Płeć: klacz Wiek: 5 lat Rasa: koń hanowerski Wzrost: 169 cm Ostatni trening: Ujeźdżenie z Ruth Właściciel: Ruth Cena: £2350 Doświadczenie w skokach: 34 Doświadczenie w ujeżdżeniu: 31 Doświadczenie z lonżowania: 28 Kondycja: 28 Szybkość: 28 Klasa startów: WKKW: ENTRY
Wysłany: 2018-11-10, 23:23
Ochoczo do niego podeszła, zwłaszcza gdy zobaczyła marchewkę w jego dłoni, którą zaraz też schrupała. Faktycznie, biorąc pod uwagę jej niedawną przeprowadzkę tu i nowego właściciela to Sensual była dzielna. Albo po prostu szybko się przystosowywała. Na lonży nie próbowała przyspieszać z kłusa...bardzo. Przez większość czasu była za to skupiona na sobie, wykonywanym ćwiczeniu, a także na Fryderyku. Podobnie wyglądała jej praca w stępie na lonży a potem w ręku, po czym wrócili do stajni.
zt
_________________
s e n s u a l... s e d u c t r e s s
So I put my faith in something unknown,
I'm living on such sweet nothing.
love u, Ruth but your not the only one
because...
He had a cigarette with his number on it
and he gave it over to me, do you want it?
yes, I wantone.
Every whisper, every sigh eats away at this heart of mine
And there is a hollow in me now...
oh Ruth, it's so hard to lovehim :c
We both know the Words are empty air.
And they give me nothing!
our success hurts them...1 x I miejsce, 1 x II miejsce
Płeć: kobieta Wiek: 27 lat Wzrost: 168 cm Zawód: żona bogatego mężczyzny :P Partner: I may not ever get my shit together but ain't nobody gonna love you better - Jonah Ostatni trening: ujeżdżeniowy - Bloo Podopieczny: Abaddon, Blooregard Q. Kazoo, Charleston Disasterpiece, Sternkämpfer CS, Insostenible, Duran Duran, Fandango, Foudre Rouge, I So Bad, Lavard Sontesique, Maven, Notesique Nox, Red Hot Chili, Sambuca, Strawberry Wine, War Admiral, Watchman, Valiente, Veuve Clicquot, Visueno Pieniądze: £4270 Punkty doświadczenia: 635 Skoki: 200 Ujeżdżenie: 249 Cross: 77 Wyścigi: 4 Obycie z koniem: 105
Wysłany: 2019-02-03, 20:32
Tytuł: Hodowca
Weszła na halę wraz z Arianą, po czym zamknęła za sobą wejście i odłożyła obok derkę. Korytarz już na nie czekał, o co Jess zadbała przed przyjściem tutaj. Upewniwszy się, że nic się nie zmieniło przez te kilkanaście minut, przeszła z Arianą na środek hali i rozwinęła lonżę, odsyłając ją na koło z pomocą bata, który podniosła z ziemi. Standardowo zaczęła od stępa, ale jeśli klacz miała inny pomysł, bo na przykład rozpierała ją energia, to pozwoliła jej się wybrykać i wyszaleć, uważając tylko, by się nie poplątała w lonży. Jeśli jednak radziła sobie z tym i pozostała przy stępie, to Jess zwróciła jedynie uwagę na jego aktywność, by po około 10 minutach stępa (ze zmianą kierunku w międzyczasie) poprosić karą o zakłusowanie.
Płeć: klacz Wiek: 8 lat Rasa: koń hanowerski Cena: £4700 Doświadczenie w skokach: 222 Doświadczenie w ujeżdżeniu: 41 Doświadczenie z lonżowania: 23 Kondycja: 91 Szybkość: 87 Klasa startów: Skoki: CS
Wysłany: 2019-02-15, 22:40
Klacz zachowywała się raczej spokojnie, krocząc niespiesznie u boku ciemnowłosej i tylko co jakiś czas strzygąc uszami, lub zerkając na boki. Kiedy już weszły na halę, hanowerka odruchowo rozejrzała się dookoła, ale ponieważ ów miejsce było jej doskonale znane, nie ekscytowała się nadto. Stojąc bez ruchu, posłusznie czekała aż Jessie wszystko przygotuje. W końcu, gdy tylko dziewczyna dała ku temu odpowiedni sygnał, klacz ruszyła dość energicznie, może nawet nieco wyrywając się do przodu. Było to jednak chwilowe, bo już po chwili ustabilizowała tempo, które choć bardzo aktywne, to odpowiednie. Z początku maszerowała dziarsko z głową wysoko, ale po którejś z kolei minucie, zaczęła stopniowo opuszczać łebek i wyciągać szyję, tym samym nieco rozciągając mięśnie. Klacz miała w sobie dużo energii, ale mimo to nie szalała, ów energia objawiała się raczej aktywnym krokiem i dużym zaangażowaniem, aniżeli niekontrolowanymi wybrykami i wariactwami. Gdy przyszła kolej na kłus, nie zawahała się ani chwili, płynnie przechodząc do właśnie tego chodu i tutaj już automatycznie zaokrąglając szyję i dość zauważalnie pracując zadkiem. Nogi zarówno przednie, jak i tylne, podnosiła wysoko i z gracją, jak na damę przystało.
_________________
A R I A N A autumn de sprit x awalon
» 04 VII 07 «
discipline is just choosing between what
you want now and what you want most
klacz o wielkim zamiłowaniu do skoków i ogromnych
ambicjach, niebywale prezentująca się na parkurach
wysokich klas. charakteryzuje ją niebywale lekki i płynny
ruch, genialnie zaokrąglony galop i naturalnie podstawiany
zad. w stosunku do ludzi neutralna, wyrozumiała dla
początkujących jeźdźców i bardzo ufająca wcześniej poznanym
osobom. od kontaktu z innymi końmi nie lgnie, ale
nie bywa również agresywna.
7 x I msc | 1 x II msc | 3 x III msc
potomstwo: valkyria o. sternkämpfer potomstwo:viceroy o. desperado.....
Płeć: kobieta Wiek: 27 lat Wzrost: 168 cm Zawód: żona bogatego mężczyzny :P Partner: I may not ever get my shit together but ain't nobody gonna love you better - Jonah Ostatni trening: ujeżdżeniowy - Bloo Podopieczny: Abaddon, Blooregard Q. Kazoo, Charleston Disasterpiece, Sternkämpfer CS, Insostenible, Duran Duran, Fandango, Foudre Rouge, I So Bad, Lavard Sontesique, Maven, Notesique Nox, Red Hot Chili, Sambuca, Strawberry Wine, War Admiral, Watchman, Valiente, Veuve Clicquot, Visueno Pieniądze: £4270 Punkty doświadczenia: 635 Skoki: 200 Ujeżdżenie: 249 Cross: 77 Wyścigi: 4 Obycie z koniem: 105
Wysłany: 2019-02-15, 23:29
Tytuł: Hodowca
Z uwagą przyglądała się kłusującej dookoła Arianie, a w momentach, gdy ta traciła energię - choćby minimalnie - Jess pobudzała ją na nowo charakterystycznym cmokaniem, które powinno ją wystarczająco sprowokować do energicznego kłusa. Po tym, jak rozkłusowała ją na lewo, zachęciła klacz do ruszenia galopem. Po 2 minutach galopu z powrotem przytrzymała ją do kłusa, zmieniła kierunek i na prawo powtórzyła to samo, na tym też kończąc rozgrzewkę. Po przejściu do stępa odpięła karej lonżę, poklepała ją krótko po szyi i poszła otworzyć korytarz składający się z czterech przeszkód. Były to 4 koperty o wysokości 80cm każda, oddalone o siebie o jedną foule galopu. Przed pierwszą i za ostatnią leżała dodatkowo wskazówka w postaci pojedynczego drąga.
W tak ustawiony korytarz Jessie zagoniła Arianę kłusem, choć jeśli zerwała się galopem, to nic takiego się nie stało z tego powodu. Przeszkody nie były wysokie, więc miała szansę jeszcze rozgrzać się przed wyższymi skokami i bardziej skomplikowanymi kombinacjami przeszkód. Podczas pokonywania przeszkód Jessie przyglądała się karej, po wszystkim będąc gotowa pochwalić ją, gdyby bezbłędnie poradziła sobie z tym zadaniem, a tak też chyba było, bo przecież była doświadczonym koniem.
