Anthony Wayford - 2017-08-03, 22:04 Niechętnie zwrócił jej swobodę ruchów, tym samym pozwalając, by ułożyła jego dłonie na swoich piersiach. Delikatnie, z wyczuciem, ścisnął je początkiem przyjemnego masażu, który miał mu pomóc w odciągnięciu uwagi od niedoszłego spełnienia. Nie było to proste, chociaż emocje opadły zgodnie z planem, dając Aaren szansę na zaczęcie wszystkiego od nowa, w pewnym sensie. Tym razem podjął się wyzwania jakim było utrzymywanie kontaktu wzrokowego z brunetką, czy nawet przeszywanie jej wzrokiem na wskroś, jeżeli sama unikała jego spojrzenia, co wcale by go teraz nie zdziwiło. Zagryzając dolną wargę, ponownie opuścił dłonie na jej biodra, nie blokując jednak w żaden sposób ich ruchów. Pozwolił jej działać, nieszczególnie też opierając się nadchodzącemu spełnieniu, dzięki czemu nadeszło w kulminacyjnym momencie, okazując się prawdziwą eksplozją namiętności i uniesień. Podtrzymał wówczas uścisk, w którym niedawno ich zamknęła i schował twarz w zagłębieniu jej szyi, starając się u uspokojenie oddechu. Mimowolnie się uśmiechnął, co mogła poczuć z chwilą, w której musnął ustami jej rozgrzaną skórę na obojczyku. Nie minęła chwila jak rozkosznie zamruczał nad jej uchem, co najlepiej poświadczało o zadowoleniu, którym w dalszym ciągu był ogarnięty. Zanim dziewczyna podjęła decyzję o tym, by zejść i wrócić na swoim siedzenie, jeszcze niespiesznie całował ją po szyi,jakby nie mogąc się nasycić.Aaren Wayford - 2017-08-03, 22:18 Nie panował już nad tym jak szybko to się działo, zwyczajnie dała się ponieść chwili czerpiąc z niej pełnymi garściami. Po nawiązaniu kontaktu wzrokowego nawet na moment nie oderwała spojrzenia, z satysfakcją wymalowaną na twarzy patrzyła mu prosto w oczy. Delikatny masaż piersi jeszcze bardziej podsycił i tak już gorącą atmosferę. Ledwie łapiąc powietrze przez rozchylone usta jęczała z rozkoszy czując jak jej ciało przeszywa niesamowita rozkosz. Zadrżała targana spazmami rozkoszy, nieprzytomnie opadła na Tonego, głowę kładąc na jego ramieniu i oddychając niespokojnie. Oczy miała zmrużone, nie potrafiąc odnaleźć się w zaistniałej sytuacji. Raz po raz trzęsło nią w objęciach bruneta, parę minut minęło zanim ochłonęła wtulona w jego ciało.
Delikatne pocałunki pozwalały odnaleźć się w tym wszystkim, a pomruk zadowolenia utwierdził ją w tym, że zdecydowanie mu się podobało. Nie była jeszcze w stanie zejść z jego kolan, zmęczona wtulała się w Tonego, z ukojeniem przyjmując rozkoszne i czułe pocałunki składanie na delikatnej skórze.
-Tony- szepnęła cicho, policzek opierając na jego ramieniu.Anthony Wayford - 2017-08-03, 23:15 Jemu znacznie łatwiej przyszło uspokojenie się, bowiem w jego przypadku spełnienie równało się głębokiemu rozluźnieniu, przynoszącemu ulgę napiętym podczas zbliżenia mięśniom. Mógł teraz uspokajać Aaren w swoich ramionach, powoli ją wyciszać, do czego dążył ulotnymi pocałunkami i głaskaniem po odsłoniętej nodze. Był zmęczony nie mniej niż ona, ale już ledwo wytrzymywał w nagrzanym aucie, miał wrażenie, że wszystko dosłownie się w nim lepi i jedyną rzeczą, na jaką miał teraz ochotę, był powrót na plażę i zanurzenie się w zimnym morzu, które na pewno przyniosłoby ulgę. Robiło się już jednak powoli ciemno i wypadałoby wracać do domu, jak zauważył kątem oka, ilość aut na parkingu zdążyła zmaleć przez ten czas. Najwyraźniej wszyscy odwracali wzrok, albo rzeczywiście nikt nie zwrócił na nich uwagi, co wcale by go nie zdziwiło. Czasem miał wrażenie, że w tym mieście można wszystko...
