Anthony Wayford - 2017-07-26, 19:18 Na ten czas schował się pod powierzchnią wody, by ułatwić brunetce stanięcie na jego ramionach. Przytrzymał ją też za kostki, by uwolnić dopiero z chwilą, w której zaczął się wynurzać, by mogła się odbić i skoczyć na główkę. Utkwił wzrok w miejscu, w którym zniknęła pod wodą i "pływając" w miejscu, czekał aż z powrotem wynurzy się na powierzchnię. Wówczas odwzajemnił uśmiech i gdy go zawołała, zaczął płynąć w jej kierunku, umięśnionymi ramionami odpychając się od wody i stawiając opór nieugiętym falom. W tym miejscu praktycznie nie mógł już stanąć na dnie bez całkowitego zanurzania się, ale to nie stanęło mu na przeszkodzie by podpłynąć tuż obok Aaren, przy której się zatrzymał i nachylił się, by ją krótko pocałować, jakby nie był świadom tego, że miała problem z zapanowaniem nad sobą od dłuższej chwili xD.Aaren Wayford - 2017-07-26, 19:31 Cały czas wpatrywała się w jego umięśnioną sylwetkę, gdy przemierzał kolejne metry w jej kierunku. W planach miała ucieczkę i zmuszenie bruneta do pogoni, niestety plany nieoczekiwanie się zmieniły, gdy Tony pojawił się tuż obok nieoczekiwanie muskając jej usta.
Poddając się w całości pocałunkowi objęła go za szyję sama z trudem utrzymując równowagę w wodzie. Wzdychając cicho uniosła nieznacznie podbródek spod kurtyny ciemnych rzęs błękitnymi oczami spoglądając wprost w zieleń jego oczu. Dopiero wtedy oderwała się niechętnie od jego ust pozostawiając po sobie pewien niedosyt, który sama również odczuwała.
Odpływając parę metrów dalej nie traciła kontaktu wzrokowego ciekawa tego, czy brunet zacznie za nią podążać czy jednak zrezygnuje i pozostanie obiektem westchnień. Pożądanie cały czas paliło ciało brunetki od środka, od tamtego pamiętnego wieczoru na festiwalu, gdzie jasno dała mu do zrozumienia, czego pragnie. Do tej pory pozostawała nienasycona nim, jego osobą i pocałunkami, którymi potrafił doprowadzić ją do obłędu.
Hormony wyraźnie szalały po odstawieniu tabletek, a Aaren co raz gorzej sobie z tym radziła jednocześnie nie chcąc do niczego zmuszać Tonego. To ona miała problem i starała się sobie z nim radzić, niestety po dłuższym okresie abstynencji przychodziły takie momenty jak ten, gdzie wręcz sama pchała mu się w ramiona. W sumie nie powinien mieć powodów do narzekania. Anthony Wayford - 2017-07-26, 20:39 Pomógł dziewczynie w utrzymaniu się na powierzchni poprzez objęcie jej ramieniem. Skorzystał z szansy przedłużenia pocałunku do chwili, w której Aaren przerwała go jako pierwsza. Powiódł za nią wzrokiem i skorzystał z niemego zaproszenia, które rzuciła mu spojrzeniem. Nie siląc się na to, żeby płynąć szybko, wkrótce dopłynął do brunetki, niemal ponownie ocierając się o jej ciało. - Wracamy na brzeg? - Zapytał, a jeżeli brunetka przystała na tę propozycję, zwrócił się przodem w kierunku plaży i przez ramię posłał dziewczynie niejako wyzywające spojrzenie. W zasadzie była lepszym pływakiem od niego, bo obejmowało to część jej treningu, podczas gdy Tony pływał raczej od święta. To jednak nie przeszkodziło mu w rzuceniu ciemnowłosej wyznania, bez względu na ostateczny wynik, który rozwiązał się wraz z przypłynięciem obojga do brzegu. Wychodząc na brzeg, potarł swoje ramiona, jako że mimo słońca było dość chłodno po wyjściu z wody, przynajmniej przez pierwsze parę minut. Od razu usiadł na ręczniku i skupił wzrok na Aaren, oczekując jej kolejnych ruchów.Aaren Wayford - 2017-07-26, 20:54 Jego dotyk i bliskość sprawiły, że cała zadrżała, czego na szczęście nie mógł poczuć, być może nawet nie miał świadomości tego, co działo się teraz z jej ciałem. Prawdziwa burza w głowie, nieustająca rzeka niegrzecznych myśli, pragnień i fantazji, które gotowa była spełniać z nim, jedno po drugim.
