To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Orchard Stable
Najlepsze jeździeckie forum PBF!

Maneże - Duży maneż

Coco Chanel - 2013-05-12, 17:54

Zdarzało się jej otrzepać mordkę podczas kłusa, niekontrolowanie szarpiąc nią gdzieś na boki.
Przy hamulcach do stępa, uważała na mężczyznę, dla odmiany, by mu krzywdy nie zrobić.
Przemieszczając się na środek maneżu, stopniowo odeszła od niego na koło, po pierwszym okrążeniu, zatrzymując. Zmierzyła go ślepiami, stawiając jedno ucho do przodu.

Johnny - 2013-05-12, 18:03

-Co? Teraz nie chcesz chodzić? :lol:
Jak to mówią, kobiet nie ogarniesz. A on już miał dwie na składzie ;_;
-No chodź. Będziemy ładnie pracowac to i wygramy może. I patrz - nie mam zjadacza zadów!
Zacmokał ponownie, dając impuls na lonży, i ponownie kierując się w strone jej tyłów.
-Kłusem.

Coco Chanel - 2013-05-12, 18:08

Wycofała się, uważnie patrząc ile zbliża się Johnny, aby pozostać na takim samym dystansie.
Odpuszczając, zagalopowała z miejsca, poruszając się aktywnym tempem na zadzie. Przeżuła wędzidło, chowając się nieco, po chwili, wyrzucając mocniej przody z łbem pomiędzy. Nie będzie kłusować ;>

Johnny - 2013-05-12, 18:11

No tak. Nie może być kolorowo :lol:
Kiedy mu wypruła, skrócił lonże, impulsami skłaniając ją do zwolnienia, teraz kierując ciało i kroki w stronę jej łba, wychodząc od boku 'na przeciw'.
-Prrrr...no zwolnij szalona :lol:

Coco Chanel - 2013-05-12, 18:20

Zwolniła gwałtownie do stój, wypuszczając głośno powietrze. Nie ruszała się z miejsca, spoglądając na mężczyznę.
Johnny - 2013-05-12, 18:24

-Mam wrażenie, że ty to robisz specjalnie.. :lol:
Mruknął patrząc na nią podejrzliwie.
Po chwili znowu powtórzył czynność, chcąc by zakłusowała, ale linkże trzymał bardziej napręzoną, gotowy posłac mocniejszy impuls, gdyby próbowała zagalopowac.

Coco Chanel - 2013-05-12, 18:28

:lol2: nieee ...
Zagalopowała, a czując opór na twarzy, szarpnęła nią, coby nieco dokuczyć brunetowi. Następnie przeszła do stępa, skoro nie może galopować .. :d

Johnny - 2013-05-12, 18:36

No dostał po rączce, już X razy dzisiejszego dnia :c
Westchnął głęboko, po cyzm zwinął lonże do połowy, tak że był półtora metra od klaczy. Ruszył do przodu biegiem, mając nadzieję że przy takim pozornym bieganiu w ręce, zakłusuje. Wczesniej przecież wychodziło. Jesli zagalopowała, przyhamował ją do kłusa. No uparł się chlopak. No bo jak nie odpuścił przy Artemidzie, to przy własnym koniu ma dopuścić? Never!

Coco Chanel - 2013-05-12, 18:42

Przyśpieszyła kroku w stępie, widząc, jak brunet rwie się do biegu. Obdarowała bruneta wymownym spojrzeniem, przechodząc do wolnego galopu na tyłku. Szastnęła kitą, dziabiąc go w plecy. Podczas hamowania przechodziła płynnie do stępa i tak w kółko.
Johnny - 2013-05-12, 18:50

No teraz sie troszkę zdenerwował. Gdy go dziabła, odwinął się z reką, pacając ją po nosie.
-Coco.. ._.
Mruknął gardłowo, jak rozjuszone psisko, po czym znowu rozciagnął lonże,samemu stając w środku okręgu.
-Chcesz babo biegac, to biegaj.
Po czym pogonił ją głosem i machaniem końcówki linki za zadami. A niech pruje, może się w koncu po tym wyciszy i zechce porządnie zakłusowac. A krzywdy sobie nie zrobi, bo już rogrżana była.

Coco Chanel - 2013-05-12, 18:54

Jak ją pacnął, szybko odwinęła się, w ostatnim momencie nie łapiąc paszczą za dłoń. Stracisz paluszki!
Wchodząc na koło, zakłusowała, przy poganianiach i machaniach szastając kitą i machając łbem. <3

Johnny - 2013-05-12, 19:03

NO NIE WIERZE
A jak go tak będzie dziabac to kaganiec jej kupi, o!
No nie mógł wydusic z siebie slowa, kiedy ta ni z tego ni z owego ot tak zaczęła poprawnie kłusować. Stał tak chwile oniemiały, po cyzm mruknął cos pod nosem :lol:
Skoro już kłusowała, starał się by szła rozluźniona z zaangazowaną dupką, impulsując na kiełzno, aby je w paszczy przemięliła. Po trzech kółkach zaczłą próbowac z nią wydłużeń i skróceń.

Coco Chanel - 2013-05-12, 19:08

Kaganiec kupi .. ale nóg jej nie powiąże. :lol:
Obniżyła się bardzo do dołu, zaokrąglając grzbiet, tym samym go naciągając. Kłusowała za zadzie, całkiem nieźle się prezentując.
Po dwóch okrążeniach, uderzyła z krzyża przechodząc do galopu. wystarczy tego kłusa!

Johnny - 2013-05-12, 19:12

Kiedy szła dobrze i dopowiadała na sygnały, pochwalił ja głosem wyraźnie. Ale u Coco co dobre zazwyczaj szybko się kończy :lol:
Gdy przeszła w galop, pobudził ją jeszcze, aby spuściła pary, poganiając aktywnie.

Coco Chanel - 2013-05-12, 19:17

Odskoczyła od niego, kiedy ją pogonił, znów wycofując się do tyłu. Potargała nim chwilę, moment później zatrzymując się. Skuliła uszy, prostując się. Ona już nie chce. Kręci się od godziny w kółko, niech teraz on hasa.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group