To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Orchard Stable
Najlepsze jeździeckie forum PBF!

Miasto - Hala widowiskowa

Alexis - 2017-04-12, 19:14

- Dobrze zadbam o twoją dupę..-dziwnie to zabrzmiało więc szybko dopowiedział.
- Zajmę się też twoim sercem i ustami...a tego nie chcesz więc lepiej mi tu nie odstawiaj scen zawałowych bo ratownik ze mnie kiepski a nikogo przystojnego w pobliżu nie widzę.- ostrzegł ja tylko, tak po przyjacielsku. Niech wie co ją czeka.
-Skoro lubi cię piłka minęłaś się z powołaniem.- dodał kiedy już oboje wygodnie się rozsiedli. Szkoda, że dziewczyna niczego nie trenuje, mógłby zabierać ja na mecze bez konieczności proszenia sie o dotrzymanie towarzystwa. Życie jest niesprawiedliwe.
Wszystko się zaczęło zatem Alexisa pochłonął bez reszty MECZ! Na chwile obecną nic innego sie nie liczyło, czekaj Eviline jak zaraz Ci zacznie wszystko komentować. Pociecha jedynie w tym, że koszykarze to serio przystojni mężczyźni jest na czym zawiesić oko z punktu widzenia kobiety.

Eviline - 2017-04-12, 19:22

Znowu się zawiesiła, choć chciała coś powiedzieć, ale jednak po prostu zaczęła się śmiać. Ax całkowicie był pozbawiony talentu, jeśli chodzi o jakieś poważne obietnice, zawsze było to po prostu śmieszne, więc i tym razem nie mogło być inaczej. Pozwoliła sobie tego nie komentować, sama się zajmie swoim wszystkim, była dość zapobiegawcza i potrafiła sobie radzić, tego była pewna.
- Tak, powinnam być koszem, albo bramką... - przewróciła oczami. - Jeszcze byś się zdziwił, gdybym skopała ci dupę w jakimkolwiek sporcie. Po prostu boisz się przegrać. - Dało się wyczuć zadziorność w jej głosie, była w dość dobrym nastroju, więc mogła beznadziejnie się dowartościować. Zaczęła obserwować mecz i w sumie nie zwracała uwagi na urodzę koszykarzy, bardziej się zastanawiała czym ich karmiono, że są tacy wysocy. Mogłaby wziąć od nich kilka wskazówek i może sama urosłaby kilka centymetrów? Marne marzenia, ale zawsze można je mieć. Słabo jest być kurduplem całe życie :lol:

Alexis - 2017-04-12, 19:30

- Ciszej Eviline ludzie się na Ciebie gapią.- warknął momentalnie w odpowiedzi na ten wybuch śmiechu. Nie, nie przejmował sie tym co myśli o nich widownia ona mu zakłócała przebieg meczu, nie mógł się skupić i wczuć! Toż to karygodne zachowanie. :lol2:
Zainteresowała go dopiero kiedy zaczęła sie zgrywać, rywalizacja z Axem? Czy oprócz dupy i serca padło ci też na głowę? xD
- Przegrana z Tobą?- zadrwił bezczelnie mimowolnie wyginając w górę brew.
- Wiesz kochanie przeceniasz się, jedynie lepiej panujesz nad końmi ...bo no...bo jesteś kobietą.- rzekł spokojnym tonem nawet nie główkując się nad tym czy istnieje inna dyscyplina sportowa w której górą byłyby cycki. :lol2: Łypnął okiem na blondynkę bo akurat trwała przerwa techniczna spowodowana faulem na jedynym z zawodników przeciwnika.
- Chcesz piwo?- palnął wprost. To było piękne. :lol2:

Eviline - 2017-04-12, 19:49

Uciszyła się, bo faktycznie jej wybuch śmiechu mógł przeszkadzać ludziom, którzy lubowali się w tym sporcie tak bardzo, że przychodzili na mecze. Ze względu na własne wybuchy wesołości wolała oglądać wszystko w domu, gdzie mogła nawet siedzieć w tęczowej piżamie i nikomu nic do tego.
Zrobiła niezbyt zadowoloną minę i wywróciła oczami, ona mu jeszcze kiedyś udowodni, że cycki mają przewagę nad światem :lol:
- Właśnie widzę, że mnie nie doceniasz. Obyś nie przecenił swoich umiejętności. - Prychnęła pod nosem, choć tak naprawdę wcale jej to nie dotknęło. Lubiła wyzwania, jednak wątpiła, by tym razem miała tu coś do powiedzenia. Nie przeszkadzało jej to jednak w ogóle.
- Chcę. - Oświadczyła zdecydowanie. Może chociaż piwo pomoże jej przetrwać ten wieczór. Cieszyła się, że Ax jest zadowolony, ale sama potrzebowała pomocy procentów, by jakoś udawać swoje zadowolenie. Nie mogła powiedzieć, że było to ładnie i pachnąco. Tylu facetów ile zapachów i nie wszystkie były jakoś specjalnie satysfakcjonujące, widocznie niektórzy uznawali, że skoro na dezodorancie jest napis 72h, to można go używać raz na trzy dni.

Alexis - 2017-04-13, 19:24

Nad męskim światem może i tak, ale na litość boską tym światem rządzą kobiety, co wyjaśnia dlaczego wszystko jest w nim aż tak spierdolone. :D
A że kobieta na cycki innej kobiety nie leci to sami wiemy jak wygląda ten skomplikowany mechanizm ogólnej destrukcji. Przykro patrzeć. Skutki rządu pań są opłakane.
- Dobrze wymyśl coś w czym możesz być ewentualnie lepsza to chętnie się zabawimy.- wywinął cwanie brwią informując ja o tym. - Tylko nie szachy czy warcaby bo ja mam zamiar uprawiać sport, nie gry kujonów.- zaakcentował soczyście słowo pułapka tak na odchodne, bo akurat sie ożywiła. Wręczył dziewczynie specjalną kartkę dzięki której na pewno dostanie to czego zapragnie w 'bufecie' przy wejściu.
- Tylko wracaj szybko i się niczym nie polej. I jak możesz to weź mi piwo, albo chociaż cole!- zrobił do Evilin maślane oczy acz coś zaczynało się dziać więc znowu błyskawicznie spojrzeniem wrócił na parkiet. Idź już kobieto bo go rozpraszasz a facet nie potrafi sie skupić na kilku rzeczach jednocześnie. No sorry.

Eviline - 2017-04-13, 19:40

Niech Ax się tu nie zapędza, bo to on ją tu przyprowadził. Marudzenie ze strony mężczyzny zaabsorbowanego sportem można przełożyć na później, chociażby na moment, w którym będą wracać, o.
- Doprawdy? W każdej konkurencji będę lepsza, bo nie obiecałam, że będę grać fair. - Wzruszyła ramionami z miną aniołka, bo przecież co złego, to nie Ev. Mogła zacząć dziękować w duchu, że ma możliwość się stąd wyrwać choć na kilka chwil. Dlatego też nie wstrzymywała się, tylko szybko złapała kartkę i ruszyła w męczeńską podróż po coś do picia. Nie przejmowała się zbytnio, że ma mu coś przynieść, skoro sam ją tu przywlekł, to będzie tak dobra i obarczy się odpowiedzialnością, by wziąć coś dla niego. Wiedział przecież, że puszczenie jej samej na takim obiekcie, to z pewnością same problemy, ale nawet Ev nie przeszkadzała możliwość zgubienia się.
Przy bufecie odstała swoje, bo nawet, gdy już miała wszystko, co chciała, to wolała chwilę odetchnąć zanim wróci na miejsce. Dopiero, gdy uznała, że wysiedziała swoje, to podniosła swój tyłek i ruszyła w drogę powrotną. Uważała, by się nie zabić o nikogo i nie rozlać tego, co miała w rękach, nie czas na miss mokrego podkoszulka. Drogę miała obcykaną, jeszcze nie nabawiła się sklerozy, to też szybko odnalazła miejsce docelowe.

Alexis - 2017-04-13, 19:51

Nawet nie potrafił w przybliżeniu stwierdzić ile jej nie było bo zbyt pochłonięty był meczem. Dobrze, że waćpanna zechciała wrócić gdyż aktualnie trwałą przerwa a jemu strasznie sie nudzi jak jest pozostawiony samemu sobie. Już miał zaczepiać nieznajomą dziewczynę z rzędu wyżej kiedy to w horyzoncie wzorku znalazła się dumnie krocząca blondynka z całym arsenałem żarcia.
- Nie chcę nawet wiedzieć coś Ty tam robiła.- burknął bo przecież on tu jest od komentowania. Sprawnym ruchem ręki wziął karton który do tej pory trzymała.Otworzył go sprawnie i zerknął na te kuszące nuggetsy.
-Wiesz Ty co, będę to dwie godziny spalać.- rzekł zabawnie stale lustrując towarzyszkę tym swoim dociekliwym spojrzeniem. Nie zdążył się jej pochwalić, że wrócił do zawodowej piłki. Chyba nawet nie zdradził jej, ze się z nią rozstał. U niego wszystko takie przewrotne niczym małe dziecko na rolkach. :lol2:
Nie czekając na nią zabrał się za konsumpcje a napój który mu przyniosła niech jeszcze chwile potrzyma, a co! :lol2: Oby tylko Alexis nie został dziś miss mokrego podkoszulka przez to swoje zachowanie. :lol2:

Eviline - 2017-04-13, 20:00

Bardziej była rozbawiona jego reakcją, bo przecież nie miała zamiaru się przejmować tym niby zganieniem jej osoby. Musiała chwilę posiedzieć z daleka od ludzi, dała mu szansę na podryw, powinien to docenić :lol2:
- Uznajmy, że w tym czasie poznałam mężczyznę swojego życia i zajął mi on trochę czasu. - Mruknęła. Co mogła robić? Jedzenie mu kupowała, ot co! Jakieś "dziękuję" się należy, a nie naskakiwanie, bez niej siedziałby o suchym pysku i pustym żołądku.
- Lubisz ćwiczenia, nic ci się nie stanie, jak będziesz miał dodatkowe dwie godziny na spalenie dobrego jedzenia. - Była zapobiegawcza, bo jeśli Ax się naje, to będzie mniej złośliwy niż zazwyczaj, bo wiadomo, że jak facet najedzony, to szczęśliwy. Niech się cieszy, że w ogóle mu coś przyniosła, o! Usiadła koło niego i zaczęła pić swoje piwo, by nie wylać go swojemu towarzyszowi na głowę, bo zaczynał na to zasługiwać, a Ev to impulsywna kobieta jest. Trzeba powiedzieć, że ten mecz jej się zaczynał podobać, szczególnie przerwy były pasjonujące :lol:

Alexis - 2017-04-13, 20:24

- Ty czekaj to ja może pójdę po jego autograf?- zaproponował udając, że podrywa się z siedzenia. Poderwać Evilin to jak zaciągnąć do łóżka 70 letnią zakonnicę żyjącą w czystości. Czyn godny docenienia. Ta sztuka udaje się tylko nielicznym i chyba jak do tej pory żadna z osób stąpających po ziemi nie ma na nią szans. Kolejny potencjalny kandydat na faceta Evilin jeszcze się nie urodził innymi słowy. :lol2:
- To by też wyjaśniało czemu masz rozpiętą koszulkę...-westchnął z nutą wścibskości, trafnie zauważył że jej dekolt to minus jeden guziczek w dół. Aż tak ciepło? Wystawiasz do wiatru Alexisowe fantazje.
- Lubie gry zespołowe a nie solo na macie!- zaprotestował przy okazji trącając ją do żartu łokciem. Herezje opowiada i to jeszcze o nim!
Aż miał pewne obawy widząc tępo w jakim pochłaniała o piwo zatem zainteresował się swą colą póki jeszcze była pełna. Sięgnął po kubek i też się napił, nie tak łapczywie, ale konkretnie.
- Zaraz się kończy, ostatnia kwarta.- powiedział opierając nogi o puste siedzenie przed nimi. Zaraz dostaną opierdol. :D

Eviline - 2017-04-13, 20:35

- Myślę, że zdążył już uciec do Meksyku. - Rzuciła z rozbawieniem, bo w sumie miał trochę racji. Ev pozostanie zapewne starą panną z czterdziestoma kotami. Co się dziwić, skoro wszyscy na jej radarze są poniżej jej oczekiwań. Dobra, może to ona po prostu jest jakaś pierdolnięta i coś z nią nie halo, a każdy, kto ją pozna wyrabia fałszywy dowód i spieprza do Zanzibaru.
- A co? Pod szyję mam się zapinać? Nie mam pięciu lat, a ciebie to nie powinno ruszać w żadnym stopniu. - Może i nie była dzieckiem, ale czasami właśnie tak się zachowywała, co poradzić, chora głowa :lol: Wątpiła też, by Ax kiedykolwiek przestał być wścibski, bo raczej nikt inny nie zauważył, że dwadzieścia minut temu miała zapięty ten właśnie guzik, a teraz jest inaczej. Normalnie zasługuje na order ladacznicy za odsłanianie takiej ilości ciała, zaraz zlecą się psy.
- Mogę być zespołem, nogi ci przy brzuszkach potrzymać żebyś sobie krzywdy nie zrobił? - Uśmiechnęła się złośliwie w jego kierunku, a na jej twarzy niemal wymalowana była satysfakcja, jaką teraz czuła. Jej uśmiech się poszerzył jeszcze bardziej, gdy usłyszała słowa "zaraz koniec", które były niemal objawieniem dla dzisiejszego dnia. Oparła się o Axa i udawała, że przysypia.
- To mnie obudź jak się skończy. - Lubiła go denerwować, w końcu ktoś musiał, co poradzić.

Alexis - 2017-04-13, 20:50

- Szalony, chyba jeszcze nie wie, ze Ty Meksyk znasz jak własną kieszeń.- też się roześmiał. Szkoda, ze Evilin nie wierzy w mężczyzn. Gdyby tylko dała im jakiekolwiek szanse to może... a tak ma tylko wymagania i motocykl. Z dwojga złego wiedźmy powinny używać tylko miotły jako środka transportu.
Zanzibaru? Leże! :lol2:
- Stara dupa z ciebie- zauważył choć przecież są rówieśnikami, ale olać to. Posyłając doń wymowny uśmiech którym rozbrajał wszystkich ponownie zlustrował te jej guziczki. Niechcący oczywiście.
Zanim cokolwiek powiedział wywinął w górę brwiami śmiejąc się z niej, z siebie, z nich.
- Wiesz co! Ja ci kurwa zaraz dam potrzymać..- palnął udając wielce zdenerwowanego i jebnął jej ten jeszcze w połowie pełny karton kurczaczków na kolana. - Trzymaj.- dodał na pocieszenie chichocząc znacznie ciszej gdyż zaczynała się ostatnia, decydująca faza spotkania.
Czując ciężar jej pustego łba ( :lol2: :lol2: ) bezlitośnie poruszył barkiem.
- Ty nie śpij tylko pilnuj nuggetsy.- wtrącił władczym tonem przy okazji obejmując ją ramieniem, ot tak.

Eviline - 2017-04-13, 21:01

- Jak się uprę, że chcę mieć faceta, to tam pojadę i złapię któregoś z tych co mi uciekli. Myślisz, że dlaczego niby mam w domu wielką mapę Meksyku? Muszę wiedzieć, gdzie zacząć pościg w razie potrzeby. - W końcu ich żarty przeniosły się na neutralny poziom, bo Ev miała do siebie duży dystans i nie przejmowała się swoimi niepowodzeniami. Nie wiem też skąd się wziął ten Zanzibar, ale musi być tam ciekawie :lol2:
- Ze mnie? Odezwał się młodzieniaszek. - Prychnęła i pokręciła głową z pobłażliwą miną. Guziczki proszę zostawić, nie są lukrowane, ich się nie da zeżreć! Plastik jak się patrzy, można patrzeć, tylko trzeba pamiętać, że eksponatów muzealnych się nie dotyka, o! Rozpadną się jeszcze i nieszczęście gotowe.
- Nie chcesz już kuciaka? Ax, no weź, schudniesz mi i co mi wtedy po tobie? Kto mi meble poprzesuwa, co? - Standardowa mina niewiniątka, jakby jej ktoś ciasteczko obiecał, a sam zeżarł. Przecież sama tych mebli nie przesunie, nosz cholera i wszystkie jasności, trzeba jednak do tego Meksyku pojechać, ściągnąć jakiegoś tragarza.
- Serio? Martwisz się, że ukradną ci kurczaka z moich kolan? Broń Boże, prędzej bym złodziejowi łapy odgryzła. Martw się bardziej, czy aby nie zaślinię ci koszulki. - Mruknęła prosto w jego ramię, więc pewnie usłyszał jakiś niezgrabny bełkot, ale przecież kobieta musi się produkować niemal 24/7 :lol:

Alexis - 2017-04-13, 21:11

- Na tym twoim motocyklu oceanów nie pokonasz. Przyda Ci się mój ford i ja!- puścił do niej oczko bo robiło sie coraz bardziej dokuczliwiej. :lol2: Dawno z nią nigdzie nie był, dobrze, że wylądowali razem n tym meczu. Meksyk też podbiją. Wszystko w swoim czasie. Zanzibar jest prawie po drodze to można się zatrzymać. :D
- Nie chcę, jestem pełny.- musiał oczywiście w seksowny sposób pogładzić swój brzuch uprzednio wkradając się dłonią pod swoją nową koszulkę, którą nawet Eviln nie doceniła a to jego jeden z najlepszych wyborów modowych. Wszystko zawsze skupia się tylko wkoło guzików. Nosz kurwa. :lol2:
- Sama sobie poprzesuwasz meble, zobaczymy jak ci pójdzie cwaniaro.- stwierdził nie widząc problemu tak gdzie go oczywiście nie ma. Blondynka jest mocna w gębie to i silna będzie. Ax chętnie popatrzy na ten cyrk, daj mu znać kiedy robisz przedstawienie zwane u ciebie remontem.
- Eviline, tylko nie moja koszulka!- aż się znów biedak poderwał i pogroził jej zabawnie palcem. To nowa koszulka. Najlepsza jakość i największy hit kwietnia! Fajnie, że wreszcie ją zauważyła niefajnie, że się chce na jej widok ślinić. :lol2:

Eviline - 2017-04-13, 21:23

- Przyznaj się, chcesz jechać ze mną tylko po to, by zobaczyć, jak robię z siebie debila. - Koniecznie musi zobaczyć papugi, zrobi sobie jakąś wolierę, czy coś, a jak papugi jej uciekną, to zamknie tam Axa, zawsze jakiś pożytek z klatki będzie, a i popatrzeć można. Motocyklem pewnie by nie dojechała, a szkoda, bo najchętniej zabierałaby go ze sobą w każdą trasę, a tak to weź się tłucz w korkach samochodem.
Nie uszło jej uwadze, że Ax włączył efekt samomacania, co zawsze było czymś komicznym dla Ev, ona jakoś po jedzeniu nie macała sobie cycków pod koszulką, by sprawdzić, czy aby na pewno całe wszystko z nimi w porządku. Musi spróbować, może to jakiś trik ujędrniający, czy coś, kompletnie się na tym nie zna :lol2:
Tylko prychnęła na wzmiankę o meblach, bo wiedziała, że Ax jej w potrzebie nie zostawi, będzie go prosić tak długo, nawet połasi się o łechtanie jego ego, a on się zgodzi, przyjaciołom się nie odmawia.
- Serio? - Zmrużyła oczy, jakby chciała go udusić za to, że zabrał jej oparcie. - Dobrze,skoro jesteś taki modny, super i ekstra, a ja jestem daleko w tyle z tymi pierdołami, to już wiem kto będzie mi pożyczał ubrania. Myślę, że ta koszulka może być wygodna, więc pożycz mi ją, jak przestanie być modna. - Pokazała mu język, tak, bo może i dawno tego nie robiła, a to jej domena. Toż to nie zjadłaby tej koszulki, ani nie pobrudziła, ślina na ubraniu jeszcze nigdy nikogo nie zabiła (a może jednak...).

Alexis - 2017-04-14, 16:24

- Absolutnie.- aż się ożywił zaprzeczając od razu. - Nie muszę przemierzać oceanów by to zobaczyć. -dodał wielce uhahany z tego, ze po raz kolejny jej dokopał. Nawet sie trochę odchylił bo jeszcze czymś oberwie.
Alexis ma znacznego świra na swoim punkcie, wszystko co związane z jego ciałem jak i również samym nim go interesuje. Zawsze dba o to jak wygląda bo to przykład spornoseksualnego faceta no. :lol2:
Jak chcesz porady w zakresie ujędrniania piersi to wal śmiało, Ax na pewno wpadnie na genialny a co ważniejsze skuteczny sposób dzięki któremu uzyskasz pożądane efekty. Kuracja darmowa. Co wycierpisz to twoje. :D
Łechtanie jego ego zostaw już w spokoju, on już czuje się wystarczająco dowartościowany słownie. Może by tak zmienić taktykę na tę bardziej namacalną? :lol2:
- Weź najpierw popracuj nad swoją klatą potem pogadamy.- odpowiedział momentalnie przykuwając nań spojrzenie. - Nie dość, że karzeł z ciebie to w dodatku mało rozbudowany a w tunikach nie chodzisz- wtrącił definitywnie dając jej do zrozumienia, że jego koszulka jest tylko i wyłącznie jego i prędzej ją wyrzuci niż pozwoli dziewczynie chociaż przymierzyć. :lol2: On się kurwa żelem do włosów nie dzieli a Ty od niego ciuchy chcesz? No geniusz! xD Nw co ten Ax mi zrobił, ale jakoś coraz bardziej niszczę go, wiem. Może kiedyś moda i zachwyt nad własnym ciałem nie będą u niego aż tak istotne :lol2:
Mecz powoli dobiegał końca a wynik już od dobrych paru minut był przesądzony gdyż gospodarze mieli miażdżącą przewagę nad rywalami. Rewanż na wyjeździe za dwa tygodnie to może Evilin będzie miała okazje jeszcze raz przeczyć te niezapomniane emocje! :D
- Zbieramy się? Bo jak zaraz wszyscy wystrzelą z tych siedzeń to nw jak my mojego forda odnajdziemy.- zagaił do blondynki przy okazji dopinając bluzę, niech już nie patrzy na tę unikalna koszulkę bo rzeczywiście będzie się ślinić. :lol2:



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group