Samanta - 2014-03-02, 09:16 Biedna Nemesis... Musiała się czuć taka osamotniona. Jak można zostawić zwierzę na tak długo? Ona przecież też ma uczucia :c
W końcu jednak zniknęły z plaży, wkraczając na teren stadniny.
z.tRooney - 2014-04-03, 22:10 Niby jebać biedę a jednak niektórzy aby włożyć coś do garnka muszą ciężko pracować. Co prawa Rooney nie miała gromadki dzieci, ani też nie dźwigała ciężkich reklamówek, jednakże swoje do domu przejść musiała. Zmierzając przez plażę z wioski obok, dziś pracując w barze na dziennej zmianie, powiedzmy, przechodziła ten własny, codzienny odcinek do mieszkania, dzielnie go pokonując, choć dookoła o tej porze tyyyle zboczeńców ! Niemniej jednak mając piękny, wiosenny, a przede wszystkim ciepły wieczór, nawet przyjemnie przemierzało się plaż, wsłuchując w dźwięki wydawane przez morze wraz ze skrzeczącymi mewami, wonderful. Myślami była gdzieś bardzo daleko, obserwując błękitnymi tęczówkami, wyraźnie nieobecnymi, to co znajdowało się przed nią.Adam - 2014-04-03, 22:25 Tożeś miejsce wybrała. Można by pomyśleć, że Rooney tylko czekała aż ją ktoś dopadnie na plaży. Ale ja wiem, seks w takiej ilości piasku... . Wracając do konkretów tak się stało, że Adam znalazł się całkiem przypadkiem na plaży. Nogi go tu przygnały, nie wiedzieć czemu. Zwyczajowo palił szluga, rozglądając się co po niektórych ciałkach, a tych o tej porze nie było zbyt dużo. Biedaczek, nie miał na co popatrzeć... Aż tu nagle taka jedna się pojawiła, co nawet oko można było zawiesić <3.Rooney - 2014-04-03, 22:38 Ta plaża to kara ! i ten piasek, awwww !
Załóżmy, że ten szedł od przodu, sorka bro, mając w zasięgu wzroku zamiast pupy twarz, ale to nie jest ważne. Istotne było to, że właśnie gdy mieli się minąć aaa ale to wątłe ! zahaczyła ramieniem z torebką o jego bara, przez co ta spadła na piasek wysypując całą swoją zawartość. Skutecznie wyrwało ją to z zamyślenia.
Już miała na niego fuknąć, kiedy to uniosła wzrok, mierząc jego twarz. Skrzyżowała ręce na piersiach, unosząc jedną brew. Ona tego pana znała !Adam - 2014-04-03, 22:56 Jak się jemu piasek w dupę będzie wbijał to będzie twoja wina !
Obserwował bacznie osobę zmierzającą w jego kierunku, która na niego z kolei wcale nie zwracała uwagi. Dlatego też nie zaskoczyło go zbytnio gdy zahaczyła o jego ramię. Niezdara z niej i tyle . Od razu uśmiechnął się do niej, ukazując rząd białych zębów.
-Patrz jakie masz szczęście, że akurat na mnie trafiłaś !Rooney - 2014-04-03, 23:10 Nie prawda ! :( chyba ty.
- Pff, ciekawe - mruknęła, przy czym zjechała spojrzeniem z niego na torebkę i wszystkie rzeczy, które z niej wypadły.
- Na czym to szczęście polega ? -Adam - 2014-04-04, 23:42 -No jak to ?! - doskonale udał oburzenie, przy okazji rzucając okiem tu i ówdzie. Troszkę czasu minęło odkąd ją widział, a kobiety - dziwne stworzenia - lubią się zmieniać.
-Spotkałaś inteligentnego i bardzo przystojnego faceta z którym spędzisz dzisiejszy wieczór !
Bycie dżentelmenem nie leżało w jego naturze, ale poświęcił się, schylił po jej torebkę i pozbierał rzeczy, które z niej wypadły. Podał ją jej z chytrym uśmieszkiem.
-Teraz jesteś mi coś winna!Rooney - 2014-04-05, 00:03 - Inteligentny ? z której strony ? - zapytała, unosząc jedną brew by następnie delikatnie się uśmiechnąć, chyba mogła sobie pozwolić na małe kąśliwości skoro, z tego co wyczytałam był bezczelny et cetera !
Wpierw zrobiło się jej miło, że pozbierał rzeczy aby po chwili przemyśleć sprawę i zorientować się, ze coś knuje ! Trzymając dotychczas dłonie na przedramionach, potarła materiał cienkiej, letniej kurtki, zaraz sięgając po torebkę.
- No jak to ? - zdublowała jego gadkę, nie lubiła być dłużniczką Adam - 2014-04-05, 00:10 Puścił jej gadkę o inteligencji mimo uszu, ah te kobiety, tylko narzekać potrafią.
-No tak, uratowałem Cię i pomogłem pozbierać manele, które niezdarnie rozrzuciłaś po plaży. Teraz musisz mi postawić drinka ! - mówiąc to uśmiechnął się do niej uroczo, tak żeby mu odmówić nie mogła <3. Może był bezczelny ale jaki seksowny za to !Rooney - 2014-04-05, 00:27 - Uratowałeś ? niby przed czym lub kim - fuknęła, prawdą było, że ją potrącił, mniej więcej , już czuła jak tworzy się jej na ramieniu wielki siniak !
- Nie jestem niezdarą ! wpadłeś na mnie - mówiąc to przyłożyła mu palca do klaty, sam jej środek, pukając parokrotnie, bo raczej tą siłą go nie odepchnęła. Moment się zastanowiła przy tym drinku kalkulując swój brak pieniędzy, no ni mo dudków ;< jak życ ? ewentualnie mogła ugościć go u siebie mając w zamrażalce jakąś połówkę ale on stawia soczek !Adam - 2014-04-05, 00:35 -Oj już się tak nie złość skarbie bo złość piękności szkodzi. Zmarszczki ci się porobią i nikt cie nie zechce ! A na operacje plastyczne pewnie cie nie stać.
Złapał ją za tego palucha, a właściwie za całą dłoń, przyciągając lekko do siebie. Było dla niego zrozumiałe, że chciała go podotykać, w końcu nie codziennie się takie bóstwa spotyka .
-Troszkę jesteś fajtłapką, ale nic nie szkodzi. Może się jeszcze wyrobisz !
W ostateczności może postawić ten soczek no..Rooney - 2014-04-05, 00:47 - Nie prawda, ja jestem piękna aż za bardzo, nic mi się nie stanie jak trochę zbrzydnę - Zbliżyła się nieco do niego opierając drugą dłoń o jego bark aby utrzymać równowagę i pozostać w jakiejś odległości.
- Swoją drogą mógłbyś przypakować, jesteś jakiś wątły jak cię tak dotykam, tobie też grozi niechcenie ! -Adam - 2014-04-05, 00:50 To był cios poniżej pasa !
-Ja? Wątły? - jednym ruchem ją złapał, obrócił i zarzucił sobie na ramię jak worek kartofli, o !
-Mówisz tak tylko dlatego, że chcesz mnie zobaczyć bez ubrań ! - znalazł sobie swoją teorie i się będzie jej trzymał.
-To co, którędy do ciebie?Rooney - 2014-04-05, 00:58 Skąd !
Aa, straciła kontrolę nad sytuacją i kontakt z ziemią ! Jednak ta alternatywa jej się podobała, już ją na rękach nosi !
- Chciałbyś - stwierdziła, zaraz skupiając się na drodze do domu.
- Weź mnie na barana - wtrąciła jeszcze zanim zdradziła mu trasę, którą musiał obrać jeśli mieli trafić do lokum brunetki.Adam - 2014-04-05, 01:02 Westchnął ciężko przerzucając ją sobie na plecy i poszedł gdzieś zgodnie z jej wskazówkami/