Christian Levrull - 2013-05-13, 16:53 Mam rozumieć, że i na ostro przejdzie?
Zwykł być bezpośredni, choć ma pewne wyczucie, co by wtopy za każdym razem nie zaliczyć; dziwne więc, że i pod wpływem alkoholu potrafił się ugryźć w język. Widząc szeroki uśmiech dziewczyny, który dodatkowo dodawał jej uroku, sam odwzajemnił uśmiech, choć jego był bardziej łobuzerski, niżeli ot taki uroczy.
- Takie przyciąganie "uaktywnia" się, tylko, przy pięknych kobietach.
Czaruś z niego, no ale przynajmniej szczery, nie? No proszę! Awansował na osobistą podpórkę Nicol. Jej przenikliwe spojrzenie, jedynie zadziałało na niego wyzywająco, a do tego ta przygryziona warga... Z kimś mu się to skojarzyło, lecz w tym momencie kompletnie o tym nie myślał. Czując jak ta naprała na niego nie tylko wydatnym biustem, zmrużył lekko ciemne oczy, by jego dłoń sunąc w górę, zatrzymała się tuż przy jej uchu. Niby w niewinnym geście odgarnął jej włosy za nie, by następnie palcem przejechać pod dolnej części jej szczęki i zatrzymać na podbródku. Nie wiele myśląc nachylił się w stronę jej warg, by złożyć na nich na początku lekki pocałunek. Cóż, najwyżej dostanie po gębie, choć wyczuł pewną "nić porozumienia", a do tego alkohol popychał go do działania. Jak tu się oprzeć no! Oby odwzajemniła ten pocałunek. ;>Nicol - 2013-05-13, 19:20 Może być i ostro, kto to tam wie!
Zauważając jego uśmiech, ten rozbrajający jak dla niej uśmiech aż o mało kolana jej nie zmiękły, niczym napalonej na swego idola nastolatce, jednak niee. Ona nawet po alkoholu na tyle się kontrolowała że nie padła tu na kolana przed nim
-Tak mówisz? A na wielu to tak działa? ;>
A co, będzie go podpuszczać. Teraz, może sobie pozwalać czyż nie? Tak to właśnie miało działać i skoro tak działało to bardzo dobrze! A to kogo ona mu przypominała w tym momencie... Lepiej będzie nie rozwodzić się nad tym bo nam cała atmosfera chwili ucieknie
Przymknęła oczy czując jak odgarnia jej włosy za ucho, a sama przesunęła dłońmi po jego nagim torsie aż na ramiona. Proszę, zbliżyła się jeszcze bardziej ;>. Uniosła nieznacznie twarz gdy chwycił jej podbródek. Liczył na odwzajenienie? To się ucieszy. Bo na pierwsze muśnięcie przymknęła oczy a następnie zaraz spojrzała na niego badawczo. Kącik jej ust uniósł się ku górze by po chwili ponownie się doń zbliżyć i odwzajemnić pocałunek na wargach Chris'a. Ciekawe że dwójce pijanych i chętnych ludzi wplatamy cechy romantyków... Christian Levrull - 2013-05-14, 12:06 Uznam to za swego rodzaju pozwolenie. ;>
Kontrolowała się powiadasz? Jakby padła na kolana to mogłoby to być niejednoznaczne - ku ucieszy Christiana, nie?
- Statystyki zostawię dla siebie.
Wymruczał. No tak, dlatego dobrze, że nawet nie starał się nad tym myśleć. Choć z drugiej strony owego "ktosia" nie widział już dłuższy czas. Czy więc takie odskokowi mają go odciągnąć od myśli, że gdzieś wyjechała? Być może.
