NSFW




Poprzedni temat «» Następny temat
Korytarz skokowy
Autor Wiadomość
Vanessa Forest
Jeździec zaawansowany


Płeć: kobieta
Wiek: 19 lat
Podopieczny: Bacardi !
Pieniądze: £840

Punkty doświadczenia: 17
Wysłany: 2015-03-05, 18:21   

Pojawiła się tutaj co najdziwniejsze bez konia. Ten korytarz przecież służył to treningu koniowatych ale tym razem żadnego z nich nie wyciągnęła z boksu. Miała zamiar wziąć na trening zaniedbanego Bacardiego. Tyle, że jego boks był pusty... W sumie była to bardzo dobra wiadomość to znaczy, że ktoś pod jej nieobecność w Orchardzie poświęcił trochę uwagi srokatemu. Przez swoją podróż do Ameryki i sprawy sądowe które miały trwać tyle chwilę ale przedłużyły się w nieskończoność nie miała czasu się z nim widywać. Opłacała tylko boks i znajomego stajennego żeby zabierał młokosa na treningi. Ostatnie miesiące zleciały jej na walczeniu w sali sądowej w walce o majątek z wredną ciotunią, oraz silnym stresie który odbił się na niej dość negatywnie. I gdzie tu znaleźć czas dla Baca skoro była aż za oceanem ? Ujrzała przed sobą sylwetkę młodej dziewczyny trenującej z ... Bacardim ! I młodego faceta bardzo przejętego swoim treningiem. Zbliżyła się do swojego konia, zastanawiała się czy po tak rozłące zdoła ją poznać. Miała potworne wyrzuty sumienia z powodu Baca i obiecała sobie, że teraz zajmie się nim.
- Hej. Jestem Vanessa a ty ? - powiedziała śmiało. Wcale się nie krępowała w stosunku do Peony.
- Jak tam Bacardi, jest grzeczny mój mały urwisek ? - zapytała z czułością
_________________

    Life is ...
    Life is an opportunity, grasp the it.
    Life is beauty, admire it.
    Life is joy, try it.
    Life is a dream, make them true.
    Life is a challenge, face it.
    Life is a duty, complete it.
    Life is a game, play it.
    Life is precious, cherish them.
    Life is wealth, keep it.
    Life is love, enjoy it.
 
     
Peony
Jeździec zaawansowany


Płeć: kobieta
Wiek: 21 lat
Podopieczny: Saver
Pieniądze: £85

Punkty doświadczenia: 18
Wysłany: 2015-03-05, 20:15   

.....Przytuliła konia delikatnie, kiedy zaczął się do niej łasić, ogółem jednak nie pozwoliła na zbyt długą pieszczotę, w końcu to miał być trening. :lol:
.....Dziewczyna po pokonaniu toru przez Bacardiego podeszła do niego i nagrodziła go za prawidłowe pokonanie toru, po czym jeszcze kilka razy posyłała go na korytarz skokowy, zwiększając wysokość przeszkód o jakieś 1-2 cm. Przebiegła szuja. :lol2: W końcu przyszedł czas na ponowne podwyższenie przeszkody, tym razem nieco bardziej, aby nakłonić konia do skoku zamiast przechodzenia przez przeszkodę. Peony nakazała ogierowi spokój i - obserwując go kątem oka mimo iż ufała mu, że nie zrobi nic idiotycznego - uprzątnęła tor z wszelkich belek, krzyżaków, czy czegośtam. Na torze pozostała tylko samotna koperta, z dwóch belek, o wysokości jakichś... Trzydziestu centymetrów. Wyższe od cavaletti, niższe od standardowej przeszkody.
- Chodź, Łaciatku, pokażę ci, że to nie gryzie. - poinformowała, prowadząc konia stępem w kierunku przeszkody.
.....Pozwoliła mu się zaznajomić z przeszkodą i tak jak poprzednio - zaczęła pokazywać mu co z tym trzeba zrobić. :lol2: Niby to w zabawie rozpędziła się trochę i przeskoczyła nad przeszkodą, zachęcając konia do zrobienia w zabawie tego samego. :lol2: Czynność powtórzył kilkakrotnie do czasu aż Bakalia nie powtórzył jej wyczynu. :lol2:
.....Potem już tylko poprowadziła go na początek toru i prosząc o galop - puściła w korytarz.
.....W tej samej chwili zaczepiła ją jakaś nieznajoma, której Peony nie znała i nigdy wcześniej nie widziała.
- Hej. - odezwała się spokojnie, z lekką dozą zmieszania w głosie. - Jestem Peony. Miło poznać. - wyciągnęła dłoń do dziewczyny w poznawczym geście. Cały czas patrzyła na Bacardiego, który właśnie kończył przebiegać przez tor, obdarzając Vanessę jedynie spojrzeniem kątem oka. - Bacardi to twój koń? - rzuciła.
.....Przeprosiła nieznajomą spojrzeniem i podeszła do końca korytarza, gdzie czekał na nią Łaciaty. Nagrodziła go za pokonanie toru i wyprowadziła, kierując się w stronę Vanessy. Nie był to najlepszy moment na czułe powitania konia z właścicielem, gdyż teoretycznie teraz trenowali, dlatego też panna Williams zaprowadziła Bacardiego od razu na początek toru, aby powtórzył ćwiczenie, zaraz po powitaniu z kobietą. Później znowu stanęła obok niej, nadal patrząc w kierunku konia.
_________________
~*~*~*~*~
 
