To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Orchard Stable
Najlepsze jeździeckie forum PBF!

Ameryki - [AMERYKA PÓŁNOCA] Bahamy

Aaren Wayford - 2018-11-09, 00:08

Ukryta Wiadomosc:
JeÂśli jestes *zarejestrowanym uzytkownikiem* musisz odpowiedziec w tym temacie zeby zobaczyc ta wiadomosc
--- If you are a *registered user* : you need to post in this topic to see the message ---


~ * ~

Budząc się nad ranem Aaren uniosła głowę znad śnieżnobiałej poduszki i leniwie powiodła spojrzeniem po wnętrzu niewielkiego domku, w którym się znajdowali. Uśmiechnęła się na samo wspomnienie minionej nocy i przeniosła wzrok na śpiącego tuż obok bruneta. Subtelnie muskając ciepłą skórę na ramieniu męża przysunęła się bliżej wiedząc, ze na ucieczkę nie ma najmniejszych szans. Silna dłoń obejmując ją w pasie dawała poczucie bezpieczeństwa, ale też nie pozwalała na jakikolwiek ruch.
Chwytając hotelowy telefon stojący na szafce nocnej zamówiła śniadanie starając się mówić na tyle cicho, aby nie obudzić śpiącego wciąż męża. <3

~ * ~

Po porannym i jak przypuszczam długim wspólnym prysznicu :lol2: oraz zjedzonym śniadaniu mogli wreszcie udać się na plażę i towarzyszący temu wypadowi krótki spacer. Idąc brzegiem morza u boku męża, ubrana w ziewną białą sukienkę podziwiała piękno tego miejsca rozkoszując się jednocześnie wysoką temperaturą rozpieszczającą ich ciała.
- Musimy gdzieś zająć miejsce...- mruknęła i spojrzała na Tonego, a następnie na plażę, na której nie brakowało turystów, ale też nie można było mówić o braku możliwości znalezienia jakiegoś ustronnego miejsca.

Anthony Wayford - 2018-11-10, 15:33

Całą noc spędził śpiąc oparty czołem o ramię brunetki i z ręką przerzuconą przez jej brzuch, czym znacznie ograniczył jej możliwość wykonania jakiegokolwiek ruchu. Spał głęboko, wyraźnie odprężony i spokojny, nie tylko za sprawą długiej, pełnej wrażeń nocy, ale też dzięki obecności Aaren i wygodnemu, dużemu łóżku, które pozwoliło na niezakłócony sen.


Na plażę wyszedł ubrany w białą, lnianą koszulę, która po rozpięciu chroniła przed słońcem tylko jego plecy. Do tego brał jeansowe, przetarte szorty, zaś buty niósł w ręku po tym, jak oboje już weszli na plażę i ruszyli brzegiem oceanu, rozglądając się za miejscem, w którym mogliby się położyć. Nie odniósł wrażenia jakoby było tu tłoczniej niż latem w Eastbourne, choć może dlatego, że w przeciwieństwie do tamtej plaży ta była szeroka i piaszczysta. I też nie każdy mógł sobie pozwolić na wczasy w tym miejscu...
- Może tam? - Zaproponował, wskazując Aaren miejsce bliższe górze plaży niż brzegowi oceanu. Jeśli się zgodziła, właśnie w tamtym miejscu rozłożyli swoje rzeczy. Siadając na ręczniku, zsunął nieco okulary i rozejrzał się wokół. - Nigdzie się stąd nie ruszam - ostrzegł Aaren cichym pomrukiem, dając jej do zrozumienia, że zamierza się tutaj smażyć do bólu. Na potwierdzenie swoich słów zaczął się rozbierać, trochę żałując, że nie znaleźli sobie plaży dla nudystów. Ale jak się nie ma co się lubi... :lol2:

Aaren Wayford - 2018-11-10, 15:46

- Myślę, że tam będzie okej.- Spojrzała w kierunku miejsca, które wskazał Tony wybierając miejsce na rozłożenie ręczników i tymczasowy pobyt na plaży. Gdy wszystko było już gotowe, jednym sprawnym ruchem Aaren ściągnęła z siebie sukienkę, pod którą miała czerwone bikini.
- Będziesz teraz wylegiwał się jak kot na słońcu?- Zapytała rozbawiona i stając tuż za nim położyła drobne dłonie na silnych ramionach. Pomogła brunetowi pozbyć się koszuli i nadal będąc za nim uklękła biorąc w dłonie krem z filtrem. Wyciskając niewielką ilość rozsmarowała go w dłoniach i zaczęła nakładać na umięśnione wytatuowane ciało.
- Też będę potrzebowała pomocy z kremem, ale pewnie nawet nie muszę prosić. Zamruczała cicho tuż nad jego uchem będąc wyraźnie rozbawiona. Nie odpuściłby takiej okazji i Aaren doskonale zdawała sobie z tego sprawę. ;>
Dokładnie pokrywając całe plecy kremem, zadbała przy tym o przyjemny masaż obejmujący ramiona, kark, plecy, klatkę piersiową i parę innych, strategicznych miejsc. ;>

Anthony Wayford - 2018-11-10, 18:11

- Tak. Chyba, że będziesz chciała wejść do wody, to wiesz... Ja zawsze jestem chętny - odpowiedział, posyłając jej przy tym znaczące spojrzenie i uśmiech. Uwielbiał być w wodzie niemal tak samo jak się opalać, więc mimo tego, że wciąż był zdania, że Anglia jest najlepszym miejscem do życia, to tutejsze warunki były dla niego najlepsze.
Podczas gdy Aaren wmasowywała krem w jego plecy, pochylił lekko głowę, cierpliwie czekając aż cała jego skóra zostanie pokryta kremem z silnym filtrem. - Głupie pytanie - mruknął w odpowiedzi, a gdy skończyła, odebrał tubkę z kremem i wyciskając go po trochu na dłonie, rozsmarował go na ciele Aaren. Wyjątkowo oparł się pokusie zrobienia jej głupiego żartu polegającego na rozwiązaniu góry od bikini, ale zgodnie z przypuszczeniami nie przepuścił okazji do bezkarnego podotykania jej ciała.
Później położył się na plecach, twarzą do słońca i wyraźnie odetchnął, mogąc wrócić do bezczynnego leżenia. Najwidoczniej do kota/tygrysa było mu bliżej niż ktokolwiek mógłby to podejrzewać, bo póki co to wszystko wskazywało na to, że minimum 3/4 doby mógł po prostu drzemać. :lol2:

Aaren Wayford - 2018-11-10, 18:30

- Będę chciała, ale jeszcze nie teraz.- Poinformowała męża posyłając mu czarujący uśmiech, doskonale wiedziała z czym wiąże się wejście do wody i głupawka, która z pewnością ogarnęłaby tą dwójkę. Woda to przecież ich żywioł! :lol2:
Po wmasowaniu kremu i zamianie ról poddała się silnym dłoniom, które z wyczuciem i delikatnością wcierały filtr w miękką skórą. Był to przyjemny lecz krótkotrwały masaż po którym Aaren spojrzała na bruneta i sama ułożyła się tuż obok również na pleckach.
- Myślisz, że będzie to bardzo ordynarne jak zdejmę górę?- Zapytała przymykając oczy i oddając się ciepłej kąpieli słonecznej. Leżąc tuż obok delektowała się ciepłym powietrzem, zapachem i dźwiękiem morza oraz bliskością ukochanej osoby. <3

Anthony Wayford - 2018-11-10, 19:12

Zaraz tam głupawka, to po prostu radość w najczystszej postaci. xD
Usłyszawszy jej pytanie, wolno zwrócił twarz w jej kierunku i zmierzył ją wzrokiem, jakby zastanawiając się nad odpowiedzią.
- Może trochę - przyznał. - Ale jeśli pytasz, czy jestem za, to tak, jestem - dodał i uśmiechnął się do niej zawadiacko, po czym zostawiając jej podjęcie decyzji, powrócił do łapania promieni słonecznych. Oczywiście wolałby by nikt inny nie patrzył na jego żonę (prawie) nago, ale było tu tak niewiele ludzi, że nie sądził, by ktokolwiek miał im się uporczywie przyglądać. Zresztą wcale nie rzucało się to aż tak w oczy, a nawet jeśli... W końcu to sama natura i nie ma się czego wstydzić. Tony z całą pewnością nie wstydził się swojej żony, ale nie był obiektywny, bo dla niego mogłaby cały czas chodzić nago. :lol2:

Aaren Wayford - 2018-11-10, 19:27

Yhmmm, coś mi się wydaje, że nie tylko radość. ;>
- Skoro jesteś za...- zamruczała cicho i sprawnym ruchem dłoni rozwiązała sznureczki za szyją oraz na wysokości łopatek. Górę bikini położyła tuż obok i zerknęła kontrolnie na bruneta będąc ciekawa czy podniesie głowę, aby zerknąć na jej, a właściwie po części swoje wdzięki, które prezentowała żona.
Srebrne kolczyki obecne w sutkach lśniły delikatnie w promieniach słońca zapewne zwracając uwagę ewentualnych gapiów, ale kto by się tym przejmował. ;> Opalając się na pleckach spędziła tak dłuższą chwilę rozkoszując się tym jak przyjemnie i rozkosznie słońce pieści jej ciało na dodatek rozgrzewając odrobinę obolałe po nocy mięśnie. :lol2:
Po dwudziesto minutowej drzemce Aaren przekręciła się na brzuch i spojrzała na przysypiającego bruneta tuż obok.
- Przewróć się na brzuch bo jeszcze mi się spalisz.- Pochyliła się nad jego uchem i czule musnęła skórę tuż za.
Sama leżąc na brzuchu pozbyła się również dolnej części bikini, nie chciała przecież po powrocie z podróży poślubnej świecić białym tyłkiem. :lol2:

Anthony Wayford - 2018-11-10, 20:18

Oczywiście, że posłał jej kontrolne spojrzenie. W tym momencie powinien wziąć poprawkę na jej wczorajsze słowa - TERAZ byli w raju, bo właśnie tak wyglądał, nie inaczej. :lol2: Zareagował na ten widok jedynie delikatnym półuśmiechem, po którym zamknął oczy i nie wiadomo kiedy, przysnął. Ocknął się dopiero wtedy, kiedy Aaren wyszeptała coś do jego ucha, lekko łaskocząc je ustami. Posłał jej lekko nieobecne spojrzenie, po którym mrucząc coś pod nosem, zasłonił sobie oczy ramieniem. Chwilę zwlekał z przekręceniem się na brzuch, dzięki czemu kątem oka zaobserwował jak Aaren ściąga również dół bikini. Ten widok oczywiście wzbudził w nim zainteresowanie, choć z pozoru wcale na niego nie zareagował. Usiadł i jakby nigdy nic sięgnął po telefon, sprawdził coś w nim, po czym nagle podniósł telefon trochę powyżej głowy, tak żeby w przedniej kamerze ująć siebie i leżącą obok gołą Aaren. Zrobił zdjęcie i zanim żona zdążyła się zorientować, wrzucił je na Instagram story, jej tyłek opatrując emoji-brzoskwinką. :lol2: <3
Aaren Wayford - 2018-11-10, 20:32

Leżąc z głową ulokowaną na złożonych przedramionach zamruczała cicho i poddała się z przyjemnością kąpieli słonecznej. Tym razem nie zasnęła tak szybko i jedynie podniosła spojrzenie, gdy brunet w końcu postanowił się podnieść chwilowo rzucając na nią cień własnego ciała.
Pozycja siedząca męża nie wzbudziła w niej większych podejrzeń, a przynajmniej na początku nie dawała jej powodów do zainteresowania. Dopiero, gdy usłyszała dźwięk aparatu podniosła się nieznacznie na łokciach i spojrzała na męża trzymającego w dłoniach telefon.
- Tony? Co ty tam robisz?- Zapytała chcąc usłyszeć odpowiedź, której się domyślała. Nie przeszkadzało jej to, że chciał zachować sobie zdjęcia na pamiątkę. Nie spodziewała się jednak, że zechce się pochwalić ładnymi widokami z podróży poślubnej publicznie na instagramie.
Zawiązując z powrotem zarówno dół jak i górę bikini usiadła wygodnie na ręczniku i zaczepiła męża kładąc drobną dłoń na jego udzie.
- Daj telefon....- zamruczała zaglądając mu przez ramię i chcąc zobaczyć co właściwie zrobił z jej zdjęciem. ;>

Anthony Wayford - 2018-11-10, 21:25

- Zdjęcie - odparł beztrosko, oglądając się na Aaren dopiero po opublikowaniu zdjęcia na portalu. - Zapomnij, nic ci nie dam - mruknął, odkładając telefon na miejsce, ale nie wypuszczając go z ręki, na wypadek gdyby Aaren próbowała go zabrać z kieszeni. Widocznie miał coś do ukrycia, choć tak naprawdę mogła po prostu zobaczyć to ze swojego telefonu. Tym sposobem jednak nie groziło zdjęciu usunięcie, i właśnie dlatego Tony nie chciał jej dać swojej komórki do ręki. :lol2:
Był głuchy na jej ewentualne protesty i po prostu przekręcił się na brzuch, żeby wreszcie opalić trochę plecy, choć coś mu mówiło, że żona lada moment wyciągnie go do wody, skoro już się bezwstydnica ubrała. :lol2: Na szczęście zdjęcie zdążył zrobić, więc nic straconego. Nie musiał teraz żałować, bo za parę godzin, w domku, pewnie będzie mógł się cieszyć tym widokiem raz jeszcze, ale bez zbędnych gapiów.

Aaren Wayford - 2018-11-10, 21:34

- Pokaż...- poprosiła grzecznie sięgając dłonią w kierunku telefonu, który trzymał w ręce.
- Przecież nic nie zrobię, no pokaż.- Nalegała próbując mimo wszystko dosięgnąć komórki męża, ale bezskutecznie bo brunet postanowił go schować. Niepocieszona odpuściła i wzięła własny telefon do rąk, aby móc zobaczyć, co takiego Tony umieścił na Instagramie.
Widząc jak kładzie się z powrotem na plecy wywróciła oczami i wreszcie weszła na story pana Wayforda znajdując tam zdjęcie własnego tyłka. :lol2:
- Masz szczęście, że jest tam ta brzoskwinia.- Skomentowała i gdy tak się wylegiwał w promieniach słońca sprzedała mu soczystego klapsa w tyłek. :lol2: Tak w ramach skarcenia za robienie bezwstydnych zdjęć.

Anthony Wayford - 2018-11-10, 21:44

Zamknął oczy, nie przejmując się tym, co dalej zrobi Aaren. Było mu wszystko jedno, czy zaraz zobaczy to zdjęcie na swoim telefonie, czy jednak powstrzyma swoją ciekawość i zrobi to dopiero później. Ważne było to, żeby go nie skasowała. Żeby inni zobaczyli. I zazdrościli. :lol2:
- Twój tyłek wygląda prawie tak samo - mruknął leniwie, zanim strzeliła mu klapsa, w reakcji na którego spiął pośladki. - Ouch - jęknął, udając, że się tym przejął, po czym podniósł głowę i obejrzał się na Aaren. - Mam ci oddać? - Zapytał wprost, z poważną miną. Po tym wieczorze zamiast malinek będzie miała czerwone ślady na dupie, w kształcie dłoni... :lol2:

Aaren Wayford - 2018-11-10, 21:55

Skoro był już zadowolony ze swojego dzieła i usatysfakcjonowany tym, że zapewne połowa obserwujących wzdycha do tyłka jego żony, to nie pozostało im nic innego jak dalej wylegiwać się na plażowych ręcznikach. Może powinna zrobić takie samo zdjęcie jemu i wrzucić na swoje story aby koleżanki jej zazdrościły? :lol2:
- To miał być komplement? - Zapytała zaciekawiona tym rzekomym podobieństwem swojego tyłka do brzoskiwiniowej emotki. :lol2:
- Żonę będziesz bił? No nie bądź takim złym mężem...- zamruczała i położyła się na jego pleckach przytulając wręcz przesadnie, co robiła zresztą celowo. :lol2: Chciała go trochę rozruszać, bo leżenie plackiem na plaży powoli zaczynało jej się nudzić.
I co to za znęcanie się nad biedną brzoskwinką? :c

Anthony Wayford - 2018-11-10, 22:25

Niech robi, ale wątpię, że ta część ciała Tonego jest tą, którą można się chwalić przed koleżankami. :lol2:
- Jak najbardziej - potwierdził jej przypuszczenia cichym pomrukiem, widząc między jej pośladkami, a brzoskwinią bardzo duże prawdopodobieństwo. Na jej narzekanie już nie odpowiedział, bo postanowiła się na nim położyć i zacząć go dusić. Zaprotestował głośnym stęknięciem, po czym zaczął się podnosić, próbując się po prostu wydostać, choć jeśli się nie puściła, to prawdopodobnie ostatecznie w jakiś sposób podniósł się razem z nią.
- Ale z ciebie przylepa - skomentował, zdejmując okulary i rzucając je na stertę ich rzeczy. Przytrzymując ją, ruszył w stronę wody, z nadzieją na to, że zmyje z siebie Aaren. :lol2: Wszedł do oceanu, po raz pierwszy nie doznając szoku termicznego, jak zwykle miało to miejsce w Anglii, gdy chodzili tam nad morze. Dobrze, przynajmniej termometr nie ulegnie skurczeniu. :lol2:

Aaren Wayford - 2018-11-10, 22:36

Miecza nikomu nie będzie pokazywać, ten widok jest zarezerwowany tylko dla niej. <3
- Czyli, że jest soczysty i smaczny?- Pociągnęła to dalej choć w znacznie bardziej głupkowatym nastroju. :lol2: Nie zamierzała go puścić, skoro już się przylepiła to siedziała na nim jak mała małpka. Z podniesieniem z dodatkowym balastem nie powinien mieć problemu, bowiem Aaren ważyła tyle co nic, często przecież na treningach podnosił większe ciężary.
- Może potrzebuję odrobiny miłości? Smuci mnie tylko to, że muszę się jej domagać.- Wyznała nadal w żartobliwym tonie, bo w rzeczywistości Tony był naprawdę kochanym i czułym mężem. ♥
Podążając na grzbiecie swojego rumaka prosto do wody trzymała się mocno, a przynajmniej do momentu, w którym znaleźli się w wodzie. Tam dała mu spokój i stanęła tuż przed nim patrząc na nagi i wyrzeźbiony tors bruneta. ;>
- No i co ja mam teraz z tobą zrobić?- Zamruczała sunąc palcem wskazującym po zarysowanych pod skórą mięśniach. Spojrzeniem zeszła na sam dół i zamyślona zacisnęła białe zęby na swojej dolnej wardze.
- Jaka ta woda jest cudownie ciepła...- dodała po chwili, całkowicie zmieniając temat. ;>



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group