- Chodź, pora się zbierać - mruknął wprost do jej ucha. Nie lubił po wszystkim udawać, że temat już skończony, zwyczajnie źle mu się to kojarzyło, ale teraz nie mieli innego wyjścia. Na szczęście w domu można było to nadrobić. :>
Tymczasem pomógł Aaren w przeniesieniu się na swoje miejsce/wyjściu z auta, jako że i tak zdecydował się na otworzenie drzwi po swojej stronie tuż po tym, jak z powrotem naciągnął niemal suche kąpielówki na tyłek. Wysiadł z auta przede wszystkim po to, by odetchnąć i dojść do siebie, co w zetknięciu z morską bryzą stało się dosyć szybko.Aaren Wayford - 2017-08-03, 23:27 Dawno nie czuła się tak bardzo zmęczona po zbliżeniu, miała wrażenie, że jej wszystkie mięśnie są wiotkie i nijak nie chcąc współpracować. Musiała dojść do siebie nie tylko fizycznie, ale i psychicznie, w czym pomagała jej obecność bruneta. Tony zawsze dawał jej poczucie bezpieczeństwa, potrafił swoją obecnością i działaniami uspokoić ją tak jak nikt inny. Nawet Lucas, który do tej pory był najbliższą i najbardziej zaufaną osobą dla Aaren, teraz zszedł niestety na drugi plan. Zastąpił go inny mężczyzna ten, który skradł serce brunetki już dawno temu.
Podobnie jak Tonemu jej również było za gorąco i jedyne, o czym marzyła to zimny prysznic ( ), a następnie błogi odpoczynek w łóżku.
-Mhmm- odpowiedziała mu leniwym pomrukiem niechętnie podnosząc się do pozycji siedzącej, do tej pory leżała wtulona w bruneta i mogłaby tak leżeć dalej, gdyby nie temperatura w aucie. Z trudem zeszła z jego kolan wychodząc przy tym z auta by podobnie mężczyzna zaczerpnąć świeżego powietrza i przewietrzyć się.
Poprawiła sprawnie sukienkę na swoim ciele, na lekko drżących nogach okrążając samochód.
- Chodźmy, ledwo stoję- poprosiła posyłając mu jednocześnie pełen zadowolenia uśmiech. Po tym jak silnik samochodu zamruczał, wycofali się z parkingu kierując w stronę osiedli mieszkalnych.
/ztMikkeru - 2017-08-07, 22:09 Po wyjechaniu z Orchardu dziewczyna pozwoliła koniu stepować, lecz trzymała na kontakcie i ustawionego na pomocach. W razie co musiała szybko reagować. Jak na razie Wavantos się niczego nie wystraszył a ona nie miała z nim większych problemów. Tak czy inaczej, na wszystko była czujna a wkrótce wjechali na plażę, zastanawiała się, czy ogier kiedykolwiek taką widział? Czy może nikt nigdy nie pomyślał, by go tutaj przyprowadzić. Zamknięciem go w łydkach jak i wodzy, poprosiła by się zatrzymał. Musiał się przyzwyczaić do szumu fal.Wavantos - 2017-08-09, 22:07 Mikkeru miała szczęście, że Wavantos był w wyjątkowo dobrym nastroju, gdyż szanse na spłoszenie oscylowały w granicy jedynych siedemdziesięciu procent Póki co spokojnie stępował wzdłuż linii brzegowej, co jakiś czas parskając z zadowoleniem. Poproszony o zatrzymanie, z początku ignorował pomoce. Dopiero po kilku metrach łaskawie spełnił żądanie dziewczyny. Spojrzał na morskie fale, jakkolwiek nie wywołały na nim większego wrażenia. Kopytem uderzył o taflę wody i... z kwikiem odskoczył w bok.Aaren Wayford - 2017-08-14, 00:59 Godziny spędzone w pracy upłynęły jej bardzo szybko głównie dlatego, że spędziła tam niewiele czasu zwyczajnie załatwiając papierkowe sprawy i przechodząc badania wstępne przed próbą polową, którą miała odbyć za dwa dni. O wiele więcej czasu zajęło jej zorganizowanie wieńca na pogrzeb dziadka i napisanie listu, który miał zostać odczytany przez członków delegacji wysłanych do Moskwy. Starała się być silna psychicznie w tych najtrudniejszych momentach zwyczajnie zaciskając zęby i idąc dalej z kamienną twarzą. Nie mogła pozwolić sobie na chwilę słabości, zwłaszcza w pracy, gdzie cały czas była na widoku przełożonych jak i podopiecznych.
