To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Orchard Stable
Najlepsze jeździeckie forum PBF!

Europa - [ANGLIA] Wiosenny rajd

Anthony Wayford - 2017-04-19, 22:59

Niby puścił słowa Aaren mimo uszu, ale gdy już wstali by podejść do drugiej grupki ludzi, nieoczekiwanie złapał ciemnowłosą od tyłu w pasie i przytrzymując, pocałował w policzek. Zaraz uśmiechnął się szelmowsko i nie puszczając dziewczyny, małymi kroczkami dalej zmierzał w kierunku ludzi. - I co teraz? - Mruknął nad jej uchem, raczej za nic mając sobie jej ostrzeżenia. Zresztą co to za porządki, by brzydzić się psiej śliny, gdy w przeszłości brało się gorsze rzeczy do ust? :lol2:
Kiedy doszli do tamtych, puścił Aaren i przedstawił się wszystkim nieznajomym, by następnie usiąść w kółku i wysłuchać zasad gry, a potem do niej przystąpić. Żaden z przedstawionych przez Jennifer faktów nie wydał mu się nieprawdopodobny, więc naprawdę ciężko było ocenić, które stwierdzenie jest kłamstwem.
- Nie jesteś jedynaczką? - Wyrwał się do odpowiedzi jako pierwszy, co jak po chwili się okazało, skończyło się dla niego karnym shotem. Może innej osobie się poszczęści, a tymczasem Tony łyknął szybko alkohol, zaraz po tym lekko się krzywiąc.

/Proponuję, żeby teraz kolejna osoba spróbowała odgadnąć Jennifer i od razu przedstawiła 3 fakty o sobie xd.

Shawn - 2017-04-19, 23:15

Mężczyzna poczuł swego rodzaju ulgę, kiedy przyjaciółka zdecydowała się pozostawić tę sprawę bez komentarza. Wolał unikać tego grząskiego tematu, wiedząc że gdy któreś z nich zacznie wyrzucać pretensje tylko na tym się nie skończy. Niemniej jednak był gotów na odparcie ewentualnego ataku i zgaszenie dziewczyny, co być może nie byłoby najlepszym rozwiązaniem, ale pozwoliłoby mu odwlec sprzeczkę, która miałaby wówczas powstać.
Nieco znudzonym wzrokiem wodził po osobach z grupy, odrobinę tracąc zainteresowanie grą, w którą tak naprawdę angażowali się tylko we trójkę - on z Jennifer i Liam. Pozostała dwójka wydawała się nieco wycofana, a Shawn miał wrażenie jakby nie czuli się w tym towarzystwie najlepiej. Jeszcze niedawno sam się tak czuł, ale w miarę upływu czasu zaczął się przekonywać. Co prawda nie był szczególnie towarzyski, ale czasem zwyczajnie trzeba wyjść do ludzi i nie być nadto gburowatym, o czym doskonale wiedział. Słysząc czyjś głos, mimowolnie odwrócił się w kierunku, z którego dochodził i ujrzał wówczas kilka nieznajomych osób. Każdej z twarzy przyjrzał się pokrótce, ostatecznie wracając wzrokiem do Jennifer, która jako pierwsza zabrała głos w celu wyjaśnienia. Brunet przedstawił się i przesunął się odrobinę, aby zrobić dla przybyłych więcej miejsca, ale poza swoim imieniem nie powiedział nic więcej. Jego mina nie wyrażała żadnych emocji, lecz podświadomie już się szczerzył na myśl o możliwości napicia się więcej niż tego jednego shota, oczywiście zdając sobie sprawę z tego, że przyjaciółka podłapała ten sam temat i nie podzielała jego zadowolenia. Ale przecież sama go w to wciągnęła. Spojrzał na Tonego, który wyrwał się z odpowiedzią. Strzelił palcami jednej ręki, gdy okazało się, że odpowiedź jest nietrafiona.
- Dobra, ja powiem. Nie masz uczulenia na kocią sierść - mruknął pewny siebie. W przeciwieństwie do poprzedniego wyboru, tutaj jego przekonanie o słuszności tego wyboru sięgało całych stu procent.
- Teraz ja - oznajmił, mając już gotowe fakty, którymi mógł się ze wszystkimi podzielić. - Moim pierwszym samochodem był czerwony Polonez, którym jeździłem ledwie pół roku, bo później się rozwalił. Alkoholu pierwszy raz w życiu spróbowałem, kiedy miałem dwanaście lat i było to niedobre, zapewne jakieś tanie wino - starał się wymyślać takie fakty, żeby nawet Jennifer miała problem z odgadnięciem tego fałszywego. - A ostatnie... Mój ojciec jest Polakiem, a jego imię brzmi Jan - początkowo chciał jedynie wspomnieć o ojcu Polaku, ale dla osób, którym przed oczyma mignęło się nazwisko mężczyzny, albo którzy gdzieś przypadkiem je usłyszeli pewnie byłoby to za łatwe.

Ukryj: 

Kłamstwo: Alkoholu pierwszy raz w życiu spróbowałem, kiedy miałem dwanaście lat i było to niedobre, zapewne jakieś tanie wino

Aaren Wayford - 2017-04-19, 23:26

Złapana w pasie jęknęła cicho, nie będąc w stanie uciec przed tym krótkim całusem, jaki złożył na jej policzku. - Toooooony....- wymruczała niskim głosem wciąż o żartobliwym zabarwieniu, kładąc swoje dłonie na rękach bruneta razem z nim powoli zaczęła się zbliżać w kierunku siedzących osób.
- Niech Ci będzie, złamałeś klątwę...- zaśmiała się nie mając tak naprawdę nic przeciwko takim czułościom, nawet jeśli wcześniej to Joy wycałowała bruneta. :lol2: A co do tych gorszych rzeczy to siedź cicho zboczeńcu jeden! :lol2: Jak się nie podobało to nie będzie powtórki z rozrywki. XD
Podobnie jak Tony przysiadła się do nieznajomych, wcześniej przedstawiając się reszcie. Siadając obok bruneta złapała jego dłoń w swoją, jednocześnie splatając ich palce. Z uwagą przysłuchiwała się zasadom gry, by następnie usłyszeć 3 fakty o Jennifer. Jako pierwszy wyrwał się Tony, zaliczając pudło.
- Zaraz mi się upijesz jak dalej będziesz tak pudłował.- zaśmiała się widząc skrzywioną minę bruneta.
Zwracając uwagę na mężczyznę, który najwyraźniej był kimś bliskim dla Jenn, omiotła go wzorkiem nie poświęcając mu więcej uwagi. Dopiero, gdy Shawn zabrał głos i wymieniał je po kolei, Aaren z uwagą przyglądała się mimice jego twarzy, będąc niemal pewna tego, która odpowiedź jest kłamstwem. W wojsku nauczono ją pewnych przydatnych umiejętności, które teraz bezczelnie wykorzystywała. :lol2:
- Nie miałeś dwunastu lat, gdy pierwszy raz spróbowałeś alkoholu.- odezwała się niemal ze zawahania, jednocześnie posyłając mężczyźnie długie i odważne spojrzenie.
- Pierwszy tatuaż zrobiłam sobie mając szesnaście lat. Mam stopień porucznika w wojsku i zajmuję się szkoleniem przyszłych adeptów lotnictwa. Przespałam się kiedyś z kobietą i bardzo mi się podobało.- uśmiechając się tajemniczo, każdy z faktów przedstawiła bez zawahania, sypiąc nimi jednej po drugim, nie miała wątpliwości, że Tony znał odpowiedź na to pytanie, ale ciekawa była tego, czy inni spróbują podjąć wyzwanie.


Ukryj: 
Kłamstwo:Przespałam się kiedyś z kobietą i bardzo mi się podobało.

Shawn - 2017-04-20, 15:45

Mężczyzna pokiwał głową z uznaniem, potwierdzając odpowiedź ciemnowłosej. Nie podejrzewał, że komuś odróżnienie kłamstwa wyjdzie z taką łatwością, ale nie zamierzał wnikać w sposoby Aaren. Zamiast tego sięgnął po kolejnego shota, swoje krótkie spojrzenie ponownie lokując na twarzy Jennifer, jakby chcąc skontrolować wyraz jej twarzy. Opróżniwszy kieliszek odstawił go na miejsce i przysłuchując się brunetce, kombinował który z faktów może być tym nieprawdziwym. Coraz bardziej wkręcał się w tę grę, a alkohol znacznie mu te zadanie ułatwiał, chociaż tak na dobrą sprawę ilością, którą spożył do tej pory nie był w stanie nawet się wstawić. Organizm był za bardzo przyzwyczajony, żeby procenty tak szybko zawróciły brunetowi w głowie. Poza tym miał dziś całkiem dobry dzień, więc szybko nie polegnie.
- Z jednej strony nie wyglądasz mi na dziewczynę, która mogłaby się przespać z inną dziewczyną, ale z drugiej... - zastanowił się przez chwilę, uważny wzrok zawieszając na Aaren. Niestety nie był specem od wyczytywania intencji z mimiki, więc mimo podjęcia dobrego tropu ostatecznie podał błędną odpowiedź.
- Nie masz stopnia porucznika - stwierdził, a gdy okazało się, że ów stwierdzenie było błędne, skrzywił się lekko, acz jakaś jego cząstka bardzo się na tę wieść ucieszyła. Znów sięgnął po napełniony wcześniej kieliszek i opróżnił go sprawnie, tym razem też nie sięgając po nic do popicia ani się nie krzywiąc, choć bezbarwna ciecz była całkiem mocna.
- Tylko się nie złość, Jenn - mruknął do dziewczyny, uprzednio lekko się nad nią pochylając. Wolał ją uprzedzić, chociaż pewnie niewiele to przyniosło.
- Kto teraz? - spytał, ponownie prostując swoją sylwetkę i nieco żywszym spojrzeniem wodząc po zebranych osobach.

Seth - 2017-04-20, 19:11

Ruth napisał/a:
...


Na jego twarzy pojawił się uśmiech satysfakcji, gdy Ruth słysząc za sobą znienacka czyiś głos zaskoczona uskoczyła do przodu. Potem na niego wpadła, przy czym zareagował błyskawicznie, łapiąc ją za ramiona, gdyby zaskoczenie podziałało niekorzystnie na jej równowagę. Widząc, że jednak ucieszyła się na jego widok również się uśmiechnął.
- Co prawda przyjechałem, a nie spadłem z nieba, ale nie będę się kłócił. - spróbował zażartować. Miał zamiar jej powiedzieć, że nie będzie aż tak źle, gdy opadła na koc zrezygnowana. Kiedy jednak się zebrała w sobie pomógł jej wstać. Już wcześniej, widząc jaki ma problem z namiotem miał zamiar jej pomóc, a gdy poprosiła go tak uprzejmie, jak mógłby jej odmówić?
- Nie ma obaw, pomogę ci z namiotem. To będzie nasza tajemnica. - powiedział przyciszonym głosem z uśmiechem na wargach, po czym przystąpił do oględzin namiotu, a właściwie jego części. Upewnił się najpierw czy wszystko jest w komplecie.
- Hmm. Cokolwiek zimnego będzie w porządku. - zaproponował, gdy zaoferowała, że pójdzie po coś do picia. Nie miałby nic przeciwko zimnemu piwu, ale nie podzielił się tą myślą z Ruth, natomiast wziął się za składanie jej namiotu. Zapewne zanim wróciła z jego zamówieniem namiot stanął, a Seth zajmował się upewnianiem, że w środku nocy namiot się nie złoży.
- Ta dam. - pochwalił się, gdy namiot kobiety wyglądał tak, jak wyglądać powinien. - Mogę się rozłożyć gdzieś w pobliżu?

Nicole - 2017-04-20, 20:24

Zgodnie z przypuszczeniem, podzielili się pokojami na część męską i damską. Nicole wyraziła zgodę, uśmiechając się tryumfalnie w stronę Briana, którego też niedługo potem palnęła w łeb, w obecności Diego. :lol:
Widząc fajki w jego rękach, skrzywiła się przygryzając wargę w dość zabawny sposób. Na pierwszy rzut oka mogłoby wyglądać to tak, jakby sama rzuciła i teraz rozważała chęć powrotu do nałogu, jednak prawda była zupełnie inne. Szeroki banan, powtórnie zagościł na jej twarzy, kiedy chłopak zaproponował pójście po coś do picia. Oczywiście Hiszpanka doskonale zdawała sobie, z tego że chodzi o alkohol, jednak bez namysłu postanowiła się z nim podroczyć.
- Ogarniać możemy, ale podejrzewam że dla Ciebie soczek pomarańczowy to już za dużo. - sarkastycznie spojrzała w jego stronę, szczerząc się bezczelnie - Ja to co innego.
Po czym zaśmiała się krótko, i skierowała w stronę vana z napojami. Po drodze odpowiedając także Evie, na zadane pytania, ze szczerym lecz lekkim uśmiechem.
- Pół roku, może trochę więcej. Ale zdążyłam się już zadomowić. Właściwie, to już nigdzie się nie wybieram.
We wspomnianym wcześniej vanie, znajdowała się cała masa alkoholów, więc chcąc nie chcąc, aby je zdobyć musieli zejść już na plażę. Dziewczyna szybko ogarnęła co gdzie się znajduje, zerknęła w stronę kiełbasek, i zgarniając jedną zagadnęła ponownie w stronę Briana.
- To co, szukać Ci tego soczku? - robiąc niewinną minkę, odwróciła się w stronę alkoholi skąd zabrała jedno piwo, nie do końca wiedząc w którym gustuje facet. Z wyżej wspomnianego powodu, pozostawiła mu wolność wyboru, nie lubiąc narzucać innym swoje zdania. Osobiście nie przepadała za wódką, więc w grę wchodziło głównie piwo - najlepiej cytrynowe. :lol:
Następnie zapewne skierowali się w stronę zbiegowiska ludzi, gdzie zasiedli. Tam Nicole nabiła na kijek kiełbachę, śmiało wsadzając ją w sam środek płomieni. :p Kontem oka obserwowała także rówieśników grających w gry, ostatecznie decydując się odpuścić - przynajmniej na tą chwilę.

Anthony Wayford - 2017-04-20, 20:29

- Trudno, raz na jakiś czas można - odpowiedział Aaren, lekko ją zbywając, tak samo jak słowa trenera czające się z tyłu głowy. Prawdę mówiąc nie sądził, by miał się upić, choć w jego przypadku nie było trzeba wiele, więc może się to różnie potoczyć...
Przy następnej kolejce dał szansę innym, ale gdy Shawnowi nie udało się wskazać nieprawdziwej informacji spośród tych, które przedstawiła Aaren, brunet spojrzał po niej krótko. Akurat miał ułatwione zadanie, bo dobrze znał brunetkę, a że nikt inny nie zaryzykował odpowiedzi, zabrał głos jako kolejny.
- Nie przespałaś się z dziewczyną. Ewentualnie Ci się nie podobało - uśmiechnął się kątem ust podczas drugiego komentarza. Skąd to wiedział? Ano stąd, że pewnie gdyby była to prawda, to by mu o tym powiedziała... a może nawet zaproponowała powtórkę z jego udziałem, jeszcze zanim zbliżyli się do siebie.
- Ja mogę - zareagował na słowa Shawna, by po chwili namysłu przedstawić trzy fakty o sobie. - Miałem kolczyk w miejscu intymnym, mając siedemnaście lat poszedłem do łóżka z matką kolegi, policja spisała mnie gdy biegałem nago po ulicy śpiewając - w zasadzie wszystko brzmiało równie absurdalnie, aczkolwiek Tony zapanował nad głosem, nie chcąc jego tonem wskazywać odpowiedzi. Nie napiszę w spoilerze, co jest ściemą, bo chcę żebyście pozgadywali, szybciutko odpiszę :>.

Aaren Wayford - 2017-04-20, 20:43

- Nie zaciągnę Cię potem do łóżka.- mruknęła mając oczywiście na myśli to, że pewnie musiałaby go prowadzić na górę, a potem ululać, a prowadzenie takiej zataczającej się masy mięśni pod górkę, wcale nie wyglądało na łatwe zadanie. :lol2: Jakkolwiek dwuznacznie nie zabrzmiała jej odpowiedź posłała Tonemu tajemniczy uśmiech, celowo rozbudzając jego wyobraźnię, co po dawce takiej alkoholu nie powinno być takie trudne. ;>
Widząc jak Shawn sięga po kieliszek uśmiechnęła się triumfalnie, będąc niemal pewna, że pewnie nikt z tu obecnych nie podejrzewał jej o to, że pracowała w wojsku. Dopiero gdy głos zabrał Wayford, wiedziała już, że będzie musiała wypić shota, dlatego rozejrzała sie za kieliszkiem czekając aż padnie poprawna odpowiedź.
- Prawie się przespałam, ale do niczego nie doszło...- sprostowała odpowiedź Tonego, jednocześnie wypijając jednym sprawnym ruchem shota. Z wódką nigdy nie miała problemów, w końcu to jej trunek narodowy, jest zaprawiona w boju. :lol2:
Słysząc 3 fakty podane przez Tonego mimowolnie się uśmiechnęła, sama nie mając do końca pewności, co do dwóch ostatnich odpowiedzi. Ale kto nie ryzykuje ten się nie bawi, dlatego podjęła wyzwanie. - Nie biegałeś nago po ulicy śpiewając, albo Cię nie spisali, bo nikt tego nie widział.- teraz pytanie, czy mąż upije żonę, cz na odwrót? :lol2:

Anthony Wayford - 2017-04-20, 20:47

Usłyszawszy błędną odpowiedź, uśmiechnął się szeroko w odpowiedzi. - Musisz nalać sobie raz jeszcze, zrobiłem to i widzieli wszyscy - co lepsze, zrobił to na trzeźwo, ale wraz z upływem czasu zaczęła go bawić ta sytuacja. Tamtego dnia był lekko wkurwiony, a wszystko przez przegrany zakład z koleżanką ze szkoły.
Gdy Aaren wypiła karnego shota, spojrzał krótko po pozostałych, oczekując, że któreś z nich udzieli prawidłowej odpowiedzi.

Aaren Wayford - 2017-04-20, 20:50

- To już wiem, która odpowiedź jest fałszywa...- mruknęła sięgając po kolejnego shota, którego wpiła po chwili, jednocześnie pochyliła się lekko w stronę Tonego.
- Chciałabym to zobaczyć...- zamruczała mu szeptem do ucha chcąc, aby tylko on to usłyszał. Jednocześnie pokusiła się o to żeby zaczepić dolną wargą płatek jego ucha, niby przez przypadek i zupełnie niewinnie. Sama nie zgadywała dalej, chcąc dać szansę innym. ;>

Jennifer Frost - 2017-04-20, 21:03

Dobra, przyznaję - to Jennifer wciągnęła Shawna do zabawy, początkowo nie do końca wiedząc o co w niej chodzi. A gdy już się okazało, że o picie szotów, to było już za późno żeby się wycofać. Po za tym sam mógł odmówić, nie? Nie sądzę, żeby ktoś przywiązał go do ławeczki, włożył lejek w dziób i na siłę upajał. Oczywiście głupia nie była i dobrze wiedziała, że ten ma teraz idealną okazję by bezkarnie nagiąć zasady ich umowy. Nie zamierzała jednak pozostać kompletnie obojętna...
Niewzruszona wypiła karnego szota od Shawna, dochodząc do wniosku, że jej pytania są zdecydowanie za łatwe. Zaczęła w głowie układać coś trudniejszego, aczkolwiek kompletnie nie potrafiła się skupić widząc, że jej przyjaciel coraz bardziej wkręca się w zabawę. Zerkała co rusz w jego kierunku, mając po cichu nadzieję, że odzyska zdrowy rozsądek i dotrzyma złożonej jej obietnicy. Póki co gryzła się w język, by nie komentować jego zachowania, ale miarka przebrała się z kolejnym popełnionym przez chłopaka pudłem.
- Pamiętasz co mi obiecałeś? - kompletnie zignorowała jego słowa, rzucając mu dość krótkie aczkolwiek wymowne spojrzenie. Nie chciała jednak poruszać tematu w tak licznym towarzystwie, dlatego miała nadzieję, że to wystarczy by brunet się ogarnął. Po chwili jakby nigdy nic na nowo wdrążyła się w zabawę, dla odmiany przysłuchując się Tonemu.
- Zakładam, że miałeś kolczyk w miejscu intymnym - rzuciła po pudle Aaren, zainteresowana poprawną odpowiedzią.

Anthony Wayford - 2017-04-20, 21:13

- Możesz sobie chcieć, nie powtórzę tego - odparł równie dyskretnie, zaraz przenosząc wzrok na Jennifer, której udało się podać podać prawdziwą odpowiedź, dochodząc do tego drogą eliminacji. - Zgadza się - przytaknął krótko, po czym chcąc nie chcąc - musiał przez to wypić, choć niewiele by brakowało, a nikt nie wpadłby na prawidłową odpowiedź. - Może teraz Eviline albo Liam? - Zaproponował, spoglądając w stronę tej dwójki, która nie zabrała jeszcze głosu.
Mistrz Gry - 2017-04-20, 21:49


PRAWDA CZY WYZWANIE?

RUNDA 3:
Marcus (1) -> Nicole (2) -> Naomi (3) -> Melanie (4) -> Jessie (5) -> Brian (6)


Wszyscy siedzą w kole, w takiej kolejności jak podana. Przykładowo Marcus ma po swojej prawej Nicole, a po lewej Briana.


LOSOWANIE #1
Gracze biorący udział w trzeciej rundzie zasiedli nieopodal ogniska. Niebawem jedna z osób zakręciła butelką, której gwint wycelował w Melanie.
Osoba: Melanie.
Pytanie czy wyzwanie? Wyzwanie.
Wsadź sobie kostki lodu do majtek i trzymaj przez 5 minut.



Eviline - 2017-04-20, 22:36

Usiadła razem z resztą zebranych, trochę to trwało, bo musiała znaleźć jakieś dogodne dla jej tyłka miejsce. Cały czas jednak słuchała swoich poprzedników, ale postanowiła jeszcze nie próbować swoich sił w tej grze. Oczywiście do czasu, gdy Anthony jej tego nie zaproponował. Uznała, że ma jakieś pierwszeństwo przed bratem, więc od razu podjęła się wypowiadania trzech faktów.
- Rodzice nie chcieli córki i byli bardzo rozczarowani, gdy się urodziłam, na studiach upiłam się w trupa, po czym podjudzona przez kolegów wpadłam do mieszkania mojego profesora i krzyczałam przez łzy: "pan da trzy!", uciekłam "sprzed ołtarza", gdy się okazało, że mój luby zdradza mnie ze... swoim przyjacielem. - Rzuciła wzrok po każdym, by sprawdzić, co im jako pierwsze zaświtało w głowie, może już ją przejrzeli i szybko odnajdą kłamstwo, a może nie? Cóż, wybrała coś z trzech etapów swojego życia, dużo się od tego czasu zmieniło, więc jej osoba mogła robić mylne wrażenie, tylko jeden fakt był wystarczająco absurdalny, by ktoś go uznał od razu za kłamstwo, ale kto wie? Może mamy w tym gronie jakiegoś Sherlocka :lol:
Spojrzała też na Liama, by ten nawet nie próbował psuć zabawy i się odzywać, bo przecież doskonale wiedział co w tym zestawieniu było kłamstwem.

Ukryj: 

Kłamstwo - "Rodzice nie chcieli córki i byli bardzo rozczarowani, gdy się urodziłam"

Aiden Craven - 2017-04-20, 23:17

Dotąd brał raczej bierny udział w grze, przysłuchując się jedynie odpowiedziom pozostałych graczy. Niektóre z przedstawianych faktów wywoływały na jego twarzy uśmiech rozbawienia lub wyraz niedowierzania, ale zdecydował się odezwać dopiero, gdy nadeszła kolej Eviline na przedstawienie faktów o sobie. Do tego czasu zdążył do końca wypić swoje piwo, więc nie było mu straszne wypicie ewentualnego karnego shota. Przynajmniej do czasu, aż rzeczywiście musiał to zrobić... Bo niestety rzucona przez niego odpowiedź nie okazała się poprawna.
- Ostatnie to kłamstwo - stwierdził z pełnym przekonaniem, które po chwili ustąpiło rozczarowaniu i niedowierzaniu naraz. To takie rzeczy działy się naprawdę? Posłał nawet Eviline pytające spojrzenie, jakby oczekując, że później rozwinie myśl - w ramach anegdotki - aczkolwiek nie naciskał, bo może niekoniecznie było to dla niej tak zabawne, jak brzmiało dla innych. - To w takim razie pierwsze to kłamstwo - zaryzykował raz jeszcze po tym, jak wypił karnego shota; co prawda kusiło go powiedzieć, że drugi fakt jest nieprawdą, ale tym razem postawił na tę odpowiedź, która brzmiała "normalniej". I dobrze, bo tym razem mu się udało. - Dobra, w takim razie moja kolej. Powtarzałem drugą klasę. Jako dziecko zgubiłem się w centrum handlowym i nie chciałem powiedzieć ochroniarzowi jak się nazywam, bo rodzice mówili, że nie rozmawia się z obcymi. Mam domek na drzewie i w dalszym ciągu do niego przychodzę.

Kłamstwo:
Ukryj: 
Powtarzałem drugą klasę.



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group