Wyłapał to jej spojrzenie, przez co jego oczy wręcz zaświeciły się w niemym potwierdzeniu. Kiedy i ta się przybliżyła, wcześniejsza delikatność minęła, a chłopak wpił się w jej usta z niemałą zachłannością, ale robiąc to na tyle sprawnie, że wyszło to nad wyraz przyjemnie. Jego dłoń z jej podbródka, wpierw przesunęła się na kark, a następnie ponownie wylądowała na plecach. O dziwo sprawnie przez materiał sukienki zabawił się zapięciem jej stanika tak, że już po chwili był rozpięty, oj. Mogła wtedy wyczuć jak przez pocałunek uśmiecha się zadowolony.
Wypadałoby zmienić miejsce, a najbliżej była ściana. Znowu ściana? Kurde trzeba będzie zmienić repertuar, bo userka pomału nie wie, gdzie się podziać, choć jak Nicol przyjdzie do niego, to do jego mieszkania jest winda. Tu mogłoby być ciekawie, zablokuje się ją na jakimś półpiętrze i można się bawić.
Wracając jednak do obecnej chwili, trzymał ją delikatnie z tyłu, a że za nią była ściana (jakimś cudem), na chwilę odrywając się od jej warg zrobił krok w przód, ale tak by się nie wyjebała, ani on; teraz mogła poczuć za swoimi plecami chłodną, hotelową ścianę (działową, żeby tradycji się zadość jak na przyszłego architekta ). Ponownie jego wargi odnalazły jej usta, obie dłonie błądziły po jej plecach, sprawnie, ale jak niewinnie (!) rozpinając skąpą sukienkę.Nicol - 2013-05-14, 13:06 Bo swego rodzaju to może i miało być pozwolenie ; >
Tak, Chris by się ucieszył ona nieco mniej. Bo tak poznanemu 10 minut temu? Niee
I już tu chciała dodać jakąś swoją uszczypliwą uwagę, ale darowała to sobie. To nie miejsce i czas na złośliwości! Na chwilę na pewno go to odciągnie, może nie na stałe, ale chociaż na moment.
W tej całej gwałtowności przesunęła jedną dłoń na jego kark, a gdy tylko ten znów wpił się w jej wargi zacisnęła długie smukłe palce w tym miejscu na ciele chłopaka. Jednocześnie migdałowe, krwisto czerwone paznokcie wbiły się lekko w Chris'ową skórę. Momentalnie włączyła się w pocałunek, odwzajemniając każdy jego ruch warg.
W takim bądź razie załóżmy że miała na sobie nieco luźniejszy krój sukienki by ten łatwo mógł sobie wsunąć dłoń na jej plecy. No i nagle poczuła dziwny luz w okolicach żeber. Gdyby mogła, pewnie pokręciłaby z uśmiechem głową. Zaś gdy w stanie była wyczuć jego uśmiech, złapała zębami jego dolną wargę, przerywając na chwilę pocałunek i odsuwając na może centymetr twarz od twarzy chłopaka. W tymże momencie, obstawiając że otworzył na chwilę oczy, spojrzała na niego lubieżnym wzrokiem by po chwili znów wrócić do 'szaleńcego' pocałunku.
Miejsc do podziania się jest od groma! A winda... Zawsze miałam z nią pewne fantazje...
Na krok który dał w przód zacisnęła mocniej palce na jego ciele jakby chcąc się podtrzymać i no właśnie, nie jebnąć. Przywarła ściśle do ściany przyciągając go od razu do siebie a na jej chłód mógł poczuć jej reakcje w postaci delikatnego zadrżenia. Pocałunek znów został wznowiony przez co przestała zwracać nawet uwagę na to jak sukienka powoli zsuwa się z jej ramion.Christian Levrull - 2013-05-14, 14:02 Ohohoho, lubię to!
