Aaren Wayford - 2017-07-27, 01:33 Bez wątpienia udało mu się ją zaskoczyć, nie zdążyła nawet zareagować, gdy pochylił się nad nią tylko po to, aby położyć do tyłu przy użyciu dźwigni fotel, który oparł się o tylną kanapę auta.
- Co robisz?- zapytała wyraźnie zdezorientowana jego działaniami, dopiero po chwili dotarły do niej zamiary bruneta, który pewnie położył dłoń na jej udzie pnąc się bezkarnie co raz wyżej. Odpowiedziała bez zawahania na pocałunek, który zainicjował na nowo rozbudzając w jej ciele szalejące emocje. Pożądanie i namiętność wzniecone ponownie, zalały ciało kobiety silnym dreszczem, paraliżując je na te parę chwil zupełnie.
- Nie. Myślałam, że nie chcesz- zdyszana wspomniała niepewnie tym samym zdradzając swoje obawy, które na szczęście Tony szybko rozwiał. Pomimo świadomości swoich wdzięków, tego jak wyglądało jej ciało i swojej kobiecości potrafiła nie tylko się zawstydzić, ale również stracić tą pewność siebie.
Zaróżowione delikatni e kości policzkowe świadczyły nie tylko o rosnącej ekscytacji, ale również o niepewności Aaren, która nieśmiało musnęła ciepłe wargi mężczyzny. Tak jakby pytała o kolejny pocałunek, dłoń ulokowała delikatnie na jego karku w miarę trwania rosnącej przyjemności zaczynając pieścić jego usta, co raz odważniej.
Czuła się przy nim kobieco, w pełni usatysfakcjonowana każdym kolejnym zbliżeniem, które było lepsze od poprzedniego. Nigdy nie dawał jej powodów do niezadowolenia, dbając o nią i troszcząc się w każdym momencie. Ale zdarzały się też takie momenty jak ten, gdy traciła pewność siebie i przekonanie, że wciąż mu się podoba, że zadowala go, jako kobieta i spełnia jego pragnienia.
W takiej pozycji nie było im za wygodnie, jednak nie próbowała tego zmieniać dając wybór Tonemu, który albo mógł przejść do niej lub oboje mogli wybrać się na tył samochodu, gdzie było znacznie więcej miejsca.Anthony Wayford - 2017-07-28, 00:00 Zignorował jej pytanie i zamknął usta dziewczyny kolejnym pocałunkiem. - Chcę - wyszeptał wprost w jej usta, by po chwili kontynuować zmysłową wymianę pocałunków. Zdawał sobie sprawę z tego, jak łatwo było ją odrzeć z pewności siebie, dlatego teraz czuł się zobowiązany by naprawić swój "błąd", choć celowo dopuścił do zwątpienia Aaren w swoje wdzięki. Niestety było to nieuniknione, jeżeli chciał by kolejne wydarzenia potoczyły się w taki, a nie inny sposób; od tego momentu już wszystko miało toczyć się właściwym torem.
- Mogliśmy przyjechać twoim autem - rzucił mimochodem, krótko się przy tym uśmiechając, by następnie zacząć całować Aaren niżej, po szyi lub tuż pod linią żuchwy. Było mu zdecydowanie niewygodnie, już po minucie poczuł, jak drętwieją mu ręce, na których cały czas się wspierał, wisząc w niewygodnej pozycji między dwoma siedzeniami, bo w gruncie rzeczy nie było sposobu by całkowicie przeszedł na stronę Aaren. Z tego względu wrócił na swoje miejsce i opierając głowę o zagłówek, zwrócił twarz ku dziewczynie, w tym samym czasie próbując uspokoić oddech. Patrzył na nią z dobrze jej znanymi iskierkami w oczach, bo chociaż jego plan miał sporo niedociągnięć, a i dopiero był u podstaw realizacji, to już sprawiał mu sporo frajdy. - Chodź do mnie - rzucił, sugerując by na nim usiadła, co powinno się sprawdzić, jako że po maksymalnym odsunięciu fotela do tyłu było z przodu całkiem sporo miejsca. Tylna kanapa jeszcze zdąży być przechrzczona, a tymczasem let's have some fun :>.Aaren Wayford - 2017-07-28, 00:23 Uniosła kąciki ust w trakcie pocałunku, dłonią sunąc wzdłuż linii jego żeber poprzez plecy aż na kark, który musnęła z wyczuciem paznokciami angażując się, co raz mocniej w wymianę pocałunków. Wnętrze samochodu wypełniło się płytkimi przerywanymi oddechami, podczas gdy oni nadal nie mieli dość. Zaskakująco łatwo pozwalała negatywnym myślom wpływać na poczucie własnej wartości, znacznie łatwiej było udawać, że jest ono nie do podważenia, niż naprawdę nie przejmować się opinią tej drugiej najważniejszej osoby.
