Kłusując, klacz coraz bardziej rozluźniała się, aż w końcu zrobiła to zupełnie, czasem jednak okazywała nerwowość, unosząc gwałtownie głowę do góry i opuszczając ją na dół, raz znów nawet wierzgnęła i próbowała stanąć dęba, jednakże od razu jej się odechciało. Gdy Phoebe zaczęła majsterkować przy pysku gniadej, zaokrągliła powoli szyję, a w parę minut później dopiero zad.
//sorry, ale muszę kończyć, jutro napiszę znowu :)
Phoebe [Usunięty]
Wysłany: 2013-08-19, 21:14
Nie pozwoliła na dębowanie, gdyż czując tylko jak Elizabeth staje, od razu dawała stanowczy znak łydką, aby ta ruszyła aktywnym kłusem. Przy ewentualnych bryknięciach pochylała się delikatnie w przód, wykonując coś na pozór półsiadu. Czasami straciła równowagę, ale zaraz wracała do klaczy.
Poklepała ją, gdy ta powoli zaczęła odpuszczać z nerwami i podporządkowywać się dziewczynie- o to chodziło. Kiedy tylko arabka podstawiła zad, brunetka ponownie poklepała ją i usiłowała utrzymać taką własnie postawę konia, zresztą jej samej napewno o wiele wygodniej się tak biegało i pracowało. Od czasu do czasu Pho zaczęła dodawać niewielkie woltki, aby troszkę powyginać gniadą. Kręciła raz w prawo, raz w lewo. Starała się, aby to ćwiczenie kobyłka wykonywała w podobnym tempie co poprzednio, żeby nie gasła. Podczas kółeczek, pracowała wewnętrzną wodzą a zewnętrzną łydką pilnowała, aby ta nie wypadała z zadem czy łopatką.
Elizabeth [Usunięty]
Wysłany: 2013-08-20, 09:45
Poklepana parę razy przez Phoebe przystosowała się do jej wymogów prawie od razu, i posłusznie robiła w odpowiednim czasie wolty. Nie zwalniała przy ćwiczeniu, starała się nawet trochę przyspieszać. Jednak szybko zdecydowała się na bieg kłusem.
Gniada już nie była tak niespokojna jak na początku, jednak parę razy źle zrobiła woltę i wyprostowała szyję. Ostrzeżona jednak przez Pho od razu uspokoiła się i znów zaokrągliła szyję, nieco przyspieszając.
Phoebe [Usunięty]
Wysłany: 2013-08-20, 15:28
Prowadziła nadal klaczkę po prostej, dodając od czasu do czasu wolty. Tym razem jednak zaczęła siadać w siodło i jechać ćwiczebnym kłusem, ale tylko na woltach. Nadal wymagała od arabki, by ta choć trochę pracowała zadem i kłębem, wyginając się do środka.
Po jakimś czasie przeszła do stępa, dając jej jakieś 5 minut na odpoczynek. Poluźniła wodzę i pozwoliła delikatnie wyciągnąć pyszczek. Sama także się rozluźniła i obserwowała otoczenie.
Po przerwie ponownie zebrała wodzę, wchodząc na kontakt i pracując nad poprzednim ustawieniem klaczki. Pozbierana Elizabeth mogła ponownie zacząć pracę z Pho. Wypchnęła ją z biodra, prosząc o kłus, od razu zaczynając anglezować. Następnie naprowadziła gniadą na trzy drążki położone na ziemi, ustawione specjalnie na kłus. Podpierała konia łydką, aby nie gasła w zakrętach a na każdym drągu dawała impuls łydką, aby podeprzeć ją. Sama wykonała delikatny półsiad, oddając nieco wodzy, by ta mogła zapracować szyją i wyciągnąć ją nieco. Po drągach- jeśli było wszystko ok, poklepała podopieczną i ponownie wjechała na ślad, prowadząc ją dookoła bandy, po to aby na nowo naprowadzić klacz na drągi, gdzie zachowywała się podobnie jak poprzednim razem.
Elizabeth [Usunięty]
Wysłany: 2013-08-20, 20:03
Wygięła się ponownie do środka, odsłoniła na chwilkę zęby i szarpnęła głową, po czym znów zaokrągliła szyję. Po rozluźnieniu wodzy przez dziewczynę i zwolnienia do stępa, wysunęła pysk do przodu, jakby będąc ciekawą, co teraz się stanie. Współpracowała teraz całkiem nieźle, czasem odwracała łebek do właścicielki, patrząc na nią jakby pytająco.
