Rosemary - 2015-11-16, 21:06 Nie wierzę, że to robimy /
Szła sobie z Niczuchem przez miasto, trzymając go pod rękę, bo nigdy nie wiadomo, kiedy wyskoczy jakiś terrorystyczny kamień i zechce pozbawić ją władzy w nogach, a znając Rose to mogłoby zakończyć ich wspólny wieczór, bo ta by się połamała, albo doznała wstrząsu mózgu i tyle. Karteka na sygnale i oddział intensywnej terapii, ani to śmieszne, ani romantyczne. No nic, miejmy jednak nadzieję, że nic takiego się nie wydarzy, bo przecież ma obok silnego mężczyznę, dla którego, jak już wiele razy udowodnił, nie problemem jest ją podnieść. Rose nie znała zbyt wielu lokali w mieście, a może po prostu przez czas jej nieobecności wiele się pozmieniało, znała za to jeden! Wspaniały klub, muzyka na żywo, dobre i tanie drinki no i otwarte do białego rana, a ona przed świtem akurat dziś nie zamierzała wracać do domu! Ale jak to w życiu bywa, plany mogą ulec zmianie. Kiedy doszli niedaleko miejsca, do którego tak zawzięcie go prowadziła i nie chciała słuchać argumentów, że "w tej części miasta nie ma żadnych klubów", stanęła na palcach, żeby zasłonić chłopakowi oczy, a niech się zdziwi, że jednak mała Rozia miała rację! Trzymając mu łapki na twarzy, prowadziła go przed siebie dość nieudolnym krokiem, a kiedy w końcu weszli do środka, odsłoniła mu oczy, radośnie komunikując, że są na miejscu ! Ale....zaraz, coś jej tu nie pasowało. Rozejrzała się po lokalu i nic co miało w nim miejsce, nie przypominało jej tego, co miała w wyobraźni, idąc tutaj. Dopiero po jakimś czasie uderzył ją wielki, neonowy napis "Gej Klub".
- O kurwa.. - mruknęła bardziej do siebie, ale jednak mógł usłyszeć to niecenzuralne słówko, płynące z jej ust. Zdecydowanie nie pasowały do niej przekleństwa, co powodowało, że może nawet wydawało się to w jej ustach bardziej urocze
- Chyba ...emmm...no - popatrzyła zażenowana na bawiących się samych facetów w klubie i zaraz uderzyła głową w Niczowe ramię, jęcząc bezsilnie. Chyba jednak miał rację mówiąc, że nie ma tu klubów...przynajmniej nie dla nich o.o'Nick Revier - 2015-11-16, 21:57 Szedł grzecznie obok Rołzi, bo to wyjątkowo dzisiaj ona mogła zdecydować gdzie Nicz się podzieje tego wieczoru. Taka mała rekompensata za to, że ją wrzucił do tego morza. W żadnym innym wypadku nie szwędał by się z nią pomieście gdzie ona by gdzieś prowadziła. To on tu jest facetem, biegać za suczkami nie będzie :P Naprawdę trafili do odludnionej części miasta i zaczął wątpić w orientację dziewczyny. Sam nie znał dobrze miasta, ale coś na pewno mu tu nie pasowało. Ale no dobrze, nie wtrącał się zbytnio, czasem tylko coś mruknął niezadowolony.
Wzdrygnął się, kiedy zasłoniła mu oczy. Nie lubił tego typu zabaw, ale przeboleje. Szedł niepewnym krokiem tam gdzie go prowadziła. Westchnął ciężko, kobiety.