- Myślisz, że tam byłoby więcej miejsca?- może gabarytowo samochód był większy, ale w środku przy siedzeniu kierowcy przestrzeń była porównywalna. Odchylając głowę do tyłu oparła ją o siedzenie, oddając jedne z najbardziej erogennych stref swego ciała we władanie bruneta. Dłoń zacisnęła w jego włosach niechętnie odpuszczając kolejne pocałunki, gdy wycofał się na swoje siedzenie. Półprzytomnie spojrzała mu w oczy dostrzegając ten uśmiech i kurwiki w oczach.
- Musisz mi trochę pomóc- mruknęła podnosząc się i całkiem sprawnie przechodząc nad dźwignią zmiany biegów, będąc już przy siedzeniu kierowcy usiadła Tonemu na kolanach okrakiem pochylając się delikatnie nad nim. Przez dłuższą chwilę milcząc patrzyła mu głęboko w oczy mierząc się z nim spojrzeniem, tak jakby czekała na kolejny ruch z jego strony. Wyprzedzając jego działania dłońmi powędrowała na nagi tors, który z pomrukiem uznania zaczęła pieścić rękoma. Opiewając ciepłym oddechem wytatuowaną skórę składała na niej kolejne pocałunki. Pieczołowicie i dokładnie badając każdy jej skrawek, wkrótce ręce przeniosła na jego szyję ujmując w nie żuchwę tylko po to, aby złączyć ich usta w długim i zmysłowym pocałunku.Anthony Wayford - 2017-07-31, 12:25 - Z tyłu na pewno - mruknął między pocałunkami, nie siląc się jednak na głębsze rozmyślenia w tym temacie. Jedno jest pewne - na pewno istniały mniej wygodne modele, ale też przecież nikt nie projektował aut z myślą o kochankach żądnych przygód, prawda?
Pomógł Aaren w przedostaniu się na drugie siedzenie, cały czas podtrzymując ją podczas tej "akcji", jako że było bardzo łatwo o utratę równowagi. Niestety chwilowo nie mógł się jej odwdzięczyć, sukienka, którą brunetka wciąż miała na sobie do pewnego stopnia ograniczała mu pole manewru, umożliwiając między innymi dotykanie ciała dziewczyny bez przeszkód. Mimo to nie chciał jej pozbywać odzienia, nie teraz, gdy w każdej sekundzie mogło dosięgnąć ich cudze spojrzenie. Dopiero z chwilą, w której Aaren zainicjowała długi pocałunek, Tony przeszedł do rzeczy, ponownie wsuwając dłoń pod sukienkę, podczas gdy drugą cały czas niejako asekurował Aaren, by przypadkiem nie uderzyła się o kierownicę, kiedy już temperatura w aucie wzrośnie na tyle by słabiej kontrolowała swoje ruchy. Nie lubiąc się spieszyć, wznowił pieszczoty na wewnętrznej stronie jej uda, jednocześnie kontynuując wymianę pocałunków. Z czasem poszedł o krok dalej, palcami zaczął masować i stymulować pusię (<3 to tak głupio brzmi, ale nie mogę inaczej xD) i jednocześnie zwiększył intensywność pocałunków, jakby nie chcąc pozwolić Aaren na skupienie się na jednej rzeczy. Dążył do tego, by rosnące ciśnienie stało się wkrótce nie do wytrzymania, choć działało to w obie strony. Im bardziej się na nią nakręcał, tym bardziej cierpiał przez ograniczone możliwości, ale było w tym coś dobrego.Aaren Wayford - 2017-07-31, 12:39 - Siedzimy z przodu..- wymruczała mało przytomnie, napęczniałymi wargami schodząc z ust na jego żuchwę, z wyczuciem pieściła kości obojczyków kusząc się nawet o to, aby zacisnąć na nich swoje białe ząbki w mało delikatnej pieszczocie.
