Płeć: mężczyzna Wiek: 26 lat Ostatni trening: 26.02.2020 - skokowy - Viceroy Podopieczny: Viceroy, Whatever Impossible Pieniądze: £1200 Punkty doświadczenia: 106 Skoki: 59 Ujeżdżenie: 30 Cross: 4 Obycie z koniem: 13
Wysłany: 2018-12-09, 00:23
Póki co był bardzo zadowolony ze współpracy z siwym. Na początku przez chwilę obawiał się, że trafił na kolejnego kombinatora, albo konia, który będzie bał się swojego cienia, ale te obawy na szczęście nie sprawdziły się w rzeczywistości, bo Rollerowi nie mógł zarzucić nic złego.
Po kolejnym odcinku galopu czekała ich przeszkoda wymagająca nieco szerszego skoku, ale Lucas nie odnotował jej jako coś, z czym ogier mógłby mieć najmniejszy problem. Cóż, był to nie za wysoki, pochyły płotek, prezentujący się dokładnie TAK. Standardowo na kilka fouli przysiadł w siodło i troszkę przytrzymał siwego, nie chcąc pozwolić mu na przedwczesne wybicie, bądź też takie, które byłoby skrajnie opóźnione. Podniósł go też troszkę, nie zgadzając się na zbytnie spłaszczenie fouli, a wręcz nakłaniając do przyjemnego zaokrąglenia. W optymalnym do tego miejscu posłał ogierowi łydkę i dalej już tylko zgrał się z jego ciałem, odciążając grzbiet i wychodząc z ręką do przodu, co zapewniało Coasterowi swobodne wyciągnięcie szyi. Nie rzucał jednak wodzy luzem, a cały czas utrzymywał elastyczny kontakt z pyskiem, by po lądowaniu nie mieć najmniejszych problemów z ogarnięciem kopytnego do następnej przeszkody, która była położona dosyć blisko. W tym przypadku była to zwykła kłoda, lecz na podwyższeniu. Vaugier zachował pewien schemat, zamykając siwego w pomocach i dyktując mu miejsce wybicia, by doprowadzić ów skok do szczęśliwego finału. Teraz czekał ich już dłuższy niżeli poprzednio odcinek galopu, na którym brunet zasugerował dodanie. Specjalnie pokierował swojego kompana przez niewielki pagórek, jako że takie naturalne nierówności terenu wspaniale angażowały pracę zadu. A skoro mieli takową możliwość, to grzech byłoby z niej nie skorzystać! Wkrótce jednakże na horyzoncie pojawił się bankiet, do którego Luc kawałek wcześniej przyhamował Rollera, chcąc mieć nad nim większą kontrolę. Zbliżając się do stopnia, zastosował identyczne pomoce co w przypadku ''zwykłych'' przeszkód, nakłaniając siedmiolatka do wskoczenia na półkę. Gdy już to się udało, mężczyzna na te dwie foule galopu pozostał w siodle, by wraz ze zbliżającym się zeskokiem podeprzeć ogiera łydką, co by ten nie miał wątpliwości, że skoro się weszło, to trzeba też zejść. Podczas samego zeskoku oddał kopytnemu wodze i odchylił się nieco do tyłu, dopasowując się sylwetką do jego ruchów.
_________________
These girls only want you when you're winnin'
But you've been with me from the beginnin'
l u h a n • a a r e n • a r o n
Took one fuckin' look at your face
Now I wanna know h o w u t a s t e
p m s ∞
All we seem to do is talk about sex
She's got a boyfriend anyway
r o z a l i a • k a t h r i n• e v i l i n e
You're like a d r u g that's killing me
I cut you out entirely, but I get so high when I'm inside you
g i r l f r i e n d ♥
I know it ain't right, but I don't care
Break up with your girlfriend 'cause I'm b o r e d
e n e m i e s
Płeć: ogier Wiek: 7 lat Rasa: KWPN Cena: £2300 Doświadczenie w skokach: 80 Doświadczenie w ujeżdżeniu: 90 Doświadczenie z lonżowania: 62 Kondycja: 50 Szybkość: 51 Klasa startów: WKKW: 2*
Wysłany: 2019-01-04, 15:28
Tyle było stukniętych koni w Orchardzie, że nigdy nie można było być pewnym, na co się trafi.
Galopując przez dłuższą chwilę bez żadnych przeszkód na drodze zachowywał równe tempo, dające się spokojnie określić jako zaangażowane. Poparskiwał sobie cicho w rytm popełniania kolejnych foule, pozostając przez cały czas ładnie zaokrąglony w całej swej sylwetce. Podniósł się cały, kiedy kątem oka wyłapał zbliżającą się, kolejną konstrukcję, chcąc oczywiście ją ocenić swoim własnym rozumkiem i skonfrontować własne przemyślenia z tym, co podpowiadały mu pomoce jeźdźca. Pochyły płotek, w oczach Rollera na razie jeszcze płaski, nie wydawał się wielkim wyzwaniem, toteż siwek nie próbował przyspieszać, pozostał w swoim rytmie i pewnie doszedł do przeszkody, dając się jeszcze trochę unieść Lucasowi, w efekcie też znacznie łatwiej było mu oddać zaokrąglony skok, dostatecznie długi, aby nie zahaczyć o płotek. Równie przyjemnie dał doprowadzić się do następnej przeszkody, w tym przypadku dość prostej kłody, nad którą zaliczył także udany i przede wszystkim fajny technicznie lot.
Po lądowaniu wyczuł sugestię do rozciągnięcia się oraz wykroku w galopie, co uczynił chętnie, od razu jakby zyskując nowe pokłady energii, co doskonale dało się odczuć z siodła - Roller był w tym momencie kipiącą energią, o dziwo dającą się jeszcze trzymać pod jako taką kontrolą. Szczególnie na początku Lucas mógł mieć problemy z odnalezieniem pewności, że to on o wszystkim stanowi, co jednak przyszło o wiele łatwiej, skoro tylko pokierował siwego na wzniesienie. Tutaj Coaster nie był już taki hej do przodu, to znaczy był nadal aktywny, ale tylko pod warunkiem, że tak chciał jeździec i mówiła mu o tym podtrzymująca łydka, a zatem znów był grzeczniutki i robił to, co do niego należało. Pozostał już posłuszny po wyprostowaniu się podłoża i bez obaw podszedł do wskoku, nie dając po sobie poznać, że będzie miał problem z tym drugim, mianowicie z zeskokiem, bo o ile skakanie w górę szło mu naprawdę dobrze, to te zeskoki w dół był czymś, w czym potrzebował jeszcze trochę cierpliwości. Wyhamował więc przed uskokiem i dopiero z takiego prawie zatrzymania uniósł lekko przednie nóżki, już, już prawie mając się odważyć. Niestety, zawahał się i zamiast tego na krótką chwilą stanął bardzo niziutkiego dęba, podczas którego wykonał kilka kroczków w tył by móc odstawić przednie nogi prawie na krawędzi. Potrzebował w tym momencie bardzo wyrozumiałego zachęcenia, wyraźnego i zdecydowanego, ale jednak zachęcenia, bo na karę mógłby zareagować większym zniechęceniem. Tak naprawdę był o krok od wykonania zadania, ale sam z siebie wcale nie miał się odważyć.