Po udanym przejściu zagoniła ją w ten sam korytarz jeszcze dwa razy, po ostatnim przejściu pozwalając do siebie podejść, co jeśli nastąpiło, to opłaciło się Arianie, bo dostała od Jess cukierka. ;3
Płeć: klacz Wiek: 8 lat Rasa: koń hanowerski Cena: £4700 Doświadczenie w skokach: 222 Doświadczenie w ujeżdżeniu: 41 Doświadczenie z lonżowania: 23 Kondycja: 91 Szybkość: 87 Klasa startów: Skoki: CS
Wysłany: 2019-02-17, 21:45
Kara kłusowała bardzo zgrabnie, kończyny zarówno przednie, jak i tylne, podnosząc wysoko i lekko. Właściwie to cała poruszała się tak lekko, jakby ważyła zaledwie tyle co piórko, a przecież jej ciało a wspomniane piórko, dzieliła kilogramowa przepaść, co nikogo nie dziwiło. Grzbiet miała wyraźnie lekko wypchnięty ku górze, szyję zaś zaokrągloną i noc nieco opuszczony. Dość mocno pracowała zadem, tylnymi nogami wchodząc głęboko pod kłodę. Poruszała się energicznie, nie brakowało jej werwy i impulsu, więc o spowalnianie Jessie nie musiała się martwić. Nastawionymi na sztorc uszami, przysłuchiwała się dziewczynie, oczekując dalszych wskazówek, czy jakichkolwiek innych dźwięków, mogących być istotnymi. Po sygnale do galopu, klacz płynnie przyspieszyła. W tym chodzie również prezentowała się nienagannie, mocno prąc ku przodowi, ale nie rwąc się nadto. Tempo miała wyśrodkowane, odpowiednie dla siebie i takie, aby zbyt szybko się nie zmęczyć. Charakterystyczna dla karej była ładna, zaokrąglona foula, którą właśnie pokazywała. Po galopie, ponownie zwolniła do kłusa, a następnie zatrzymała się, aby amazonka mogła skierować ją w przeciwnym kierunku. I w ten sposób klacz powtórzyła wcześniejsze czynności, w tym wypadku również pokazując się z jak najlepszej strony.
Po skończonej rozgrzewce i odpięciu lonży od ogłowia, Ariana stanęła z boku, uważnie przyglądając się Jessie, otwierającej korytarz. Bez zahamowań, kiedy tylko ciemnowłosa nakierowała ją na wspomniany już korytarz, przy okazji narzucając kłus, jako odpowiedni chód, klacz ruszyła przed siebie. Opuszczając lekko łeb, wychodząc nosem przed pion i zaokrąglając szyję, wraz z wypchnięciem kłębu, przeszła zgrabnie nad pomocniczym drążkiem, a następnie płynnie i bezproblemowo uporała się z niewysokimi, niewymagającymi wiele wysiłku przeszkodami. Nie rozpędzała się nadto, dostosowując odpowiednie tempo, które wówczas było dla niej najwygodniejsze. Każdą przeszkodę przeskakiwała z niewielkim zapasem miejsca, uznając zwyczajnie, że jest jej to niepotrzebne. Klacz bowiem nie zwykła się przemęczać. Po otrzymanej pochwale, kobyła parsknęła przeciągle i zastrzygła uszami. Mimo iż była świadoma swoich umiejętności i wiedziała, że te przeszkody nie były dla niej żadnym wyzwaniem, ani niczym trudnym, to pochwały zawsze przyjmowała z zadowoleniem i aprobatą.
Kolejne dwie próby wypadły dokładnie tak samo, jak pierwsza, tj. bez żadnych komplikacji, zadowalająco. Dlatego też po wyjściu z korytarza, klacz zaczęła krążyć po hali, aż dotarła do Jessie, od której dostała wówczas cukierka. Oczywiście zjadła go ze smakiem, przyglądając się dziewczynie uważnie i jakby licząc na to, że za moment dostanie coś jeszcze.
_________________
A R I A N A autumn de sprit x awalon
» 04 VII 07 «
discipline is just choosing between what
you want now and what you want most
klacz o wielkim zamiłowaniu do skoków i ogromnych
ambicjach, niebywale prezentująca się na parkurach
wysokich klas. charakteryzuje ją niebywale lekki i płynny
ruch, genialnie zaokrąglony galop i naturalnie podstawiany
zad. w stosunku do ludzi neutralna, wyrozumiała dla
początkujących jeźdźców i bardzo ufająca wcześniej poznanym
osobom. od kontaktu z innymi końmi nie lgnie, ale
nie bywa również agresywna.
7 x I msc | 1 x II msc | 3 x III msc
potomstwo: valkyria o. sternkämpfer potomstwo:viceroy o. desperado.....
Płeć: kobieta Wiek: 27 lat Wzrost: 168 cm Zawód: żona bogatego mężczyzny :P Partner: I may not ever get my shit together but ain't nobody gonna love you better - Jonah Ostatni trening: ujeżdżeniowy - Bloo Podopieczny: Abaddon, Blooregard Q. Kazoo, Charleston Disasterpiece, Sternkämpfer CS, Insostenible, Duran Duran, Fandango, Foudre Rouge, I So Bad, Lavard Sontesique, Maven, Notesique Nox, Red Hot Chili, Sambuca, Strawberry Wine, War Admiral, Watchman, Valiente, Veuve Clicquot, Visueno Pieniądze: £4270 Punkty doświadczenia: 635 Skoki: 200 Ujeżdżenie: 249 Cross: 77 Wyścigi: 4 Obycie z koniem: 105
Wysłany: 2019-02-18, 17:02
Tytuł: Hodowca
Na takiego konia patrzyło się z przyjemnością, więc Jess nie zdołała się powstrzymać przed lekkim uśmiechem. Ariana co prawda trochę odbiegała od standardów Jess, ale była przecież koniem skokowym, od którego oczekiwało się nieco innych cech niż od ujeżdżeniowców, które leżały w kręgach zainteresowań Wrens.