E tam, wynagrodziłby to jej jakoś, nie ma co ku temu wątpliwości. <3 No ale rozumiemy, nie wypada tak troszkę. ;<
No to w takim razie koniec paplania od teraz, a więcej robienia! Kiedy poczuł jej paznokcie, prawie nie zareagował, gdyż były to nie ukrywajmy podniecające. Chris życzy sobie ślady tych paznokci potem dla plecach, ofc. Natomiast czując jej zęby na swej wardze, uśmiechnął się jeszcze trochę, by wbić w nią przenikliwy wzrok iskrzących się, brązowych oczu. Nie ma co, prowokowała go, ale w sumie skoro we dwójkę tak na siebie działali, to why not?
Czując jak zadrżała, zmrużył oczy na znak niewinności, by jednym, zgrabnym ruchem zsunąć sukienkę z jej jej ciała. Przy okazji i wcześniej rozpięty stanik upadł na ziemię, a on naparł lekko na nią, czy nawet mocniej przez przyciągnięcie. Oderwał się od jej warg, nie ukrywajmy, by na chwilę popodziwiać jej jakby idealne ciała, a jego usta zaczęły pieszczotliwe błądzić po jej szczęce, szyi, obojczyku... By zatrzymać na dekolcie i tam zwinnymi ustami trochę się nad nią poznęcać. Specjalnie nie posuwał się dalej, chcąc zostawić jej pewien niedosyt. Choć nie minęła chwile, jak jego dłonie z jej pleców, znalazły się na jej biodrach. Niebezpiecznie blisko jej majtek, których na razie nie tknął. Patrzcie jak i on droczyć się potrafi!
A w czym on był obecnie...? A no tak, nadal na nim wisiały spodnie z garnituru. Na razie jednak zajął się sprawianiem pieszczot jej, nie sobie. Choć i z tego czerpał przyjemność, lubił zadowalać kobietę, a to dopiero początek. Nicol - 2013-05-14, 14:38 No tak wiesz, trafił swój na swego
Nie no, my już ten temat poruszałyśmy więc dajmy sobie z tym spokój na dzień dzisiejszy .
Ha wiedziała że to podnieca to to wykorzystywała. Jakieś resztki logicznego myślenia, chociaż zamroczone przez alkohol u niej występowały. A niech liczy na to bo w takich sytuacjach paznokci używała nawet nadmiernie, więc spokojnie, Chris będzie zadowolony. W sumie, zadowolony będzie nie tylko pod względem szram po paznokciach na plecach zapewne ; >. W sumie z jej strony nie ma żadnych przeciw, nawet to że ledwo co poznała jego imię
Oderwała dłonie od niego co by dać swobodnie zsunąć się jej odzieniu wraz ze stanikiem. Ta zaś zerkała tylko na niego bystrym wzrokiem obserwując jego reakcje na jej ciało. Może nieskromnie, ale była świadoma że ciało ma całkiem niezłe. Na pocałunki, szczególnie w okolicach szyi i dekoltu zareagowała od razu. Odgięła nieco głowę w tył a z pomiędzy jej warg wydobył cię jakiś cichy pomruk. Dłonie znów tym razem wsunęła na jego plecy wodząc po nich namiętnie.
No ale chwila, teraz było to niesprawiedliwe. On ubrany w spodnie, ona prawie naga. I tu postanowiła się skupić, dłonie obie przesunęła na oba uda chłopaka sunąc nimi powoli w górę, niebezpiecznie blisko jego krocza ale zgrabnie minęła owe miejsce by dłonie ułożyć na jego pasku. Tak, część garderoby która zawsze tylko przeszkadzała i przysparzała problemów. Jednak cudem sprawnie go rozpięła, za nim guzik i rozporek a następnie z boków wsunęła dłonie za materiał spodni pomagając im zsunąć się z ciała chłopaka.Christian Levrull - 2013-05-14, 14:57 No właśnie widzę, przeznaczenie, nie? <3
No dobrze, dobrze, przynajmniej wiemy, że obie stoimy na tym samym.
Resztki logicznego myślenia? A pff, myślę, że na trzeźwo i tak by to wszystko powtórzyli, może nie tak śmiało, ale cóż. Choć jak sama przyszła, pod pretekstem tego samego pokoju, to trzeba było przygarnąć, w taki a nie inny sposób. <3 No to oboje będą zadowoleni i o to chodzi, w końcu Chris miał jej umilić czas i być do jej dyspozycji, wiedząc, że ma na imię Nicol, ha pamiętał!
Ma całkiem niezłe? No cóż, jak na chwilę, na którą sobie pozwolił było wręcz idealne! No ale w sumie wiele aż tak nie wiedział, bo mu jej cycki zasłoniły. Kiedy usłyszał pomruk jej zadowolenia poddał się oddawaniu pieszczot z większą zachłannością. Czując natomiast jak zaczyna kombinować przy jego spodniach zmrużył lekko oczy, na chwilę odrywając się od jej skóry i chcąc jej tym samym ułatwić dostęp. Sprawnie im to poszło i już po chwili i on był w samych slipach. Przelotnie zerknął na łóżko, cóż, może tak po ludzku? Bo w sumie przy tej ścianie to mogą się wreszcie wyjebać, tym bardziej, że prowadziło to do jednego.
Nie wgłębiajcie się w szczegóły, ale poderwał ją od ziemi i przeniósł na łoże, trochę mało delikatnie, ale czego od niego wymagacie? W końcu mógł się z nią wyłożyć na podłodze. Poza tym chciała na ostro, o. Kiedy więc już leżała, szybko pojawił się nad nią, tak, że miał jej nogi pomiędzy swoimi, na których klękał. Dłonie oparł blisko jej głowy, by ponownie wpić się w jej usta. Napierając tym samym na nią gorącym ciałem, szybko oparł się na łokciach, nie odrywając się od jej warg. Dłonie natomiast odnalazły jej pełny biust, by bezczelnie złapać je, ale z niebywałą delikatnością. Mogła wyczuć subtelny masaż, który miał jedynie podnieść poziom rosnącej ekscytacji. ;>Nicol - 2013-05-14, 15:31 Ba że przeznaczenie, to tylko jemu to wszystko zawdzięczamy <3
W sumie jest tak jak mówisz, może nieco wolniej i delikatniej by sie to wszystko rozwijało ale skoczyłoby na tym samym. Lecieeli na siebie i tyle! No tak, nazwijmy to pretekstem a nie błędem recepcji ale w sumie teraz mogliby iśc im podziękować. Ciekawe czy jeszcze rano będzie pamiętał jak się nazywa i dlaczego właśnie leżą razem w łóżku.
No tak cycki nade wszystko i jakby wspaniałego ciała nie miała to i tak głównie na nie zwróciłby uwagę. No facet, facet i tyle .
Zaskakujące wręcz że w ich stajnie poszło im to tak sprawnie. Chociaż, myślę że doświadczenie robi swoje czyż nie?
Fakt, przy ścianie już po chwili skończyłoby się to źle. Znaczy no, przynajmniej niekontrolowanym wylądowaniem na ziemi i pewnie jakimiś stłuczeniami. Niech sobie jest ostro ale bez obrażeń .
I nagle jakimś cudem została podniesiona i przeniesiona na łóżko. Załóżmy że tylko grzecznie się go złapała co by jej nie zgubił gdzieś po drodze a już po chwili leżała na miękkim materacu.
Gdy Chris znalazł się tuż nad nią nawiązała z nim kontakt wzrokowy, kontakt pełen pożądania i jakiejś dzikiej namiętności.
Bliskość jego ciała zadziałała na nią od razua skóre pojawiła sie aż gęsia skórka spowodowana coraz to bardziej rosnącym podnieceniem. Ani chwili z odwzajemnianiem pocałunków nie czekała, a gdy zaś dłonie chłopaka odnalazły swe miejsce na jej piersiach momentalnie dało się słyszeć nieco głośniejszy wydechy powietrza spowodowane kolejną dozą przyjemności. Ta ponownie dłonie umieściła na umięśnionych plecach Christian'a, co większa fala podniecenia wbijając w ich powierzchnie paznokcie. Dodatkowo chcąc nakręcić go jeszcze mocniej przesunęła kolanem po zewnętrznej części jego uda tym razem nie oszczędzając dotyku jego kroczu po którym również z pewną dozą delikatności (bo na co go uszkodzić jak się przyda ) przesunęła.Christian Levrull - 2013-05-15, 10:57 Jasne, jasne, niech Ci będzie.
No może nie teraz, bo podziękować w takim stanie i w takim stroju to tak troszkę nie wypada, ale wiem o co chodzi, tak się tylko droczę. ;* Będzie pamiętał, no aż tak film mu się nie urwał. I to trochę źle, bo chłopczyna nie wie kto wrócił do Miasta, wreszcie. ;x
Nie dlatego widział tylko cycki! Był tak duże, że zasłoniły mu wszystko, a nie wypadało się tak odchylać maksymalnie no. Co do tego doświadczenia... Nie zaprzeczę.
Jej spojrzenie nie uszło jego uwadze, zresztą z jego strony mogła liczyć na to samo, w końcu rozkręcali się coraz bardziej. Pod wpływem jej wbijających się paznokci, jego plecy wygięły się delikatnie, ale nie za mocno, ot zwykła reakcja na coś takiego. Po chwili jego wargi znów uciekły z jej ust, przesuwając się pomału po szyi, znów na dekolt, tym razem jednak dłonie uciekły na bok, a na jej piersiach pojawiły się jego zachłanne usta, które miały zająć się w.w. wielkim biustem, oj. Teraz wolne dłonie wpierw zatrzymały się na jej pośladkach, gdyż wsunął dłonie pod nią i bezczelnie zacisnął na nich swe palce, by wreszcie przesunąć je na biodra i sprawnym, wolnym ruchem zacząć ściągać tej za czepialskiej pannie ową skąpą bieliznę. Niech uważa z tym kolanami, bo jeszcze krzywdę komuś zrobi. Teraz jednak ułatwiło mu to sprawę, a majteczki wylądowały gdzieś "tam".
Nie minęła chwila jak z nieukrywaną zachłannością znów odnalazł jej usta, wpijając w nie swe wargi. Akurat całować to on potrafił cholernie dobrze, nie ukrywajmy, dlatego i tym razem pod tym względem też kobietę chciał zadowolić. Co do jego slipek... Sam ich ściągać nie będzie, bo to pedalski, ale wymownie naparł na nią dołem, by zwrócić jej uwagę na ten drobny szczegół. ;>Nicol - 2013-05-15, 16:12 (Bożeee jak ja kocham te kości policzkowe i ogólnie rysy twarzy pana którego wizerunek sobie ukradłaś <3 )
Fakt, a rano mogą już nie być aż tak zachwyceni tym faktem. Znaczy przynajmniej jedno z nich, a ja już wiem nawet które!
Czy one były aż tak wielkie? Duże w granicach normy to oczywiście, ale do tego ładne kształtne i co tylko. Więc ok, wyidealizujmy ją. Weź już sobie tak tak nie podbudowuj ego bo to było obustronne doświadczenie!
Właściwie jak tak na nią patrzył miała ochotę obrócić go na plecy, zerwać resztki ich ciuchów i có, wziąć sobie samej co chciała . Jednak przez myśl przemknęło jej że chłopak mógłby się jej wystraszyć albo uznać że nie lubi dominujących lasek i co? Seksu by nie było? Lepiej poleżeć cieprliwie i grzecznie pod nim. Skoro już jej się tu gnie to co będie jak zaczną a ona przstanie być taka delikatna? Chyba trzeba się troszkę ograniczać.
Nie dość że zaczął swymi, no cóż tu powiedzieć, sprawnymi wargami pieścić jej piersi to dłoni zacisnęły się na pośladkach a jej ciało zareagowało od razu wyginając się delikatnie w kręgosłupie, eksponując jednocześnie nieco mocniej piersi a z jej gardła wydobył się krótki jęk. Patrz już ci tu kobieta jęczy! Uniosła nieco biodra by ułatwić mu zdjęcie z siebie majtek. A o jej kolano się nie martw! Jeszcze nikogo nie uszkodziła, zaufaj! Co do jego bokserek (bo ja slipek do wiadomości nie przyjmuje bo to nie jest seksowne ) to już po chwili od napierania na nią zsunęła je przynajmniej do pewnego momentu za pomocą rąk, a gdy ich 'długość' niestety zawiodła pomogła sobie nieco nogami. Wprawiona w boje to i zaradna kobiecina . I co teraz? Odwzajemniła kilka pocałunków by nagle przerwać je i wyzywająco wręcz spojrzeć w jego oczy. Taka rozmowa bez słów ciągnęła się między nimi od jakiegoś czasu więc kontynuujmy.
(MASZ BARDZO ŁADNY TEKŚCIK W PODPISIE. ODE MNIE TEŻ CHCESZ TAKĄ DEDYKACJĘ? )Lorien Wayford - 2013-05-15, 19:38 // Nie podoba się coś ?Christian Levrull - 2013-05-16, 11:16 {E, laski, cicho mi tu. <3}
A co Jon'a, to mi przez to, że tak nałogowo szukam jego zdjęć, to kuźwa zaczął się podobać. <3 Mrrr. <3 Te oczy, te rysy, a to ciało! Awwww. *O* Dobra dość.
No co za "duże" to nie zdrowo. No i tak, były kształtne, ładne i wyidealizowane. ;d No mogę ewentualnie się zgodzić, na to doświadczenia, skoro jest tak "stara" jak on.
Lubił dominujące laski i po cichu liczył na coś nader władczego. Cóż, każdemu facetowi czasami nudzi się być u góry, że tak to ujmę, choć tak właściwie on nie narzekał, skoro tak się oddają. Wiedz, że wystraszyć się, nie wystraszy, wręcz rozochoci go to jeszcze bardziej. Słysząc jej cichy jęk czy po prostu odgłos z jej gardła, który miał znaczyć jedynie to, że jak na razie idzie mu dość sprawnie; przeszedł go lekki dreszcz. Bo jakiego faceta to nie podnieci? No ludzie.
A stringi? No dobra, uznajmy, że ma bokserki. W tym wypadku wcale jej nie pomagał, jakby się z nią drocząc. Kiedy ta się od niego oderwała i wyłapał jej jakże pociągające i skłaniające do działania spojrzenie, jedynie uśmiechnął się powalająco, lekko odsuwając od niej twarz, dłonie znów wylądowały na jej jędrnych pośladach, które bezczelnie oddawał pieszczotą. Następnie przesunęły się lekko po jej udach, by chłopak następnie oplótł się tak jakby jej nogami, w swoje, by mieć o wile lepszy dostęp do niej. Nie dopuszczając do siebie myśli, że jeszcze może nie być gotowa (no chyba, że jakaś aseksualna jest, choć z tego co się tu dzieje, to nie wygląda ). Wreszcie jednym, porywczym ruchem wszedł w nią, sam ze świstem wypuszczając powietrze i wlepiając w niej iskrzące się oczy, o powiększonych źrenicach. Jak na pierwszy ruch wszedł naprawdę głęboko, by fala doznań od razu ją zalała. Jako, że niekoniecznie się w nią tak lampić twarz jego wylądowała w jej biuście, który od czasu do czasu mógł dodatkowo skubnąć. Po chwili owej nieruchomości jego biodra wprawiły się w jakże wolny ruch, ale jakże silne pchnięcia. Przy okazji przygryzł lekko i swoją wargę, w przerwach nad pastwieniem się nad jej biustem. Lorien Wayford - 2013-05-16, 11:24 Akurat ty masz tu najmniej do gadania, zdrajca :c !Nicol - 2013-05-16, 19:23 (tak, nie podoba mi się wiele rzeczy, np moje miasto, jest okropne, to że musze pisać jutro matuę z biologi a potem zdawać ustne, i takie tam inne)
A idź ty! Masz faceta na avie w którego wpatruje się jak w obrazek, ale to dobrze bo aż chce się pisać!
