To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Orchard Stable
Najlepsze jeździeckie forum PBF!

Archiwum - Zawody WKKW

Mistrz Gry - 2019-07-05, 12:22
Temat postu: Elizabeth White & One In a Million
ELIZABETH WHITE & ON IN A MILLION - PONY

PRÓBA UJEŻDŻENIOWA


Zostało wykonanych 17 rzutów kostką k100+k40, przeliczonych zgodnie z systemem ocen ujeżdżenia w WKKW.
Wynik: 124.451 / 190 = 65,501%



107; Wolta przed przeszkodą; jeździec zostaje zmuszony do wykonania wolty przed przeszkodą ze względu na niebezpieczną, zbyt dużą prędkość, niepasujący najazd czy inne czynniki tego typu. 20 punktów karnych
67; Dekoncentracja, strach; na trasie para napotyka hałaśliwą publiczność, głośną muzykę lub koń wyraźnie boi się przeszkód czy elementów trasy. Przekroczenie normy czasu: 7,2 punktu karnego
24; Bolesny skurcz; Jeździec odczuwa bolesny skurcz w nogach, rękach lub plecach, który dekoncentruje go lub upośledza mechanikę ruchową.
70; Dekoncentracja, strach; na trasie para napotyka hałaśliwą publiczność, głośną muzykę lub koń wyraźnie boi się przeszkód czy elementów trasy.

Opis
Zawodniczka była zmuszona wykonać woltę w kombinacji 12ab, co znacząco wydłużyło jej czas przejazdu.



PRÓBA SKOKOWA

82; Najlepszy jeździec; jeździec wyróżnia się niebywałą szybkością działania, reakcją. W niebywały sposób komunikuje się ze zwierzęciem, prowadząc go gładko i w miły dla oka sposób. Zwierze dzięki pomocy spisuje się znakomicie.
56; Trącenie przeszkody podczas skoku;
b) powodujące konieczność odbudowy przeszkody. 4 punkty karne
60; Trącenie przeszkody podczas skoku;
a) bez naruszenia przeszkody.

Opis



INSTRUKCJE

• Przejazd można podzielić na dowolną ilość postów.
• Realizacji podlega jedynie próba terenowa. Wynik próby ujeżdżeniowej i skokowej liczy się do końcowego wyniku, a w temacie widnieje tylko dla informacji usera, by był świadom jak poszły mu pozostałe losowania. ;)
• Zawody rozgrywają się na dworze.
• Na początku każdego przejazdu proszę wstawić:
Kod:
[center][size=10][color=#beb7a4][b]IMIĘ NAZWISKO & IMIĘ KONIA - WKKW PONY - PRÓBA TERENOWA[/b][/color][/size][/center]

Mistrz Gry - 2019-07-05, 12:26
Temat postu: Nicole Velien & Peter Pan
NICOLE VELIEN & PETER PAN - 1*

PRÓBA UJEŻDŻENIOWA


Zostało wykonanych 18 rzutów kostką k100+k40, przeliczonych zgodnie z systemem ocen ujeżdżenia w WKKW.
Wynik: 119.752 / 200 = 59,876%



42; Szybko zmieniające się warunki pogodowe; Nagłe wahania pogodowe w postaci; urwania chmury/opady śniegu. Przekroczenie normy czasu
44; Szybko zmieniające się warunki pogodowe; Nagłe wahania pogodowe w postaci; urwania chmury/opady śniegu. Przekroczenie normy czasu
77; Koń potyka się przez bruzdy/kamienie/muldy itd (nie wywraca) lub ślizga się; Koń zahacza kopytami raz /kilkukrotnie o nierówności na parkurze, przez co wypada z rytmu/ustawienia, dekoncentruje siebie jak i jeźdźca.
46; Szybko zmieniające się warunki pogodowe; Nagłe wahania pogodowe w postaci; urwania chmury/opady śniegu. Przekroczenie normy czasu

Opis
Para dojechała na metę ze znacznym spóźnieniem, "wartym" 10 punktów karnych , po drodze nie popełniając jednak żadnych błędów.



PRÓBA SKOKOWA

41; Szybko zmieniające się warunki pogodowe; Nagłe wahania pogodowe w postaci; urwania chmury/opady śniegu
66; Trącenie przeszkody podczas skoku;
a) bez naruszenia przeszkody
107; Czysty przejazd; Niczym nie zakłócona pierwsza połowa przejazdu, zero błędów, zero komplikacji.

Opis



INSTRUKCJE

• Przejazd można podzielić na dowolną ilość postów.
• Realizacji podlega jedynie próba terenowa. Wynik próby ujeżdżeniowej i skokowej liczy się do końcowego wyniku, a w temacie widnieje tylko dla informacji usera, by był świadom jak poszły mu pozostałe losowania. ;)
• Zawody rozgrywają się na dworze.
• Na początku każdego przejazdu proszę wstawić:
Kod:
[center][size=10][color=#beb7a4][b]IMIĘ NAZWISKO & IMIĘ KONIA - WKKW 1* - PRÓBA TERENOWA[/b][/color][/size][/center]

Mistrz Gry - 2019-07-05, 12:28
Temat postu: Diego Montana & Lux in Tenebris
DIEGO MONTANA & LUX IN TENEBRIS - 1*

PRÓBA UJEŻDŻENIOWA


Zostało wykonanych 18 rzutów kostką k100+k40, przeliczonych zgodnie z systemem ocen ujeżdżenia w WKKW.
Wynik: 116.680 / 200 = 58,340%



117; Lwie serce; koń idzie wyjątkowo odważnie na kolejne przeszkody, nie waha się ani razu, pokonuje trudności bez najmniejszych problemów odznaczając się wysoką klasą.
56; Świetna forma; Niczym nie zakłócony przejazd, zero błędów, zero komplikacji.
56; Świetna forma; Niczym nie zakłócony przejazd, zero błędów, zero komplikacji.
64; Dekoncentracja, strach; na trasie para napotyka hałaśliwą publiczność, głośną muzykę lub koń wyraźnie boi się przeszkód czy elementów trasy.

Opis
Bezbłędnie ukończona próba.



PRÓBA SKOKOWA

80; Najlepszy jeździec; jeździec wyróżnia się niebywałą szybkością działania, reakcją. W niebywały sposób komunikuje się ze zwierzęciem, prowadząc go gładko i w miły dla oka sposób. Zwierze dzięki pomocy spisuje się znakomicie.
88; Najlepszy jeździec; jeździec wyróżnia się niebywałą szybkością działania, reakcją. W niebywały sposób komunikuje się ze zwierzęciem, prowadząc go gładko i w miły dla oka sposób. Zwierze dzięki pomocy spisuje się znakomicie.
52; Trącenie przeszkody podczas skoku;
c) naruszenie lustra wody podczas skoku. 4 punkty karne

Opis



INSTRUKCJE

• Przejazd można podzielić na dowolną ilość postów.
• Realizacji podlega jedynie próba terenowa. Wynik próby ujeżdżeniowej i skokowej liczy się do końcowego wyniku, a w temacie widnieje tylko dla informacji usera, by był świadom jak poszły mu pozostałe losowania. ;)
• Zawody rozgrywają się na dworze.
• Na początku każdego przejazdu proszę wstawić:
Kod:
[center][size=10][color=#beb7a4][b]IMIĘ NAZWISKO & IMIĘ KONIA - WKKW 1* - PRÓBA TERENOWA[/b][/color][/size][/center]

Mistrz Gry - 2019-07-05, 12:31
Temat postu: Mia Alight & Forbidden Pleasure Z
MIA ALIGHT & FORBIDDEN PLEASURE Z - 1*

PRÓBA UJEŻDŻENIOWA


Zostało wykonanych 18 rzutów kostką k100+k40, przeliczonych zgodnie z systemem ocen ujeżdżenia w WKKW.
Wynik: 111.452 / 200 = 55,726%



25; Bolesny skurcz; Jeździec odczuwa bolesny skurcz w nogach, rękach lub plecach, który dekoncentruje go lub upośledza mechanikę ruchową.
73; Koń potyka się przez bruzdy/kamienie/muldy itd (nie wywraca) lub ślizga się; Koń zahacza kopytami raz /kilkukrotnie o nierówności na parkurze, przez co wypada z rytmu/ustawienia, dekoncentruje siebie jak i jeźdźca. Przekroczenie normy czasu: 2 punkty karne
110; Wolta przed przeszkodą; jeździec zostaje zmuszony do wykonania wolty przed przeszkodą ze względu na niebezpieczną, zbyt dużą prędkość, niepasujący najazd czy inne czynniki tego typu. 20 punktów karnych
121; Lwie serce; koń idzie wyjątkowo odważnie na kolejne przeszkody, nie waha się ani razu, pokonuje trudności bez najmniejszych problemów odznaczając się wysoką klasą.

Opis
Wolta wykonana między 16b i 16c kosztowała parę 20 punktów karnych i nieznacznie wydłużyła czas przejazdu.


