Anonymous - 2013-02-26, 00:14 Uskoczył w bok, robiąc jedną fule galopu, coby natychmiastowo się zatrzymać.
Obił kilkakrotnie na przemian przodami o kwarc, zaraz to kładąc się na piachu. Hulając na obydwie strony, dźwignął cielsko w górę, otrzepując.
Łypnął bystro ślipiem, rozwierając szerzej chrapy, następnie zagalopowując. Zrolował mordę, dość spokojnie przemierzając halę wkoło, zmieniając w pewnym momencie kierunek. Raz, czy dwa szarpnął przednimi kończynami, wyrzucając je, acz bez większych ekscesów.
Zatrzymał się gwałtownie na środku, nabierając z furkotem powietrza w płuca. Cwanie podstępował do kobiety, pewnym krokiem po kroku.Lisa - 2013-02-26, 00:19 Odganiała go od siebie przez cały czas, aż w końcu kiedy przeszedł do stępa pozwoliła mu do siebie podejść. Taki chwyt ! <3Anonymous - 2013-02-26, 00:27 Podszedł do niej, przykładając czoło do klatki piersiowej. Strzygąc uszyma, przymrużył ślipia, wzdychając głośno.
Moment później naprał na nią, wchodząc, choć pobiegamy.Lisa - 2013-02-26, 00:31 Pogłaskała go po czółku, żeby zaraz odskoczyć ze śmiechem i pobiec w drugą stronę uciekając przed Weltem. Cóz pewnie długo mu nie zajmie dogonienie jej, ale mogą się pobawić !Anonymous - 2013-02-26, 00:35 Gwałtownie poderwał pysk w górę, podczas jej równie prędkiego odskoku.
Kary Koń bystrzacha, zareagował momentalnie. Uderzył w powietrze z jednego zadu, machając łbem na boki.
Chwilą obrócił się na tyłach, przechodząc w galop do Liski. Znalazł się za nią, stopniowo zwalniając z kopyta na kopyto, zaraz to łapiąc za kołnierz odzienia.Lisa - 2013-02-26, 00:37 O NIE ! Tylko nie ubranie.
Odwróciła się do niego z uśmiechem wymalowanym na twarzy, znowu odskakując w bok, o ile puścił jej kołnierz. Albo go wyrwał ;c.Anonymous - 2013-02-26, 00:42 Kiedy chciała odskoczyć w bok, on szarpnął w drugi <3 wywrotka ?
Uniósł mordę w górę, flaj, flaj ? Jeśli nie latała, wypuścił ją ze swych szponów, ocierając ganasz o plecy rudej.Lisa - 2013-02-26, 00:45 Zatoczyła się, podpierając o karego, żeby się nie wywrócić.
- Taki łobuz z ciebie!
jak tak dalej będzie nią szarpał to ona chyba zrezygnuje ;c.Anonymous - 2013-02-26, 00:49 Chrapami pobawił się jej włosami, zaraz to robiąc kilka większych kroków, coby przejść przed nią. Pchnął ją pyskiem w okolicach kieszeni, zaraz unosząc go i dając kilka całusów pod rząd. Co tam masz ?Lisa - 2013-02-26, 00:51 I znowu udawał aniołka ? No nie mogła mu się oprzeć, a coś miała. Podała mu kawałek marchewki, wcześniej się nie skusił, może teraz.Anonymous - 2013-02-26, 00:57 Zjadł smakołyka, już w trakcie jego przeżuwania gwałtownie się napinając.
Zadzierając wysoko końską twarz, momentalnie rozszerzył nozdrza, drepcząc kończynami w miejscu, coby jednak się nie zerwać. Śnieg spadał, okrutny.
Lisalisalisa, co się dzieje ? uciekajmy !
kary koń wysunął do niej lico, fukając.Lisa - 2013-02-26, 00:59 - Lisak cię obroni, możesz się schować !
Pomiziała go paluszkiem po chrapkach, pokazując mu, że jest całkowicie spokojna i nic się nie dzieje. A userce aż się łezka w oku zakręciła. Koń na którym jeździłam zawsze się chował za mną, a to taki ogromny wlkp był, zawsze mi za plecy wskakiwał !Anonymous - 2013-02-26, 01:08 ojej <3
Puknął ją nochalem, skubiąc w udo. Podręczyłby dłużej, gdyby nie kolejny zjazd.
Odskoczył, okrążając galopem biegalnie, zawracając na tyłach w drugą.
Zahamował tuż przed nią, mocno ryjąc przodami. A capnął ją w łydeczke, zatańczy !Lisa - 2013-02-26, 01:13 Nie, Liska nie będzie tańcować . Podpięła mu uwiąz i pewnie gdyby był zdrowszy to zaryzykowałaby i wskoczyła sobie na oklep. Ale tak pozostał im stęp w ręce. Ubrała mu dereczkę żeby nie zmarzł.Anonymous - 2013-02-26, 01:18 Nieee? ;<<
Capnął ją za kołnierz, acz za chwilę puścił grzecznie idąc przy niej. Żwawo maszerując przystanął przy pit stopie, coby zostać odzianym w derunię.