To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Orchard Stable
Najlepsze jeździeckie forum PBF!

Stajnia - Basen

Dark Tirith - 2014-08-25, 23:43

Odwrócił łeb do tyłu, patrząc niego gniewnie. Najpierw go tu przyprowadza,a później stoi i wcale się nie potrafi zdecydować, czy jednak będzie pływał czy też nie... oto jest pytanie na ten wieczór! :lol2: Kiedy już jednak zdecydował, po której stronie mocy znajduje się Harley, karemu poślizgnęło się jedno kopyto do przodu. I tak oto magicznym sposobem odkrył fakt, że dno nie jest płaskie. Raz górki, raz dołki. Furknął chrapami w kierunku mężczyzny, jakby był winien temu, iż musi kary tak męczyć swoje ciało. W jakikolwiek sposób nie zamierzał odpowiadać na tego jego idiotyczne rozrywki. Odkrywszy fakt dużej pracy mięśni, trochę odechciało karemu tego wszystkiego. Ostrożnie zaczął wysilać swoje kończyny do przepłynięcia pierwszego zagłębienia, wysoko unosząc łeb. Odliczał niecierpliwie sekundy, kiedy to dotknie nogami górki. Niestety, nie stało się to tak szybko jak oczekiwał. Pomimo wszystko, jakoś dotarł do celu w jednym kawałku.
Harley Davidson - 2014-08-25, 23:57

No, to teraz jak cheerleaderka! Musi mu pokazać, że przecież tak super się pracuje i wysila! On przecież też coś od siebie daje! Stanął na górce przed nim i motywująco wykrzykiwał w jego kierunku, machając rękami:
-Dalej, dalej, dasz radę!
Tylko pomponów nie miał, może je potem z czegoś skleci!
-1, 2, 3! Dark Tirith to ty!
Ten okrzyk jeszcze nie miał konkretnego związku ze sprawą, ale Harley już myślał jak to zmienić, coraz dalej płynąc na plecach i próbując nie znajdować się w sile rażenia Darka. Już wiedział, że karego jakoś to pływanie nie cieszy! Więc jednak udawał, jak wchodził do wody... Chociaż z samego chodzenia też by się pewno wymęczył.
-Czekaj, mam lepsze! - rzucił nagle natchniony - to nie może być 'Dark Tirith to ty', tylko 'zasuwaj ty'!
Uśmiechnął się szczerze do hanowera.
-Świetne, nie?
Cóż za niewinna, dziecinna radość!

Dark Tirith - 2014-08-26, 00:08

Przez to wszystko czuł się chyba o dziesięć lat starszy. Schował uszy w gęstej grzywie, słysząc te dopingujące okrzyki. Może w jakiś sposób mu pomagały, aczkolwiek w tym momencie kary starał się być skupiony bardziej na tym co robi niż na tym, co dzieje się wokół niego. Sapiąc cicho, w końcu udało karemu dotrzeć do upragnionego celu. Spojrzał na Harley'a, który dość skutecznie tak szybko oddalał się od niego, że ten nawet w żaden sposób nie mógł go tak w ramach podziękowań dziabnąć 'delikatnie' zębami w ramię. :lol2: Cieszy Darka, a jakże, tylko jakoś na razie nie potrafił zbytnio się rozluźnić, co pewnie niebawem nastąpi... Niezdecydowany stał na górce, po czym z większą wesołością niż do tej pory ruszył do przodu, nieustraszenie prąc przez wzburzone wody. :>
Harley Davidson - 2014-08-26, 00:20

Miał przynajmniej motywację - dogonić go, żeby dokonać vendetty! Na szczęście wziął jednak ten dłuższy uwiąz i teraz łatwiej było przed karym uciec. Tak w sumie to się jednak na jednej z tych górek zatrzymał tylko po to, by mu ów sznurek odpiąć i rzucić go na brzeg. Ot, najwyżej ucieknie. A tu długo się gonić nie będą - w końcu na basenie nie wolno biegać, więc to będzie pewnie coś jak berek w stępie. A ludzie chyba umieją szybciej chodzić jak bardzo chcą i potrzebują!
Oddalił się znów od karusa, zamiatając dziko nogami i w pewnym momencie dla samej tylko zabawy i przyjemności zanurkował. A niech go teraz szuka! Bo nie wie chyba o tej magii znikania? Prawda? Powiedz, że prawda! :lol:
I niech to się nie kończy akcją usta-usta Harley+Dark. Przecież on nie może tak zdradzić Sary! Z jej koniem!

Dark Tirith - 2014-08-26, 00:30

Tak, właśnie ta motywacja pochłonęła całkowicie jego postępowanie w basenie. Próbował go nawet capnąć w chwili, kiedy to odpiął mu dość długi uwiąz, aczkolwiek cwaniaczek zdążył zwiać, na swoje szczęście. :lol: Przez jakiś czas stał sobie bezczynnie w jednym miejscu, nawet nie próbując ruszyć się dalej. Aż tu nagle Harley mu gdzieś przepadł! Z cichym kwiknięciem zaczął rozglądać się wokoło, bo dobrze wiedział, że pierwsze podejrzenia Sary na temat zgubienia jej chłopaka padną właśnie na karego. Dostrzegł jakąś ciemną plamę, więc bardziej nieświadomy wsadził cały pysk pod wodą. Jakby zaskoczony poderwał go do góry, żeby przypadkiem tutaj się nie utopić. Zdrada to mały pikuś w porównaniu z tym, jaką zemstę na nich obu przygotowałyby blondynka. Nadymając panicznie chrapy do granic możliwości ruszył bojaźliwym krokiem do przodu, znów zaczynając płynąc.
Harley Davidson - 2014-08-26, 00:41

Sara jest w końcu kobietą, a to taki typ istoty, który znany jest z umiejętności przygotowywania ostrej zemsty i nienawidzenia! Tylko trzeba zaleźć za skórę. A im to chyba na razie nie groziło. Chociaż może tak, a Harley nie wiedział? Wtedy przerypane! Kogo on będzie wtedy kochał i kto mu będzie koszulki prał? Wynurzył się szybko i sprawdził, czy ogier już się ogarnął. Widział, jak kary wsadza pysk pod wodę i bał się raczej, że woda w chrapach porządnie zniechęci go do pływania... A on już nie ma za bardzo argumentów prócz uwieszania się na kantarze i jednocześnie unikania jego zębów. Jedzenie zostało na brzegu!
-Darkuś, niewiele nam zostało do końca pierwszego okrążenia, choć do mnie! - rozłożył szeroko ramiona, jakby go chciał przytulić, ale pewnie zachęcająco nie wyglądał z tymi mokrymi włosami i wodospadami spływającymi po twarzy...
No i przy tym nie czekał na karego, tylko cały czas się odsuwał.

Dark Tirith - 2014-08-26, 00:53

Można powiedzieć, że Dark już jakiś czas temu zalazł Sarze za skórę, kiedy to tak uciekł z tego spaceru po plaży... Aczkolwiek od tamtej pory na wrzosowisku nie widzieli się, także nie miał zielonego pojęcia, czy jeszcze boczy się trochę na karego. Sam przez kilka pierwszych chwil nie widział zupełnie nic, ponieważ woda nie skończyła jeszcze spływać kaskadami z jego czarnego łba. Widział przed sobą niewyraźny kontur ludzkiej sylwetki. Potrząsnął porządnie pyskiem, jeszcze raz ruszając w jego kierunku. Zauważył przy tym, że on na niego nie czeka, tylko cały czas oddala się od niego. :3 Kary zaczął odczuwać z tego wszystkiego coraz większą frajdę, ochoczo uderzając ogonem o powierzchnie wody. Kiedy był w połowie dołka, postanowił po raz kolejny 'zanurkować' łbem i znów go wynurzyć.
Harley Davidson - 2014-08-26, 11:04

Harley na szczęście jeszcze z nią do żadnego nieporozumienia nie doszedł... Ale życie jeszcze przed nim! A on też przecie dawno się z Sarą nie widział. Ale sam raczej by się za takie coś na karego nie obraził - raczej tylko bardziej by na niego uważał, raz by mu uświadomił, że tak się nie postępuje i tyle. Tylko nie wiedział jeszcze, jak by to ogierowi uświadomił!
Płynął dalej, a biała koszulka tak dziwnie przyklejała mu się do klaty i zaraz znów falowała w rytm podrygiwania wody. Zupełnie jak miniaturowa meduza, która w jakiś dziwny sposób oplotła Harleya.
-Dobry koń! - oznajmił, gdy Dark ruszył dalej.
Na szczęście nurkowanie było dla karego raczej niezłą zabawą, więc nie było o co się martwić... Zbliżali się już właściwie do wyjścia z basenu - co oznaczało koniec pierwszego okrążenia. A Harłak postanowił odwrócić uwagę karego od wyjścia z sesji odchudzającej i chlapnął mu w pysk wodą, odpłynął szybko.
-Wojna wodna!
I znów plask ręką w powierzchnię wody i kaskada kropel leci prosto w powietrze!

Dark Tirith - 2014-08-26, 11:46

Jakby się z Sarą pokłócił, to z Darkiem zawsze może w boksie mieszkać, o! Kary nie zamierzał obrażać na nikogo, ale ona mogła mieć ku temu powodu. Kary zdecydował, że w końcu trzeba wyjąć łeb z wody, bo to on zacznie się topić. :lol: A tego chyba nikt by nie chciał najpewniej. Muszę powiedzieć, iż przekonanie karuska do tego, że robi coś źle, to mozolna praca, która przez dłuższy czas nie przynosi większych efektów. Furkając chrapami podniósł pysku ku górze, chcąc wyzbyć się ostatniej wody. Nadal spływała mu po czółku, ale nie tak intensywnie jak wcześniej. Był nawet trochę bardziej zmęczony niż przy zwykłych ćwiczeniach, ale to nie przeszkadzało mu w najmniejszym stopniu korzystać z tej oryginalnej zabawy. Młócił kopytami wodę, aż tu nagle dostał najwyraźniej fontannę na siebie. Lekko oburzony takim zachowaniem mężczyzny oddał mu również tym samym.
Harley Davidson - 2014-08-26, 11:58

Dobrze, że ma już awaryjne wyjście! Bo w sumie to mógłby znowu wylądować pod mostem. A idzie zima, prawda? Będą razem prali ubrania w poidle Darka!
Harley już się bał, że Tirith transformuje się w rybę, tyle czasu spędził z tym pyskiem pod wodą. Co on? Oddychać nie musi? Ale spokojnie, kary się wynurzył!
Harley jest cierpliwy, w końcu musi pracować głównie z młodymi, nieujeżdżonymi końmi, które mają podobne nastawienie do pracy jak Dark do poprawiania swoich błędnych zachowań. Jako, że doszli już do wyjścia na brzeg dno znów zrobiło się płytsze i bez wzgórz. Harley zachłysnął się trochę wodą, którą oberwał. Kary był dobry w te klocki! I kaszląc mężczyzna ruszył naprzód, co by mu zasugerować, że to jeszcze nie koniec!

Dark Tirith - 2014-08-26, 15:35

Prać to niech sobie pierze w pralce, chociaż Dark nie ma zielonego pojęcia, co to jest. :3 Nie, może nie będzie z Sarą aż tak źle... Chociaż z kobietami nigdy nie wiadomo, co czeka cię za rogiem losu.
Myślę, że poniekąd do ryby jeszcze bardzo daleko droga. Albo lepiej: do syreny-konia jeszcze daleko! Także kary musiałby się zacząć coraz bardziej aklimatyzować w samej wodzie.
Karusek uspokoił się, że podłoże stało się jakby bardziej płytsze i mniej faliste. Mógł przez chwilę odpocząć, oddychając miarowo. Oj tam, on jest dobry we wszystkim. :D Sapnął cicho, czując, że Harley idzie niestety do przodu. Zaraz mu kopytka zaczną mięknąć! Nie ukrywając swojego zadowolenia ruszył za nim, próbując go dogonić.