Ewneutalnie?! Ty nawet nie wiesz jaki ona staż ma! Aż żałuje ze usunęła podpis wraz z jej kilkunastoma eksami, taką sobie małą kolekcje robiła
Skoro lubił to dobrze, bo jeszcze chwilkę, niech zabrną dalej, a Nic tego wieczoru, ba nawet nocy, odbierze mu tą pozycję górującą nad nią. Niestety ale nie należała do tych które to biernie leżały pod facetem spodziewając się nie wiadomo czego.
Szkoda tylko że nie poczuła jak jego ciało, pomimo całej ich aktualnej bliskości zadrżało bo jęczałaby mu częściej. Niestety była za bardzo pochłonięta piesczotami jakimi ją obdarowywał, w dodatku zamroczona nadal nieco alkoholem. Ale nie ma co się martwić. Tu znów jeśli było jej dorbze to zdecydowanie dawała o tym znać. Nie ma mowy że należała do cichych w łóżku. A że chyba na szczęście Chris'owi to nie przeszkadzało, a wręcz go to pobudzało to bardzo dobrze.
Stringi... Jak byłby chętny machnąć jej jakiś striptiz mogą być i stringi... z taką trąbą słonia nawet! . A się droczył. Gdyby nie udało jej się ściągnąć z niego tych bokserek, a on by nie chciał jej pomóc to by w nich został a ona rozpalałaby go dalej, i co wtedy? ;> Gdy tak wodził dłońmi po jej pośladkach, udach, ta podciągnęła nieco głowę, wiodąc czubkiem nosa po jego policzku, przez skroń aż do ucha za które złapała delikatnie acz zaczepnie zębami. Czując jedna jak jej uda rozsuwają się na boki, ucho puściła a jedną z nóg zginając w kolanie przesunęła po jego biodrze by tak zgiętą zahaczyć w tym miejscu. Proszę, jeszcze mu więcej miejsca tym samym zrobiła.
I już w kolejnej chwili, wszedł w nią nagle, ale nie było to niespodziewane dla niej a ta porywczość podniecała ją jeszcze bardziej. To nie był czas i miejsce na romantyczne, ckliwe sceny. Wraz z jego wejściem, jak zamierzone było ogromna przyjemność spłynęła na jej ciało a z gardła wydarł się kolejny nieartykułowany dźwięk, nieco głośniejszy niż poprzedni. Zerknęła na moment w jego równie roziskrzone co jej własne oczy. Uniosła ledwo zauważalnie kącik warg. A tam! Utrzymywanie kontaktu wzrokowego w czasie stosunku jest bardzo romantyczne! Ale my tutaj na tą chwilę nie chcemy romantyzmu a pożądanie prawda? Przez moment nawet kiedy ten już rozpoczął swe ruchy ta pozostała bierna, lecz jedynie na moment by ogarnąć jego tempo. Już chwilę później włączyła się z płynnymi ruchami swoich bioder pogłębiając doznania obojga zapewne. A jej biust mógł pieścić ile chciał, uwielbiała dotyk w tymże miejscu co zauważyć można było przez pojawiającą się na skórze właśnie gęsią skórkę i coraz to głośniejszy oddech wydobywający się z pomiędzy jej warg spowodowany rosnącym podnieceniem. Dłońmi początkowo sunęła po jego plecach stosunkowo delikatnie. Oszczędzi go na ciąg dalszy Lorien Wayford - 2013-05-16, 22:24 // (taa biologia, przeżywam ten sam ból)