To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Orchard Stable
Najlepsze jeździeckie forum PBF!

Miasto - Grand Hotel *****

Christian Levrull - 2013-05-17, 15:59

Też bym chciała ze sobą pisać. :lol2:
Akurat wiem! Tylko się droczę, kochanie, pamiętaj, że ja na starszych wersjach orcha byłam i czytałam to i owo. ;> Kolekcje eks? Lepiej robić kolekcję przelotnych znajomości, no nie? :lol2:
Oj bardzo lubił głośne kobiety, bo wtedy czuć, że się na kogoś odziało wuje, a Chrisa to już w ogóle nakręcało, serio. Każdy dźwięk, słowo, szept, jęk... Cholernie się na tym skupiał, bo według nie go zadowolenie kobiety to podstawa, to jest najbardziej podniecające i pieszczące jego ego. Co do tego rozpalania to byłby klops... W końcu sam by je pośpiesznie ściągnął, gdyby ta go tu kusiła coraz bardziej i bardziej. No przecież nie będzie się powstrzymywał, nie teraz.
Na jego ryjek zawędrował nikły uśmiech, kiedy poczuł jej ząbki na swoim uchu. Kiedy jednak ta się oderwała, a po tym jak po jego pierwszym ruchu usłyszał jej nie zidentyfikowany dźwięk z jego gardła wydobył się cichy mruk zadowolenia. No moja droga, głośniej. Niech ściany krzyczą wraz z Tobą. ;> Jego dłonie znów odnalazły jej pośladki, i mało delikatnie zacisnęły się na jej tyłku tym samym po chwili z jego strony mogła poczuć parę silnych pchnięć, które miały je rozbudzić nie małą sprawnością. Zasyczał cicho, kiedy i ta poczęła z nim współpracować, a po chwili przyśpieszył o wiele bardziej. Swoje usta zajmując jej biustem oraz pobliskimi okolicami jej ciała kąsając je w już mniej delikatny sposób. Zostawi po sobie pamiątkę chłopczyna. ;> Tempa nie zwalniał, wręcz przyśpieszył stając się o wiele bardziej agresywnym, dłonie zaś nadal mało subtelnie molestowały jej pośladki, inaczej być nie mogło. ;>

Nicol - 2013-05-17, 16:30

Ty go masz prawie na własność to już nie marudź. Zachłanna, by chciała więcej i więcej! :lol2:
No, kiedyś to było co czytać, racja hahaha. Ale wiesz, Nic wcześniej była młoda i głupia i pakowała się w jakieś toksyczne związki. Teraz zmądrzała i uznała że zwiążki na tą chwilę sensu chyba większego nie mają, a jak już związek to ale facet musi odpowiadać jej pod każdym jednym najdrobniejszym względem. A co! Swoją drogą kochanie, nie a duo tego droczenia się? Ja wiem że to tak z miłości ale no :lol2:
No to zobacz jak się idealnie złożyło! Ona może swobodnie sobie pokrzyczeć, on będzie zadowolony, i to chyba nawet bardzo. A więc widzisz, z nią nie ma co się w takie rzeczy bawić i niby jej na złość robić bo by się jeszcze nad nim znęcała ale za to w jaki przyjemny sposób!
A spokojnie, jeszcze ją będzie uciszał :lol: . Sam jednak jego pomruk dał jej do zrozumienia że wszelkie dźwięki wydobywające się z jej gardła w tej chwili będą odbierane przez niego nader dobrze. Także nie ma co się ograniczać moi drodzy ;>.
Wraz zaciśniętymi palcami na jej pośladkach oraz zdecydowanie mocniejszymi pchnięciami, tak kochany, jej paznokcie zacisnęły się bez zbędnej delikatności na plecach chłopaka gdzieś w okolicach łopatek, ciało jej naprężyło się nieco pod nim a i oczywiście nie zapomnijmy o tych jego ulubionych jękach. Te w momencie stały się na tyle głośne że gdyby ktoś spał właśnie za niekoniecznie grubą ścianą zostałby przez nią obudzony.
Starała się nadążać za jego ruchami jednak nie ukrywajmy, miała zdecydowanie ograniczone pole manewru, ale o to się nie martwimy bo jeszcze chwila i sobie to odbije ;>. Jęki stały się krótsze i znacznie szybsze teraz jednak niejednokrotnie kierowane wraz z gorącym powietrzem wprost do ucha Chris'a. Agresja, tak tego im w tej chwili było trzeba. Ta znów nie odpuszczała jego plecom. Co silniejsza fala podniecenia paznokcie wbijały się w jego skóre lub przejeżdzały wzdłuż owej części ciała chłopaka zostawiając długie, czerwone ślady. Chciałeś pamiątkę po tej nocy, będziesz ją miał, oboje będą mieli ;>

Christian Levrull - 2013-05-17, 17:14

Właśnie! Prawie! ;_; :lol2:
Droczenie jest super! Obserwować reakcję tego kogoś jest naprawdę fascynujące, jeszcze jak ten ktoś się daje wkręcić. <3
Wracając jednak do zaistniałej sytuacji, naprał na nią z zachłannością gorącym ciałem, kiedy to jej paznokcie z jakże wielką subtelnością zaczęły maltretować jego plecy! Kolejny, jakże przyjemny dla ucha pomruk wydobył się z jego ust, kiedy oderwał wargi od jej ciała. Zmrużył lubieżnie oczy, by rzucić rozochocone, krótkie spojrzenie w jej stronę.
Jego wargi przesunęły się bliżej jej szyi, które począł kąsać tak jak wcześniej jej biust i okolice. Raz mogła usłyszeć wyszeptane z nieukrywaną zachłannością jej imię, który potem zastąpił kolejny pomruk. Dłonie prześlizgnęły się pod jej plecy, które w tym momencie wygięły się w kuszący łuk. Zwolnił nieco, lecz tym samym działając bardziej dogłębnie, cóż. ;> Oddech chłopaka przyspieszył pod wpływem ekscytacji, lecz nie dojdzie przed nią, akurat to by poszło mu cholernie po ambicji. ;> Zresztą można jeden raz po drugim lecieć, aż tak kiepski w te klocki nie jest. Oczywiście bez przesady. :lol:

Nicol - 2013-05-17, 17:32

Spojrzała w jego jakże wyraziste teraz oczy nieco nieprzytomnie, jakby nieobecna. Cóż, przyjemność pochłaniała ją w wielkiej części.
Jej ciało zadrżało na jego kolejne pieszczoty w okolicy szyi i piersi które akurat u niej były niezwykle wyczulone na dotyk a aktualnie chyba kilkakrotnie bardziej.
Dała się wygiąć bezproblemowo, ponownie eksponując tuż przed nim swój wydatny biust. Wraz ze zwolnieniem ruchów ponownie aktywnie włączyła się wraz ze swoimi biodrami. Tym samym jej jęki stały się naprawdę głośne i wyraziste. Czuła że doprowadza ją wręcz do szaleństwa. Jednak chwila, miała dominować. Więc chyba czas na to. Wykorzystując chwilę jego nieuwagi, po raz pierwszy chyba skupiła się całkiem i jakimś cudem odwróciła go na plecy ani na moment ich nie rozłączają. Sama znalazła się okrakiem nad nim. Oby aktualnie podrapane plecy mu nie doskwierały, ale chyba będzie zbyt zajęty czymś innym ;>. Na chwilę zaprzestając ruchów, spojrzała na niego lubieżnym, wręcz dzikim z pożądania wzrokiem przygryzając dolną wargę, prężąc nad nim swoje lekko wilgotne z potu ciało a jej aktualny wygląd uzupełniała zburzona całkowicie fryzura w pojedynczymi pasmami włosów na twarzy. Już po chwili rozpoczęła szybką pracą swoich bioder, co rusz zmieniając ruchy raz w przód i w tył, potem bardziej w pionie. Dłonie oparło na jego brzuchu. Wiadomo, nie osczędzała jego uszom tej przyjemności czerpanej z dźwięków już naprawdę głośnych, wręcz krzyków. Czuła jak powoli dociera do niej ten boski stan, jednak jeszcz chwilę wytrwamy ; >. Żeby tego wszytskiego było mało uruchomiła te takie magiczne mieśnie w swoim wnętrzu zapewniając Chris'owi przyjemną ciasnotę zwalniając i pogłębiając jednocześnie maksymalnie ruchy swoich bioder.

Christian Levrull - 2013-05-18, 17:48

Oblizał mimowolnie rozchylone wargi, wyłapując jej łapczywe, ale jakże przejęte nimi spojrzenie. Właściwie już zakodował, gdzie Nicol nakręcał najbardziej, jakby tworząc mapę doznań jej spragnionego ciała. Czuł jej głód, zaspakajając i swój, najśmieszniejsze było to, że gdyby nie ona tak właściwie nie zauważyłby pustki, którą to właśnie dziewczyna miała w tej chwili zapewnić.
Cicho syknął, kiedy ta naprała na jego tors biustem, kiedy to jej plecy w iście nieziemski sposób zaokrągliły się pod jego dotykiem. To właśnie w tym momencie odnalazł jej wargi z nieukrywaną zachłannością wpijając się w jej usta w gorącym pocałunku.
Oderwał się jednak od jej ust, kiedy ta całkowicie zmieniła ich pozycję, a on nieco zaskoczony wylądował pod nią, na zadrapanych przez nią plecach. ;> Jego oczy rozszerzyły się automatycznie, kiedy ta wręcz dosiadając go wyeksponowała swój biust, na którym dało się zauważyć jeszcze gęsią skórę. Według niego wyglądała teraz po prostu powalająco, naga kobieta o pięknym ciele, nieco zmierzwionych włosach i ciele pokrytym lekką, mokrawą poświatą. Niezamierzenie po raz kolejny oblizał wargi, niczym wygłodniała zwierzę, a jego dłonie odnalazły jej nogi, by następnie w subtelny sposób błądziły po jej nogach ku górze, by odnaleźć tak spragnione przez niego jej jędrne pośladki. :-P
Kiedy ta rozpoczęła swoją szatańską grę, czytaj doprowadzenie i jego do szaleństwa, uśmiechnął się w jej stronę w akcie zachęty, a dłonie od razu zacisnęły się na jej tyłku. W żadnym bądź razie nie pozostawał bierny, prawie od razu wyłapując jej rytm i dostosowując się tak, by i ona osiągnęła apogeum tejże przyjemności. Cichy warkot, jakby zwierzęcia wydobył się z jego gardła, kiedy ta uaktywniła się również wewnętrznie. Na jego lekko spocone czoło (w podobnym stopniu jak całe ciało) opadły jego rozczochrane włosy.

Nicol - 2013-05-18, 18:53

A niech sie chłopak uczy bo kto wie kiedy znów niby to przypadkiem a może całkiem celowo przyjdzie im znów spotkać się w podobnych okolicznościach i może się im to przydać. Co najlepsze i ona wiele zdążyła się dowiedzieć o tym co chłopak lubił. A więc proszę, nieświadomie wypełnia w nim coś czego mu właśnie brakowało. Może to przez to że oboje dali się ponieść ale przecież z korzyścią dla obojga w pewnym sensie.
Momentalnie wpiła się w wargi Chris'a mając tylko ku temu okazję, odwzajeniając oczywiście każdy zachłanny pocałunek z równą chłopakowi żądzą.
Może początkowo nikt nie był w stanie tego zauważyć ale Nic zdecydowanie lubiła zaskakiwać, a już na pewno w łóżku ;>.
Och gdyby wiedziała co właśnie siedziało w głowię Chris'a odnośnie jej osoby, ego strzeliłoby jej jak szalone. No ale nie oszukujmy się, wiadomo że miała się podobać, ale że podobała się aż tak? Bardzo dobrze.
Co najzabawniejsze działał na nią jak mało kto, nie znała go prawie wcale, a jego byle najdelikatniejszy dotyk przyprawiał ją prawie o szaleństwo. A te jej pośladki to chyba wybitnie polubił co? :lol: Jednak czy jej to przeszkadzało? Wręcz przeciwnie, jego dłonie były pożądane przez nią chyba w każdym możliwym miejscu swego ciała.
Jeszcze ją zachęcać? Zwyczajnie jej ruchy z chwili na chwilę stawały się coraz to szybsze a z jej gardła wydzierały się coraz to głośniejsze dźwięki. Nie minęło wiele czasu a falujące ciało dziewczyny nad Chris'em przeszył niesamowity dreszcz, ścisnęło ją przyjemnie w podbrzuszu a cała wygięła się w kolejny łuk.
-Chrriiiis
Wydobyło się przeciągnięte imię chłopaka z jej gardła zmieszane z gardłowym pomrukiem i cichszym jękiem. Na moment zwolniła swe ruchy jakby nie do końca kontrolując swe ciało w tej chwili całkowitego uniesienia. Niewiele jednak czasu trzeba jej było by otrząsnąć się ze stanu w jakim przed chwilą się znalazła. Pozwoliło to wznowić jej ruchy bioder by pozwolić i chłopakowi osiągnąć szczyt.

Christian Levrull - 2013-05-18, 22:23

A to czy ten pilny uczeń może sobie jakieś notatki zrobić przy okazji? :lol:
No znali się tylko z tego, że ta dziwnym zbiegam okoliczności wjebała mu się do pokoju. :lol2: Na pewno. Co do pośladków to tak, przypadły mu do gustu jak widać, nawet bardzo.
Wyszczerzył się bezczelnie, kiedy pokój przeszedł kolejny jej podniecający jęk, krzyk, whatever. On już właściwie nie mógł czekać dłużej, więc kiedy ta zacisnęła się na nim jeszcze bardziej, blokując go jeszcze bardziej i słysząc urywek swojego imienia, nie czekał długo. Chwilę potem doszedł wraz z nią, nie ukrywajmy szczytując w dość dosadnym tego słowa znaczeniu. Nie musiała się więc "męczyć długo". Wstrzymał w tym momencie oddech, gdy fale przyjemności przeszły jego ciało, a gdzieś w dalekiej świadomości rodziło się jedno pytanie czy raczej zarzut: gumki frajerze. :lol:
Userka domyślą się, że Nic w tym momencie zaprzestała swe poczynania co wykorzystał i chłopak. ;> Odbierając jej pozycję u góry, tak, że ta po chwili opadła obok. Nieśpiesznie wyszedł z niej, w sumie dość brutalnie, by znów obrócić ją na plecy i z chytrym uśmiechem zawisnąć nad nią, znów odnajdując łapczywie jej wargi. Lubił się całować. :lol: Czuł jednak pewne zmęczenie, które go ogarniało, ale alkohol podtrzymywał podniecenie, które nie chciało ujść z jego ciała. Odnalazł przeguby jej nadgarstków chwytając je nieco brutalnie po czym przesunął te dłonie tak, że były ułożone z dala od niej, prostopadle do jej rozgrzanego ciała. On zaś napiarał swoim ciężarem na nie, nie było więc mowy o ucieczce, o co de facto mu chodziło. Nie odrywając się do jej warg stopami rozsunął jej uda i teraz mając ochotę trochę poznęcać się nad nią wszedł w nią od razu z niebywałą gwałtownością, by z czystą świadomością bardzo wolnym ruchem wyjść z niej, tak, by tym razem tak szybko nie wpadła w owe "zatracenie". I po chwili to samo szybkie ruch bioder, a następnie wolne wycofanie. Błagaj kobieto o litość. ;>

Nicol - 2013-05-18, 22:54

Nie, nie, jest na tyle pojętny że wszystko zapamięta bez notowania. Zresztą, przydatną wiedzę się przyswaja od razu :lol: . To wszystko przez roztrzepaną recepcje która potrafi dać dwóm osobom jeden pokój no! Nie zrzucajmy tego na Nic!
Uniosła delikatnie kącik ust ku górze czując że i jej partner doszedł praktycznie równocześnie z nią. Aż zaskakująco jak na pierwszy raz się zgrali. I faktycznie, sama kończąc szczytować, mając już świadomość że i Chris został pewnie zaspokojony, bo cóż, mogła to poczuć :lol: , zwolniła swoje ruchy już po chwili ich zaprzestając. A o gumki się nie martwmy, nic z tego nie wyjdzie!
I niby nagle została odwrócona na bok, ale była przekonana że zaraz zwyczajnie zasną, jak to zwykle bywa. Oczywiście nie została ni na moment dłużna z pocałunkami. Całował świetnie, a ona postanowiła to wykorzystywac skoro był tak chętny. A tu zaskoczenie! Z gwałtownością została odwrócona na plecy a jej ręce wręcz 'spętane' nad głową dłońmi chłopaka. Spojrzała na niego momentalnie niby to zaskoczona ale i zdecydowanie pobudzona zaistniałą sytuacją. Po raz wtóry zagryzła delikatnie dolną wargę, jedynie na moment bo w kolejnych sekundach ponownie z pełną gwałtownością wszedł w nią zaakcentowała to kolejnych jękiem. Znudzi cię się to jeszcze chłopcze :lol: . Jednak pobudzona była na tyle że nie potrafiła nie reagować, tym bardziej że jej ręce były jakby ograniczone.
Mówisz o litość? Błagać nie będzie, nieee. Miała nadzieję że ta zabawa jest chwilowa a ta przeciągała się co faktycznie doprowadziło do jej zniecierpliwienia. Szybko przemyślała sprawę, zarzuciła nogę na jego biodra, prawie oplatają nią go i co? Tak właśnie, przycisnęła dołem do siebie starając się go w tym miejscu przyblokować. I co teraz zrobisz hm? ; >

Christian Levrull - 2013-05-18, 23:22

No i dobrze, że współpracowało z jego ruchem warg i nie tylko, bo no, lubił to. <3 Kiedy zauważył wpierw lekkie zaskoczenie, potem coś czego oczekiwał na jej licu, wisząc tak nad nią, zasyczał cicho. W końcu o to chodziło. ;> Kolejny dźwięk z jej strony znów pobudził chłopaka, choć właściwie był już trochę zmęczony, biedaczysko.
Nie będzie błagać? Osz to baba, kiedy więc poczuł jak go w którymś momencie przyblokowała i po prostu w niej został, wywrócił teatralnie oczyma, niby niewidocznie. Wreszcie puszczając jej dłonie, ale tym samym kierując je za siebie i w jakimś tam sposób własnymi nogami przyblokował jej te splecione na nim nogi, o. Wzrok od razu zakotwiczył w niej.
- Zadziorna Panna.
Jeszcze brakowało, by jej pogroził palcem. Skoro więc, nie było mu dane chwilę się z nią podroczyć (choć taką malutką mu się udało!) zaczął robić to jak człowiek, acz teraz w większą delikatnością i wyczuciem niż wcześniej, tak by przyjemne wybawienie przyszło szybko i oczekiwanie. A potrafią to we dwójkę oj potrafią. Dłonie teraz znów wylądowały pod jej plecami, które były delikatnie mokre co ekscytowało jeszcze bardziej. Kilka, kilkanaście ruchów wystarczyło, by do niego dotarła kolejna fala przyjemności, a czy wcześniej czy w tym samym momencie do Nicol, pozostawiam userce. ;> Długi, zachrypły pomruk wydobył się z jego gardła, a on lekko opadła na podparte dłonie, tym samym jego ciało zbliżyło się do ciała dziewczyny. Niechętnie i pomału wyszedł z niej, następnie opadł obok niej, głowa runęła na poduszce, acz skierował się do niej przodem, a jego dłoń wylądowała na jej ciele, zaczepnie błądząc od szyi, aż do podbrzusza, czasami niżej.
Jego twarz znów zbliżyła się do jej, acz jego wargi wyminęły jej usta, w przybliżyły się do jej ucha, które musiało uderzyć jego przyśpieszony oddech.
- Mam nadzieję, że Panna Nicol, jest zadowolona w równie dużym stopniu co ja, hm?
No cóż, milczeć nie będzie, a jebnąć i po prostu zasnąć nie wypada. Choć znużenie zaczęło go dopadać, nie ukrywał tego, mrużąc lekko oczy, acz zaczeka.

Nicol - 2013-05-19, 00:03

Co najzabawniejsze to i ona była już nieźle zmęczona, ale był jeden plus takiego wysiłku bo wytrzeźwiała nieco i gdyby była w stanie wstać, teraz ustałaby już chyba w miarę prosto i o własnych siłach :lol: . Zmęczona bo zmęczona ale nadal każdy jego ruch działał na nią piorunująco.
Ona już miała swoje sposoby żeby nie musieć błagać, aczkolwiek może kiedyś zostanie do tego zmuszona.
A ma szczęście że tego wywrócenia oczami nie zauważyła bo jeszcze by się nam koleżanka oburzyła i skoro seks z nią mu nie odpowiada to zadbałaby o to żeby się już męczyć nie musiał :lol: . Uwolnione dłonie od razu znalazły swoje miejsce tam gdzie poprzednio. Wodziła delikatnie po powierchni pleców Chris'a wyczuwając pod palcami zgrubienia po jej paznokciach.
-Nie lubisz?
Mruknęła cicho aczkolwiek zaczepnie. A jednak, dało się po ludzku i nawet z jakąś delikatnością, no proszę. Przylgnęła swoim ciałem do jego na to podsunięcie jego dłoni pod plecy. I faktycznie, niewiele trzeba jej było by szczytowała kolejny raz. Ogromna przyjemność dotarła do niej może chwilę wcześniej ale w momencie dołączył do niej i chłopak. Wbiła jeszcze raz paznokcie w plecy kochanka wydając ostatni, przeciągły jęk wprost do jego ucha.
W kolejnych sekundach leżeli już obok siebie chyba nieźle padnięci. Przymrużyła oczy czując dotyk w okolicy szyi a następnie podbrzusza, czując znów jak schodzi niżej jej ciało mimowolnie zadrżało.
Wsłuchała się w jego słowa uważnie, wyłapując każde z nich a na jej twarzy pojawił się uśmiech zadowolenia.
-Panna Nicol jest niezwykle zadowolona i cieszy się że i Pana Christian'a zadowoliła.
Spokojnie, ona do rozmów go zmuszac nie będzie bo sama czuła jak zmęczenie ogarnia jej całe ciało. Zebrała się jednak na nieco ruchu i podsunęła się nieco bliżej. Oj, dajmy im te minimum romantyzmu i czułości prawda?

Christian Levrull - 2013-05-19, 00:07

Miejmy nadzieję, że to akurat on przy tym błaganiu będzie. :lol:
Czując jak jej dłonie wylądowały ponownie na jego dłoniach, lekko nabrał powietrza, dopiero teraz tak właściwie czując pozostałość po jej paznokciach. Jutro będzie gorzej chłopcze.
- Wręcz przeciwnie.
Wymruczał, kiedy to po chwili razem dotrwali do apogeum przyjemności. Kiedy więc opadła obok niej, wpatrując się w nią jeszcze rozszerzonymi z ekscytacji oczyma i wyłapał jej słowa, mimowolnie się uśmiechnął.
- Dobrze słyszeć.
Gdyby mógł to by się zaśmiał, ale coś go powstrzymało. Kiedy ta przylgnęła do niego, on przygarnął ją dłonią jeszcze bardziej do siebie, by głowę wreszcie ułożyć na poduszce tuż obok niej. Jego usta przybliżyły się do jej ucha, ponownie.
- Życzę więc słodkich snów.
Byli świadomi swego zmęczenia, to dobrze, nie ma co ukrywać. Dajmy na to jakoś okrył ich kołdrą z jedwabną pościelą, po czym z bliskością jej ciała...
Zasnęli. <3

Nicol - 2013-05-19, 16:55

Jak dalej tak będzie... niewykluczone :lol:
Oj, jutro faktycznie może to poczuć ale jak coś, ona się może nim zająć! Przecież to przez nią biedny się nacierpi. Osobista pielęgniarka czy coś :lol: .
Na jego słowa uśmiechnęła się jedynie bo właściwie chyba nie miała ani siły więcej rozmawiać. Wykończył ją! A mógł się śmiać, lubiła jak ludzie się śmieją a tu uznałaby że to z jakiegoś tam może szczęścia. No chyba że śmiał się z niej?!
Wtuliła się nieco w niego, splatając ich nogi a jedna z dłoni wsunęła się po raz pierwszy od dłuższego czasu z prawdziwą delikatnością na jego ciało.
-Dobranoc.
Szepnęła wręcz po czym po raz kolejny się uśmiechnęła. Spełniona kobieta to szczęśliwa kobieta i tyle!
Całe szczęście że kołdrą ich okrył bo ich zgrzane, wilgotne ciała momentalnie by się wychłodziły i nie dośc ze byłoby im zimno to jeszcze by się zaziębili, a na co to komu. Tak, jedwab na nagim ciele, najprzyjemniej.
Nie trzeba było czekac długo aby ta przytulona do jego ciała zasnęła. <3

Christian Levrull - 2013-05-20, 11:32

Jebło mu słońcem po oczach, bo chłopczyna raczej nie miał możliwości myśleć o takich głupotach jak zasłony, biedactwo skrzywiło się, czując ponad to, że lewa ręka mu zdrętwiała. Otworzył głęboko brązowe oczy, by wlepić wzrok w leżącą obok dziewczynę.
Stop.
Szybkie przewijanie i wszystko było jasne, nie był aż tak najebany, by niczego nie pamiętać, ludzie bez przesady. Uśmiechnął się mimowolnie, starając jej się na obudzić, a sam wlepił nieco nieprzytomne spojrzenie w sufit. Powinny go dręczyć wyrzuty sumienia czy coś... Zerknął na zegarek wiszący na przeciwległej ścianie. Trochę późny ten poranek, prawie 9. A on jest jednym z tych co wstają bardzo wcześnie, szkoda tracić dnia.
Wziął głębszy wdech, by spojrzeniem wrócić do... Nicol. Widzisz? Pamiętał. Właściwie wszystko pamiętał, ta bardzo skutecznie go otrzeźwiła. Do tego gdzieś tam w myślach majaczyła ma informacja, by spojrzeć na telefon. Hm... Ale chyba padł, nie? Skrzywił się lekko, z kimś pisał, ale z kim? Tego już kompletnie nie pamięta.

Nicol - 2013-05-20, 11:48

Ta spała jeszcze przez akiś czas pomimo jego ruchów. No cóż, wykończona była całkiem nieźle poza tym jakieś resztki alkoholu które gdzie płynęły w jej krwi skutecznie utrzymywały ją w stanie uśpienia.
Druga sprawa że ile można spać. Tak też w chwilę po nim, bez jakiegoś bezpośredniego czynnika, bo przecież leżała plecami do owego słońca a jego ruchy jej nie przeszkadzały, uchyliła delikatnie powieki. Będąc pewną że właśnie budzi się we własnej sypialni a zauważajac obok siebie mężczyznę momentalnie otworzyła oczy szerzej. Jednak jeden rzut oka na Chris'a i ogół pokoju a jej świadomość powróciła.
Uniosła delikatnie kącik ust ku górze wracając spojrzeniem do chłopaka. Może miała jakieś nikłe luki w pamięci ale kluczowe momenty pamiętała doskonale. To chyba otrzeźwili się wzajemnie.
-Dzień dobry.
Mruknęła ledwie słyszalnie nieco zachrypniętym głosem. To pewnie przez te krzyki :lol: . Ogólnie pewnie cudownie teraz wyglądała, rozczochrana, rozmazana i naga, no cudnie.

Christian Levrull - 2013-05-20, 11:56

A no wyglądała nad wyraz uroczo w takim stanie, nie zaprzeczę. :lol:
Kiedy ta się do niego uśmiechnęła, na jego ryjcu pojawiła się nieco błagalna mina i poruszył zgniecioną przez nią ręką. Nie no, ciężka nie była, ale spać w takiej pozycji całą noc, to dla ręki jest dość... Odrętwiające. Dajmy na to, że zadziałało, więc, wysunął spod niej ową dłoń, druga wylądowała na niej, przez co przygarnął ją do siebie. Mogła teraz poczuć jego spokojny oddech we włosach, następnie przy uchu.
- Jak się spało?
Spytał, znów zerkając na zegarek, kurde, telefon padł, a zapewne ojczul będzie dzwonił, miał dzwonić. Ofc w sprawach biznesowych. Zmrużył oczy, wiedząc, że o czymś jeszcze zapomniał.
- Życzy sobie Panna Nicol śniadanie do pokoju?
Nie czekając o odpowiedź sięgnął wolną ręką po telefon stacjonarny na szafce nocnej, odchrząknął, by zadzwonić na recepcję (zapomnijmy o incydencie z pokojem :lol: ) i zamówił dość spore śniadanie do ich pokoju. Kończąc, życzył miłego dnia, by wrócić do poprzedniej pozycji, z lekkim uśmiechem.



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group