PRÓBA SKOKOWA

71; Koń potyka się przez bruzdy/kamienie/muldy itd (nie wywraca); Koń zahacza kopytami raz /kilkukrotnie o nierówności na parkurze, przez co wypada z rytmu/ustawienia, dekoncentruje siebie jak i jeźdźca. Wyłamanie: 4 punkty + czas
80; Najlepszy jeździec; jeździec wyróżnia się niebywałą szybkością działania, reakcją. W niebywały sposób komunikuje się ze zwierzęciem, prowadząc go gładko i w miły dla oka sposób. Zwierze dzięki pomocy spisuje się znakomicie.
100; Czysty przejazd; Niczym nie zakłócona pierwsza połowa przejazdu, zero błędów, zero komplikacji.

Opis
/Przejazd zostanie policzony jako wolniejszy niż inne z tym samym wynikiem/



INSTRUKCJE

• Przejazd można podzielić na dowolną ilość postów.
• Realizacji podlega jedynie próba terenowa. Wynik próby ujeżdżeniowej i skokowej liczy się do końcowego wyniku, a w temacie widnieje tylko dla informacji usera, by był świadom jak poszły mu pozostałe losowania. ;)
• Zawody rozgrywają się na dworze.
• Na początku każdego przejazdu proszę wstawić:
Kod:
[center][size=10][color=#beb7a4][b]IMIĘ NAZWISKO & IMIĘ KONIA - WKKW 1* - PRÓBA TERENOWA[/b][/color][/size][/center]

Mistrz Gry - 2019-07-05, 12:44
Temat postu: Naomi Eaton & Friskey Whiskey
NAOMI EATON & FRISKEY WHISKEY - 3*

PRÓBA UJEŻDŻENIOWA


Zostały wykonane 22 rzuty kostką k100+k40, przeliczonych zgodnie z systemem ocen ujeżdżenia w WKKW.
Wynik: 147.810 / 240 = 61,587%



49; Szybko zmieniające się warunki pogodowe; poprawa pogody (zwiększenie widoczności/komfort jazdy/wyższa, przyjemniejsza temperatura).
97; Najlepszy jeździec; jeździec wyróżnia się niebywałą szybkością działania, reakcją. W niebywały sposób komunikuje się ze zwierzęciem, prowadząc go gładko i w miły dla oka sposób. Zwierzę dzięki pomocy spisuje się znakomicie.
76; Koń potyka się przez bruzdy/kamienie/muldy itd (nie wywraca) lub ślizga się; Koń zahacza kopytami raz /kilkukrotnie o nierówności na parkurze, przez co wypada z rytmu/ustawienia, dekoncentruje siebie jak i jeźdźca. Przekroczenie normy czasu: 5,2 punktu karnego
47; Szybko zmieniające się warunki pogodowe; Nagłe wahania pogodowe w postaci; urwania chmury/opady śniegu.
57; Świetna forma; Niczym nie zakłócony przejazd, zero błędów, zero komplikacji.

Opis




PRÓBA SKOKOWA

30; Bolesny skurcz; Jeździec odczuwa bolesny skurcz w nogach, rękach lub plecach, który dekoncentruje go lub upośledza mechanikę ruchową. Przekroczenie normy czasu
32; Koń odczuwa skurcz w którejś z kończyn/w parze kończyn/ w większości kończynach/grzbiecie/szyi bądź w innej części ciała.
69; Trącenie przeszkody podczas skoku;
a) bez naruszenia przeszkody
90; Najlepszy jeździec; jeździec wyróżnia się niebywałą szybkością działania, reakcją. W niebywały sposób komunikuje się ze zwierzęciem, prowadząc go gładko i w miły dla oka sposób. Zwierze dzięki pomocy spisuje się znakomicie.



INSTRUKCJE

• Przejazd można podzielić na dowolną ilość postów.
• Realizacji podlega jedynie próba terenowa. Wynik próby ujeżdżeniowej i skokowej liczy się do końcowego wyniku, a w temacie widnieje tylko dla informacji usera, by był świadom jak poszły mu pozostałe losowania. ;)
• Zawody rozgrywają się na dworze.
• Na początku każdego przejazdu proszę wstawić:
Kod:
[center][size=10][color=#beb7a4][b]IMIĘ NAZWISKO & IMIĘ KONIA - WKKW 3* - PRÓBA TERENOWA[/b][/color][/size][/center]

Mistrz Gry - 2019-07-05, 12:45
Temat postu: Oliver Pelerieux & Blooregard Q. Kazoo
OLIVER PELERIEUX & BLOOREGARD Q. KAZOO - 3*

PRÓBA UJEŻDŻENIOWA


Zostały wykonane 22 rzuty kostką k100+k40, przeliczonych zgodnie z systemem ocen ujeżdżenia w WKKW.
Wynik: 162.019 / 240 = 67,508%



121; Lwie serce; koń idzie wyjątkowo odważnie na kolejne przeszkody, nie waha się ani razu, pokonuje trudności bez najmniejszych problemów odznaczając się wysoką klasą.
43; Szybko zmieniające się warunki pogodowe; Nagłe wahania pogodowe w postaci; urwania chmury/opady śniegu.
125; Lwie serce; koń idzie wyjątkowo odważnie na kolejne przeszkody, nie waha się ani razu, pokonuje trudności bez najmniejszych problemów odznaczając się wysoką klasą.
16; Odmowa skoku; zatrzymanie się konia przed przeszkodą, którą powinien skoczyć. 20 punktów karnych
79; Koń potyka się przez bruzdy/kamienie/muldy itd (nie wywraca) lub ślizga się; Koń zahacza kopytami raz /kilkukrotnie o nierówności na parkurze, przez co wypada z rytmu/ustawienia, dekoncentruje siebie jak i jeźdźca. Przekroczenie normy czasu: 4,4 punktu karnego

Opis



PRÓBA SKOKOWA

51; Trącenie przeszkody podczas skoku;
c) naruszenie lustra wody podczas skoku. 4 pkt karne
114; Dekoncentracja; na terenie na którym odbywają się zawody, panuje okropny hałas, ruch, błyszczą lampy błyskowe, ujadają gdzie nie gdzie psy; to wszystko doprowadza do dekoncentracji pary, zmniejszenia ich uwagi. 4 pkt karne
38; Szybko zmieniające się warunki pogodowe; Nagłe wahania pogodowe w postaci; urwania chmury/opady śniegu
98; Stres uskrzydla; para podbudowana owacjami, miłym przyjęciem, świetną atmosferą, prezentuje się doprawdy świetnie, pokazując poprzez pierwszą połowę swojego przejazdu najwyższa klasę.



INSTRUKCJE

• Przejazd można podzielić na dowolną ilość postów.
• Realizacji podlega jedynie próba terenowa. Wynik próby ujeżdżeniowej i skokowej liczy się do końcowego wyniku, a w temacie widnieje tylko dla informacji usera, by był świadom jak poszły mu pozostałe losowania. ;)
• Zawody rozgrywają się na dworze.
• Na początku każdego przejazdu proszę wstawić:
Kod:
[center][size=10][color=#beb7a4][b]IMIĘ NAZWISKO & IMIĘ KONIA - WKKW 3* - PRÓBA TERENOWA[/b][/color][/size][/center]

Mistrz Gry - 2019-07-05, 12:51
Temat postu: Brian Donney & Carthago Z
BRIAN DONNEY & CARTHAGO Z - 3*

PRÓBA UJEŻDŻENIOWA


Zostały wykonane 22 rzuty kostką k100+k40, przeliczonych zgodnie z systemem ocen ujeżdżenia w WKKW.
Wynik: 144.902 / 240 = 60,376%



62; Świetna forma; Niczym nie zakłócony przejazd, zero błędów, zero komplikacji.
57; Świetna forma; Niczym nie zakłócony przejazd, zero błędów, zero komplikacji.
100; Najlepszy jeździec; jeździec wyróżnia się niebywałą szybkością działania, reakcją. W niebywały sposób komunikuje się ze zwierzęciem, prowadząc go gładko i w miły dla oka sposób. Zwierze dzięki pomocy spisuje się znakomicie.
44; Szybko zmieniające się warunki pogodowe; Nagłe wahania pogodowe w postaci; urwania chmury/opady śniegu. Przekroczenie normy czasu: 6,8 punktu karnego
51; Szybko zmieniające się warunki pogodowe; poprawa pogody (zwiększenie widoczności/komfort jazdy/wyższa, przyjemniejsza temperatura).

Opis
Brian dojechał na metę poza normą czasu, otrzymując punkty karne za spóźnienie.



PRÓBA SKOKOWA

20; Opór; za opór uważa się każdy przypadek w którym koń – bez względu na powód – odmawia poruszania się naprzód, zatrzymuje się, wykonuje regularne lub nieregularne półwolty, wspina się lub cofa.
89; Najlepszy jeździec; jeździec wyróżnia się niebywałą szybkością działania, reakcją. W niebywały sposób komunikuje się ze zwierzęciem, prowadząc go gładko i w miły dla oka sposób. Zwierze dzięki pomocy spisuje się znakomicie.
76; Koń potyka się przez bruzdy/kamienie/muldy itd (nie wywraca); Koń zahacza kopytami raz /kilkukrotnie o nierówności na parkurze, przez co wypada z rytmu/ustawienia, dekoncentruje siebie jak i jeźdźca. 4 karne
105; Czysty przejazd; Niczym nie zakłócona pierwsza połowa przejazdu, zero błędów, zero komplikacji.