Poczuł uderzającą falę ciepła, a zaraz ujrzał jaskrawe, różowe światła oświetlające pomieszczenie. Zmrużył oczy. Kiedy jego oczy się przyzwyczaiły, podążył za wzrokiem Rose, dostrzegając napis. ŁOT?! Spojrzał na nią z niedowierzaniem, unosząc jedną brew ku górze. - Proszę, proszę. To tutaj mała Rose lubi się zabawiać?- zadrwił z niej, rozglądając się dookoła. Nieźle. Czuł na sobie wzroki obcych facetów i poczuł się w chuj nieswojo. Wziął głębszy wdech i wszedł głębiej ( ) ciągnąc za sobą Rose. -Już nie udawaj, przyznaj, jara Cię to co?- szturchnął ją w ramie, śmiejąc się z niej. -Jak to powiadają:" Żeby życie miało smaczek, raz dziewczynka, raz chłopaczek" <3 - uśmiechnął się do niej czarująco, podchodząc do baru. Na trzeźwo nie zniesie widoku liżących, obmacujących się wokoło facetów. Kurwa, w ogóle tego nie zniesie. Ale na razie trzymał się dobrze, objął taktykę. Patrzył się na Rose jak w obrazek, starając się nie zwracać uwagi na otoczenie.Rosemary - 2015-11-16, 22:10 Popatrzyła na niego dość wymownym wzrokiem.
- To była pomyłka....dam sobie rękę uciąć, że kiedyś tu było co innego - mruknęła niezadowolona, chociaż i tak wiedziała, że go nie przegada ;_; Smutek. Złapała kurczowo jego rękę, pociągając za nią lekko w dół.
- Możemy pójść tam gdzie chcesz....hm? - spojrzała na niego błagalnym spojrzeniem, zaraz spoglądając na tłum facetów, patrzących na nią jak na dziwadło, a na biednego Niczka jak na przyszłą ofiarę gwałtu ;__;
- Ta... tylko, że to na Ciebie patrzą, jak na idealny obiekt do zruchania - posmutła trochę, bo to ona chciała być pierwsza Popatrzyła na niego, mrugając kilkakrotnie oczami z niedowierzaniem, kiedy ten podszedł do lady.
- Nie zamawiaj tu nic! - krzyknęła przerażona, jeszcze wrzucą mu jakąś pigułkę gwałtu, czy coś takiego, a ona nie będzie mogła mu pomóc, bo to jednak faceci...jacy by oni nie byli o.o' Jedynym plusem tego miejsca, że w końcu była jedynym obiektem, który postanowił obejmować wzrokiem xdNick Revier - 2015-11-17, 17:22 Uniósł jedną brew, przypatrując się jej z politowaniem. -Oj już skończ, bo się tylko pogrążasz - pokazał jej język. No, miał nadzieję, że dałaby sobie tę rękę uciąć bo inaczej to byłby koniec znajomości..
Skrzywił mordkę, czyli dalej się na niego ktoś gapi ;_; -Zazdrościsz?- spytał, przyglądając się Rose ze złośliwym uśmieszkiem. Przeczesał palcami włosy, żeby wyglądać jeszcze bardziej seksi Zamrugał kilkakrotnie, ma nic nie zamawiać? Ale jak to? -Prosisz czy mi tego zabraniasz? - burknął nadąsany. Ha! Będzie mówiła co ma robić? Ładzie się uśmiechając, poprosił o dwa drinki z malibu. Wredotka <3 Kiedy barman postawił przed nim dwie szklanki, jedną przesunął w stronę Rose. -Sama nie tu przyprowadziłaś, to teraz cierp.- firmowy uśmieszek c:Rosemary - 2015-11-17, 18:52 Popatrzyła na niego, zaraz na dzikie stado i znów wróciła wzrokiem do swojego seksownego kompana
- Nie wiem, czy zazdroszczę...sądząc po ich wzroku to nie będzie najdelikatniejsze zbliżenie w Twoim życiu - zaśmiała się rozbawiona, zaraz patrząc na jakiegoś nachalnego typa, boziu jak zwierzęta Westchnęła ciężko, przygryzając wargę w zastanowieniu.
- Ani Ci nie bronię, ani Cię nie proszę...po prostu się o Ciebie martwię <3 - uniosła brew, uśmiechając się do niego uroczo, czy on naprawdę nie widzi jak oni się do niego ślinią ? xd Objęła szklankę od drinka w obie łapki, palcem jednej dłoni, przesuwając po jej brzegu, uniosła spojrzenie wielkich oczu na Nicza.
- Naprawdę chcesz tu siedzieć? - westchnęła ciężko, przysuwając nos do szklanki i wąchnęła drinka, jakby miała psim węchem wyczuć ewentualne niebezpieczeństwo w nim drzemiące Nick Revier - 2015-11-17, 20:42 Skrzywił się na jej słowa. Chyba wolałby, żeby nie relacjonowała mu co się dzieje wokół niego, może czułby się nieco bezpieczniej. Wiedział, że straci kontrolę, jeżeli któryś z jego homoguwnoadoratorów nagle zechce go poderwać ;_; A wtedy to już na pewno by musieli z Rołską opuścić ten przemiły lokal. Trzymał się dlatego blisko dziewczyny, żeby żadnemu nie dać takiej szansy.
No tego się nie spodziewał. Martwi się? O niego? Zabawne, bo powinno być zupełnie na odwrót. -Prócz kobiet potrafię też obronić swój tyłek.- dosłownie o chuj jebłam XDDDDDD nieee ;_; Nie widzisz tych bicepsów i kaloryfera na brzuchu? A myślisz, że dlaczego tak dobrze gra w kosza, ha?! Uniósł szklankę, upijając łyk drinka. Dobry <3 bo z miłością ahahah
-Czemu nie.- wzruszył ramionami. Dopóki nikt mu nie przeszkadza w spędzaniu czasu z psiapsióło to mógł tu zostać. -Wystrój jest obrzydliwy.- można było się porzygać z nadmiaru różu w klubie. -Albo nie. Pierdolę to. Dopijemy i spadamy stąd jak najszybciej.- powiedział zaraz po tym jak nawiązał kontakt wzrokowy z jakimś gostkiem ;_;Rosemary - 2015-11-17, 20:59 A może ona by chciała zobaczyć Nicza w akcji? Może nie dosłownie takiej, o jakiej w tej chwili obie pomyślałyśmy, bardziej chodziło mi jednak o bóóójkę ;_; xd
Martwiła się o niego, bo jej tu na dobrą sprawę nic nie groziło, byli raczej nieszkodliwi, oprócz tego, że wywieszali jęzory, patrząc z pożądaniem na Niczucha! Byli gorsi od niej!
- Nooo w to nie wątpię! Jesteś taki niepozornie piękny, a zarazem pewnie i silny....dlatego tak Cię pożerają wzrokiem! - zaśmiała się głośno, upijając łyk drinka, miała nadzieję, że nie zasną tu oboje, bo to mogłoby się skończyć dla Niczka źle, tak to jeszcze może prosiłaby kogoś z zewnątrz o pomoc i ratunek przed gwałtem xd
- Mówisz, że to nie Twój kolor? - uśmiechnęła się, rozpinając zamek za dużej kurtki, było tu gorąco, a dodatkowo w powietrzu unosił się obrzydliwie zmieszany, ciężki zapach męskich perfum, to było zbyt wiele dla nozdrzy Rose, pomimo, że lubiła męskie perfumy, to w zupełności wystarczył by jej jeden zapach i to nie w takich ilościach. Rozejrzała się kontrolnie po lokalu, szukając jakiegoś cichszego i bardziej odludnionego miejsca.
- Mmm...poczekaj tu chwilę! - wykrzyknęła unosząc palec ku górze i wstała z barowego stołka, na którym niedawno przysiadła. Podsunęła mu bliżej swojego drinka, nauczona doświadczeniem, wiedziała, że nie zostawia się drinusiów bez opieki x3 Podeszła do jakiegoś typka z obsługi stojącego w rogu lokalu, co jakiś czas obracając się na biednego Niczka, który został tam sam, jak zwierzyna ;_; Pogadała przez chwilę z facetem, po czym szybkim krokiem wróciła po swojego towarzysza.Nick Revier - 2015-11-17, 22:27 Pf, kto pomyślał ten pomyślał! Nicza nikt nie będzie gwałcił!
-Pewnie silny? Kobieto ja Cię przecież ostatnio podniosłem!- pokazał jej język, tykając ją zaczepnie palcem w tłuszczyk <3 Wypił drinka do końca; nie miał z tym problemu, gdyż malibu ma to do siebie, że w ogóle nie czuć alkoholu i nie wykręca mordy po jednym łyku. Zrobił zniesmaczoną minę, kręcąc głową. -Ewidentnie nie mój kolor.- on przez większość życia ubierał się w czerń i niech tak pozostanie. Faktycznie, zapach był mdlący. -P..poczekaj?!- zawołał za nią, mając minę przerażonego dziecka, które właśnie poszło do przedszkola i jego matka go zostawiła na pastwę innych bachorów. -Kurwa.- przeklął sam do siebie. Ona zrobiła to celowo! Nie miał zamiaru zostawać tam sam, więc szybkim krokiem wyszedł z klubu, przeklinając dziewczynę w duchu. Stanął nieopodal, wsuwając dłonie do kieszeń i czekając na księżniczkę <3 Miał dość tego miejsca ;_; Nie da rady dłużej zgrywać twardziela.Rosemary - 2015-11-17, 22:41 Zmarszczyła brwi, krzywiąc się lekko. Że niby ona gruba, ta ? Że to podnoszenie jej, to takie super ciężkie zadanie? Apff .__.
Kiedy dotarła do miejsca, w którym ten powinien na nią czekać i nie było go tam! ; o
- Kurwa, kurwa, kurwaaa - rozejrzała się przerażona po klubie, po czym zaczęła biegać między tymi napaleńcami i szukać biednego Niczusia, matuchno kochana, a jeśli coś mu się stało? To przecież ona sobie tego nie wybaczy! Umrze z poczuciem winy [*] Przeszukała już chyba wszystkie stoliki, zakamarki, a nawet kible, w których naoglądała się niezbyt przyjemnych widoków, a wszystko to dla tej pały, co sobie po prostu wyszła z kubu! ; o Ostatecznie pozbawiona już wszelkich nadziei, wybiegła przed klub, dostrzegając tego gnoja niewdzięcznego. Podeszła do niego zdyszana i popatrzyła na niego z dołu.
- Jesteś... - westchnęła ciężko, nawet nie mogąc znaleźć na niego słów, była niemiłosiernie wkurwiona, ale oczywiście nawet nie wyglądała z tym wkurwieniem poważnie!
- Jesteś wredną cholerą! - warknęła w końcu, opierając głowę o jego klatkę piersiową, tak się nażarła strachu, że nie miała siły nawet na niego krzyczeć ;_;Nick Revier - 2015-11-17, 23:17 -Ano, czekałem na Ciebie.- powiedział, zaskoczony tym, że dziewczyna przybiegła taka zmachana. Co ona tam robiła jak nie paczył?! O nie.. #najgorszyscenariusz. Nie wyglądała jednak na zadowoloną, a to się nie zgadzało z historią jaką ułożył sobie w główce <3
Ojeeej, jak słodko. Chwila, a kto go tam zostawił?! Przewrócił oczami, przytulając ją do siebie. Stwierdził bowiem, że nawet jak nie wiadomo o co chodzi to warto kobietę przytulić, może szybciej jej przejdzie Jedną dłonią ją obejmował a drugą ostrożnie złapał za podbródek podnosząc jej główkę do góry, tak by mógł spojrzeć Rołsie prosto w oczy. -Zostawiłaś mnie.- burknął, nie ukrywając swojego niezadowolenia.-Więc z wzajemnością, kocie.- dodał, uśmiechając się zadziornie. Miłość in di air <3Rosemary - 2015-11-17, 23:25 Objęła go łapkami na wysokości łopatek, wyżej nie sięgała, a kiedy uniósł jej twarz ku górze spojrzała na niego spod ciemnego wachlarza rzęs.
- Nie zostawiłam.. - westchnęła cicho. Poczuła się winna, ogarnął ją smutek i ogólnie poczuła się z tym źle, buu.
- Chciałam ogarnąć mniej ...gejowe miejsce - pożaliła mu się, nadal wpatrując mu się w oczka. Nawet nie zareagowała na to "wyznanie". Miał prawo się zdenerwować na nią, przecież mogli zrobić mu krzywdę, a jak wiemy zły dotyk boli całe życie ;_;
- Przepraszam - mruknęła cichutko, ale szczerze, nie chciała żeby się już na nią złościł. Nawet nie miał pojęcia jak bardzo się przestraszyła, że ktoś jej go porwał! A on jeszcze śmiał strzelać na nią fochy. Żałosny obrót spraw ;_; Zamrugała kilkakrotnie, nie spuszczając z niego wzroku, może stwierdzi, że po prostu jest głupiutka i nie pomyślała i jej wybaczy ten haniebny czyn ;_;Nick Revier - 2015-11-18, 00:01 - Nie, wcale.- mruknął poirytowany. Jeszcze mu kit będzie wciskać, bezczelna! Czerpał dziką przyjemność z tego, że Rołzi wszystkim się tak przejmuje :o
-Jasne, już Ci wierzę!- szukać mniej gejowego miejsca w gej klubie? Powodzenia! Oczywiście nie był na nią zły, tak dla rozrywki sobie wyolbrzymiał całą tą sytuację. <3
-Nie wybaczam.- powiedział po czym złożył pocałunek ja jej ustach. Ale jej pewnie pranie mózgu robił :o nie dziwota, że biedna nie wiedziała co ma z tym gnojkiem robić! Sam jej współczuł -A teraz pozwól, że opuścimy to przeklęte miejsce.- złapał ją za dłoń i ruszył gdzieś przed siebie :oRosemary - 2015-11-18, 00:07 Pokręciła przecząco głową.
- Noo...właśnie, że nie ! - jęknęła z bezsilności, nie wiedziała już biedna co ma robić, żeby on się tak nie denerwował ;_; Ona już taka była, wszystko wyolbrzymiała i przejmowała się każdym słowem, ale za to nie potrafiła się długo gniewać. Nikt nigdy nie dowie się dlaczego była aż tak naiwna i głupiutka. Może to sprawka koloru włosów o.o' Otworzyła szerzej oczy, kiedy ich usta się zetknęły, za moment szybko je zamykając i przez chwilkę rozkoszując się jego ciepłymi wargami x3 Faktycznie miała namieszane w głowie przez niego i ciężko było jej wywnioskować czego on tak naprawdę od niej chciał. Byłoby jej przykro, gdyby teraz nagle zniknął i nie dawał znaków życia...w sumie to nawet nie mieli swoich numerów telefonu.
Pokiwała główką na jego słowa, jeszcze będąc w lekkim, przyjemnym szoku. Nie odezwała się już nic, tylko poszła za nim, zaciskając lekko swoją drobną dłoń, na jego dłoni <3Nick Revier - 2015-11-18, 00:09 Ahahaha
No to ten, wyszli.
zt/Mirabell - 2016-02-14, 23:58 Tak sobie razem z Katką spacerowały, a że Mirce za bardzo nie chciało się chodzić, a gej klub był najbliżej przystanęła chwilę się mu z zewnątrz przyglądając i jego szyldowi.
-Włazimy?-zapytała jakby nigdy nic i to całkiem serio. W sumie klub to klub, a może jeszcze wyczai dla siebie jakiegoś kolesia?
Na szybkiego jeszcze odpaliła szluga.-No chooodź ... nie daj się namawiać!-zaczęła jej marudzić, a jak zacznie to nie przestanie jak nie osiągnie swojego celu!
A co do bycia bi z wcześniejszego postu ... To nie jest, ale tak parę dobrych lat temu jak się zjarała to z dziewczyną miała pewną przygodę ;>.