     
Bacardi
Ujeżdżany


Płeć: ogier
Wiek: 40 miesięcy
Rasa: American Paint Horse
Właściciel: Vanessa Forest
Cena: £700

Doświadczenie w skokach: 12
Doświadczenie w ujeżdżeniu: 3
Doświadczenie z lonżowania: 9
Kondycja: 7
Szybkość: 3
Wysłany: 2015-03-06, 13:29   

Nagrodzony uściskiem, prychnął zadowolony i omamlał włosy kobiety. Kocham cię <3
Spokojnie czekał, aż Peony ustawi tym razem jedną przeszkodę. Kątem oka zauważył jak na korytarz wchodzi inna kobieta, jednak specjalnie się nią nie zainteresował. Zastrzygł uszami i podszedł do belki, która ustawiona była tak wysoko nad ziemią! Straszne!
Spojrzał na te 30 centymetrów i trącił poprzeczkę nosem, aby sprawdzić, czy jest dobrze przytwierdzona. Kiedy już przeszła próbę, Łaciatka, spojrzał na Peo pokonuje "tor" i sam spróbował zrobić to samo. Wyszło mu dopiero za 2 razem. Za każdym błędem, prychał niezadowolony i obijał ogonem na boki. Nieładnie.
Galopem przebiegł przez korytarz i przed miejscem gdzie znajdowało się cavaletti, ładnie podniósł przednie nóżki, potem tylne i zgrabnie wylądował po drugiej stronie przeszkody. Dumny, niczym paw uniósł wysoko łeb i pokłusował w stronę 21latki. Kiedy zauważył przy niej Van, od razu schował uszy w grzywie i schował się za Poeny, nie chcąc się przywitać. Nerwowo prychał za plecami dziewczyny. Nie poszedł nawet ponownie na korytarz, schowany i dobrze ukryty. Przecież go nie widać! :lol2:
_________________
................................................Imię: Do użytku własnego -[Bacardi]
..............................................Wiek: Początki są trudne - [1,5]
............................................................Płeć: Okrutna konieczność -[Ogier]
........................................Rasa: Swój swego znajdzie - [American Paint Horse]
.........................................Maść: Entuzjazm twórczy - [Pinto]
...............................Właściciel: Najgorsze dopiero przed nami - [Vanessa Forest]
...........................................Znane konie: Gorzka prawda - [Brak]
...........................................Znani ludzie: Ukryte niebezpieczeństwo - [Tony]
......................................................Dokumenty: Światło w ciemnościach - [Paszport]

 
     
