To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Orchard Stable
Najlepsze jeździeckie forum PBF!

Stajnia - Basen

Taylor - 2013-07-24, 11:44

Weszła prowadząc Notorycznego. Rozejrzała się po basenie. Podłużny, czyli ten Lie'owi znany, czy może okrągły, jakiś nowy? Wybrała to drugie. W końcu nowości nigdy za wiele. Podprowadziła Notorycznego do wody i poprosiła jakiegoś stajennego o pomoc. Taylor znalazła się na wysepce, a stajenny pomógł jej zachęcić konia do wejścia do wody. Ponieważ Tay była przygotowana na ochlapanie, nie zdziwiła się, jeżeli była mokra. Gdy Notoryczny był już w basenie poluzowała nieco lonżę i pozwoliła mu płynąć własnym tempem. Nananana, wena off ;x
Notorious Lie - 2013-07-24, 11:55

Naturalnie, ze była mokra. Choć mniej, bo gniady był zmęczony nieco dzisiejszym treningiem. Ale pływać lubił, więc pływał spokojnie. Spojrzał na Tay ale już bez wredoty w spojrzeniu. Był po prostu zmęczony, ale woda przyjemnie chłodziła rozgrzane mięśnie.
Taylor - 2013-07-24, 14:30

Nie przejęła się specjalnie tym, że była mokra, więc pozwoliła młodemu spokojnie płynąć. Chwaliła go głosowo za każde poprawnie przepłynięte okrążenie. Po 4 okrążeniach zwolniła go nie nieco, a na 5 już zeszła z wysepki i wyprowadziła młodzika.
- Starczy ci na dziś, co? - po wyciągnięciu go z wody przywiązała go do jakiegoś mniejszego stanowiska i sięgnęła po ściągaczkę, dzięki której ściągnęła z niego większość wody.
Następnie wytarła go ręcznikiem i wstawiła na solarkę; podczas gdy on się suszył ona wyjęła derkę letnią którą całą spisikała świństwem przeciwko obgryzaniu. Zobaczymy czy tak chętnie będzie żarł. Wyprowadziła młodego z solarium i zarzuciła mu derkę. Gdy już było wszystko odwalone wyprowadziła go do stajni.
/zt.

Notorious Lie - 2013-07-24, 14:39

Wyszedł, a co!
[zt]

Carter - 2013-07-24, 20:24

Przybyła wraz z Optimą. Szczerze wątpiła w to, by klacz nigdy nie była na basenie w miejscu swego poprzedniego zamieszkania, jednak wszystko jest możliwe. Kiedyś przecież trzeba mieć swój pierwszy raz, nie? Tak więc zamykając za sobą halę, podprowadziła gniadą pod pierwszy z basenów, który miała zamiar z nią zaliczyć - Podłużny, ze stopniowo podnoszącym się poziomem wody. Jeśli ta nie miała uprzedzeń do przezroczystej cieczy, Carter powoli, spokojnie wprowadziła zwierzę do wody, od płytszej strony basenu. Gdy Fortuna zanurzyła się dostatecznie, brunetka dała stajennemu lonżę do przytrzymania, wychodząc z wody i przejmując ją. Stojąc na płytkach obok kanału w którym obecnie znajdowała się jej podopieczna (o ile oczywiście ta nie zrezygnowała z pływania na samym starcie :lol: ) prowadziła ją przez basen, co jakiś czas pomrukując coś pod nosem w ramach uspokojenia swej zdolnej dziewuchy. Taki basen to świetna sprawa na zakończenie dnia, a tym bardziej treningu. Mogła rozluźnić wszystkie mięśnie, a jednocześnie podbudować swoją kondycję i poprawić sylwetkę. Te wszystkie bajery, które miała fundowane to jej w końcu zadem wyjdą. :lol:
Optima - 2013-07-24, 21:23

Cóż, można powiedzieć że klacz miała dosyć jak na dziś, bo nieco przygasła z aktywnością ruchu, jednak tylko ciut, odrobinę. Weszła na halę, z ciekawością rozglądając się po obszernym pomieszczeniu. Owszem, Optima przepłynęła już w swoim życiu trochę mil i na szczęście dla swej właścicielki zdecydowanie nie należała do koni bojących się wody, a w związku z tym nie wydziwiała przy wchodzeniu do basenu. Oczywiście nie wydziwiała w sensie negatywnym, bowiem jak najbardziej pozytywnie skorzystała z powolnego wprowadzenia, aby trochę się pobawić i potężnym machnięciem nogi wzburzyć wodę, a przy okazji, oczywiście czysto niechcący ochlapać Carter.
- A masz! To za to, że mnie tak wykorzystujesz. - prychnęła. Po chwili dobyło się głębokie, wręcz rozbawione rżenie gniadoszy, wypełniając cztery samotne ściany nutką pogody ducha. Może właśnie w ten sposób Fortuna okazywała sympatię? Kto wie.
Schodząc po spadzistym podeście zadarła łba, aby w końcu odeń się odepchnąć i w równomiernym, pełnym energii tempie zaczęła przemierzać wodny tor przeszkód. Starając się trzymać łeb na powierzchni, pracowała intensywnie całym ciałem, nieustępliwie prąc do przodu. Poczuła ulgę.
Chłodna, choć nie za zimna woda wypłukała z niej kurz i sól wszelaką, kojąc zmęczone nogi. Byle do drugiego podestu! Była tak pochłonięta statecznym płynięciem, że nawet nie zauważyła chwilowej podmianki na stanowisku przy lonży. Dopiero słysząc słowa otuchy, zwróciła ucho ku dziewczynie i zerknęła na nią, poparskując pod chrapą.

Carter - 2013-07-25, 09:46

Carter poczuła wielką ulgę widząc, iż jej wierzchowiec nie obawia się wody, a wręcz samodzielnie do niej lgnie. Pewne było, iż za jakiś czas wybiorą się razem w teren nad morze, jednak na razie powinny się skupić na czymś konkretniejszym.
Wracając jednak do basenu; Brunetka nie przejęła się tym, że została ochlapana. Szczerze mówiąc spodziewała się czegoś gorszego, więc ciuchy stajenne zostawiła w szatni - Przewidywalna. Gdy gniada w końcu poczuła grunt pod nogami, została wyprowadzona z jednego kanału do drugiego, który odmiennie niż poprzednio prowadził do okrągłego basenu z wysepką na środku. Kobieta jednak zamiast skorzystać z przeznaczonej dla niej wysepki, weszła do wody wraz z klaczą, płynąc nieopodal niej. Dopiero po chwili przysiadła na platformie, patrolując poczynania ośmiolatki. W pewnych miejscach stały grunt był wyczuwalny, a poziom wody stopniowo się zmniejszał. Jeśli tylko Optima zwalniała czy też zatrzymywała się, tym samym dawała sygnał właścicielce, iż basen już jej wystarczy i gotowa jest na odpoczynek w boksie. Carter nie wiedziała, czy hanowerka przedtem miała równie dużo ruchu co dziś. Basen działał zapobiegawczo na wszelkie zakwasy i skurcze w mięśniach, których mogłaby jutro zaznać, gdyby nie kojące działanie chłodnej, masującej wody. Na zimne wolała dmuchać. ;>

Optima - 2013-07-25, 12:34

Formę musiała mieć niezłą, bo dość chętnie wpakowała się do następnego basenu. Oczywiście była przy tym oskrożna, w końcu mimo antypoślizgowego podłoża Optyśka miała podkówki, a to było dość mokre. Z resztą, sama Fortuna ociekała wodą jak jakiś topielec, więc nie jej to oceniać. Widząc, że człowiek zanurza się do wody razem z nią, prychnęła zawiedziona. Nijak go ochlapać w tym położeniu stratedicznym, a i uważać trzeba. Płynęła więc wytrwale przed siebie, puszczona luzem w tej podwodnej biegalni. Zdecydowanie była dobrym pływakiem, nie płoszyła się gdy woda zalała chrapę, czy też przeszkodziła w jakikolwiek sposób, a to znaczy że nie gubiła rytmu i przy tym mniej się męczyła. Dopiero po jakiś kwadransie, może nieco dłużej poczuła, że to uparte młócenie wody nogami zaczyna ją męczyć, dlaczego spojrzała w kierunku właścicielki, prychając. Odnalazła jedno z podwyższeń i przystanęła sobie na nim, oddychając głęboko. Wietrzyła płuca.
Carter - 2013-07-25, 16:40