Po zebraniu wodzy wygięła jeszcze bardziej szyję w łuk i przyspieszyła do kłusa zebranego. Po naprowadzeniu na drążki pracowała na nich dość ładnie, dodatkowo pomoc jej właścicielki dopełniła "sukces". Po raz drugi było tak samo.
Phoebe [Usunięty]
Wysłany: 2013-08-20, 21:03
Poklepała klaczkę za prawidłowe przejazdy po czym najechała jeszcze raz na szereg drążków, a jeśli ponownie było w porządku, po prostu zmieniła kierunek przez przekątną i to samo ćwiczenie na drugą rękę. Chwaliła dość często swoją podopieczną, gdyż chciała od początku dobrze skojarzyć swoją osobę Elizabeth. Trzy powtórzenia i jeżeli było prawidłowo wykonane zadanie, poklepała arabkę i wjechała na jedną dość sporą woltę. Cały czas utrzymywała prawidłowe ustawienie, podpierając ośmiolatkę łydką. Przysiadła w siodle, aby poćwiczyć chwilkę swój dosiad, jadąc teraz kłusem ćwiczebnym, po kilku okrążeniach wewnętrzną łydkę przesunęła nieco do przodu, zewnętrzną natomiast delikatnie za popręg. Wypchała klaczkę z biodra, dodając łydki i tym samym nakłoniła ją do przejścia w wyższy chód, jakim był galop. Chwilkę Pho skupiła się na tym aby opanować bieg klaczy, gdyż nigdy na arabie nie siedziała, a zapewne miał on drobniejszy krok niż reszta koni. Po tych kilku foulach odchyliła się w tył i zaczęła panować nad Elizabeth. Podpierała ją łydką i gdy ta szła żywo i poprawnie, klepała ją w nagrodę. Cały czas trzymała się wolty, na razie nie chcąc dawać gniadej otwartej przestrzeni.
Elizabeth [Usunięty]
Wysłany: 2013-08-21, 10:29
Po wszystkich drążkach, które były poprawnie wykonane, caplowała ładnie w wolcie, następnie przeszła w galop, czego chciała dziewczyna. Wciąż współpraca między gniadą a jej właścicielką była ładna, klacz nie okazywała żadnych oznak nerwowości, nie szarpała nawet głową.
Po wszystkich pochwałach Elizabeth nagle wydłużyła krok i wyszła z linii, jednakże Phoebe przyjęła postawę, która uniemożliwiała arabce brykanie, weszła tylko więc w linię wolty i posłusznie galopowała po kole. Czekała na inne polecenia.
Phoebe [Usunięty]
Wysłany: 2013-08-21, 16:25
// Cwał na tak małej powierzchni nie jest możliwy :)
Gdy Gniada przyśpieszała, Pho odchylała się nieco do tyłu, hamując ją dosiadem. Po jakimś czasie wyjechała z wolty i wjechała ponownie na ślad, nadal utrzymując galop. Dążyła do tego, aby arabka szła równo a tym samym żywo. Przy ewentualnych bryknięciach traciła chwilowo równowagę, ale zaraz potem wracała do Elizabeth. Przejechała jakieś 2/3 okrążenia, po czym wjechała na przekątną i tam odchyliła się do tyłu, docisnęła łydki i w ostateczności zadziałała wodzą, przechodząc do kłusa dosłownie na dwa/trzy takty, tylko po to, aby zmienić nogę, na którą się obie poruszały. Jeżeli koń wykonał poprawnie polecenie, znów został pochwalony klepaniem i kolejne trzy okrążenia Pho pracowała nad ustabilizowaniem tempa. Po tej trasie, nie przerywając galopu, wjechała na środek maneżu, gdzie stała jedna kawaletka, na którą naprowadziła klaczkę. Przed samym wyskokiem dała jej łydkę, aby ta wiedziała, że właśnie w tym momencie powinna się wybić. Przed wjechaniem na nią, jednak pilnowała, aby ta nie uciekła w bok, ani nie wyłamała. Podczas malutkiego lotu wykonała delikatny półsiad i oddała wodzę, po czym wróciła do siodełka, galopując dalej i chwaląc swoją towarzyszkę.
Elizabeth [Usunięty]
Wysłany: 2013-08-21, 20:27
//spox ;) zmieniam posta
Była już naprawdę bardzo spokojna, opanowana i posłuszna Phoebe. Nie przyspieszała już i zaokrągliła bardziej szyję i zad, szła nieco żywiej. Czasem oczywiście brykała, szybko jednak nudziła się nimi. Następnie posłusznie wykonała polecenie i po pochwale, ustabilizowała tempo, którego żądała od gniadej dziewczyna. Gdy wjechały na środek maneżu, spojrzała na kawaletkę dziwacznie, a później, po dostaniu "ostrzeżenia", wybiła się ładnie, oraz wylądowała lekko po drugiej stronie. Po pochwale galopowała ładnie dalej.