Vanessa Forest
Jeździec zaawansowany


Płeć: kobieta
Wiek: 19 lat
Podopieczny: Bacardi !
Pieniądze: £840

Punkty doświadczenia: 17
Wysłany: 2015-03-07, 21:20   

Vanessa nie zamierzała przeszkadzać w treningu Bacardiego, dlatego nie wyskakiwała do konia z czułością. Skoro rozpoczął tor niech go ukończy i poćwiczy po to tutaj przyszedł z Peony przecież. Wydawała się być osobą która miała spore pojęcie na temat koniowatych więc nie mogła się doczepić do tego, że wzięła jej Srokatego na trening. Zmarszczyła delikatnie brwi i przyglądała się jak młody pokonuje po raz kolejny tor. Szło mu coraz lepiej na wyższych przeszkodach. To bardzo dobrze, skoro miała z niego w przyszłości zrobić skokowca. Zastanawiała się czy srokacz po takiej rozłące ją jeszcze rozpozna. Rozpoznał i to jeszcze, jak schował się za Peony. Nie oczekiwała tego, że młody okaże na jej widok jakiekolwiek zainteresowanie i przywita ją radosnym rżeniem. Zbyt dużo czasu upłynęło. Przez ostatnie miesiące prawie się nie widywali... Mimo jego nerwowości chciała żeby wrócił na tor i nadal skakał.
- Tak jest mój - odparła w jej stronę obdarzając ją trochę sztucznym uśmiechem. Przywołała melodyjnym, spokojnym głosem Bacardiego.
- Przez ostatnie miesiące z powodu spraw osobistych które wygnały mnie dość daleko od Orchardu, zaniedbałam Bac'a i dlatego tak na mnie reaguje - wytłumaczyła dziewczynie. Nie chciała żeby dziewczyna uznała ją za jakiegoś potwora który robi krzywdę swojemu własnemu koniowi. Po raz kolejny powtórzyła imię Srokatego tym charakterystycznym spokojnym głosem, przywołując go do siebie. Zacmokała delikatnie żeby zwrócił na nią uwagę i chociaż wyjrzał za szyi Peony,
_________________

    Life is ...
    Life is an opportunity, grasp the it.
    Life is beauty, admire it.
    Life is joy, try it.
    Life is a dream, make them true.
    Life is a challenge, face it.
    Life is a duty, complete it.
    Life is a game, play it.
    Life is precious, cherish them.
    Life is wealth, keep it.
    Life is love, enjoy it.
 
     
Seth
Weterynarz


Płeć: mężczyzna
Wiek: 33 lat (20.07)
Wzrost: 183 cm
Zawód: weterynarz hipiatra
Partner: I'll tell you my sins, and you can sharpen your knives

Ostatni trening: join up z Elusive
Podopieczny: Carcassonne, Elusive
Pieniądze: £2525

Punkty doświadczenia: 14
Skoki: 2
Ujeżdżenie: 2
Obycie z koniem: 10


Wysłany: 2015-03-08, 14:52   

Gdy po pokonaniu korytarza Deadia znów do niego podbiegła nie zapomniał jej pochwalić, mimo, że strąciła drąg w doublebarre i przy jednej z dwóch stacjonat stojących na krótkiej ścianie. Mężczyzna wcale się tym nie przejmował. Poklepał Dumę po łopatce i poprosił ją o stęp na kole. Stajenny poprawiał strącone drągi, Seth chciał jeszcze raz - tym razem ostatni - pokierować klacz na korytarz znowu w odwróconej kolejności, zaczynając na tej długiej ścianie, na której kara klacz skończyła przejazd.
Kiedy przeszkody zostały poprawione, poprosił klacz o kłus, zrobiła dwa koła w kłusie, po czym pokierował ją na korytarz, prosząc o galop w pośrednim tempie. Pierwsza czekała na nią stacjonata 60 cm, następnie pijany okser o tej samej wysokości i koperta, też 60 m. Po wjechaniu po lekkim łuku na krótszą ścianę, hanowerkę czekały dwie stacjonaty 70 cm, a na równoległej długiej ścianie stacjonata 80 cm, doublebarre 50-70 cm, a cały tor wieńczyła koperta 60 cm.
_________________

.......
.......
.......
.......
.......So go take the roses you left in the sink.
...........Strike all your poses and knock back a drink.

Take my life and set me free again, x x x. We finally fall apart and
.......................we break each other's hearts.
cause I’m overcome in this war of hearts
but all of me loves all of you, love your curves and all your edges
......all your perfect i m p e r f e c t i o n s, my one and (not) only

I would say my greatest achievement in life right now
.......is to be a wonderful father to my kids
.......... r i c h a r d,...a p r i l,...d a l i a 

Be s t r o n g, b f e a r l e s s, be b e a u t i f u l.
AND BELIEVE THAT ANYTHING IS POSSIBLE
when you have the right people there to support you
..........  v a l e n t i n o, f r i e d r i c h 
My hands have been broken, one too many times  Julie, Ruth 
...........So I’ll use my voice, I’ll be so fucking rude
.....gallery

+ zniżka 30% na zakup dowolnego konia - kalendarz adwentowy

ˆ edit by żonka
 
     
Fleau de Baian
Skokowiec
this is all happening so fast


Płeć: klacz
Wiek: 14 lat
Rasa: koń hanowerski
Wzrost: 172 cm

Ostatni trening: Karuzela - maj 2020.
Właściciel: Oliver Pelerieux
Cena: £2500

Doświadczenie w skokach: 215
Doświadczenie w ujeżdżeniu: 55
Doświadczenie z lonżowania: 22
Kondycja: 79
Szybkość: 101
Klasa startów: Skoki: CS

Wysłany: 2015-03-08, 17:05   

Trąciła dłoń mężczyzny, sama prosząc się o pieszczotę. Wróciła na koło, gdzie stępowała z nisko opuszczoną szyją - jeżeli tylko Seth na to jej pozwalał. Była już zmęczona, lecz jej przejście do kłusa było w miarę płynne, a kroki stawiane energicznie i równo. Nakierowana na korytarz, przeszła do w miarę aktywnego galopu, jednak nie szarżowała jak na początku.
Wjechała na ostatnio odwiedzaną długą ścianę, aby tam prostopadle ustawić się do pierwszej stacjonaty. Żwawo odbiła się w odpowiedniej odległości, aby po przeleceniu nad przeszkodą wylądować na piachu, pierw przody, potem tyły. Zrobiła to z nadzwyczajną, nawet jak na nią, gracją. Pozostałe dwie sześćdziesiątki pokonała w podobny sposób, lecz już przy trzecim "lądowaniu" na ziemię spadła już ciężej, bez poprzedniej lekkości. Przejechała przez zakręt (który niestety ścięła), aby znaleźć się na krótszej ścianie, gdzie na parę kroków zwolniła do kłusa, będąc już prawie wyczerpaną. Na szczęście w miarę szybko przeszła do galopu, dzięki czemu udało jej się prawie bezbłędnie pokonać stacjonaty, które ledwie zauważalnie musnęła tyłami. Znowu zrobiła zakręt, teraz bardziej okrągły, kierując się na równoległą długą ścianę. U niej zawsze gdy ktoś postanowił chcieć pobić na niej jej rekord (w tym przypadku była to osiemdziesiątka), co drugi raz pokonywała ową przeszkodą bez strącenia. Ot, taki jej "nawyk". I cóż, za ostatnim razem owy rekord pokonała, więc tym razem przy próbie skoku strąciła drąg. Nie zareagowała na to, bo wiedziała, że tak się stanie. Na szczęście nieszczęsny doublebarre pokonała bezbłędnie, anaglogicznie przeskoczyła ostatnią kopertę.
Po skończonym torze wróciłą do mężczyzny, teraz już wyraźne wymęczona. Na jej całym ciele były plamy potu, które jeżeli miałaby zrobić powtórkę, złączyłyby się w całość. Wracała do Setha już w stępie, powłócząc nogami po drodze i rzując co jakiś czas wędzidło.
_________________

I fought my way up from the ground
now at this moment, the crowd acclaim us.




_______________możesz mówić mi: Fleur
_______________potomstwo: Dirty Vibe {og. Desperado}
_______________potomstwo: She's Marvelous {og. Stradivarius}

    osiągnięcia:▴ II msc w zawodach skokowych kl. CS z Oliverem Pelerieux
    osiągnięcia:▴ III msc w drużynowych zawodach skokowych kl. P z Amelie Halley
    osiągnięcia:▴ III msc w zawodach skokowych kl. P pod Amelie Halley

    dokumenty: paszport, karta postaci

______________________sprzęt: stajenny • treningowy

rezerwuję tę galerię oraz
wizerunki koni Tripple X i Ringwood Mississippi
 
 
     
Seth
Weterynarz


Płeć: mężczyzna
Wiek: 33 lat (20.07)
Wzrost: 183 cm
Zawód: weterynarz hipiatra
Partner: I'll tell you my sins, and you can sharpen your knives

Ostatni trening: join up z Elusive
Podopieczny: Carcassonne, Elusive
Pieniądze: £2525

Punkty doświadczenia: 14
Skoki: 2
Ujeżdżenie: 2
Obycie z koniem: 10


Wysłany: 2015-03-08, 17:46   

Kiedy w powolnym stępie noga za nogą Deadia znalazła się obok niego, pochwalił ją, poklepał po szyi, na którą wystąpiły kropelki potu i poczęstował kostką cukru. Wiedział, że Dia jest już porządnie zmęczona i chciał ją tylko rozstępować. Podziękował stajennemu i po chwili poprosił Dumę o stęp na kole, utrzymując jednak powolne tempo. Nie pilnował szczególnie pracy nóg i zadu, na dobrą sprawę dziesięciolatka mogła się równie dobrze ledwo wlec przed siebie, chcąc po prostu dobrze rozstępować karą klacz. Po kilku okrążeniach w stępie Seth zatrzymał hanowerkę, pochwalił i wyprowadził dziesięciolatkę z hali.

zt
_________________

.......
.......
.......
.......
.......So go take the roses you left in the sink.
...........Strike all your poses and knock back a drink.

Take my life and set me free again, x x x. We finally fall apart and
.......................we break each other's hearts.
cause I’m overcome in this war of hearts
but all of me loves all of you, love your curves and all your edges
......all your perfect i m p e r f e c t i o n s, my one and (not) only

I would say my greatest achievement in life right now
.......is to be a wonderful father to my kids
.......... r i c h a r d,...a p r i l,...d a l i a 

Be s t r o n g, b f e a r l e s s, be b e a u t i f u l.
AND BELIEVE THAT ANYTHING IS POSSIBLE
when you have the right people there to support you
..........  v a l e n t i n o, f r i e d r i c h 
My hands have been broken, one too many times  Julie, Ruth 
...........So I’ll use my voice, I’ll be so fucking rude
.....gallery

+ zniżka 30% na zakup dowolnego konia - kalendarz adwentowy

ˆ edit by żonka
 
     
Fleau de Baian
Skokowiec
this is all happening so fast


Płeć: klacz
Wiek: 14 lat
Rasa: koń hanowerski
Wzrost: 172 cm

Ostatni trening: Karuzela - maj 2020.
Właściciel: Oliver Pelerieux
Cena: £2500

Doświadczenie w skokach: 215
Doświadczenie w ujeżdżeniu: 55
Doświadczenie z lonżowania: 22
Kondycja: 79
Szybkość: 101
Klasa startów: Skoki: CS

Wysłany: 2015-03-08, 17:55   

Wzięła do pyska cukier, jakby wzdychając, że to w końcu koniec. Weszła wolno na koło, gdzie równie leniwie stępowała, łeb prawie ciągnąc po ziemi. Kątem oka przyglądała się tamtym, aż zauważyła, że jest jakaś nowa osoba. Po zachowaniu nowoprzybyłej kara domyśliła się, że jest ona właścicielką tamtego srokacza. Nie wiedziała co na to sądzić - ona właścicieli kojarzyła jako ból i potępienie. Czy w tym momencie chciałaby mieć właściciela? Pomimo wspomnień to tak - mogłaby znieść tę obojętność, jednak wiedziałaby, że dla kogoś mogłaby żyć.
Na tych przemyśleniach minęła cała ceremonia rozstępowania. Hanowerka wyszła z hali za mężczyzną leniwym stępem. /zt
_________________

I fought my way up from the ground
now at this moment, the crowd acclaim us.




_______________możesz mówić mi: Fleur
_______________potomstwo: Dirty Vibe {og. Desperado}
_______________potomstwo: She's Marvelous {og. Stradivarius}

    osiągnięcia:▴ II msc w zawodach skokowych kl. CS z Oliverem Pelerieux
    osiągnięcia:▴ III msc w drużynowych zawodach skokowych kl. P z Amelie Halley
    osiągnięcia:▴ III msc w zawodach skokowych kl. P pod Amelie Halley

    dokumenty: paszport, karta postaci

______________________sprzęt: stajenny • treningowy

rezerwuję tę galerię oraz
wizerunki koni Tripple X i Ringwood Mississippi
 
 
     
Peony
Jeździec zaawansowany


Płeć: kobieta
Wiek: 21 lat
Podopieczny: Saver
Pieniądze: £85

Punkty doświadczenia: 18
Wysłany: 2015-03-10, 21:40   

.....Widząc reakcję konia Peony nie była pewna co do Vanessy. Nie znała jej, a zachowanie Bacardiego od razu wywołało podejrzenia u czujnej kobiety. Była wyczulona na krzywdę koni, może nawet trochę za bardzo, dlatego też do jej móżdżku napłynęły myśli, niekoniecznie zgodne z prawdą, ale i niekoniecznie korzystne dla przybyłej kobiety. Panna Williams zmarszczyła czoło, stając obok konia i delikatnie gładząc go dłonią po szyi, aby się uspokoił.
- Rozumiem. - rzuciła bezemocjonalnie, bez przekonania. Nie wysilała się na takie rzeczy jak sztuczny uśmiech. Nie była nastawiona wrogo, ani przyjaźnie, była w pewnym stopniu obojętna na jej obecność. To nie był ani czas, ani miejsce na jakiekolwiek spory i dochodzenie prawd. - Pozwól, że dokończę z nim trening, dobrze? - zapytała z wymuskaną elegancją w głosie.
.....Nie blokowała konia, jeśli tylko chciał pozwoliła mu się przywitać z właścicielką. Zaraz jednak, jak i wcześniej wspomniałam, postarała się poprowadzić Łaciatka po raz kolejny na tor, aby pokonał go raz jeszcze. Znaczną część swojej uwagi poświęcała wierzchowcowi, dziewczynę obok obdarzając jedynie skrawkami zainteresowania. Była na treningu, a nie w kawiarni, toteż zajmowała się koniem, a nie człowiekiem.
_________________
~*~*~*~*~
 
     
Bacardi
Ujeżdżany


Płeć: ogier
Wiek: 40 miesięcy
Rasa: American Paint Horse
Właściciel: Vanessa Forest
Cena: £700

Doświadczenie w skokach: 12
Doświadczenie w ujeżdżeniu: 3
Doświadczenie z lonżowania: 9
Kondycja: 7
Szybkość: 3
Wysłany: 2015-03-11, 16:48   

Łaciaty po prostu bał się swojej przybyłej właścicielki. Jakoś zdecydowanie bardziej polubił Peony. Doskonale ukryty za plecami przyjaciółki nie wychylał się, tylko od czasu do czasu prychał nerwowo. Głaskany po szyi, skulił uszy, bo w końcu teraz było go widać. Mierzył wzrokiem Vann, przesuwając łeb nieznacznie w stronę angielki. Poprowadzony na tor, grzecznie poczłapał za dziewczyną od czasu do czasu lustrując wzrokiem Pannę Forest. Na początku korytarza rozpędził się do galopu i powtórzył przeskok nad przeszkodą. Radośnie obił ogonem o swój łaciaty bok, kiedy zauważył, że poprzeczka znajduje się dalej w powietrzu.
_________________
................................................Imię: Do użytku własnego -[Bacardi]
..............................................Wiek: Początki są trudne - [1,5]
............................................................Płeć: Okrutna konieczność -[Ogier]
........................................Rasa: Swój swego znajdzie - [American Paint Horse]
.........................................Maść: Entuzjazm twórczy - [Pinto]
...............................Właściciel: Najgorsze dopiero przed nami - [Vanessa Forest]
...........................................Znane konie: Gorzka prawda - [Brak]
...........................................Znani ludzie: Ukryte niebezpieczeństwo - [Tony]
......................................................Dokumenty: Światło w ciemnościach - [Paszport]

 
     
Peony
Jeździec zaawansowany


Płeć: kobieta
Wiek: 21 lat
Podopieczny: Saver
Pieniądze: £85

Punkty doświadczenia: 18
Wysłany: 2015-03-17, 19:08   

...../Skoro gracz nie odpisuje od dłuższego czasu, nie ma co, piszemy dalej. ;/

.....Peony widząc strach, niechęć i coś jeszcze w zachowaniu konia uznała, że nie będzie obdarzać Vanessy większą uwagą, przynajmniej na razie, a przy najbliższej okazji porozmawia z nią o Bacardim - zaniepokoiło ją jego zachowanie w obecności kobiety.
.....Tak czy siak, trening musiał być kontynuowany. Panna Williams ostatecznie pożegnała się z przybyłą, delikatnie sugerując jej, że jest teraz zbędna i mogłaby wyjść. Oczywiście, nie wypraszała jej, nie wyrzucała, ale jeśli tamta miała choć odrobinę inteligencji mogła się domyślić, że zwyczajnie przeszkadza w treningu.
.....Podeszła do końca korytarza, kiedy zobaczyła jak ładnie Łaciatek pokonał tor. Nagrodziła go sowicie, zarówno głosowo jak i dotykiem, po czym podniosła poprzeczkę o kolejne kilka centymetrów, może z pięć, ostatnie podwyższenie na ten moment.
.....Poprowadziła konia raz jeszcze na korytarz, oczekując go po drugiej stronie.
_________________
~*~*~*~*~
 
     
Bacardi
Ujeżdżany


Płeć: ogier
Wiek: 40 miesięcy
Rasa: American Paint Horse
Właściciel: Vanessa Forest
Cena: £700

Doświadczenie w skokach: 12
Doświadczenie w ujeżdżeniu: 3
Doświadczenie z lonżowania: 9
Kondycja: 7
Szybkość: 3
Wysłany: 2015-03-19, 15:55   

Kolorowy prychnął jedynie na pożegnanie kobiety (uznajmy, że wyszła z hali). Niepewnie spojrzał na przeszkodę, która znalazła się teraz naprawdę wysoko. Swój wzrok skierował na Peony i przestraszony stał w miejscu. Bał się ruszyć. A co jeśli belka nagle go zaatakuje? Czy kobieta go uratuje, jeżeli sam sobie nie da rady? Schował uszy w grzywie i podszedł do początku toru. Ostatecznie, jego uszy powędrowały do góry, poruszając się na boki, a sam Łaciaty, wydając z siebie głośne prychnięcie rozpędził się do galopu.
Tuż przed poprzeczką, oderwał się od ziemi, najpierw podkulając przednie nogi, a później tylne. Nawet podobało mu się te całe skakanie. Mógłby się nawet do tego przyzwyczaić. Obijając ogon o łaciaty bok, zwolnił do stępa, chrapami dobierając się do Peony.
_________________
................................................Imię: Do użytku własnego -[Bacardi]
..............................................Wiek: Początki są trudne - [1,5]
............................................................Płeć: Okrutna konieczność -[Ogier]
........................................Rasa: Swój swego znajdzie - [American Paint Horse]
.........................................Maść: Entuzjazm twórczy - [Pinto]
...............................Właściciel: Najgorsze dopiero przed nami - [Vanessa Forest]
...........................................Znane konie: Gorzka prawda - [Brak]
...........................................Znani ludzie: Ukryte niebezpieczeństwo - [Tony]
......................................................Dokumenty: Światło w ciemnościach - [Paszport]