INSTRUKCJE

• Przejazd można podzielić na dowolną ilość postów.
• Realizacji podlega jedynie próba terenowa. Wynik próby ujeżdżeniowej i skokowej liczy się do końcowego wyniku, a w temacie widnieje tylko dla informacji usera, by był świadom jak poszły mu pozostałe losowania. ;)
• Zawody rozgrywają się na dworze.
• Na początku każdego przejazdu proszę wstawić:
Kod:
[center][size=10][color=#beb7a4][b]IMIĘ NAZWISKO & IMIĘ KONIA - WKKW 3* - PRÓBA TERENOWA[/b][/color][/size][/center]

Naomi Eaton - 2019-07-05, 21:24

NAOMI EATON & FRISKEY WHISKEY - WKKW 3* - PRÓBA TERENOWA


Naomi z samego rana przeszła cały cross, zapamiętując trasę, licząc foule i obmyślając strategię. Po raz pierwszy w życiu pojechała na zawody tak daleko, nie był to zresztą byle jaki wyjazd, więc nie chciała by poszedł na marne. Cross był długi i wymagający, ale Nao nigdy nie czuła się bardziej gotowa, zwłaszcza, że ostatnio wygrała w 3* z Friskim.
Od początku wszystko szło zgodnie z planem; Naomi na spokojnie zdążyła przygotować konia do startu z pomocą luzaka, rozgrzać go i przekonać się, że siwy ma dzisiaj moc, co zresztą bardzo ją cieszyło. W końcu udała się z ogierem na start, gdzie z kłusa płynnie przeszła do galopu z chwilą, w której rozbrzmiał charakterystyczny dzwonek oznaczający start. Od razu rozpędziła oldenburga, ale z racji tego, że pierwsza przeszkoda była ustawiona całkiem blisko, pilnowała by nie spłaszczył galopu. Zamkniętego w pomocach nakierowała go na sam środek "stacjonaty", którą uznała za bardzo przyjemną przeszkodę na start, z pewnością zachęcającą dla konia. Na trasie znajdowało się parę takich przeszkód, które były sprawdzianem odwagi i karności, ale ta akurat podbudowywała pewność siebie. Skok nad jedynką wyszedł im wobec tego bezproblemowo. Po wylądowaniu zachęciła Friskiego do odbudowania tempa i jeszcze lekkiego dodania, dopiero teraz czując, że osiągnęli bazowe tempo, jakie chciałaby utrzymać na trasie. Druga przeszkoda była wyższa o dobre 10 centymetrów, ale część stała była zawieszona na tej samej wysokości co ostatnio. Wybrała tę, która stała po lewej i pilnując konia szczególnie z lewej strony, najechała na hyrdę i pewnie doprowadziła do niej konia, po czym posłała do skoku. Praktycznie cały czas jechała w półsiadzie i dopiero przed przeszkodą wycofywała lekko ramiona i plecy, nie siadając jednak całą pupą w siodle, dopóki nie było to konieczne. W skoku jedynie lekko pogłębiła półsiad, ale nie kładła się na szyi konia, nie utrudniając mu ani sobie zadania.
Podniosła go po skoku i kontynuowała aktywny galop w półsiadzie do trzeciej przeszkody, jadąc tak, jak kierowały ich taśmy, które na tym odcinku trasy zapobiegały temu, by widownia nie wchodziła przypadkiem pod pędzące galopem konie. Wkrótce wypatrzyła trzecią przeszkodę, stół, który budził większy respekt niż dotychczasowe przeszkody. Oceniła odległość do odbicia, szybko przeliczając ilość foule, którą w niej zmieszczą, po czym wyregulowała odrobinę tempo galopu, wykonując jedną lub parę wyraźniejszych półparad, przy czym podniosła lekko konia, co miało mu ułatwić pokonanie szerokiego stołu. Lot nad nim należał do zdecydowanie dłuższych, lecz samo pokonanie przeszkody nie sprawiło parze większego kłopotu.
Za stołem Naomi kontynuowała galop ku pierwszej kombinacji żółto-niebieskich przeszkód. W dystansie starała się galopować energicznie, dbając o dobry czas przejazdu, ale gdy zbliżyła się do wspomnianej kombinacji, zapobiegawczo wycofała lekko oldenburga i uważnie podprowadziła go do pierwszego członu. Pokonawszy czwórkę, sięgnęła wzrokiem piątki, do której zdecydowała się pojechać linią, które mieściła pięć standardowych foule ogiera. Precyzyjnie rozjechała ową linię, trzymając się swojego planu, po czym dała Friskiemu łydkę do skoku. Wyszła za jego ruchem do półsiadu i oddała mu rękę, ale sylwetką pozostała dość wycofana, co miało jej pomóc wrócić w siodło po skoku. Nieco ponad dwieście metrów dalej czekała na nich kolejna kombinacja przeszkód, w którą Naomi wjechała po szerokim łuku, prostując ogiera przed samym oddaniem skoku. Pokonawszy pierwszy czerwony domek, Nao podtrzymała tempo sprzed przeszkody i w dłuższych siedmiu foue dojechała do drugiego, identycznego domku, do którego w odskok weszli równie pewnie co ostatnim razem. Wyjechawszy z kombinacji, pochwaliła krótko Friskiego głosem, zagrzewając go do dalszego galopu i kontrolnie zerknęła na zegarek, który na tym etapie jeszcze nie wskazywał na to, że zagraża im dojechanie na metę po czasie.
Jechała w półsiadzie po wyznaczonej trasie w stronę ósemki. Wypatrzywszy ją, podniosła lekko ogiera, ale w dalszym ciągu jechała w półsiadzie. Wróciła w siodło dopiero przed samym odbiciem, ale nie usiadła głęboko w siodle, a jedynie bliżej niego, nie chcąc wytrącić konia z rytmu. Za chwilę posłała siwka do skoku i oddała mu w nim rękę, by po wylądowaniu zachęcić go do zdecydowanego dodania. W dość krótkim czasie pokonała odcinek trasy prowadzącej do kombinacji 9abc, przed którą Nao zaczęła uspokajać galop, paroma wyraźniejszymi półparadami dogadując się z nim w tej kwestii. Lekkie skrócenie i zaokrąglenie galopu poskutkowało bardziej okrągłym skokiem nad 9a, w którym Nao przyjęła półsiad i oddała siwkowi rękę, ułatwiając mu pokonanie tej niezbyt wymagającej przeszkody. Po wylądowaniu musiała go jeszcze trochę "ostudzić", chcąc zmieścić w linii do jelonka sześć kroków galopów. Wygląd tej przeszkody raczej nie zrobił większego wrażenia na Friskim, który już wiele widział w swoim życiu podczas wspólnych krosów. Mimo to Naomi pilnowała go w najeździe w łydkach, nie pozwalając się zawahać ani skrócić. Pewnie weszli w pasujący odskok, zgrali się ze sobą w locie i dalej kontynuowali galop z lewej nogi na ostatni człon tej kombinacji, do którego Naomi musiała wykonać nieco mocniejszy zakręt na jakieś pięć foule galopu. Nie miała jednak większych problemów z prowadzeniem Friskiego, więc za chwilę mieli za sobą już ponad 1/3 trasy i wciąż czyste konto.
Znowu zdążyła krótko pochwalić konia i za chwilę, jadąc dalej z prawej nogi, ponownie zajęła się odbudowaniem tempa na krótkim odcinku między przeszkodami. Wkrótce dojechała do 10a, zaś po skoku nad tą przeszkodą, nieco wzięła konia na siebie by zmieścić cztery foule w łuku na drugi człon kombinacji, nad którym Friskey Whiskey także oddał poprawny skok. Następnie wyjechali na otwarte pole, na którym ciężko było już uświadczyć widzów. Naomi wykorzystała ten moment na zwiększenie tempa, które jak zauważyła po pokonaniu jedenastej przeszkody, nie było najgorsze, ale już wskazywało na to, że mogą mieć problemy ze zmieszczeniem się w czasie. Mając tego świadomość gdzieś z tyłu głowy, starała się jechać trochę szybciej, ale wciąż rozsądnie, żeby nie zmęczyć ogiera. Galopował już na pewno spokojniej niż na samym początku trasy, gdzie emocje były największe, ale nie widziała po nim jeszcze oznak zmęczenia.
Nie napotkała problemów także przy dwunastej przeszkodzie, nad którą Friskey oddał daleki skok, wyciągając się w locie. Umożliwiła mu to płynnie oddając rękę i odciążając grzbiet ogiera w skoku, po którym zachęciła go do dodania, mobilizując go głosem i pomocami. Dopiero w pobliżu kolejnej kombinacji zaczęła bardziej kontrolować tempo, paroma półparadami - ktorych intensywność zależała od reakcji - skróciła lekko konia, podnosząc go przed oddaniem skoku nad okserem 13a. Po udanym pokonaniu przeszkody, zasugerowała koniowi lądowanie na lewo i łagodnym łukiem na pięć dłuższych foule poprowadziła go na drugi okser, za którym znowuż lekko dodała w dystansie do czternastej przeszkody, której pokonanie także nie sprawiło siwemu kłopotu - skoczył ze wskazanego przez Nao miejsca, a ona podążyła za jego ruchem, nie zostając w tyle ani go nie wyprzedzając.


/1-14

Adele - 2019-07-06, 00:48

ADELE SOLVE & NAUGHTY BOY - WKKW PONY - PRÓBA TERENOWA

Na okazję taką jak ta, Adele czekała już od dawna - najprawdopodobniej od dnia, w którym kupiła Naughty Boya. Takie zawody miały być fantastycznym doświadczeniem dla ich dwójki, zwłaszcza w obliczu faktu, że na ten sezon szykowali się wyjątkowo intensywnie. Miała swoje obawy względem podróży i tego, jak odbije się ona na samopoczuciu kuca, ale dość szybko miała przyjemność przekonać się, że izabelowaty na tych zawodach był w szczytowej formie. Tym więcej miała więc motywacji ku dobremu przygotowaniu się do dzisiejszej próby terenowej - już dzień wcześniej szalała po trasie, oglądając uważnie, zapisując wszelkie istotne przemyślenia, obmyślając strategię na jak najsprawniejsze uporanie się z nią. Dzięki temu w dniu próby czuła się dobrze przygotowana i pozytywnie nastawiona do czekającego ich wyzwania, dobrą energią emanując także w trakcie rozgrzewki, podczas której zadbała o to, aby dobrze przygotować kuca do startu bez zbędnego przemęczania go. Poza dobrą rozgrzewką, pamiętała także o wszelkich istotnych szczegółach niezbędnych do właściwego przebiegu próby skokowej: wkręciła hacele, zabezpieczyła ochraniacze taśmą izolacyjną, a na nogi wierzchowca nałożyła maść poślizgową.

Gdy nadeszła ich kolej, kłusem poprowadziła izabelowatego w stronę boksu startowego, już w pełnej gotowości i przy skróconych wodzach stępując dookoła niego, wsłuchując się uważnie w odliczanie tak, aby w odpowiednim momencie wprowadzić ogiera do środka, definitywnie nie chcąc w tym momencie kazać mu stać - z różnych względów. Otrzymawszy komendę do startu, mocnym, wyraźnym impulsem popchnęła ogiera do galopu, w trakcie nabierania przez kuca prędkości znajdując moment na uruchomienie zegarka. Od razu prosiła o mocne, pełne tempo, sama wchodząc w półsiad i odciążając grzbiet ogiera, dając mu tym szansę na złapanie właściwej prędkości. Do jedynki po prawdzie nie mieli zbyt długiego dystansu, ale Solve chciała mieć pewność, że jej podopieczny wie po co tu jest. Choć przeszkoda otwierająca cross nie była zbyt pokaźna i nie należała do tych, które miałyby w Adele budzić lęk, nie zlekceważyła jej; na kilkanaście foulee przed nią zaczęła mocniej działać półparadami, sama zaś wycofując ramiona, ze względu na jej wysokość nie decydując się skrócić izabelowatego zbyt mocno, a jedynie na tyle, aby skok oddać w bezpieczny sposób. W najwygodniejszym dla niego miejscu zaproponowała odbicie, płynnie podążając za ruchem i oddając rękę, aby w chwili lądowania wrócić w półsiad i znów wypchnąć go do mocniejszego tempa, tym razem w bardzo zdecydowany sposób, jako że czekał ich szmat dystansu. W aerodynamicznej pozycji prowadziła Naughty Boy'a wzdłuż wyznaczonej trasy, oczekując mocnego tempa, ale jednocześnie nie pozwalając ogierowi szaleć - trasa nie była nadzwyczajnie długa, ale chciała mieć pewność, że dotrwają jej końca w jednym kawałku, co nie byłoby możliwe przy wyczerpującym tempie w dojeździe do zaledwie drugiej przeszkody. Postawiła więc na rozsądek, po osiągnięciu właściwej prędkości utrzymując w niej izabelowatego, w razie potrzeby albo działając ponaglająco łydkami czy w ostateczności ponaglającym ruchem dłoni wraz z wodzami, albo wycofując się delikatnie, aby kuc nie tracił zbędnej energii na pierwszą dłuższą prostą. Analogicznie, po pokonaniu zakrętu, dokładnie gdy dwójka wyrosła trochę bliżej nich, zaczęła działać delikatnymi półparadami, zabiegając o uwagę kuca; w tym wypadku szczególnie mocno zależało jej na jego skupieniu, bo przeszkoda zlewała się z gruntem i była skakana pod słońce - zadbała więc o to, aby dobrze przygotować ogiera do skoku, na jego potrzebę wracając w siodło na pięć lub sześć kroków przed przeszkodą i wyraźnym impulsem posyłając NB do lotu w optymalnym miejscu. Po lądowaniu wznowiła wcześniejsze tempo galopu, mając świadomość, że trójka nie była aż tak daleko - mniej-więcej w momencie, w którym jej zegarek wydał charakterystyczny dźwięk informujący o upłynięciu pierwszej minuty na torze, zaczęła przypominać Gortatowi o swojej obecności, aby przed trójką postąpić dokładnie tak, jak zrobiła to przed dwójką, mimo, że wobec tej przeszkody nie żywiła już większych obaw. Gdy udało im się bezbłędnie uporać z tą przeszkodą, znów wróciła w półsiad i pozwoliła kucowi na nowo nabrać prędkości, nie przeszkadzając mu nadto w galopie, a jedynie monitorując ich wspólne tempo - czy to na czuja, czy przez kontrolę czasu na zegarku. Zza obszernego zakrętu wytyczonego dookoła kilku drzew wyglądala czwarta przeszkoda, jedna z tych, na których Adele spodziewała się największych wątpliwości. Z tego względu trochę wcześniej zadziałała pojedynczą półparadą, w miarę zbliżania się do czwórki zwiększając intensywność takich działań, odpowiednio wcześniej wracając w siodło. Na dwóch równych wodzach prowadziła kuca w stronę krzaczastej przeszkody, łydkami zachęcając do aktywnego ruchu, palcat trzymając delikatnie przyłożony na lewej łopatce, jako że to właśnie ucieczki w lewo miałaby spodziewać się najprędzej. Pewnie doprowadziła kuca do samego końca, wyraźnie przykładając łydki i zabierając się z nim do lotu, szczęśliwie wychodząc z tego skoku bez szwanku - może z wyjątkiem małej plamy na honorze, bo pewnie oberwało jej się gałęzią po twarzy. Znów czekał ich długi dystans, więc mogli pozwolić sobie na odrobinę szybsze tempo. Tutaj tak jak i poprzednio, choć wymagała od kuca pełnego, mocnego galopu, monitorowała ich czas i jego samopoczucie, niechcąc nadwyrężyć go już u początku trasy. Po prawdzie miała dużo wiary w jego kondycję i formę, nad którą wspólnie pracowali już od jakiegoś czasu, właśnie po to, aby móc pokazać się na zawodach takich jak te, ale wolała zachować odpowiednią dozę ostrożności i zostawić rozwijanie pełnej prędkości na ostatnią prostą. Opróćz tego, podczas pokonywania tego dystansu nie miała zbyt wiele do powiedzenia - dbała o to, aby jak najmniej przeszkadzać Naughty Boyowi w galopie, sama przyjmując możliwie jak najdogodniejszą dla prędkości pozycję. Jej czujność wzrosła wraz z początkiem zakrętu - pamiętała, że za jego połową czekała na nich piąta przeszkoda, z tego też względu w pewnym momencie zaczęła nieco tonować izabelowatego, zachęcając do utrzymania aktywnego tempa, ale skrócenia wykroku na tyle, aby sam skok mógł zostać oddany w równowadze. Już bliżej samej przeszkody dużo wyraźniej skróciła ogiera, wycofując lekko ramiona i działając "na siebie", aby z tego bardziej poskładanego, okrągłego galopu odesłać czternastolatka do skoku, mocno akcentując łydkami moment, w którym miał się odbić. Dla własnego komfortu i bezpieczeństwa zaczekała z wejściem w półsiad, pozwalając, aby to kuc płynnie zabrał ją ze sobą - wówczas podążyła za jego ruchem, dopiero wtedy cofając biodra i zbliżając ramiona delikatnie ku jego szyi, dłońmi sunąc wzdłuż grzebienia grzywy, oddając stosowną do siły skoku ilość wodzy. Miękko wylądowała w strzemiona, aby bez zwłoki powrócić do półsiadu, znów dając ogierowi szansę na nabranie trochę prędkości, tym razem trochę bardziej kontrolując tempo przez wzgląd na to, że kolejna przeszkoda nie była znów aż tak daleko. Analogicznie do poprzednich skoków, odpowiednio wcześnie zaczęła zabiegać półparadami o uwagę Gortata, uprzedzając o czekającym go skoku. Sądząc, że nie był to skok wymagający aż tak dużej koncentracji i siły, pozwoliła sobie wyjątkowo nie wrócić w pełni w siodło, jedynie mocniej wycofując się w półsiadzie na kilka foulee przed kłodą, dzięki temu zachowując płynność na odbiciu i oszczędzając cenne ułamki sekund, które normalnie poświęciłaby na wyraźniejsze skrócenia. Cieszyła się, że z Naughty Boyem mieli doświadczenie na przeszkodach dużo wyższych i trudniejszych niż te i teraz mogli pozwalać sobie na trochę więcej swobody w kwestii skoków niższych i mniej wymagających. Tutaj znów dobrze zadbała o ich wspólne tempo, nie pozwalając izabelowatemu galopować w pełni swoich możliwości ze względu na czekającą nieopodal siódemkę, wobec której postąpiła analogicznie jak przy szóstce, choć tym razem wracając w siodło - masywność przeszkody utwierdziła ją w przekonaniu, że lepiej jest wybrać to bezpieczniejsze i bardziej komfortowe rozwiązanie. Na równych pomocach doprowadziła kuca do konstrukcji, mając na uwadze fakt, że była odrobinę węższa od tej skakanej poprzednio, szczególnie dużo starań dokładając więc do tego, aby znaleźć się idealnie na jej środku i tym samym zniwelować ryzyko wyłamania czy nietrafienia. Zaproponowała odbicie z nieco dalszej odległości, sugerując mocniejszy, ale bardziej płaski skok, w obliczu tego specyficznego odbicia wykonując trochę głębszy półsiad i oferując kucowi większą ilość wodzy w razie, gdyby z trudem przyszło mu złapanie równowagi w locie. Po lądowaniu, które wbrew jej obawom przebiegło poprawnie i w równowadze, znów przytrzymała izabelowatego, nie pozwalając się rozpędzać, zamiast tego półparadami już zaczynając wypracowywać galop potrzebny do skoku przez ósmą przeszkodę. Dzięki temu, że kilkukrotnie przeszła i powtórzyła trasę, miała już dokładnie obmyśloną strategię, którą teraz wcielała w życie, nieco mocniejszym galopem doprowadzając Naughty Boy'a do ósemki i także decydując się na odbicie z półsiadu. Szereg przeszkód wymuszał na nich rozsądek i zabierał możliwość rozpędzenia się, ale ta możliwość została im zwrócona wraz z momentem, w którym NB wylądował po skoku przez ośemkę - wówczas Adele mocno przyłożyła łydki do jego boków, sugerując dodanie i raz jeszcze wprowadzając w stosowne do dystansu tempo, tak samo jak poprzednio pilnując jedynie, aby nie przesadzali w drugą stronę, wszak nie spodziewała się jakichkolwiek kłopotów z zbyt wolnym jak na crossowe standardy galopem. Znała swojego konia na tyle dobrze, aby wiedzieć czego się po nim spodziewał, co lubił, a co nie i byłaby istotnie zdziwiona, gdyby na możliwość nabrania konkretnej prędkości zareagował niechęcią. Szczęśliwie, do tego nie doszło, a wręcz przeciwnie, kuc póki co pozostawał niezawodny, zarówno z dystansami jak i przeszkodami radząc sobie bezbłędnie, co Adele napawało nie tylko dumą, ale i pozytywną energią na resztę trasy. Pozytywna pozostała także w obliczu dziewiątki, która była jedną z najbardziej wizualnie (i nie tylko) masywnych przeszkód na trasie - miała więc świadomość, że mogła budzić w jej wierzchowcu pewne wątpliwości. Mimo to zachowała spokój, odważnie prowadząc izabelowatego w jej stronę, odpowiednio wcześniej wracając w siodło i wycofując się, robiąc to jednak bardzo subtelnie, nie chcąc zabierać zbyt wiele siły z dotychczasowego galopu, wiedząc, że będzie im ona na tej przeszkodzie potrzebna. Półparadami, pulsacyjnym ruchem wodzy i dosiadem wypracowała właściwy galop, a ostatecznie także dystans, w możliwie najbardziej optymalnym miejscu posyłając czternastolatkowi wyraźny sygnał do lotu, płynnie przechodząc w półsiad i oddając wodze.

Mistrz Gry - 2019-07-06, 11:45
Temat postu: Ruth Allen & Sensual Seductress
RUTH ALLEN & SENSUAL SEDUCTRESS

PRÓBA UJEŻDŻENIOWA


Zostało wykonanych 15 rzutów kostką k100+k40, przeliczonych zgodnie z systemem ocen ujeżdżenia w WKKW.

Wynik losowania: 82.287 / 170 = 48,404%





98; Najlepszy jeździec; jeździec wyróżnia się niebywałą szybkością działania, reakcją. W niebywały sposób komunikuje się ze zwierzęciem, prowadząc go gładko i w miły dla oka sposób. Zwierze dzięki pomocy spisuje się znakomicie.
46; Szybko zmieniające się warunki pogodowe; Nagłe wahania pogodowe w postaci; urwania chmury/opady śniegu. Przekroczenie normy czasu: 2,8 punktu karnego
58; Świetna forma; Niczym nie zakłócony przejazd, zero błędów, zero komplikacji.

Opis
Zawodniczka dojechała na metę poza normą czasu, poza tym nie popełniając innych błędów.



PRÓBA SKOKOWA

110; Czysty przejazd; Niczym nie zakłócona pierwsza połowa przejazdu, zero błędów, zero komplikacji.
83; Najlepszy jeździec; jeździec wyróżnia się niebywałą szybkością działania, reakcją. W niebywały sposób komunikuje się ze zwierzęciem, prowadząc go gładko i w miły dla oka sposób. Zwierze dzięki pomocy spisuje się znakomicie.




INSTRUKCJE

• Przejazd można podzielić na dowolną ilość postów.
• Realizacji podlega jedynie próba terenowa. Wynik próby ujeżdżeniowej i skokowej liczy się do końcowego wyniku, a w temacie widnieje tylko dla informacji usera, by był świadom jak poszły mu pozostałe losowania. ;)
• Zawody rozgrywają się na dworze.
• Na początku każdego przejazdu proszę wstawić:
Kod:
[center][size=10][color=#565857][b]IMIĘ NAZWISKO & IMIĘ KONIA - WKKW ENTRY[/b][/color][/size][/center]

Mistrz Gry - 2019-07-06, 11:48
Temat postu: Tate Vardas & Valkyria
TATE VARDAS & VALKYRIA

PRÓBA UJEŻDŻENIOWA


Zostało wykonanych 15 rzutów kostką k100+k40, przeliczonych zgodnie z systemem ocen ujeżdżenia w WKKW.

Wynik losowania: 91.635 / 170 = 53,903%





20; Upadek; upadek zawodnika ma miejsce wtedy, gdy dobrowolnie lub nie, rozłączył się ze swoim koniem (który nie upadł), w taki sposób, że dotyka ziemi lub, aby ponownie usiąść w siodle, zmuszony jest skorzystać z podpórki bądź pomocy z zewnątrz. Eliminacja
65; Dekoncentracja, strach; na trasie para napotyka hałaśliwą publiczność, głośną muzykę lub koń wyraźnie boi się przeszkód czy elementów trasy.
103; Zgubienie strzemienia; W trakcie przejazdu bądź skoku jeździec gubi strzemię bądź dwa, co wpływa na jego równowagę, najczęściej zakłócając ją.

Opis
Tate najwyraźniej nie była gotowa na to, że Valkyria będzie skakać przesadnie wysoko, przez co amazonka od początku miała problemy z równowagą, które po pewnym czasie poskutkowały upadkiem. Miejsce upadku na trasie możesz wybrać sama.



PRÓBA SKOKOWA

106; Czysty przejazd; Niczym nie zakłócona pierwsza połowa przejazdu, zero błędów, zero komplikacji.
112; Dekoncentracja; na terenie na którym odbywają się zawody, panuje okropny hałas, ruch, błyszczą lampy błyskowe, ujadają gdzie nie gdzie psy; to wszystko doprowadza do dekoncentracji pary, zmniejszenia ich uwagi. Zrzutka: 4 punkty karne




INSTRUKCJE

• Przejazd można podzielić na dowolną ilość postów.
• Realizacji podlega jedynie próba terenowa. Wynik próby ujeżdżeniowej i skokowej liczy się do końcowego wyniku, a w temacie widnieje tylko dla informacji usera, by był świadom jak poszły mu pozostałe losowania. ;)
• Zawody rozgrywają się na dworze.
• Na początku każdego przejazdu proszę wstawić:
Kod:
[center][size=10][color=#565857][b]IMIĘ NAZWISKO & IMIĘ KONIA - WKKW ENTRY[/b][/color][/size][/center]

Augustus - 2019-07-06, 18:40

AUGUSTUS STRYDER & DIRTY VIBE - WKKW ENTRY

Po ostatnich udanych zawodach z Dirty'm Augustus nie wahał się już tak bardzo z tym, czy chce znowu ponawiać taką próbę. Co prawda WKKW było zgoła inne od samych skoków, wymagało od nich dużo więcej przygotowania, ale postanowił wziąć to bardziej jako próbę siebie i czterolatka - dla nich obu były to pierwsze zawody w tej dyscyplinie, więc długo wypytywał innych jeźdźców o wskazówki. Próba terenowa miała być dla nich największym wyzwaniem, dlatego odpowiednio wcześniej zajął się przygotowywaniem konia, jak i samego siebie. Przede wszystkim skupił się na rozgrzewce, która miała być na tyle intensywna, aby nie zmęczyć go zanadto, a jednocześnie dobrze przygotować na tak duży wysiłek bez zagrożenia kontuzji. Dzięki temu też na koniec mieli chwilę czasu na stęp swobodny, w trakcie którego chłopak przypominał sobie trasę i starał opanować nerwy.

Po wezwaniu zebrał delikatnie wodze i wszedł na kontakt, aby kłusem skierować się do budki startowej, w której zatrzymał go, przygotowując do startu. Wraz z sygnałem posłał go do galopu z miejsca, ale pamiętając o jego niezbyt dobrej kondycji i dalekim dystansie, nie pozwolił mu na wyrwanie do przodu na złamanie karku, utrzymując w nieco mocniejszym, ale nie zabójczym tempie. Sam natomiast przeszedł w półsiad, aby odciążyć jego grzbiet i ułatwić pracę. Już sto metrów dalej czekała na nich pierwsza przeszkoda, do której prowadził go po prostej linii, parę metrów wcześniej wracając w siodło dla lepszej kontroli konia. Pilnował utrzymania stałej prędkości galopu, a gdyby kary miał nie być przekonany wyglądem kłody, zamknął go w pomocach, starając się uniemożliwić ewentualne odmowy skoku. Ten z kolei zaakcentował mocniejszym ściśnięciem jego boków, wyczekując odbicia się, aby samemu lekko podnieść się z siodła, czego praktycznie nie wymagała tak niska przeszkoda. Pamiętał też o oddaniu mu ręki, gdyby odczuwał potrzebę mocniejszego zapracowania szyją, aby po wylądowaniu podgonić go do tempa podobnego do poprzedniego. Dzięki codziennym treningom z Vibem był w stanie oszacować optymalną prędkość, aby dojechać na metę w jednym kawałku, czego musiał bardzo pilnować, znając też temperament czterolatka do ponoszenia, szczególnie w obcych, dzikich terenach. Te były jednymi z jego obaw, szczególnie, kiedy wjechali na teren bardziej zalesiony, delikatnie kierując się na lewo, aby tam napotkać nieco ciekawszą, bo kolorową przeszkodę. Dopilnował tego, aby nastawić ich prostopadle do niej, aktywizująco działając łydkami, aby z ich pomocą wkrótce zachęcić go do odbicia się i przefrunięcia nad stałą konstrukcją. Sam znowu lekko uniósł się z siodła, oparcie znajdując w strzemionach, więcej uwagi przykładając temu, aby nie pociągnąć karego za pysk.
Po wylądowaniu nie pozwolił sobie na kolejne przyspieszenia, pamiętając o tym, że trójka znajdowała się niedaleko, ukryta między drzewami, między które wjechał, półparadami zabiegając o uwagę konia i chcąc odciągnąć ją od otoczenia. Zauważył, że zbierające się wcześniej chmury zaczynają ciemnieć i się kłębić, co nie zwiastowało niczego dobrego, w końcu ostatnie zawody także skończyli z przekroczeniem normy przez deszcz. W końcu dostrzegł trójkę będącą niewysokim stołem, który wymagał nieco dalszego skoku. Dlatego nieco otworzył palce i zachęcił czterolatka do poszerzenia kroku, aby tak zyskać lepszy rozbieg zakończony prawidłowym lotem ponad drewnianą przeszkodą. Po niej czekał ich spory dystans po lesie, w którym panowała głucha cisza, przerywana jedynie tętentem młodzika, którego Augustus ponaglił nieco, samemu będąc w lekkim siadzie i dając możliwość przyspieszenia celem złapania się w ramach czasowych - tych dolnych, bo nie chciał za wiele wymagać od niedoświadczonego konia, który najchętniej cały dystans przebiegłby sprintem, po trzeciej przeszkodzie nie będąc w stanie galopować dalej. Po niecałej połówce kilometra w lesie wyjechali ponownie na polanę, gdzie już czekała kolejna przeszkoda, która swoją budową wymuszała skok bardziej w dal niż wysokość. Tutaj też poczuł na swojej skórze pierwsze, pojedyncze krople deszczu, na co przeklął cicho pod nosem, nie chcąc stracić skupienia na trasie. Wrócił w siodło i znowu zachęcił go do poszerzenia ram, aby następnie dość blisko przeszkody zainicjować skok, w którym zsynchronizował się z koniem, umożliwiając gładkie pokonanie konstrukcji. Wzrokiem odnalazł przeszkodę oznaczoną piątkiem, do której skierował czterolatka. Przeszkoda, choć niezbyt wysoka, wyglądała na toporną, tak więc Augustus znowu umieścił konia w nijakim korytarzu z pomocy, łagodniejszym impulsem zachęcając do nieco słabszego skoku tak, aby nie stracił wszystkich sił na samym początku przejazdu. Szóstka znajdowała się niewiele dalej, więc nie pozwolił sobie na jakieś rozkojarzenie, skupiając się tylko na tym, aby dojechać do niej w jak najbezpieczniejszy i mądry sposób, choć najazd był dość prosty. Prowadząc ogiera na równych wodzach skierował ich na środek skrzyni, chcąc przy tym osiągnąć prostopadły najazd i ułatwić mu te zadanie. Wróciwszy w siodło, wkrótce zaprosił go do lotu sygnałem łydki, samemu podążając za jego ruchem i elastycznie oddając wodze tak, aby nie stracić na nich kontaktu ani nie pociągnąć go za pysk. Wylądowawszy, pokierował ich lekko na lewo, wcześniej sugerując lądowanie na tę nogę poprzez dociążenie tej strony siodła, w ten sposób mogąc już za chwilę oddać kolejny skok. Siódemka była już nieco wyższa, a przy tym dalej niewyglądająca zbyt przyjaźnie, ale Augustus wiedział, że Dirty raczej nie należy do koni bardzo lękliwych, problemem jednak okazał się być deszcz, który przybierał na sile od ostatnich paru minut, teraz dość mocno dając się we znaki parze. Dbając przede wszystkim o ich bezpieczeństwo, które zawsze było priorytetowe, musiał zainicjować nieznaczne zwolnienie, dzięki któremu mógł być już spokojniejszy. Oczywiście przemakające ubrania nie należały do dobrych warunków jazdy, ale starał się nie zwracać na to uwagi i dzielnie doprowadził ich do siódemki, przed którą zachęcił go do okrągłej, mocnej foule umożliwiającej gładki skok ponad przeszkodą. Ścisnął jego boki łydkami i poczekał na odbicie, aby następnie lekko unieść się z siodła i stanąć w strzemionach, dłonie przesuwając do przodu. Następnie czekał ich nieco dłuższy dystans, w trakcie którego pozwolił karusowi na delikatne poszerzenie ram i przyspieszenie, oczywiście w ramach zdrowego rozsądku - mokra trawa była idealnym podłożem do poślizgnięć i wywrotek nawet mimo wkręconych haceli. Samemu znowu znalazł się w lekkim siadzie, łydkami działając aktywizująco tak, aby utrzymać mocne tempo - czterolatek zapewne był już na tyle zmęczony, aby nie próbować pędzić przed siebie bezmyślnie, szczególnie, że mieli już za sobą połowę dystansu i emocje nieco opadły. Ósemka znajdowała się częściowo pod schronieniem drzew, co nieco osłoniło ich przed ulewą, która nie dała im odetchnąć ani na chwilę. Wróciwszy do pełnego siadu, paroma półparadami zabiegał o uwagę konia, którego poprowadził na kolejną przeszkodę, prowadząc w korytarzu z pomocy na równych wodzach i o dobrze rozłożonym ciężarze, wszystko kończąc kolejnym sygnałem do skoku. Liczył na to, że jego spokój i pewność siebie przełożą się na nastawienie konia, który do tej pory zachowywał się całkiem znośnie - jak na niego. Po bezbłędnym przeskoczeniu ósmej przeszkody, poprowadził go wprost na bliźniaczo podobną dziewiątkę.

Ruth - 2019-07-07, 19:51

RUTH ALLEN & SENSUAL SEDUCTRESS - WKKW ENTRY


Nie no, nieźle, jadę na zawody z uwodzicielką i feministką...
Mimo złości męża, ginekologa, niani, dzieci, przyjaciółek i całej reszty świata, nawet może to sprawa rządowa, Ruth zdecydowała się na zawody WKKW z dwiema swoimi cudownymi klaczami czyli Sisi i Fifi. Tak, uwielbiam robić takie skróty. Pierwszym przejazdem był przejazd z Seductress, zarówno dzień wcześniej, jak i dnia dzisiejszego - podczas próby crossowej. Rozprężeniem Femme zajął się luzak w postaci przyjaciółki, zaś w tym czasie Ruth mogła rozgrzać klacz i przygotować się psychicznie do próby crossowej. Dwa miesiące po porodzenie było już jej o wiele łatwiej jeździć, tym samym mogła swojemu organizmowi pozwolić na taki maraton zawodowy, a rozgrzewka we wszystkich chodach pierwszy raz aż tak jej się przysłużyła.
Po wezwaniu sędziów skierowała się na start toru, przetrzymując rwącą się do biegu Seductress i dopełniając wszelkich przygotowań, by po ostatecznym sygnale przejść w wysoki półsiad ze wcześniejszym pchnięciem klaczy w galop z dosiadu. Zamknęła ją w łydkach i zdecydowanym kontakcie, dodając łydkę by przyśpieszyć do pierwszej przeszkody. Tuż przed nią usiadła w siodło i rzuciła Sisi kilka ostrzegawczych półparad, następnie posyłając ją do pierwszego skoku , czyli dość niskiej i prostej kłody. Klacz skoczyła dość instynktownie, dostając od Ruth zaledwie lekką pomoc w odpowiednim wybiciu się dlatego pokonanie jej nie stanowiło większego problemu, dzięki czemu po niej kobieta mogła ponownie przyśpieszyć do dwójki. Do kolejnej przeszkody był spory odcinek dzięki czemu Seductress mogła rozciągnąć się w galopie i z werwą galopować po równym terenie. Jedynym niepokojącym elementem było pojawienie się ciemnego zachmurzenia, które wskazywało na opady deszczu. Cóż, chyba nikt tego nie lubi.
Przed dwójką rzuciła klaczy półparady, na kilka fouli zamykając klacz w szeregu pomocy, następnie w odpowiednim miejscu pchając ją do skoku łydką i przejściem w półsiad z podążaniem za ruchem ciała klaczy. Trójka była przeszkodą, której pokonanie było bezproblemowe, gorzej jednak z czasem po niej, gdy po kilku pojedyńczych kroplach runęła solidna ulewa, sprawiająca, że teren stawał się śliski, zaś widoczność była zdecydowanie ograniczona. Wtedy też klacz zaczęła się buntować i denerwować, w końcu deszcz nie był utrudnieniem tylko dla jeźdźca, a przede wszystkim dla konia. Spięcie klaczy sprawiło, że i Ruth się trochę zdenerwowała, postanowiła jednak nade wszystko postawić dobro klaczy i nie przyśpieszała, pozwalając jej na spokojny, wolny galop dopóki teren nie pozwalał na szybszy galop. Tym samym aż do czwórki i spory kawałek za nią pozwoliła klaczy na spokojny galop w półsiadzie, z mocnym kontaktem w celu upewnienia klaczy, że może polegać na jej ręce. Przed czwórką zaś usiadła mocniej w siodło i przycisnęła łydki do boków klaczy, następnie w odpowiednim momencie posyłając klacz do skoku pchnięciem z miednicy, łydką i oddaniem wodzy. Całkiem mały kawałek dalej była piątka, którą Seductress pokonała z małą pomocą w łydkach i dosiadzie kobiety. Mały kawałek po tym była szóstka, przed którą Węgierka skróciła galop klaczy, skupiła na sobie i wspomogła ją w wybiciu się odpowiednimi pomocami.
Szóstka była przeszkodą całkiem prostą, dzięki czemu przed nią samą kobieta usiadła mocniej w siodło, aby w odpowiednim momencie pchnąć klacz do skoku ruchem bioder i przejściem w odpowiednią pozycję ciała, następnie po lądowaniu szybko zbierając pomoce w celu skierowania się do ósemki. Odległość do niej nie do końca wykorzystała, obawiając się o teren, dlatego pozwoliła klaczy na spokojny galop, by bezproblemowo pokonać ósemkę. Nie stanowiły takie przeszkody żadnego problemu, zaś sama Seductress była niesamowicie zadowolona z możliwości skoków. Po każdej przeszkody dostawała werwy, pchając się do kolejnych przeszkód.
Po ósemce a, była ósemka b, która także nie stanowiła problemu, przed nią jednak Węgierka musiała skrócić lekko wykrok klaczy, w odpowiednim momencie puszczając ją do skoku dodaniem łydki i przejściem w półsiad. Następnie, kierując się do dziewiątki pozwoliła dopiero klaczy przyśpieszyć.
Przed samą dziewiątką przysiadła na kilka fouli na zad, aby w odpowiednim momencie dodać jej pomoce do wykonania skoku. Zaś podczas lądowania pozwoli zaczęła zbierać wodze i jak zwykle zamortyzowała sobie skok z pomocą przesunięcia środka ciężkości na zad. Następnie zaś pozwoliła Seductress na szybszy bieg, gdyż deszcz przestał padać a to ułatwiło widocznoćć i kontrolę klaczy, nawet jeśli teren nie do końca pozwalał na szybki bieg. Przed dziesiątką przetrzymała klacz w pomocach, lekko zwolniła, by w odpowiednim momencie posłać ją do skoku z pomocą łydki, pchnięcia z dosiadu i oddania wodzy. Skok ten był jednak dość prosty, tym samym kobietki miały przeszkodę szybko za sobą. Następna przeszkoda, z numerem jedenaście, przed którą był spory odcinek galopu, nie stanowiła ponownie problemu. Seductress należała do dość odważnych koni, tym samym nie obawiała się jakiegoś zielska na ławce, zaś Ruth dała jej jasny sygnał gdzie ma skoczyć, tym samym kolejną przeszkodę udało się im pokonać na czysto. Przed nimi był spory kawałek bez przeszkód do skakania, ale nie była to wolna galopada. Pojawiła się bowiem woda.
Węgierka przed nią skróciła lekko foulę klaczy, usiadła głębiej i wzmocniła kontakt, następnie dodając lekką łydkę, by ruchami dosiadu i właśnie łydką, skłonić klacz do pokonania wody. Pozwoliła jej spojrzeć w taflę wody, ale jednocześnie pilnowała, by klacz parła do przodu. Miały i tak trochę straconego czasu. Po pokonaniu wody był ponownie kawałek galopu, w którym nie strofowała klaczy jeśli chodzi o tempo. Skoro ta biegła aktywnie, zaś trzynastka nie należała do problematycznych przeszkód, to jedynie na dwie foule przed skokiem, Węgierka lekko zniżyła dosiad, w odpowiednim momencie posyłając Gniadą do skoku łydką i przejściem w półsiad. Zamortyzowała sobie lądowanie przechyleniem lekko do tyłu, jak za każdym razem, pozwalając następnie na szybki galop do czternastki, podczas którego przyjęła niski półsiad, wspomagający klacz w galopadzie.
Przeszkody do jakich się zbliżali, czyli czternaście i piętnaście, nie stanowiły dla klaczki problemu. Wręcz były dość przyjemne, skoczenie ich wymagało podstawowych umiejętności parkurowych i zwykłej odwagi, którą Gniada posiadała. Tym samym obie pozostały nietknięte, a na drodze kobietek pojawiła się ostatnia przeszkoda. Przed nią rozpędziła Sisi, mimo to na ostatnie foule mocniej przysiadając na zadzie, unosząc jej przody, by wspomóc ją w skoku z pomocą łydki, półsiadu i dosiadu. Lądowanie nie było najprzyjemniejszym, gdyż skok klaczy wyszedł dość niezgrabnie, ale za to była dobra wiadomość - to koniec crossu! Pokonały linię mety i jedyne co pozostało Ruth, to pochwalić Sisi i dać jej w nagrodę dwie marchewki! zt

Sensual Seductress - 2019-07-07, 19:57

RUTH ALLEN & SENSUAL SEDUCTRESS - WKKW ENTRY


Tak jest Ruth, ty i ja przeciwko światu.. Tylko zaraz, zaraz, ty, ja i Fifi? Takie trójkąty to się Seductress nie podobały, tak samo jak podróż na miejsce w towarzystwie klaczy. Sisi jak typowa uwodzicielka wolała towarzystwo ogierów, a poza tym zabranie innej klaczy na zawody oznaczało, że będzie mieć na nich konkurencję. Nie, nie sportową, konkurencję w uwodzeniu. Nawet jeśli Fifi miała stosunek negatywny względem rodzaju męskiego, to Seductress nie była z tego zadowolona. No ale mnejsza z polityką podrywu, skupmy się na tym dlaczego Sisi tak naprawdę się tu znalazła z Ruth.
Miały za sobą pierwszy dzień zawodów, czyli próbę na czworoboku, a teraz czekała je próba terenowa. Całe szczęście dla Ruth, że postanowiła przygotować Seductress sama, bez użycia luzaka. Klacz trochę nosiło, z resztą nie była to żadna nowość, bo wczoraj sytuacja była podobna, jednak Sisi podjęła jednak jakieś staranie, aby się odpowiednio rozgrzać we wszystkich chodach, co dało jej pewne przygotowanie przed startem. Rozgrzewka chyba również dla Ruth była przydatna.
Pomimo tej rozgrzewki Sensual miała pełno energii, no i rwała się do startu, co Ruth mogła wyczuć, gdy się na niego skierowały. Pozbierana przez właścicielkę, czekała na dany sygnał. Po sygnale została przez Ruth wypchnięta do galopu, na co była gotowa, ruszając aktywnym i energicznym tempem na trasę. Konkretnie na pierwszą przeszkodę, która wcale nie stała tak daleko. Klacz pewnie ruszyła do niej, po drodze chętnie przyspieszając i Ruth raczej musiała się martwić tym, żeby nie przyspieszyła za bardzo. Posłane jej później półparady też były przydatne, pomogły jej w utrzymaniu koncentracji, zwłaszcza na przeszkodzie. Nie była ona jakoś bardzo skomplikowana, ani wysoka (no bo ekhem, entry), więc nie wzbudziła obaw u Sisi. Pewnie ruszyła na jej środek, instynktownie, dynamicznie, ale przy tym ekonomicznie się wybijając w całkiem dobrym miejscu, przelatując nad kłodą bez problemu. Ponieważ do drugiej przeszkody mieli nieco dłuższy odcinek do pokonania, kobieta zdecydowała się na przyspieszenie, co Seductress wykorzystała z zadowoleniem, dodając w tempie i rozciągając się w energicznym galopie ku dwójce.
Zbliżyła się do drugiej przeszkody, zamknięta w pomocach przez Ruth, skierowała się na ej środek, aby odpowiednio zareagować na sygnały od właścicielki i dość energicznie wybić się w odpowiednim miejscu, wzbijając nad przeszkodę, pokazując kawałek niezłego baskilu. wylądowała za dwójką, ruszając na kolejną przeszkodę, ponownie nieco rozciągnięta w galopie. Pokonanie trzeciej przeszkody nie stanowiło dla klaczy najmniejszego problemu. Dalej jednak swoje trzy grosze dołożyła pogoda, bo zamiast kilku kropel deszczu, z wiszących na niebie od pewnego czasu deszczowych chmur runęła ulewa, widoczność spadła, a podłoże szybko stało się śliskie. Seductress usiłowała aktywnie ruszyć na czwórkę, dokładnie tak jak to miało miejsce wcześniej, jednak trudne warunki atmosferyczne sprawiły, że gniada się spięła i zaczęła stawiać opór przed tak aktywnym galopem do przodu, tuląc momentami uszy do potylicy i nie uspokoiła się, dopóki nie uspokoił się ich galop i Ruth nie postawiła na nieco spokojniejsze tempo, które na odcinku do czwórki uspokoiło nieco Sisi i zachęciło ją jednak do ruszenia naprzód, jednak bez przyspieszania. Niezadowolona była nadal, jednak jakoś dotarła pod czwórkę, by wybić się nad przeszkodę i pokonać ją na czysto, lało jednak nadal więc galop na piątkę wyglądał podobnie. Jednak dzięki temu klacz dość pewnie jak na obecne warunki ruszyła na piątą przeszkodę, znowu zamknięta w pomocach od Ruth, aby wybić się w optymalnym miejscu, wznieść nad przeszkodę i wyciągnąć w skoku. Szóstka też była dość blisko co oznaczało, że i tak nie mogły się tu za bardzo rozpędzić, nawet pomijając warunki atmosferyczne, dlatego Ruth skróciła ją w galopie, i dzięki sygnałom od niej dość skupiona Sisi ruszyła na przeszkodę dość odważnie, mimo swego niezadowolenia z panujących warunków i bazując na własnej intuicji i łydce od właścicielki oderwała się od ziemi w odpowiednim miejscu i dość dynamicznie, by wznieść się nad przeszkodę, zabaskilować i pokonać ją na czysto. Następnie ruszyła na pobliską siódemkę, może nie najszybszym tempem, ale za to równym i zachowując mimo wszystko dość duży spokój. Gniada ruszyła na środek przeszkody, ponownie wybijając się w odpowiednim miejscu, za łydką od Ruth i prezentując niezły baskil i zgranie w skoku. Co prawda do ósemki czekał je dłuższy odcinek, jednak Ruth zdecydowała się na spokojny galop, co odpowiadało Sisi, nie w ogóle, ale w obecnych warunkach i przy wciąż dość śliskim podłożu. Dzięki temu pewnie przegalopowałą ten odcinek i odważnie ruszyła do ósemki, aby tę przeszkodę pokonać na czysto i w niezłym stylu. Zadowolona z siebie aktywnie ruszyła do 8b, czyi identycznej przeszkody. W pewnym momencie Ruth skróciła jej wykrok, ale za to również 8b nie sprawiło hanowerce trudności.
Dziewiątka znajdowała się nieco dalej, chociaż też nie był to długi kawałek, Sisi pewnie i aktywnie pogalopowała dalej, ku tej przeszkodzie. Przygotowana odpowiednio przed przeszkodą, nie czując wobec niej żądnych obaw Sensual dynamicznie wybiła się w miejscu, które podpowiedziała jej intuicja i Ruth. W skoku zabaskilowała i wyciągnęła się nad przeszkodą, zgrywając z właścicielką. Następnie do dziesiątki Ruth pozwoliła jej nieco przyspieszyć, mimo, że odcinek do tej przeszkody nie był duży, ale było to spowodowane tym, że deszcz przestał padać i poprawiła się widoczność. Zadowolona z takiej możliwości i nieco rozluźniona Sisi aktywnie i energicznie ruszyła na dziesiątkę, przed przeszkodą Ruth zamknęła ją w pomocach i nieco zwolniła, po czym klacz znowu wybiła się do skoku, który i tym razem był udany. Do jedenastki miały nieco dłuższy odcinek, który sprzyjał, aby pogalopować nieco aktywniej. Podłoże mogło być jeszcze trochę śliskie, ale klacz zachowywała skupienie, zbliżając się do jedenastki pogalopowała na nią aktywnie, bo rzeczywiście byłą raczej odważna i dekoracja w postaci kwiatka, czy innego zielska nie mogłaby jej spłoszyć, tak więc i tą przeszkodę pokonała na czysto i w niezłym stylu.
Zadowolona z tego Sisi ze sporą werwą ruszyła dalej, a zwolniła nieco dopiero, gdy stanęła oko w oko z dwunastą "przeszkodą". czyli zbiornikiem wodnym, do którego musiała wejść. Bez jakichś oporów zwolniła, zastrzygła uszami, nie zdradzając jakichkolwiek większych obaw, dobrze przyjrzała się wodzie, aby do niej wkroczyć i przejechać przez zbiornik, wyjeżdżając na stały grunt i nabierając nieco tempa do trzynastki, która znajdowała się niedaleko. Sisi energicznie ruszyła na jej środek, wybijając się w dobrym miejscu i wznosząc nad trzynastkę, by na czysto ją pokonać. Do czternastki znowu przyspieszyła, korzystając też z dłuższego odcinka, poza tym miały co nadrabiać. Gniada odważnie ruszyła na środek czternastki, gdzie Ruth minimalnie ją do niej zwolniła i wsparła w wybiciu się z odpowiedniego miejsca. Czternastka i później piętnastka nie były skomplikowane, a raczej były to dosyć proste i przyjemne przeszkody. Czternastka z pewnością nie sprawiła jej trudności, a po aktywnym i odważnym galopie do następnej przeszkody, z piętnastką było tak samo. W ten sposób została im ostatnia, szesnasta przeszkoda, na którą pięciolatka znowu pogalopowała aktywnie i energicznie, odważnie podchodząc do przeszkody, osadziła się na zadzie i wybiła dynamicznie nad przeszkodę, prezentując ładny baskil, wyciągając się nad przeszkodą, aby do niej dopasować i zgrywając z Ruth. W ten sposób pokonała na czysto ostatnią przeszkodę, chociaż być może w nie aż tak dobrym stylu, ostatni skok był nieco niezgrabny, a lądowanie nie tak miękkie, na co wpływ miało też dynamiczne wybicie. To jednak już nie miało takiego znaczenia bo zaraz aktywnie dogalopowała do mety, kończąc ten przejazd. Seductress z zadowoleniem przyjęła pochwały i z jeszcze większym dwie marchewki, opuszczając tor.
zt

Mistrz Gry - 2019-07-08, 11:44
Temat postu: Adele Solve & Red Star D'Argent
ADELE SOLVE & RED STAR D'ARGENT

PRÓBA UJEŻDŻENIOWA


Zostało wykonanych 15 rzutów kostką k100+k40, przeliczonych zgodnie z systemem ocen ujeżdżenia w WKKW.

Wynik losowania: 71.295 / 170 = 41,938%
(2 pomyłki = -6 punktów)





102; Zgubienie strzemienia; W trakcie przejazdu bądź skoku jeździec gubi strzemię bądź dwa, co wpływa na jego równowagę, najczęściej zakłócając ją.
12; Odmowa skoku; zatrzymanie się konia przed przeszkodą, którą powinien skoczyć. 20 punktów karnych
59; Świetna forma; Niczym nie zakłócony przejazd, zero błędów, zero komplikacji.

Opis
Odmowa skoku na 2 przeszkodzie.





PRÓBA SKOKOWA

27; Bolesny skurcz; Jeździec odczuwa bolesny skurcz w nogach, rękach lub plecach, który dekoncentruje go lub upośledza mechanikę ruchową. Przekroczenie normy czasu
76; Koń potyka się przez bruzdy/kamienie/muldy itd (nie wywraca); Koń zahacza kopytami raz /kilkukrotnie o nierówności na parkurze, przez co wypada z rytmu/ustawienia, dekoncentruje siebie jak i jeźdźca. 4 punkty karne




INSTRUKCJE

• Przejazd można podzielić na dowolną ilość postów.
• Realizacji podlega jedynie próba terenowa. Wynik próby ujeżdżeniowej i skokowej liczy się do końcowego wyniku, a w temacie widnieje tylko dla informacji usera, by był świadom jak poszły mu pozostałe losowania. ;)
• Zawody rozgrywają się na dworze.
• Na początku każdego przejazdu proszę wstawić:
Kod:
[center][size=10][color=#565857][b]IMIĘ NAZWISKO & IMIĘ KONIA - WKKW ENTRY[/b][/color][/size][/center]



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group