_________________
oh, witaj, przyszedłeś mnie pomiziać? ekstra!
nie? idziemy na trening? no to czadowo!
masz co czyścić - szczęśliwe dziecko to brudne dziecko
ojojoj, ale się tam gibiesz na górze, aż mną na boki zarzuca.
może chcesz slalom? czy jednak szybciej? wolniej? no problem, bro.
aleś ty niezdecydowany. przerwa? nuudy... o patrz, motylek!
wow jaki on ładny, albo nie, jednak straszny, zwiewamy!
ej no nie, już zmęczony? pf, ja mógłbym jeszcze maraton przebiec
dobra już wracamy do tej stajni, jak chcesz.
ale czekaj trawa! dobra już mam, spoko, idziemy dalej
jestem gotowy na kąpiel! oszalałeś? taką zimną?
niech będzie, nawet przyjemnie. gdzie mnie teraz prowadzisz?
to przecież mój boks... janiemogęmarchewkiwżłobie!
kurcze, jaki to był fajny dzień
Płeć: mężczyzna Wiek: 26 lat Ostatni trening: 26.02.2020 - skokowy - Viceroy Podopieczny: Viceroy, Whatever Impossible Pieniądze: £1200 Punkty doświadczenia: 106 Skoki: 59 Ujeżdżenie: 30 Cross: 4 Obycie z koniem: 13
Wysłany: 2019-03-26, 13:25
No tak, stali na krawędzi przepaści i prawie mogli zginąć! Jak dobrze, że Roller postanowił ich uratować! Lucas podszedł do tej sytuacji ze spokojną głową, nie reagując impulsywnie i z góry nie karząc siwego. Zamiast tego, zaczął go nakłaniać do zeskoku napychając do przodu i wspierając łydką. W tym samym czasie zamknął kopytnego w pomocach, nie pozwalając mu na uciekanie w bok. Zakładając, że to finalnie wystarczyło, pogalopowali dalej gdzie czekała ich płytka sadzawka, za którą kryła się niewielka kłoda. Pilnując równego tempa, Vaugier mocniej podparł ogiera łydką, nie wiedząc jak ten zareaguje na taką atrakcję. W końcu gdzieś w tej otchłani mogły być ukryte krokodyle, a przezorny zawsze ubezpieczony! Tak czy siak, po wyjechaniu na suchy ląd i kilku foulach, rozprawili się z tą całkowicie nieszkodliwą kłodą, o której wspominałam i następnie wzmocnili tempo na trasie do skrzyni. Skrzynia choć w dalszym ciągu niewielkich gabarytów, to już trochę szersza. Brunet poprowadził Coastera na sam środek, pilnując go zarówno łydkami jak i wodzami. Wspomógł go w odpowiednim doborze miejsca wybicia i dalej złożył się z nim w locie, wychodząc z rękami wzdłuż linii grzywy, co by umożliwić optymalne wyciągnięcie szyi. Po tym skoku przegalopowali jeszcze kawałek, a Lucas pochwalił swojego dzisiejszego kompana poklepaniem po szyi. Wkrótce pozwolił na przejście do kłusa, w którym to pozwolił na wydłużenie szyi i unormowanie oddechu. Ostatecznie zwolnili również do stępa, którym ruszyli w drogę powrotną do stajni, na zasłużony odpoczynek.
z/t
_________________
These girls only want you when you're winnin'
But you've been with me from the beginnin'
l u h a n • a a r e n • a r o n
Took one fuckin' look at your face
Now I wanna know h o w u t a s t e
p m s ∞
All we seem to do is talk about sex
She's got a boyfriend anyway
r o z a l i a • k a t h r i n• e v i l i n e
You're like a d r u g that's killing me
I cut you out entirely, but I get so high when I'm inside you
g i r l f r i e n d ♥
I know it ain't right, but I don't care
Break up with your girlfriend 'cause I'm b o r e d
e n e m i e s
Płeć: ogier Wiek: 7 lat Rasa: KWPN Cena: £2300 Doświadczenie w skokach: 80 Doświadczenie w ujeżdżeniu: 90 Doświadczenie z lonżowania: 62 Kondycja: 50 Szybkość: 51 Klasa startów: WKKW: 2*
Wysłany: 2019-04-06, 13:42
Już, już prawie, już by chciał a nie mógł, no jakie to życie jest skomplikowane, jakich wyborów trzeba dokonywać! Zaufać czy nie zaufać? Nie wydawało się tak daleko w dół, ale kto normalny by się tam pakował... Spokojne podejście mężczyzny okazało się tu mocno na plus, bo jako, że nie zdenerwował się ani nie spiął a na dodatek motywował go poprawnymi pomocami, w końcu siwy odważył się odepchnąćz miejsca, w którym stał, by polecieć ze swoim jeźdźcem na grzbiecie najpierw nieznacznie pod górkę, a następnie zacząć opadać na wyciągnięte przednie nogi, by po lądowaniu naturalną koleją rzeczy dalej galopować. Trochę jednak trząchnął Lucasem podczas powrotu na ziemię, bo mimo standardowej amortyzacji musiał sobie jeszcze pociągnąć łeb mocno w dół, oczywiście niezłośliwie i na pewno mężczyzna dał sobie radę, natomiast nie było to zapewne najprzyjemniejsze odczucie tego treningu.
Kiedy w najbliższym polu widzenia pojawiła się woda, Roller nastawił czujne uszyska na sztorc i uniósł głowę, wyraźnie woląc się wstrzymać, aczkolwiek podparty łydką, zamknięty w pomocach i koniec końców nie tak bardzo uprzedzony, choć z widocznym zawahaniem przegalopował coś na kształt dużej kałuży, mocno rozbryzgując niby przecież płytką wodę. Po powrocie na suche jakby zapomniał o małej niepewności sprzed chwili i pewnie doszedł do kłody, by nad nią oddać okrągły, bezpieczny skok, podobnie zresztą, jak później nad skrzynią, do której dogalopował żywym tempem, zgodnie ze wskazaniem jeźdźca. Troszkę już było słychać po jego oddechu, że odczuwana intensywność treningu wzrosła, z resztą lekko zapienione miejsca pod wodzami czy między pośladkami, których Vaugier nie widział, wskazywały na to samo. Po wylądowaniu z aprobatą przyjął klepanie po szyi, parskając przy tym przeciągle i próbując się wyciągnąć w dół, bo domysły kazały mu sądzić, że to już koniec roboty na dziś. I rzeczywiście nie pomylił się, niebawem zwolniony do kłusa bez oporów przeszedł do niższego chodu, w któym to ochoczo powędrował pyskiem w dół za ręką jeźdźca, przyjemnie dla oka, dla pupy jeźdźca i przede wszystkim dla jego górnej linii rozciągając się w rozluźnieniu. Poparskując sobie w takt, stopniowo uspakajał oddech, który stawał się mniej głośny i ciężki. W stępie na moment przystanął by się otrzepać nie wiadomo z czego, może z resztek jakichś drobnych spięć czy co. Finalnie zaczął na coraz większym luzie dreptać w stronę stajni, bo taki też kierunek nadał mu pan trener.
[ zt ]
_________________
oh, witaj, przyszedłeś mnie pomiziać? ekstra!
nie? idziemy na trening? no to czadowo!
masz co czyścić - szczęśliwe dziecko to brudne dziecko
ojojoj, ale się tam gibiesz na górze, aż mną na boki zarzuca.
może chcesz slalom? czy jednak szybciej? wolniej? no problem, bro.
aleś ty niezdecydowany. przerwa? nuudy... o patrz, motylek!
wow jaki on ładny, albo nie, jednak straszny, zwiewamy!
ej no nie, już zmęczony? pf, ja mógłbym jeszcze maraton przebiec
dobra już wracamy do tej stajni, jak chcesz.
ale czekaj trawa! dobra już mam, spoko, idziemy dalej
jestem gotowy na kąpiel! oszalałeś? taką zimną?
niech będzie, nawet przyjemnie. gdzie mnie teraz prowadzisz?
to przecież mój boks... janiemogęmarchewkiwżłobie!
kurcze, jaki to był fajny dzień
Płeć: kobieta Wiek: 18 lat [04.06.2001] Wzrost: 160 cm Zawód: studentka inżynierii, zawodnik Partner: Augustus Ostatni trening: Skokowy z Naughty Boy'em [26.04.2020] Podopieczny: Blue Velvet, National Anthem, Naughty Boy Pieniądze: £3495 Punkty doświadczenia: 139 Skoki: 40 Ujeżdżenie: 33 Cross: 38 Obycie z koniem: 28
Wysłany: 2019-04-29, 22:13
Tytuł: Hodowca
Chociaż w tą trasę Adele wybierała się po raz pierwszy, w ogóle nie była nerwowa, nie czując obawy przed szlakiem. Wcześniej rozmawiała z personelem stajni, chcąc upewnić się, na jakim poziomie jest ta trasa - otrzymawszy informacje, że są to przeszkody na różnych poziomach, ale głównie w sferze ich umiejętności, zdecydowała, że powinni spróbować! W rozluźnieniu prowadziła swojego kucyka wzdłuż pastwisk i po łąkach otaczającyh stajnię, jedynie podczas krótkiego przejazdu przez miasto skracając wodze i trochę bardziej pilnując, aby dać kucykowi do zrozumienia, że asfalt i raz po raz przejeżdzający samochód lub rower czy jakiś przechodzień nie są powodami do stresu, choć istniała szansa, że był całkiem zadowolony w związku z atencją, jaką zapewniał mu wzrok gapiów. W każdym razie, gdy przejście przez tą bardziej ruchliwą część trasy była już za nimi, na nowo oddała kucykowi trochę wodzy, pilnując jedynie, by szedł aktywnie, ale nie wyrywał do przodu ani nie robił niczego głupiego w akcie swojej ekscytacji.
_________________
you're talking to me likea child
hey i gotnews, i'm nota little girl and no, i won't give you a littletwirl
________i do a lot of stupid stuff, but don't act like you're so tough [ ... ] fight fire with fire and you'll get burned[1]
galeria + wizerunek lydii night + karta postaci
podwójne funty za kolejny trening [28.05 loteria]
___well at least i'm not six feet in the dirt and i ___can still kick yourass, i even in my skirt[4x Im || 1x IIm || 3xIIIm] __i_that you're alowell i'mnot a baby __i_that yowaiting for you to save me. i'mlikenobody else
Płeć: ogier Wiek: 14 lat Rasa: Niemiecki kuc wierzchowy Wzrost: 148 cm Partner: for you i'd go step to a dude much bigger than me - La Isla Bonita Ostatni trening: Skokowy z Adele. Właściciel: Adele Solve. Cena: £2950 Doświadczenie w skokach: 92 Doświadczenie w ujeżdżeniu: 82 Doświadczenie z lonżowania: 81 Kondycja: 86 Szybkość: 84 Klasa startów: WKKW: PONY
Wysłany: 2019-04-30, 12:19
Naughty już od wyjazdu ze stajni wydawał się być zainteresowany całym otoczeniem. Prawdopodobnie wcześniej nie miał okazji udawać się w te strony, stąd też jego częściowe rozkojarzenie - bystrym wzrokiem lustrował każdy mijany i bardziej interesujący obiekt. Wjechawszy do miasta, zdawał się być jeszcze bardziej spięty przez cały ten hałas i spojrzenia gapiów. Nie był do tego przyzwyczajony, głównie mając obawy przed kilkoma przejeżdżającymi samochodami, ale tym razem zachował zdrowy rozsądek i nie sprawił Adele kolejnej przygody na swoim grzbiecie. Swoje niezadowolenie okazywał co najwyżej przez nerwowe szastanie ogonem czy ciche fuknięcie wraz z mijaniem śmietników, co zniknęło wraz z opuszczeniem terenu zabudowanego. Tam też nieco się rozluźnił, a jednocześnie nie tracił energicznego tempa, rozglądając się na boki.
_________________
naughty boy » nautilus & desert lady «
› you can call me: Naughty, NB, Gortat
› i'm the best: WKKW z naciskiem na skoki
› my juliet: La Isla Bonita
› you like my hair?:sprzęt ujeżdżeniowy, skokowy, stajenny
› no pain no gain: 24 ( 6 skokowe, 6 ujeżdżeniowe, 2 crossowe)
____ __-__3 lonże, 3 tereny, 2 baseny, 2 karuzele, 0 korytarze, 5 zawody
→ I msc w zawodach skokowych kl. LL z Adele
→ I msc w zawodach crossowych kl. pony z Adele
→I msc w zawodach skokowych kl. LL z Adele
→ I msc w zawodach WKKW kl. pony z Adele
→ I msc w zawodach WKKW kl. pony z Adele
the light's on above, but never would form
like a cry at the f i n a l breath that is drawn
Płeć: kobieta Wiek: 18 lat [04.06.2001] Wzrost: 160 cm Zawód: studentka inżynierii, zawodnik Partner: Augustus Ostatni trening: Skokowy z Naughty Boy'em [26.04.2020] Podopieczny: Blue Velvet, National Anthem, Naughty Boy Pieniądze: £3495 Punkty doświadczenia: 139 Skoki: 40 Ujeżdżenie: 33 Cross: 38 Obycie z koniem: 28
Wysłany: 2019-04-30, 13:25
Tytuł: Hodowca
Biorąc pod uwagę fakt, że była to chyba ich pierwsza przeprawa przez miasto (za wyjątkiem felernej wycieczki do McDonalda, która skończyła się nerwami i zimnymi nuggetsami:<), mogła być ze swojego kucyka zadowolona - chociaż nie był w pełni rozluźniony, zachowywał się bardzo dzielnie i dowiódł, że jeżeli kiedykolwiek przyjdzie im startować w trochę bardziej chaotycznych warunkach niż dotychczas, na pewno dobrze sobie poradzą. W każdym razie, stępowali raczej dłużej niż krócej: Adele chciała mieć stuprocentową pewność, że będą dobrze rozgrzani. Na szczęście dojazd na szlak był trochę dłuższy, tak więc miała okazję porządnie rozstępować ogiera. Wiedząc, że powoli zaczynają zbliżać się w strone docelowego miejsca swojego treningu, niespiesznie zaczęła zbierać wodze, jak zwykle skracając je ostrożnie i z przywiązaniem uwagi do tego, by izabelowaty nie przyspieszał ani nie zwalniał. Byli w terenie i o jeździe w terenie myślała, więc nie bawiła się w bardzo złożoną gimnastykę - chwilę popracowała z pyskiem, by sprawdzić, jak zachowuje się Naughty Boy na mocniejszym kiełźnie i wypracowała ustawienie, pokrótce gnąc go na obie strony, ale o dużo więcej nie prosiła, za chwilę inicjując zakłusowanie. Aktywnie działa łydkami, prosząc o aktywne tempo i już nie kłopocąc się tak bardzo aktywnym zadem, domyślając się, że ekscytacja kucyka nowym otoczeniem zrobi swoje i nie ma co się trudzić ciągłym upominaniem go, a lepiej skupić się na porządnej rozgrzewce. Dość wąska, prosta szutrowa droga sprzyjała utrzymywaniu linii prostej, a jednocześnie była szansą dla kucyka, by nabrać trochę prędkości wedle uznania - dopóki nie był to szaleńczy, chaotyczny kłus na zabicie, Adele nie przeszkadzało, jeżeli chciał iść trochę szybciej niż zwykle.
_________________
you're talking to me likea child
hey i gotnews, i'm nota little girl and no, i won't give you a littletwirl
________i do a lot of stupid stuff, but don't act like you're so tough [ ... ] fight fire with fire and you'll get burned[1]
galeria + wizerunek lydii night + karta postaci
podwójne funty za kolejny trening [28.05 loteria]
___well at least i'm not six feet in the dirt and i ___can still kick yourass, i even in my skirt[4x Im || 1x IIm || 3xIIIm] __i_that you're alowell i'mnot a baby __i_that yowaiting for you to save me. i'mlikenobody else
Płeć: ogier Wiek: 14 lat Rasa: Niemiecki kuc wierzchowy Wzrost: 148 cm Partner: for you i'd go step to a dude much bigger than me - La Isla Bonita Ostatni trening: Skokowy z Adele. Właściciel: Adele Solve. Cena: £2950 Doświadczenie w skokach: 92 Doświadczenie w ujeżdżeniu: 82 Doświadczenie z lonżowania: 81 Kondycja: 86 Szybkość: 84 Klasa startów: WKKW: PONY
Wysłany: 2019-04-30, 17:15
Mimo wszystko Naughty Boy nie był bardzo bojaźliwym koniem, a przynajmniej w porównaniu z niektórymi osobnikami. Najmniej zdawały mu się przeszkadzać ciekawskie spojrzenia dzieci, do których był przyzwyczajany od źrebaka, robiąc za niemiecką maskotkę stajni. Nijako był nauczony tego, aby nie reagować agresywnie na wpychanie ciekawskich łapsk gdzie popadnie, więc samo oglądanie ich i ewentualnie wyciąganie rąk w jego kierunku robiło mu niewielką różnicę. Co się im dziwić, niewątpliwie wyglądali niesamowicie w tamtym momencie, zarówno Gortacik, jak i Adele.
Na zebranie wodzy minimalnie i krótkotrwale się spiął, głównie przez to, że nie był przygotowany na jakąś rzeczywistą pracę dzisiaj i zbyt zainteresowany nowymi terenami. Zaraz jednak to spięcie zaczynało mijać, a on zaczynał nieco aktywniej przeżuwać kiełzno. Był dość wrażliwy w pysku, ale jednocześnie nie przewrażliwiony, więc póki co nie wykazywał bardziej negatywnych efektów na ten eksperyment. Poprzednie napięcie zdawało się znikać wraz z kolejnym delikatnym łukiem, który pieczołowicie wyjeżdżał, aby po chwili przejść w wyższy chód, narzucając dość energiczne tempo. Może nie tak mocne jak dwa dni temu, ale nadal nie dało mu się zarzucić lenienia się - miękko odbijał się od podłoża, angażując nieco bardziej zad i wkraczając nogami pod tułów. Podążał wzdłuż wąskiej ścieżki, utrzymując równy, aktywny chód, a jednocześnie uchem próbując wyłapać każdy dźwięk ptaka czy szelest liści.
_________________
naughty boy » nautilus & desert lady «
› you can call me: Naughty, NB, Gortat
› i'm the best: WKKW z naciskiem na skoki
› my juliet: La Isla Bonita
› you like my hair?:sprzęt ujeżdżeniowy, skokowy, stajenny
› no pain no gain: 24 ( 6 skokowe, 6 ujeżdżeniowe, 2 crossowe)
____ __-__3 lonże, 3 tereny, 2 baseny, 2 karuzele, 0 korytarze, 5 zawody
→ I msc w zawodach skokowych kl. LL z Adele
→ I msc w zawodach crossowych kl. pony z Adele
→I msc w zawodach skokowych kl. LL z Adele
→ I msc w zawodach WKKW kl. pony z Adele
→ I msc w zawodach WKKW kl. pony z Adele
the light's on above, but never would form
like a cry at the f i n a l breath that is drawn
Płeć: kobieta Wiek: 18 lat [04.06.2001] Wzrost: 160 cm Zawód: studentka inżynierii, zawodnik Partner: Augustus Ostatni trening: Skokowy z Naughty Boy'em [26.04.2020] Podopieczny: Blue Velvet, National Anthem, Naughty Boy Pieniądze: £3495 Punkty doświadczenia: 139 Skoki: 40 Ujeżdżenie: 33 Cross: 38 Obycie z koniem: 28
Wysłany: 2019-05-01, 16:26
Tytuł: Hodowca
Poklepała izabelowatego po szyi i łopatce, zadowolona, że nawet w nowym i całkiem nieznanym miejscu pozostawał skupiony i zaangażowany w ich wspólną pracę; dawało to dobre rokowania na sezon startowy, który, jak miała nadzieję, mieli wykorzystać w pełni - liczyła więc, że przytrafi się kilka wyjazdowych konkurencji, a przy tych szczególnie przyda im się umiejętność opanowania nawet w nieznanych sytuacjach. Właśnie w związku ze swoimi planami zadecydowała, że to najwyższa pora trochę zacząć urozmaicać trening ogiera, tak, aby nie tylko Naughty Boy, ale i ona sama przyzwyczajała się do pracy pod wpływem czynników rozkojarzających albo stresowych. Miała nadzieję, że regularna praca poza stajnią, czy to ambitniejsza, jak trening crossowy na nieznanym szlaku, czy trochę luźniejsza, pod postacią relaksacyjnego terenu, wkrótce pomoże im się stać parą iście kuloodporną. Z resztą, już teraz przydałaby im się stuprocentowa odporność, bo zza drzew w końcu wyjrzał koniec szutrowej ścieżki, a wraz z nią rozległa polana i kilka pierwszych przeszkód. W związku z tym, że kłusowali już dobrą chwilę, a docelowe miejsce treningu zbliżało się coraz szybciej, zdecydowała, że pora zagalopować: usiadła w siodło, zadziałała delikatnie półparadą, by lewą łydkę cofnąć za popręg, a prawą dojechać kucyka do wędzidła. Natychmiast przeszła w lekki siad, na wszelki wypadek wycofując lekko ramiona i mocniej idąc piętą dół w strzemieniu, w razie, gdyby kucyk miał ochotę znacząco przyspieszyć albo oddać z zadu. Choć najchętniej pozwoliłaby mu pójść w długą, przy pomocy półparad i zablokowanego dosiadu pilnowała, żeby galop miał rozsądne tempo, takie, które miało nie zmęczyć go już po pierwszych kilku krokach. Wszystko robiła w koncepcji rozprężenia przed crossem, rozgrzewając Naughty Boy'a, ale robiąc wszystko, żeby go za bardzo nie zmęczyć - zależało jej, żeby miał siłę na oddawanie trochę bardziej wymagających skoków i utrzymywanie mocnego tempa pomiędzy czekającymi na nich przeszkodami.
_________________
you're talking to me likea child
hey i gotnews, i'm nota little girl and no, i won't give you a littletwirl
________i do a lot of stupid stuff, but don't act like you're so tough [ ... ] fight fire with fire and you'll get burned[1]
galeria + wizerunek lydii night + karta postaci
podwójne funty za kolejny trening [28.05 loteria]
___well at least i'm not six feet in the dirt and i ___can still kick yourass, i even in my skirt[4x Im || 1x IIm || 3xIIIm] __i_that you're alowell i'mnot a baby __i_that yowaiting for you to save me. i'mlikenobody else
Płeć: ogier Wiek: 14 lat Rasa: Niemiecki kuc wierzchowy Wzrost: 148 cm Partner: for you i'd go step to a dude much bigger than me - La Isla Bonita Ostatni trening: Skokowy z Adele. Właściciel: Adele Solve. Cena: £2950 Doświadczenie w skokach: 92 Doświadczenie w ujeżdżeniu: 82 Doświadczenie z lonżowania: 81 Kondycja: 86 Szybkość: 84 Klasa startów: WKKW: PONY
Wysłany: 2019-05-01, 22:47
Tak jak na początku wydawał się być całkiem pochłonięty otoczeniem, tak rzeczywiście z każdą kolejną minutą zaczynał się nim nudzić. W końcu nawet mijane krajobrazy zaczynały się powtarzać według pewnych schematów, powoli i stopniowo nudząc kucyka. Jego zainteresowanie odzyskała dopiero zmiana terenu, a wraz z tym widok pierwszych przeszkód. Nie był na to przygotowany, uważając, że wyjechali w samotny teren, więc zaraz się nieco ożywił. Nastawił uszy na sztorc i w miarę możliwości przyspieszył, co dobrze złożyło się wraz z próbą zagalopowania. Oddał nieco płaski sus, wchodząc w wyższy chód i oddając przy tym nieco z zadu, bo najwyraźniej nie minęło mu jeszcze po ostatnim treningu. Na całe szczęście Adele na tym się skończyło i darował jej podobnych wybryków co ostatnio, a on sam pozostał w aktywnym, energicznym tempie, przy którym poparskiwał pogodnie co parę kroków. Nie wyrywał bardzo do przodu, głównie przez to, że myślami odbiegał ciągle w stronę przeszkód. Dawno nie skakał, przez co wydawał się jeszcze bardziej ożywiony, żeby nie powiedzieć zniecierpliwiony.