 
     
Theo
Jeździec zaawansowany


Płeć: mężczyzna
Wiek: 27 lat
Pieniądze: £1940

Punkty doświadczenia: 14
Wysłany: 2015-04-03, 20:53   

.....Wszedł z kasztankiem, darując sobie całe te oprowadzanie po miejscu. Ogier na pewno już tutaj był, był dobry ze skoków, więc i korytarz nie mógł go ominąć.
.....Nakierował Orchida na koło, zaraz też prosząc o stęp. Pierw komenda głosowa, jeżeli nie podziałała to był zmuszony do użycia bata. Zaraz też zaczął obserwować ruch ogiera, praktycznie dając mu wolną rękę - mógł się włóczyć, mógł iść żwawo. Jedynie miał stępować dookoła i nie świrować. To chyba umiał zrobić, prawda? Wydawał się być inteligentym koniskiem.
 
     
Orchid of Rohan
Multichampion
Skokowiec


Płeć: ogier
Wiek: 11 lat [13.01.2009]
Rasa: KWPN
Wzrost: 176 cm
Właściciel: Christian Levrull
Cena: £7500

Doświadczenie w skokach: 267
Doświadczenie w ujeżdżeniu: 93
Doświadczenie z lonżowania: 48
Kondycja: 92
Szybkość: 116
Klasa startów: Skoki: CS1

Wysłany: 2015-04-03, 21:07   

Przybycie na halę nie wzbudziło w nim większych emocji. Opuścił jedynie łeb do samego dołu, aby dmuchnąć potężnie w ziemię, po czym poszedł za Theo nieco dalej, gdzie został odesłany na koło. Przez chwilę trzymał ucho skierowane na mężczyznę, po czym stracił nim zainteresowanie, wciąż idąc po kole co prawda energicznie, choć bez większego zaangażowania. Nie opuszczał głowy, trzymał ją na tyle wysoko, na ile pozwalało mu wypięcie (bo po coś chyba ten pas do lonżowania miał na sobie? :lol: ), z którym nie walczył. Jeśli jednak takowego nie było (a co za tym idzie pas zbędny, bo lonża i tak jest podpięta do ogłowia) to trzymał łeb całkiem wysoko, póki co nie pracując grzbietem ani zadem, bo i po co?
_________________
ORCHID OF ROHAN
11 y.o chestnut KWPN jumping stallion
[o. Royal Cherry m. Impression Sontesique Baldvaro]

[ passport ] [ offspring ] [ results ] [ gallery ]





+ darmowe wpisowe na 1 zawody
ostatnio przekuty (na 4): 20.04.2020
 
 
     
Theo
Jeździec zaawansowany


Płeć: mężczyzna
Wiek: 27 lat
Pieniądze: £1940

Punkty doświadczenia: 14
Wysłany: 2015-04-03, 21:19   

.....Do pasa dopięte były wypinacze, zapomniałam dopisać. Więc były na tyle luźne, żeby tak nie ograniczać ruchów ogiera, ale też żeby z tym łbem nie wyprawiał niewiadomo czego.
.....Po może jednym okrążeniu zaczął zagarniać batem za zadem konia, chcąc uzyskać zaangażowanie zadu. Także powoli zaczął się bawić lonżą, lekko ciągnąc i odpuszczając. Liczył, że ogier zrozumie te pomoce i się zaangażuje, bo to mężczyzna chciał osiągnąć. I walczył z tym dopóki dopóty tego nie uzyskał.
.....- Kłus! - Powiedział po kilku okrążeniach po tym, jak koń w miarę się zebrał.
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Wersja do druku
Dodaj temat do ulubionych

Skocz do:  
Zasady wymiany i nasze bannery znajdziesz tutaj.
Fort Florence
Eastbourne pogoda
Strona wygenerowana w 0,07 sekundy. Zapytań do SQL: 7