To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Orchard Stable
Najlepsze jeździeckie forum PBF!

Archiwum - Mieszkanie Tonego

Anonymous - 2016-06-16, 21:18

- Zupełnie mnie to nie obchodzi - odparł, przeciągając lekko poszczególne głoski, czemu towarzyszył rozbrajający uśmiech. Teoretycznie zrobiło mu się lżej, ale takie szybkie "przeskoki" nie wróżyły niczego dobrego. To znaczy prawdopodobnie szybko będzie czuł się wyczerpany.
- Nie możesz jej sobie tak po prostu zabrać - spojrzał na nią przekornie, zaraz biorąc łyk herbaty. Oparł się mocniej o oparcie, jakby szukając wygody, lecz nie odniosło to większego skutku.

Aaren Wayford - 2016-06-16, 21:23

- Chujowy z Ciebie gospodarz.- mruknęła uśmiechając się pod nosem, nadal oparta brodą o swoje kolana dopiła do końca herbatę, odstawiając kubek gdzieś na stolik obok. Nawet pomimo tego, że rozmawiali teraz normalnie, a nawet żartowali w pewien sposób nie czuła się zbyt komfortowo.
- Jasne, zaraz Ci ją oddam.- odpowiedziała mu bez zastanowienia, jednocześnie wstając z kanapy i zdejmując z siebie wcześniej wspomnianą część ubioru. - Dziękuję za herbatę, będę szła już do siebie.- składając bluzę w kostkę, położyła ją na kanapie, w miejscu, w którym przed chwilą siedziała.

Anonymous - 2016-06-17, 10:29

Spiął brwi i przez dłuższą chwilę przyglądał się Aaren w milczeniu, nie mogąc wykonać ruchu. Nie dowierzał własnym oczom. Jak mogła wziąć to na poważnie?
Nagle ocknął się, odstawił niedopitą herbatę na bok i zanim dziewczyna zdążyła się odsunąć od kanapy, on zerwał się i szybkim ruchem złapał ją za talię. Naraz przyciągnął ją do siebie i z powrotem opadł na kanapę, brunetkę ciągle trzymając zamkniętą w objęciach, tym razem na kolanach.
- Dzikus - mruknął nad jej uchem, tylko tyle mając do powiedzenia na temat jej zachowania. - Przecież nie miałem tego na myśli - dodał, puszczając ją jedną ręką w celu odgarnięcia włosów z jej twarzy.

Aaren Wayford - 2016-06-17, 11:14

Jej pewność siebie umknęła jakiś czas temu i nie zapowiadało się wcale na to aby miała powrócić, stała się na swój sposób nieśmiała, szczególnie teraz, gdy jej relacja z Tonym była raczej chwiejna.
Nie zdążyła zareagować, gdy oplótł ją w talii przyciągając do siebie pewnym ruchem i sadzając sobie na kolanach. Spojrzała na niego zdezorientowana czekając na jakieś wyjaśnienia. - A co miałeś na myśli ?- wolała się upewnić, siedząc mu na kolanach i w jego objęciach zaczęła powoli się rozluźniać, choć nadal nie odważyła się sama w niego wtulić lub objąć w jakikolwiek sposób. Dodatkowo zarumieniła się delikatnie zupełnie nieświadomie, podczas, gdy Tony odsuwał kosmyki niesfornych włosów z jej twarzy.

Anonymous - 2016-06-17, 19:11

- Na pewno nie chciałem Cię wygonić - odparł, przyglądając się uważnie jej twarzy, którą spowił delikatny rumieniec. - Chcę żebyś została - podczas gdy jedną ręką wciąż trzymał ją w pasie, drugą wsunął pod jej kolana i po chwili wstał z kanapy, brunetkę trzymając w objęciach. - Co więcej, chcę Cię w swoim łóżku - napomknął niosąc ją do wymienionego miejsca. Powoli wszedł na łóżko i położył na nim Aaren, chwilowo nad nią zawisając. - Nie każ mi się przekonywać, że jesteś tu mile widziana i że wszystko jest w porządku... przynajmniej z mojej strony - powiedział, unosząc lekko prawą brew w pytającym geście. Nie dał jednak Aaren czasu na odpowiedź, bo pochylił się jeszcze mocniej i skradł jej krótki pocałunek, po którym zszedł z niej i przekulał się obok :lol:
Aaren Wayford - 2016-06-17, 20:41

- Przyjęłam do wiadomości.- odpowiedziała mu uśmiechając się przy tym subtelnie, widząc jak dźwiga ją do góry przewróciła oczami jeszcze szerzej się unosząc kąciki ust ku górze. - Musiałeś.- mruknęła obejmując go z szyję, tak aby łatwiej było mu ją utrzymać w górze. - A co jeśli chciałabym się przekonać ?- odpowiedziała mu delikatnie opadając ciałem na miękki materac. Jego głos i słowa przynosiły zamierzone efekty, rozluźniała się co raz bardziej i co raz swobodniej czuła się w jego towarzystwie. - Staram się ...- odpowiedziała mu na pytanie, urywając, gdy zamknął jej usta krótkim pocałunkiem, głęboko wpijając błękitne oczy w jego zielone tęczówki. Odwzajemniła muśnięcie warg nie kryjąc zadowolenia i uśmiechu wywołanych tym gestem ze strony Tonego.
Gdy tylko położył się obok, przysunęła się do ciepłego masywnego ciała bruneta, głowę kładąc na jego klatce piersiowej, przez którą przełożyła rękę.- To był dobry pomysł.- wymruczała odczuwając napływającą do jej ciała ulgę.

Anonymous - 2016-06-17, 21:58

- To wtedy stanę na wysokości zadania, żeby Ci to udowodnić - zauważalna poprawa nastroju brunetki sprawiła, iż Tony odetchnął bezgłośnie z ulgą. Naprawdę nie miał już siły... - Wiem - mruknął krótko, za głowę zakładając jedną z rąk, aby mieć na Aaren lepszy widok. Drugą zaczął ją niespiesznie i jakby bezwiednie głaskać po głowie, a palcami bawić się kosmykami włosów. - Nie wiem jak Ty, ale ja zamierzam się dziś wcześnie położyć - wymruczał, chwilowo cofając rękę i kładąc ją za plecami ciemnowłosej.
Aaren Wayford - 2016-06-17, 22:08

- Cieszy mnie to.- mruknęła przymykając na krótki moment oczy, była zmęczona dzisiejszym dniem i każdym poprzednim. Wyniszczony organizm przez brak snu i alkohol, dopiero teraz zaznał spokoju, którego brakowało brunetce przed długi okres czasu.
Wtuliła się mocniej w sylwetkę mężczyzny, pod wpływem głaskania powoli zaczynając odpływać. Uwielbiała to i tak naprawdę niewiele osób o tym wiedziało, że to był najskuteczniejszy sposób, aby ją wyciszyć i ułożyć do snu. - Ja już usypiam.- wymruczała odpowiadając mu ledwie przytomnie, zapach Tonego i jego bliskość były tym czego potrzebowała najbardziej. Nigdzie indziej i w żadnych innych objęciach nie potrafiła spać tak beztrosko i spokojnie jak przy nim. Z resztą wiedział o tym, nie bez powodu ją tu zaciągnął. <3

Anonymous - 2016-06-20, 22:14

Uśmiechnął się tylko krótko w odpowiedzi na słowa Aaren, po czym poprawił swoją pozycję, mocniej zagłębiając się w pościeli. Nie chciało mu się nawet wstawać aby się przebrać, jakoś tak... Nie miało to dzisiaj żadnego znaczenia. Zamilkł na dłuższą chwilę, wsłuchując się w coraz spokojniejszy oddech Aaren, aż wreszcie wymruczał ciche "dobranoc" i niebawem zasnął.

Następny dzień był jednym z tych, których w swojej "karierze" mieli już wiele. Po zapełnieniu pierwszych kilku godzin prozaicznymi czynnościami, wreszcie podjęli decyzję o wyjściu na miasto, co też uczynili. /ztx2

Anonymous - 2016-07-28, 00:41

Tym razem padło na mieszkanie Tonego, w którym czekał na nich Zgredek. W ostatnim czasie pies musiał się przyzwyczaić do częstych zmian miejsca pobytu, bowiem Tony nie chciał go zostawiać samego. Niemniej po wejściu do mieszkania i przywitaniu się z psem, brunet rzucił mokrą koszulkę na oparcie krzesła, a przemoczone buty po zdjęciu wystawił na balkon, dając im szansę na wyschnięcie na słońcu. Następnie zajrzał do szafy po suche ciuchy, z którymi zamierzał udać się do łazienki, ale do tego celu potrzebował kogoś jeszcze...
- Gotowa na kolejną kąpiel? - Zapytał, oczywiście pierw dając jej okazję do wybrania ciuchów dla siebie. Przy tej częstotliwości z jaką u siebie zamieszkiwali pewnie i ona miała parę sztuk ubrań u niego :lol: . A nawet jeśli nie, to nie szkodzi.

Aaren Wayford - 2016-07-28, 00:49

Podobnie jak brunet przywitała się w czworonogiem, gdy ten zdążył już odejść do bruneta i skierować się w jej stronę. Nie trwało to długo, bo już po chwili zdjęła z siebie mokre spodenki oraz buty wraz ze skarpetkami. Do tego dołączyła jeszcze koszulę swoją i bruneta, którą zabrała z krzesła i wyniosła to wszystko aby wyschło na balkonie. Wróciła do wnętrza w samej bieliźnie, która również była mokra, ale na jej pozbycie się czas miał jeszcze nadejść.
Podeszła do Antkowej szafy stając u boku bruneta, wybrała sobie jeden z jego t-shirtów. Ku swojemu zdziwieniu odnalazła też zaginione majtki, które albo przywędrowały tu z pomocą Tonego, lub też sama zapomniała o nich przez przypadek.
Zapewne gdyby poszukała dłużej, znalazła by coś swojego, w końcu bywali u siebie nawzajem non stop.
-Gotowa.- uśmiechnęła się tajemniczo posyłając znaczące spojrzenie brunetowi, jako pierwsza ruszyła do łazienki, krocząc przed nim bujała delikatnie biodrami na boki chcąc jeszcze mocniej pobudzić wyobraźnię zielonookiego.

Anonymous - 2016-07-28, 01:11

Nie umknęło to jego uwadze, ale też nie wpłynęło szczególnie na zachowanie. Prawda była taka, że nie trzeba było go specjalnie zachęcać gdy już był wprawiony w odpowiedni nastrój. Odprowadził więc Aaren do łazienki nie tylko wzrokiem i wchodząc do środka zamknął za sobą drzwi, nie chcąc słyszeć ewentualnego dzwonka czy obecności Zgredka, który był najlepszy jeżeli chodzi o przeszkadzanie swojemu właścicielowi w kontaktach z innymi ludźmi. W łazience po prostu zrzucił z siebie ciuchy, nie będąc fanem przedłużającego rozbierania się i tego samego oczekiwał po Aaren, na której zresztą nie było wiele do rozbierania. Gdyby jednak miała z tym problem, oczywiście służył jej pomocą. Tylko niech potem się nie dziwi, że znajduje swoją bieliznę w jego szafie, skoro pierw pozwala mu nią rozporządzać... :lol2: W każdym razie wszedł z brunetką do kabiny i odkręcił wodę, która pierw spłynęła chłodnym, wręcz zimnym strumieniem. Ten chociaż nie dotknął ich ciał, to jednak pojedyncze krople po zetknięciu się ze skórą zapewne wywołały dreszcze i gęsią skórkę. Tony stanął za Aaren i czekając, aż woda nabierze temperatury (o ile w ogóle, bo cholera wie to mieszkanie :lol2: ), odgarnął jej włosy na jedną stronę i położywszy dłonie na jej talii, zaczął składać na jej szyi ulotne pocałunki.
Aaren Wayford - 2016-07-28, 01:30

Nie zachęcała go jakoś specjalnie, chciała jedynie bardziej pobudzić jego zmysły, chociaż była niemal pewna tego, co działo się w głowie bruneta. Jak każdy z resztą mężczyzna reagował na bodźce wzrokowe, już w stajni dał jej do zrozumienia co czeka ją w mieszkaniu. Nie musiał czekać długo na to aż brunetka zacznie zdejmować z siebie ostatnie części ubioru, nie miała się czego wstydzić tym bardziej przed mężczyzną, który bez ubrań widział ją niejednokrotnie. Nie chciała aby znów porwał jej bieliznę dlatego też sama postanowiła się z niej oswobodzić.
Wchodząc nago do wnętrza kabiny poczuła pod stopami zimną wodę, która momentalnie wywołała na ciele brunetki gęsią skórkę, nie trwało to długo, bowiem po chwili woda uzyskała optymalną temperaturę, przyjemnie wypełniając kabinę ciepła parą. Jak widać wszystko działa :lol2: . Może i lepiej dla nich, bo jeszcze coś komuś coś by się skurczyło :lol2: .
Zamruczała czując jak dłonie Tonego przylegają pewnie do jej skóry, tego dotyku nie potrafiła pomylić z żadnym innym. Dreszcze targnęły kobiecym ciałem sprawiając, że Aar rozchyliła niemo wargi w cichym westchnieniu. Jej ciało było zaprogramowane na jego dotyk i jego obecność, reagowało silniej niż zwykle, szczególnie po tak długiej przerwie od intymnych zbliżeń.
Odchylając głowę na bok, dała mu większy dostęp do swojej wrażliwej szyi, jedną z dłoni położyła na ręce bruneta, drugą natomiast uniosła ku górze, obejmując go za kark, który kusząco muskała palcami.



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group