Jess była miękką bułą, więc uległa spojrzeniu karej i dała jej jeszcze jednego smakołyka, zanim podeszła do korytarza by zmodyfikować przeszkody. Zostawiła wskazówki oraz pierwszą kopertę, a pozostałe trzy zmieniła na stacjonaty, póki co zachowując wysokość.
Zagoniła klacz kłusem w tak ustawiony korytarz, a po pokonaniu go pochwaliła ją i podniosła stacjonaty o 10 centymetrów, a po kolejnym powtórzeniu jeszcze o 5, tym sposobem powoli zwiększając wymagania Arianie, która mimo to nie powinna mieć żadnych trudności z wykonaniem tych zadań bezbłędnie. Po każdym udanym podejściu mogła liczyć na entuzjastyczną pochwałę ze strony Jessie, a co któryś raz nawet na cukierka, których jak zwykle miała pełne kieszenie.
Płeć: klacz Wiek: 8 lat Rasa: koń hanowerski Cena: £4700 Doświadczenie w skokach: 222 Doświadczenie w ujeżdżeniu: 41 Doświadczenie z lonżowania: 23 Kondycja: 91 Szybkość: 87 Klasa startów: Skoki: CS
Wysłany: 2019-02-24, 19:12
Spostrzegłszy na dłoni amazonki kolejny smakołyk, wyciągnęła w jego kierunku szyję i zgarnęła go delikatnie do mordki. Nie dało się ukryć, że klacz to spory łasuch, jednak nie można było zarzucić jej bycia przekupną. Wielbienie przekąsek w tym przypadku nie miało nic wspólnego z chęcią otrzymywania ich w zamian za wykonywanie danych czynności. Mimo wszystko kara miała swój charakterek, więc jeżeli nie zechciała czegoś zrobić, to nawet i worek smakołyków nie był w stanie jej do tego skłonić. Ale takowym workiem by nie pogardziła.
Kiedy Jessie zajęta była modyfikowaniem toru, Ariana zajęła się sobą. Kłusowała dookoła, rozglądając się i strzygąc uszami we wszystkich kierunkach, a przy tym wszystkim prezentując swoją nadzwyczajną lekkość. Do korytarza wkroczyła od razu po tym, jak ciemnowłosą ją tam skierowała. Nie miała problemu z pokonaniem koperty, ani żadnej z kolejnych przeszkód. Także teraz nieszczególnie się wysilała, zwyczajnie nie chcąc się przemęczać. Stacjonaty nie były dla niej ani trochę wymagające i właściwie odrobinę zaczynało to kobyłę nudzić. Na szczęście nim zdążyła się zacząć buntować, brunetka podniosła przeszkody, co było dla klaczy małym urozmaiceniem. Ponownie wkłusowała w korytarz, na pierwszym, leżącym drążku przygotowując się do dalszej części toru. Koperta została przeskoczona przez klacz spokojnie, a tuż przed kolejnymi przeszkodami, kara nieco nabrała prędkości. Nie było to jednak szalone tempo. Dostosowała je do wymagań stacjonat, tak aby mogła osiągnąć dogodne warunki do ich pokonywania i wymieszczenia się pomiędzy stacjonatami.
Podniesienie przeszkód o kolejne 5 cm również nie było dla Ariany problemem. Radziła sobie z takim korytarzem bezbłędnie, właściwie się przy tym nie wysilając, choć pracując dokładnie całym ciałem. Klacz była dokładna w tym co robiła, dlatego stawianych przed nią zadań nie wykonywała na tzw. "odwal się", ale bardzo się starała. Oczywiście każdą pochwałę przyjmowała z dużym entuzjazmem, nie wspominając już o tym, jak wielkim entuzjazmem z jej strony cieszyły się smakołyki.
_________________
A R I A N A autumn de sprit x awalon
» 04 VII 07 «
discipline is just choosing between what
you want now and what you want most
klacz o wielkim zamiłowaniu do skoków i ogromnych
ambicjach, niebywale prezentująca się na parkurach
wysokich klas. charakteryzuje ją niebywale lekki i płynny
ruch, genialnie zaokrąglony galop i naturalnie podstawiany
zad. w stosunku do ludzi neutralna, wyrozumiała dla
początkujących jeźdźców i bardzo ufająca wcześniej poznanym
osobom. od kontaktu z innymi końmi nie lgnie, ale
nie bywa również agresywna.
7 x I msc | 1 x II msc | 3 x III msc
potomstwo: valkyria o. sternkämpfer potomstwo:viceroy o. desperado.....
Płeć: kobieta Wiek: 27 lat Wzrost: 168 cm Zawód: żona bogatego mężczyzny :P Partner: I may not ever get my shit together but ain't nobody gonna love you better - Jonah Ostatni trening: ujeżdżeniowy - Bloo Podopieczny: Abaddon, Blooregard Q. Kazoo, Charleston Disasterpiece, Sternkämpfer CS, Insostenible, Duran Duran, Fandango, Foudre Rouge, I So Bad, Lavard Sontesique, Maven, Notesique Nox, Red Hot Chili, Sambuca, Strawberry Wine, War Admiral, Watchman, Valiente, Veuve Clicquot, Visueno Pieniądze: £4270 Punkty doświadczenia: 635 Skoki: 200 Ujeżdżenie: 249 Cross: 77 Wyścigi: 4 Obycie z koniem: 105
Wysłany: 2019-03-03, 11:38
Tytuł: Hodowca
Pochwaliwszy Arianę, dała jej dłuższą przerwę, którą w pełni wykorzystała na zmodyfikowanie korytarza. Nie tylko podniosła przeszkody (które mierzyły teraz 1,10m), ale również przebudowała korytarz w ten sposób, że otwierała go teraz stacjonata ze wskazówką, po niej dwa oksery i na końcu jeszcze jedna stacjonata, odpowiednio odsunięta od ostatniego oksera, by zrobić Arianie miejsce. I bez tego przeszkody były ustawione na tyle ciasno, by poćwiczyć umiejętność skracania się między danymi członami i tym samym poprawę sprężystości poszczególnych skoków.
Gdy już skończyła ustawiać przeszkody, zwróciła się karej, na którą dotąd zwracała tylko znikomą uwagę, choćby po to, żeby się przypadkiem nie wytarzała w międzyczasie. Następnie zagoniła ją w korytarz, oczywiście galopem. Jeśli z lenistwa lub przyzwyczajenia nie miała ochoty ruszyć wyższym chodem, to Jess stanowczo podniosła głos i strzeliła batem w powietrzu, chcąc mieć pewność, że Ariana zagalopuje przed wejściem w korytarz. Jeśli pokonała go poprawnie, Jess ponownie ją nagrodziła i zagoniła w korytarz raz jeszcze. Za trzecim razem podniosła przeszkody o pięć centymetrów, a jeśli i wtedy wszystko przebiegło zgodnie z planem, to zajęła się modyfikacją przeszkód po raz ostatni - zostawiła raptem dwie, poprzedzone drągami na galop. Była to stacjonata i okser, między którymi była jedna foula przerwy. Tym razem to zadanie miało na celu sprawdzenie jej skoczności i siły, więc obie przeszkody mierzyły 120 centymetrów. Przed końcem treningu zamierzała jeszcze dwa razy rozszerzyć okser i lekko go podnieść. Póki co jednak poprosiła Arianę o pokonanie tego zestawu.
Płeć: klacz Wiek: 8 lat Rasa: koń hanowerski Cena: £4700 Doświadczenie w skokach: 222 Doświadczenie w ujeżdżeniu: 41 Doświadczenie z lonżowania: 23 Kondycja: 91 Szybkość: 87 Klasa startów: Skoki: CS
Wysłany: 2019-03-09, 19:47
Uzyskawszy pochwałę, zastrzygła uszami i parsknęła przeciągle, następnie odchodząc parę kroków od korytarza. Przez chwilę stała w miejscu i przyglądała się dziewczynie, ale nie uzyskawszy w tym czasie żadnych instrukcji, uznała że jest to dla niej czas wolny. Ruszyła więc sprężystym kłusem dookoła hali, wypychając kłąb ku górze i lekko zaokrąglając szyję. Truchtała tak, obniżając łeb nisko do ziemi, żeby pochłaniać zapachy z podłoża, a później dźwigała szyję i spojrzeniem wodziła za brunetką. Kiedy jej przerwa dobiegła końca, wpierw zbliżyła się do korytarza dość szybkim kłusem, po chwili bardzo sprawnie przechodząc do lekkiego galopu. Nad wskazówkami poruszała się uważnie, wysoko dźwigając nogi, nosem wychodząc nieco przed pion i wypychając grzbiet. Przed stacjonatą wybiła się sprężyście, nie wymuszając na sobie zbyt dużego wysiłku. Po lądowaniu odpowiednio, instynktownie poszerzyła ramy, ażeby wymieścić się przed kolejną przeszkodą - okserem. W idealnej odległości od przeszkody poniosła swoje przody, następnie wybijając się mocno z silnych zadnich nóg. Skok był dość wysoki, ale wystarczająco płaski, aby zachować odpowiednią długość lotu nad szerszą przeszkodą. Po lądowaniu bardzo szybko zebrała się i zerwała do dalszego galopu. Przed kolejnym okserem zachowała się identycznie, co poprzednio, zapewniając sobie czysty przelot nad przeszkodą. Ostatnią stacjonatę pokonała bez większej trudności i bez szczególnego wysiłku, nie nastawiając się tak na długi skok. Po wyjściu z korytarza, klacz zatoczyła szerokie koło i wgalopowała weń raz jeszcze. Po powtórnym pokonaniu tego toru, na powrót wybiegła na halę, oczekując aż Jessie dokona kolejnych poprawek. Później już sama ruszyła w korytarz, i tym razem radząc sobie śpiewająco.
Gdy amazonka znowu modyfikowała tor, kara kręciła się w pobliżu, uważnie się temu wszystkiemu przyglądając. Kiedy wszystko było gotowe, klacz zmierzyła Jessie spojrzeniem, tylko czekając na jej sygnał. Zaraz po nim, pewnie wgalopowała w korytarz, przeszła przez drążki, a następnie wybiła się mocno, równie mocno wyciągając się nad przeszkodą, ażeby przypadkiem jej nie dotknąć i przedostać się na drugą stronę przez trudności. Po lądowaniu, wydłużyła swoją foulę tak, by idealnie zmieścić się miedzy obiema przeszkodami i chwilę później znów odbiła się od ziemi. Wszystko szło szybko, sprawnie i z przemyśleniem. Ariana była w szczytowej formie, silna, zaangażowana w pracę i wytrzymała. Wręcz rozpierała ją energia, co przejawiła strzelając efektownego baranka, zaraz po lądowaniu za ostatnią przeszkodą.
_________________
A R I A N A autumn de sprit x awalon
» 04 VII 07 «
discipline is just choosing between what
you want now and what you want most
klacz o wielkim zamiłowaniu do skoków i ogromnych
ambicjach, niebywale prezentująca się na parkurach
wysokich klas. charakteryzuje ją niebywale lekki i płynny
ruch, genialnie zaokrąglony galop i naturalnie podstawiany
zad. w stosunku do ludzi neutralna, wyrozumiała dla
początkujących jeźdźców i bardzo ufająca wcześniej poznanym
osobom. od kontaktu z innymi końmi nie lgnie, ale
nie bywa również agresywna.
7 x I msc | 1 x II msc | 3 x III msc
potomstwo: valkyria o. sternkämpfer potomstwo:viceroy o. desperado.....
Płeć: kobieta Wiek: 27 lat Wzrost: 168 cm Zawód: żona bogatego mężczyzny :P Partner: I may not ever get my shit together but ain't nobody gonna love you better - Jonah Ostatni trening: ujeżdżeniowy - Bloo Podopieczny: Abaddon, Blooregard Q. Kazoo, Charleston Disasterpiece, Sternkämpfer CS, Insostenible, Duran Duran, Fandango, Foudre Rouge, I So Bad, Lavard Sontesique, Maven, Notesique Nox, Red Hot Chili, Sambuca, Strawberry Wine, War Admiral, Watchman, Valiente, Veuve Clicquot, Visueno Pieniądze: £4270 Punkty doświadczenia: 635 Skoki: 200 Ujeżdżenie: 249 Cross: 77 Wyścigi: 4 Obycie z koniem: 105
Wysłany: 2019-03-11, 18:26
Tytuł: Hodowca
Widok Ariany będącej w formie cieszył Jess, choć pewnie jeszcze bardziej cieszył Olivera, który mógł pracować z tym wspaniałym koniem na co dzień. Pochwaliwszy ją, podeszła do przeszkód by lekko je podnieść i nieco rozsunąć stojaki, z których zbudowany był okser. Po tej krótkiej poprawce ponownie wpuściła Arianę w korytarz, a po pokonaniu go, po raz ostatni podniosła i rozszerzyła sam okser, zostawiając go na wysokości 140cm. W takich okolicznościach Ariana mogła wreszcie pokazać swoje możliwości; niewątpliwie potrafiła skakać wyżej, ale ten trening miał tylko służyć podtrzymaniu formy, a nie przekraczaniu granic.
Zakończywszy na tym skoki, oczywiście dała karej smakołyk, a potem rozstępowała ją w roku. Przed wyjściem okryła ją polarową derką, którą tutaj przytachała, po czym wróciła z koniem do stajni. zt
Płeć: klacz Wiek: 8 lat Rasa: koń hanowerski Cena: £4700 Doświadczenie w skokach: 222 Doświadczenie w ujeżdżeniu: 41 Doświadczenie z lonżowania: 23 Kondycja: 91 Szybkość: 87 Klasa startów: Skoki: CS
Wysłany: 2019-03-13, 20:37
Po efektownym manifeście nadmiaru energii, klacz pokłusowała dalej, oczekując aż ciemnowłosa dokona kolejnych zmian w układzie przeszkód. Zatoczyła obszerny łuk i stawiając uszy na sztorc, skierowała się do Jessie, którą szturchnęła zaczepnie w ramię, zanim ta zdążyła zagonić karą w korytarz. Po chwili jednak zwątpiła i nie kontynuowała zaczepek, natomiast wgalopowała sprawnie w korytarz. Bez jakichkolwiek zahamować i niepewności zbliżyła się do pierwszej przeszkody, odbijając się energicznie i mocno. Wyciągnęła się bardzo pokaźnie nad przeszkodą, dając sobie możliwość jej pokonania, a po lądowaniu zebrała się wartko i tak samo poradziła sobie z drugą. Ostatnia próba była tą, na którą Ariana czekała od początku treningu. Widząc przeszkodę znacznie bardziej wymagającą od poprzednich, czuła buzującą energię. Zagalopowała sprawnie i odważnie weszła w korytarz. Przed przeszkodą mocno się skróciła, a następnie wybiła z całych sił i momentalnie wyciągnęła ciało, jednocześnie podwijając kończyn tak, by przypadkiem nawet czubkiem kopyta nie dotknąć żadnego z drążków. Wylądowała dość ciężko, ale z zachowaniem pełni równowagi i energii, co pokazała zrywając się do dalszego galopu zaraz po zetknięciu z ziemią. Odbiegła kawałek dalej, zbliżając się do ściany i dopiero tam zwolniła do kłusa, a następnie pokonując ciasny łuk, przeszła do stępa. Wówczas samowolnie podeszła do Jessie, pozwalając jej okryć się derką, a w miedzyczasie biorąc podarowany przez nią smakołyk. Po paru minutach marszu, klacz udała się wraz z dziewczyną do stajni.
[zt]
_________________
A R I A N A autumn de sprit x awalon
» 04 VII 07 «
discipline is just choosing between what
you want now and what you want most
klacz o wielkim zamiłowaniu do skoków i ogromnych
ambicjach, niebywale prezentująca się na parkurach
wysokich klas. charakteryzuje ją niebywale lekki i płynny
ruch, genialnie zaokrąglony galop i naturalnie podstawiany
zad. w stosunku do ludzi neutralna, wyrozumiała dla
początkujących jeźdźców i bardzo ufająca wcześniej poznanym
osobom. od kontaktu z innymi końmi nie lgnie, ale
nie bywa również agresywna.
7 x I msc | 1 x II msc | 3 x III msc
potomstwo: valkyria o. sternkämpfer potomstwo:viceroy o. desperado.....
Płeć: mężczyzna Wiek: 29 lat Wzrost: 190 cm Zawód: Bankowiec i przykładny ojciec kochanej córeczki Podopieczny: Cruor Vena Pieniądze: £840 Punkty doświadczenia: 14
Wysłany: 2019-04-19, 20:55
Przyprowadził Val Vala na korytarz, gdzie stały niewielkie przeszkody po poprzednich bywalcach, o co poprosił sam Włoch. Już na miejscu oprowadził ogiera po całej hali, pozwalając mu wszystko obwąchać, oby nie włączył mu się tylko tryb ''Demolki'' i nie próbował rozbudować przeszkód. Po tym przeszedł na środek hali, puszczając ogiera na koło, wpierw także zataczając koło razem z nim, po tym jednak stanął w miejscu, regulując tempo poprzez ruchy lonży oraz ewentualne zmniejszanie koła, jeśli ogierowi śpieszno było w tym początkowym rozstępowaniu. Jeśli zaś zbytnio zwalniał, to Valentino stosował machniecie batem, bo oczywiście nigdy by go nie uderzył, nie daj Boże! Jak na razie musiał skokowca trochę rozgrzać, by potem sprawdzić jego umiejętności na korytarzu skokowym, dostosowanym do klasy L, czy nawet niższej.
Płeć: ogier Wiek: pięć Rasa: oldenburska Cena: £2000 Doświadczenie w skokach: 45 Doświadczenie w ujeżdżeniu: 12 Doświadczenie z lonżowania: 12 Kondycja: 30 Szybkość: 30 Klasa startów: Skoki: L1
Wysłany: 2019-04-19, 21:03
Wszedł za mężczyzną na halę, ewidentnie jeszcze bardziej tym rozemocjonowany niż samym spacerem po korytarzu: nowe miejsce jedynie pogłębiało jego zainteresowanie, niestety przy okazji także skutecznie rozpraszając. Oddychał głęboko, parskając co rusz, gdy przyszło mu być oprowadzanym. Widoku przeszkód na szczęście nie zdołał jeszcze bezpośrednio połączyć z czynnością skakania - na to miał przyjść czas dopiero po pierwszym, rozgrzewkowym skoku. Mimo tego, że dobrze te przedmioty znał, wnikliwie obwąchiwał każdy stojak i drąg po kolei, korzystając pełnymi garściami z tego, że mężczyzna dał mu ku temu okazję. Zdecydowanie było to bardzo rozsądne ze strony Valentina, bo wiadome było, że przy takiej ilości całkiem nowych bodźców, gniady nie byłby w stanie zwyczajnie pracować. Z resztą, nawet po zapoznaniu się z nowym miejscem, już w pierwszym stępie okazywał lekką nadpobudliwość, choć idąc dość posłusznie, to raz po raz przyspieszając i nawet podkłusowywując. Upominany, przechodził jednak do stępa, choć mimo wszystko nie tracąc na ekscytacji, objawiającej się wysoko uniesioną głową i dynamicznie strzygającymi uszami.
_________________
MY NAME IS JEANVALJEAN DO NOTFORGETMY NAME
DO__NOT__FORGET__ME
Płeć: kobieta Wiek: 25 lata Pieniądze: £3925 Punkty doświadczenia: 23 Skoki: 10 Ujeżdżenie: 6 Wyścigi: 3 Obycie z koniem: 6
Wysłany: 2019-04-20, 12:29
Tego dnia zaplanowała sobie wizytę w stajni, ale nie mając akurat żadnego dostępnego konia do jazdy, po prostu uznała, że może poogląda czyjś trening z boku. Nie była idealnym jeźdźcem, więc traktowała to też jako świetną okazję do nauki.
Stojąc przed halą wyraźnie i głośno ostrzegła znajdującą się parę w środku przed swoim wejściem, stosując się do podstawowej zasady bezpieczeństwa. Następnie ślizgnęła się do wnętrza budynku, wzrok wbijając w lonżującego konia mężczyznę. Może nie był to najlepszy moment na odwiedziny z racji pierwszych odwiedzin tego miejsca przez konia, dla którego pewnie była kolejnym rozpraszającym czynnikiem, ale zupełnie nie miała o tym pojęcia.
-Cześć, mogę popatrzyć?- Zapytała się i oparła o ścianę hali, nie chcąc na razie bliżej podchodzić i przeszkadzać parze w rozgrzewce.
Płeć: mężczyzna Wiek: 29 lat Wzrost: 190 cm Zawód: Bankowiec i przykładny ojciec kochanej córeczki Podopieczny: Cruor Vena Pieniądze: £840 Punkty doświadczenia: 14
Wysłany: 2019-04-20, 13:57
Mężczyzna bezapelacyjnie pozwalał mu chodzić jak chciał, oby w stępie i oby nic nie taranował po drodze. Rozumiał ekscytację i chęć do pracy ogiera, nie miał z tym najmniejszego problemu. Krótkimi ''csii'' i ''spokojnie'' oraz naciskiem na lonżę skłaniał ogiera do uspokojenia się lekko, zaś kiedy na halę przyszła Aurelie uśmiechnął się do niej delikatnie.
- Hej, jasne. - Przytaknął, następnie skupiając się na ogierze, aby przywołać go do siebie skróceniem lonży, dać marchewkę i posłać w stęp na drugą stronę. Ponownie działał na kole w prawo - zmniejszał koło, wzmacniał nacisk na wędzidle i spokojnym głosem starał się także skupić ogiera na sobie, skoro sam się POŚWIECAŁ i zamiast zająć Aurelie, zajmował nim. Oj Stary, wiesz jakie to poświęcenie?
- Możesz podejść. - Rzucił go kobiety i obrzucił ją krótkim spojrzeniem od stóp do głów, zaraz jednak powstrzymał się od męskich instynktów, ponownie skupiając na pięknym ogierze.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum