Wacuś - 2013-07-26, 15:02 Wacław nie chciał przecież wychodzić z wody ! Ale był tak lekki, że dziewczyna choćby siłą byłaby w stanie go stamtąd wyciągnąć, więc wylazł. Rozejrzał się uważnie po budynku, idąc w stronę stanowiska i sobie usiadł. Tak. Było mu ciężko stać, szczególnie w stajnie mokrym.Adele - 2013-07-26, 15:29 Gdy już go dokładnie wyszamponowała sięgnęła po węża i spiskała go letnią wodą. Taki mały prysznic. Po zmyciu wszystkiego odłożyła węża i zaczęła ściągać wodę ściągaczką z jego boków, kłody, nóg oraz szyi. Głowę wytarła suchą gąbką, mokre ochraniacze zdjęła i przetarła Wacka ręcznikiem. Wyrównała mu ogon nożyczkami, to samo robiąc z grzywą. Zaplotła mu grzywę w cudowny warkoczyk i całe ciało popsikała nabłyszczającym Showsheenem. Wyprowadziła kucyka do stajni, uprzednio przemoczone ogłowie zmieniając na kantar.
/zt.Anonymous - 2013-07-31, 11:28 Ciemnowłosa przyprowadziła kuca na basem. Stwierdziła, że po treningu przyda mu się rozluźnienie w wodzie. Zdjęła z niego sprzęt, w tej chwili miał już tylko kantar z przypiętą doń lonżą. Poprosiła stajennego o pomoc i wprowadziła kuca do wody. Nie śpieszyła się. Nawet wskazane było, by wchodził do wody powoli. Wybrała basen okrągły. Nie pośpieszając, pozwoliła mu wybrać tempo i przepłynąć jedno okrążenie, Jeśli chciał wyjść, wyszli, jeśli nie, mógł pływać dalej.Anonymous - 2013-07-31, 11:47 Wszedł do pomieszczenia rozglądając się żywo. Woda delikatnie obijająca się o boki basenów nieco go przestraszyła, więc wykonał mały, choć nieprzyjemny uskok w bok. Uspokoił się jednak, stając grzecznie i czekając aż dziewczyna pozbędzie się sprzętu. Będąc prowadzony ku cieczy zatrzymał się tuż przed wejściem do basenu i schylił łeb, trącając chłodną wodę chrapami. Ponieważ odkrył, że to nic niebezpiecznego, a raczej przyjemnego po treningu w słońcu, z impetem wsadził kopyto prosto w wodę, zapewne ochlapując przy tym Estelle. Dalej wchodził bardzo, ale to bardzo żywo. Wkłusował prosto do basenu, ponownie ochlapując dziewczynę. Płynął spokojnym tempem po kole, nie spiesząc się nigdzie. Był zmęczony po skokach, więc pozwolił sobie odprężyć się. Nie chciał wychodzić, było mu dobrze, więc kompletnie olewając wyjście z basenu płynął przed siebie.Anonymous - 2013-07-31, 12:29 Ciemnowłosa przystopowała czterolatka, by wchodził do wody powoli. Kiedy już płynął nie przeszkadzała mu ani nie pomagała. Pilnowała tylko, by za bardzo nie obijał się o ściany pływalni. Wodziła za nim wzrokiem czasem coś do niego mówiąc.Anonymous - 2013-07-31, 12:32 Płynął po okręgu bardzo ładnie, stanowczymi ruchami przebierając przez wodę. Rozglądał się ochoczo po pomieszczeniu. Podczas gdy Este do niego mówiła, kierował do niej jedno ze swoich kasztanowatych uszu. Wsadził chrapy do wody.Anonymous - 2013-07-31, 12:36 Estelle wyprowadziła kuca z basenu, ściągnęła z niego wodę i odstawiła na chwilę na solarkę. W tym czasie uporządkowała i odniosła jego sprzęt. Założyła mu derkę i wyprowadziła do stajni.
[zt]Anonymous - 2013-07-31, 12:37 Wyszedł.
/ztHachiro - 2013-08-02, 16:21 Wszedł tutaj razem z Cassie, rozglądając się po nieznanym mu otoczeniu. Został zatrzymany przy dziwnym zbiorniku wodnym, zwanym również basenem. Nachylił się w stronę wody i chuchnął w nią, tworząc w ten sposób mini fale.Hachiro - 2013-08-02, 16:41 Gdy go o to poproszono, powoli zaczął wchodzić do przedziwnie czystej wody. Zamoczył się tak maksymalnie do poziomu brzucha i nadal sobie ciecz wąchał. Bo wąfanie wody jest fajne.Hachiro - 2013-08-02, 17:03 //Spoko, miłego wyjazdu :3
No cóż, on nie wiedział co tu ma robić Udało się Cassie naprosić go do głębszego wejścia, a chwilę potem zaczął pływać, ponieważ już nie dosięgał nogami do podłoża. Nawet nie wiedział, że ta czynność może być aż tak męcząca. Udało mu się przepłynąć wyznaczoną odległość, po czym wyszedł za namową dziewczyny. Stanął w wyznaczonym stanowisku i patrzył, co takiego wyrabia. Został przykryty derką, nałożono mu owijki i wyprowadzili go, derp.
z.tTaylor - 2013-08-18, 20:10 Weszła z Notorycznym do już dobrze mu znanego pomieszczenia. Rozsiodłała go, ogłowie zamieniła na miętowy kantar z futerkiem do którego dopięła lonżę tego samego koloru. Podprowadziła go do okrągłego basenu, na razie nie pozwalając wbiegać do niego, co pewnie próbował zrobić. Wprowadzała go powoli, niech się chłopak nauczy, że maniery trzeba mieć. Najwyżej w utrzymaniu go pomógł jej stajenny, co się będzie sama męczyć z takim ogromnym ogierem.Notorious Lie - 2013-08-18, 20:16 Ha ha ha, maniery i Not. Oczywiście że próbował, a jak to się mu nie udawało, to chlapał kopytami. Zrobi wszystko, żeby nie tylko on był mokry. Pyskiem też podrzucał chlapiąc śliną, pianą i wodą. W końcu zanurzył się tak, że nie czuł już gruntu pod kopytkami, więc zaczął miarowo poruszać nogami. Płynął sobie spokojnie rozkoszując się idealną temperaturą wody.Taylor - 2013-08-18, 20:21 Ehem, więc starała się jakoś utrzymać na powierzchni, jednakowoż Notoryczny sobie tego nie życzył, więc wskoczyła na wysepkę, poluzowując mu lonżę. Cóż. Niech więc jedzą ciastka - rzekł król Julian. Niech więc płynie i wyrabia mięśnie - rzekła Taylor Pozwalała koniuchowi pływać jak mu się chciało, jednakowoż poprosiła stajennego o zamknięcie bramki od basenu, żeby jej ta cholera nie uciekała z wody.Notorious Lie - 2013-08-18, 20:25 No trudno. Został tu uwięziony więc pływał dalej. Odpoczywał po treningu gdy woda obmywała jego mięśnie. Było mu nawet całkiem przyjemnie. Zrobił tak kilka lub kilkanaście okrążeń, zależy od tego kiedy bramka została na powrót otwarta. Potem wyszedł z wody i otrzepał się z niej jak pies oczywiście w pobliżu dziewczyny.
edit
Taylor odstawiła go na solarkę, a w międzyczasie wyczyściła i odstawiła jego sprzęt na miejsce. Potem zabrała go spod lamp i oboje wyszyli kierując się w stronę boksów.
[zt]