_________________
naughty boy » nautilus & desert lady «
› you can call me: Naughty, NB, Gortat
› i'm the best: WKKW z naciskiem na skoki
› my juliet: La Isla Bonita
› you like my hair?:sprzęt ujeżdżeniowy, skokowy, stajenny
› no pain no gain: 24 ( 6 skokowe, 6 ujeżdżeniowe, 2 crossowe)
____ __-__3 lonże, 3 tereny, 2 baseny, 2 karuzele, 0 korytarze, 5 zawody
→ I msc w zawodach skokowych kl. LL z Adele
→ I msc w zawodach crossowych kl. pony z Adele
→I msc w zawodach skokowych kl. LL z Adele
→ I msc w zawodach WKKW kl. pony z Adele
→ I msc w zawodach WKKW kl. pony z Adele
the light's on above, but never would form
like a cry at the f i n a l breath that is drawn
Płeć: kobieta Wiek: 18 lat [04.06.2001] Wzrost: 160 cm Zawód: studentka inżynierii, zawodnik Partner: Augustus Ostatni trening: Skokowy z Naughty Boy'em [26.04.2020] Podopieczny: Blue Velvet, National Anthem, Naughty Boy Pieniądze: £3495 Punkty doświadczenia: 139 Skoki: 40 Ujeżdżenie: 33 Cross: 38 Obycie z koniem: 28
Wysłany: 2019-05-01, 23:23
Tytuł: Hodowca
Nie przeszkadzało jej oddanie z zadu - jej równowaga pozostała nawet niezaburzona, bowiem przygotowana była na ewentualną niespodziankę ze strony kucyka; cieszyła się jedynie, że na tym postanowił poprzestać, choć wiedziała, że w większości zawdzięcza to tylko faktowi, że na ostatnim treningu miał okazję część swojej energii spożytkować. W każdym razie, prowadząc Boy'a galopem, powyginała go delikatnie na obie strony, w pewnym momencie prosząc także o lotną zmianę nogi, chcąc uniknąć dobrego rozgrzania tylko jednej strony jego ciała. Jako że ścieżka była dosyć długa, już u samego końca drogi zwolniła kolejno do kłusa i do stępa, wydłużając lekko wodze i wjeżdżając na łąkę, gdzie znajdowało się kilka pierwszych przeszkód - tych niższych, ewidentnie bardziej rozgrzewkowych. Dała izabelowatemu czas na złapanie oddechu, rozglądając się w tym czasie pomiędzy przeszkodami. Gdy była pewna, że wystarczy im już odpoczynku, skróciła wodze i ruszyła kłusem, przez krótki moment anglezując, by za chwilę skrócić wodze i przejść do półsiadu, wypatrując pierwszej przeszkody. Odnalazła wzrokiem bardzo skromną, bo zaledwie około 30/40 centymetrową kłodę, na którą naprowadziła kucyka, prostując i do ostatniej chwili pilnując, by w ekscytacji nie wyrwał galopem - zależało jej, by pierwszy skok oddać z kłusa, przy czym w locie cofnęła lekko prawą łydkę, a lewą docisnęła, sugerując lądowanie galopem na lewą nogę. Kontynuowała galop w lekkim siadzie, odciążając grzbiet wierzchowca i wykonując szeroki zakręt, z którego wyprostowała ogiera na kolejną przeszkodę - trochę wyższą, ale nadal niezbyt trudną skrzynię. Wiedząc, że z takimi maleństwami nie będzie problemu, nie trudziła się liczeniem dystansu ani wycofywaniem ramion, pozwalając Naughty Boy'owi samemu ocenić odległość i odbić się w takim miejscu, z jakiego było mu po prostu wygodnie. Pamiętała tylko o tym, aby w odpowiednim momencie zrobić półsiad i oddać mu tyle wodzy, ile potrzebował, lądując w lekkim siadzie ale ze ściągniętymi ramionami. Ten skok powtórzyła jeszcze dwa razy, po raz na każdą nogę, chcąc mieć pewność, że ma jezdnego i gotowego do trudniejszych skoków konia.
_________________
you're talking to me likea child
hey i gotnews, i'm nota little girl and no, i won't give you a littletwirl
________i do a lot of stupid stuff, but don't act like you're so tough [ ... ] fight fire with fire and you'll get burned[1]
galeria + wizerunek lydii night + karta postaci
podwójne funty za kolejny trening [28.05 loteria]
___well at least i'm not six feet in the dirt and i ___can still kick yourass, i even in my skirt[4x Im || 1x IIm || 3xIIIm] __i_that you're alowell i'mnot a baby __i_that yowaiting for you to save me. i'mlikenobody else
Płeć: ogier Wiek: 14 lat Rasa: Niemiecki kuc wierzchowy Wzrost: 148 cm Partner: for you i'd go step to a dude much bigger than me - La Isla Bonita Ostatni trening: Skokowy z Adele. Właściciel: Adele Solve. Cena: £2950 Doświadczenie w skokach: 92 Doświadczenie w ujeżdżeniu: 82 Doświadczenie z lonżowania: 81 Kondycja: 86 Szybkość: 84 Klasa startów: WKKW: PONY
Wysłany: 2019-05-02, 00:33
Na wszelkich łukach i gimnastykach pieczołowicie pracował, zachowując wygięcie adekwatne do średnicy figury, również ze zmianą nogi prowadzącej nie mając większego problemu. Robił to już wręcz instynktownie, wyuczony dobrze tego elementu jeszcze w poprzedniej stajni. Ostatecznie nieco niechętnie zwolnił do stępa przez kłus, ale zaraz wyciągnął szyję i parsknął ciężko. Nie był jeszcze zmęczony, ale okazję do odsapnięcia wykorzystał jak najbardziej. Wjechawszy na łąkę, znowu nastawił uszu, zaciekawiony nowymi przeszkodami, które teraz pojawiły się w jego zasięgu.
Na zebranie wodzy uniósł kształtny łeb i zakłusował, przy czym z ekscytacji wykazywał dość wysoką jak na niego pracę nóg. Naprowadzony na pierwszą przeszkodę wręcz zagalopował, w porę powstrzymany przez dziewczynę, choć to zapewne nie miało go w stu procentach powstrzymać przed kolejnymi odpałami. Przed samą kłodą, w miejscu odbicia, przysiadł na zadzie, by dopiero wtedy odbić wysoki skok, jakby miał do czynienia z przeszkodą próbującą być wyższą od jego samego. Gdyby tego było mało, w locie znowu oddał z zadu, jakby na dobitkę, przez co w trakcie lądowanie miał chwilowe zachwianie, wywołane krótkotrwałą utratą równowagi. Kiedy tylko udało mu się ją odzyskać, galopem ruszył w stronę kolejnej przeszkody, którą mimo że była wyższa, została pokonana w nieco bardziej cywilizowany sposób. Pozostawiony sam sobie sam wybadał odpowiednie miejsce do wybicia, z którego oddał dość mocny, choć też stosunkowo niski skok, aby przypadkiem nie zahaczyć nogą o twardą strukturę skrzyni. Wylądowawszy miękko, ruszył dalej, również kolejne przeszkody pokonując bezbłędnie.
_________________
naughty boy » nautilus & desert lady «
› you can call me: Naughty, NB, Gortat
› i'm the best: WKKW z naciskiem na skoki
› my juliet: La Isla Bonita
› you like my hair?:sprzęt ujeżdżeniowy, skokowy, stajenny
› no pain no gain: 24 ( 6 skokowe, 6 ujeżdżeniowe, 2 crossowe)
____ __-__3 lonże, 3 tereny, 2 baseny, 2 karuzele, 0 korytarze, 5 zawody
→ I msc w zawodach skokowych kl. LL z Adele
→ I msc w zawodach crossowych kl. pony z Adele
→I msc w zawodach skokowych kl. LL z Adele
→ I msc w zawodach WKKW kl. pony z Adele
→ I msc w zawodach WKKW kl. pony z Adele
the light's on above, but never would form
like a cry at the f i n a l breath that is drawn
Płeć: kobieta Wiek: 18 lat [04.06.2001] Wzrost: 160 cm Zawód: studentka inżynierii, zawodnik Partner: Augustus Ostatni trening: Skokowy z Naughty Boy'em [26.04.2020] Podopieczny: Blue Velvet, National Anthem, Naughty Boy Pieniądze: £3495 Punkty doświadczenia: 139 Skoki: 40 Ujeżdżenie: 33 Cross: 38 Obycie z koniem: 28
Wysłany: 2019-05-02, 00:49
Tytuł: Hodowca
Dobrze, że Adele miała dobrze wypracowaną równowagę, bo po tych wysokich lotach przez kłody i miniaturowe płotki w innym wypadku mogłaby skończyć albo na ziemi, albo w najlepszym wypadku z wybitymi zębami. Jako że ten skok wysiedziała, uznała, że po tym będzie już gotowa na wszystko - właśnie dlatego po ostatnim z rozgrzewkowych skokó, przeszła do stępa, poklepała izabela po szyi, ale już nie oddawała mu wodzy. Zamiast tego wypatrzyła pierwszej przeszkody na właściwym szlaku, zatrzymała Naughty Boy'a w sporym dystansie od niej po to, aby, tak jak na tradycyjnym crossie, z miejsca zagalopować, natychmiast narzucając mu aktywne, choć nie szaleńcze tempo. Wchodząc w lekki siad, już w galopie skróciła lekko wodze. Pierwszą przeszkodą, z którą mieli się zmierzyć była zabudowana hyrda, której sama struktura nie mierzyła więcej niż 80 centymetrów, w przeciwieństwie do gałęzi, które, jak na oko stwierdziła Adele, miały nawet 105 centymetrów. Miała nadzieję, że jej kucyk pamięta coś z crossów i będzie miał świadomość, że może przeczesać ją nogami. W każdym razie, tej przeszkody już nie lekceważyła - odpowiednio wcześniej usiadła w siodło, mocno wycofując ramiona i regulując mocne tempo tak, aby oddać precyzyjny skok. Jako, że bardziej pasował jej tu krótki skok, skróciła wykrok izabelowatego, w upatrzonym miejscu odbicia mocno przykładając łydkę i płynnie zabierając się z kucykiem do lotu, przesuwając dłonie wzdłuż grzywy w stronę uszu i składając się w mocnym półsiadzie. Po lądowaniu szybko wróciła "do góry", gdyż kilkanaście kroków za przeszkodą czekało ich całkiem strome wzniesienie - u jego początku pochyliła się lekko do góry, nie mając tutaj wiele do zrobienia, ale nie chcąc w żaden sposób przeszkodzić ogierowi we wspinaniu się po górce. Na szczycie niewielkiego wzniesienia czekała kłoda - niezbyt pokaźna, najzwyklejsza, wysokości około 80 centymetrów. Gdy tylko pojawiła się w zasięgu wzroku, Adele wróciła w siodło, raz jeszcze wycofując ramiona i mocno skracając wykrok kuca, który w związku z wzniesieniem na pewno galopował dosyć mocno i z dużą siłą. Tak jak poprzednio, jak najdokładniej odmierzając dystans, posłała sygnał do lotu w, jak sądziła, najwygodniejszym potencjalnym miejscu odbicia, gotowa na to, by natychmiast zabrać się do lotu, ale także na ewentualną odmowę lub inny szwank związany z niesympatycznym położeniem przeszkody zaraz po wzniesieniu, choć niewielkim, to nadal wymagającym.
_________________
you're talking to me likea child
hey i gotnews, i'm nota little girl and no, i won't give you a littletwirl
________i do a lot of stupid stuff, but don't act like you're so tough [ ... ] fight fire with fire and you'll get burned[1]
galeria + wizerunek lydii night + karta postaci
podwójne funty za kolejny trening [28.05 loteria]
___well at least i'm not six feet in the dirt and i ___can still kick yourass, i even in my skirt[4x Im || 1x IIm || 3xIIIm] __i_that you're alowell i'mnot a baby __i_that yowaiting for you to save me. i'mlikenobody else
Płeć: ogier Wiek: 14 lat Rasa: Niemiecki kuc wierzchowy Wzrost: 148 cm Partner: for you i'd go step to a dude much bigger than me - La Isla Bonita Ostatni trening: Skokowy z Adele. Właściciel: Adele Solve. Cena: £2950 Doświadczenie w skokach: 92 Doświadczenie w ujeżdżeniu: 82 Doświadczenie z lonżowania: 81 Kondycja: 86 Szybkość: 84 Klasa startów: WKKW: PONY
Wysłany: 2019-05-02, 13:32
Zwolnił do stępa i parsknął w odpowiedzi na klepanie, by zaraz zatrzymać się na drodze do pierwszej przeszkody, którą zlustrował uważnie wzrokiem. Zabudowanie z gałązek sprawiało wrażenie, że hyrda była jeszcze wyższa, ale mimo to NB zdawał się nie tracić swojego kucykowego entuzjazmu, na sygnał rozpoczynając galop, w którym pierwsze kroki były dość spłaszczone. Zaraz jednak je nieco nadrobił, skracając wykrok i zbierając się do skoku, który oddał, mocno odbijając się od ziemi. Sam natomiast złożył się w locie, który był na tyle energooszczędny, że niemalże zahaczył nogą o twardą strukturę. Szczęśliwie udało mu się tego uniknąć, a wraz z tym nieszczęsnego upadku. Najwidoczniej ostatnio postawił przed sobą nowy cel, to jest zwalenie Adele ze swojego grzbietu. Mniej lub bardziej naumyślnie, bo przecież nadal kochał ją całym serduszkiem i nie chciał, żeby jej się krzywda stała, a już na pewno nie z jego winy. W szczególności, że w listopadzie ma do Polszy przyjechać, yass. Wylądowawszy za przeszkodą, kontynuował mocne tempo galopu, aby na swojej drodze napotkać wzniesienie, wymagające od niego zdecydowanie większych nakładów energii. Także w trakcie pokonywania górki pracował mocniej zadem, odciążając tym samym nieco przody i wyciągając nieznacznie do przodu głowę. Nigdy nie zdawał się być wyjątkowo zwinny na takich manewrach, ale hacele skutecznie zapewniały mu przyczepność i już na samej górze skrócił krok w odpowiedzi na pomoce od Adele. Ledwo zdążył odsapnąć po wspinaniu się na górkę, jeśli o odsapnięciu można było mówić przy ciągłym pokonywaniu toru, tak już po chwili znowu zrywał się do skoku, pracując w nim grzbietem, który zaokrąglił wraz z obniżoną głową i podkurczonymi pieczołowicie nogami.
_________________
naughty boy » nautilus & desert lady «
› you can call me: Naughty, NB, Gortat
› i'm the best: WKKW z naciskiem na skoki
› my juliet: La Isla Bonita
› you like my hair?:sprzęt ujeżdżeniowy, skokowy, stajenny
› no pain no gain: 24 ( 6 skokowe, 6 ujeżdżeniowe, 2 crossowe)
____ __-__3 lonże, 3 tereny, 2 baseny, 2 karuzele, 0 korytarze, 5 zawody
→ I msc w zawodach skokowych kl. LL z Adele
→ I msc w zawodach crossowych kl. pony z Adele
→I msc w zawodach skokowych kl. LL z Adele
→ I msc w zawodach WKKW kl. pony z Adele
→ I msc w zawodach WKKW kl. pony z Adele
the light's on above, but never would form
like a cry at the f i n a l breath that is drawn
Płeć: kobieta Wiek: 18 lat [04.06.2001] Wzrost: 160 cm Zawód: studentka inżynierii, zawodnik Partner: Augustus Ostatni trening: Skokowy z Naughty Boy'em [26.04.2020] Podopieczny: Blue Velvet, National Anthem, Naughty Boy Pieniądze: £3495 Punkty doświadczenia: 139 Skoki: 40 Ujeżdżenie: 33 Cross: 38 Obycie z koniem: 28
Wysłany: 2019-05-02, 18:10
Tytuł: Hodowca
Jeszcze w locie odnalazła moment na to, by dłonią delikatnie poklepać kucyka po umięśnionej szyi, zadowolona, że nawet przeszkoda poprzedzona wzniesieniem nie zdołała wytrącić go z równowagi. Nie miała jednak czasu rozczulać się nad swoim podopiecznym, ani też długo nagradzać go za udane pierwsze dwa skoki, jako że kilkanaście metrów dalej czekała kolejna przeszkoda, bliźniacza kłoda, z tą różnicą, że tuż za nią znajdował się zeskok w dół. Właśnie dlatego Adele nie pozwoliła ogierowi rozpędzić się pomiędzy kłodami praktycznie wcale, mocno wycofana, prowadząc go galopem bardziej parkurowym aniżeli crossowym - równym, miarowym, niespiesznym. Do kłody odbiła go ze standardowej odległości, zabierając się płynnie i oddając rękę, aczkolwiek już w locie zaczynając szybko wracać w siodło, tak, aby asekuracyjnie usiąść jeszcze przed całkowitym lądowaniem. Wysunęła przy tym mocno nogi do przodu, cofajac ramiona i "zapierając" dłonie w grzywie kuca dla stabilności, chcąc dać mu oparcie do lądowania w równowadze. Także galop po lądowaniu kontrolowała, nie pozwalając kucowi zbyt mocno rozpędzić się w dół. Naturalnie, gdy stok złagodniał, wróciła do lekkiego siadu i cmoknęła na izabela ponaglająco, dając mu sygnał łydką do mocniejszego galopu. Wiedząc, że czeka ich długa prosta, przyjęła jeszcze bardziej aeorodynamiczną pozycję, pozwalając kucykowi nabrać swojego tempa. Dopiero po pewnym czasie na nowo zaczęła skracać wykrok kuca, nie przesadnie, bowiem nadal oczekiwała mocnego, aktywnego galopu, ale chciała mieć pewność, że będą dobrze przygotowani do kolejnej przeszkody, suchego rowu przecinającego ich trasę. Tu trudność polegała na tym, że rów nie był zbyt widoczny z daleka, Naughty mógł więc trochę się zdziwić - stąd też skrócony wykrok i mocno wycofana pozycja Adele, która przygotowana była na dziwne miejsce wybicia albo i nawet wylądowanie w samym rowie. Mimo tego, stanowczo posłała sygnał do lotu w wyliczonym miejscu, nie wyprzedzając kuca ramionami i czekając na jego ruch, by dopiero wraz z jego wybiciem wejść w głęboki półsiad.
_________________
you're talking to me likea child
hey i gotnews, i'm nota little girl and no, i won't give you a littletwirl
________i do a lot of stupid stuff, but don't act like you're so tough [ ... ] fight fire with fire and you'll get burned[1]
galeria + wizerunek lydii night + karta postaci
podwójne funty za kolejny trening [28.05 loteria]
___well at least i'm not six feet in the dirt and i ___can still kick yourass, i even in my skirt[4x Im || 1x IIm || 3xIIIm] __i_that you're alowell i'mnot a baby __i_that yowaiting for you to save me. i'mlikenobody else
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum