To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Orchard Stable
Najlepsze jeździeckie forum PBF!

Parcour - Parkur piaszczysty

Naomi Eaton - 2015-05-21, 17:45

- Nie przesadzaj! - odpowiedziała mu, zaraz uśmiechając się mimowolnie na widok jego pełnej niedowierzania i zrezygnowania miny. - Dasz sobie radę. Dobrze skaczesz, więc czemu miałbyś sobie nie poradzić? - zapytała, póki co nie naciskając na chłopaka. Sam musiał dojść do wniosku, że owszem, ma prawo odmówić, ale... co wtedy z jego rozwojem? Trzeba stawiać przed sobą kolejne wymagania, a Naomi przecież nie prosiłaby go o to ćwiczenie gdyby wiedziała, że to zły pomysł. Przeszkody były niskie, szereg ustawiony w najprostszy w świecie sposób, a ryzyko minimalne biorąc pod uwagę nie najgorszą równowagę Gusa.

/tam zedytowałam ostatnie zdanie w poprzednim poście jakby co ;p

Anonymous - 2015-05-22, 21:43

Zrobiła kółko w galopie, by potem zostać naprowadzoną na szereg gimnastyczny. Zastrzygła uszami, bacznie się przeszkodzie przyglądając, jednak odbiła się w odpowiednim miejscu i w sposób zrównoważony, równym tempem przeskoczyła przez szereg. No i tak trzy razy. Skoro jeździec jej nie szarpał, równowagę utrzymywał i jej nie przeszkadzał to mogła pokazać, na co ją stać. Jeśli kazali jej zwolnić to zwolniła, bo nie mam pojęcia, co się działo, kiedy rozmawiali. Zastrzygła uchem w stronę jeźdźca i przemięliła wędzidło w pysku, okazując swoje rozluźnienie oraz spokój. Nie stresowała się reakcjami jeźdźca, a niektóre z nich (oczywiście innych juniorów czy początkujących) były dużo gorsze od tej.
Augustus - 2015-05-23, 16:42

- Dlatego, że jestem ciotą? - Powiedział do siebie pod nosem, ale jednak postanowił, że spróbuje. W najgorszym przypadku spadnie i zostanie podepczonym przez konia, a co tam! Tocząc w myślach wojnę między rozsądkiem a... rozsądkiem, w końcu zadecydował, że nie ma co dłużej zwlekać. Pozwolił instruktorce zabezpieczyć wodze, a kiedy pozwoliła mu dalej ruszać...
Wziął głeboki wdech i z rękami na biodrach poprowadził skarogniadą na szereg. Nie zabij się, nie zabij się, nie zabij się, powtarzał w myślach. Przed pierwszą przeszkodą dał łydkę do wybicia, a gdy klacz w końcu się odbiła czuł się niezręcznie, bo wydawało mu się, że zaraz wyleci nad szyją hanowerki. Gdy już, już chciał się czegoś złapać, tamta wylądowała na co odetchnął z ulgą. Ale to nie był koniec, czekały go jeszcze cztery takie mordęgi. Nie rezygnując spróbował i je pokonać, chociaż zarówno z jego strony, konia jak i instruktorki wyglądało to komicznie, jak próbował przejść w niezbyt udany półsiad.

Anonymous - 2015-05-24, 17:37

Została nakierowana ponownie na szereg gimnastyczny, a przed nim nie przyspieszała ani nie odstawiała cyrków. Płynnie przeskoczyła przez szereg, nie tracąc równowagi i utrzymując w miarę równe tempo, coby jeździec poczuł się pewniej. A pomimo, że jest koniem o dużych możliwościach skokowych, nie skakała z zapasem, a przepływała nad drągami w idealnej wysokości.
Naomi Eaton - 2015-05-24, 17:59

- I widzisz, od razu widać, że łapiesz równowagę na rękach! Jeszcze raz - powiedziała, gdy już pokonał szereg. Nie było źle - wybrali dobrego konia do nauki, który utrzymując jeden rytm, nie wytrącał jeźdźca z równowagi jeszcze bardziej niż robił to sam.
- Chyba nie było tak źle, co? Trochę więcej pewności siebie, nie koncentruj się aż tak na tym, że nie trzymasz wodzy i zobaczysz, że od razu będzie lepiej - dodała, zanim ponownie najechał na szereg. Oczekiwała, że Augustus przede wszystkim bardziej w siebie uwierzy po tym treningu, zobaczy, że stać go na więcej niż myślał dotąd.

Augustus - 2015-05-25, 20:31

Jeszcze raz? Przeklnął w myślach, ale po pierwszym przejeździe stwierdził, że jednak nie jest tak źle i po chwili namysłu oraz paru okrążeniach znowu naprowadził klacz prostopadle na środek krzyżaka, w odpowiedniej odległości dając łydkę do wybicia. Tym razem mocniej zacisnął dłonie na bokach, żeby nie próbować ich znowu wyrwać. Przeszedł w półsiad, zwinnie pochylając się nad hanowerką. Zaraz po wylądowaniu znowu siadł w siodło, nie na długo, bo po kolejnym wybiciu się nad stacjonatą musiał odciążyć zad skarogniadej, żeby gładko pokonała szereg.
Przejechawszy pozostałe trzy przeszkody w taki sam sposób, wrócił na ślad z nadzieją spoglądając na instruktorkę. Cały był spocony, równo przez stres i zmęczenie.
- Kończymy?

Naomi Eaton - 2015-05-25, 20:46

Krzyżując ręce na piersi, uważnie przyglądała się poczynaniom Gusa. Kiedy pokonał szereg w lepszym stylu niż wcześniej, kiwnęła krótko głową, choć prawdopodobnie nie zdążył tego zauważyć.
- Tak - zdecydowała, nie chcąc narażać chłopaka na większy wysiłek niż mógł sobie pozwolić. Podeszła do niego, aby rozplątać wodze. - Ale zanim zsiądziesz, na zakończenie poproszę cztery okrążenia kłusem w półsiadzie. Później ją rozstępuj - powiedziała, posyłając mu przy tym niewinny uśmiech. Ot, domyślała się, co sobie w tym momencie pomyślał. Cztery okrążenia na placu o takich wymiarach to było coś, szczególnie gdy już nie miało się sił, ale... "Trenuj ciężko, albo nie trenuj wcale!" Tak więc przypilnowała go, aby przypadkiem nie oszukiwał, tj nie siadał podczas wykonywanego ćwiczenia, a gdy już przyszedł czas na stęp, odpowiedziała na ewentualne pytania czy uzgodniła szczegóły dotyczące kolejnego treningu, o ile się nie przeraził po pierwszym :lol2: W każdym razie po 15 minutach stępa powiedziała, że mogą już wracać do stajni, co też uczynili - a tam rozliczyli się, a Gus został z Cavaliadą aby ją rozsiodłać i wyczyścić. /zt

/ dodaj sobie 40 funtów ;) ja już w stajni pisać nie będę jakby co.
Cavaliada - a ty dodaj sobie pkt jak za skokowy trening

Augustus - 2015-05-25, 21:33

- Cztery? - wybałuszył oczy, patrząc na kobietę. Westchnął i zablokował miednicę, tym samym przechodząc w kłus, zaraz po przejściu w środkowy chód przechodząc w półsiad. Taak, nie wstanie jutro z łóżka biedak. Przy ostatnim tracił czucie w nogach, a minąwszy furtkę, która była wyznacznikiem okrążeń, odetchnął i klapnął w siodło. Znowu zwolnił klacz, tym razem do stępu, dawając jej luźną wodzę. Kiedy Naomi pozwoliła mu zsiąść, zatrzymał hanowerkę równo i jeszcze dla upewnienia (i podlizania się) oprowadził ją raz w ręku, wcześniej poluźniwszy popręg. Poklepał jej brązowo-czarną szyję i odprowadził do stajni. /zt
Anonymous - 2015-05-25, 23:16

Przeszła do kłusa, a następnie zaczęła dreptać wokół parkuru, nie zmieniając tempa ani nic. Parsknęła jedynie przy trzecim okrążeniu, dając znać, że już się nudzi. Tup, tup, tup. A potem stępik, gdzie mogła sobie wyciągnąć szyjkę i żuć spokojnie wędzidło. Grzecznie zatrzymała się, poczekała aż zlezie z siodła i jeszcze sobie pochodzili. Słodko~ A potem do stajenki.

zt

Mistrz Gry - 2015-06-23, 17:38
Temat postu: Anthony Wayford & Ain't Misbehavin
ANTHONY WAYFORD & AIN'T MISBEHAVIN



    47; Szybko zmieniające się warunki pogodowe; poprawa pogody (zwiększenie widoczności/komfort jazdy/wyższa, przyjemniejsza temperatura).
    Opis
    Chociaż początek dnia był deszczowy, to na godzinę przed rozpoczęciem zawodów zaczęło się przejaśniać. W wyniku deszczu podłoże było o wiele przyjemniejsze, nie kurzyło się, a obsługa toru zadbała o to, aby było bezpieczne i na bieżąco je równała. Nie było też gorąco ani parno, w czego efekcie mieliście idealne warunki do startu, co zaowocowało bezproblemowym pokonaniem pierwszej części parkuru (1-4).






    UWAGA:
    Od tego momentu proszę o nie edytowanie swoich kolejnych postów!

Mistrz Gry - 2015-06-23, 17:40
Temat postu: Mia Alight & Forbidden Pleasure Z
MIA ALIGHT & FORBIDDEN PLEASURE Z



    99; Czysty przejazd; Niczym nie zakłócona pierwsza połowa przejazdu, zero błędów, zero komplikacji. ; do kolejnego postu MG.
    Opis
    Początek waszego przejazdu okazał się pomyślny. Pokazując klasę od pierwszej przeszkody, czysto pokonałyście pierwszą połowę trasy.





    UWAGA:
    Od tego momentu proszę o nie edytowanie swoich kolejnych postów!

Mistrz Gry - 2015-06-23, 20:06
Temat postu: Adele Solve & Red Star D'Argent
ADELE SOLVE & RED STAR D'ARGENT



    44; Szybko zmieniające się warunki pogodowe; poprawa pogody (zwiększenie widoczności/komfort jazdy/wyższa, przyjemniejsza temperatura).
    Opis:
    Chociaż początek dnia był deszczowy, to na godzinę przed rozpoczęciem zawodów zaczęło się przejaśniać. W wyniku deszczu podłoże było o wiele przyjemniejsze, nie kurzyło się, a obsługa toru zadbała o to, aby było bezpieczne i na bieżąco je równała. Nie było też gorąco ani parno, w czego efekcie mieliście idealne warunki do startu, co zaowocowało bezproblemowym pokonaniem pierwszej części parkuru (1-4).





    UWAGA:
    Od tego momentu proszę o nie edytowanie swoich kolejnych postów!

Mistrz Gry - 2015-06-23, 20:08
Temat postu: Alexander Wine & Countess of Highfields SF
ALEXANDER WINE & COUNTESS OF HIGHFIELDS SF



    87; Najlepszy jeździec; jeździec wyróżnia się niebywałą szybkością działania, reakcją. W niebywały sposób komunikuje się ze zwierzęciem, prowadząc go gładko i w miły dla oka sposób. Zwierze dzięki pomocy spisuje się znakomicie.
    Opis:
    Pierwsze cztery przeszkody pokonaliście w pięknym, przyjemnym dla oka stylu. Jeździec prowadził konia po parkurze gładko i pewnie, nie dochodziło między wami do nieporozumień i oboje byliście zgodni co do podejmowanych przez Alexa decyzji.





    UWAGA:
    Od tego momentu proszę o nie edytowanie swoich kolejnych postów!

Mistrz Gry - 2015-06-23, 20:12
Temat postu: Mia Alight & Windsor
MIA ALIGHT & WINDSOR



    98; Stres uskrzydla; para podbudowana owacjami, miłym przyjęciem, świetną atmosferą, prezentuje się doprawdy świetnie, pokazując poprzez pierwszą połowę swojego przejazdu najwyższa klasę.
    Opis:
    Chociaż w waszej karierze mieliście już kilka startów za sobą, to nie opuszczało was dzisiaj nieopanowane podekscytowanie. Koń był wyraźnie pobudzony, aczkolwiek pozytywnie, nie dając jeźdźcowi powodów do zmartwień. Okazało się bowiem, że po parkurze prowadził się prosto i chętnie, przeszkody 1-4a pokonując bezbłędnie.





    UWAGA:
    Od tego momentu proszę o nie edytowanie swoich kolejnych postów!

Mistrz Gry - 2015-06-23, 20:22
Temat postu: Taylor Crack & Deadia vel Duma
TAYLOR CRACK & DEADIA VEL DUMA



    40; Szybko zmieniające się warunki pogodowe; Nagłe wahania pogodowe w postaci; urwania chmury/opady śniegu.
    Opis:
    Niestety nie miałyście szczęścia co do pogody, bo tuż przed waszym startem rozpadało się. Deszcz się nasilał, stając się dość uciążliwym, jednak nie przeszkodził wam szczególnie - przeszkody 1-4a pokonałyście bezbłędnie.





    UWAGA:
    Od tego momentu proszę o nie edytowanie swoich kolejnych postów!



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group