NSFW




Poprzedni temat «» Następny temat
Mała hala
Autor Wiadomość
Avro Lancaster


Płeć: ogier
Wiek: 13 lat
Rasa: oldenburska
Cena: £2150

Doświadczenie w skokach: 40
Doświadczenie w ujeżdżeniu: 62
Doświadczenie z lonżowania: 18
Kondycja: 28
Szybkość: 21
Wysłany: 2016-03-03, 13:04   

Dawno nie pozbywał się energii, która podczas przebywania w stajni tylko w nim wzrastała i wzrastała. A wraz z ów energią uwydatniała się chęć zaczepek i innych drobnych wybryków. Być może w jego wieku powinien być nieco spokojniejszy, ale nie w chwili, kiedy wręcz tryskał energią. To ona była sprawczynią tego zachowania. Po czasie zaczął przywiązywać większą wagę do tego, jak wykonywał swoje zadanie. Początkowa faza zaczepek skończyła się, kiedy kończyli okrążenie.
Płynnie zwolnił do stępa, kiedy tylko go o to poproszono, przemielił w pysku wędzidło i rozpoczął koło na lewą stronę. Zwracał baczną uwagę na pomoce płynące od dziewczyny, opierał się na nich podczas wykonywania okrążeń, gdyż tak było mu wygodniej. Nie musiał się zbyt wysilać, jednak sam również odrobinę się pilnował i zwracał uwagę na to, by ćwiczenie zostało wykonane poprawnie. Rozgrzewka nie stanowiła dla niego żadnej części treningu, choć była ważna, to ogier uważał ją za zbędną, toteż nie zawsze się do niej przykładał. Szczególnie teraz, kiedy ostatnio nieco się rozleniwił. Mimo dużej energii wolał wykonywać rozgrzewkę po łebkach. Po wykonaniu koła w stępie, szybko przeszedł do kłusa, podbijając przy tym delikatnie zadem. Parsknąwszy wygiął się przy ponownym wykonywaniu koła, tym razem na przeciwną stronę. Solidnie pochwalony zastrzygł uszyskami. Pochwał zwykle nie brał do siebie, acz pamiętał o nich.
Uzyskawszy pozwolenie do przejścia w stęp, ogier szybko z niego skorzystał. Automatycznie opuścił i wyciągnął łeb, przemielając przy tym wędzidło. Łypał ciekawsko we wszystkie strony, poruszając się spokojnie, lekko kołysząc głową na boki. Tym razem nie zamierzał niczego wymyślać, był całkowicie posłuszny jeźdźcowi. Wjechawszy na drążki spiął odrobinę poszczególne partie mięśni, wytężył swoje myślenie i skupił się na zadaniu, by dobrze je wykonać. Z niczym się nie śpieszył, przyjmował wszelkie pomoce. Po przejściu tejże "przeszkody" przyszedł czas na inną, pojedynczą, acz wyższą. Wykonując łuk parsknął przeciągle. Przygotowując się do skoku zaangażował bardziej zadek, by sam skok był bardziej dynamiczny i wyższy. Wylądowawszy, strzelił ciemnym ogonem, następnie kierując się po prostej na kolejne drążki. Przeszedłszy je na tych samych zasadach, co wcześniej, skręcił w prawo, by po najeździe i odpowiednim przygotowaniu oddać kolejny niezbyt wymagający skok.
_________________

AVRO LANCASTER II
ogier | oldenburg
» dokumenty «

longum iter est per praecepta, breve et efficax
p e r . e x e m p l a



actionbreaker x casablanca
» 19 IV 02 «

dressage P | 178 cm | kary | sprzęt
naturalia non sunt turpia

właściciel: luke sugarman
potomstwo: loading

osiągnięcia:
2 msc ; dressage ; anna ross


omnia mea mecum porto
» wizerunek don corazon gt «


 
     
Harley Davidson
Jeździec zaawansowany
let's get party started!


Płeć: mężczyzna
Wiek: 27 lat
Podopieczny: Joy & Stradivarius & Valkyria
Pieniądze: £12788

Punkty doświadczenia: 144

Wysłany: 2016-03-09, 21:49   
   Tytuł: Hodowca


//strasznie to przedłużam, więc skończę w tym poście po prostu i potem najwyżej pisz, to gdzieś go zabiorę :>

Harley spojrzał na zegarek. No cóż... Jak na pierwszy trening na zapoznanie było chyba całkiem okej, a go już gonią stajenne obowiązki, więc do sprawy siwka wróci później. Nie chciał jednak zostawiać go takiego "niedobitego". :lol:
Ostatecznie zdecydował się na ćwiczenie wolt, kół i zygzaków w każdym tempie z dodatkową atrakcją w postaci omijania innych ćwiczących. Ujeżdżenie... No cóż, nie zobaczył już takiego starania i dążenia do perfekcjonizmu, ale Contendro był ponoć typowym skoczkiem, więc wymagał od niego po prostu dobrego wyniku. Szczególnie, że dziś nie nastawiał się nawet jakoś szczególnie na dresaż, a na skoki właśnie. Rozciąganie (również przez zmiany tempa) łączył z chwilami odpoczynku w stępie. Ot, tylko pobieganie dla wyzbycia się niepotrzebnej energii! Gdy uznał, że siwy ma już względnie dość przysiadł w siodło, ściągając wodze i rozstępował go. Już przed halą, by nie zajmować miejsca.

