Aaren Wayford - 2016-10-17, 11:04 Gdy ściągnęła z siebie w końcu tą bluzę, poprawiła bokserkę na sobie unosząc łuk brwiowy ku górze, gdy tak się na nią patrzył. - Co się patrzysz?- mruknęła odkładając bluzę gdzieś na bok, na jakieś krzesło czy cokolwiek.
Siadając na łóżku obok niego rozejrzała się po pokoju bruneta. - I jak Ci się tu mieszka?- zapytała poprawiając swoje włosy, bo sama podczas tych łaskotek i rozbierania się, rozczochrała się na dobre.Anonymous - 2016-10-17, 11:14 - Widziałem cycka - odparł wprost, nie zamierzając się kryć ze swoimi obserwacjami. Tym bardziej, że okazały się słuszne, o czym przekonał się gdy mógł zobaczyć brunetkę w samej bokserce. Ciekawe czy majtek też zapomniała...
- Tak sobie - przyznał szczerze. Chociaż mieszkanie podobało mu się wizualnie znacznie bardziej niż poprzednie, jednak nie czuł się komfortowo musząc je współdzielić z inną, obcą osobą. Cenił sobie samotność w poprzednim mieszkaniu.Aaren Wayford - 2016-10-17, 11:20 Spojrzała na niego jak na idiotę, nie dowierzają w to co usłyszała. - Jak dziecko...- westchnęła kręcąc pobłażliwie głową na boki. - Mam takie dwa, wiesz?- zażartowała zaraz śmiejąc się z tej absurdalnej wymiany zdań.
Co do majtek ... Nic nie zdradzę. :P
- Lepiej było Ci chyba w tym poprzednim, co?- zmęczona podparła się najpierw łokciami o materac łóżka za sobą, aż w końcu położyła się na nim wygodnie, wzrok wbijając w sufit. - Jakbyś miał jej dość zawsze możesz przenocować u mnie.- zaproponowała choć było to tak oczywiste, że nawet nie musiała tego robić.Anonymous - 2016-10-17, 11:29 - No co ty - spojrzał na nią z udawanym niedowierzaniem, zaraz spuszczając wzrok na dekolt Aaren. Nie zawiesił go jednak na długo, wbrew pozorom nie mając problemu ze skoncentrowaniem się na czymś innym niż jej ciało.
- Zależy pod jakim względem. Tutaj jest wygodniej i w ogóle - rzucił obojętnie. W zasadzie było mu wszystko jedno, bo i tak nie przywiązywał się do miejsc. Wiedział, że to tymczasowe i niebawem dokona kolejnej zmiany. - Jasne - uśmiechnął się krótko kątem ust, nie musząc się jednak martwić o to, że Octavia go stąd wykurzy. Po pierwsze była to zbyt rzadko, w godzinach, w których Tony zwykle przebywał poza domem.Aaren Wayford - 2016-10-17, 11:39 Zamiast odpowiedzieć mu słownie, sugestywnie położyła swoje dłonie na pełnych piersiach lekko je ugniatając, zaśmiała się krótko zaraz poważniejąc. Zastanawiała się czy powinna siedzieć tu dalej czy wrócić do siebie, była zmęczona po pracy i najchętniej położyłaby się już spać.
- Nadal tam bardziej mi się podobało.- mruknęła wyrażając swoją opinię, która i tak niewiele znaczyła. Przeciągając się na łóżku zamruczała cicho czując jak rozleniwienie ogarnia całe jej ciało powoli robiła się śpiąca.Anonymous - 2016-10-17, 12:51 - Nie znasz się - mruknął, oglądając się na Aaren przez ramię. W przeciwieństwie do niej, nie był ani trochę senny. Chociaż na pozór był spokojny, to cały czas zmagał się z chęcią... zabawy. Był to bezpośredni wynik znudzenia, które towarzyszyło Tonemu od dłuższego czasu. Stety lub niestety był zwolennikiem bardzo prymitywnych rozrywek, takich jak maltretowanie najbliższego żywego obiektu . Ofiarą najczęściej padał Zgredek, ale tym razem Aaren okazała się o niebo ciekawsza. W momencie, w którym się przeciągała, brunet znowu dźgnął ją niespodziewanie palcem w brzuch, psując jej tę chwilę. Najpewniej sprawił tym, że skuliła się w kłębek, co sprawiło mu najwięcej radości. Sadysta .Aaren Wayford - 2016-10-17, 12:58 - Jeszcze przyznasz mi rację jak będziesz się stąd wyprowadzał.- odpowiedziała przymykając błogo powieki, leniwie oddychała co raz szybciej poddając się nużącej ją senności. Nie dostrzegła tego spojrzenia, które niejako mogło być ostrzeżeniem przed tym co nastąpiło po chwili.
Z pewnością nie zamierzała zostać dobrowolnie jego żywą zabawką, ale nieświadoma niczego leżała wyciągnięta na łóżku. Do czasu, w którym nie została dźgnięta w brzuch, zgięła się w pół przekręcając na bok.
- Czy Ty masz dzisiaj jakieś adhd?- podniosła się do pozycji siedzącej patrząc na tego psychola obok. <3 - Zarobisz w łeb.- to jest ostrzeżenie, więcej nie będzie!
W odwecie sama dźgnęła go palcem pomiędzy żebra, siadając po turecku i niemal od razu wyciągając łapki przed siebie w pozycji obronnej.Anonymous - 2016-10-17, 13:05 - Nie mam - wyprostował się lekko, wręcz wypinając pierś do przodu i nie spuszczając czujnego spojrzenia z Aaren. Ryzyko jakie niosła ze sobą rzucona przez brunetkę groźba, ocenił jako zerowe. Musiała się bardziej postarać aby w ogóle wziął ją na poważnie. Niejako był gotowy na rewanż, więc dźgnięty w żebra tylko lekko się pochylił w bok.
- Mam Ci powyłamywać palce czy co? - Zapytał, komentując w ten sposób jej wystawione do obrony ręce. W sumie by nie pogardził niewinnym wykręcaniem paluszków, ale nie sądził by Aaren miała podzielić jego entuzjazm, nawet gdyby był delikatny .Aaren Wayford - 2016-10-17, 13:10 Może jak przywali mu czymś w łeb to się uspokoi, to w sumie jest dobra myśl! - Nie, po prostu mnie nie maltretuj paskudo.- zabrała ręce opuszczając je luźno, wzrokiem uważnie obserwowała Wayforda będąc gotowa na kolejną próbę ataku z jego strony. Patrzyła mu bezpośrednio w te jego świdrujące oczka. Nie ma zaczepiania! Celowo usiadła na drugim końcu łóżka aby nie mógł jej dosięgnąć tymi łapskami, jednocześnie mając pod ręką poduszki, aby móc ostudzić jego zapał i te chore zabawy z dźganiem jej.Anonymous - 2016-10-17, 13:17 - Nic Ci przecież nie robię - psy też się zawsze irytowały w pewnym momencie, ale wystarczyło odczekać chwilę, by móc wznowić zabawę. Z Aaren było podobnie . Przyglądał się jej jeszcze przez chwilę, po czym udał, że stracił nią zainteresowanie. Lepsze ataki były z zaskoczenia, więc najwyraźniej musiał chwilowo zmienić taktykę. - Może jednak się przytulisz? - Zaproponował grzecznie, szczerze wątpiąc, by miała na to pójść... ale to nie szkodzi, wtedy tez sobie poradzi 3:)Aaren Wayford - 2016-10-17, 13:24 - Patrz bo Ci uwierzę niewiniątko.- mruknęła wywracając przy tym oczami, był niemożliwy. Niech się lepiej cieszy chłopak, że Aaren ma do niego cierpliwość i sobie nie poszła w pizdu.
Odetchnęła z ulgą, gdy wreszcie dał jej spokój mając nadzieję, że tym razem sobie poleży w spokoju, a może nawet zaśnie u niego w łóżku. Grunt, że będzie mogła sobie pospać, zmęczenie dawało jej się we znaki.
- A może jeszcze frytki do tego?- wredota trąciła go nogą, jasno dając do zrozumienia, że ani myśli o przytulaniu się do niego. Znów ją będzie dźgał i maltretował tymi swoimi łapskami. Biorąc poduszkę, na której najpewniej spał przytuliła się do niej, a nie do Tonego! Przymknęła oczka kładąc się na brzuchu i udając, że właśnie idzie spać.
- Dobranoc.- wymruczała ignorując siedzącego bruneta.
Coś nie poszło po Pana myśli Panie Wayford. Anonymous - 2016-10-17, 17:17 Pozwolił jej spokojnie się położyć, ale gdy upłynęło parę minut od tego momentu, ponownie wkroczył do akcji. Niepozornie przysunął się bliżej i nachylił się nad Aaren, tym razem zamierzając zrobić ze swoich rąk nieco lepszy i przyjemniejszy użytek. Mając nadzieję, że dziewczyna nie zaprotestuje w pierwszej sekundzie, lekko podciągnął jej koszulkę do góry by odsłonić do połowy jej plecy. Powiódł palcami wzdłuż linii kręgosłupa w dół, ostatecznie docierając do charakterystycznych dołeczków na dole pleców. - Szkoda czasu na spanie - mruknął, błądząc ręką po jej plecach, które na przemian delikatnie drapał lub głaskał, zapewne nie pomagając brunetce w pozostaniu przytomną. Było to wszakże całkiem przyjemne, a więc relaksujące, ale też równie dobrze mogło pobudzić zmysły. Zobaczymy.Aaren Wayford - 2016-10-17, 19:18 Leżąc w miękkim łóżku, czuła jak powoli jej ciało oraz umysł poddają senności, ale nie na długo bowiem stan w jakim się znajdowała został szybko przerwany. Czuła jedynie jak materac ugina się pod ciężarem bruneta, ale nie reagowała przynajmniej do momentu w którym Tony nie podwinął jej bluzki do góry.
- Co Ty....- nie dokończyła, bo w pewnym momencie poczuła przyjemnym dotyk na swoim ciele. Zakończenia nerwów pod skórą zaiskrzyły krótko, wywołując na ciele Aaren gęsią skórkę.
- Kontynuuj.- wymruczała rozkoszując się błogim stanem w jaki ją wprowadził. Poprzez działania mężczyzny odczuwała ogromną przyjemność, rozleniwienie i spokój, który ogarniał jej ciało. Rozluźniając mięśnie poddała się całkowicie temu co robił z jej ciałem, najwyraźniej zmęczenie i towarzyszące mu odprężenie przyćmiewały wszystko inne.Anonymous - 2016-10-21, 00:10 W pewnym momencie mogła poczuć, jak palce Tonego wsuwają się pod cienki materiał legginsów, chociaż wbrew pozorom przyświecał mu całkiem niewinny cel. Chciał tylko poznać odpowiedź na nurtujące go pytanie, czy przyszła tu tylko bez stanika, czy może bez bielizny w ogóle. Jeżeli to drugie, to chyba powinien to odebrać jako zaproszenie .
No ale nic, cofnął rękę, niewzruszony bez względu na wynik tych odkryć i położył się na plecach obok Aaren, wyraźnie znowu zmieniając obiekt zainteresowania. Tym razem pozwolił sobie wziąć jej dłoń, którą zaczął z namysłem masować. Z początku mogło być to trochę bolesne, ale dyskomfort szybko ustępował głębokiej przyjemności, wnikającej głęboko w ciało. Czuł pod palcami każdą najmniejszą kość czy ścięgno, ale dzięki temu łatwiej było mu się skupić na podjętym zadaniu. Podobno istnieje coś takiego jak erotyczny masaż dłoni, więc... Co w sumie nie jest takie głupie, biorąc pod uwagę ich wrażliwość i czułość.Aaren Wayford - 2016-10-21, 00:28 Starała się odprężyć i czerpać jak najwięcej przyjemności płynącej z masażu jaki jej oferował i do pewnego momentu udawało jej się skupiać tylko na tym. Kolejnym posunięciem ( ) wzmógł jej czujność, prowokując do tego aby podniosła się na łokciach i obejrzała się za siebie.
- Tony?- mruknęła zaskoczona jego działaniem, pewnie był zawiedziony tym, że miała na sobie dół bielizny, co prawda skromny bo w postaci czerwonych stringów.
Przechylając głowę na bok wbiła niebieskie tęczówki w osobę Wayforda kładącego się obok niej, nie do końca rozumiała cały przebieg tej skomplikowanej operacji poprzez masaż pleców, zaglądanie do tyłka , a następnie macanie dłoni. Niemniej jednak poddawała się każdej czynności, tak więc nie protestowała gdy bawił się każdym z jaj palców po kolei. Na samym początku faktycznie odczuwała dyskomfort, pospinane dotąd mięśnie nie chciały zbyt łatwo odpuścić, ale w miarę upływu czasu i pieczołowicie wykonywanego masażu rozluźniały się co raz bardziej.
Mrużąc oczy brunetka skupiła się na odczuciach, które wzmagały na swojej intensywności, pobudzając jej zmysły i zakończenia nerwów nieświadomie prowokował kobiece ciało do intensywnych reakcji. Rozchylając pełne wargi wydała z siebie ciche westchnienie zupełnie nie kontrolując tego odruchu, przyszedł automatycznie razem z przyjemnym dreszczem wypełniającym teraz ciało ciemnowłosej.