To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Orchard Stable
Najlepsze jeździeckie forum PBF!

Ameryki - [AMERYKA POŁUDNIOWA] Rio de Janeiro

Jonah Wrens - 2015-03-11, 22:14

Tylko na nią zerknąłem, nie siląc się na nic więcej. Sama się przekona, nawet całkiem niedługo. :lol: Słysząc jej pytanie, uśmiechnąłem się łobuzersko.
-Nie, po prostu wyczaiłem moment, że mogę Cie podotykać.
Zaśmiałem się, nie zamierzając jednak ściągnąć dłoni. Ba, nawet zacisnąłem palce na jej pośladku, który przyjemnie układał się w mojej ręce.
-Cieszy mnie to.
Mruknąłem w odpowiedzi, nawet nie wiedząc, że bez mojego przekupstwa udałoby się pójść na stadion, trudno.
Chrząknąłem i podniosłem głowę, opierając się łokciem wolnej ręki o ręcznik, zaś dłonią wsparłem głowę.
-A może tak po zwiedzeniu miasta, pozwiedzamy co innego?
Wyszczerzyłem się mocno rozbawiony, chociaż wcale nie żartowałem.

Jessie - 2015-03-21, 17:21

- Mówisz tak, jakbyś nie mógł tego robić kiedy tylko zechcesz - stwierdziła, wciąż utrzymując żartobliwy ton. Jednakże gdyby bliżej przyjrzeć się ich relacji, to byli do siebie przyklejeni praktycznie przez cały czas... czasami mniej lub bardziej, ale jednak :lol: !
- Co masz na myśli? - zapytała, z doświadczenia wiedząc, że pod tym jego uśmiechem najczęściej kryły się dość... osobliwe pomysły, wcale nie wskazujące na to, o czym można byłoby pomyśleć z początku :lol2:

Jonah Wrens - 2015-03-25, 18:07

-W sumie masz rację.
Mruknąłem w odpowiedzi, nie zabierając jednak ręki. Zacząłem się zastanawiać czy nie powinniśmy tego zmienić. W końcu wszystko może się przejeść, nawet to co najlepsze. Chociaż.. :lol2:
-Jeszcze pytasz?
Uniosłem brew spoglądając na nią ze zdziwieniem, które nie trwało długo. Przesunąłem dłoń z jej pośladka na wewnętrzną część uda, subtelnie muskając palcami jej wrażliwą skórę. Powoli kierowałem się ku dolnej części bikini. Cóż, na pewno jestem zdolny do tego, by trochę się z nią podrażnić, nawet gdyby ktoś miałby zwrócić na to uwagę. Lub poznać któreś z nas.

Jessie - 2015-03-31, 23:04

To się nie może przejeść! Aczkolwiek przypominam ci o innych partiach ciała, na które masaż ponoć działa bardzo korzystnie, i ja dobrze wiem, że pamiętasz o czym mowa! :lol2:
- Jooo - mruknęła przeciągle, z niejaką reprymendą, chwilowo się spinając - z powodu wspomnianej wrażliwości. - Jesteś niepoprawny - dodała, zsuwając okulary na nos i posyłając mu długie spojrzenie. Nie dała mu dalej zajść, chociaż nie miałaby żadnych oporów w innych okolicznościach, więc można uznać, że zgodziła się na zwiedzanie - później :lol:
- Dobra, idziemy na to miasto? - zapytała, jako że powoli mogliby pomyśleć o udaniu się do jakiejś restauracji na krótki lunch, a następnie trochę się poszlajać >3

Jonah Wrens - 2015-04-01, 22:51

Zastanowiłbym się nad korzyścią dla siebie, bo w końcu robiłbym coś dla niej - ale jednak i ja odnajdywałem w tym przyjemność.. więc stu procentowo się z tym zgadzałem. Ba, mógłbym nawet dzisiaj pójść na "praktyki".
-Jess..
Przeciągnąłem w zupełnie innej intonacji. Ja nie ganiłem, ani nie poczułem się zganiony przez swój niewinny występek.
-Myślałaś, że całe życie będę grzeczny?
Odezwałem się, pozwalając aby na twarzy pojawił się łobuzerski uśmieszek. No dobra, zabrałem rękę układając ją przed sobą, chociaż na chwilę. Gdyż usłyszałem jej propozycję i skinąłem głową, podnosząc się z ręcznika.
-Chodź, zabiorę Cie gdzie tylko zechcesz.
Puściłem jej oczko i wyciągnąłem dłoń w kierunku brunetki, by pomóc jej wstać. Jeśli tak się stało, ogarnąłem ręczniki i odezwałem się ponownie.
-Chcesz coś ubrać czy tak idziemy?
Kiedy przyglądałem się jej twarzy uważnie, moja brew powędrowała do góry.

Jessie - 2015-04-10, 00:18

- Może jeszcze na rękach? - zapytała z rozbawieniem, kiedy wyciągnął do niej dłoń jak rasowy dżentelmen <3 Tak czy inaczej, podała mu rękę i zaraz także wstała na nogi z jego pomocą.
- Chcę coś ubrać, nie mam do ciebie zaufania :lol: - odpowiedziała, po czym cmoknęła go w usta, co by tego nie brał na serio. Chociaż... Nie, naprawdę mu nie ufała w kwestii paradowania po mieście w stroju kąpielowym, który tak łatwo z niej spadał :lol2:
Tak czy inaczej, udali się do hotelu gdzie przebrała się szybko. Co prawda niewielka różnica, bo dalej skąpo, aczkolwiek nic nie powinno spaść.. ani wypaść.. :lol2:
- To co? Pierw jakaś knajpka, a potem szukamy dobrej zabawy? :>

Jonah Wrens - 2015-04-11, 00:39

-Jeśli chcesz.
Wzruszyłem ramionami, uśmiechając się przy tym łobuzersko. Pomogłem jej wstać i jedynie ponownie się uśmiechnąłem po jej pocałunku.
-Przy większej ilości ludzi bym tego nie zrobił. Musiałbym Cie zasłaniać.
Wywróciłem oczami i zgarnąłem rzeczy, ruszając obok niej w stronę hotelu. Sam też się przebrałem zakładając jakieś spodenki. Wystarczyło. :lol:
-Taa, możemy się wybrać. W końcu mieliśmy odpocząć, nie?
Puściłem doń oczko, nim wsunąłem na nos okulary przeciwsłoneczne. Potem już tylko zamknąłem drzwi hotelowego pokoju i wyszedłem razem z nią na miasto.
-Lepiej chyba nie mogłaś wybrać.
Zerknąłem na nią, gdy szliśmy wraz z innymi ludźmi. Było na czym zawiesić oko.. tyle kobiet.. :lol2: Nie no żart. Szukałem jakiejś knajpy..xD
-Może jak impreza to na plaży?
Wypaliłem, przyglądając się jednej z knajp.

Jessie - 2015-04-11, 01:38

Teraz przez nasze podpisy i twój av czuję się jakbym czytała gazetę jak w Harrym Potterze :lol2: :lol2:
- Znając życie znalazłbyś jakiś sposób na wybrnięcie z sytuacji - stwierdziła, będąc pełną wiary co do jego możliwości. Zaradny z niego facet :lol2:
W każdym razie wyszli z hotelu i udali się na miasto. Ludzi było sporo, kobiet też.. w końcu karnawał (teoretycznie :lol2: ) i pełno półnagich tancerek :lol2: . Ale nie dla psa kiełbasa!
- Następnym razem pojedziemy na Man Island :lol2: - taki tam, suchar językowy.. :<
- Może być. Wchodzimy?

Jonah Wrens - 2015-04-11, 01:48

Ahaha poczujesz jeszcze tę magię... :lol2:
Uniosłem kącik warg w rozbawieniu. Było wiele wyjść z takich sytuacji, ale po co się rozdrabniać? Wszystko było okey tak jak jest. Teraz jest czas na zwiedzanie, a potem będzie więcej czasu na drugie "zwiedzanie", tego co już doskonale jest znane.
Oj tam nie dla psa.. Karnawał! Trzeba podziwiać wysiłek...tancerek. :lol2:
-Ty wybierałaś miejsce.
Wyszczerzyłem się rozbawiony, ukradkiem spoglądając w stronę ów kobiet. Byli też tancerze, nie mogła marudzić..:c :lol:
-Panie przodem.
Rzuciłem, przytrzymując jej drzwi. Krótko zerknąłem w stronę całej tej ulicznej imprezy, po czym ruszyłem za brunetką. Usiedliśmy przy jakimś stoliku, mając przed sobą karty.
-Pijesz już coś?

Jessie - 2015-04-11, 10:12

Teraz z kolei wyobraziłam sobie, że kolejne (wiesz które.. :lol2: ) posty zamiast pisać to zobrazujemy gifami! :lol2: Ale to chyba nielegalne :lol2:
- Nie przemyślałam wszystkich za i przeciw, zresztą wiesz - zlecanie czegokolwiek Jess niosło za sobą pewne ryzyko, aczkolwiek radziła sobie zadziwiająco dobrze! Na pewno nie można było jej odmówić ogarnięcia w sprawach dotyczących koni, a reszta... Miała jakby mniejsze znaczenie. Ważne, że mieli gdzie spać w tym Rio, z resztą jakoś by sobie poradzili.
Weszła więc do środka knajpki, kierując swe kroki do stolika, przy którym usiadła.
- Mhm, jakiegoś kolorowego drinka? - na przykład sex on the beach .. :>> :lol2:

Jonah Wrens - 2015-04-12, 23:55

Hmm... 8-)
-Mi akurat pasuje Twój wybór. Jest idealnie.
Przesunąłem sobie okulary z nosa na czubek głowy. Uważnie śledziłem ofertę drinków, żeby dobrać coś porządnego.
-A do jedzenia?
Zerknąłem na nią, odrywając się na chwilę od karty. Czasami czułem się przy niej jak POLICJANT na przesłuchaniu. Wszystko musiałem z niej wyciągać. :lol2: Ale skoro sex on the beach.. to nie mogę jej zawieźć. <3 :lol:
Załóżmy, że coś wybraliśmy oboje i mogłem to zamówić. Jakieś pierdoły do jedzenia i wcześniej wspomniany drink. Na wyjeździe postanowiłem oderwać się od whisky, tak dla urozmaicenia.
-Zostaniemy trochę na karnawale?
Wyszczerzyłem się, spoglądając uważnie na brunetkę.

Jessie - 2015-05-10, 23:02

Wzruszyła ramionami w pierwszym odruchu. Oho, chyba ktoś tu odmawia zeznań! :lol2: Potrzebna będzie interwencja Krause! :lol2: Zaraz jednak wybrała jakieś jedzenie, bardziej w formie przekąski do drinków, które co prawda tego nie potrzebowały, no ale... Może dzięki temu później się wstawi niż gdyby miała pić na pusty żołądek. Ale spokojnie, jak już się najebie to zabawa będzie tak czy inaczej. Iiiiii! :lol2:
- Taki był zamiar - odparła, zaraz upijając trochę swojego kolorowego drinka i zakładając nogę na nogę. To zaraz idziemy densić... zrealizuj moje marzenia o imprezie przy disco polo.. ;c <3 :lol2:

Jonah Wrens - 2015-05-11, 00:04

Oo..nie potrzebny będzie Krause i inni, wystarczę w zupełności. Uwierz mi na słowo. :*
Mogłaby się i napić, ale oszczędzi mi pilnowania jej osoby w jakimś stopniu. Co nie oznacza, że nie zamierzałem jej mieć na oku podczas całej tej zabawy.
-Wbijemy się w sam środek imprezy, nie?
Uśmiechnąłem się doń łobuzersko, próbując swojego drinka. Czemu akurat przy disco polo...? :lol:
-Na jedną nogę, na drugą i lecimy na imprezę, nie?
Trąciłem jej ramię, sięgając ręką przez stolik, by na powrocie zgarnąć drinka i wypić go do końca.

Jessie - 2015-05-14, 19:06

Sama potrafiła się upilnować, nie musiał się tą kwestią przejmować. Nawet nawalona była daleka do robienia głupot z obcymi, co innego z Jo <3 :lol2:
- Ok, tylko nie zapomnij przez zabawę o naszym wieczorze ;> - puściła mu oko, nie zamierzając mu tego odpuścić. Póki co jednak wypiła swojego drinka do końca, tak jak on, pozwalając aby szybko wypity alkohol uderzył lekko do głowy.
Pytasz dlaczego przy disco polo? Bo wtedy jest fajna zabawa i głupie pomysły przychodzą do głowy. Ręka jak złamana, nakurwiam węgorza, nanana :lol2:

Jonah Wrens - 2015-05-14, 22:40

To jest chyba najgorsze..znowu wyjebie przez jakieś okno z piskiem.. :lol:
-Jakim wieczorze?
Ściągnąłem brew w zastanowieniu, na prawdę zapominając. Coś miałem zrobić, czy mieliśmy gdzieś iść? Chrząknąłem i zamówiłem drugą kolejkę naszego drinka.
Podnosząc szkło do góry, puściłem doń oczko i wypiłem alkohol do dna. Zaraz po tym podnosząc się z miejsca, zapłaciłem i wyciągnąłem rękę w jej stronę.
-Chodź, żal nie skorzystać z tego.
Kiwnąłem głową w stronę trwającej imprezy na ulicy. Brazylijskie rytmy miały to do siebie, że raczej łatwo wpadały w ucho, więc zapowiadała się ciekawa zabawa.
Wychodząc z budynku, wyprowadziłem Jess ZA SOBĄ, od razu opuszczając okulary przeciwsłoneczne na nos.
Opuszczając obie ręce na jej pośladki, przyciągnąłem ją blisko do swojego tułowia. Nie potrzebowałem dużo czasu, by wyłapać rytm piosenki i zacząć się "kołysać" razem z Jessie. Trzeba było się rozkręcić, żeby później przejść do tanga. :lol2:



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group