Jedynie spojrzenie ją zdradzało, rozpalone i pełne pożądania, nie odstępowało od bruneta nawet na krok. W reakcji na wyzwanie uniosła kąciki ust wyżej przyjmując je bez zastanowienia. Sprawnie zaczęła płynąć w kierunku lądu, gdzie Tony dotarł, jako pierwszy pomimo tego, że to ona pływała lepiej. Pierwszy też usiadł na ręczniku, chcąc do niego dołączyć podeszła bliżej wcześniej jednak stając na przeciw i delikatnie odchylając głowę w tył, aby móc wycisnąć nadmiar wody z długim włosów.
- Ładne widoki, prawda?- oczywiście na myśli miała nie tylko okoliczną florę i faunę, ale co do tego nie powinien mieć wątpliwości. Anthony Wayford - 2017-07-26, 21:17 Niestety choćby chciał, nie mógł podzielić jej zdania w kwestii najbliższego otoczenia, bowiem stając przed nim skutecznie odciągnęła jego uwagę od szerokiej, piaszczystej plaży czy nadmorskiego klifu. Zamiast tego przyjrzał się Aaren z nikłym uśmiechem błąkającym się na ustach. - Nie narzekam - odpowiedział, całą swoją postawą i mimiką wskazując na to, że miał na myśli zgoła co innego. Wyciągnął do Aaren rękę, po czym przyciągnął ją do siebie, nakłaniając do tego by usiadła na tym samym ręczniku, między nogami bruneta, zwrócona do niego tyłem. Wówczas objął ją nisko w pasie i nachylił się nad jej ramieniem. - Nie jest ci zimno? - Zamruczał nad jej uchem, jednocześnie jedną dłoń kładąc na jej udzie, nie bez powodu blisko pachwiny. Może wcale nie był aż tak ślepy na jej potrzeby? Aaren Wayford - 2017-07-26, 21:31 - Nie dziwię Ci się...- posłała mu spojrzenie pełne psotliwych iskierek, którym towarzyszył równie zadziorny uśmiech. Przyciągnięta przez bruneta usiadła wygodnie pomiędzy jego nogami, opierając się plecami o szeroką klatkę piersiową.
- Jest i to bardzo- szepnęła cicho, nie trudno było się domyślić co miał nad myśli, dlatego brunetka choć faktycznie nie było jej zimno, to postanowiła brnąć w to bez zawahania.
Drgnęła całym ciałem, mocniej napinając mięśnie pleców, a głowę oparła na ramieniu Tonego, gdy subtelnie musnął palcami jej nagą i delikatną skórę na nodze. Rozchylając pełne i nabrzmiałe od wody wargi westchnęła cichutko nie radząc sobie chwilowo z nadmiarem emocji, który paraliżował ją od wewnątrz.
Nieświadomie przysunęła nogę bliżej jego dłoni podciągając ją tym samym w kolanie do góry, pragnęła tego dotyku, jego bliskości, ciepła i zapachu, którym upajała się właśnie teraz. Ciepłymi ustami musnęła niewinnie skórę jego szyi, dłoń kładąc na jego kolanie.Anthony Wayford - 2017-07-26, 22:19 - Zaraz przestanie - odparł, nie zwracając uwagi na to, czy mówiła prawdę czy nie. Wraz z tymi słowami zaczął ją delikatnie masować po wewnętrznej stronie uda, opuszkami palców pocierając jakże wrażliwą skórę, czasami też zahaczając o brzeg dołu od bikini, choć raczej przypadkiem. Jednocześnie przechylił głowę tak, by móc prowadzić z Aaren wymianę pocałunków, choć niekoniecznie tych na ustach. Muskał wargami przede wszystkim jej wrażliwą szyję, kark oraz odsłonięte ramiona, wcale się przy tym nie spiesząc. Prawdę mówiąc nie zamierzał wykroczyć poza te niewinne pieszczoty, bo nie miał najlepszych wspomnień po ostatnim "razie". Było fajnie, ale ten piasek wszędzie... Skutecznie zniechęcał go przed powtórką, choć raczej nie umniejszał rosnącego apetytu na więcej.Aaren Wayford - 2017-07-26, 22:33 Gorący oddech brunetki gwałtownie przyśpieszył stając się, co raz płytszy, odruchowo wpiła paznokcie jednej dłoni w jego przedramię drugą sięgając do tyłu. Palce zacisnęła mocniej w jego włosach nie przejmując się tym, czy mu to przeszkadzało czy nie.
Doprowadzał jej ciało do obłędu, choć był to zaledwie początek, rozkoszne dreszcze podniecenia przelały się kaskadą po całym jej układzie nerwowym. Zakończenia nerwów iskrzyły co raz mocniej, a każde muśnięcie delikatnej skóry zwielokrotnione było swą intensywnością. Drżała w jego objęciach targana pożądaniem, każdy kolejny pocałunek sprawiał, że odpływała. Nieprzytomnym spojrzeniem powiodła w skupieniu po jego twarzy starając się nawiązać kontakt wzrokowy.
- Co ty ze mną robisz...- westchnęła nie kryjąc uśmiechu, opuszkami palców musnęła kark sama delikatnie zmieniając swoją pozycję. Trąciła jest usta na nowo rozpoczynając kolejny z pocałunków, który pomimo rosnącego pożądania był spokojny i zmysłowy.
Same pieszczoty były satysfakcjonujące, dlatego brunetka oddawała się im z przyjemnością, nie potrzebując na ten moment więcej, nie oznaczało to jednak, że nie pragnęła zatracić się bardziej.Anthony Wayford - 2017-07-26, 23:03 Silne reakcje Aaren nie pomagały mu w zachowaniu obojętności. Siłą rzeczy skłaniały go do coraz śmielszych pieszczot, których wcale nie chciał jej szczędzić, mimo iż miał nieco inne plany. Chcąc to jakoś ze sobą pogodzić, podczas nawiązanego pocałunku zmienił swoją pozycję, naraz napierając na ciało Aaren tak, by położyła się na ręczniku. Nachylony nad nią, przerwał pocałunek i powrócił do całowania jej szyi i dekoltu, zatracając dotychczasową zmysłowość i delikatność. Przestał jednak zanim doszedł do piersi, wówczas z powrotem podniósł głowę i oddychając przez lekko rozchylone usta, spojrzał Aaren w oczy. - Zdaje się, że to samo co ty ze mną - odpowiedział, uśmiechając się przy tym kątem ust. Po chwili zdecydował się usiąść obok, a właściwie przyjąć pozycję na wpółleżącą - kładąc się na boku, oparł się na ręce zgiętej w łokciu, drugą mając do swojej dyspozycji. Palcem powiódł wzdłuż linii brzucha ciemnowłosej w górę,starając się wywołać dreszcz, który mógłby spotęgować gęsią skórkę na jej skórze, prawdopodobnie obecną ze względu na chłód po przebytej kąpieli. Teraz już bez najmniejszego skrępowania wpatrywał się w jej nagie piersi, po trochu żałując, że częściej jej nie proponował opalania topless. Kiedy chodziła nago po domu nie było to nawet w połowie tak podniecające jak tutaj, na zewnątrz, gdzie teoretycznie w każdej chwili ktoś mógł nadejść.
- Nie myślałaś nigdy o tym by zrobić sobie kolczyk gdzieś jeszcze? - Zapytał nagle. Zastanawiało go, czy nigdy nie przyszła jej przez głowę taka myśl, choćby wtedy, kiedy patrzyła na niego.Aaren Wayford - 2017-07-26, 23:18 Poddając się jego działaniom opadła plecami miękko na ręcznik nie przerywając podczas tej czynności trwającego pocałunku. Dopiero po chwili odstąpiła od jego ust, swoje własne zwilżając językiem. Dłonie przeniosła na jego szerokie plecy, wodząc nimi wzdłuż kręgosłupa i żeber, pieszcząc napięte mięśnie, których widok działał na nią jak magnes.
Pozwalała mu robić wszystko, co tylko chciał, oddawała się z rozkoszy płynącej z kolejnych zuchwałych pocałunków, delikatnych muśnięć nagiej skóry i pieszczenia tych najbardziej wrażliwych punktów na jej ciele.
- Jeszcze nic nie zrobiłam...- mruknęła ciekawa będąc tego, jakby zareagował gdyby to ona zaczęła tak bezlitośnie i kusząco się nad nim znęcać.
Przekręcając się na bok leżała teraz naprzeciw, błękitnymi oczami wodząc po prawie nagim ciele mężczyzny. Uśmiechnęła się, gdy dotknął jej ciała, mięśnie brzucha natychmiast stanęły w gotowości kreśląc pod skórą swój zarys. Zgodnie z założeniami gęsia skórka momentalnie pojawiła się na miękkiej w dotyku skórze wywołana kolejnym dreszczem.
Świadomość tego, że w każdej chwili ktoś mógł ich tu nakryć cały czas pozostawała z tyłu głowy, jednocześnie podbijając hormon adrenaliny w górę.
- Myślałam o tym, ale zwykle brakowało mi czasu aby się tym zająć, zawsze pojawiały się inne ważniejsze potrzeby. Chociażby nowy tatuaż, którego w dalszym ciągu nie zrobiłam- przyznała szczerze swoją dłoń kładąc na jego ciele. Sunąc w górę po gorącym ciele palcami zahaczyła o kolczyki w sutkach.
- Mogłabym takie mieć- zastanowiła się na głos, jedną nogą pocierając o drugą, ciało wciąż nie zapomniało o wznieconym przed chwilą podnieceniu.Anthony Wayford - 2017-07-26, 23:54 - Tak ci się tylko wydaje - nie musiała nic robić, w zupełności mu wystarczało jak dosłownie wiła się pod jego ciałem, żywo reagując i wykonując cały szereg kuszących gestów, których chyba nie była do końca świadoma.
W milczeniu przyjął jej odpowiedź, nie widząc powodu, dla którego miałby ją przekonywać czy dodatkowo zachęcać. Jeśli będzie chciała, pewnie znajdzie czas na jakieś drobne przekłucie, nie była to przecież wielka filozofia. Ot, parę minut i po sprawie, tylko potem trzeba spędzić dużo czasu na gojeniu, co już znacznie komplikuje sprawę.
- Spodobałby ci się w tym miejscu - stwierdził, nie mając jednak na myśli kwestii estetycznych, bo dyskutowanie o nich nie miało większego sensu. Gdyby nie podobałyby się jej takie kolczyki, raczej nie poruszyłaby tego tematu. Naraz posłał jej niewinny uśmiech, dobrze wiedząc, że wiedziała, co chodziło mu teraz po głowie. Z chwilą w której mało ostrożnie trąciła jego kolczyki, poczuł związane z tym przyjemne uczucie, choć podszyte nikłym bólem, do którego można było się przyzwyczaić. Odpowiadał on za intensywność doznań związanych z przekłuciem w tym miejscu, choć Tony osobiście nie szalał za tym szczególnie. Miał jednak podstawy by sądzić, że w przypadku Aaren byłoby inaczej. Wiedział przecież, jak reagowała na stymulację w tym miejscu. Mogło być tylko lepiej.
Jego uwagę szybko odwróciły jednak ruchy dziewczyny, kątem oka zerknął jak przebiera nogami, doskonale znając tego powód. Mimo to wciąż ją przetrzymywał, z jakiegoś powodu lubiąc patrzeć jak bardzo się ze sobą męczyła. Aaren Wayford - 2017-07-27, 00:08 - Tak cholernie na mnie działasz, że nawet nie jesteś w stanie sobie wyobrazić jak bardzo Cię pragnę- wyszeptała prosto w jego usta, popierając się na jednej dłoni i napierając swoim ciałem na jego ciało podczas zainicjowanego pocałunku. Nie miała pojęcia czy on tak samo reagował na jej bliskość, ale Aaren wciąż szalała na jego punkcie tak samo mocno jak przy ich pierwszym zbliżeniu.
- Tak sądzisz?- miał więcej doświadczenia w tej kwestii niż ona, sam posiadał przecież kolczyki, które zaczepiała teraz opuszkiem palca odsuwając się wcześniej od gorącego ciała. Prawdopodobnie pieszczoty piersi, które przecież uwielbiała nabrałyby nowego wymiaru intensywności, może warto byłoby spróbować. Nic przecież nie traciła, mogła tylko zyskać lub ewentualnie wyjąć kolczyki i pozwolić się ciału zagoić całkowicie.
Sama sobie odbierała możliwość nasycenia się nim, przedłużając tą słodką agonię niecierpliwego oczekiwania. Chciała, aby to on zaczął się domagać więcej i bardziej, nie mogąc oprzeć się kobiecemu ciału.
Cały czas próbowała walczyć z rosnącym pożądaniem, zaciskając usilnie dłoń na materiale ręcznika lub poprawiając subtelne paseczki dołu bikini. Ciało rozszarpywało jej zmysły, nie potrafiąc oprzeć się jego bliskości.
- Tony- urywany oddech przebijał się przez jej słowa, które z trudem teraz wypowiadała patrząc mu w oczy. Nie była w stanie już czekać, płonęła od środka czując jak palący żar pali ją od środka. Był okrutny w tym co robił, ale w jakiś chory sposób podobało jej się to. ;>Anthony Wayford - 2017-07-27, 00:36 Nie odniósł się do jej komentarza, decydując się na zostawienie tej informacji dla siebie. Taka chemia nie zdarzała się często, ale też nie każdy reagował równie mocno na drugą osobę. Na przykład Tonemu się to nie zdarzało, chociaż Aaren niezaprzeczalnie go kręciła. Pamiętał jednak, że bardziej był dla niego ekscytujący okres, kiedy musiał ją zdobywać, nawet jeżeli nie doświadczał wtedy tak dobrego seksu jak teraz. Taka już natura zdobywcy, co poradzisz... Zakazany owoc smakuje najlepiej i może dlatego ignorował Aaren do dzisiaj, w perspektywie mając robienie czegoś zakazanego, bo technicznie rzecz biorąc nie powinni być tutaj nago, nie wspominając o czymś więcej.
Obserwował ją, wzrokiem leniwie wodząc po całym ciele i dobrze zdając sobie sprawę z tego, jak działało na nią jego intensywne spojrzenie. Nachylił się do niej i niespiesznie pocałował w usta, po chwili nawiązując kontakt wzrokowy. - Załóż sukienkę, wrócimy do auta... - szepnął, kładąc dłoń na jej biodrze, by "przypadkowo" rozwiązać sznureczek od bikini, oczekując przez to, że Aaren pozbędzie się także dołu. Sam w tym czasie obrócił się na drugą stronę by zacząć powoli pakować rzeczy do torby, darując sobie ubieranie się, bo choć Aaren nie mogła tego wiedzieć, wcale nie zamierzał wracać do domu.Aaren Wayford - 2017-07-27, 00:48 Gdyby nieszalejące hormony uwodzenie jej nie przyszłoby mu tak łatwo, jak każda kobieta lubiła być zdobywana i z pewnością Tony będzie miał jeszcze ku temu okazje w przyszłości. Pomimo słabości do jego osoby potrafiła się kontrolować, choć dzisiaj po tej kontroli nie pozostał nawet ślad.
Swoim spojrzeniem palił jej skórę wzniecając jeszcze większy apetyt i pożądanie. Odpowiedziała na pocałunek niechętnie go kończąc, dopiero jego słowa wzbudziły w niej podejrzenia i ostudziły chwilowe zapędy. Miał prawo nie mieć ochoty na seks, a jedynie na subtelne pieszczoty, które wymieniali między sobą od dnia festiwalu.
Podnosząc się z ręcznika poprawiła sznureczek zawiązując go ponownie ;> tylko po to, aby bez problemu założyć na siebie sukienkę i uniknąć zsuwania się materiału. W momencie, w którym zajęty był czymś innym pozbyła się dołu stroju kąpielowego później zabierając też górę leżącą parę metrów dalej. Spakowała je do swojej torby, brunetowi pozostawiając kwestię złożenia ręcznika i wytrzepania go z piasku.
Była przekonana, co do tego, że wracają do domu, dlatego odrzuciła dalsze zaczepianie Tonego, decydując się na kolejną próbę w domu. Powoli traciła pewność siebie, aczkolwiek nie pozwoliła negatywnym myślom dojść do głosu, choć pojawiły się one wraz z ze słowami mężczyzny.
Nie czekając na niego wsiadła do samochodu na miejsce pasażera, zakładając nogę na nogę. Włączyła radio spojrzenie wbijając w widok za oknem i czekając na dźwięk silnika, który miał wkrótce rozbrzmieć.Anthony Wayford - 2017-07-27, 01:13 Kątem oka dostrzegł jedynie, że Aaren ponownie zawiązuje strój, co było mu trochę nie po drodze. Mimo to jakby nigdy nic kontynuował zbieranie rzeczy, przez co nie zauważył, że ostatecznie postąpiła po jego myśli. Kiedy skończył, przerzucił torbę przez plecy i obejrzał się krótko na Aaren, po czym udał się za nią do samochodu pozostawionego na parkingu. Stało tam już kilka aut, ale niewiele, bo do strzeżonej plaży był jeszcze spory kawałek. Doszedł do tego miejsca boso, co mogło wzbudzić w Aaren podejrzenia, choć z drugiej strony nawet nie pokusił się o otrzepanie nóg z piasku, więc równie dobrze mógł to zrobić dopiero przed założeniem butów w aucie. Po zachowaniu brunetki szybko ocenił, że jednak nic a nic nie podejrzewała, najwyraźniej będąc przekonaną, że zaraz wrócą do domu. Nie spieszył się z wyprowadzeniem jej z błędu, rzucił torbę pod tylne siedzenie i dopiero wtedy zasiadł za kierownicą, zgodnie z oczekiwaniami wkładając kluczyk do stacyjki, choć przekręcił ją tylko do połowy, tak, by auto się przypadkiem nie zamknęło automatycznie z nimi w środku. Obrócił się wówczas do Aaren i widząc jej nijaką minę, nie mógł już dłużej jej tego robić. Bez słowa nachylił się nad nią, zapewne wywołując tym ruchem niemałe zaskoczenie. Lewą dłonią oparł się o siedzenie, natomiast prawą zaczął po omacku szukać części odpowiadającej za regulację nachylenia fotela (nie wiem jak się to nazywa xD). Kiedy ją odnalazł, położył fotel na tyle, na ile było to możliwe (czyli pewnie niewiele) i tę samą dłoń położył na udzie Aaren, od razu sięgając nią pod sukienkę, gdzie czekała go miła niespodzianka w postaci brakującego dołu od stroju.
- Nie spodziewałaś się tego, co? - Mruknął, patrząc jej w oczy. Nie czekając na odpowiedź, zainicjował długi pocałunek, na tyle napierając swoim ciałem na brunetkę by pewnie oparła się o siedzenie. Przednie siedzenie prawdopodobnie nie było najbardziej komfortowym rozwiązaniem, ale nie mógł pozwolić na to, żeby pokrzyżowała mu plany swoim wyborem. Jak się nie ma co się lubi, to się lubi co się ma. :>