Karty postaci - Fríða Nanna Ronjasdóttir
Frida Nanna - 2019-10-13, 17:01 Temat postu: Fríða Nanna Ronjasdóttir
Fríða Nanna Ronjasdóttir
pseudonim:
oczekiwany
urodziny:
24 X
pochodzenie:
dziecko północy
orientacja:
???
stan cywilny:
panna
wykształcenie:
to skomplikowane
wyznanie:
natura
praca:
podejmie się
wizerunek:
przerośnięta albinoska
|
|
charakter
Dziewczyna ma charakter niczym z "północy". Nieco wycofana, nieśmiała i spokojna, ale jeśli się z kimś bliżej pozna to niezwykle przywiązana. Wierzy w dobro ludzi i nie lubi oceniać. Jest niezwykle troskliwa. Jej artystyczna dusza lubi wyłaniać się w najmniej odpowiednich momentach więc strzeż się! .
|
Wzrost | 189 |
Waga | 67 |
Oczy | szaro-niebieskie |
Włosy | jasne |
znaki szczególne
tatuaże: non
piercing: non
blizny: na głowie, za uchem, zakryta włosami, wypadek z dzieciństwa
styl ubioru
na co dzień: wygodny, minimalistyczny, ale z nutą ekstrawagancji
w stajni: monochromatycznie, poza kraciastymi bryczesami, team czapsy (skarpety- pluje nie szanuje)
zdrowie
choroby: jako dziewczyna anoreksja związana z pogorszonym zdrowiem psychicznym, czasami wraca
alergie: brak
nałogi: wolna
lęki: trochę by tego było, ale to raczej sprawa psychiki, spytaj się jej
cele/marzenia
1. pokój na świecie
2. szczęście u boku drugiej połówki
|
historia
Fríða urodziła się jako owoc miłości islandzko-norweskiej pary. Swoje dzieciństwo beztrosko spędziła wraz ze starszą siostrą Josefine w domu rodzinnym matki gdzieś pod Reykiavikiem. Kiedy miała 5 lat jej rodzice musieli wyemigrować za pracą na kontynent. Pozostała na wyspie z Josefine i babcią Mari. Jeden ze znajomych rodziny posiadał kucyki islandzkie i kilka dużych koni. Większość dnia Fríða spędzała w siodle jeżdżąc z siostrą bezdrożami. Wieczory mijały im z babcią, która opowiadała legendy wyspy o elfach, duszkach i innych islandzkich stworzeniach, które młoda często rysowała. Wszystkie były bardzo zżyte. Niestety islandzka pogoda jest nieprzewidywalna. Jednej zimy Fríða zachorowała, kiedy miała dużą gorączkę Josefine i Mari zdecydowały, że muszą wezwać lekarza. Ponieważ przez mróz nie było zasięgu, a babcia nie miała samochodu, Josefine musiała pojechać konno. Niestety tego dnia nie wróciła, już nigdy nie wróciła. Kilka dni potem odnaleziono jej ciało. Rodzice Fríðy zdecydowali o zabraniu jej z wyspy na kontynent, do Norwegii gdzie pracowali. Mała nie była już tak radosna i beztroska. Śmierć Josefine była dla niej katastrofą. Miała też mniej czasu na jazdę, jednak kiedy mogła wybywała na północ by na grzbiecie rumaka znów pognać w teren. Tak jak kiedyś z siostrą. Poza tym uwielbiała odwiedzać Mari, z którą była niezwykle związana. Kiedy nadeszła pora na decyzję o studiach, Fríða przeniosła się do Wielkiej Brytanii by studiować na akademii sztuk pięknych. Tam odkryła, że nie potrafi wpisać się w ramy wymagań. Nie zrezygnowała z malowania i rysunku, ale ze studiów. Przeniosła się do Eastbourne w nadziei na nowy początek. Zachęciły ją nieodległa stadnina i możliwość obcowania z naturą. Co jeszcze zmaluje? .
likes
kotki
kakao
herbata
skandynawia
sweterki
książki
Of Monsters and Men
|
dislikes
artblok
nieżyczliwości
hałasu
tłumów
|
ciekawostki & umiejętności
♦ Ciekawostka pierwsza.
♦ Ciekawostka druga.
♦ hehe nieciekawie
podopieczni
 Rassmus kotek, puszek mój kochany |
 Matthias koteusz starszy, stoi na straży domu |
relacje
 | POSZUKIWANY/ POSZUKIWANA - RODZAJ RELACJI OPIS RELACJI |
|
|
|