Anonymous - 2013-09-08, 21:13 On tu sobie ładnie pływa i skrzela hoduje patrzy i co? Człek w wodzie tego jeszcze nie widział. Ale może będzie fajnie., trochę się zaniepokoił jak go nie zobaczył a tym bardziej jak się wynurzył obok niego. Aaaaaaaaaaa rekin ludzie szczeki atakują. A nie to jednak nie szczeki tylko człek z paciajami na ciele. Pływał teraz szybciej zupełnie jakby chciał się z nim ścigać, a co raz się żyje nie wiec zaczął mu uciekać w wodzie oddychał głośno lecz było miło. Szczególnie ze w wodzie grasował kanibalistyczny morski kuń.Harley Davidson - 2013-09-08, 21:18 Uśmiechnął się do ogiera, ukazując równą linię zębów.
-Buu!
A zaraz potem Night Stalker włączył drugi bieg i zaczął go wyprzedzać. Na szczęście basen był dość szeroki... Na tyle, że Harley mógł płynąć obok niego. Mężczyzna zaraz ruszył z miejsca, prując naprzód kraulem. Trochę przy tym chlapał i jego technika nie była najlepsza, więc nie był najtrudniejszym przeciwnikiem do wyprzedzenia. Ale będzie fun! Może nawet z nim wygra... To potem komuś powie i poprosi o dyplom! To jest plan...Anonymous - 2013-09-08, 21:26 Buuu! Ja mu dam buuu XD No nic ogier pruł jak mała motorówka do przodu nie dając mu szans. A co będzie, teraz to jego teren i kunik morski się nie da a co. Machał tymi nogami swoimi by go prześcignąć, może on nie ma jak ludzie rąk, czy nóg ale i tak gazuje w wodzie czyż nie? Prychnął tylko, ale będzie miał wyrzeźbione ciałko jak wyjdzie z baseniku. O yeah wszystkie klaczki jego. I kobitki też, bo ktoś go tulić musi.Harley Davidson - 2013-09-08, 21:32 Harley nie wiedział, że koń może być taki szybki w wodzie... Może gdyby był większy i cięższy to by szło mu gorzej? Ale niestety Night taki nie był i zaczął faceta wyprzedzać. Davidson przeszedł jeszcze w żabkę, sprawdzając czy w tym stylu pójdzie mu lepiej... No, troszeczkę szybciej płynął. Osiągnął mniej-więcej stałe tempo i płynął za ogierem, nie będąc w stanie go wyprzedzić.
-Zaczekaj! - mruknął do niego w przerwie między zanurzeniami głowy.Anonymous - 2013-09-08, 21:57 Coś co teraz było za nim mówiło zaczekaj, więc zwolnił łaskawie. Ale nic nie zobaczył po chwili znów zobaczył a potem nie. Co to było bo pływało góra dół. I tak w kółko oszaleć można. Prychnął tylko i czekał na ludzi aż powie o co mu chodzi a potem znów motorówką będzie.Harley Davidson - 2013-09-08, 22:00 Gdy zrównał się ze Stalkerem odetchnął, pozostając z łbem u góry. Rękę oparł na kłębie płynącego ogiera. Pracował lekko rękami i nogami, żeby aż tak bułanemu nie ciążyć.
-Fajnie, co?
Znów wyszczerzył się do ogiera. Tym razem skończyło się to jednak basenową wodą w mordce, więc tylko prychnął, wypluwając ją z powrotem. A niech będzie taki niewychowany przy nim! Trudno.Anonymous - 2013-09-08, 22:07 Łiiii syrenka obok niego pływa ludzie to niesamowita. Pływał sobie dalej nie zważając czy się go trzyma czy nie. Zobaczył jak się szczerzy a potem prychnął, więc odpowiedział mu i podpłynął z nim na płytszą wodę. Jednak on sam nie miał zamiaru wychodzić, najwyżej będzie spał zmęczony, ale czy coś zje? Oto pytanie.Harley Davidson - 2013-09-09, 07:41 -Chcesz mnie stąd wygonić? O nie, na razie szans nie ma.
Odbił się ręką od jego grzbietu i na chwilę wysforował się na kolejne okrążenie. Raczej już trochę bułanka wymęczył... Więc ostatnie, honorowe kółko i hola do domu. Lonżę trzymał oczywiście nadal. Na tyle luźno, że ruchy jego rąk nie przeszkadzały ogierowi. Gdy po okrążeniu trafili na płyciznę Harley złapał sznur mocniej i wyszedł na brzegu.
-Night Stalker. Chodź.
Nie miał przy sobie niestety marchewki... Bo została ona na wysepce, w kieszeni spodni.Anonymous - 2013-09-09, 13:36 Płynął dalej, już miał zamiar odpłynąć mu na głębszą wodę ale co się stało? No właśnie, pociągnął go człek za sznurek. I nie ma pływania. Nie chętnie i lekko się opierając wylazł łaskawie z wody. Prychnął nie zadowolony i kopytem stukał w ziemie. Nie był zadowolony z tego powodu.Harley Davidson - 2013-09-09, 14:02 -Dobry, grzeczny koń. - nagrodził go, gdy tylko stanął na brzegu. Uwiązał go na chwilę do stojącego w okolicy słupka, ażeby skoczyć szybko po ubrania. Westchnął, widząc, że nie ma co liczyć na ręcznik w tym miejscu. Założył więc spodnie na mokre nogi, buty bez skarpetek... A reszta w łapę. Zamienił lonżę na uwiąz i skierował się w stronę wyjścia, podając jeszcze Stalkerowi trochę marchewki za ładną pracę.
[z/t]Anonymous - 2013-09-13, 19:28 Przylazł tu za chłopakiem, czyżby to był znów basenik? Tak to basenik znów będzie pływanko. Zarżał wesoło i przyśpieszył kroku prawie na niego wchodząc. Zamachał ogonem i podrzucił łbem wesoły. Nie mógł się już doczekać, chciał popływać. Ale czy Richi sobie z nim poradzi?Anonymous - 2013-09-13, 19:40 Dotknął go nosem chciał już wejść do wody, ładnie szedł prychając czasem. Cóż trza konika wpuścić do wody, a może i z nim popływać będzie fajnie. Mimo że ten uparciuch, wmówił sobie że nie będzie jeść. To do pływania chęci ma, dziwny ten osobnik ale czy to nie lepiej?Anonymous - 2013-09-13, 20:22 Na to czekał, no może zamiast włazić prawie że wskoczył do basenu. Zadowolony od razu chciał pływać. Zarżał tylko i czekał, nie cierpliwił się. Pokazywał to podrzucaniem łba i stukaniem kopytem o ziemie.Anonymous - 2013-09-13, 20:48 Zaczął pływać, i to nawet ładnym tempem. Cóż widać woda to coś co lubił, płynął za nim. Oddychał głośno i przebierał swoimi kikutami. Zadowolony że znów jest w wodzie. Jeeeeej konik morski 2 powrót, normalnie można film nakręcić.Anonymous - 2013-09-14, 21:38 Przyspieszył rytm pływania, teraz chciał go wyprzedzić. Jak w tedy z Harleyem, musiał wyprzedzić. Prychnął tylko i pływał dalej, rety tyle baseników w ciągu takiego krótkiego czasu? Będzie miał figurę niczym boski adonis.