Harley Davidson - 2014-08-26, 18:46

Kochany! Ale skąd on weźmie pralkę, jak nie będzie miał mieszkania Sary? Za mało ma ludzkich przyjaciół. Biedaczysko! W centrum miasta będzie stał i błagał o wypranie koszulek. ;c
Tymczasem do basenu wracając - Dark Tirith mógł właśnie stawać się Hipokampem albo wymyślać nowy styl pływania dla koni z elementami nurkowania. Harley nie wiedział co lepsze... Sam niezbyt był chętny już do dalszego pływania czy nawet wojny wodnej(nie miał szans z karym!). Więc zaczekał tylko do momentu, w którym dojdą na wysokość porzuconego na brzegu uwiązu i spróbował wygramolić się na brzeg. Tylko, żeby hanowerowi nic głupiego do głowy nie przyszło! Bo teraz najpewniej da radę go dogonić...

Dark Tirith - 2014-08-26, 18:56

Taaak, Dark mógłby chyba nawet zostać instruktorem pływania dla koni. :lol2: Chociaż jest tutaj pierwszy raz, bardzo mu się spodobało. Potrząsnął mokrą grzywą, a po bokach rozległ się chlupot. Nie można się temu dziwić, bo podczas nurkowania wiadomo, że nie ochronił jej przed wodą. :3 Podniósł łeb ku górze, kiedy to Harley dość niezdarnie w uznaniu karego chciał pochwycić uwiąz.
Dark nie może przegapić takiej okazji! Raźnym krokiem zbliżył się do mężczyzny i chwycił ową rzecz w zęby, potrząsając nią zwycięsko. Spojrzał na niego z góry, odchodząc. Dodatkowo dla podtrzymania efektu trzasnął ogonem o taflę wody, rżąc na cały budynek.

Harley Davidson - 2014-08-26, 20:26

Był już właściwie na brzegu... Całe mokre włosy, koszulka z której spływają kaskady wody - istny obraz nędzy i rozpaczy. Harley z tego powodu nie miał zamiaru za bardzo wracać do wody. Przynajmniej chwilowo! Ale nie miał najwidoczniej zbyt dużego wyboru, bo ogier porwał mu spod nóg uwiąz. Jak to tak, ja się pytam?! Więc brunet w kuckach podążał brzegiem basenu równolegle do karego i wyciągał w jego stronę rękę, mając nadzieję na pochwycenie sznurka.
-Daj, daj, plosię!
Zrobił słodkie oczka, warga mu zadrżała... Ale czy konie dają się zmanipulować takimi rzeczami? Jeszcze tego nie badał!

*sorry, byłem pewny, że jest post, ale przez przypadek wysłałem z Who, potem skopiowałem i usunąłem i skopiowałem kolejną rzecz. W końcu trzeba było to napisać od nowa i mnie zdziwiło, że tego tu nie ma. x;

Dark Tirith - 2014-08-26, 21:15

Chyba w pewnym momencie zrobiło mu się żal troszkę Harley'a, kiedy ten przedstawił mu te teatralne oczka. Parsknął głucho, potrząsając uwiązem zakleszczonym w swoich zębiszczach. Po pewnym czasie znudziła mu się ta zabawa w uciekanie, ponieważ przedzieranie się przez wodę i tak go trochę wymęczyło. Wrócił na płyciznę, w końcu łaskawie wychodząc z basenu. Raźnym krokiem podszedł do mężczyzny, zaraz oddając mu ośliniony uwiąz w otwarte ręce. Taki dar, że chyba jego paczadła działają nawet na ogiery. :lol: Potarł mokrym pyskiem o jego ramię, przy okazji zostawiając na nim kilkanaście czarnych włosów. To już najwyraźniej znak, że zima niedługo.

*Spoko :) *



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group