Widząc iż zmęczenie góruję nad zwierzęciem, ostrożnie wślizgnęła się do wody z wysepki, wraz z gniadą przepływając do wyjściowego kanału skąd po chwili wyszły na stały grunt hali basenowej. Carter okryła Optimę derką, wyprowadzając ją z pomieszczenia, w którym został jeden ze stajennych. Ruszyły do stajni wnętrzem budynku. zt
Optima - 2013-07-25, 18:17

Ociekając wodą, wyszła za właścicielką.
z/t

Adele - 2013-07-26, 14:31

Weszła prowadząc Wacusia. Stępowała z nim chwilkę po pomieszczeniu, nawijając do niego jak jakaś porąbana.
- No, i wiesz, ta ostatnia przeszkoda nam nie wyszła - zakończyła triumfalnie i poklepała Wacka za to że słuchał tych bzdur.
Dała mu cukru i zdjęła ochraniacze. To mu się jednak nie przyda na basenie, więc rzuciła je gdzieś na bok, tak samo robiąc ze swoimi rzeczami: telefonem, przysmakami i sprayem na komary, które zawsze miała ze sobą w stajni. Podeszła do okrągłego basenu i pokazała ciecz kucykowi.

Wacuś - 2013-07-26, 14:44

Wlazła więc nasza cudowna gwiazdeczka WACŁAW, wraz ze swoją nową poddaną do budynku. Wacuś przysłuchiwał się gadaniom swojej ukochanej. Co raz to strzelał nowe miny. Był zdziwiony, przestraszony, wzruszony, neutralny, pełen bólu, aż na końcu, kiedy mała szatynka skończyła, zatrzymał się, spojrzał na nią i rzucił minę NO JAK TAK MOGŁO W OGÓLE BYĆ ! NIE POWINNI CIĘ TAK DYSKRYMINOWAĆ. W rzeczywistości nie miał pojęcia co to znaczy dyskryminować. Po prostu lubił to słowo. Wtedy wydawało mu się, że nic go nie śledzi, ani nie chce zmienić w tłustego kabanoska.
Wacuś oczywiście nie zauważył że obok niego jest basen. oczy natychmiast mu się zaświeciły. Dziewczynka nie zdążyła nic z niego zdjąć, bo kuc po chwili był już w wodzie, ciągnąc za sobą swoją nową poddaną !

Adele - 2013-07-26, 14:48

Zadowolona że kucyk sam wszedł do wody, nie przejmując się ochraniaczami wlazła na wysepkę i poluzowała lonżę. Znowu zaczęła gadać, tym razem coś o narowistym koniu i o Lily.
- A co u Ciebie, Wacku, gdzie żeś się podziewał? - zapytała gdy skończyła swój monolog który trwał tyle, co przepłynięcie dwóch okrążeń basenu.
Cały czas patrzyła się na kuca i nie przeszkadzając mu łaziła w kółko.

Wacuś - 2013-07-26, 14:55

Wacław słuchał bardzo uważnie tego, co ma mu do powiedzenia jego ukochana. Był bardzo zdenerwowany narowistym koniem i Lily. Nie rozumiał co dziewczynka do niego mówi, ALE JAK ONI TAK MOGLI ?! Nawet nie zauważył kiedy przepłynął dwa okrążenia. Jezu, on potrafił pływać ?! Wacman natychmiast wpadł w panikę! Woda była mokra i unosiła go na górze ! Na pewno chciała go pożreć ! Łeb kuca zniknął na chwilę pod wodą, nasz mały, biedny, srokaty zwierz się najzwyczajniej w świecie topił! Podpłynął więc do małej dziewczynki, próbując kopytami wleźć na wysepkę. NIE DAŁO SIĘ. Smutek opętał jego ciało. Był pewien że to przez te okropne siano, które stajenni sprzedali mu rano ! Albo słomę ! Dostał tylko jedną kostkę, z czego zostawił jedną kanapkę. Smutek w jego sercu był tak ogromny, że zapomniał że jest w wodzie. Płyną sobie dalej, raz po raz znikając pod wodą.
Adele - 2013-07-26, 14:57

Przestraszyła się troszkę, gdy kuc znalazł się pod wodą, więc wyciągnęła jego pyszczek lonżą, czy coś. Wyprowadziła go z basenu zanim się utopił. Poklepała mokrego kucyka i podprowadziła do jednego ze stanowisk. Wzięła szampon i zaczęła myć sobie Wacusia. Szuru-buru-szuru-buru <3


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group