Do domu wróciła około godziny trzeciej po południu, wyraźnie nieswoja i niechętna do rozmów. Trzymała dystans i unikała kontaktów z brunetem, od razu udając się do łazienki i biorąc prysznic. Potrzebowała chwili wyciszenia i samotności, podczas której przygotowała się do wyjścia na plażę zakładając bikini, a na nie krótkie jeansowe szorty oraz bokserkę. Tak ubrana razem z Tonym przygotowała obiad, który zjedli razem w całkiem miłej atmosferze. Humor wyraźnie jej się poprawił, choć cały czas pilnowała się i nie zabiegała o jego uwagę, dając mu dzisiaj święty spokój. Objęła strategię, w której to on sam miał upomnieć się o zaczepki lub zacząć zaczepiać ją.
Gdy dotarli na plażę było już grubo po szesnastej, słońce wciąż świeciło intensywnie i równie mocno jak w południe. Rozłożyli się w tym samym miejscu, co wczoraj, na dzikiej plaży z dala od masy turystów. Ponownie byli tu sami, dzięki czemu mogli cieszyć się odrobiną prywatności. Po rozłożeniu ręczników Aaren zaczęła zdejmować z siebie ubrania nie mając zamiaru się tutaj ugotować.Anthony Wayford - 2017-08-14, 14:40 Tony potrzebował o wiele mniej czasu na załatwienie wszystkich swoich spraw. Dlatego gdy Aaren wróciła po pracy do domu, on był w nim już od dłuższego czasu, nie mając do roboty nic innego niż czekanie na powrót brunetki.
Kiedy wróciła, nie zwrócił szczególnej uwagi na jej zachowanie budujące dystans. Też potrzebował chwili oddechu, chyba to było dla niego najtrudniejsze w związku, że pomimo swojej emocjonalności czasami chciał być sam, choć absolutnie nie była to wina Aaren. Właściwie utrzymywała go przy zdrowych zmysłach i swoją obecnością nie pozwalała na zaszycie się w czterech ścianach, co zwykł robić gdy jeszcze mieszkał sam.
Po wspólnym przygotowaniu i zjedzeniu obiad mogli wreszcie pojechać na plażę, na co czekał cały dzień, nie mogąc się już doczekać wygrzewania się na słońcu. Chociaż nie chciałby stąd wyjeżdżać na dłużej, to jednak dobrze się czuł w ostatnich mocno słonecznych tygodniach. Takie klimaty zdecydowanie mu odpowiadały.
Tak jak Aaren, rozebrał się i od razu sięgnął po krem z filtrem, by tak jak wczoraj zacząć od nasmarowania nim ciała brunetki, co było przecież doskonałym pretekstem do podotykania brunetki, niezależnie od jej humoru. - Udało ci się wszystko załatwić? - Zapytał, licząc na to, że po wyjściu z domu i obiedzie będzie bardziej rozmowna. W końcu sielski klimat plaży nie pozwalał raczej na smucenie się.Aaren Wayford - 2017-08-14, 15:16 Każdy czasem potrzebował odrobiny samotności zwłaszcza, gdy przebywało się z drugą osobą niemal cały czas pod jednym dachem. Nawet obecność drugiej połówki potrafiła robić się uciążliwa choćby nie wiem jak mocne było łączące ich uczucie. Aaren to rozumiała i bez żadnych sprzeciwów była gotowa odsunąć się na bok, dać Tonemu więcej przestrzeni, której często ona sama również szukała.
Podobnie jak brunet marzyła o wylegiwaniu się w pełnym słońcu, które samą swoją obecnością potrafiło poprawić ponury humor. Spędzanie czasu w jego towarzystwie pozwalało odsunąć negatywne myśli na bok, nie skupiać się na czekających ją testach wymaganych do zdobycia kolejnych stopni wojskowych, a także na pogrzebie, na którym nie mogła się stawić.
Siedząc tyłem przed brunetem przyjmowała z wyraźną ulgą delikatny masaż, jakim raczył w tym momencie jej ciało i zmęczone po wielu przygotowaniach i treningach mięśnie. Dlatego tak ważny był teraz odpoczynek przez próbą polową, która wymagała postawienia ciała w stan najwyższej gotowości.
