Lądowanie ponownie na prawo, by pojechać z ogierem kawałek na wprost. Było dość ciasno, ale zmieścili się i przejechali między szeregiem, a dwójką. Pojechali jeszcze kawałek po prostej, by wykręcić dopiero po łuku na czwórkę. Dla odmiany był to okser, więc wziął ogiera bardziej na siebie, dociążając jego zad i unosząc przody. Półparadami skupił go na sobie i zaraz zamknął w łydkach, by pewnie doprowadzić do miejsca odskoku. Tam ponownie ścisnął jego boki łydkami, przechodząc zaraz w półsiad i oddał mu wodzę podczas skoku. Lądowanie na prawo, by nieco go rozjechać i popędzić w tempie do piątki. Pojechał dość obszernie biorąc większy zakręt do przeszkody, wyprostował zaraz ogiera do przeszkody i ponownie zamknął go w pomocach. Wyrównał tempo i dojechał do miejsca wybicia, które mu zaraz zasugerował i po wejściu siwka w fazę skoku, zgrał się z nim po prostu. Dociążył lewą stronę siodła, by wybrać normalniejszy i bezpieczniejszy zakręt do szeregu. Wyregulował tempo w zakręcie, by wziąć go ponownie na siebie, unosząc przody i dociążając jego zad. Skróconego ogiera doprowadził do pierwszej przeszkody w zamkniętych łydkach, by w miejscu wybicia odesłać go do skoku. Podczas lądowania za pierwszym członem, przytrzymał ogiera i się zmieścił ze skokiem nad drugim. Potem przekroczył wraz z siwkiem metę, by potem zjechać z parkuru, pochwalić i oddać w ręce luzaka.
z.tAngel's Wings - 2016-10-03, 22:11
SREBRO
Wylądowali za trójką na prawo, następnie ruszyli kawałek po prostej, by skierować się po łuku na okser. Alexander przygotował Angela przed przeszkodą dociążając jego zad i unosząc przody, zamknął go w łydkach, do miejsca wybicia, w którym siwy wybił się energicznie z siłą z zadu i lekkimi przodami. Ładnie ułożył się w locie, zgrywając z mężczyzną i pokonują okser z niewielkim zapasem. Ogier wylądował na prawo i ochoczo jeszcze się rozpędził przed piątką, utrzymując aktywne, ale nie przesadzone tempo, które powinno pozwolić im ukończyć próbę z dobrym czasem. Znowu wzięli większy zakręt do przeszkody, przed którą następnie facet go naprostował na jej środek. Alexander znowu zamknął go w łydkach i poprosił o wybicie w odpowiednim miejscu, na co oldenburg ładnie i bez najmniejszych trudności bezpiecznie pokonał piątkę i miękko za nią wylądował na lewo. Alexander obrał bezpieczny zakręt po którym ruszyli ku szeregowi, a właściwie ku 6a. Facet doprowadził go przygotowanego do przeszkody i odesłał do skoku. Trzynastolatek wybił się energicznie, baskilując nad przeszkodą i zgrywając się z jeźdźcem, po czym wylądował za przeszkodą. Została im 6b, do której Alexander go przytrzymał, tak aby się zmieścili, po czym znowu poprosił go o skok, który zakończył się sukcesem, tak jak pozostałe. Ruszyli do mety, Aniołek jeszcze odrobinę przyśpieszając. Za metą zwolnili i chłopak sprowadził go z parkuru, oddając w ręce luzaka, który rozstępował siwego i odstawił do stajni.