Dłonie cały czas z wyczuciem muskały wytatuowaną skórę ukochanego, błądząc po żebrach, karku, szyi i podbrzuszu mężczyzny. Z każdą kolejną chwilą brunetka zatracała się w tym zbliżeniu, co raz mocniej, dwudniowe oczekiwanie nareszcie miało swój kres i zamierzała cieszyć się tym zbliżeniem tak długo jak oboje będą w stanie wytrzymać.
Jego dłonie bezkarnie wędrujące po aksamitnej kobiecej skórze powoli doprowadzały, Aaren do obłędu uniemożliwiając skupienie się na jednej rzeczy zwłaszcza, gdy zszedł nimi niżej, bezczelnie dobierając się TAM. Zakazany owoc zawsze smakuje najlepiej i nie inaczej było teraz, zadrżała delikatnie czując obezwładniające muśnięcie miękkiej skóry. Chowając twarz w jego szyi oddychała niespokojnie napinając mięśnie brzucha i broniąc się jeszcze przez chwilę przed oddaniem rosnącej powoli rozkoszy.
Gorącymi wargami muskała wytatuowaną skórę nie krępując się przed zostawianiem na niej czerwonych i wyraźnych śladów, których nawet tatuaże nie były w stanie przykryć. Jedną z rąk obejmowała go za szyję zaś drugą zeszła niżej, zahaczając o materiał bokserek. Miała znacznie utrudnione zadanie, ale zaczęła nalegać na to, aby je zdjął z jej pomocą.
Nie pozostawała mu dłużna, palcami subtelnie masowała wybrzuszenie pod materiałem dołu bielizny, który wciąż jeszcze pozostawał na ciele bruneta.
- Zdejmij- zamruczała wyrażając swoją prośbę dosłownie. ;>Anthony Wayford - 2017-07-31, 22:37 Bezczelny zrobił się dopiero z chwilą, w której bez ostrzeżenia wsunął w nią dwa złączone palce, wynosząc pieszczoty na wyższy poziom. Znał mapę jej ciała na pamięć i za każdym razem z niej korzystał, sięgając po taki rodzaj pieszczot, który szybko odnosił oczekiwany efekt. Pozwalał sobie na to głównie z tego względu, że wiedział też, kiedy przestać aby przedłużyć te słodkie tortury; jak dotąd nie znudził mu się taki sposób postępowania z Aaren. Niby zawsze wszystko opierało się na tym samym, ale mimo to odczucia zawsze były tak samo dobre. Jeżeli nie lepsze, gdy weźmiemy pod uwagę okoliczności, które też miały wpływ na atmosferę. Tony co prawda nie zerkał przez szybę, zupełnie nie interesując się tym, co działo się na zewnątrz, ale wystarczała mu sama świadomość postępowania niezgodnie z przyjętymi normami. To Aaren przykuwała całą jego uwagę, był pochłonięty nie tylko pieszczeniem jej, ale też przeżywaniem dotyku, który mu ofiarowała. Ta mieszanka sprawiała, że chciał jej coraz mocniej, o czym zapewne zdążyła się przekonać, choćby po tym, co zdążyła wybadać ręką. Podniecały go nie tylko pocałunki i dotyk, ale również (a może przede wszystkim) zachowanie ciemnowłosej, któremu nie mógł oprzeć. Nic dziwnego, że nie zamierzał zwlekać ze spełnieniem jej prośby. Na tę krótką chwilę jego dłonie musiały się jednak rozstać z jej ciałem, by mógł się nieznacznie dźwignąć ku górze, przytrzymując siedzenia, a drugą ręką pociągnąć kąpielówki w dół, zapewne z pomocą Aaren.Aaren Wayford - 2017-07-31, 22:53 Rozchyliła pełne wargi podczas bezgłośnego westchnienia, dłonią podpierając się o jego ramię. Z trudem panowała nad swoim ciałem, które prosiło o więcej, bardziej i już, teraz. Wypuszczając głośno powietrze powstrzymała się przed cichym jękiem rozkoszy jednocześnie zagryzając boleśnie swoją dolną wargę. Idealnie trafiał w jej strategiczne punkty łamiąc obronę i jakiekolwiek pozory przyzwoitości. Oboje teraz baaaaaarrrrrrdzo nieprzyzwoicie postępowali ze sobą w aucie, na parkingu, gdzie w każdej chwili mogli pojawić się inni plażowicze. Adrenalina podkręcała jeszcze bardziej temperaturę w aucie działając nie tylko na odczucia, Tonego ale i również Aaren.