Phoebe [Usunięty]
Wysłany: 2013-08-21, 21:39
Pochwaliła klacz za udany skok. Naprowadziła ją jeszcze raz na tą niewielką przeszkódkę i także poklepała. Nie chciała przeginać w pierwszy dzień ich znajomości, dlatego przeszła do kłusa i zaczęła klepać klacz. Następnie przeszła do stępa i poluźniła wodzę, nadal klepiąc gniadą. Była zadowolona z niej.
Rozstępowała ją na luźnej wodzy, tyle ile trzeba było a następnie wyjechała na jej grzbiecie w kierunku stajni. zt
Płeć: kobieta Wiek: 18 lat [04.06.2001] Wzrost: 160 cm Zawód: studentka inżynierii, zawodnik Partner: Augustus Ostatni trening: Skokowy z Naughty Boy'em [26.04.2020] Podopieczny: Blue Velvet, National Anthem, Naughty Boy Pieniądze: £3495 Punkty doświadczenia: 139 Skoki: 40 Ujeżdżenie: 33 Cross: 38 Obycie z koniem: 28
Wysłany: 2013-08-21, 23:13
Tytuł: Hodowca
Weszła wraz z karym koniem. Dociągnęła popręg i wyregulowała strzemiona z ziemi, by po chwili ze schodków wejść na niego i dać mu delikatną łydkę do stępa. Jak nie podziałało, to mocniejszą, etc. Pamiętajmy, że miała ze sobą bacik.
Rozejrzała się uważnie po placu, kątem oka zerkając na stajennego, który właściwie tylko czekał, aż stawi się tu jakaś para i będzie mógł ustawić przeszkody, by po całym dniu pracy wrócić do domu. Cośtam mu podyktowała, jakieś mniejsze, jakieś większe... różne przeszkody. Mężczyzna niespiesznie rozpoczął poszukiwanie materiałów, podczas gdy Adele pozwalała swojemu koniowi na relaksik w spokojnym stępie. Jakby mu się zachciało szaleństw, zbierała wodze i hamowała, acz robiła to z umiarem, jeśli nie było konieczne pójście po całości. Taki tam, bardzo ambitny post.
_________________
you're talking to me likea child
hey i gotnews, i'm nota little girl and no, i won't give you a littletwirl
________i do a lot of stupid stuff, but don't act like you're so tough [ ... ] fight fire with fire and you'll get burned[1]
galeria + wizerunek lydii night + karta postaci
podwójne funty za kolejny trening [28.05 loteria]
___well at least i'm not six feet in the dirt and i ___can still kick yourass, i even in my skirt[4x Im || 1x IIm || 3xIIIm] __i_that you're alowell i'mnot a baby __i_that yowaiting for you to save me. i'mlikenobody else
Płeć: mężczyzna Wiek: 12 lat Rasa: Holsztyńska Właściciel: kiss my ass, Sergei Cena: £3850 Doświadczenie w skokach: 199 Doświadczenie w ujeżdżeniu: 31 Doświadczenie z lonżowania: 21 Kondycja: 56 Szybkość: 49 Klasa startów: Skoki: CC
Wysłany: 2013-08-21, 23:19
Znalazł się na maneżu u boku dziewczynki. Warto dodać, superseksiduperlover bardzo grzecznie, naprawdę, tak jak wcześniej, podszedł do schodków i dał wskoczyć małolacie. Bystro mierzył okolicę ślipiami, strzygł uszyma, krocząc aktywnie do przodu. Powoli kary koń miał come back to form, całe szczęście.
Bacik w ręku Adelki nie robił na nim żadnego wrażenia, z resztą póki co nie musiał ...
_________________
» This moment changes everything «
Champion 2014
I miejsce w klasie L
III miejsce w klasie N
I miejsce w klasie C1 & Luke ( Szwecja )
» » The course of blood within your veins » »
Potomstwo
og. Watchman ( m. Insostenible )
og. Whatever Impossible ( m. Zarah DKG )
kl. Wild Heart ( m. Angelfire )
kl. Illusion Sontesique ( m. I So Bad )
*,*,*,* + inne zdjęcia tych koni + wizerunek konia Dominator Z
Płeć: kobieta Wiek: 18 lat [04.06.2001] Wzrost: 160 cm Zawód: studentka inżynierii, zawodnik Partner: Augustus Ostatni trening: Skokowy z Naughty Boy'em [26.04.2020] Podopieczny: Blue Velvet, National Anthem, Naughty Boy Pieniądze: £3495 Punkty doświadczenia: 139 Skoki: 40 Ujeżdżenie: 33 Cross: 38 Obycie z koniem: 28
Wysłany: 2013-08-21, 23:28
Tytuł: Hodowca
Po dłuższej chwili stępa, w który wliczamy liczne koła, serpentyny i inne pierdoły, nadszedł czas na nieco szybsze tempo. Po wprowadzeniu go na ślad, z zebranymi już wodzami, dała mu stanowczą łydkę, delikatnie popychając go biodrami do kłusa. Po każdym nieudanym zakłusowaniu ponawiała próbę, dodając coraz to nowsze sposoby przyspieszenia go, w ostateczności korzystając z bacika.
Będąc już w kłusie, zaczęła anglezować, pierw sprawdzając, iż robi to na prawidłową nogę. Nie chciałaby przecież takiego wstydu jak anglezowanie na złą, phi. Co jakiś czas pukała go łydeczkami żeby nie zasypiał, robiąc to stanowczo, acz nie kopiąc go jakby zrobił przeciętny jeździec w jej wieku. Od razu wprowadziła go na koło, na którym poprosiła o ładne ustawienie i przede wszystkim o porządne wygięcie na łuku. Nie wyobrażała sobie sportowego konia idącego sztywnego niczym... nawet nie jestem w stanie podać przykładu. Przemieszczała koło po placu, coby kary koń nie biegał w kółko w jednym miejscu. Toć mógłby zasnąć, nawet jeśli by biegał. Po około 10 minutach pracy na kołach w kłusie, wprowadziła go ponownie na ślad, następnie wjeżdżając na linię środkową i zmieniając przez nią kierunek. Zapamiętała oczywiście, by zmienić nogę i przełożyć bacik do drugiej ręki. Znów wprowadziła go na koło, tym razem zaczynając w innym miejscu placu i znów zaczęła je przemieszczać.
_________________
you're talking to me likea child
hey i gotnews, i'm nota little girl and no, i won't give you a littletwirl
________i do a lot of stupid stuff, but don't act like you're so tough [ ... ] fight fire with fire and you'll get burned[1]
galeria + wizerunek lydii night + karta postaci
podwójne funty za kolejny trening [28.05 loteria]
___well at least i'm not six feet in the dirt and i ___can still kick yourass, i even in my skirt[4x Im || 1x IIm || 3xIIIm] __i_that you're alowell i'mnot a baby __i_that yowaiting for you to save me. i'mlikenobody else
Płeć: mężczyzna Wiek: 12 lat Rasa: Holsztyńska Właściciel: kiss my ass, Sergei Cena: £3850 Doświadczenie w skokach: 199 Doświadczenie w ujeżdżeniu: 31 Doświadczenie z lonżowania: 21 Kondycja: 56 Szybkość: 49 Klasa startów: Skoki: CC
Wysłany: 2013-08-21, 23:40
Pomimo wszystko złe, co ostatnio robił wciąż był Weltstarem. Czyli koniem banalnie prostym, oczywiście jeśli regularnie chodził i pracował. Nie zapomniał, nadal był chętnym do pracy, ambitnym karym koniem, którego nie trzeba poprawiać, albowiem jest tak wspaniały. Kwestia genów
Wszedł w ustawienie więc między innymi zgiął się w potylicy, wygiął szyję w łuk. Oparł na wędzidle, krnąbrnie żując etc. och <3 Cały rozluźniony, nie niczym dyszel. Z każdą figurą coraz lepiej się wpisywał, mocniej sadzał zad pod kłodę itp.
W kłusie równie cudownie i świetnie, prostował się na prostej czego zawsze pilnowała Lisa, jak z resztą wszystkiego .. >:c
_________________
» This moment changes everything «
Champion 2014
I miejsce w klasie L
III miejsce w klasie N
I miejsce w klasie C1 & Luke ( Szwecja )
» » The course of blood within your veins » »
Potomstwo
og. Watchman ( m. Insostenible )
og. Whatever Impossible ( m. Zarah DKG )
kl. Wild Heart ( m. Angelfire )
kl. Illusion Sontesique ( m. I So Bad )
*,*,*,* + inne zdjęcia tych koni + wizerunek konia Dominator Z
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum