To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Orchard Stable
Najlepsze jeździeckie forum PBF!

Miasto - Pub "Na strychu"

Mistrz Gry - 2014-01-12, 15:05

Daniela zwaliło z nóg/krzesła, co wielce rozbawiło Mirkę.
Lukas - 2014-01-12, 16:22

No nie mogę z twojego posta. Rozwaliłaś mnie :lol2:
Czepiasz się, no! Bar stół nie ważne. Ważne, że przynajmniej imię pamięta... mirka :lol2: Powstrzymał się, bo by jeszcze się biedak udusił, jakby mu w nie tą dziurkę poleciało :lol2: A go, że słodko się uśmiecha to on wie i mu też jest z tego powodu przykro. Coś tam było... Mało rozmówna była i chciała się chyba go pozbyć nawet xD Niech on sobie tylko to przypomni xD
-To dobrze.- Miała się poczuć zgwałcona, bo jak by inaczej? :lol2:
- Nie fochaj- Powiedział cicho, smutnym głosem, aby mu wybaczyła tą bezczelność :lol2: Na słowa dziewczyny powoli odstawił szklankę z miną to nie ja. Teraz to przegiął. Przecież jeszcze na niego czekała, żeby toast był a on bez wachania wszystko wypił. Wstyd no. No i co, że każdy miał swoją, on chciał koniecznie wypić mirki i już :lol2: W jednej chwili.. Nie wiadomo czy nim zachwiało czy co, ale spadł z krzesła. Kurwa duchy! :lol2: Zarył niecogłową, ale nic mu się nie stało. Usiadł na tej podłodze z miną wtf jakby nie wiedział co przed chwilą się stało. Spojrzał na Mirkę zszokowany.
-To ty? - Ona ma kuźwa jakieś ciemne moce :lol2: Siedział tak cały zdrętwiały oczekując jej odpowiedzi.

Mirabell - 2014-01-12, 17:20

Tak wiem jest zajebisty :lol2: .
Ważne! Ale teraz nie będziemy się teraz o to kłócić i w ogóle nie zaczyna się zdania od "ale", ale spoko :lol: . Mirka to zdrobnienie :c. Nikt nie pamięta całego imienia tylko zdrobnienia noo :c. Trzeba się teraz inaczej przedstawiać jeśli będzie kogoś poznawać xd.
Dziurki dziurki wszędzie dziurki ;_; :lol2: . No to teraz się tak bez powodu uśmiechnij! Tak jest najlepiej po za tym i tak już są weseli, więc co Ci szkodzi xd. No coś takiego było, bo coś jej się nie spodobało w jego zachowaniu, ale już nie pamiętam co :lol: . Dobra znowu nie ważne to było dawno i nie prawda i ważne co teraz się liczy.
-No wiesz co! Jak możesz!-haha nadal było oburzona i sfochana i w ogóle wszystko :lol: i oczywiście była odwrócona do niego plecami.
-Focham.-powiedziała najbardziej poważnie jak tylko umiała xd. Oczywiście jak on nie widział to się uśmiechała jak jakiś głupi do sera. Dzięki niemu miała dobry humor, a alkohol już robił powoli swoje. No dobra dała mu swój za to ona wzięła jego szklankę :lol: i już o. No właśnie nie ładnie powinien się wstydzić i błagać o przebaczenie na kolanach! :lol2:
Wtem znów spojrzała zza ramienia, by spojrzeć co on tam robi, a on co? Spadł z krzesła barowego. Oczywiście Mirka wybuchnęła śmiechem i nie mogła się powstrzymać. Nawet twarz schowała w dłoniach. Nie muszę mówić, że się rozpłakała ze śmiechu?xd Po dobrych kilkudziesięciu minutach się uspokoiła, jednak kącik jej ust nadal był uniesiony ku górze.
-Nie. To nie ja :lol: -oznajmiła. Zawsze Lukas mógł jej nie uwierzyć i ją znowu zgwałcić xd.

Lukas - 2014-01-24, 20:09

To tak w skrócie napiszę, bo zgubiłam wątek i muszę się znów wkręcić xD
Siedział na tej podłodze jeszcze jakiś czas. Wolał nie wstawać, bo mogło by się skończyć tak samo. Jednak odwaga strzeliła mu do głowy i podniósł cztery litery z ziemi, ostrożnie i zaraz złapał się blatu, aby jakoś sobie pomóc. Usiadł na krześle uśmiechnął się słodziutko jak chciałaś <3 i udawał, jakby nic się nie stało.
-Chyba za dużo wypiłem.- Powiedział jeszcze bardziej się szczerząc. Jednak po chwili poprosił barmana o to samo. Dawaj xD Gdy dostał to co chciał zaczął sączyć trunek, o!

Mirabell - 2014-01-24, 20:17

No gdzie zamawia jak jeszcze tego całego pół litra nie wypili xd. Po za tym jak wypiją to już będą pijani i nic więcej już im nie będzie potrzeba xd.
Spojrzała na ten jego uśmiech i sama się lekko uśmiechnęła. Odwołała te zamówienie, bo po co zamawiać jak jeszcze nie skończyli wódy?xd
Nalała im po kieliszku i złapała w dłoń.
-Nie pierdol pijesz <3.-hahaha o nie przeklina, to już zły znak xd. Ta pani pije mniej!-Za nasze królestwo!-nie pamiętam czy już był taki toast, ale może być kolejny raz xd.
Przyłożyła szkło do ust i wlała zawartość od razu do gardło. Skrzywiła się lekko.
-Jaaa ... uwielbiam jąą ... ona tu jest ...- :lol2:

Anne Howard - 2014-01-28, 17:32

Zaczęła wchodzić schodami na samą górę. Dobrze, że założyła dzisiaj buty na niezbyt wysokim obcasie, ponieważ już teraz odpadłyby jej nogi. Śmiało podeszła do baru, po czym usiadła na stołku. Zamówiła szklankę whisky. Kiedy ją otrzymała, zaczęła ją powoli wypijać.
Jonah Wrens - 2014-01-28, 17:40

Jonah zatrzymując się przed schodami westchnął głośno. Na prawdę chciało się komuś tam wchodzić? No nic, mruknął coś jeszcze pod nosem i zaczął iść po dwa schodki, by dość szybko znaleźć się w pubie. Wchodząc do środka, rozejrzał się po pomieszczeniu, słysząc przyjemne dźwięki gitary, poza tym tłumów nie wiadomo jakich nie było toteż od razu skierował się w stronę baru. Widząc przy nieznajomej wolny hoker, usiadł na nim i od razu zerknął na alkohol, który piła gdyż zamówił to samo.
-Widzę, że koleżanka wie co dobre.
Zagaił przyjemnym głosem, uśmiechając się przy tym łobuzersko. Biorąc do ręki swoje szkło, upił łyk i uniósł brew, znowu wracając do niej wzrokiem.
-Jestem Jonah.

Anne Howard - 2014-01-28, 17:43

Kiedy usłyszała, jak ktoś coś obok niej mówi, odwróciła głowę.
- Anne- powiedziała, też na niego spoglądając. Upiła resztę whisky, po czym zamówiła sobie kolejną.
- Co taki facet jak ty robi tu sam?- zapytała, gotowa drażnić się z Jonahem.

Jonah Wrens - 2014-01-28, 17:54

Nie odezwał się, a jedynie upił połowę zawartości szklanki, by dopiero teraz spojrzeć na Anne. Podniósł do góry whiskey i pomachał nią przed twarzą dziewczyny.
-Najzwyczajniej w świecie może pić, więc może lepiej spytać co taka Ty tutaj robisz?
Odstawił na miejsce trunek, pozwalając sobie jeszcze raz obejrzeć cały lokal.

Anne Howard - 2014-01-28, 18:15

-Utrupiam smutki w alkoholu - powiedziała, stukając opuszkami palców w blat baru. Kątem oka przyjrzała się jego twarzy, kiedy ten odwrócił wzrok. Zrobiła smutną minkę, kiedy okazało się, że nawet na dnie szkła nie została ani jedna mała kropelka whisky.
- Tu już będzie dzisiaj moja czwarta whisky- powiedziała, kiedy barman ponownie dostarczył pod jej zgrabne paluszki pełną szklaneczkę.

Jonah Wrens - 2014-01-28, 18:24

Spojrzał na nią, wtórnie unosząc brew.
-Aż tak źle?
Sam żeby nie zostać w tyle, dopił swój alkohol i poprosił o kolejną szklankę, z której od razu upił połowę.
-Czyżbym miał zaszczyt spotkać kogoś z mocną głową?
Uśmiechnął się szeroko, zaraz trącając ją ramieniem, gdyż siedział w miarę blisko.

Anne Howard - 2014-01-28, 18:28

-Nawet nie wiesz jak źle- powiedziała, mrużąc przy tym oczy. Kiedy nazwał ją mocną głową, roześmiała się.
-Och, i to jaką. Kiedyś potrafiłam wypić cztery piwa a tu nic. Nawet szłam prosto- ponownie się zaśmiała, oddając mu kuksańca w bok.

Jonah Wrens - 2014-01-28, 18:36

-No myślę, że to coś poważnego bo jeśli to z powodu jakiejś błahostki to jeszcze będę musiał Cie zaprowadzić na spotkanie AA.
Oparł się łokciem o bar, odwracając się przodem do niej. Patrzył na nią z rozbawieniem, a kiedy zdradziła swoje osiągnięcie zaklaskał raz, może dwa razy.
-Gratuluje osiągnięcia.
Spojrzał na nią, wypijając zawartość ze swojej szklanki.
-Anne, Anne. Nie ładnie tak zaczepiać nieznajomego.
Odezwał się udając poważnego.

Anne Howard - 2014-01-28, 18:43

-Pewnie! Prędzej dam się pokroić, niż tam pójdę!- ofuknęła go z uśmiechem na twarzy.
- Nieznajomego?- spytała lekko drażniącym tonem, unosząc jedną brew ku górze.

Jonah Wrens - 2014-01-28, 18:48

-Nawet nie będziesz pamiętała jak się tam znajdziesz.
Wskazał głową na whiskey, którą już dawno rozpracowywała.
-Nie wiesz przecież czy tak na prawdę się nazywam.
Podrapał po delikatnym zaroście, unosząc prowokacyjnie brew.



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group