- Tak, mogę już leniuchować do końca dnia- odpowiedziała cichym rozmarzonym pomrukiem wyginając plecy pod wpływem jego sprawnych dłoni.
- Posmarujesz mi też nogi?- zapytała będąc ciekawa czy zostawi ją z tym samą czy jednak skusi się na tą propozycję. W trakcie, gdy Tony rozmasowywał jeszcze krem na jej plecach Aaren sięgnęła do sznureczków z tyłu jednym sprawnym ruchem rozwiązując je, skoro miała się opalać to nie chciała, aby opaleniznę szpeciły białe paski.Anthony Wayford - 2017-08-14, 15:54 - Posmaruję - odpowiedział krótko, po czym cofnął na chwilę dłonie, by mogła zdjąć górę stroju. Wtedy posmarował jej także ramiona, a zanim się przesiadł, by móc spełnić jej prośbę, wycisnął jeszcze trochę kremu na ręce by od tyłu nasmarować nim dekolt, piersi i brzuch Aaren, wcale się przy tym nie spiesząc w imię przyjemnego masażu, choć sam moment zetknięcia się z zimnym kremem nie należał do szczególnie przyjemnych.
- Spodobało ci się opalanie nago? - Mruknął nad jej uchem, z wyczuwalną nutą rozbawienia w głosie. Absolutnie mu to nie przeszkadzało, nawet gdy w pobliżu przechodził inny plażowicz. Tutaj, na uboczu, nikt nie powinien im mieć tego za złe, zresztą pewnie nie byli jedyni.
Później usiadł z innej strony, by móc wysmarować także nogi Aaren, przy czym było już jasne, że nie ograniczał się tylko do ochrony jej skóry - kiedy zszedł rękoma niżej, do kostek, ujął w dłonie jej stopę, by ją także poddać masażowi, ku obopólnej przyjemności. Aaren Wayford - 2017-08-14, 16:05 W zetknięciu z kremem jej skora na początku zadrżała, następnie pokrywając się gęsią skórką. Z zadowoleniem wymalowanym na twarzy przyjmowała masaż swojego ciała, zwłaszcza w okolicach piersi i dekoltu, które chcąc nie chcąc Tony dokładnie i czule dopieszczał w tym momencie.
- Tak i jak podejrzewam tobie również, hmm?- uśmiechając się odwróciła głowę w bok zerkając na bruneta ukradkiem. Będąc na tej dzikiej części plaży nie musieli obawiać się natrętnych gapiów i głównie z tego powodu Aaren zdecydowała się na opalanie topless.
Popierając się rękoma z tyłu dała czas na wchłonięcie się kremu w skórę pleców, teraz pozostawiając w gestii bruneta nasmarowanie długich zgrabnych nóg. Ku swojemu zaskoczeniu ich masaż przyniósł jej jeszcze więcej przyjemności niż oczekiwała.
- Nie przestawaj...- zamruczała rozkoszując się tą chwilą, mieli dużo czasu więc nie musząc się śpieszyć chciała, aby jeszcze przez moment kontynuował tą pieszczotę zanim obróci się na brzuch i pozwoli mu nałożyć krem z tej drugiej strony, nie tylko na nogi, ale również na kształtne pośladki.
Dopóki to on smarował ją znacznie łatwiej było utrzymać jej fantazje na wodzy, o wiele gorzej będzie, gdy ona zacznie nakładać krem na umięśnione ciało bruneta, które niezmiennie od tylu lat doprowadzało ją do szaleństwa.Anthony Wayford - 2017-08-14, 21:00 - Ja nigdy nie narzekam - odparł zgodnie z prawdą, choć chyba oczywistym było, że ze wszystkich wydań najbardziej lubił oglądać Aaren właśnie w takim.
Widząc, że spodobała jej się taka forma czułości, uśmiechnął się kątem ust i przez kolejne parę minut zajmował się tylko tym. Lubił ją dopieszczać na każdy możliwy sposób, zresztą podobała mu się każda część jej ciała, więc nie było w tym nic dziwnego, że dzisiaj upodobał sobie akurat jej stopy. Wiedział, co robi, dlatego zafundowany przez niego masaż powinien przynieść Aaren odprężenie w niedługim czasie; z wyczuciem, dosyć mocno rozmasował okrężnymi ruchami pierw jedną, a potem drugą stópkę, nigdzie się nie spiesząc. W pewnym sensie i dla niego było to terapeutyczne i odprężające zadanie, chociaż spotkało go to, czego obawiała się Aaren. Musiał się pilnować, by nie poniosła go przez to fantazja.
Kiedy skończył, poczekał aż brunetka przekręci się na brzuch i wówczas znowu zaczął ją dotykać i głaskać po całej długości nóg, niebawem dochodząc też do pośladków, choć nie zabawił tam długo nie chcąc by stało się oczywistym, że wykorzystywał sytuację.Aaren Wayford - 2017-08-14, 21:18 - Zauważyłam- uśmiechając się złapała go spojrzeniem, mogąc teraz wpatrywać się w głęboką zieleń jego oczu. W pozycji półleżącej obserwowała swobodnie zmieniającą się mimikę jego twarzy, wymalowane na niej skupienie i uśmiech związane z masażem, jakiego jej dostarczał. Odprężenie przyszło bardzo szybko, ale towarzyszyło mu też uczucie rosnącego podniecenia, które wywoływał każdym kolejnym punktem, jakiego dotykał. Jeśli tylko spoglądał w jej stronę mógł zauważyć jak zmieniają się jej oczy z rozanielonych stawały się, co raz bardziej dzikie i przepełnione pożądaniem. Nie kontrolowała tego rozkoszując się przyjemnością, której jej dostarczał.
Odwracając się na brzuch, zdana była tylko na dotyk nie mogąc oglądać tego, co robił. Sprawnymi i silnymi dłońmi muskał jej nogi na całej długości przyprawiając brunetkę o kolejne dreszcze. Nie potrafiła leżeć spokojnie, oddychając płytko przymknęła oczy oddając się całkowicie działaniom bruneta.
- Tony? Jak myślisz, mogę zdjąć też dół? Nie chciałabym mieć później białego tyłka...- podpierając się łokciami zerknęła do tyłu, gdy właśnie masował jej uda.Anthony Wayford - 2017-08-14, 22:14 Dostrzegł, jak jego dotyk wpływa na jej zachowanie, a mimo to starał się celowo wzniecić w Aaren jeszcze większego pożądania. Po prostu robił swoje, nawet nie dotykając żadnego z miejsc, które zwykle wprawiało brunetkę w taki nastrój. Przynajmniej tak wyglądało to w teorii, bo jak widać niewinny masaż pod warunkiem wykonania przez ukochane dłonie był podstawą do rozbudzenia zmysłów.
- Możesz - rzucił bez emocji, zbędnego podekscytowania czy zaborczości, której można się było po nim spodziewać. Sięgnął dłońmi jeszcze wyżej, po czym pociągnął za sznureczek od bikini na biodrze dziewczyny i rozplótł go, z grubsza załatwiając sprawę. Teraz wystarczyło tylko zdjąć je do końca, w czym też jej pomógł.
Później powrócił do masowania jej ciała, pogłębiając stan odprężenia w jej ciele. Kiedy tak patrzył na jej tyłek, jednocześnie go masując, zaczął nabierać na niego niewygodnej w tym momencie ochoty, dlatego po chwili porzucił to zajęcie. Raczej nie byłaby szczęśliwa z myśli, które teraz krążyły mu po głowie.Aaren Wayford - 2017-08-14, 22:27 Masaż nie tylko wzniecał pożądanie, ale w głównej mierze sprawiał jej przyjemność, która znacząco dominowała to pierwsze odczucie. Jego dłonie doskonale znały jej ciało błądząc po nim pewnie i na pamięć. Wszelkie wypukłości smukłej sylwetki znakomicie dopasowywały się do silnych placów przemierzających kolejne centymetry miękkiej wytatuowanej skóry. Wprawił ją w nastrój, ale daleka była od szaleństwa, do którego niejednokrotnie ją doprowadzał.
- Pomożesz mi?- poprosiła nie musząc długo czekać na reakcję ze strony bruneta, który sprawnie rozwiązał splecione sznurki, a następnie wyciągnął zbędny materiał spod jej ciała kładąc obok. Wracając do masażu sprawił, że zamruczała cicho delikatnie unosząc biodra do góry i ponownie opadając nimi na ręcznik. Mimowolnie lgnęła do dotyku sprawnych dłoni ugniatających jej pośladki. Niestety nie mogła się długo cieszyć rozkosznym masażem, zaskoczona zerknęła za siebie na Tonego.
- Co jest?