Czuła jego wzwód na swoim udzie i uparcie dążyła do pozbawienia go kąpielówek, w czym oczywiście mu pomogła zsuwając ich materiał znacznie niżej tak, aby wylądował w okolicy kostek mężczyzny. Siedząc mu na kolanach materiałem sukienki zakrywała wszystko, to co działo się tam na dole. ;>
Mogąc teraz bezkarnie go dotknąć, rozpoczęła delikatny masaż dłonią chcąc go jedynie pobudzić i przygotować do dalszej zabawy. Im mocniej brunet dopieszczał ją na dole, tym mocniej masowała jego przyrodzenie nie dając za wygraną.
Broniła się z całych sił przed spełnieniem i rozkoszą, do jakiej mógł ją doprowadzić już teraz, pragnęła zachować to szaleństwo na później, gdy oboje będą blisko granic wytrzymałości.
-Pragnę cię- wydyszała szeptem wprost w jego usta, wpijając się w nie gwałtownie i namiętnie, tak jakby miałby to być ich ostatni pocałunek.Anthony Wayford - 2017-08-01, 00:53 Całkiem nagi, ponownie oparł się o siedzenie auta, starając się ignorować nieprzyjemne uczucie przylepiającego się do skóry ciała. Nie było to szczególnie trudne, bo Aaren doskonale odwracała jego uwagę, właściwie utrudniając mu skoncentrowanie się na czymkolwiek. Szybko zrozumiał na jakiej zasadzie oparła swoją "grę" i nie dał się w to wciągnąć, powoli się wycofując na rzecz pocałunków, chociaż dłoń w dalszym ciągu trzymał pod sukienką, na udzie dziewczyny. Nawet nie dała mu szansy na odpowiedź, ale to ani trochę mu nie przeszkadzało, całkowicie oddał się temu pocałunkowi, mocniej przyciskając Aaren do swojego ciała. Kiedy już przyszło im się "rozstać", zmierzył ją rozpalonym wzrokiem i bez słowa sięgnął ręką do schowka, z którego wyjął niewielkie opakowanie z ich przepustką do dalszej zabawy. Jak widać pamiętał o wszystkim, teraz już nie powinna mieć wątpliwości, że było to od początku do końca zaplanowane. Nie mógł i nie chciał dłużej czekać, dlatego sprawnie uporał się z nałożeniem prezerwatywy, nie skazując Aaren na długą przerwę od pocałunków. Powrócił do nich już po chwili, dłońmi ponownie obłapiając jej ciało. Ostatecznie zsunął je na biodra dziewczyny i zachęcił ją do lekkiego uniesienia się, by następnie pomóc jej z powrotem usiąść, ale już na nim, w gotowości wyczekującym tego momentu. Mimo iż oboje byli rozgrzani, Tony z początku postępował powoli i niemal delikatnie, nieco przecząc swojej naturze.Aaren Wayford - 2017-08-01, 01:11 Nie tylko brunetowi było gorąco, Aaren również czuła jak całe jej ciało pokryte jest srebrzystą siatką, jaka tworzyły niewielkie kropelki potu. Palące słońce przebijało się przez szyby samochodu smagając jej na w pół nagie plecy, nawet pomimo powolnego zbliżania się do linii horyzontu wciąż mocno grzało przyczyniając się do wzrostu temperatury i tak już rozpalonego kobiecego ciała.
Przylgnęła do niego nie stawiając żadnego oporu, oddawała się z lubością kolejnym pocałunkom, nie potrafiąc i nie chcąc się nimi nasycić. Pragnęła nie przerywać tej rozkosznej chwili, niechętnie odrywając się od jego nabrzmiałych od pocałunków warg.
Widząc małe błyszczące opakowanie uśmiechnęła się pobłażliwie zdając sobie sprawę, że zaplanował to od początku do końca. Z drugiej strony doceniała fakt, że cały czas miał na uwadze jej zdrowie i dbał to, aby nie zdarzyła im się wpadka. Oboje nie byli jeszcze gotowi na wychowywanie potomka, wciąż pragnąc cieszyć się egoistycznie sobą nawzajem.
Pomogła mu nieznacznie podnosząc się z jego kolan tylko po to, aby ponownie na nim usiąść teraz już w odpowiedni sposób. Obejmując go za szyję złączyła ich usta w pocałunku chcąc przyjąć go w swoje wilgotne wnętrze w ten właśnie sposób. Zadrżała całym ciałem, wydając z siebie głośne westchnienie. Pomimo długiego stażu ich znajomości nigdy nie przyzwyczaiła się do jego rozmiaru za każdym kolejnym razem czerpiąc nieopisaną rozkosz, gdy zdobywał jej ciało.
Cały czas obejmując go za szyję zaczęła subtelnie poruszać biodrami w przód i w tył sama potrzebując chwili na oswojenie się. Z uśmiechem na ustach wpatrywała się w zielone oczy chcąc obserwować zmieniającą się mimikę twarzy bruneta. <3Anthony Wayford - 2017-08-02, 23:16 Kąciki jego ust drgnęły w uśmiechu, kiedy brunetka ponownie zainicjowała pocałunek, jednocześnie pozwalając Tonemu na to, by wypełnił jej wnętrze sobą. Lewą ręką objął ją za plecami, by tak jak na początku, stworzyć niejaką barierę między kierownicą, a plecami Aaren, które były teraz narażone na niekontrolowane i z pewnością niezbyt przyjemne uderzenie. Drugą rękę trzymał natomiast pod jej sukienką, ułożoną na pośladku, który delikatnie ugniatał w dłoni, nie przerywając całowania tak długo, dopóki nie zrobiła tego Aaren. Wówczas oparł głowę o zagłówek i podjął się utrzymywania kontaktu wzrokowego z ciemnowłosą, póki co nie mając większego problemu z kontrolowaniem swoich racji. Brunetka dopiero się rozkręcała, znał jej możliwości w tym zakresie i wiedział, że za chwilę zachowanie spokoju będzie znacznie trudniejsze. Póki co czerpał przyjemność z jej bliskości, z wyraźnym zadowoleniem obłapiając Aaren wzrokiem, do tego stopnia, że wszelkie niedogodności, takie jak wysoka temperatura w aucie czy niewygoda przestały mieć jakiekolwiek znaczenie.Aaren Wayford - 2017-08-02, 23:30 Z wyczuciem pieściła wargi mężczyzny, ciągnąc pocałunek tak długo jak była w stanie, u jego kresu zadziornie pociągnęła dolną wargę w swoją stronę uśmiechając się w ten charakterystyczny sposób. Psotliwe spojrzenie doskonale komponowało się z wyrazem jej twarzy wyrażającym zadowolenie, ale i chęć dalszej, znacznie odważniejszej wymiany przyjemności. Będąc na górze miała szerokie pole do działania i zamierzała w pełni to wykorzystać jednocześnie pozwalając Tonemu cały czas poznawać jej ciało i uczyć się jeszcze więcej o jej preferencjach. ;>
Obejmując ją na wysokości lędźwi dawał poczucie bezpieczeństwa i komfortu, nie musiała się obawiać uderzenia plecami o kierownicę, bo on już o to zadbał. Pieszczoty pośladka działały na nią równie silnie jak pieszczoty okolic szyi, dlatego wzdychając nieco głośniej zagryzła swoją dolną wargę jednocześnie mrużąc z rozkoszy oczy.
Nieustannie utrzymując kontakt wzrokowy zaczęła zwiększać tempo swoich ruchów i ich intensywność. Dopiero po takiej krótkiej rozgrzewce oparła dłonie na jego ramionach, ustami muskając skórę szyi i obojczyki. Wtedy też zaczęła powoli podnosić biodra do góry niemal schodząc z niego i ponownie opuszczając je na sam dół. Kontynuując zbliżenie w ten sposób zaczęła również zaciskać mięśnie miednicy chcąc zwiększyć intensywność doznań, tym razem ona nadawała tempo i intensywność pamiętając o tym, co preferował brunet, ale na to jeszcze miał przyjść czas. ;>Anthony Wayford - 2017-08-03, 00:26 Lubił jej czasem oddać "dowodzenie", bo przypominała mu wówczas o swoich preferencjach. Teraz to ona dyktowała warunki, jednocześnie samodzielnie zabiegając o swoje spełnienie, choć obecność Tonego nie była tutaj bez znaczenia. Nie zamierzał jednak biernie się jej przyglądać, mimo iż w gruncie rzeczy nie miał za wiele do powiedzenia. Wraz ze zwiększeniem tempa jego oddech stał się jeszcze mniej spokojny, ale intensywność doznań nie była jeszcze na tyle wysoka, by nie mógł dłużej wytrzymać spojrzenia Aaren. Zamiast tego podsycał ją do tego, by dalej brnęła w tym kierunku; mocniej zaciskał palce na jej pośladku, nieraz przesuwając dłoń z powrotem na udo, aczkolwiek były to chaotyczne ruchy, dyktowane rosnącym pożądaniem. Coraz mocniej przeszkadzał mu fakt, że nie ma dostępu do jej ciała, wodząc długą ręką po jej plecach czy talii nie znajdował wystarczającego ukojenia. Póki co nie widział potrzeby "asekurowania" dziewczyny, choć gdyby zauważył, że zaczęła słabnąć, był gotów podtrzymać ją za biodra w celu ułatwienia jej dalszego podnoszenia się. Delikatnie przygryzł dolną wargę i spuścił wzrok na jej dekolt, widok nagich, jędrnych i podskakujących piersi, które były delikatnie zroszone potem i wciąż pachniały morską wodą, jeszcze mocniej pobudzał jego zmysły, sprawiając że na dole stawał się jeszcze twardszy, nie żałując Aaren związanych z tym doznań.Aaren Wayford - 2017-08-03, 00:41 Niechętnie oderwała usta od miękkiej wytatuowanej skóry wciąż jeszcze posiadającej na sobie ten uwielbiany przez Aaren zapach perfum. Była w stanie rozpoznać go wszędzie i kojarzył jej się tylko z tą jedną jedyną osobą. Kochała go całą sobą i pomimo trudności, jakie napotykali nie zamierzała nigdy z niego zrezygnować. Zbyt długo czekała, by teraz zaprzepaścić wszystko jedną kłótnią, tym, że najzwyczajniej w świecie brunet potrzebował czasu i musiał nauczyć się mówić, o tym co czuje, nauczyć kochać. Każdy miał jakieś wady, ona również miała ich wiele, a pomimo tego był z nią i dawał jej wszystko, co był w stanie dać.
Złożyła na jego ustach kolejny pocałunek znacznie delikatniejszy i bardziej czuły, po którym uśmiechnęła się subtelnie ponownie skupiając na swoich i Tonego doznaniach. Oddychała szybko i co raz płycej gorące powietrze wdmuchując wprost w nagą skórę mężczyzny. Rozpoczęła powoli i dogłębnie z każdą kolejną chwilą zwiększając tempo, znacznie szybciej podnosiła się i osuwała z powrotem na dół, powoli też tracąc siły. Mięśnie brzucha miała delikatnie napięte na klatka piersiowa podnosiła się i opadała, co raz szybciej pod wpływem oddechu.
Dwie pełne piersi wciąż skryte pod materiałem sukienki hipnotyzująco podskakiwały zapewne tworząc miły dla oczu widok, choć byłby o wiele przyjemniejszy, gdyby nie miała tej sukienki na sobie.
W pewnym momencie brunetka zaczęła poruszać biodrami jeszcze odważniej i szybciej, wyraźnie akcentując każdy ruch. Nie tylko zwiększyła tempo, ale również mocniej zaciskała się na nim, pamiętała o tym, że czasem lubił nieco bardziej wyuzdany i niegrzeczny seks. To, że był na dole wcale nie musiało oznaczać, że wszystko będzie pod jej dyktando. Pamiętała o nimi pragnęła sprawić mu jak największą przyjemność, podobnie jak on zadowalał ją za każdym razem, gdy był górą.
Pomimo gwałtownej zmiany nie pozwoliła mu dojść, okrutnie znów przeszła do wolniejszego tempa, gdy był u kresu wytrzymałości. Powtarzała ten proceder za każdym razem, chcąc przedłużyć trwającą przyjemność i trochę go zmęczyć. ;>Anthony Wayford - 2017-08-03, 01:17 W odróżnieniu do brunetki przeważnie pomijał w takich chwilach subtelne i pełne czułości gesty, zwyczajnie będąc daleko od tej duchowej sfery zbliżenia. Nie zawsze tak było, bo czasem jednak nabierał ochoty na tę bardziej romantyczną wersję, ale nie był to jeden z tych razów. Dzisiaj był nastawiony na fizyczną przyjemność, zarówno na czerpanie jej, jak i dawanie. Zdecydowanie nie było to podszyte niczym wznioślejszym, choć prawdopodobnie łączące ich uczucie nie było bez znaczenia.
Łatwo mogła zaobserwować, kiedy stawał się bliski spełnienia. Odchylał wówczas głowę i oddychał przez lekko rozchylone usta, wyraźnie ogarnięty dziką przyjemnością, która ogarniała całe jego ciało. Mocniej zaciskał też palce na jej pośladku czy biodrze, zwyczajnie nie radząc sobie z rosnącą ekstazą. Rzeczywiście uwielbiał kiedy dosłownie zaczynała go ujeżdżać, było to nieporównywalne z niczym innym, bo nijak nie mógł przewidzieć kolejnego ruchu dziewczyny. Zwykle to on odpowiadał za ten element zaskoczenia, dlatego czasem przyjemnie było odwrócić rolę. Niewątpliwie też doceniał fakt, że nie pozwalała mu przedwcześnie dojść, co też było z tej pozycji trudniej kontrolować. Oczywiście nie bez znaczenia było to, że mimo wszystko wciąż kontrolował sam siebie, ale Aaren swoimi poczynaniami skutecznie naginała jego silną wolę. Gdy zwalniała, miał chwilę by ochłonąć, choć wykorzystywał ją też po to, by zgrać swoje ruchy z ruchami ciemnowłosej. Przy wolnym tempie miał szansę jej dorównać w kwestii poruszania biodrami, więc raz po raz łagodnie się w niej zanurzał, rękoma dodatkowo nakierowując jej miednicę. Gdy emocje chwilowo