
Seth
Naleśniki u babci Lee (poza tym ostatnim razem), taniec, oglądanie filmów, masaż plecków i łaskotanie stópek, no nie iem, może to, że oświadczyłem ci się pierścionkiem z trawy i go przyjęłaś? To, że każdego, kolejnego, cholernego dnia byłaś po prostu idealnie nieidealna i nieidealnie idealna? Wyciąganie mnie z apatii i chorych manii, odganianie wzajemnie naszych lęków. No nie wiem, może to, że po prostu się kochaliśmy? Chcesz więcej?

Ruth
Chcę Seth, chcę. Zadzwoń wieczorem, proszę.

Seth
Cieszę się, bo ja też. Dobrze, zadzwonię.