[z/t]
_________________


    I never knew perfection 'till
    I heard you speak, and now it kills me
    Just to hear you say the simple things
    Now waking up is hard to do
    And sleeping is impossible too
    Everything is reminding me of you
 
     
Jessie
Zawodnik
Ujeżdżenie
Mrs. Wrens


Płeć: kobieta
Wiek: 27 lat
Wzrost: 168 cm
Zawód: żona bogatego mężczyzny :P
Partner: I may not ever get my shit together but ain't nobody gonna love you better - Jonah

Ostatni trening: ujeżdżeniowy - Bloo
Podopieczny: Abaddon, Blooregard Q. Kazoo, Charleston Disasterpiece, Sternkämpfer CS, Insostenible, Duran Duran, Fandango, Foudre Rouge, I So Bad, Lavard Sontesique, Maven, Notesique Nox, Red Hot Chili, Sambuca, Strawberry Wine, War Admiral, Watchman, Valiente, Veuve Clicquot, Visueno
Pieniądze: £4270

Punkty doświadczenia: 635
Skoki: 200
Ujeżdżenie: 249
Cross: 77
Wyścigi: 4
Obycie z koniem: 105


Wysłany: 2016-03-15, 20:21   
   Tytuł: Hodowca


Jako miejsce dzisiejszego treningu wybrała małą halę, szczęśliwie całkiem pustą, co tworzyło idealne warunki do kolejnego wsiadania na młodzika. Po dopięciu popręgu, by przypadkiem siodło nie jeździło po grzbiecie ogiera, odesłała go na koło, stopniowo rozwijając lonżę. Na początku chciała, aby spuścił nieco energii - wszystko dla swojego bezpieczeństwa, bo o Watchmana martwić się nie musiała. Jemu pewnie byłoby wszystko jedno. W każdym razie, poprosiła ogiera aby ruszył do przodu. Najchętniej stępem, ale jeżeli od momentu wejścia do hali go nosiło, pozwoliła mu kłusować czy galopować, pilnując wówczas tylko tego, aby się nie wyrwał czy nie kopał w jej stronę brykając. Jeśli jednak zaczął od stępa, to po paru minutach pogoniła go do kłusa, i analogicznie, po kolejnych paru minutach do galopu.
_________________




 
 
     
Watchman
Ujeżdżony
Mom says I'm pretty so fuck you


Płeć: ogier
Wiek: 5 lat
Rasa: han x hol
Właściciel: Jessica R.
Cena: £2775

Doświadczenie w skokach: 64
Doświadczenie w ujeżdżeniu: 47
Doświadczenie z lonżowania: 30
Kondycja: 45
Szybkość: 71
Wysłany: 2016-03-15, 20:34   

Podekscytowanie, a z tym nerwowość wzrastały w karym z każdym kolejnym krokiem. Po pojawieniu się na hali zerknął pobieżnie po ścianach. Nie mógł ustać w miejscu, resztkami samodyscypliny utrzymywał się w ryzach - nie wyprzedzał więc amazonki, nie zaczepiał jej nadto. Gdy tylko poczuł luz na lonży, przeszedł w kłus - od jakiegoś czasu już nad tym pracowali więc dość szybko znalazł na kole równowagę i złapał rytm. Nadmiar energii uchodził z niego przez lekkie zawyżenie akcji nóg. Najdelikatniejszy dźwięk rozpraszał go jednak, Watch łypał na boki, poparskując i przy co większym rozproszeniu przystając, rzadziej strzelając do przodu baranem. No cóż... Większość tych rozproszeń to pewnie odrobinę głośniejsza obecność luzaka. Na prośbę o zagalopowanie zareagował bardzo elektrycznie - wyrwał naprzód by wyrównać foulę i tempo dopiero po kilku metrach.
_________________
how do you feel?
{t h a t - i s - t h e - q u e s t i o n}



    ........But I forget
    ..........- you don't expect an easy answer
    ........When something like a soul becomes initialized
    ........And folded up like paper dolls and little notes
    ..........- you can't expect a bit of H O P E
    ........So while your ◁ outside ▷ looking in

    DESCRIBING WHAT YOU SEE
    remember what you're s t a r i n g at is me

I msc - ujeżdżenie L - Jessica Reese
I msc - skoki regionalne P - Jessica Reese
III msc - wkkw entry - Jessica Reese
galeria
 
     
Jessie
Zawodnik
Ujeżdżenie
Mrs. Wrens


Płeć: kobieta
Wiek: 27 lat
Wzrost: 168 cm
Zawód: żona bogatego mężczyzny :P
Partner: I may not ever get my shit together but ain't nobody gonna love you better - Jonah

Ostatni trening: ujeżdżeniowy - Bloo
Podopieczny: Abaddon, Blooregard Q. Kazoo, Charleston Disasterpiece, Sternkämpfer CS, Insostenible, Duran Duran, Fandango, Foudre Rouge, I So Bad, Lavard Sontesique, Maven, Notesique Nox, Red Hot Chili, Sambuca, Strawberry Wine, War Admiral, Watchman, Valiente, Veuve Clicquot, Visueno
Pieniądze: £4270

Punkty doświadczenia: 635
Skoki: 200
Ujeżdżenie: 249
Cross: 77
Wyścigi: 4
Obycie z koniem: 105


Wysłany: 2016-03-15, 21:21   
   Tytuł: Hodowca


W najmniejszych stopniu nie dziwił jej nadmiar energii ogiera. Był młody i mimo tego, że codziennie padokowany, wciąż miał olbrzymie pokłady energii - aktywowane pod byle pretekstem. Najważniejsze, że przynajmniej częściowo była w stanie rozbroić tę bombę i uniknąć tych atrakcji siedząc już na jego grzbiecie... Tymczasem mogła się spodziewać dość owocnej pracy, zważywszy na przyjemny temperament konia. Naturalnie brała pod uwagę typowe zachowania dla młodzików i była na to w zupełności gotowa, ale i tak z całą pewnością mogła stwierdzić, że praca z Watchmanem była prostsza niż z innymi młodymi końmi.
Po tym jak Watchman wyszalał się trochę, zatrzymała go z powrotem do stępa i dała chwilę na uspokojenie się oraz wyciszenie. Następnie zatrzymała go do stój i podeszła, zwijając lonżę. Pogłaskała konia po szyi, po czym przekazała luzakowi lonżę. Rozwiązała wodze i zanim wsiadła, z czym ogier miał już wcześniej do czynienia, przypomniała mu o co chodzi; nacisnęła ręką na strzemię, a za grzeczne zachowanie poczęstowała karego kostką cukru. Kolejno za pomocą schodków dosiadła go, czy może raczej stopniowo się do tego zabrała, na wypadek gdyby koń zapomniał, że to nic strasznego. Jeżeli nie popadał w panikę, usiadła na nim, miękko siadając w siodle i od razu pochwaliła, tym razem głaszcząc. Włożyła stopy w strzemiona i wzięła wodze na lekki kontakt, pozostawiając je jednak długie, nie wymuszała żadnego konkretnego ustawienia. Wraz z komendą głosową luzaka (stęp), przyłożyła lekko łydki, budując w ten sposób skojarzenia. Póki co luzak trzymał konia na lonży i prowadził go, bo tak było najbezpieczniej dla wszystkich - ogier pewnie też czuł się pewniej. Stępując, cały czas przypominała karuskowi o swojej obecności - głosem i dotykiem, głaszcząc jego kłąb czy zad, aby się oswajał.
_________________




 
 
     
Watchman
Ujeżdżony
Mom says I'm pretty so fuck you


Płeć: ogier
Wiek: 5 lat
Rasa: han x hol
Właściciel: Jessica R.
Cena: £2775

Doświadczenie w skokach: 64
Doświadczenie w ujeżdżeniu: 47
Doświadczenie z lonżowania: 30
Kondycja: 45
Szybkość: 71
Wysłany: 2016-03-16, 20:30   

Przez zaufanie i dość spokojny temperament praca z Watchem przebiegała nad wyraz spokojnie... Chociaż można było spodziewać się w przyszłości trudności w pracy ze wszelkimi rodzajami straszaków ze względu na to, że ogier reagował dość elektrycznie i nerwowo na tego rodzaju nowości. Sama presja już mroziła go w miejscu i zabierała mu, hm, radość życia? :lol: Na szczęście przy Jessie czuł się znacznie pewniej - w końcu znali się dość długo i miał czas się przywiązać.
Przez kilka kroków galopu zerkał jeszcze w stronę denerwującego go luzaka, kładąc po sobie uszy i prychając z niezadowoleniem. W pewnym momencie musiał jednak skupić się na sobie, jak i Jessie - narastające zmęczenie zmusiło go do większej koncentracji. Zaokrąglił lekko szyję, lekko zwalniając foulę, by ułatwić sobie utrzymanie równowagi i zgięcie na kołach. Był trochę sztywny, więc na łuku wyglądał trochę nieporadnie - próbował, ale nie był wypracowany na tyle, by sobie z tym obecnie poradzić... Stosunkowo płynnie przeszedł w stęp, zwiesił łeb, oddychając głęboko. Gdy poczuł nacisk na strzemię, odwrócił łeb, ale pozostał spokojny, gdy tylko upewnił się, że to tylko Jessie. Trochę gorzej było z obciążeniami - odstąpił na bok od schodków, tuląc uszy do potylicy i niezbyt entuzjastycznie przyjmując taki nacisk na grzbiecie. Dopiero po kilku próbach przestał przestępować z nogi na nogę czy tańcować i uspokoił się na tyle, że dało się na niego wsiąść. Elektrycznie zareagował zarówno na komendę luzaka, jak i dotyk łydki. Ruszył aktywnym stępem naprzód, niosąc łeb nieco ponad linią kłębu. Spokojny głos, jak i dotyk amazonki sprawiły, że karus ostatecznie wrzucił trochę na luz i opuścił łeb, nastawiając jedno ucho w jej stronę.
_________________
how do you feel?
{t h a t - i s - t h e - q u e s t i o n}



    ........But I forget
    ..........- you don't expect an easy answer
    ........When something like a soul becomes initialized
    ........And folded up like paper dolls and little notes
    ..........- you can't expect a bit of H O P E
    ........So while your ◁ outside ▷ looking in

    DESCRIBING WHAT YOU SEE
    remember what you're s t a r i n g at is me

I msc - ujeżdżenie L - Jessica Reese
I msc - skoki regionalne P - Jessica Reese
III msc - wkkw entry - Jessica Reese
galeria
 
     
Anna Ross
Jeździec zaawansowany


Płeć: kobieta
Wiek: 22 Lat
Wzrost: 175 cm
Podopieczny: Unannounced Pleasure
Pieniądze: £4060

Punkty doświadczenia: 68
Skoki: 23
Ujeżdżenie: 16
Cross: 9
Obycie z koniem: 20


Wysłany: 2016-03-16, 23:54   

Mniej my nadzieje, że zmieni się to nie długo na lepsze. W końcu obie userki na razie nie planują zniknąć to i treningi regularne się pojawią nie? :lol2: Kobieta zamierzała aktywnie trenować i startować w zawodach z koniem, miała nadzieje, że to spełni, a nie tylko puste słowa. Nie jej wina, że koń się obijał, znaczy userka ale ci. To dobrze, że jej ufał, podążał za nią i za jej pomocami, to znaczyło, że więź między nimi pomału się zacieśnia. Starała się (co wychodziło jak widać) dokładnie wpierać go, w wykonywanym akurat ćwiczeniu. Rozgrzewka była ważna, w końcu dzięki niej, do minimum zmniejszało się ryzyko złapania kontuzji (fu fu fu !). Nawet kiedy koń przesadnie nie reagował na pochwały, trzeba było go nagradzać, co by wiedział, że mimo wszystko dobrze robi. Na razie skoki miały rozgrzać wszystkie mięśnie konia i przypomnieć mu jak to się robiło, jak się to je i w ogóle. W końcu zagalopowali, szczególny nacisk przyłożyła na odpowiednią nogę. Ponownie rozgrzali się dobrze na każdą stronę, w przejściach, woltach, kołach, wężach czy serpentynach.
_________________
Podemos pintar colores al alma
Podemos gritar iee eé.

personalia: No soy ave para volar » Anna Ross
wiek: Y en un cuadro no sé pintar » 20 lat.

partner: No soy poeta escultor » xxx.
pms: Tan sólo soy lo que soy » 0.
ex: Las estrellas no sé leer » Brian.

przyjaciele: Podemos volar sin tener alas » Amelie.
wrogowie: Ser la letra en mi canción » brak.

moje: Volvo XC40, fone, house, gallery
osiągnięcia: No soy el sol que se pone en el mar » link
 
     
Jessie
Zawodnik
Ujeżdżenie
Mrs. Wrens


Płeć: kobieta
Wiek: 27 lat
Wzrost: 168 cm
Zawód: żona bogatego mężczyzny :P
Partner: I may not ever get my shit together but ain't nobody gonna love you better - Jonah

Ostatni trening: ujeżdżeniowy - Bloo
Podopieczny: Abaddon, Blooregard Q. Kazoo, Charleston Disasterpiece, Sternkämpfer CS, Insostenible, Duran Duran, Fandango, Foudre Rouge, I So Bad, Lavard Sontesique, Maven, Notesique Nox, Red Hot Chili, Sambuca, Strawberry Wine, War Admiral, Watchman, Valiente, Veuve Clicquot, Visueno
Pieniądze: £4270

Punkty doświadczenia: 635
Skoki: 200
Ujeżdżenie: 249
Cross: 77
Wyścigi: 4
Obycie z koniem: 105


Wysłany: 2016-03-17, 13:54   
   Tytuł: Hodowca


Cierpliwie wyczekała momentu, w którym ogier wyraźnie się rozluźnił. Wówczas poczekała jeszcze chwilę z kolejnym ćwiczeniem, aby nie dopuścić sytuacji, w której ogier co chwilę denerwował się i uspokajał. Takie huśtawki nastroju nie były niczym przyjemnym dla obojga.
Wreszcie uznała, że może pójść dalej. Zaczęła od przypomnienia karemu na czym polegało zatrzymywanie się. Współpracując z luzakiem i synchronizując się z nim jeżeli chodzi o wydawanie komend (luzak tylko zatrzymywał się w danym momencie, aby nie robić koniowi wody z mózgu). Zablokowała ruch bioder, naraz zamykając łydki i rękę, a także wydając znaną już Watchmanowi słowną komendę "prr". Z czasem oczywiście miała odejść od takich słownych podpowiedzi, ale póki co podpowiadała w ten sposób koniowi. Za każdy postęp chwaliła go, aby go upewnić w tym, że właśnie o to chodzi.
_________________




 
 
     
Watchman
Ujeżdżony
Mom says I'm pretty so fuck you


Płeć: ogier
Wiek: 5 lat
Rasa: han x hol
Właściciel: Jessica R.
Cena: £2775

Doświadczenie w skokach: 64
Doświadczenie w ujeżdżeniu: 47
Doświadczenie z lonżowania: 30
Kondycja: 45
Szybkość: 71
Wysłany: 2016-03-19, 15:27   

Przy kolejnych komendach nic się nie zmieniło - udało mu się zachować spokój, przynajmniej dopóki sytuacja była dla niego stosunkowo znana i nie pojawiało się nic nowego.
"Prr" było chyba najlepiej znanym przez niego słowem, zaraz po nim - "dobry koń". Komendę tę powtarzano mu w końcu i podczas lonżowania, spacerków, kiedy wyrywał z boksu prosto na stajennego. Jako, że głos ewidentnie należał do Jessie zatrzymał się od razu, jednocześnie wyłapując połączone ze słowami sygnały. Początkowo zamknięcie łydek zdziwiło go, gdyż ich nacisk kojarzył raczej z ruchem naprzód, ale powoli zaczynał jarzyć o co chodzi i łączyć w myślach zahamowanie przodów i dojechanie zadem. Coś a la "skrócenie" swojej sylwetki ze ścianą przed sobą. Zadowolony z siebie zaczął przeżuwać wędzidło, oczekując kolejnych sygnałów. Z każdym kolejnym powtórzeniem dawało się zauważyć poprawę - czy to lekki kontakt z pyskiem ogiera czy techniczną poprawę w zatrzymaniu, które następowało coraz szybciej po nadejściu pomocy.
_________________
how do you feel?
{t h a t - i s - t h e - q u e s t i o n}



    ........But I forget
    ..........- you don't expect an easy answer
    ........When something like a soul becomes initialized
    ........And folded up like paper dolls and little notes
    ..........- you can't expect a bit of H O P E
    ........So while your ◁ outside ▷ looking in

    DESCRIBING WHAT YOU SEE
    remember what you're s t a r i n g at is me

I msc - ujeżdżenie L - Jessica Reese
I msc - skoki regionalne P - Jessica Reese
III msc - wkkw entry - Jessica Reese
galeria
 
     
Jessie
Zawodnik
Ujeżdżenie
Mrs. Wrens


Płeć: kobieta
Wiek: 27 lat
Wzrost: 168 cm
Zawód: żona bogatego mężczyzny :P
Partner: I may not ever get my shit together but ain't nobody gonna love you better - Jonah

Ostatni trening: ujeżdżeniowy - Bloo
Podopieczny: Abaddon, Blooregard Q. Kazoo, Charleston Disasterpiece, Sternkämpfer CS, Insostenible, Duran Duran, Fandango, Foudre Rouge, I So Bad, Lavard Sontesique, Maven, Notesique Nox, Red Hot Chili, Sambuca, Strawberry Wine, War Admiral, Watchman, Valiente, Veuve Clicquot, Visueno
Pieniądze: £4270

Punkty doświadczenia: 635
Skoki: 200
Ujeżdżenie: 249
Cross: 77
Wyścigi: 4
Obycie z koniem: 105


Wysłany: 2016-03-23, 17:10   
   Tytuł: Hodowca


Z zadowoleniem stwierdziła, że obrana metoda przynosi pożądane skutki. Ogier był łasy na pochwały, a przy tym często na nie zasługiwał, co w rezultacie musiało owocować udaną współpracą i dużymi postępami.
Od początku używała łydek, przede wszystkim mając na celu przyzwyczajenie konia do tego, że będzie ich teraz używała coraz częściej i więcej. Niektóre konie reagowały paniką, Watchman natomiast wyglądał tylko na lekko zaniepokojonego, aż wreszcie zdawał się w pełni akceptować delikatny nacisk.
Kolejnym, co ich dzisiaj czekało, było zakłusowanie - wciąż na lonży. Zadaniem luzaka było kłusować z koniem w ręku i w razie potrzeby interweniować, przede wszystkim nie puszczać lonży, ale też umiejętnie potrafić nią operować. Spodziewała się jednak, że nie wydarzy się nic nieoczekiwanego; wraz z komendą głosową luzaka i zakłusowaniem ogiera, z siodła dała stosowne pomoce, zaraz zaczynając anglezować. Koń powinien być przede wszystkim skupiony na zbalansowaniu się w kłusie z jeźdźcem na grzbiecie, w czym pomagała mu utrzymując odpowiedni środek ciężkości. Nie robiła mu też za wiele w pysku, jedynie trzymała wodze na kontakcie. Ręka była spokojna, gdyby karus zaczął szarpać łbem czy robić z nim cokolwiek innego, zupełnie to ignorowała. Jedynie wysyłała go łydką do przodu, co przy spokojnej ręce powinno zaowocować spokojem.
Podobnie jak w stępie, po jakimś czasie nastąpiło przejście do stępa, później ponowne zakłusowanie... Oczywiście wszystko przy dużej ilości pochwał, jeśli Watchman był grzeczny.
_________________




 
 
     
Watchman
Ujeżdżony
Mom says I'm pretty so fuck you


Płeć: ogier
Wiek: 5 lat
Rasa: han x hol
Właściciel: Jessica R.
Cena: £2775

Doświadczenie w skokach: 64
Doświadczenie w ujeżdżeniu: 47
Doświadczenie z lonżowania: 30
Kondycja: 45
Szybkość: 71
Wysłany: 2016-03-24, 15:30   

No cóż - praca już dawno przestała być dla niego pracą, a stała się możliwością poznania czegoś nowego lub po prostu spotkania, znalezienia kontaktu z właścicielem. Może w tym podejściu krył się sukces i pojętność karusa? Odpowiednie nastawienie może wpłynąć zarówno na chęci, jak i skupienie przy pracy, więc to bardzo prawdopodobne.
Poprzednie spotkania, całe przyzwyczajanie do rzędu wyrobiły w nim akceptację dla nacisku - oczywiście w pewnych granicach. Dlatego nacisk łydek nie okazał się dla niego powodem do paniki, szczególnie, że był koniem raczej zrównoważonym i w miarę spokojnym w sytuacjach niskiej presji. Pewnie kroczył przed siebie, odnajdywał się bowiem dość dobrze w tej sytuacji - wiedział, czego amazonka oczekuje i z zadowoleniem wykonywał polecenia, oczekując pochwał. Pierwsze zakłusowanie przyniosło mu jednak kilka powodów do niepokoju - ruszył za luzakiem kłusem, co prawda po niezbyt płynnym przejściu. Ze zdenerwowaniem uniósł łeb wyżej, odsłaniając białka i prychając głośno. Tym co go tak niebywale zdenerwowało okazało się anglezowanie - faktycznie amazonka na tyle dobrze zgrywała się z jego ruchem, że nie doprowadzała do zaburzeń równowagi, ale zmieniający się nacisk w siodle zastanowił go. Coś musi się dziać! Kary przyspieszył więc lekko, by po wyrwaniu o przynajmniej połowę szyi przed stajennego wykręcić się do tyłu, złożyć w literę C i spojrzeć co się dzieje, na jego plecach. Przy tym jawnie zaniepokojony zrobił to dość szybko i nagle - można by to porównać do dziwnego barana ze skrętem ciała. Jeśli luzak próbował mu w jakikolwiek sposób przeszkodzić to zdenerwowany młodzian pokłapał mu zębami przed twarzą w ramach ostrzeżenia i wykonał manewr bez względu na to, czy mężczyzna wycofał się z jego zasięgu rażenia czy nie... Miejmy nadzieję, że to nie zdarzyło się, gdy Jessie była akurat w powietrzu!
_________________
how do you feel?
{t h a t - i s - t h e - q u e s t i o n}



    ........But I forget
    ..........- you don't expect an easy answer
    ........When something like a soul becomes initialized
    ........And folded up like paper dolls and little notes
    ..........- you can't expect a bit of H O P E
    ........So while your ◁ outside ▷ looking in

    DESCRIBING WHAT YOU SEE
    remember what you're s t a r i n g at is me

I msc - ujeżdżenie L - Jessica Reese
I msc - skoki regionalne P - Jessica Reese
III msc - wkkw entry - Jessica Reese
galeria
 
     
Jessie
Zawodnik
Ujeżdżenie
Mrs. Wrens


Płeć: kobieta
Wiek: 27 lat
Wzrost: 168 cm
Zawód: żona bogatego mężczyzny :P
Partner: I may not ever get my shit together but ain't nobody gonna love you better - Jonah

Ostatni trening: ujeżdżeniowy - Bloo
Podopieczny: Abaddon, Blooregard Q. Kazoo, Charleston Disasterpiece, Sternkämpfer CS, Insostenible, Duran Duran, Fandango, Foudre Rouge, I So Bad, Lavard Sontesique, Maven, Notesique Nox, Red Hot Chili, Sambuca, Strawberry Wine, War Admiral, Watchman, Valiente, Veuve Clicquot, Visueno
Pieniądze: £4270

Punkty doświadczenia: 635
Skoki: 200
Ujeżdżenie: 249
Cross: 77
Wyścigi: 4
Obycie z koniem: 105


Wysłany: 2016-03-24, 15:48   
   Tytuł: Hodowca


Nieważne, czy akurat siedziała w siodle, czy też była ponad nim - miała na tyle dobrą równowagę, by nie rozstać z siodłem przy nieoczekiwanym biegu wydarzeń. Zachwiała się, ale udało jej się uniknąć szarpnięcia za wodze, które mogłoby rozeźlić konia. Jeżeli natomiast chodzi o luzaka, to umiejętnie zwrócił konia przodem do siebie, unikając jednak szarpania się z nim. Nie zamierzał go niczego zmuszać, chodziło tylko o zatrzymanie młodzika i zadbanie o bezpieczeństwo jeźdźca.
Jess w tym czasie próbowała do niego dotrzeć, mówiąc doń uspokajająco. Jeżeli stał nieruchomo w miejscu, nie wiercił się ani nie próbował niczego wymyślić, pogłaskała go po szyi.
- Już w porządku? - Zapytała, po chwili prosząc luzaka o wznowienie przerwanego ćwiczenia, o ile ogier nie zaczął cudować. Po paru krokach stępa ponownie przeszli do kłusa, mając na celu kłusowanie w ręku dookoła hali, w jednym kierunku. Jeśli tym razem wszystko szło po ich myśli, pozostało im jeszcze tylko odpięcie lonży, co też wkrótce uczynili. Puszczona luzem Jess na początek prowadziła konia stępem po śladzie, ale po paru minutach poprosiła o zakłusowanie.
_________________




 
 
     
Watchman
Ujeżdżony
Mom says I'm pretty so fuck you


Płeć: ogier
Wiek: 5 lat
Rasa: han x hol
Właściciel: Jessica R.
Cena: £2775

Doświadczenie w skokach: 64
Doświadczenie w ujeżdżeniu: 47
Doświadczenie z lonżowania: 30
Kondycja: 45
Szybkość: 71
Wysłany: 2016-03-24, 23:10   

Watch gimnastykował się dopóki nie zobaczył, że sytuacja na jego grzbiecie znacząco się nie zmieniła - nadal była tam tylko Jessie. Żadnego zagrożenia. Był co prawda zadziwiony tym widokiem, bo spodziewał się... No właśnie, czego? Wylądował twardo na ziemi, cofnął się trochę od stajennego i przez chwilę po prostu łypał to na swój grzbiet, to na luzaka. Łeb trzymał zadarty, uniesiony na zesztywniałej, spiętej szyi, szeroko rozdymał chrapy, powoli godząc się z sytuacją. Głos amazonki znacząco mu w tym pomagał, więc Watch po kilku minutach stał się znów zdatny do pracy... Wszedł w stęp, wyraźnie wyrównując oddech i opuszczając łeb, co mogła zwiastować spokój. Na razie ogier nie miał czym się denerwować - stresogennego bodźca nie było. Na sygnały do przejścia w kłus zareagował krótkim stuleniem uszu i trochę nerwowym przejściem w wyższy chód. Zmienny nacisk na siodło nadal wywoływał w nim dość spory niepokój, ale młodzik zapanował nad sobą i tylko czasami badawczo przechylał łeb, by spojrzeć w stronę swojego grzbietu. Z pewnością był jednak uspokajany przez amazonkę, więc nieprzyjemne skojarzenia powoli odchodziły w niepamięć.
Puszczony wolno z jeźdźcem Watchman począł uważniej wsłuchiwać się w jej sygnały. Tego rodzaju koncentracja sprawiła, że nawet nie zwrócił tym razem uwagi na anglezowanie a jedynie przeszedł w zrównoważony kłus. Na narożnikach pozostawał jedynie lekko wygięty, dążył raczej do ścinania zakrętów - uznał, że taka równowaga i wygięcie z jeźdźcem na grzbiecie to nie jego poziom, więc trochę pokombinuje, by sobie ułatwić.
_________________
how do you feel?
{t h a t - i s - t h e - q u e s t i o n}



    ........But I forget
    ..........- you don't expect an easy answer
    ........When something like a soul becomes initialized
    ........And folded up like paper dolls and little notes
    ..........- you can't expect a bit of H O P E
    ........So while your ◁ outside ▷ looking in

    DESCRIBING WHAT YOU SEE
    remember what you're s t a r i n g at is me

I msc - ujeżdżenie L - Jessica Reese
I msc - skoki regionalne P - Jessica Reese
III msc - wkkw entry - Jessica Reese
galeria
 
     
Jessie
Zawodnik
Ujeżdżenie
Mrs. Wrens


Płeć: kobieta
Wiek: 27 lat
Wzrost: 168 cm
Zawód: żona bogatego mężczyzny :P
Partner: I may not ever get my shit together but ain't nobody gonna love you better - Jonah

Ostatni trening: ujeżdżeniowy - Bloo
Podopieczny: Abaddon, Blooregard Q. Kazoo, Charleston Disasterpiece, Sternkämpfer CS, Insostenible, Duran Duran, Fandango, Foudre Rouge, I So Bad, Lavard Sontesique, Maven, Notesique Nox, Red Hot Chili, Sambuca, Strawberry Wine, War Admiral, Watchman, Valiente, Veuve Clicquot, Visueno
Pieniądze: £4270

Punkty doświadczenia: 635
Skoki: 200
Ujeżdżenie: 249
Cross: 77
Wyścigi: 4
Obycie z koniem: 105


Wysłany: 2016-03-25, 14:28   
   Tytuł: Hodowca


Jeżeli chodzi o narożniki, to dzisiaj nie zawracała sobie nimi głowy. Młode, "zielone" konie miały wręcz tendencję do... wjeżdżania w ścianę, bo nie wiedziały, że trzeba skręcić. Toteż przed każdym zakrętem "otwierała" wewnętrzną wodzę, sugerując koniowi podążenie za nią. Póki co nie przykładała się do wygięcia, Watchman musiał pierw chwycić równowagę. Zależało jej tylko na w miarę równym, aktywnym kłusie po prostych. Z zadowoleniem stwierdziła, że młody bardzo szybko chwyta, toteż nie szczędziła mu pochwał. Przeszła do stępa, pomagając sobie znajomym "prr", po czym raz jeszcze poklepała karuska po szyi. Zmieniła kierunek i ponownie zakłusowała, tym razem w drugą stronę. Jak mniemam nie wydarzyło się nic szczególnego, więc po dwóch okrążeniach przeszła do stępa i oddała młodzikowi wodze. W sumie jeździła na nim mniej więcej 25 minut, czyli optymalnie jak na jego możliwości. Po rozstępowaniu zsiadła i wyprowadziła do stajni. /zt
_________________




 
 
     
Watchman
Ujeżdżony
Mom says I'm pretty so fuck you


Płeć: ogier
Wiek: 5 lat
Rasa: han x hol
Właściciel: Jessica R.
Cena: £2775

Doświadczenie w skokach: 64
Doświadczenie w ujeżdżeniu: 47
Doświadczenie z lonżowania: 30
Kondycja: 45
Szybkość: 71
Wysłany: 2016-03-25, 15:12   

Przed nimi jeszcze sporo pracy, jeśli chodzi chociażby o tego typu szczegóły... Ale mają czas. W takich kwestiach nie ma się co spieszyć, bo wierzchowca można wręcz zniszczyć! Watch reagował posłusznie i dość sprawnie na wszystkie wysłane w jego stronę sygnały. Zdarzały mu się lekkie odchylenia, jeśli chodzi o równowagę, ale stosunkowo szybko doprowadzał się do porządku i skupiał się mocniej na zadaniu, by się poprawić i wykonać je lepiej. Kolejne pochwały budowały w nim pewność siebie, ale i entuzjazm wobec dalszej pracy, więc nie zważając na własne zmęczenie nie odpuszczał sobie i dążył do osiągnięcia swego rodzaju ideału.
Podczas rozstępowania opuścił łeb, nosem zamiatał prawie po ziemi. Z niejakim zadowoleniem mielił wędzidło i starał się stwierdzić po zachowaniu luzaka, czy koniec treningu jest już bliski - jak się okazało, tak. Ruszył więc spokojnie u boku amazonki do stajni.

[z/t]
_________________
how do you feel?
{t h a t - i s - t h e - q u e s t i o n}



    ........But I forget
    ..........- you don't expect an easy answer
    ........When something like a soul becomes initialized
    ........And folded up like paper dolls and little notes
    ..........- you can't expect a bit of H O P E
    ........So while your ◁ outside ▷ looking in

    DESCRIBING WHAT YOU SEE
    remember what you're s t a r i n g at is me

I msc - ujeżdżenie L - Jessica Reese
I msc - skoki regionalne P - Jessica Reese
III msc - wkkw entry - Jessica Reese
galeria
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Wersja do druku
Dodaj temat do ulubionych

Skocz do:  
Zasady wymiany i nasze bannery znajdziesz tutaj.
Fort Florence
Eastbourne pogoda
Strona wygenerowana w 0,12 sekundy. Zapytań do SQL: 7