opadały, miał też szansę na ponowne nawiązanie kontaktu wzrokowego czy krótką wymianę pocałunków, których nie szczędził brunetce. Bezradny stawał się dopiero z chwilą, w której ponownie postanawiała przyspieszyć, czemu ulegał z każdym razem coraz szybciej, nie mając wystarczająco siły by postawić się tym słodkim torturom. Z czasem pożądanie stało się tak duże, że przestał jej pozwalać na przerywanie, przytrzymując ją wychodził jej biodrami na spotkanie na miarę swoich możliwości, zwyczajnie chcąc by też doznała tej obezwładniającej intensywności.Aaren Wayford - 2017-08-03, 01:38 Zdawała sobie sprawę z tego, że dzisiaj nie ma miejsca na czułości i też nie zabiegała o nie. Czasem zdarzało jej się wpleść jeden pojedynczy gest, ale nic ponad to. Zbyt mocno była zaaferowana cielesnymi doznaniami by móc skoncentrować się na czymś innym. Teraz liczył się jedynie seks i obustronne zaspokojenie pożądania przeplatanego namiętnością.
Nie obawiała się odważniejszych ruchów, w pełni wykorzystując swoją pozycję do tego, aby móc sprowadzić go na skraj szaleństwa. Za każdym kolejnym razem próbowała przetrzymać Tonego dłużej robiąc mu na przekór, aby w ostatniej chwili znów spuścić z tonu i pozwolić im obojgu odpocząć. Pewna siebie decydowała o każdym kolejnym kroku, korzystając ze swobody, jaką dawał jej brunet. Doceniała fakt, że nie próbował walczyć o dominację tym samym okazując jej zaufanie i pozwalając działać samodzielnie.
Z zadowoleniem przyjmowała pocałunki, sama zaczynając powoli tracić panowanie nad sobą. Jej oddech jeszcze mocniej się spłycił, a mokre kosmyki włosów kleiły się do pokrytego potem ciała. Mięśnie drżały targane rozkoszą i bliskością nadchodzącego spełnienia, nie pozwalała im jednak na odpoczynek cały czas kontrolując sytuację.
Gdy mocniej objął ją rękoma kładąc je na biodrach uśmiechnęła się pod nosem, niechętnie pozwalając mu na jakiekolwiek działania. Chcąc znów zwolnić poczuła opór w wyniku, czego zmarszczyła brwi, dłońmi poprzez całą długość torsu mężczyzny schodząc na dół. Oderwała je od swojego ciała, łapiąc za nadgarstki i przenosząc pod sukienkę na dwie jędrne piersi.
- Zrelaksuj się- wyszeptała mu do ucha, podgryzając z wyczuciem jego płatek, ustami zeszła na szyję zaczynając poruszać biodrami delikatnie i tak subtelnie jakby nie robiła tego wcale, była to cisza przed burzą i z każdą kolejną minutą brunetka wyraźnie przyśpieszała.
Czuła jak dla niego staje się jeszcze bardziej wilgotna i gotowa na wszystko, co raz szybciej, mocniej, wyraźniej i niegrzeczniej poruszała biodrami w przód i w tył, co parę chwil zaczynając się podnosić się i ponownie osuwać na dół. Świadomość tego, że za jej sprawą stawał się jeszcze twardszy i większy doprowadzała ją do powolnego obłędu. Zwiększając tempo do tego stopnia, że sama zaczynała tracić panowanie, objęła go oburącz za szyję przyciągając do siebie. Odchylając głowę w tył wydawała z siebie, co raz głośniejsze jęki zadowolenia. Nie kontrolowała już tego jak szybko poruszała biodrami, pragnęła doprowadzić ich oboje do apogeum rozkoszy i spełnienia, które miało nadejść już wkrótce.