Archiwum - Let's go be psychos together!
Brian - 2017-02-14, 23:58 Temat postu: Let's go be psychos together! Nick jest linkiem do profilu postaci
]- Adam jest hokeistą, który przeprowadził się do Anglii z Kanady i na razie nie jest związany z jeździectwem.
- chętnie oddam go na fabuły miastowe, w zasadzie bez ograniczeń. Mogą to być niezobowiązujące flirty, próby nawiązania przyjaźni, czy też bardziej rozbudowane fabuły, cokolwiek.
- chętnie też poszłabym na jakieś fabuły związane z uprawianym przez niego sportem, żeby ten temat rozwinąć na tyle, na ile się da.
- Amelie to jeszcze młoda dziewczyna, która stara się unikać ludzi i bardziej angażuje się w jeździectwo, a na życie zarabia jako tłumacz języka niemieckiego.
- nadal zależy mi na tym, by Amelie otworzyć jeszcze bardziej na świat i ludzi, także właśnie na nich mi zależy - na ludziach, którzy w ten czy inny sposób wtargnęliby do życia Melki, by zmienić jej nastawienie, i kto wie, może zostaną tam na stałe?
- Brian potrafi być złośliwy i denerwujący, ale pomimo swoich "odchyłów" jest dość kontaktową osobą, z którą mimo wszystko można się dogadać. Ma swój urok osobisty i nie można się z nim nudzić.
- Poszukuję dla niego wszelkiego rodzaju relacji od przyjaźni poczynając, chociaż nie zawsze musi to być przyjaźń cukierkowa, kumpli od kielicha, lub takich, wspólnie z którymi będzie ryzykował własnym życiem, nie wykluczam też jednak pojawienia się jakiś wrogów, lub niekoniecznie pozytywnych relacji
- Cassie jest młodą kobietą z bagażem doświadczeń, która coraz częściej zamyka się w sobie i popada w pesymizm. Jest mieszkańcem, który z jeździectwem ma niewiele wspólnego.
- Ze względu na coraz częściej pogarszający się stan psychiczny Cass szukam dla niej głównie ludzi, którym udałoby się z nią zaprzyjaźnić, otworzyć trochę na świat, "rozruszać" i kto wie, może już zostać w jej życiu.
- A może ktoś byłby chętny przekonać ją do spróbowania swych sił z końmi?
- Drew to spokojny, mocno stąpający po ziemi człowiek. Pochodzi z Francji, a przynajmniej tak mu się wydaje, bo swoich biologicznych rodziców nie zna. Jest policjantem, a poza tym należy do wymierającego gatunku dżentelmenów.
- Zdecydowanie potrzebne mu jest szersze grono przyjaciół, czy znajomych. Drew jest przystępnym człowiekiem, ale potrafi być skryty.
- Może jakieś znajomości związane z jego zawodem. Komuś potrzebny jest upierdliwy glina, albo policjant, który wybawi z opresji?
- Skomplikowane fabuły chętnie przygarnę, chociaż równie dobrze może to być wspólne wyskoczenie na piwo.
- Jessamine jest juniorką w Orchardzie, to energiczna i wesoła dziewczyna, której świat w dużym stopniu kręci się wokół koni i zwierząt w ogóle. Przy tym wciąż jest w pewnym stopniu naiwna i dziecinna, a przy tym potrafi być irytująca, trudno jej jednak nie lubić.
- Potrzebne jej są znajome, a nawet przyjazne mordki w jej otoczeniu. Ukochałabym za kogoś w zbliżonym do niej wieku, ale w żadnym razie nie wykluczam jakichś fabuł ze starszymi postaciami, myślę, że jest się dogadać prawie z każdym. Chętnie poszłabym na jakieś fabuły, które bardziej otworzyłyby Jessamine oczy na świat, wyleczyły na swój sposób z naiwności, a kto wie może sprawiłyby, że przeszłaby na "ciemną stronę mocy".
- Nawiązanie kontaktu z Nadyą bywa trudne. Jest osobą pewną siebie, przynajmniej wobec innych. Potrafi być złośliwa i nieźle wkurzyć, a przy tym wali prawdę prosto z mostu. Żeby tylko wobec siebie była taka szczera. Ma w nawyku traktowanie ludzi instrumentalnie. Przy tym ciągle walczy z pokusami dotyczącymi jej nałogów i coraz częściej bitwy te przegrywa, co z resztą po niej widać
- Zdecydowanie przyda jej się szersza grupka ludzi. Przy czym wcale nie muszą to być relacje cukierkowe. Nie wykluczam nawet rękoczynów, pijackich awantur, więc może być wesoło :D. Jakieś mniej przyjazne Nadyi osoby również powitam. A może ktoś kto chciałby wyciągnąć Nadyę z obecnego stany stagnacji i popadania z powrotem w nałogi? A może w odwrotną stronę, wpędzania w jeszcze większy nałóg?
- Seth jest weterynarzem w Orchardzie. Jest osobowością zamkniętą w sobie i skrytą, ku czemu ma swoje powody, jednak to w dużym stopniu się zmienia i Seth jest w stanie otworzyć się nie tylko przed pojedynczymi osobami. Seth bywa uparty (szczególnie gdy chodzi o jego chore manie :D), ale poza tym jest chyba całkiem sympatycznym typem.
- Ze względu na swoje dotychczasowe zakrojone na dużą skalę zamknięcie w sobie nie ma wielu przyjaciół, czy choćby znajomych, co chętnie zmienię.
- Chętnie pójdę nim zarówno na spontaniczne fabuły, jak i zarówno na te bardziej skomplikowane i długofalowe.
- Jego stosunek do powrotu w siodło powoli się zmienia, ale nadal nie pogardzę osobami, które próbowałyby go nakłonić do takiego bardziej oficjalnego i stałego powrotu do jeździectwa.
- A może ktoś (pojedyncze osoby lub pary) potrzebuje szybkiego, luźnego kursu tańca? Nie mówię tu o jakimś wyspecjalizowanym tańcu, ale jeśli ktoś chciałby się ogólnie nauczyć kroków, albo ma jakąś okazję, to zapraszam, w końcu kiedyś Seth prawie został tancerzem.
- Sergio to świeża postać, którą chciałabym rozwinąć. Ma 43 lata, jest stajennym, a znalazł się w Eastbourne dlatego, że ucieka przed własną rodziną (i żoną) oraz przeszłością, z któej nie jest dumny. Wydaje się być nieskomplikowanym facetem, prostym, sympatycznym, po prostu.. całkiem zwyczajnym. Stara się taki być, ot po prostu facet, do któego się uśmiecha i z kim się wita, gdy napotyka się go na swojej drodze. Słowem stara się ukrywać całą paletę swoich niekooniecznie pozytywnych cech.
- W jego wypadku szukam wszelkiego rodzaju nowych znajomości, poczynając od typowo stajennych, kolegów po fachu itp, znajomych do picia, po te bardziej zawiłe, czy skomplikowane, sięgające w głąb jego osobowości. Nie muszą to być też znajomości wyłącznie pozytywne. Ogólnie plan Sergio jest taki, żeby nikomu nie wchodzić w drogę i nie wychylać się, ale fajnie by było, gdyby ktoś był w stanie mu te plany w jakiś sposób pokrzyżować.
- Vincent ma 10 lat i do Eastbourne przyjechał ze swoim ojcem z Kanady. Konie istnieją w jego życiu od maleńkości. Jest grzecznym i sympatycznym chłopakiem, chociaż potrafi być uparty, a czasem złośliwy typową, dziecięcą złośliwością. Czasem zaskakuje niekoniecznie szkolną wiedzą.
- Vincentowi przydaliby się jacyś przyjaciele i znajomi. Wiadomo, że szczególnie ukocham za takich w zbliżonym wieku, ale i starszymi z pewnością nie pogardzę! Mogą to być ludzie ze szkoły, ze stajni, lub spotkani w innych , ciekawych sytuacjach. Na pewno wspólnie coś wymyślimy.
Matthew - 2017-02-15, 00:00
Brian kiedyś coś robił z Vesiputousem, więc jakby miał ochotę jeszcze, to ja chętnie :D
Luke - 2017-02-15, 00:01
1) masz jakiś błąd przy opisie Briana chyba
2) jeśli wyrazisz taką chęć to możemy odkurzyć tamtą fabułę Amelie z Marią
Brian - 2017-02-15, 00:02
Matt: Tak, to była jego pierwsza stajenna fabuła i Vesi mu popylał po całej stajni Aktualnie mam napięty grafik, ale będę miała tę propozycję w pamięci :D
Luke: fuck rzeczywiście. Zaraz to zreperuję.
A jesli chodzi o Amelie i Marię to cały czas czekam na odpis :P
Luke - 2017-02-15, 00:10
to jak udobrucham Liskę odpisem, potem napiszę obiecanego posta dla Ryann i przetłumaczę program ujeżdżeniowy to będę pamiętać o Marii! (pewnie jutro)
Brian - 2017-02-15, 00:11
Ok
Matthew - 2017-02-15, 00:23
No no no ale coś mieli
Chyba źle ci się nie kojarzy? XDD
Czekam<3
Brian - 2018-12-26, 21:08
Okej, czas tu trochę odkurzyć! Zapraszam do pierwszego postu, który został zaktualizowany
Eviline - 2018-12-30, 14:59
Jako, że Amelie jest taka zamknięta, to ja chętnie zapoznam ją z Evil, o i z Cassi też, wyczuwam tu podobieństwo w podejściu no i chętnie bym kontynuowała relację z Brianem, może już nie będą morsować, ale coś się wymyśli
W sumie to chętnie oddam każdą moją postać, więc bierz co chcesz, a potem możemy to dogadać
Brian - 2018-12-30, 15:29
A proszę cię bardzo, chętnie je obie zapoznam, może z tego się coś dobrego i fajnego rozwinie.
A co do Briana też bym chciała kontynuować, na pewno wymyślimy coś szalonego. Z resztą z tego co pamiętam Ev zgubiła portfel przy ostatnim morsowaniu, więc Brian się może dzielnie próbować przebić na tę jej dzicz i polegnie zapewne gdzieś w połowie drogi.
A tak poza tym, to ci chyba kiedyś mówiłam, że tego pana bym jeszcze spotkała z Wandą. Mogą być nawet starymi kumplami jeszcze ze Szkocji czy cuś.
Eviline - 2018-12-30, 15:39
Właśnie coś mi tam mrygało, że Wanda miała poznać Briana dla nich też się coś wymyśli, Wanda często bywała w stolicy, więc musieli się tam widzieć
Ouuu no tak, droga do Ev jest niemal wędrówką krzyżową, ale Brian nie powinien pozostać na zawsze w częściach dziczy, jakoś się znajdą
Jak będziesz chciała coś zacząć, to zapraszam na GG, czy priv, sobie dogadamy wszystko, żeby nie gdybać
Brian - 2018-12-30, 15:47
No może jakoś dadzą radę się z tego buszu wydostać
Okej, ja tam zawsze na fabułkę jestem chętna, więc na pewno dam znać
Brian - 2019-02-05, 20:20
Podnoszę powyższe ogłoszenia.
Poza tym mogę wziąć jeszcze jakiegoś araba na wyścigi. Ktoś reflektuje?
|
|
|