drągów i ćwiczeniu na mniejszym kole, Seth naprowadził ogiera w kłusie na korytarz z drągami, cały czas skupiając się na tym, by mu pomagać i chwalić. Póki co był zadowolony: drągi nie stanowiły problemów dla trakena, który wysoko i bezpiecznie podnosił kończyny Czas więc na coś bardziej skomplikowanego. Po tym jak pięciolatek kolejny raz pokonał korytarz, Allen znowu dał mu luz, by ułożyć przeszkody. Zaczął od półmetrowej koperty, za nią w odległości nie większej niż 3 foule stacjonata 60 cm i okser 70 cm. Na krótkiej ścianie ułożył szereg z dwóch stacjonat 75 cm, a na przeciwległej stacjonatę 75 cm, okser 75 cm i stacjonatę 80 cm. Gdy skończył układanie przeszkód spojrzał na nie krytycznym okiem, po czym znowu dorwał Sonne i poklepał go po umięśnionej szyi. Znowu wejście na koło, kolejno w stępie, kłusie i galopie, którego ogier pewnie nie mógł się doczekać. Cały czas Seth pilnował, czy siwek dość ładnie wpisuje się w koło i czy nie przesadza z tempem. Nie dał mu kolejnego jabłka, dopóki nie zaczął mendzić, co weterynarz rozumiał przez niezadowolenie i obijanie się. następnie, upewniając się, że traken utrzymuje pośrednie tempo w galopie, w tym chodzie nakierował go na korytarz z przeszkodami. Zobaczymy jak sobie z nimi poradzi.
_________________ ....... ....... ....... ....... .......So go take the roses you left in the sink.
...........Strike all your poses and knock back a drink.
Take my life and set me free again,x x x. We finally fall apart and .......................we break each other's hearts.
cause I’m overcome in this war of hearts
but all of me loves all of you, love your curves and all your edges
......all your perfect impe r f e c t i o ns, my one and (not) only
I would say my greatest achievement in life right now .......is to be a wonderful father to my kids .......... r i c h a r d,...a p r i l,...d a l i a
Be s t r o n g, b f e a r l e s s, be b e a u t i f u l.
ANDBELIEVETHATANYTHINGIS POSSIBLE when you have the right people there to support you .......... v a l e n t i n o, f r i e d r i c h
My hands have been broken, one too many times Julie, Ruth ...........So I’ll use my voice, I’ll be so fucking rude .....gallery + zniżka 30% na zakup dowolnego konia - kalendarz adwentowy
Płeć: ogier Wiek: 9 lat Rasa: Koń trakeński Wzrost: 175 cm Właściciel: Seth Allen Cena: £1200 Doświadczenie w skokach: 67 Doświadczenie w ujeżdżeniu: 35 Doświadczenie z lonżowania: 27 Kondycja: 31 Szybkość: 32
Wysłany: 2016-06-30, 14:43
No bo jak można nie lubić jabłuszek? Przecież to skandal rangi światowej! Kiedy weterynarz dał mu luz zaczął sobie człapać po hali podchodząc do niego co raz i ocierając głowę. Co nie zwracasz na mnie uwagi! Co Ty se myślisz! Prychną niezadowolony, lecz po chwili znów wzięty w obroty zarżał radośnie i przystępując z nogi na nogę czekał na polecenia.
Pierwsze okrążenia w stępie nudziły go niemiłosiernie, stąd nie raz próbował przyśpieszyć, lecz całe szczęście Seth sprowadzał go do porządku. Potem w miarę umiarkowany kłus, podczas którego ogier niebywale dbał by wpisać się ładnie w koło. Nie wypadał łopatką, zaokrąglił szyję zbierając się oraz uniósł ogon biegnąć tak delikatnie, jak gdyby w ogóle nie dotykał kopytkami ziemi. Następnie galop podobnie jak kłus, z tą różnicą, że Carcassonne zaczął bardziej angażować zad oraz nogi, a także momentami podrzucał z radości zadem chował łeb między przednie nogi, co nie zbyt mu się udawało dzięki trudnościom ze strony weterynarza.
Kiedy przyszedł czas na korytarz na pierwszy rzut trafiła się 50 centymetrowa koperta. Bez problemu wybił się w górę, deczko przesadnie, jak gdyby miała ona dwa razy więcej lecz nie było to karygodne, czyż nie? Nad nią zgiął nogi w locie, wybił deczko tyły, jak gdyby chciał komuś strzelić baranka w powietrzu i po drugiej stronie zgrabnie wylądował. Tuż za tą przeszkodą plasowała się stacjonata o 10 centymetrów wyższa. Po między długie nogi ogiera zamiast 3 fouli zrobił 2, aczkolwiek obszerniejsze i wybił się delikatnie za wcześnie. Nie zrujnował przeszkody w locie, lecz dotknął ją tylną nogą prowokując w lekkie drganie. Po tym prychną niezadowolony kręcąc na boki głową, aby zdać sobie następie sprawę, że to nie przystoi dla tak cudownego ogiera jak on, więc wziął się w garść i zmienił swoje ustawienie, i nastawienie. Przed okserem wybił się w odpowiednim miejscu, ładnie wyciągnął szyję i podkulił nogi, aby tyły mogły poszybować w górę i ładnie się zaokrąglić. Po lądowanie delikatnie, sam z siebie zwolnił, aby na zakręcie nie wypaść łopatką i się delikatnie zebrać, a po 4 siwych foulach czas przyszedł na pierwszą ze stacjonat. Nad nią przeleciał całkiem ładnie. Zad w ruch, silne odbicie i wyciągnięcie szyi. Niestety, jej sąsiadka plasowała się znacznie gorzej: skok poszedł płasko, kopytko znów zahaczyło drąg, który znów całe szczęście nie spadł, a po drugiej stronie, a raczej na następującym po tej przeszkodzie zakręcie zewnętrzna łopatka niezgrabnie wypadła poza wyznaczony teren. Na długiej postarał się jednak bardziej. Szybsze tempo jakie obrał, angażowanie zadu i dbanie o ładne ustawienie szyi zaowocowało ładnym skokiem angażującym całą pozycję konia do skoku. Zad poszybował z górę, tylne nogi podgięte i lecące znacznie nad drągiem stacjonaty wyglądały naprawdę ładnie, ja bym dała jabłuszko! Kolejno następował okser, który poszedł równie gładko. Uwzględnić jednak muszę, że jego ruch był niezmiernie płynny, a ogier nad przeszkodą jakby lewitował. Na chwile zawisł, by gładko wylądować. I szybkimi 3 foulami skierował się na wysoką, jak na ostatnie treningi stacjonatę. Pod koniec skrócił foule, aby odbić się zgrabnie, lecz deczko za słabo i przelecieć tuż nad przeszkodą. Nie tknął jej ani brzuchem, ani kopytkami lecz skok do najpiękniejszych nie należał, w końcu od dobry kilku miesięcy tak wysokich przeszkód nie skakał. Finalnie zapewne znów wrócił do mężczyzny, ani trochę nie będąc zadowolonym, co rzucało się na pierwszy rzut oka.
I just wanna do you right, cuz you deserve everything and more.
I need you by my side, you the type I bring on tour.
Let's fall asleep in L.A »
..........Seth Allen [ex. owner Alexander]
Aim gonna fire shoot me right I'm gonna like the way you fight.
................[pms] 1
This is how I roll, come on ladies it's time to go
We hit to the bar, ....................baby don't be nervous » love
Płeć: mężczyzna Wiek: 33 lat (20.07) Wzrost: 183 cm Zawód: weterynarz hipiatra Partner: I'll tell you my sins, and you can sharpen your knives Ostatni trening: join up z Elusive Podopieczny: Carcassonne, Elusive Pieniądze: £2525 Punkty doświadczenia: 14 Skoki: 2 Ujeżdżenie: 2 Obycie z koniem: 10
Wysłany: 2016-07-02, 18:34
Nie omieszkał pochwalić Carcasonne, że tak ładnie prezentował się w kłusie i galopie na kole. Parsknął cichym śmiechem widząc jak podrzuca zadem z radości. Następnie naprowadził go na korytarz.
No skąd, u młodych i energicznych koni jak siwek nie było to nic dziwnego i nadzwyczajnego. Kiedy ogier lekko musnął drąg stacjonaty Allen i tak pochwalił go słownie ze swego miejsca, coby się nie załamywał. Natomiast olejny okser i stacjonata wyglądały bardzo elegancko w wykonaniu trakena, pokonał je gładko, by na następnej stacjonacie znów musnąć drąg kopytkiem. Następnie miał problem z łopatka, która wypadała poza ustawienie. Allen cały czas starał się wspierać Sonne i nie zrażał drobnymi błędami, zwłaszcza, że kolejne przeszkody pokonywał w godny podziwu sposób, do ostatniej stacjonaty.Pięciolatek ogólnie nie naruszył przeszkody, ale skok już nie był taki elegancki i Amerykanin wyczuł niezadowolenie Sonne, chociaż sam aż tak krytycznie nie oceniał jego próby
- Nie wiem czym się martwisz mistrzu. - mruknął, gdy koń do niego wrócił. Naprawdę był pełen podziwu dla siwka, który rozbrajał go na każdym kroku, aż Seth zaczął przez moment żałować, że nie jeździ. To prawda - szczepi konie, dokarmia je, trenuje z ziemi, ale nie z siodła. Mimo żalu, który go czasem dopadał, trzydziestolatek był wierniejszy niż mnich i nie złamał tego, co sobie obiecał.
Oczywiście aby pocieszyć siwka i wynagrodzić go za trud poczęstował go ćwiartką jabłuszka i znowu poprosił o zejście na koło, gdzie poruszał się w każdym chodzie, dopóki nastrój mu się nie poprawił Następnie w galopie nakierował go na ten sam korytarz od drugiej strony, czyli od stacjonaty 80 cm. Mógł ją obniżyć, ale tego nie zrobił, bo trzeba kuć żelazo póki gorące. I tym razem zachęcał pięciolatka do angażowania się, pomagał mu w miarę możliwości. Gdy traken ukończył korytarz i podszedł do Setha, ten pochwalił niezależnie od ewentualnych błędów i dał kolejną ćwiartkę ulubionego przysmaku. Puścił Carcasonne znowu wolno, tym razem by posprzątać przeszkody - uznał, że na dziś wystarczy. Gdy to zrobił po raz kolejny go dorwał i na kole rozstępował, po czym odstawił do stajni.
zt
_________________ ....... ....... ....... ....... .......So go take the roses you left in the sink.
...........Strike all your poses and knock back a drink.
Take my life and set me free again,x x x. We finally fall apart and .......................we break each other's hearts.
cause I’m overcome in this war of hearts
but all of me loves all of you, love your curves and all your edges
......all your perfect impe r f e c t i o ns, my one and (not) only
I would say my greatest achievement in life right now .......is to be a wonderful father to my kids .......... r i c h a r d,...a p r i l,...d a l i a
Be s t r o n g, b f e a r l e s s, be b e a u t i f u l.
ANDBELIEVETHATANYTHINGIS POSSIBLE when you have the right people there to support you .......... v a l e n t i n o, f r i e d r i c h
My hands have been broken, one too many times Julie, Ruth ...........So I’ll use my voice, I’ll be so fucking rude .....gallery + zniżka 30% na zakup dowolnego konia - kalendarz adwentowy
Płeć: ogier Wiek: 9 lat Rasa: Koń trakeński Wzrost: 175 cm Właściciel: Seth Allen Cena: £1200 Doświadczenie w skokach: 67 Doświadczenie w ujeżdżeniu: 35 Doświadczenie z lonżowania: 27 Kondycja: 31 Szybkość: 32
Wysłany: 2016-07-04, 16:43
Kiedy dostał jabłuszko zdecydowanie humor mu się poprawił! Widać to było choćby po pierwszych 4 przeszkodach które pokonał wyśmienicie, a na zakręcie poszedł ładnym łukiem. Następnie Jedna ze stacjonat pokonana była deczko zbyt płaskim skokiem, stąd drąg został zaczepiony i dosłownie cudem nie spadł. Kolejna stacjonata ładnie, aczkolwiek odbicie było z deczka za późne, ale do odratowania co dało się zauważyć. Następnie okser i stacjonata, co do których raczej nie było zarzutu, prócz tego, że nad okserem ogier zarzucił deczko zadem i po wylądowaniu powtórzył tenże czyn.
Puszczony wolno zaczął galopować z radością co nuż wierzgając. Podczas stępu szedł w miarę spokojnie. Ostatecznie opuścili wspólnie budynek kierując się do stajni.
/z.t
I just wanna do you right, cuz you deserve everything and more.
I need you by my side, you the type I bring on tour.
Let's fall asleep in L.A »
..........Seth Allen [ex. owner Alexander]
Aim gonna fire shoot me right I'm gonna like the way you fight.
................[pms] 1
This is how I roll, come on ladies it's time to go
We hit to the bar, ....................baby don't be nervous » love
Płeć: kobieta Wiek: 22 Lat Wzrost: 175 cm Podopieczny: Unannounced Pleasure Pieniądze: £4060 Punkty doświadczenia: 68 Skoki: 23 Ujeżdżenie: 16 Cross: 9 Obycie z koniem: 20
Wysłany: 2016-07-13, 13:34
Chyba nikogo, tu nie ma.
Przyszła z gniadym ogierem na korytarz właśnie, chciała zobaczyć jak skaczę i jak się rusza. To przecież doskonała okazja, właśnie tu to wypróbować. Na początek po prostu, oprowadziła go po tym miejscu, dając czas na poznanie się z nim. Kiedy wszystko było dobrze, a gniadosz w pewnym sensie, uległ temu miejscu. Stanęła po środku, odsyłając go na koło.
-No Who, stęp. - powiedziała do niego, wspomagając się cmokaniem lub batem. Jednak gdyby, postanowił kłusować/galopować, skróciła lonżę tak, by nie mógł tego robić ze względu na średnicę koła na której się poruszał.
_________________
Podemos pintar colores al alma Podemos gritar iee eé.
personalia: No soy ave para volar » Anna Ross wiek: Y en un cuadro no sé pintar » 20 lat.
partner: No soy poeta escultor » xxx.
pms: Tan sólo soy lo que soy » 0.
ex: Las estrellas no sé leer » Brian.
przyjaciele: Podemos volar sin tener alas » Amelie.
wrogowie: Ser la letra en mi canción » brak.
Płeć: ogier Wiek: Ze cztery lata będą. Rasa: kwpn Właściciel: Bastian Collins Cena: £1138 Doświadczenie w skokach: 46 Doświadczenie w ujeżdżeniu: 23 Doświadczenie z lonżowania: 23 Kondycja: 40 Szybkość: 53
Wysłany: 2016-07-13, 14:06
Po wejściu na halę, w której rozstawiono korytarz, zarżał triumfalnie.
-Ha, wiedziałem!
W rzeczywistości nie był tego pewny aż do ostatniej chwili, kiedy zobaczył, ku którym drzwiom się kierują... Ucieszył się bardzo, że czekają go dziś skoki, w końcu sporą część swojego wielkiego serducha oddał tej właśnie dyscyplinie. Z zainteresowaniem przyglądał się zmianom w budynku. Ot, przemalowane na nowo drążki, inaczej ustawiony płotek, naderwana deska, coś zostawione na piachu... Każdej z nowych rzeczy poświęcił choć chwilę uwagi, nie okazując lęku a pewność siebie i zainteresowanie. Pierwsze komendy, to jest odesłanie na koło i stęp, ponownie zwróciły jego uwagę na kobietę. Odstawił jedno ucho w jej stronę i posłusznie ruszył po kole naprzód. Krok miał niesamowicie żwawy i obszerny, na tyle jednak energiczny, że zad nie był w stanie działać w pełnym zaangażowaniu. Gniady przez nadmiar energii nie wszedł od razu w typowe dla siebie ustawienie - spiętą szyję niósł dość wysoko, łypiąc jednym ślepiem na Annę, grzbiet wklęsły. Przez chwilowy brak zaangażowania w ustawienie całość wydawała się trochę płaska i niezachwycająca, mimo równego taktu i energiczności.
_________________
WŁAŚCICIEL>>little red house, potato field>>BASTIAN
ULUBIENI LUDZIE <<little forest, lake as far as you can see<< NARCYZA, ANNE
PRZYJACIELE>>woodshed, for my home brewed beer>>AFERA, PERRAULT
WROGOWIE <<perfect place for drunkards like me<< ...
Never gonna.give up.my rugged live .Never sell my infertile soil. Never gonna.give up.this simple style
>>OSIĄGNIĘCIA<< postać miesiąca-czerwiec 2013&luty 2014
Płeć: kobieta Wiek: 22 Lat Wzrost: 175 cm Podopieczny: Unannounced Pleasure Pieniądze: £4060 Punkty doświadczenia: 68 Skoki: 23 Ujeżdżenie: 16 Cross: 9 Obycie z koniem: 20
Wysłany: 2016-07-13, 14:42
No widzisz, taki domyślny z ciebie stwór <3 Ja jak patrzę na niego i jego ojca, to mam wrażenie, że właśnie są tacy ociężali, jak na konie skokowe. Jednak jak widać, pozory mylą. Początkowo dała mu iść, jak chciał. Swobodnie, ale z zaangażowaniem, przynajmniej utrzymując stałe, energiczne tempo. Stępowali dobre 15 minut, przy czym kobieta, zmieniała także strony, więc w sumie wyszło po kilka kółek na lewo i prawo. Wtedy zatrzymywała gniadosza i przepinała lonżę, po czym znów odsyłała go na koło. Po wykonaniu w sumie kilkunastu kół, zacmokała do niego zachęcająco i rzuciła krótki "kłus". Nadal pilnowała tempa, nie za szybkiego, ale nie za wolnego. Nawet pokuszając się, o to, by poprosić go, o większe zaangażowanie zadu. Dopomagając sobie batem, którym "dmuchała" mu pod tylne nogi. Patrząc też na to, jak oczywiście na to reaguje.
_________________
Podemos pintar colores al alma Podemos gritar iee eé.
personalia: No soy ave para volar » Anna Ross wiek: Y en un cuadro no sé pintar » 20 lat.
partner: No soy poeta escultor » xxx.
pms: Tan sólo soy lo que soy » 0.
ex: Las estrellas no sé leer » Brian.
przyjaciele: Podemos volar sin tener alas » Amelie.
wrogowie: Ser la letra en mi canción » brak.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum